z art. 361§2 k.c. przez błędne zastosowanie, a bezzasadne niezastosowanie przepisu art.
poprzez uznanie, że powód poniósł szkodę z dniem 19 marca 2004 r. tj. z chwilą wydania prawomocnego wyroku zasądzającego należność od niego na rzecz (...), podczas gdy szkodę poniósł dopiero w dniu 11.II.2008r. tj. w dniu przysądzenia wierzycielowi nieruchomości sprzedanej w toku egzekucji prowadzonej przeciwko powodowi a pominięcie, że czyn biegłej – pozwanej wypełniał znamiona przestępstwa z art. 271§1 kk i 233§4 kk, co skutkowało brak przedawnienia z uwagi na nieupłynięcie 20 letniego terminu.;
k.c.: Powód wywodził swoje roszczenie odszkodowawcze z art. 415 k.c. twierdząc, że w sprawie prowadzonej pod sygnaturą II C 70/01 biegła wydała fałszywą opinię (co do stwierdzonych przez nią wad w obiekcie budowlanym zarazem kwalifikując je jako wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną), która legła u podstaw prawomocnie zasądzonej od niego kwoty 388532,70 złotych z ustawowymi odsetkami od dat podanych w wyroku i koszty procesu, w następstwie czego została przeciwko niemu przeprowadzona egzekucja, podczas której utracił własność nieruchomości. Zarzucił biegłej brak wykazania w opinii większej ilości wad, które ujawniły się w późniejszym okresie (m.in. brak wykonania fundamentów budynku), brak wykonania robót odkrywkowych, które doprowadziłyby do wykrycia tychże wad ujawnionych później. Zgodnie z art. 415 k.c. kto z winy swojej wyrządził drugiemu szkodę obowiązany jest do jej naprawienia. Przesłankami koniecznymi do przypisania odpowiedzialności odszkodowawczej z art. 415 k.c. są: - wina sprawcy, - związek przyczynowy między winą a zaistniałą szkodą, - wysokość szkody. Wszystkie te przesłanki muszą wystąpić kumulatywnie, gdyż brak którejś z nich prowadzi do zwolnienia od odpowiedzialności odszkodowawczej. Ciężar wykazania (zgodnie z art. 6 k.c.) wyżej wymienionych przesłanek spoczywa na stronie powodowej. By osobie, przeciwko której kieruje się roszczenie z art. 415 k.c. można przypisać pierwszy zasadniczy element czynu niedozwolonego tj. winę, najpierw wymaga zbadania czy czyn którego się dopuściła (bądź którego zaniechała) jest bezprawny. Bezprawność to element obiektywny, przedmiotowa cecha czynu. W doktrynie i judykaturze przyjmuje się, że bezprawność polega na przekroczeniu mierników i wzorców wynikających z ważnych przepisów prawnych, zwyczajów, utartej praktyki, zasad doświadczenia życiowego. Bezprawność – najogólniej ujmując to zachowanie niezgodne z porządkiem. Dopiero czyn bezprawny może być rozważany w kategoriach winy. Wina natomiast odnosi się do stanu psychicznego sprawcy, stanowi podmiotowe znamię czynu. Wina to naganna decyzja człowieka odnosząca się do podjętego przez niego bezprawnego czynu (jego decyzja jest błędna w konkretnych okolicznościach) Wina jako naganne zachowanie dzieli się na: - winą umyślną: ⚫ gdy sprawca chce wyrządzić szkodę (zamiar bezpośredni), ⚫ lub gdy co najmniej na nią się godzi (zamiar ewentualny), - wina nieumyślna: ⚫ gdy sprawca przewiduje skutki swojego zachowania lecz bezpodstawnie przypuszcza, że może ich uniknąć, ⚫ bądź nie przewiduje skutków choć powinien i może je przewidzieć (niedbalstwo według prawa cywilnego) Po tych kilku uwagach teoretycznych należy przypomnieć, że w sprawie II C 70/01 pozwana wykonała opinię sądową na zlecenie sądu. Biegły zobowiązany jest wykonać opinię z całą sumiennością i bezstronnością (art. 252 k.p.c. w brzmieniu w dacie ustanowienia pozwanej biegłej oraz §4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 8 VI 1987 roku w sprawie biegłych sądowych i tłumaczy przysięgłych – Dz.U. Nr 18 poz. 112 obowiązującego w dacie