pierwsze k.p.c., zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy, sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności w części nieprzekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika. Jednomiesięczne wynagrodzenie zasadnicze powódki wynosiło w chwili rozwiązania umowy o pracę 3109 zł i w zakresie takiej kwoty nadany został rygor natychmiastowej wykonalności. Pozwany wniósł zażalenie na powyższe postanowienie, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie wniosku w całości, ewentualnie jego uchylenie oraz zasądzenie od powódki na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa radcowskiego według norm przepisanych w postępowaniu zażaleniowym. W uzasadnieniu zażalenia wskazano, że brak jest zagrożenia aby w przypadku uprawomocnienia się orzeczenia świadczenie nie zostało wypłacone z uwagi na fakt iż stroną pozwaną jest Gimnazjum. Nie ma zatem potrzeby zabezpieczania tego roszczenia poprzez zastosowanie art.
pierwsze kpc. Pozwany nadto zaakcentował, że równolegle toczy się postępowanie przed Sądem Rejonowym w S., którego przedmiotem jest roszczenie powódki o przywrócenie do pracy, a zatem dopiero w dacie uprawomocnienia się tego orzeczenia będzie wiadomym czy co do zasady wypowiedzenie zostało uznane przez sąd za skuteczne, czy też powódka nadal pozostaje w stosunku pracy. W ocenie pozwanego nie można zatem już dziś dywagować i przesądzać o skuteczności złożonego wypowiedzenia i jego zgodności z prawem; natomiast przyznawanie świadczenia powódce jedynie na podstawie złożonego oświadczenia woli przez pozwanego, w sytuacji gdy powódka kwestionuje to wypowiedzenie i żąda przywrócenia do pracy jest w ocenie pozwanego przedwczesne. Przedwczesne jest również nadanie klauzuli wykonalności, która skutkuje możliwością wyegzekwowania kwoty co do której nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Zarówno apelacja, jak i zażalenie okazały się w oczywisty sposób niezasadne. W pierwszej kolejności Sąd Okręgowy zauważył, że Sąd Rejonowy formułując treść wyroku, na skutek oczywistej omyłki dokonał nieprawidłowego oznaczenia strony pozwanej. Sąd Rejonowy w komparycji i punktach I i II sentencji zaskarżonego wyroku oznaczył bowiem stronę pozwaną jako: Gimnazjum numer 2 w S.”, podczas gdy z treści znajdujących się w aktach sprawy dokumentów wynika jednoznacznie, iż pełna nazwa pozwanego (która powinna zostać użyta w wyroku sądowym) to: Gimnazjum numer 2 z Oddziałami Mistrzostwa Sportowego im K. G. w S.”. Nie ma przy tym znaczenia, że Sąd Rejonowy jedynie powielił błędne określenie strony pozwanej podane przez powódkę, skoro w toku całego postępowania jasnym było, że kieruje ona swoje roszczenia wobec pracodawcy, który jako pełnej nazwy (...) numer 2 z Oddziałami Mistrzostwa Sportowego im K. G. w S.”, a tylko jako nazwy skrótowej: Gimnazjum nr 2 w S.. W myśl przepisów art. 350 § 1 i 3 k.p.c. - sąd może z urzędu sprostować w wyroku niedokładności, błędy pisarskie albo rachunkowe lub inne oczywiste omyłki. Jeżeli sprawa toczy się przed sądem drugiej instancji, sąd ten może z urzędu sprostować wyrok pierwszej instancji. