IV P 175/16 UZASADNIENIE M. W. (1) wniósł o zasądzenie od pozwanej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. kwoty 5.423,81 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1-07-2013r. tytułem wynagro
§ 1
, obejmuje wynagrodzenie pracownika wynikające z jego osobistego zaszeregowania określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania - 60 % wynagrodzenia. § 4. W stosunku do pracowników wykonujących stale pracę poza zakładem pracy wynagrodzenie wraz z dodatkiem,
§ 1
, może być zastąpione ryczałtem, którego wysokość powinna odpowiadać przewidywanemu wymiarowi pracy w godzinach nadliczbowych. Wysokość ryczałtu,
§ 4
w/w przepisu, w przedmiotowej sprawie wynikała z zawartego z powodem aneksu do umowy o pracę i stanowiła kwotę 260 zł. W ocenie strony pozwanej ryczałt ten został określony w sposób prawidłowy albowiem odpowiadał uśrednionemu czasowi pracy poświęconemu przez każdego przedstawiciela handlowego podczas wizyty skutecznej i nieskutecznej, gdzie przyjęto, ze wizyta skuteczna trwa przeciętnie 10-15 minut zaś nieskuteczna to ok. 5 minut. Odmienne stanowisko zajął powód, twierdząc, że ustalony w umowie ryczałt, nie rekompensował faktycznie przepracowanego przez niego czasu pracy w spornym okresie, a uśrednione przez pozwanego pracodawcę okresy czasu pracy przedstawiciela handlowego nie miały swego odzwierciedlenia w rzeczywistości. W ocenie Sądu argumentacja strony pozwanej nie może się ostać. Wprawdzie zgodzić się należy , że z istoty ryczałtu wynika, że określa on wartość wynagrodzenia i dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych w sposób przybliżony. Nie mniej jednak w ocenie Sądu, taka zasada nie może we wszystkich przypadkach i stanach faktycznych znajdować zastosowania. Rzeczą Sądu bowiem jest ustalenie granicy, pomiędzy którą ową „ przybliżoną wartość” można zaakceptować , a kiedy ustalenie jej może zmierzać do pozbawienia pracownika wynagrodzenia za pracę wykonaną wedle zasady wyrażonej w art. 80 kp. W ustalonym w niniejszej sprawie stanie faktycznym, niekwestionowanym przez stronę pozwaną, w okresie spornym od marca do czerwca 2013r. różnica pomiędzy wynagrodzeniem zapłaconym w formie ryczałtu dla powoda a tym , jakie by on otrzymał gdyby było ono wypłacone na podstawie ogólnych zasad wypłaty za pracę w nadgodzinach, wyniosła kwotę 5.423 zł. Zatem przyjąć należy, że średnio za każde 4 miesiące pracy powód pozbawiany był prawa do wynagrodzenia w wysokości jego jednomiesięcznego wynagrodzenia za pracę. W ocenie Sądu zatem, należności wypłacone powodowi przez pracodawcę z powyższych tytułów w sposób znaczący odbiegały na niekorzyść pracownika od wysokości wynagrodzenia i dodatku przysługującego stosownie do liczby godzin nadliczbowych rzeczywiście przepracowanych przez pracownika. Ustalenie owej „ znaczącej” niedopłaty ze strony pracodawcy jak najbardziej w ocenie Sądu, uprawniało powoda do domagania się w przedmiotowej sprawie dopłaty różnicy. Powód bowiem w sposób niebudzący wątpliwości wykazał wysokość dochodzonego roszczenia , zaoferował na tę okoliczność dowody w postaci „ stanu towarów na samochodzie”, dziennych kart pracy, zeznań świadków, które w odniesieniu do ustaleń na okoliczność czasu pracy powoda , jego przebiegu i braku możliwości realizacji zadań w ośmiogodzinnym dniu pracy, nie zostały przez stronę pozwaną obalone dowodami wykazującymi przeciwne ustalenia. Na okoliczność czasu pracy M. W.
