← Polska

XVI K 132/16

Sygn. akt XVI K 132/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 maja 2017 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu w Wydziale XVI Karnym w składzie: Przewodniczący: SSO Danuta Kasprzyk Protokolant sądowy

§ 1k.k.

w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 330 stawek dziennych po 100 zł każda stawka, - z art. 286 § 1 k.k. i art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 w zw. z art. 12 k.k. na karę 1 roku pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 230 stawek dziennych po 100 zł każda stawka, -

§ 1k.k.

w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 297 § 1 k.k. i art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. na karę 1 roku i 5 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 310 stawek dziennych po 100 zł każda stawka, -

§ 1k.k.

w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. na karę 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 300 stawek dziennych po 100 zł każda stawka, przy czym kary pozbawienia wolności sprowadzono do kary łącznej 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 7 lat próby a grzywny sprowadzono do kary łącznej w wysokości 350 stawek dziennych po 100 zł każda stawka. Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie: wyjaśnień oskarżonego M. Ś.

(1)(k. 812-814 w zw. z k. 152-153, k. 422-426, k. 656), zeznań świadków: I. W.
(1)(k. 814-818 w zw. z k. 159-163, k. 327-332, k. 403-408, k. 578-580, k. 646-647), A. N. (k. 819-820 w zw. z k. 36-39 zbioru C), E. S. (k. 820 w zw. k. 20-22 zbioru C), K. W. (k. 820-821 w zw. z k. 24-27 zbioru C), B. K. (k. 833-834 w zw. z k. 1-4 i k. 29-34 zbioru C), I. M.
(2)(k. 834 w zw. z k. 7-8 i k. 16-19 zbioru C), A. G.
(2)( k.857 w zw. z k. 11-13 zbioru C) oraz na podstawie dokumentów ujawnionych w toku rozprawy. Oskarżony M. Ś.
(1)w postępowaniu przygotowawczym nie przyznawał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw, ale przed sądem oskarżony zmienił stanowisko i przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw. Oskarżony złożył wyjaśnienia, które sąd uznał za wiarygodne w części – w jakiej znalazły potwierdzenie w zebranych dowodach – w szczególności w treści zeznań I. W.
(1), treści dokumentów oraz treści opinii biegłego grafologa. W ocenie sądu treść wyjaśnień oskarżonego ewoluowała ponieważ w toku postępowania przygotowawczego opisywał on przebieg zdarzeń z udziałem swoim i I. W.
(1)w sposób nie eksponujący wszystkich elementów własnych zachowań wskazujących na fakt popełnienia przestępstw. Związane było to z obraną wówczas linią obrony i postawą procesową – bowiem oskarżony do zarzutów się nie przyznawał. Gdy przed sądem do zarzutów się przyznał podtrzymał uprzednie wyjaśnienia, ale dodatkowo zdecydowanie i kategorycznie przyznawał, że to on był inicjatorem i wykonawcą pewnych zachowań np. to on namówił I. W.
(1)do zakupu od razu dwóch mieszkań, to on fałszował zaświadczenia o zatrudnieniu i zarobkach I. W.
(1)wiedząc ile ona faktycznie zarabia, on również mimo przekazania kwestii uzyskania kredytowania w ręce J. S.
(1)jako pośrednika finansowego nadal nad tą częścią zagadnienia czuwał, interesował się, składał dokumenty do banku. W zakresie wzajemnych kontaktów i relacji pomiędzy M. Ś.
(3)a I. W.
(1)oskarżony Ś. składa wyjaśnienia w zasadniczych elementach zgodne z treścią zeznań I. W.
(1). W tym zakresie w jakim te niezgodności występują sąd dał wiarę I. W.
(1)ponieważ uznał ją za osobę bardziej wiarygodną. Ona składała wyjaśnienia i zeznania niezmienne, nie uzależnione od roli procesowej, zgodne z treścią zeznań pozostałych świadków, logiczne i przekonujące. Np. oskarżony Ś. potwierdził, że poznał I. W.
(1)z J. S.