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy z urzędu orzekł jak w punkcie I sentencji. Przechodząc do wyjaśnienia motywów merytorycznego rozstrzygnięcia, na wstępie należy wskazać, że w ocenie sądu II instancji Sąd Rejonowy prawidłowo zebrał materiał dowodowy, który należy uznać za kompletny i pozwalający na ostateczne rozstrzygnięcie sporu. Sąd Okręgowy nie dopatrzył się wadliwości postępowania przed sądem I instancji. Ustalenia faktyczne poczynione przez ten sąd są właściwe i kompletne, a wyprowadzone z nich wnioski nie budzą zastrzeżeń. Sąd Rejonowy w sposób staranny zebrał i rozważył wszystkie dowody, a oceniając je nie naruszył granic ich swobodnej oceny określonych przepisem art. 233 k.p.c. Nadto, do ustalonego stanu faktycznego zastosował właściwe przepisy prawa materialnego, szczegółowo i klarownie przedstawiając w pisemnym uzasadnieniu przesłanki uzasadniające merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy. Prawidłowo dokonane ustalenia faktyczne oraz należycie umotywowaną ocenę prawną sporu Sąd Okręgowy w całości więc aprobuje, przyjmując je za własne oraz w pełni podzielając wywody zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Sąd Okręgowy nie podziela natomiast argumentów pozwanego podniesionych w treści złożonej w sprawie apelacji, stanowiących wyłącznie w całości powtórzenie argumentacji podnoszonej w toku postepowania przed sądem I instancji, do której to argumentacji Sąd Rejonowy odniósł się w sposób pełny i wyczerpujący. Mając to na uwadze i uwzględniając także pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z 18 kwietnia 2000 roku (I PKN 602/99). zgodnie z którym uzasadnienie wyroku sądu drugiej instancji nie musi przedstawiać stanowiska w odniesieniu do każdego przeprowadzonego w sprawie dowodu, odniesienia do konkretnych tez czy ustaleń dowodowych Sądu Rejonowego formułowane będą niżej stosunkowo wąsko, w zakresie niezbędnym dla wyjaśnienia motywów wydania uzasadnianego wyroku. Sąd Okręgowy w pełni podzielił więc argumentację Sądu Rejonowego, że w analizowanym przypadku powódce niewątpliwie przysługiwało prawo do odprawy, o której mowa w art. 20 ust. 2 ustawy Karta Nauczyciela. W momencie rozwiązania stosunku pracy na podstawie oświadczenia z dnia 28 maja 2015 r. powódka była bowiem bez wątpienia nauczycielem mianowanym. Sąd Okręgowy przyjął za własne ustalenia Sądu Rejonowego w tym przedmiocie i w całości podzielił ocenę prawną przedstawioną przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Z tego też względu Sąd Odwoławczy nie dostrzega potrzeby ponownego szczegółowego przytaczania zawartych w nim argumentów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1998 r., I PKN 339/98, OSNAP 1999/24/776 oraz z dnia 22 lutego 2010 r., I UK 233/09, lex nr 585720 i z dnia 24 września 2009 r., II PK 58/09, lex nr 558303). Dla porządku, mając na uwadze argumentację pozwanego wyrażoną w apelacji, można tylko podkreślić, że w realiach niniejszej sprawy poza sporem pozostawało, że wyrokiem z 25 lutego 2013 r. w sprawie VI Pa 116/12 Sąd Okręgowy w Szczecinie, w wyniku apelacji powódki od wyroku sądu I instancji, przywrócił B. K. na poprzednio zajmowane stanowisko, tj. do pracy jako nauczyciel historii oraz wiedzy o społeczeństwie, w pełnym wymiarze czasu pracy, jako pracownik mianowany. Jak bowiem słusznie uznał sąd I instancji, przywrócenie do pracy dotyczy wszystkich warunków zatrudnienia, a w rozpoznawanej sprawie jednym z najistotniejszych elementów stosunku prawnego łączącego powódkę z pozwaną była podstawa zatrudnienia – a więc mianowanie powódki. Poza sporem było również, że po przywróceniu do pracy, B. K. od 1 marca 2013 r. do 31 sierpnia 2015 r. (z tym dniem pozwane gimnazjum rozwiązało z nią stosunek pracy) kontynuowała zatrudnienie jako nauczyciel historii oraz wiedzy o społeczeństwie. W konsekwencji w