poprzez jego nieuzasadnione zastosowanie, tj. ustanowienie służebności przesyłu, pomimo że uczestnik postępowania korzysta z nieruchomości wnioskodawczyni w oparciu o zasiedzenie służebności gruntowej w treści odpowiadającej służebności przesyłu; 5. naruszenie art. 520 § 3 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i obciążenie uczestnika całością kosztów postępowania, pomimo że zasądzona przez sąd kwota wynagrodzenia za ustanowienie służebności wynosiła około połowę kwoty żądanej przez wnioskodawczynię. W oparciu o powyższe zarzuty uczestnik wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez oddalenie wniosku i zasądzenie od wnioskodawczyni na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania, a także o zasądzenie od wnioskodawczyni na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania przed sądem drugiej instancji według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację wnioskodawczyni wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od uczestnika na swoją rzecz kosztów postępowania za instancję odwoławczą według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji nie były kwestionowane w postępowaniu apelacyjnym, a zatem mając na uwadze takie stanowisko uczestników oraz uznając, że stan faktyczny przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia znajduje oparcie w materiale dowodowym sprawy Sąd Okręgowy przyjął go jako podstawę swego rozstrzygnięcia ( art. 382 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. ). Zarzut naruszenia art.
i uwzględnienia roszczenia o ustanowienie służebności przesyłu uczestnik wiązał wyłącznie z tym, że błędnie – w jego ocenie – nie został uwzględniony zarzut niweczący to roszczenie, a mianowicie zasiedzenia służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu. Nie było bowiem sporne, że spełnione zostały przesłanki zastosowania art.
k.c., gdyż przez nieruchomość należącą do wnioskodawczyni przebiega linia elektroenergetyczna stanowiąca własność uczestnika, przy czym co do działek objętych wnioskiem zaskarżonym postanowieniem strony nie zawarły umowy o ustanowienie służebności przesyłu, pomimo takiego żądania skierowanego przez wnioskodawczynię do uczestnika pismem z dnia 13.07.2009r. W apelacji uczestnik podtrzymał w dotychczasowym kształcie zarzut zasiedzenia służebności gruntowej, którego nie podzielił Sąd I instancji. Zarzut ten został sformułowany o tyle nietrafnie, ze skoro uczestnik liczył bieg terminu zasiedzenia od końca 1992r. i powołując się na dobrą wiarę wskazywał na zasiedzenie z dniem 31.12.2012r., to przyjmując prawidłowość jego założeń mógł nabyć przez zasiedzenie służebność przesyłu, nie zaś służebność gruntową o treści odpowiadającej służebności przesyłu. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22.05.2013r., III CZP 18/13 ( publ. OSN 2013/12/139 ), konstrukcja prawna służebności przesyłu, wprowadzona z dniem 3.08.2008r. ( art. 305 1 -305 4 k.c. ), została ukształtowana z intencją potwierdzenia dotychczasowej praktyki orzeczniczej, która przyjmowała możliwość zarówno ustanowienia na nieruchomości służebności gruntowej o cechach odpowiadających służebności przesyłu, pozwalającej na korzystanie ze znajdujących się na niej urządzeń przesyłowych przez przedsiębiorcę wykorzystującego je w swojej działalności gospodarczej, jak i nabycie przez zasiedzenie takiej służebności gruntowej. Ustawodawca wprowadzając art. 305 1 -305 4 k.c. nie przewidział regulacji intertemporalnej dla biegu terminu zasiedzenia służebności, a w szczególności nie ustalił, czy okres wykonywania przed 3.08.2008r. służebności gruntowej może zostać zaliczony na poczet okresu posiadania koniecznego do zasiedzenia, odpowiadającej jej pod względem treści, służebności przesyłu w