powołania pozwanej jako biegłego). Zwrócić należy uwagę, iż w sprawie prowadzonej przez Sąd Okręgowy w Gliwicach pod sygnaturą II C 70/01 powód jako wady obiektu zgłaszał brak wykonania stropu akermana na I piętrze, niewłaściwie wykonanie wierzby dachowej i stropodachu, wadliwości w przyłączach kanalizacyjnych oraz montażu kotłowni. Pozwana – biegła w poprzedniej sprawie wykonała opinię stwierdzając m.in., że prace przy montażu kotłów oraz przyłącza kanalizacyjnego wykonywała inna firma niż powód w poprzedniej sprawie i zakres tych prac nie był objęty umową oraz stwierdziła że nie wykonano stropu akermana zaś w zastępstwie w inny sposób stropodach i więźbę dachową. Podkreśliła, ze brak wykonania stropu akermana stanowi odstępstwo od projektu budowlanego, zaś nie zajęła stanowiska – z braku dokumentów, w tym dziennika budowy – czy odstępstwo to miała miejsce na skutek decyzji inwestora (powoda w niniejszej sprawie czy też wykonawcy). Stanęła jednak na stanowisku, że inne przyjęte rozwiązanie w zastępstwie stropu akermana jest zgodne ze sztuką budowlaną. W swojej opinii biegła zaznaczyła również, że wobec niedostarczenia jej przez strony dokumentacji bądź dostarczenie dokumentacji nieczytelnej nie jest w stanie wskazać inne wady obiektu. Część robót uległa zakryciu i bez naruszenia substancji obiektu nie może dokonać prac odkrywkowych. Zwrócić należy uwagę, iż nadzór nad prowadzoną inwestycją należy do inwestora, który w tym celu może ustanowić inspektora nadzoru, dokonywać wpisów i zastrzeżeń do dziennika budowy. Zachodziła więc konieczność zajęcia stanowiska, czy pozwana wydając opinię do sprawy IIC 70/01 dopuściła się czynu bezprawnego poprzez brak ujawnienia w tejże opinii innych wad w obiekcie (w tym brak fundamentów). Na to pytanie należy odpowiedzieć przecząco. Po pierwsze sporządziła ona opinię co do wad zgłoszonych przez powoda w procesie z wykonawcą. W tym miejscu należy podkreślić, iż w poprzednim procesie powód obowiązany był do zgłoszenia wszystkich wad występujących w budynku. Ponieważ biegła wykonywała opinię na zlecenie sądu, na datę udzielenia jej zlecenia nie miała wiadomości o występowaniu innych wad w obiekcie, które zresztą mogły ujawnić się później, to nie można przyjąć by jej działanie było niezgodne z prawem, zaś brak wymienienia przez nią wad nie zgłoszonych przez powoda na chwilę sporządzania opinii nie oznacza wydanie przez biegłą – pozwaną sfałszowanej opinii. Do sfałszowania opinii doszłoby wówczas, gdyby pozwanej podano wszystkie obecnie występujące wady obiektu, zaś ona temu zaprzeczyłaby. Wykonana więc przez pozwaną opinia sądowa w poprzedniej sprawie nie narusza porządku prawnego. Nie można także przyjąć, by poprzez sporządzenie przez pozwaną opinii o treści złożonej w sprawie II C 70/01(w tym uzupełniającej) naruszyła ona zwyczaje, utarte praktyki bądź zasady współżycia społecznego. Panujące zwyczaje, praktyka i zasady współżycia społecznego nie obligują biegłego z zakresu budownictwa sprawdzenia w całości wykonanej inwestycji poprzez prace odkrywkowe, gdy strona zgłasza określone wady. Wówczas przedmiotem badania biegłego są zgłoszone wady. Dodatkowo pozwana sporządzając opinię ograniczona była nieprzedłożeniem przez strony dokumentacji (w tym zakresie nietrafny jest zarzut skarżącego, że winna była odmówić sporządzenia opinii), zaś prac odkrywkowych nie mogła czynić samodzielnie bez zgody sądu bądź inwestora tj. powoda, powód natomiast nie wykazał, by domagał się wykonania przez pozwaną odkrywek. Reasumując ten wątek, skoro pozwanej nie można przypisać bezprawności działania, to tym samym nie można jej przypisać winy za nieprawidłowo sporządzoną opinie, zwłaszcza