analizowanym przypadku przyjąć należało, że do sytuacji powódki niewątpliwie mają zastosowanie przepisy rozdziału 4 Karty Nauczyciela (nawiązanie, zmiana i rozwiązanie stosunku pracy). Stosunek pracy nauczyciela mianowanego charakteryzuje się pewnymi cechami odróżniającymi go od umownego stosunku pracy nauczyciela, które dotyczą w szczególności ochrony trwałości stosunku pracy na podstawie mianowania i szczególnych świadczeń przysługujących w razie niemożności kontynuowania tego rodzaju stosunku pracy. Tak więc, w razie rozwiązania stosunku pracy z nauczycielem zatrudnionym na podstawie mianowania z powodu całkowitej likwidacji szkoły lub częściowej likwidacji albo w razie zmian organizacyjnych powodujących niemożliwość dalszego zatrudnienia nauczyciela w pełnym wymiarze zajęć (art. 20 ust. 1 pkt 1 i 2 Karty Nauczyciela), nauczycielowi przysługuje odprawa w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia zasadniczego. Zarzuty apelującej ograniczały się de facto wyłącznie do wskazania, że powódka od dnia 1 maja 2011 r. uzyskała prawo do emerytury i otrzymała – w związku z poprzednim rozwiązaniem z nią stosunku pracy przez pracodawcę - odprawę emerytalną w oparciu o normę art. 87 ust. 2 ustawy Karta Nauczyciela, a więc obecnie - zdaniem pozwanej – w związku z ponownym rozwiązaniem z powódką stosunku pracy, żadna odprawa jej się już nie należy. Zarzuty te są całkowicie chybione, gdy zważyć, że prawo do pieniężnej odprawy w związku z rozwiązaniem z nauczycielem mianowanym stosunku pracy na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy Karta Nauczyciela należy do płacowych uprawnień pracowniczych, których można pozbawić pracownika wyłącznie w razie wystąpienia normatywnie określonej przeszkody (przesłanki negatywnej) jego nabycia; może nią być na przykład zakaz ponownego nabycia tego prawa przez pracownika, który wcześniej otrzymał odprawę z tego samego tytułu. Otrzymanej przez powódkę odprawy emerytalnej nie można jednak utożsamiać z odprawą, o której mowa w art. 20 ust. 2 ustawy Karta Nauczyciela. Jak już zauważył Sąd R.,y w orzecznictwie i piśmiennictwie przyjmuje się, że nabycie przez nauczyciela mianowanego prawa do odprawy emerytalnej nie wyłącza uzyskania przez niego odprawy z tytułu rozwiązania stosunku pracy z przyczyn organizacyjnych leżących po stronie szkoły (art. 87 oraz art. 20 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela, jednolity tekst: Dz.U. z 1997 r. Nr 56, poz. 357 ze zm.) (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 lipca 2001 r., I PKN 565/00). W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Najwyższy stwierdził, że oba rodzaje odpraw (z art. 20 ust. 2 i z art. 87 Karty Nauczyciela) są niezależnymi od siebie świadczeniami przysługującymi w razie spełnienia odmiennego typu warunków, a brak jest przepisów przewidujących zaliczenie jednego świadczenia na poczet drugiego. Jeżeli pracownik spełnia warunki do uzyskania dwóch różnych świadczeń, to nabywa prawo do nich obu, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej, na przykład przewiduje uzyskanie tylko jednego, zwykle wyższego, świadczenia. Wynika z tego, że nabycie przez nauczyciela mianowanego prawa do odprawy z tytułu rozwiązania stosunku pracy z przyczyn organizacyjnych leżących po stronie szkoły nie wyłącza uzyskania przez niego odprawy emerytalnej lub rentowej (art. 87 oraz art. 20 ust. 1 i ust. 2 Karty Nauczyciela). Karta Nauczyciela nie zawiera uregulowań, które ograniczałyby prawo