rozumieniu art. 305 -305 4 k.c. Wobec braku regulacji intertemporalnej wola ustawodawcy musi zostać zrekonstruowana w toku wykładni. Zdaniem Sądu Najwyższego, rozwiązaniem najlepiej odpowiadającym relacji pomiędzy służebnością przesyłu a służebnością gruntową jest pełne uwzględnienie okresu, w którym na nieruchomości istniał stan odpowiadający wykonywaniu służebności przesyłu. Przemawia za tym konstrukcja służebności przesyłu oraz cel jej wprowadzenia, czyli potwierdzenie i uporządkowanie wcześniejszego orzecznictwa, nie zaś wprowadzanie nowego rodzaju prawa rzeczowego. Takie rozwiązanie nie stoi także w sprzeczności z gwarancyjnym charakterem norm prawa intertemporalnego, gdyż zarówno z punktu widzenia właściciela nieruchomości, na której istnieje stan odpowiadający służebności przesyłu, jak i przedsiębiorcy korzystającego z tej sytuacji, wprowadzenie art. 305 1 -305 4 k.c. nie oznaczało żadnej istotnej zmiany. Pierwszy zmuszony jest do znoszenia działania osoby trzeciej na swojej nieruchomości w tym samym zakresie, drugi natomiast może korzystać z urządzeń przesyłowych w takim samym zakresie, w jakim byłoby to możliwe we wcześniejszym stanie prawnym, oraz nabyć stosowną służebność w drodze zasiedzenia. Z tego względu za uzasadnione Sąd Najwyższy uznał zsumowanie okresu posiadania służebności przesyłu od dnia 3.08.2008r. oraz okresu posiadania służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu przed tym dniem. Zastosowanie tego poglądu w okolicznościach niniejszej sprawy prowadziłoby do wniosku, że uczestnik, który przed 3.08.208r. wykonywał posiadanie służebności gruntowej, a po tej dacie – posiadanie służebności przesyłu, mógł powoływać się na nabycie przez zasiedzenie z dniem 31.12.2012r. służebności przesyłu. Na tę okoliczność wnioskodawczyni trafnie zwracała uwagę w postępowaniu Sądem I instancji, natomiast wbrew jej stanowisku, konsekwencją wadliwego podejścia uczestnika nie mogło być automatyczne nieuwzględnienie zarzutu zasiedzenia. Skutek w postaci nabycia określonego prawa rzeczowego przez zasiedzenie następuje z mocy samej ustawy, a o ile wykazane zostaną przesłanki zasiedzenia przewidziane we właściwych przepisach, sąd zobowiązany jest, w ramach stosowania prawa materialnego, uznać, że doszło do zasiedzenia, przy czym dla zniweczenia roszczenia o ustanowienie służebności przesyłu bez istotnego znaczenia pozostaje, czy przedsiębiorca przesyłowy jest uprawniony do korzystania z nieruchomości z tytułu służebności gruntowej, czy służebności przesyłu. Kwestionując stanowisko Sądu I instancji w przedmiocie zasiedzenia uczestnik podnosił w apelacji wyłącznie zarzuty naruszenia prawa materialnego, zmierzając do wykazania, że nie zostało obalone – działające na jego korzyść – domniemanie dobrej wiry ustanowione w art. 7 k.c., gdyż wnioskodawczyni, na której spoczywał obowiązek i ciężar dowodu ( art. 234 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. ), nie podjęła żadnej inicjatyw dowodowej w tym kierunku, a co za tym idzie – dla nabycia służebności przez zasiedzenie wymagany był upływ jedynie 20 lat, zgodnie z art. 292 k.c. w zw. z art. 172 § 1 k.c. Koncentrując się na kwestii dobrej wiary uczestnik nie dostrzegał jednak, że na nim z kolei spoczywał obowiązek udowodnienia podstawowej przesłanki zasiedzenia wynikającej z art. 292 k.c. w zw. z art. 352 § 1 k.c., a mianowicie że przez wymagany ustawą czas był posiadaczem służebności gruntowej, a następnie służebności przesyłu ( art. 305 4 k.c. ), a więc że faktycznie korzystał z przedmiotowej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności oraz że korzystanie to dotyczyło trwałego i widocznego urządzenia. Jak przyjmuje się w orzecznictwie, przedsiębiorca posiada nieruchomość w zakresie służebności przesyłu od chwili wejścia na grunt w celu wybudowania urządzenia służącego do przesyłu ( por. postanowienie Sąd Najwyższego z 24.05.2013r., V CSK 287/12, publ. OSN 2014/2/20 ). Uczestnik twierdził, że jego poprzednik prawny ( przedsiębiorstwo państwowe ) był tak rozumianym posiadaczem służebności co najmniej od końca 1992r., gdyż sporna linia została wybudowana w latach 1991-1992. Sąd I instancji nie poczynił jednak takich ustaleń ( wskazał jedynie, że w dniu 24.02.1992r. wydana został decyzja o zatwierdzeniu planu budowy linii energetycznej L.