(1)w styczniu 2015 roku, ale jednocześnie twierdził, że I. też go (tj. J. S.) wcześniej znała – nie wyjaśniając na czym opiera to twierdzenie, w jakich okolicznościach mieli się wcześniej poznać. I. W.
(1)zaprzeczyła tej okoliczności i stwierdziła, że J. S.
(1)poznała dopiero poprzez M. Ś.
(3)jako osobę która ma „pomóc” w uzyskaniu kredytów, ale tak do końca nie wiedziała w jaki sposób i na czym ma ta jego rola polegać. Całość dalszych twierdzeń I. W.
(1)przekonuje, że to M. Ś.
(3)był dla niej partnerem do załatwiania spraw, a o ustaleniach pomiędzy J. Ś. a J. S. świadek niewiele wiedziała. W ocenie sądu gdyby faktycznie uprzednio znała J. S.
(1)jej wiedza i kontakt z tym oskarżonym byłyby pełniejsze i nie wymagałyby pośrednictwa M. Ś.. Oskarżony Ś. twierdzi, że nadużył zaufania wielu osób z którymi współpracował, w tym pana S., który „działał na dokumentach które myśmy mu przedstawili czyli na tych, które pokazywały nieprawdziwe dochody”. Takiemu twierdzeniu przeczą zeznania I. W.
(1)– wynika z nich że na pierwszym spotkaniu w styczniu 2015 roku ( a wiec wówczas gdy zaświadczenia z kwietnia i czerwca 2015 roku nie były jeszcze sfałszowane bowiem te świadek podpisywała i stemplowała dopiero od kwietnia) to M. Ś.
(3)pokazywał J. S.
(1)jej dokumenty ( umowy), a nadto J. S.
(1)skomentował, że uzyskać finansowanie na tych dokumentach „będzie ciężko”. Chronologia i logika zdarzeń przekonują, że w styczniu J. S.
(1)widział prawdziwe dokumenty I. W.
(1)– przekazane wcześniej M. Ś.
(1)jej umowy o pracę i zlecenia – był więc świadomy faktycznych dochodów I. W.
(1). Zgodzić więc można się ze stwierdzeniem M. Ś.
(1), że J. S.
(1)działając w imieniu I. W.
(1)w celu uzyskania przez nią kredytów działał na dokumentach obrazujących nieprawdziwe dochody I. W.
(1), ale nie sposób zgodzić się z sugestią oskarżonego, iż J. S.
(1)nie miał świadomości nieprawdziwości treści tych zaświadczeń. Sąd nie dał wiary twierdzeniom M. Ś.
(3)jakoby wbrew przedłożonym przez I. W.
(1)dokumentom pozostawał on w przekonaniu, że jej dochody są wyższe, rzędu 4-5000 zł, oskarżony bowiem w żaden przekonujący sposób nie podał, na czym opiera to twierdzenie. Oskarżony wiedział, że I. W.
(1)nie dysponuje żadnymi dodatkowymi źródłami dochodu, nie miała nawet środków niezbędnych do poniesienia wkładów własnych, na które on jej pieniądze pożyczył licząc na zwrot wraz z prowizją po uruchomieniu kredytowania. Oskarżony J. S.
(1)nie przyznał się do popełnienie zarzucanych mu przestępstwa i odmawiał składania wyjaśnień. Podał jedynie iż nie wypełniał zaświadczeń – czemu sąd w świetle treści wyjaśnień M. Ś.
(3)oraz opinii biegłego z dziedziny badań porównawczych pisma daje wiarę. Po przedstawieniu materiału dowodowego oskarżony złożył krótkie wyjaśnienia, w których przedstawił procedurę przyznawania kredytów hipotecznych ( sąd dał mu w tym zakresie wiarę) oraz podał, że w zakresie kredytów I. W.
(1)miał kontakt zarówno z p. W. jak i M. Ś.