(1)w spornym okresie Sąd uznał za miarodajny dowód w postaci wydruków stanu towaru na samochodzie. Dowód ten w ocenie sądu w sposób precyzyjny i wiarygodny wykazuje godziny zakończenia przez powoda czasu pracy w każdym dniu okresu objętego żądaniem pozwu. Zarówno kontekst sytuacyjny sporządzania owego wydruku jak i fakt, że strona pozwana w żaden sposób nie dowiodła, aby godzina widniejąca na wydrukach z godziną wygenerowanie dokumentu się nie pokrywały. Strona pozwana wywodziła wprawdzie, że powód mógł sporządzić wydruk w dowolnym czasie, nie mniej jednak okoliczności tej nie wykazała a nadto twierdzeniu temu przeczą dowody z zeznań świadków zawnioskowanych przez powoda. Wszyscy świadkowie – przedstawiciele handlowi współpracujący z powodem- w sposób jednoznaczny i konsekwentny potrzymali twierdzenia powoda okoliczność, że godzina z wydruku stanu towarów była równoznaczna z godziną zakończenia pracy w danym dniu. Świadkowie zgodnie podali, że wydruk sporządzany był bezpośrednio po zjechaniu z trasy na strzeżony parking i, że nie było ani możliwości ani uzasadnionej potrzeby generowania tego wydruku w innym czasie. Wynika to z zeznań świadków : R. S. k. 256-258,W. Z. k. 258,-J. P. k. 259, Ł. D. k. 223, J. K. k. 224, M. W.
(2)k. 226. Powyższa praktyka sporządzania wydruków bezpośrednio po pracy stosowana była przez powoda przez lata pracy i nigdy nie była przez pracodawcę kwestionowana pomimo istnienia możliwości weryfikacji prawidłowości sporządzania tego wydruku. Z materiału dowodowego w żaden sposób nie wynika nadto, aby powód opóźniał celowo czas sporządzenia wydruku w celu wydłużenia czasu pracy. Przeczą temu wszelkie zasady doświadczenia życiowego, wedle których pozbawione sensu i logiki byłoby działanie powoda, który po ok. 10 godzinnym dniu pracy celowo pozostawałby w samochodzie aby zwlekać ze sporządzeniem wydruku dodatkowe godziny. Strona pozwana swe stanowisko procesowe argumentowała nadto tym, że powód źle organizował swoją pracę, w czasie pracy załatwiał prywatne sprawy, dlatego jego czas pracy się wydłużał. Okoliczności tych Sąd jednak nie ustalił w niniejszej sprawie. Przesłuchiwani w sprawie świadkowie w sposób jednoznaczny wskazali, że przy nałożonych zadaniach i obowiązku wykonania w ciągu dnia ok. 25 wizyt, nie było czasu na załatwiania spraw prywatnych ani możliwości takiego działania z uwagi na pracę w terenie poza miejscem zamieszkania. Świadkowie zgodnie zeznali, że nawet śniadania i inne posiłki spożywali w samochodzie, nie robiąc dodatkowych przerw w czasie pracy. Nadto strona pozwana nie zaoferowała w sprawie żadnych dowodów na okoliczność złej organizacji pracy przez powoda czy wykonywania w czasie pracy czynności nie należących do zakresu jego obowiązków służbowych. Niezależnie jednak od powyższego pozwany w żaden sposób nie wykazał przed sądem, że obowiązki i polecenia pracodawcy zlecone powodowi mogły być wykonane w ciągu ośmiogodzinnego dnia pracy. Zawnioskowany na tę okoliczność dowód w postaci eksperymentu procesowego przeprowadzonego w innej sprawie, w ocenie Sądu nie może być dowodem na okoliczność nieświadczenia przez powoda pracy w nadgodzinach w niniejszej sprawie. Sąd nadto uznał za zbędne przeprowadzanie podobnego dowodu z eksperymentu procesowego, polegającego na prześledzeniu wyrywkowego dnia pracy powoda , skoro na