K wskazał, iż postanowienie wymienione w pkt 1 stanowi niedozwolone postanowienie umowne i wypełnia znamiona klauzul z art. 385 pkt 4 i pkt 9 k.c. albowiem zawiera postanowienia z którymi konsument nie miał możliwości zapoznać się przed zawarciem umowy oraz przyznaje kontrahentowi konsumenta uprawnienie do dokonywania wiążącej interpretacji umowy. Postanowienia z pkt 2 pozwu prowadzi natomiast w ocenie powoda do wyłączenia lub ograniczenia odpowiedzialności przedsiębiorcy względem konsumenta wypełniając tym samym znamiona niedozwolonego postanowienia umownego z art. 385 3 pkt 2 k.c. Odnośnie postanowienia z pkt 3 pozwu powód wskazał, iż nakłada ono na konsumenta nie będącego profesjonalistą, sprzeczny z zasadą dobrowolności obowiązek udzielenia aż 3 letniej gwarancji na przeniesione na rzecz pozwanego przyłącza elektroenergetyczne, jest sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco narusza interes konsumenta nakładając na niego obciążenia ponad miarę przyjęte w normalnym obrocie. Odnoście czwartego z kwestionowanych postanowień wskazał, że modyfikuje ono w sposób niekorzystny dla konsumenta - sprzedawcy przepisy wynikające z rękojmi oraz uzależnia możliwość wykonania tego uprawnienia od jednostronnej oceny pozwanego przedsiębiorcy. Wskazał dodatkowo, że pozwany zadeklarował zmianę w w/w postanowienia z dniem, 1 września 2011 r. oraz przedstawił zapis we wzorcu umownym w nowym zmienionym brzmieniu, co oznacza, że stosował go do dnia 31.08.2011 r. W związku z tym, w świetle art. 479 39 k.p.c. powództwo w niniejszej sprawie było w ocenie Prezesa UOKiK w pełni zasadne. W odpowiedzi na pozew (...) SA z siedzibą w L. wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwana wskazała, że opisane w pozwie postanowienia nie znajdują się już w treści wzorców umownych stosowanych przez nią w prowadzonej działalności gospodarczej, a ponadto, że wszystkie kwestionowane w niniejszym postępowaniu postanowienia znajdują oparcie w instytucjach prawa cywilnego, a ich zastosowanie w danym wypadku uzasadnione było celami i funkcją zawieranych umów. Odnośnie postanowienia z pkt 1 pozwu wskazała, że zwrot „rażące naruszenie”, który odnosi się do jednoznacznie przyjętego w k.c. sposobu stopniowania naruszeń, a „rażące” uchybienie stanowi kwalifikowaną formę niewykonania obowiązków umownych. Takie zaostrzenie podstawy do skorzystania przez przedsiębiorcę z określonego uprawnienia w konsekwencji prowadzi do wzmocnienia i polepszenia pozycji konsumenta albowiem to na przedsiębiorcy spoczywa ciężar dowodu w tym zakresie. Wskazała również, iż powszechnie obowiązujące przepisy prawa wielokrotnie doprecyzowują określone zwroty tym pojęciem - jak chociażby w kluczowym dla niniejszego postępowania art.