(1), osoby te dostarczały mu dokumenty i nie miał wiedzy w zakresie tego iż p. W. zarabia mniej niż kwota jaka widniała na składanych do banku dokumentach. Oskarżony odmówił udzielenia odpowiedzi na pytania. W tym ostatnim zakresie sąd nie dał wiary oskarżonemu uznając jego wyjaśnienia jako linię obrony. Oskarżony nie umiejscawia swoich twierdzeń w czasie, nie odnosi się do twierdzenia oskarżonego Ś. oraz I. W.
(1)iż w styczniu 2015 roku były mu okazywane prawdziwe dokumenty dotyczące zatrudnienia I. W.
(1), popada w sprzeczność twierdząc że wyszukuje dla klienta najbardziej optymalną ofertę – nie tłumacząc dlaczego dla I. W.
(1)przy określonym dochodzie, chęci zakupu za zbliżone kwoty dwóch mieszkań od jednego dewelopera w jednym czasie uznał, iż dla jednej transakcji będzie „optymalna” oferta jednego banku a dla drugiej innego, nie wyjaśnia dlaczego podczas zawierania kolejnej umowy kredytowej bank nie został poinformowany o zaciągnięciu zobowiązania na podobną kwotę kilka dni wcześniej w innym ( jako pośrednik finansowych z pewnością wiedział, iż ma to znaczenie dla przyznania kolejnego kredytu z punktu widzenia dochodów klienta i jego możliwości spłaty), a w szczególności nie odnosi się do rozbieżności w treści dokumentów obrazujących dochody I. W.
(1)składanych w bankach. Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadka I. W.
(1). Ś. ta wspólnie i w porozumieniu z oskarżonymi dopuściła się zarzucanych im w niniejszej sprawie przestępstw, lecz dobrowolnie poddała się karze i została już skazana prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 25 lipca 2016 r. w sprawie XVI K 133/16. Zeznania świadka I. W.
(1)były szczegółowe, spójne i kategoryczne. Znajdują one potwierdzenie w zgromadzonych dokumentach oraz zeznaniach innych świadków. Wyjaśniając w śledztwie jako współpodejrzana razem z oskarżonymi przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów i oprócz oskarżonych obciążała także siebie. Jej zeznania korespondują też co do głównych wydarzeń z wyjaśnieniami M. Ś.
(1). Na podstawie zeznań świadka I. W.
(1)– uzupełniająco również poprzez dokumenty, zwłaszcza w zakresie dat – sąd odtworzył chronologie zdarzeń przedstawionych w stanie faktycznym oraz wzajemne relacje i działania I. W.
(1)oraz oskarżonych. Sąd uznał że I. W.
(1)nie miała żadnych powodów do tego by fałszywie obciążać któregokolwiek z oskarżonych, umniejszać czy zatajać okoliczności dotyczące któregokolwiek z nich. Z zeznań świadka jasno wynika, że obaj oskarżeni posiadali wiedzę o miejscu i zakresie jej faktycznego zatrudnienia oraz wysokości uzyskiwanych dochodów – w tym zakresie dokumenty przekazała M. Ś.
(1)i była obecna przy tym jak te dokumenty przedstawiał J. S.
(1). Ś. zeznała, iż uprzednio na prośbę M. Ś.
(3)sama sfałszowała swoje zaświadczenie o wysokości dochodów wpisując kwotę 4600 zł. Następnie przekazała M. Ś.
(1)co najmniej osiem zaświadczeń in blanco – pełni akceptując fakt, iż zostaną one wypełnione w zakresie treści niezgodnie z prawdą. Ś. zeznała, że po tym, jak w banku (...) S.A. przy wniosku o limit kredytowy zażądano od niej wyciągów za ostatnie 10 miesięcy zadzwoniła do J. S.
(1), który poradził jej co ma zrobić, aby odstąpiono od tego żądania i na pytanie sądu wskazała właśnie tę okoliczność jako przekonującą o fakcie, iż J. S.
(1)wiedział, że ona nie jest wstanie wykazać wyciągami takich dochodów jak prezentuje. Z zeznań świadka wynika nadto, że uzyskanie prowizji przez obu oskarżonych było ściśle powiązane z faktem przyznania i uruchomienia kredytów – pieniądze mieli bowiem od niej dostać dopiero po tym gdy bank przeleje cześć środków na remont na jej konto. Byli tak dalece zainteresowani doprowadzeniem spraw do końca, że zgodzili się nawet na obniżenie prowizji w sytuacji, gdy I. W.