nauczyciela mianowanego do odprawy emerytalnej lub rentowej w sytuacji, gdy nauczyciel zwolniony w trybie art. 20 ust. 1 Karty Nauczyciela wystąpi z wnioskiem o przejście na emeryturę lub rentę z tytułu niezdolności do pracy i zostanie stwierdzone przez organ rentowy, że spełnia warunki uprawniające do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy. Oznacza to, że w takiej sytuacji nauczycielowi mianowanemu przysługuje zarówno odprawa przewidziana w art. 20 ust. 2, jak i odprawa emerytalna lub rentowa określona w art. 87 Karty Nauczyciela. W konsekwencji w realiach niniejszej sprawy Sąd Rejonowy słusznie przyjął, że odmowa prawa do odprawy w oparciu o przepis art. 20 ust. 2 ustawy Karta Nauczyciela, z powołaniem się wyłącznie na fakt wypłacenia powódce wcześniej odprawy emerytalnej, była nieuzasadniona. Całkowicie pozbawione podstaw, a wręcz absurdalne było także stanowisko pozwanego, jakoby nie wypowiedział on dotąd powódce skutecznie umowy o pracę, o czym świadczyć ma fakt, że aktualnie toczy się równolegle postępowanie przed Sądem Rejonowym w S. (IV PP 60/15), którego przedmiotem jest roszczenie powódki o przywrócenie do pracy u pozwanej. Pełnomocnik pozwanego wyprowadziła z powyższej okoliczności wniosek, że dopiero w dacie uprawomocnienia się tego orzeczenia będzie wiadomym czy wypowiedzenie z dnia 29 maja 2015 r. było skuteczne. Powyższy pogląd pozostaje w sprzeczności z elementarnymi zasadami prawa pracy, w tym zasadą względnej skuteczności wypowiedzeń umów o pracę. Oświadczenie woli pracodawcy o wypowiedzeniu stosunku pracy, nawet jeżeli jest wadliwe, wywołuje bowiem skutki prawne w postaci ustania stosunku pracy. Pracownikowi przysługuje oczywiście możliwość zakwestionowania wypowiedzenia na drodze sądowej, jednakże orzeczenie o przywróceniu do pracy nie unieważnia bezprawnego oświadczenia pracodawcy z mocą wsteczną od momentu, w jakim oświadczenie to zostało złożone ( vide: wyroki Sądu Najwyższego z 16 czerwca 2011 r., I PK 272/10, z 10 marca 2010 r., II PK 265/09). Okres pomiędzy ustaniem stosunku pracy na skutek wypowiedzenia (ewentualnie rozwiązania) a jego ewentualnym restytuowaniem na podstawie wyroku przywracającego do pracy, nie jest okresem zatrudnienia ani okresem uznawanym za okres zatrudnienia, w związku z tym pracownik przywrócony do pracy orzeczeniem Sądu nie pozostaje w tym okresie w stosunku pracy ( vide: przywołany wyżej wyrok Sądu Najwyższego z 10 marca 2010 r.). Innymi słowy orzeczenie o przywróceniu do pracy nie wprowadza fikcji prawnej, że pracownik przywrócony do pracy w okresie pozostawania bez pracy pozostawał w stosunku pracy ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z 12 kwietnia 2007 r., I PK 261/06). W konsekwencji wytoczonego przez B. K. powództwa w żadnej mierze nie można było uznać za przedwczesne. Stosunek pracy powódki bowiem ustał (pozwany sam wydał jej świadectwo pracy), a skoro został on rozwiązany w określonym trybie, powódka jest uprawniona do otrzymania odprawy na podstawie art. 20 ust. 2 ustawy Karta Nauczyciela. Ewentualne potencjalne przywrócenie powódki do pracy już po wydaniu niniejszego wyroku nie może mieć więc jakiegokolwiek wpływu na ocenę zasadności zgłoszonego przez nią aktualnie roszczenia. Zważając na powyższe, na mocy art. 385 k.p.c., sąd odwoławczy oddalił apelację pozwanej, o czym orzekł w punkcie II sentencji wyroku. W punkcie III. sentencji zamieszczono postanowienie o oddaleniu złożonego w niniejszej sprawie przez pozwaną zażalenia na postanowienie Sądu Rejonowego w S. z 13 stycznia 2017 r., którym to postanowieniem sąd I instancji uzupełnił wydany w sprawie wyrok poprzez zamieszczenie rozstrzygnięcia o rygorze natychmiastowej wykonalności. Ponieważ treść wniesionego przez pozwanego zażalenia nasuwa przypuszczenie, że autor tego zażalenia nigdy nie przeczytał przepisu, w oparciu o który zostało wydane to rozstrzygnięcie, należy przypomnieć, że stanowi on (mowa jest o art.