podstawie dostępnych dowodów można było w niniejszej sprawie ustalić w sposób precyzyjny czas pracy powoda w odniesieniu do całego spornego okresu a nie na przykładzie jednego dnia przykładowej pracy. Z tych też względów Sąd oddalił wniosek dowodowy strony pozwanej o przeprowadzenie takowego eksperymentu procesowego. Również inne okoliczności sprawy wskazywały, że czas pracy powoda w sposób znaczny odbiegał od uśrednionego czasu pracy przez pracodawcę stanowiącego podstawę do ustalenia czasu pracy i wysokości należnego ryczałtu za nadgodziny. Powód dołączył bowiem do akt dokumenty w postaci dziennych kart pracy szczegółowo odnotowujących przebieg całego dnia pracy i wykonanych czynności. W ocenie Sądu wielość wykazanych w kartach zadań w połączeniu z czasem niezbędnym na przemieszczenie się z jednego punktu do drugiego już na „ pierwszy rzut oka „ wskazuje ,że nie jest możliwym wykonanie tylu zadań w ciagu 8 godzin pracy. Gdyby jeszcze uwzględnić okoliczność, że przy wykonywaniu swych zadań każdy z przedstawicieli w sposób rygorystyczny przestrzegać musiałby wytycznych dotyczących tzw. „ sześciokrokowego systemu sprzedaży” to zadanie służbowe wyznaczone dla powoda na jeden dzień pracy staje się nierealnym do wykonania .Również i ta okoliczność potwierdzona została w sposób konsekwentny przez wszystkich świadków powoda, podobnie jak wykazali oni w swych zeznaniach, że na czas pracy przedstawiciela wpływ miało szereg okoliczności – również niezależnych od pracownika. Były nimi w szczególności takie okoliczności jak : przedłużający się dojazd z uwagi na korki, czy inne utrudnienia drogowe, częste oczekiwanie na kierownika sklepu lub osoby upoważnionej do składania zamówień, czy konieczność powrotu do tego samego punktu w innym czasie. Pozwany pracodawca w określaniu uśrednionego czasu pracy nie uwzględnił istotnej okoliczności, że przy wizytach nieskutecznych każdy przedstawiciel i tak musiał wykonać szereg czynności niezwiązanych ze sprzedażą, ale należących do jego obowiązków jak. np. ułożenie towaru, przebranie towaru przeterminowanego czy przecenienie tego z krótkim okresem ważności . W tej mierze Sąd dał wiarę zeznaniom zawnioskowanych przez powoda świadków. Wykonanie wskazanych dodatkowych czynności wydłużało czas wizyty nieskutecznej i uniemożliwiało jej wykonanie w ciągu 5 minut założonych przez pozwaną . Z uwagi zatem na powyższe przyjąć należy, że zaniedbania organizacyjne po stronie pozwanej uniemożliwiały wykonanie powierzonych powodowi zdań w normalnym czasie pracy. W pełni zasadnym było zatem żądanie powoda zasądzenia wynagrodzenia z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. Powód w sposób prawidłowy wyliczył kwotę roszczenia z tego tytułu a pozwany nie zakwestionował wysokości dochodzonego roszczenia, z uwagi zatem na powyższe orzeczono jak w pkt. I wyroku. Stosując zasadę odpowiedzialności stron za wynik procesu, Sąd w pkt. II wyroku na podstawie art. 98 kpc. oraz &11 ust.1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 1-08-2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, (Dz.U. nr 215 poz.1079), zasądził od pozwanej koszty zastępstwa procesowego . O kosztach sądowych orzeczono na podstawie art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. O rygorze natychmiastowej wykonalności orzeczono na podstawie art.477
(2)kpc.