(1)zaczęła dochodzić do wniosku, że nie starczy jej środków z kredytów na uruchomienie kredytów i na niezbędne remonty. Zeznania świadka dotyczące wypełniania zaświadczeń znajdują potwierdzenie w opinii biegłego z zakresu analizy porównawczej pisma, a także w wyjaśnieniach oskarżonego M. Ś.
(1). Podawane przez nią okoliczności podpisania umów o kredyt hipoteczny korespondują z zeznaniami pracownic banków, z którymi I. W.
(1)te umowy podpisywała. Wysokość podawanych przez nią otrzymywanych rzeczywiście zarobków odpowiada treści jej umów zabezpieczonych u M. Ś.
(1). Zachodzące w szczegółach różnice w zeznaniach świadka w ocenie sądu nie umniejszają jej wiarygodności, lecz raczej świadczą o ich spontaniczności i szczerości. R. te dotyczą zasadniczo kwestii przytoczenia konkretnych dat, w zakresie których w znacznej części istniała możliwość odtworzenia ich na podstawie dokumentów. Sąd w pełni dał wiarę także zeznaniom świadków A. N. i B. K. , pracownicom banku (...) S.A., gdyż są jednoznaczne, dokładne i spontaniczne. Znajdowały one potwierdzenie w zebranych dokumentach oraz zeznaniach świadka I. W.
(1). B. K. zeznała, że I. W.
(1)w kontaktach z bankiem reprezentował J. S.
(1), który jest im znany od kilku lat jako pośrednik finansowy. Podała, że pracownicy w kontakcie byli ciągle z J. S.
(1), a I. W.
(1)stawiła się jedynie na podpisanie umowy. Rola M. Ś.
(1)sprowadzała się do udostępnienia lokalu, aby pracownicy firmy związanej z bankiem zrobili oględziny dla potrzeb wyceny. Ś. zeznała, że na spotkanie w celu podpisania umowy I. W.
(1)przyszła z J. S.
(1), a potem pojawił się także M. Ś.
(1). B. K. podała, że w dniu podpisywania umowy kredytowej jej bank nie wiedział, że kilka dni wcześniej została podpisana przez I. W.
(1)podobna umowa w innym banku, gdyż wówczas musiała by zostać wdrożona procedura ponownej oceny zdolności kredytowej wnioskodawcy. A. N. podała, że dokumenty w sprawie I. W.
(1)składał pośrednik finansowy J. S.
(1)lub jego pracownica o imieniu M.. Zajmowała się także telefoniczną weryfikacją zaświadczeń o zarobkach. Zeznała, że z I. W.
(1)przychodził też jeszcze inny mężczyzna o nazwisku na literę (...) i że jest to prawdopodobnie oskarżony M. Ś.
(1). Za wiarygodne w całości sąd uznał również zeznania świadków E. S., K. W. i A. G.
(1)pracownic banku (...), gdyż były szczegółowe, spójne i kategoryczne. Ś. K. W. podała, że w imieniu I. W.
(1)wniosek kredytowy składał J. S.
(1), który posiadał jej pisemne pełnomocnictwo. Do wniosku J. S.
(1)dołączył zaświadczenie o zarobkach z dnia 21 kwietnia 2015 r. stwierdzające, że I. W.
(1)zarabia kwotę 4 675,41 zł. Ś. podała, że I. W.
(1)nie informowała o tym, że ubiega się o kredyt w innym banku i że, gdyby posiadali wiedzę o udzieleniu kredytu w innym banku decyzja o udzieleniu kredytu byłaby negatywna, gdyż I. W.
(1)nie miałaby zdolności kredytowej na dwa takie kredyty. A. G.
(1)zeznała, że w dniu 8 lipca 2015 r. u niej I. W.