winy umyślnej (jak wywodzi skarżący). W konsekwencji pozwanej nie można przypisać odpowiedzialności odszkodowawczej z art. 415 k.c., co skutkuje oddaleniem powództwa i tym samym apelacji. Nawet gdyby pozwanej można byłoby przypisać bezprawność działania, co w konsekwencji prowadziłoby do uznania jej winy, to powództwo powoda nie mogłoby być uwzględnione z powodu upływu terminu jego przedawnienia. Pozwanej z całą pewnością nie można byłoby przypisać winy umyślnej, jak chciał powód, powołujący się na przepis art. 233 k.k. i 271 k.k. Pierwszy z przywołanych przepisów karnych odnosi się właśnie do odpowiedzialności biegłych sądowych przedstawiających fałszywą opinię. Przestępstwo z art. 233 k.k. i 271 k.k. może być popełnione jedynie z winy umyślnej. Aby biegły dopuścił się przestępstwa z art. 233 k.k. (tzw. fałsz intelektualny) to treść opinii musi być obiektywnie niezgodna z prawdą jak i subiektywnie nieprawdziwa. Wina umyślna nie wynikałaby z zebranych przez Sąd pierwszoinstancyjny dowodów. Zgodnie z art. 442§1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody z czynu niedozwolonego ulega przedawnieniu 3 letniemu od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Pozwany o szkodzie dowiedział się dnia 19 marca 2004r tj. w dniu wydania wyroku przez Sąd Apelacyjny w sprawie II C 70/01 skoro wiązał ją z niewłaściwą opinią biegłego, to tego dnia dowiedziałby się o osobie obowiązanej do naprawienia szkody. Od tego dnia biegł 3 letni okres przedawnienia roszczenia i upłynął w dniu 19.III.2007r. Nie można podzielić poglądu skarżącego – zdaniem Sądu Apelacyjnego – by termin ten zaczął biec od 12.II.2008r. tj. przysądzenia własności jego nieruchomości na rzecz licytanta. Dla przyjęcia tej daty jako powstanie szkody sprzeciwia się treść art. 361 k.c. i to w przyjęciu tzw. pośredniego związku przyczynowego, na który powód się powołuje. Licytacja nieruchomości powoda nie była warunkiem wydanego orzeczenia sądowego w tym sensie, że musiała być prowadzona egzekucja z nieruchomości. Nadto prowadzona ona była także z wniosku innych wierzycieli aniżeli wykonawca robót, na rzecz którego od powoda zasądzono znaczną kwotę pieniężną. O dowiedzeniu się o szkodzie można mówić, gdy poszkodowany ma świadomość doznanej krzywdy. W niniejszej sprawie powód miał świadomość powstałej szkody majątkowej w chwili wydania wyroku przez Sąd Apelacyjny tj. 19.III.2004r. Reasumując ten wątek, nawet gdyby przypisać pozwanej czyn bezprawny poprzez wydanie nieprawdziwej opinii w sprawie SO w Gliwicach pod sygn. II C 70/01 oraz winę nieumyślną, to roszczenie powoda uległoby przedawnieniu 19.III.2007r. w oparciu o obowiązujący do 10.VIII.2007r. przepis art. 442 k.c. Nie można przyjąć, jak argumentuje skarżący w apelacji, by miał mieć zastosowanie 20 letni termin przedawnienia roszczenia, o którym stanowi przepis art.
Po pierwsze pozwanej nie można przypisać bezprawności, po drugie dopuszczenia się zbrodni lub występku (do których zachodzi konieczność wykazania winy umyślnej). Co prawda powód zawezwał pozwaną wnioskiem z 12.XI 2010 roku do zawarcia ugody odnośnie roszczenia wynikającego z tych samych okoliczności faktycznych, jednak wniosek ten nie spowodował przerwy w biegu przedawnienia, gdyż w chwili jego wniesienia roszczenie już było przedawnione, nadto był on nieskuteczny z powodu podania przez niego nieprawidłowego adresu pozwanej. Tak więc za chybione należało uznać zarzuty naruszenia przepisu prawa materialnego: art. 415 k.c., 361 k.c. 442 k.c. i
385 k.p.c. na jego koszt. Pozwanej przyznano koszty postępowania apelacyjnego w oparciu o przepis art. 98, 99 i Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.