-G.-W.), a także brak jest ku temu podstaw w dostarczonym przez uczestnika materiale dowodowym. Jako dowód mający potwierdzać datę budowy linii elektroenergetycznej średniego napięcia przebiegającej przez nieruchomość wnioskodawczyni uczestnik powołał: decyzję z dnia 2.08.1991r. o ustaleniu lokalizacji inwestycji w postaci budowy linii napowietrznej (...) L.-G.-W., decyzję z dnia 24.02.1992r. o zatwierdzeniu planu realizacyjnego i pozwoleniu na budowę linii elektroenergetycznej o napięciu 15 kV i przebiegu L.-G.-W., oświadczenia właścicieli gruntów podpisywane w miesiącach lutym i marcu 1991r. o wyrażeniu zgody na wejście na ich teren w celu wykonania linii (...) L.-G.-W. oraz protokół kontroli z dnia 19.12.1991r. Uczestnik przedłożył jednak tylko kserokopie powyższych dokumentów ( k.46-50 ), co zostało podniesione przez wnioskodawczynię, która w piśmie procesowym z dnia 15.12.2014r. kwestionowała ich wartość dowodową i na podstawie art. 129 § 4 k.p.c. domagała się przedstawienia oryginałów dokumentów. Takich oryginałów uczestnik jednak nie dostarczył ani też w ogóle nie odniósł się do zastrzeżeń i wątpliwości zgłoszonych przez wnioskodawczynię. Sąd I instancji nie przeprowadził dowodu z kserokopii dołączonych do odpowiedzi na wniosek, wskazując w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, że nie uznaje ich za dokumenty w rozumieniu art. 244 i 245 k.p.c., przy czym stanowisko to nie było podważane w apelacji. Jest ono zaś niewątpliwie trafne, gdyż dokumentem urzędowym ( art. 244 k.p.c. ) oraz prywatnym ( art. 245 k.p.c.) jest tylko jego oryginał ( tak również uchwała Sądu Najwyższego z 29.03.1994r., III CZP 37/94, publ. OSN 1994/11/206 ), względnie odpis poświadczony za zgodność z oryginałem w przewidziany prawem sposób, a więc np. przez występującego w sprawie fachowego pełnomocnika ( adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego, radcę Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa – art. 129 § 3 k.p.c. ). Wymogu takiego nie spełniają kserokopie, przy czym brak jest podstaw do poszukiwania mocy dowodowej kserokopii w art. 308 k.p.c., gdyż odmienne ujęcie prowadziłoby do obejścia przepisów o dowodzie z dokumentów ( tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 24.11.2010r., I.ACa.831/10, LEX nr 898656 ). Wyeliminowanie kserokopii opisanych wyżej dokumentów z materiału dowodowego sprawy powoduje, że twierdzenia uczestnika o dacie objęcia przez jego poprzednika prawnego w posiadanie służebności gruntowej nie znajdują żadnego oparcia, a trzeba zauważyć, że zostały one zaprzeczone przez wnioskodawczynię w piśmie procesowym z dnia 15.12.2014r. i swego stanowiska w tym zakresie wnioskodawczyni nie zmieniła również w postępowaniu apelacyjnym, podkreślając w odpowiedzi na apelację trafność poglądu Sądu I instancji. Skoro nie można zweryfikować twierdzeń uczestnika dotyczących daty objęcia w posiadanie służebności gruntowej i nie sposób w związku z tym ustalić daty rozpoczęcia biegu terminu zasiedzenia, zbędne jest roztrząsanie kwestii dobrej czy złej wiary. Co do zasady ma to oczywiście znaczenia dla oceny zasadności zarzutu zasiedzenia. Zgodnie z art. 292 k.c., do zasiedzenia służebności