(1)złożyła wniosek o limit kredytowy w koncie osobistym. Dołączyła do niego zaświadczenie o zarobkach z dnia 6 lipca 2015 r. stwierdzające, że zarabia 4 697,15 zł netto. Po wyjaśnieniu, że może otrzymać ten limit do wysokości trzykrotności zarobków tj. 13 600 zł I. W.
(1)zgodziła się i podpisała wniosek oraz m.in. oświadczenie o wysokości zarobków. Ś. zeznała, że jeszcze tego samego dnia otrzymała polecenie od analityków, aby poprosić wnioskodawczynię o dostarczenie wyciągu z konta bankowego za ostatnie miesiące. Telefonicznie poinformowała o tym I. W.
(1), która stwierdziła, że dokumentów nie dostarczy i rezygnuje z kredytu, załatwi sobie kredyt w innym banku. Wobec braku dokumentów bank pojął decyzję negatywna w zakresie przyznania limitu w koncie. Ś. E. S. przedstawiła przebieg procedury związanej z udzieleniem kredytu hipotecznego. Podała, że w przypadku umowy o pracę na czas nieokreślony bank wymaga zaświadczenia o zarobkach a w przypadku umowy zlecenia - zaświadczenia o zarobkach za ostatnie sześć miesięcy oraz historii konta za sześć miesięcy. Po okazaniu umowy zlecenia I. W.
(1)świadek stwierdziła, że z zarobkami wskazanymi na tej umowie I. W.
(1)na pewno nie dostałaby kredytu hipotecznego w kwocie powyżej 300 000 zł. Za wiarygodne w całości Sąd uznał również zeznania świadka I. M.
(2), właścicielki firmy „la B. C.” w P.. Jej zeznania korespondują z zeznaniami I. W.
(1), A. N. i znajdują potwierdzenie w zgromadzonych w sprawie dokumentach. Za wiarygodną i w pełni przydatną Sąd uznał opinię biegłego z zakresu z zakresu badań porównawczych pisma ręcznego Z. M. . Opinia ta sporządzona została w sposób rzetelny i fachowy, nie zawiera błędów logicznych, a zawarte w niej konkluzje zostały poparte fachową argumentacją. Opinia ta nie była kwestionowana przez strony a i Sąd nie znalazł podstaw do podważania wiedzy i obiektywizmu biegłego. Biegły opiniował, że podpisy w rubryce „podpis klienta” pod zaświadczeniami o zatrudnieniu wystawionymi na nazwisko I. W.
(1)z dnia 6 lipca 2015 r., z dnia 21 kwietnia 2015 r. z 2 czerwca 2015 r. i 10 czerwca 2015 r. zostały nakreślone przez I. W.
(1). Zapisy ręczne, z wyłączeniem podpisów, znajdujące się na zaświadczeniach o zatrudnieniu wystawionych na nazwisko I. W.
(1)z dnia 6 lipca 2015 r., dwóch z dnia 21 kwietnia 2015 r. i z 2 czerwca 2015 r. zostały nakreślone przez M. Ś.
(1). Biegły stwierdził, że opinii jednoznacznej odnośnie J. S.
(1)nie wydano, z uwagi na stwierdzone liczne elementy pisma nienaturalnego i udziwnionego w materiale porównawczym tego oskarżonego nadesłanym do badań. Sąd dał wiarę dokumentom zebranym w sprawie, jakie były przedmiotem dowodów nie znajdując podstaw do ich kwestionowania. Treść tych dokumentów nie budzi wątpliwości. Ze względu na charakter popełnianych przez oskarżonych przestępstw stanowiły one istotne dowody w sprawie. W szczególności zabezpieczone w sprawie zaświadczenia o zarobkach, wnioski o zawarcie umów oraz przedkładane z nimi inne dokumenty pozwoliły na dokładne ustalenie i zweryfikowanie podawanych przez świadków okoliczności zdarzenia. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Na podstawie zebranych dowodów sąd uznał że sprawstwo i wina oskarżonego J. S.
