417 § 1 k.c. W oparciu o te zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości, to jest zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda S. K. i jego małżonki K. K.
(który przecież ma zastosowanie właśnie do orzeczeń prawomocnych). Przepisy art. 417 k.c. i art.
k.c. pozostają do siebie w stosunku lex generalis - lex specialis. Sąd Rejonowy przyjął zastosowanie regulacji art.
k.c., dostrzegając brak orzeczenia prejudycjalnego, stwierdzającego niezgodność orzeczenia Sądu Rejonowego z prawem, co kwestionuje skarżący. Przepis art.
ma zastosowanie w przypadku wywodzenia roszczeń z prawomocnego orzeczenia sądu, stąd kluczowe w tej sprawie jest ustalenie czy powodowie dochodzili roszczeń w związku z wydaniem prawomocnego czy nieprawomocnego orzeczenia. Postanowienie z dnia 2 lipca 2010 roku o rozgraniczeniu dotyczyło granicy pomiędzy działką powodów numer (...) a działkami numer (...) (stanowiącą własność W. K.) i 223/2 (stanowiącą własność J. K.). Wprawdzie pełnomocnik powoda argumentował, że postanowienie to zostało przez S. i K. K.
k.c. ma charakter przepisu szczególnego i dotyczy orzeczeń prawomocnych). Sąd Rejonowy odwołał się do stanowiska orzecznictwa zgodnie z którym nie można dochodzić naprawienia szkody wynikającej z orzeczenia nieprawomocnego. W wyroku z dnia 28.03.2007 roku, II CSK 523/06, Sąd Najwyższy stwierdził, że podstawy roszczeń odszkodowawczych nie może stanowić orzeczenie nieprawomocne, czy nieostateczna decyzja, nawet wadliwe, które zostało następnie skorygowane przez instancję odwoławczą . W uzasadnieniu tego wyroku, podzielając tożsame z nim stanowiska wyrażone w innych sprawach (wyroki SN z dnia 9 lipca 2003 r., IV CKN 357/01, z dnia 19 listopada 2004 r., V CK 206/04, z dnia 19 listopada 2004 r., V CK 250/04, OSP 2005, nr 7-8, poz. 98), Sąd Najwyższy argumentował, że odmienna ocena godzi w zasadę instancyjności postępowania, ponadto może prowadzić do rozbieżnych rozstrzygnięć w toku instancji i w procesie odszkodowawczym. Stanowisko to jest podzielane przez przedstawicieli piśmiennictwa, a podłożem jego uzasadnienia jest ocena, że orzeczenie nieprawomocne nie wywołuje skutków prawnych, stąd nie może prowadzić do wyrządzenia szkody. Jest to stanowisko dominujące, uzasadnione wykładnią językową art.
oraz tym, że interesy jednostek są wystarczająco zabezpieczone poprzez zagwarantowanie możliwości zaskarżania nieprawomocnych rozstrzygnięć, choć w doktrynie pojawiają się także alternatywne stanowiska, które podstawę odpowiedzialności z tego tytułu upatrują w art. 417 k.c. Zgodnie z pierwszym z nich, prawo przewiduje odpowiedzialność władzy publicznej za te nieprawomocne orzeczenia i nieostateczne decyzje, które podlegają natychmiastowemu wykonaniu w drodze egzekucji, ponieważ tylko tego typu nieprawomocne rozstrzygnięcia mogą wyrządzić szkodę. Zgodnie z drugim stanowiskiem, należy przyjąć odpowiedzialność władzy publicznej za każde niezgodne z prawem orzeczenie sądowe, jeżeli tylko wyrządziło ono szkodę jednostce, a podstawą tej odpowiedzialności będzie art. 417 § 1 k.c. w zw. z art. 77 ust. 1 Konstytucji RP. Przedstawiciele tego poglądu podkreślają, że art.