k.p.c.), iż „ zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy, sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności w części nieprzekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika. Przepis art. 334 § 4 i art. 335 § 1 zdanie drugie stosuje się odpowiednio; nie stosuje się przepisu art. 335 § 2.” Jak wynika z jednoznacznej w tym zakresie treści przepisu nadanie przez sąd z urzędu rygoru natychmiastowej wykonalności wyrokowi zasądzającemu w sprawach z zakresu prawa pracy należność pracownika do wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia jest obligatoryjne i dotyczy wszystkich sytuacji, w których sąd zasądza jakąkolwiek należność na rzecz pracownika. Bez znaczenia pozostaje więc akcentowana przez pozwaną okoliczność, że brak jest w realiach niniejszej sprawy zagrożenia, aby w przypadku uprawomocnienia się orzeczenia świadczenie nie zostało wypłacone. Mając powyższe na względzie, Sąd Odwoławczy nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonego orzeczenia, wobec czego na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c., orzekł jak w punkcie III sentencji wyroku. W punkcie IV wyroku, Sąd Okręgowy rozstrzygnął o kosztach postępowania apelacyjnego, opierając się w tym zakresie o przepisy art. 98 § 1 i 3 z zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804) w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia apelacji (tj. w grudniu 2016 r.). Zgodnie z § 9 ust. 1 pkt 2 stawki minimalne wynoszą w sprawach z zakresu prawa pracy o wynagrodzenie za pracę lub odszkodowanie inne niż wymienione w pkt 4 - 75% stawki obliczonej na podstawie § 2 od wartości wynagrodzenia lub odszkodowania będącego przedmiotem sprawy. Zgodnie z § 2 pkt 5 rozporządzenia w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia apelacji stawki minimalne wynosiły przy wartości przedmiotu sprawy powyżej 10 000 zł do 50 000 zł - 3600 zł (w niniejszej sprawie wartość przedmiotu zaskarżenia wynosiła 18654 zł). 75% z tej stawki to więc 2700 zł. Z kolei zgodnie z § 10 ust. 1 pkt 1 stawki minimalne wynoszą za prowadzenie sprawy w postępowaniu apelacyjnym przed sądem okręgowym - 50% stawki minimalnej. Z tytułu kosztów procesu związanych z apelacją należało więc na rzecz powódki zasądzić kwotę 1350 zł. Ponadto powódce należał się jednak także zwrot kosztów postępowania zażaleniowego. W tym przypadku zaś zastosowanie znalazł przepis § 10 ust. 2 pkt 1 przywołanego wyżej rozporządzenia, stosownie do którego stawki minimalne wynoszą za prowadzenie spraw w postępowaniu zażaleniowym przed sądem okręgowym - 25% stawki minimalnej, a jeżeli w pierwszej instancji nie prowadził sprawy ten sam radca prawny - 50% stawki minimalnej, w obu przypadkach nie mniej niż 120 zł. Wynagrodzenie pełnomocnika związane z wniesionym przez pozwaną zażaleniem wyniosło więc 675 zł. W konsekwencji Sąd Okręgowy zasądził więc od pozwanej na rzecz powódki łączną kwotę 2025 zł, o czym orzekł w punkcie IV. sentencji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.