(1)w zakresie popełnienia przez niego trzech wskazanych w oskarżeniu przestępstw nie budzą wątpliwości. Sąd ustalił, że w popełnieniu tych przestępstw oskarżony działał wspólnie i w porozumieniu z M. Ś.
(3)i I. W.
(1). Wszystkie te osoby, działając wspólnie i na zasadzie podziału ról, dążyły do wspólnego celu jakim było uzyskanie przez I. W.
(1)w dwu odrębnych bankach dwóch kredytów hipotecznych na sfinansowanie zakupu oraz remontu dwóch mieszkań. Wszystkie współdziałające w ramach przestępstw osoby wiedziały, że I. W.
(1)nie posiada dochodów w wysokości uzasadniającej przyjęcie, iż spełnia warunki kredytowania. W celu osiągniecia pożądanego skutku w postaci podjęcia przez banki pozytywnych decyzji w zakresie zawarcia umów kredytowych oskarżeni wspólnie podjęli działania, które doprowadziły do przedłożenia w obu bankach sfałszowanych dokumentów, nie pochodzących od osób upoważnionych do ich wystawiania ( tj. pracodawcy I. W.
(1)) oraz poświadczających nieprawdę w zakresie wysokości osiąganych przez nią dochodów – w celu wykazania takiej wysokości dochodu, która będzie uprawniać bank wg obowiązujących procedur bankowych do pojęcia pozytywnych decyzji kredytowych. W celu realizacji tego zamiaru I. W.
(1)bez upoważnienia swojego pracodawcy posługiwała się jego pieczęcią, stemplując nią niewypełnione ( in blanco) druki bankowe o osiąganiu i wysokości zarobków, blankiety tak przygotowane przekazywała M. Ś.
(3), który je wypełniał – tj. fałszował dokumenty oraz poświadczał nieprawdę w nich w zakresie wysokości zarobków I. W.
(1). J. S.
(1)jako pośrednik finansowy był odpowiedzialny za kontakty z bankami i jak wynika z zeznań świadków – pracowników banków - to on był osobą która kwestie gromadzenia i przedkładania dokumentów w bankach załatwiała. J. S.
(1)przedkładał w bankach dokumenty finansowe I. W.
(1), jak też wiedział i akceptował fakt przedkładania ich w bankach przez M. Ś.. Wiedział on, że w zakresie dokumentów obrazujących fakt osiągania dochodów oraz ich wysokości przez I. W.
(1)dokumenty te poświadczają nieprawdę - obejmował więc swoim umyślnym zamiarem fakt posługiwania się takimi dokumentami w ściśle określonym celu. O świadomości J. S.
(1)w tym zakresie przekonują bezpośrednio zeznania złożone przez I. W.
(1). Z zeznań jej wynika, że już w styczniu 2015 roku J. S.
(1)widział jej prawdziwe dokumenty dotyczące zatrudnienia i wysokości dochodów i już wówczas uznał, że przy takich dochodach trudno będzie uzyskać kredyt. W styczniu 2015 roku oskarżony S. faktycznie musiał widzieć prawdziwe dokumenty dotyczące zarobków I. W.
(1)ponieważ te przedkładane w obu bankach wskazanych w zarzutach fizycznie powstały dopiero po kwietniu 2015 roku – wówczas to dopiero I. W.
(1)otrzymała druki formularzy bankowych od M. Ś.
(3). Faktem jest, iż sąd nie ustalił precyzyjnie które z dokumentów I. W.
(1)zostały przekazane pracownikom banków przez J. S.
(1), a które przez M. Ś.
(3)– ale precyzyjne ustalanie tych okoliczności nie jest konieczne wobec stwierdzenia, że współpracy działali wspólnie oraz wobec zeznań świadków - pracowników banków, z jakich jasno wynika że wszelkie kwestie związane z ubieganiem się przez I. W.
(1)o kredyt załatwiał J. S.
(1). Musiał mieć więc świadomość jakie dokumenty w zakresie zatrudnienia i wysokości dochodów I. W.
(1)zostały przedłożone oraz świadomość że ich treść odbiega ( i to drastycznie) od faktycznej wysokości osiąganych przez I. W.