k.c. Odnośnie postanowienia z pkt 2 pozwu, wskazała, że w świetle umowy to nie przedsiębiorca jest organem powołanym do rozstrzygania sporów wynikających z umowy oraz do określania sposobu jej wykładni - jej treść może zawsze zostać poddana obiektywnej ocenie sądu powszechnego. Za bezzasadne uznała argumenty pozwu postulujące wymóg definiowania we wzorcach pojęć, których definicji legalnych nie zawierają nawet akty normatywne legitymizujące te pojęcia w porządku prawnym. W ocenie pozwanej powołanie się w umowie na wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorstwa spowodowane „siłą wyższą”, bez doktrynalnego rozwijania tego pojęcia, jest wystarczające i nie uchybia zasadzie jasności i przejrzystości wzorców umownych. W ocenie pozwanej wyłączenie takie nie musi zresztą być w ogóle ujęte w treści umowy, gdyż w sposób jednoznaczny wynika z przepisów k.c. dotyczących zasad odpowiedzialności. Skoro zatem brak wzmianki umownej w tym przedmiocie nie powodowałby negatywnych skutków dla konsumenta, to tym bardziej nie można uznać za wadliwe powołanie się na tę zasadę wprost w samej umowie, choć stanowi to jedynie powielenie normy prawnej rangi ustawowej. Odnośnie nieostrości użytych sformułowań wskazała z kolei, iż zostały one przez powoda wyrwane z kontekstu, podczas, gdy wykładnia obu wyłączeń winna być dokonywana z uwzględnieniem początkowej treści § 7 ust. 2 umowy, która stanowi, że pozwana nie ponosi odpowiedzialności w przypadku, „gdy opóźnienie nastąpiło z przyczyn nieleżących po stronie (...) SA”. Stwierdziła również, iż katalog przyczyn, które mogą wpływać na realizację umowy jest katalogiem otwartym, albowiem niemożliwe jest enumeratywne wyliczenie wszystkich okoliczności, które mogą wpłynąć na realizację umowy, a za które pozwana odpowiedzialności nie ponosi. Odnośnie postanowień kwestionowanych w pkt 3 i 4 pozwu wskazała natomiast, iż stanowią one naturalną konsekwencję zawarcia umowy przyłączeniowej uregulowanej w art. 7 ustawy Prawo energetyczne. Wskazała, iż trzyletni okres gwarancji w ramach branży budowlanej nie może być również postrzegany jako nadmiernie uciążliwy, skoro nawet ustawowa rękojmia dla budynków, zgodnie z k.c. wynosi 3 lata. Przewidziane w tym wypadku uprawnienia pozwanej względem konsumenta stanowią w istocie kalkę uprawnień przysługujących konsumentowi względem wykonawcy przyłącza, także zatem z tego powodu nie można stwierdzić tutaj rażącego naruszenia interesów konsumenta. Wysunięcie przez pozwaną żądań usunięcia ujawnionych wad skutkowałoby w praktyce jedynie przekazaniem tych żądań przez podmiot przyłączany do swojego wykonawcy. Wskazała, iż nie podziela argumentu powoda, iż rękojmia i gwarancja są bezprzedmiotowe, bo to pozwana powinna dokonywać bieżących napraw przyłącza. Pozwana faktycznie odpowiada za utrzymanie sieci, w tym przejętego przyłącza, niemniej czym innym jest bieżąca eksploatacja i konserwacja, a czym innym ujawnienie wad pierwotnych przyłącza, co w przypadku wad ukrytych może nastąpić z opóźnieniem. Wskazała, iż obarczenie podmiotu przyłączanego odpowiedzialnością z tytułu wad sprzedawanej rzeczy nie stanowi nadużycia pozycji pozwanej, gdyż jest to jedynie skonkretyzowanie instytucji prawa cywilnego mających powszechne zastosowanie w umowach gospodarczych. Dla tych regulacji, bez znaczenia jest fakt posiadania przez podmiot przyłączany wiedzy technicznej co do budowy i jakości przedmiotu umowy. Zwłaszcza, że w omawianym przypadku rozważania te dotyczą konsumenta, co oznacza - zgodnie z art. 558 k.c., iż obligatoryjnie przysługuje mu rękojmia od wykonawcy przyłącza. Sam zresztą fakt stosowania w danym wypadku wzorca up3 i u3a był wynikiem świadomej decyzji każdego konsumenta. Wreszcie, odnośnie postanowienia z § 5 ust. 3 pozwana podniosła, że wykonanie zastępcze nie jest obce instytucjom prawa cywilnego i stanowi pożądany przejaw aktywności wierzyciela. Pozwala efektywnie usunąć stan