jest regulacją specjalną, której przedmiotem są szkody wyrządzone przez specyficzną kategorię orzeczeń, jaką są orzeczenia prawomocne, co nie wyłącza odpowiedzialności za orzeczenia nieprawomocne, i to nie tylko te, które podlegają wykonaniu w drodze egzekucji, ale i takie, które dadzą się wykonać w inny, nieegzekucyjny sposób. Nawet to szersze stanowisko prowadzi jednak do wniosku, że możliwość wywodzenia roszczeń z nieprawomocnych orzeczeń może dotyczyć tylko tych sytuacji, w których takie orzeczenia wywołały skutki prawne, choćby o charakterze przejściowym, zatem dotyczy takich orzeczeń, które podlegają natychmiastowemu wykonaniu w drodze egzekucji, a niekiedy i takich, które są wykonalne, ale niekoniecznie poprzez zastosowanie bezpośredniego przymusu państwowego, np. niektóre postanowienie o zabezpieczeniu (por. Krzysztof Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck 2015, komentarz do art.
k.c.). Odnosząc to stanowisko do postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 2 lipca 2010 roku przyjąć należy, że orzeczenie o rozgraniczeniu wywołuje skutek prawny dopiero z chwilą jego uprawomocnienia, nie ma mowy o jego wcześniejszej skuteczności czy wykonalności. Podzielić należy stanowisko Sądu Rejonowego, że w rozważanej sprawie nieprawomocne postanowienie z dnia 2 lipca 2010 roku takich skutków prawnych nie wywołało i nie może być źródłem roszczeń dochodzonych przez powodów. Nie może być źródłem roszczeń formułowanych przez powodów sama treść uzasadnienia postanowienia Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 24 lutego 2011 roku, wydanego w sprawie II Ca 1144/10. Rzeczywiście w uzasadnieniu tym wskazano, że Sąd Rejonowy nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 153 k.c., sporządzone przez Sąd Rejonowy uzasadnienie nie odpowiada wymogom art. 328 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., a dokonana przez ten Sąd ocena dowodów nasuwa wątpliwości, podobnie jak poczynione ustalenia będące jej następstwem. Taka ocena wyrażona wówczas przez Sąd Okręgowy nie może być uznana za wystarczający argument na rzecz zasadności żądania pozwu. Pamiętać należy, że przepis art. 417 § 1 k.c. posługuje się pojęciem niezgodności z prawem (zatem takim samym jak art.
Z tego powodu, zdaniem Sądu Okręgowego, w sytuacji gdy rozważamy odpowiedzialność za wydanie orzeczenia sądowego (również nieprawomocnego) należy korzystać z dorobku orzecznictwa wypracowanego na tle regulacji art.
Bezprawie judykacyjne jest rozumiane w ten sposób, że obejmuje swoim zakresem orzeczenia niewątpliwie sprzeczne z prawem, np. w wyniku zastosowania rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa – niezgodność orzeczenia z prawem musi mieć zdaniem Sądu Najwyższego charakter kwalifikowany (tak SN w wyroku z 04.01.2012 r., III CNP 23/1; podobnie SN w wyroku z 23.11.2011 r., IV CNP 14/11; w literaturze przeciwko uznaniu wszystkich orzeczeń uznanych za niezgodne z prawem za podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej opowiedzieli się: A. Olejniczak, w: Kidyba, Komentarz, 2014, t. III, cz. 1, s. 444, Nb 19; J. Kremis, w: Gniewek, Machnikowski, Komentarz, 2016, s. 824, Nb 95; Z. Banaszczyk, w: Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2015, s. 1397, Nb 32; R. Szczepaniak, w: Gutowski, Komentarz, t. I, s. 1664, Nb 24). W wyroku z 13.6.2013 r. (V CSK 328/12, OSNC – Zb. dodatkowy 2014, Nr C, poz. 56) Sąd Najwyższy stwierdził nawet, że wydanie orzeczenia kasatoryjnego nie oznacza, że uchylony wyrok sądu drugiej instancji był niezgodny z prawem w rozumieniu art.