(1)zarobków. O takiej świadomości oskarżonego przekonuje dodatkowo twierdzenie I. W.
(1)z jakiego wynika, że w sytuacji w której bank domagał się od niej przedstawienia wyciągów z kont w celu zobrazowania faktycznych wpływów dochodów na konto oskarżony S. nie wyraził żadnego zdziwienia faktem iż I. W.
(1)takich dokumentów nie jest wstanie w banku przedłożyć, a co więcej radził jej jak postąpić by bank z tego żądania zrezygnował. Fakt iż było to już po podpisaniu obu umów kredytowych nie zmienia tej oceny. W ocenie sądu pośrednio o świadomości oskarżonego świadczy również fakt, iż doradził on I. W.
(1)składanie wniosków kredytowych w dwóch różnych bankach, dla każdej nieruchomości w innym, w przedziale czasowym który faktycznie uniemożliwił bankom sprawdzenie czy klient posiada zadłużenie w innym banku – przy jednoczesnym zatajeniu faktu udzielenia zaledwie kilka dni wcześniej kredytu na podobną kwotę w innym banku. Z zeznań świadków jasno wynika, że bank (...) SA nie udzieliłby kredytu I. W.
(1)wiedząc, że zaledwie 5 dni wcześniej został jej udzielony kredyt w podobnej wysokości przez bank (...) – jej dochody bowiem nawet te wykazywane nie dawały podstaw do udzielenia jej kolejnego kredytu w takiej wysokości. Oskarżony miał również świadomość tego iż I. W.
(1)nie dysponuje środkami finansowymi pozwalającymi jej na obsługę, a nawet uruchomienie kredytów – w związku z tym zgodził się nawet na obniżenie swojej prowizji. W ocenie sądu w świetle tych ustaleń wina i sprawstwo J. S.
(1)nie budzą żadnych wątpliwości. W zakresie zarzutu opisanego w pkt. II sąd nie podzielił stanowiska obrońcy jakoby doszło do wypełnienia warunków art. 15 § 1 k.k. ponieważ I. W.
(1)oświadczając świadkowi G., że rezygnuje z ubiegania się o limit kredytowy w koncie dobrowolnie odstąpiła od dokonania przestępstwa. Nie sposób mówić o dobrowolności jeżeli jedynym powodem takiego oświadczenia był fakt iż I. W.
(1)zdała sobie sprawę, że nie może spełnić wymogów banku ponieważ ujawni tym samym brak swoich dochodów, a nadto I. W.
(1)nie podjęła żadnych faktycznych czynności zmierzających do odstąpienia od dokonania przestępstwa. Wniosku o limit kredytowy nie cofnęła i bank dalej w tej kwestii procedował wydając decyzję negatywną. Oskarżony w zakresie wszystkich przestępstw wypełnił znamiona określone art. 270 § 1 k.k. i 297 § 1 k.k. oraz art. 13 § 1 k.k. w zw. 286 § 1 k.k., a w przypadku tych opisanych w pkt. I i III nadto z art. 294 § 1 k.k. z uwagi na znaczną wartość mienia jaką sprawcy zamierzali wyłudzić. W przypadku przestępstw opisanych w pkt. I i II sąd przyjął iż popełnione one zostały w warunkach określonych przepisem art. 91 § 1 k.k. tj. w ciągu przestępstw – w krótkim okresie czasu, przy wykorzystaniu tej samej sposobności. Sąd dokonał zmiany opisów czynów dając wyraz temu iż przyjął współsprawstwo wskazanych wyżej osób, a ponadto skorygował wysokość kwoty kredytu opisanego w pkt. 1 zgodnie z treścią zawartej umowy kredytowej. Uznając winę oskarżonego J. S.