stosuje się odpowiednio przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie. W myśl zaś art. 172 § 1 i 2 k.c. termin zasiedzenia uzależniony jest wyłącznie od tego czy posiadanie nieruchomości zostało uzyskane w dobrej, czy też złej wierze. Na gruncie art. 292 k.c. odpowiednikiem „posiadania nieruchomości” jest posiadanie służebności przejawiające się korzystaniem z trwałego i widocznego urządzenia. W rezultacie, jak słusznie wywodził uczestnik, o dobrej lub złej wierze posiadacza służebności rozstrzyga chwila, w której przystąpił on do korzystania z cudzej nieruchomości. Rzecz jednak w tym, że w niniejszej sprawie nawet przyjęcie dobrej wiary po stronie poprzednika prawnego uczestnika nie było wystarczające dla uwzględnienia zarzutu zasiedzenia, skoro nie zostało przez uczestnika wykazane, kiedy przystąpił do korzystania z nieruchomości wnioskodawczyni, a w rezultacie że był posiadaczem służebności przez wymagany ustawą 20-letni okres, i to przed złożeniem przez wnioskodawczynię wniosku o ustanowienie służebności przesyłu, który to wniosek, zgodnie z art. 305 4 k.c. w zw. z art. 292 k.c., art. 175 k.c. i art. 123 § 1 pkt 1 k.c., przerwał bieg terminu zasiedzenia służebności ( jako akcja mająca na celu odzyskanie władztwa właścicielskiego i uregulowanie w nowy sposób stosunków prawnorzeczowych na nieruchomości między właścicielem a posiadaczem, a więc prowadząca do zmiany charakteru posiadania, por. uchwałę Sądu Najwyższego z 21.01.2011r., III CZP 124/10, publ. OSN 2011/9/99 ). Jak już zostało to wyjaśnione, uczestnik nie udowodnił, że jego poprzednik prawny wybudował sporną linię elektroenergetyczną w 1992r., a co za tym idzie – że termin zasiedzenia mógł być liczony od dnia 31.12.1992r. Nie były także zasadne zastrzeżenia apelacji odnośnie do rozstrzygnięcia o kosztach postępowania. Interesy wnioskodawczyni i uczestnika były sprzeczne w rozumieniu art. 520 § 3 k.p.c., gdyż uczestnik domagał się oddalenia wniosku o ustanowienie służebności przesyłu, sprzeciwiając się temu żądaniu co do zasady ( i w tym zakresie podnosząc m.in. zarzut zasiedzenia służebności ), jak i co do wysokości dochodzonego wynagrodzenia. Wniosek o ustanowienie służebności za wynagrodzeniem został uwzględniony, a zatem istniały przesłanki do zastosowania art. 520 § 3 k.p.c., i to niezależnie od ustalonej przez Sąd I instancji wysokości wynagrodzenia. W tym stanie rzeczy i na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Sąd Okręgowy oddaliła apelację jako bezzasadną. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 520 § 3 k.p.c., obciążając całością tych kosztów uczestnika, gdyż zgłoszone w apelacji żądanie oddalenia wniosku, oparte wyłącznie na zarzucie zasiedzenia służebności, nie zostało uwzględnione. Uczestnik winien zwrócić wnioskodawczyni wyłożone przez nią koszty zastępstwa prawnego, których wysokość ustalono na kwotę 240,-zł ( § 15 ust. 1 i 3 w zw. z § 5 pkt 3, § 10 ust. 1 pkt 1 i § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Dz.U. 2015/1804 w brzemieniu obowiązującym do dnia 27.10.2016r. – zgodnie z § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3.10.2016r. zmieniające rozporządzenie w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Dz.U. 2016/1667 ). Na podstawie art. 350 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Sąd Okręgowy z urzędu sprostował w sentencji zaskarżonego postanowienia oczywistą omyłkę pisarską w zakresie brzmienia nazwiska wnioskodawczyni, która nazywa się (...) ( por. treść wniosku – k.1, treść pełnomocnictwa procesowego – k.8, wpis w dziale II księgi wieczystej nieruchomości – k.13 ), nie zaś (...). /-/ Joanna Andrzejak-Kruk /-/ Jarosław Grobelny /-/ Michał Wysocki
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.