Argumentuje się, że bezprawie judykacyjne nie obejmuje każdego orzeczenia obiektywnie sprzecznego z prawem, lecz tylko takie, którego niezgodność z prawem jest oczywista, rażąca, a więc przybiera postać kwalifikowaną. Orzeczeniem niezgodnym z prawem jest orzeczenie niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa. Tego rodzaju sytuacja nie zachodzi wówczas, gdy sąd wybiera jeden z możliwych wariantów interpretacji przepisów, które stosuje w sprawie. Stanowisko to podtrzymywane jest również w nowym orzecznictwie (por. wyrok SN z 20.03.2014 r., II CSK 293/13, w którym SN stwierdził, że za niezgodne z prawem w rozumieniu art. 424 1 k.p.c. uznać można wyłącznie orzeczenia niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa, które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawniczej (podobnie SN w wyroku z 05.02.2015 r., V CSK 230/14; w wyroku z dnia 8.04.2016 roku, I CNP 21/15). W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25.11.2015 roku, IV CNP 9/15 trafnie wskazano, że niezgodność z prawem, która stanowi podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa musi mieć elementarny i oczywisty charakter. Tylko tak negatywnie kwalifikowane orzeczenia mogą stanowić prejudykat dla właściwego postępowania odszkodowawczego. Bezprawność jurysdykcyjna nie może być traktowana jako podstawa do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych od Państwa w odniesieniu do każdego wadliwego wyroku. Oceniając odpowiedzialność za wydanie wadliwego nieprawomocnego orzeczenia Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 27.03.2015 roku, VI ACa 582/14 przyjął, że sam fakt wydania nieprawomocnego wyroku, który uległ zmianie na skutek wniesionego środka odwoławczego, nie uzasadnia przyjęcia bezprawności po stronie Skarbu Państwa. Niezgodne z prawem działanie Skarbu Państwa na skutek wydania nieprawomocnego orzeczenia może zachodzić tylko wyjątkowo, gdy orzeczenie w sposób rażący narusza prawo. Dodać należy, że powyższa wykładnia pojęcia niezgodności z prawem orzeczenia sądowego została zaakceptowana przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 27.10.2015 roku, SK 9/13, opubl. Dz.U. 2015, poz. 1791, w którym Trybunał wskazał, że art.
Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r. poz. 121, ze zm.), rozumiany w ten sposób, że naprawienia szkody wyrządzonej przez wydanie prawomocnego orzeczenia sądu cywilnego można żądać po stwierdzeniu jego oczywistej i rażącej niezgodności z prawem, która ma zarazem charakter obiektywny, jest zgodny z art. 77 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Odnosząc te poglądy do sytuacji jaka zaistniała w sprawie I Ns 267/07 stwierdzić należy, że w rzeczywistości dostrzeżone wadliwości w procedowaniu Sądu Rejonowego w niewielkim tylko zakresie przełożyły się na treść rozstrzygnięcia, bowiem sama korekta orzeczenia polegała jedynie na wyeliminowaniu punktu 129, dotyczyła pasa gruntu o niewielkiej długości i szerokości i nie można z niej wywodzić roszczeń odszkodowawczych zgłoszonych w obecnym postępowaniu. Twierdzenie, że dzięki zmianie dokonanej przez Sąd Okręgowy powód uzyskał znacząco lepszy dostęp do ściany budynku mieszkalnego, nie jest trafne, bowiem granica na całej długości ściany zachodniej tego budynku pozostała bez zmian (punkty 115a-131a oddalone o 0,1 metra od ściany tego budynku). Pamiętać należy, że w postępowaniu rozgraniczeniowym, sięgającym do stanu prawnego z okresu uwłaszczenia, dość często trudno jest ustalić rzeczywisty przebieg granicy na dzień 4 listopada 1971 roku, nie są odosobnione przypadki, w których z uwagi na te trudności dowodowe, przy braku precyzyjnych danych geodezyjnych, rozgraniczenie następuje poprzez sięgnięcie do kolejnego kryterium rozgraniczenia jakim jest ostatni spokojny stan posiadania (w przedmiotowej sprawie rozgraniczeniowej takie też stanowisko zajmował biegły), czy też do ustalania granicy na podstawie wszelkich okoliczności. Zasadniczo sprawy o rozgraniczenie należy ocenić jako sprawy trudne, w których korekty orzeczeń pierwszoinstancyjnych nie są rzadkością. Sąd odwoławczy jest sądem merytorycznym a nie tylko kontrolnym i tak też było w sprawie II Ca 1144/10, gdzie Sąd Okręgowy dokonał najpierw dość istotnego uzupełnienia materiału dowodowego, a dopiero po tym uzupełnieniu dokonał częściowo odmiennych ustaleń faktycznych, które doprowadziły do korekty zaskarżonego postanowienia. O skali trudności tej sprawy świadczy fakt, że Sąd Okręgowy dwukrotnie odraczał w niej wydanie orzeczenia. Nie można zatem przyjąć, aby procedowanie Sądu Rejonowego w sprawie I Ns 267/07 i wydane w dniu 2 lipca 2010 roku postanowienie podpadały pod pojęcie niezgodności z prawem do jakiego odwołują się art. 417 k.c. i art.