(1)sąd za ciąg przestępstw wymierzył mu karę 1 roku i 8 miesięcy pozbawienia wolności, a za przestępstwo opisane w pkt. II karę 8 miesięcy pozbawienia wolności. Obok kar pozbawienia wolności sąd wymierzył kary grzywny. Sąd wymierzając oskarżonemu kary uwzględnił zarówno okoliczności łagodzące jak i obciążające oskarżonego. Dwa z zarzucanych mu przestępstw są zagrożone karą od 1 roku pozbawienia wolności ( w pkt. I i II podstawa wymiaru kary jest art. 294 § 1 k.k. ). Ustawodawca daje w ten sposób wyraz wysokiemu stopniowi społecznej szkodliwości czynów polegających za m.in. wyłudzaniu mienia znacznej wartości, która to znaczna wartość również jest przez ustawodawcę definiowana ( art. 115 § 5 k.k. ). Ten stopień społecznej szkodliwości musiał znaleźć swoje odzwierciedlenie w wymiarze kary. Jako okoliczności dodatkowo obciążające sąd uwzględnił, że oskarżony działał wspólnie i w porozumieniu z dwoma innymi osobami, przestępstwo miało charakter umyślny i celowościowy, oskarżony z racji wykonywanego zawodu – pośrednika finansowego - dodatkowo był zobowiązany do zachowania wysokich standardów w kontaktach z bankami, a ciesząc się zaufaniem i dobrą opinia pracowników tych banków tym bardziej dał wyraz nie tylko lekceważenia norm prawnych ale i wykorzystywania własnej pozycji zawodowej w celu popełnienia przestępstw na szkodę instytucji, dzięki którym de facto miał pracę. Oskarżony działał z niskich pobudek – materialnych, dla celów również czysto doraźnych i osobistych – dla własnej prowizji, nie bacząc na fakt iż realizacja jego zamiaru pociągnie szersze negatywne skutki indywidualne ( dla I. W.
(1)która przecież nie byłaby wstanie obsłużyć obu kredytów, nawet zakładając koncepcję wynajmu mieszkań, która w ogóle nie była przemyślana, przygotowana) oraz społeczne tj. szkodę banków, której konsekwencje bez złudzeń ponieśliby kolejni klienci. Okolicznością obciążającą oskarżonego w stopniu znacznym jest fakt jego karalności i to za podobne przestępstwa, popełnione z wykorzystaniem takich samych sposobności. Okolicznością łagodzącą jest to iż działanie oskarżonego jak i pozostałych osób zakończyło się fazą usiłowania – to jednak nie było żadną zasługą oskarżonego. W żadnym momencie nie podjął on z własnej inicjatywy działań zmierzających do odstąpienia lub udaremnienia realizacji skutku. Uwzględniając podane wyżej okoliczności sąd uznał wymierzone oskarżonemu kary za sprawiedliwe, słuszne i wyważone. Nie rażą one swoją łagodnością i nie noszą znamion wyłącznie rewanżu i odwetu. Są to kary w dolnych granicach ustawowego zagrożenia. Sąd wymierzył oskarżonemu karę łączną 1 roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności i grzywny w wysokości 300 stawek dziennych po 50 złotych każda stosując zasadę częściowej absorbcji kary. Uwzględnił sąd przy tym zbieżność czasową popełnionych przestępstw, ich rodzaj i charakter stanowiący o ich podobieństwie oraz tożsamą sposobność popełnienia. Kara łączna jako ta, która będzie podlegać wykonaniu, w ocenie sądu stanowi wystarczającą, a zarazem adekwatną dolegliwość dla oskarżonego. Wszystkich zarzucanych przestępstw oskarżony dopuścił się działając z chęci osiągnięcia korzyści majątkowej – tak dla siebie w formie prowizji, jak i dla innych współsprawców – też w formie prowizji lub kwot kredytów. Dlatego sąd uznał za celowe wymierzenie obok kar pozbawienia wolności również kar grzywny, które wobec ustawowego zagrożenia karą mają charakter tak naprawdę nieomal symboliczny, ale przy uwzględnieniu dochodów i sytuacji materialnej oskarżonego z pewnością będą wymagać od niego zaangażowania oraz podjęcia inicjatywy dla ich uiszczenia. Spełnią więc cele kary O kosztach sąd orzekł jak w pkt. 5 wyroku. SSO. Danuta Kasprzyk

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.