Dodać należy, że i sama regulacja art. 153 k.c. nie wskazuje na jedno kryterium rozgraniczenia, lecz przewiduje ich gradację, sięganie do kolejnych kryteriów w przypadku gdyby nie udało się ustalić granicy na podstawie tego kryterium, któremu ustawodawca dał pierwszeństwo, co w praktyce rodzi trudności i może prowadzić do odmiennej oceny przez Sądy różnych instancji. Sąd Okręgowy w sprawie II Ca 1144/10 pisał nie o rażącym naruszeniu art. 153 k.c. tylko o jego naruszeniu, podobnie co do oceny dowodów i ustaleń faktycznych nie użył sformułowania o ich rażącej wadliwości tylko, że nasuwa wątpliwości. Do przesłanek odpowiedzialności z art. 417 § 1 k.c. należy nie tylko niezgodność z prawem działania organu władzy publicznej, ale i szkoda oraz związek przyczynowy. Jak wyżej wskazano, powód wraz z żoną żadnej szkody w tym postępowaniu nie wykazali, nie wykazali też związku pomiędzy wydanym przez Sąd Rejonowy nieprawomocnym orzeczeniem a podawaną szkodą. Nie sposób mówić tu o utracie powierzchni oraz wartości działki na skutek wydania tego nieprawomocnego orzeczenia, skoro skutek wiążącego ustalenia granicy ma dopiero postanowienie Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 24 lutego 2011 roku. Nie można też mówić o szkodzie dotyczącej poniesionych wydatków (określanych czy szacowanych na 9.000 złotych), skoro ich poniesienie nie zostało nawet sprecyzowane, nie wiadomo o jakie wydatki chodzi, w którym z dotychczasowych postępowań miały one zostać poniesione, nie wykazano aby to wadliwe procedowanie Sądu Rejonowego doprowadziło do powstania tych wydatków. Wreszcie i sama krzywda nie została w żadnej mierze wykazana, nie wiadomo z jakich przyczyn powód obecnie ją eksponuje a w 2010 roku niemal w całości zgodził się z rozstrzygnięciem Sądu Rejonowego o rozgraniczeniu, ograniczając zarzuty apelacyjne do jednego punktu granicznego. Pomiędzy wydaniem orzeczenia przez Sąd Rejonowy (2 lipca 2010 roku) a jego korektą przez Sąd Okręgowy (24 lutego 2011 roku) upłynął okres niecałych 8 miesięcy, stąd tym trudniej przyjąć za wiarygodne twierdzenia powoda o dotkliwej krzywdzie jakiej doznał na skutek procedowania Sądu Rejonowego. Wskazywanie w zeznaniach, że ta krzywda obejmuje okres 13 lat nieustających stresów, nie przystaje do przebiegu postępowania rozgraniczeniowego, które toczyło się przed Sądem Rejonowym nie przez 13 tylko przez 3 lata. Dodać należy, że gdyby przyjąć za trafną ocenę skarżącego, że postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 2 lipca 2010 roku w przeważającej części miało charakter prawomocny, to aktualna pozostawałaby ocena Sądu Rejonowego co do zastosowania regulacji art.
i należałoby postawić skarżącemu wymóg przedstawienia prejudykatu – orzeczenia stwierdzającego niezgodność z prawem prawomocnego orzeczenia sądowego (art. 519 2 k.p.c.), któremu to wymogowi również nie sprostał. Z tych przyczyn Sąd Okręgowy uznał apelację S. K. za nieuzasadnioną i orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. W związku z reprezentacją powoda przez pełnomocnika ustanowionego z urzędu będącego adwokatem należało przyznać temu pełnomocnikowi ze środków Skarbu Państwa wynagrodzenie w kwocie 1.800 złotych, powiększone o stawkę podatku VAT. Wysokość tego wynagrodzenia ustalono na podstawie § 8 pkt 6, § 16 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z 2016 roku, poz. 1714). SSO Hubert Wicik SSO Małgorzata Klesyk SSR (del) Małgorzata Wojciechowska ZARZĄDZENIE (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.