nieprawidłowości będący następstwem niewykonania zobowiązań umownych przez dłużnika. Jest to szczególnie uzasadnione przy świadczeniach o charakterze ciągłym, jakim jest usługa dystrybucji energii elektrycznej. Wskazała, iż wbrew twierdzeniom powoda nie ogranicza ona uprawnień konsumenta z tytułu rękojmi, albowiem zakres czasowy § 5 ust. 3 odnosi się w rzeczywistości wyłącznie do okresu trwania gwarancji, co do której nie mają zastosowania powołane zakazy wynikające z art. 558 § 1 k.c. Postanowień tych nie można interpretować w oderwaniu od norm kodeksowych, zatem termin wskazany w art. 588 k.c. i brak odmiennych ustaleń w tym zakresie pomiędzy stronami nakazuje stosować do jego oznaczania normę kodeksową. Wyrokiem z dnia 2 października 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uwzględnił powództwo w całości , zasądził od (...) S. A. z siedzibą w L. na rzecz Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów kwotę 360 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, obciążył (...) S. A. z siedzibą w L. kwotą 600 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu oraz zarządził publikację prawomocnego wyroku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym na koszt pozwanego. Powyższe rozstrzygniecie zapadło na podstawie następujących ustaleń faktycznych i rozważań: Spółka (...) S. A. z siedzibą w L. w prowadzonej działalności gospodarczej wykorzystywała przytoczone powyżej postanowienia umowne. Jak wskazał Sąd Okręgowy pozwana powyższemu nie zaprzeczyła, nie zarzuciła też niezgodności cytowanych postanowień z treścią wzorca umownego, w związku z czym w świetle art. 230 k.p.c. okoliczności te Sąd I instancji uznał za przyznane. Sąd I instancji nie uznał natomiast za zasadne argumentów pozwanej, iż od 1 września 2011 r. nie stosowała już postanowień kwestionowanych w pkt 3 i 4, a także, że w ich miejsce wprowadziła nowe postanowienia umowne. Mając bowiem na względzie, że pozew w niniejszej sprawie wniesiony został w dniu 19 grudnia 2011 r., powyższy argument, w świetle przepisu art. 479 39 k.p.c. zgodnie z którym z żądaniem uznania postanowienia wzorca umowy za niedozwolone można wystąpić również wtedy, gdy pozwany zaniechał jego stosowania, jeżeli od tego zaniechania nie minęło sześć miesięcy, zdaniem Sądu Okręgowego nie uniemożliwiał uznania przedmiotowych postanowień za niedozwolone. Przechodząc zatem do oceny abuzywności przedmiotowych postanowień, Sąd I instancji wskazał, iż konsumenci nie mieli wpływu na ich treść jak też nie były one z nimi uzgodnione indywidualnie. Ponadto nie dotyczą one również głównych świadczeń stron. Sąd Okręgowy stwierdził następnie, że klauzula generalna wyrażona w art.
uzupełniona została listą niedozwolonych postanowień umownych zamieszczoną w art. 385 3 k.c., obejmującą najczęściej spotykane w praktyce klauzule uznane za sprzeczne z dobrymi obyczajami, a zarazem rażąco naruszające interesy konsumenta. Ich wspólną cechą jest nierównomierne rozłożenie praw, obowiązków czy ryzyka między stronami prowadzące do zachwiania równowagi kontraktowej i są to klauzule, które jedną ze stron (konsumenta) z góry w oderwaniu od konkretnych okoliczności stawiają w gorszym położeniu. Jak zaznaczył Sąd I instancji wyliczenie to ma charakter niepełny, przykładowy i pomocniczy, a jego funkcja polega na tym, że zastosowanie we wzorcu umowy postanowień odpowiadających wskazanym w katalogu znacząco ułatwić ma wykazanie, że spełniają one przesłanki niedozwolonych postanowień umownych objętych klauzulą generalną art.
Natomiast w razie wątpliwości ciężar dowodu, że dane postanowienia nie spełniają przesłanek klauzuli generalnej zgodnie z art.
spoczywa na przedsiębiorcy. Mając powyższe na względzie Sąd I instancji uznał, że wszystkie kwestionowane postanowienia wzorców stosowanych przez pozwaną wypełniają przesłanki klauzul niedozwolonych, określone w art. 385 § 1 k.c. i na podstawie art. 479 42 § 1 k.p.c. zakazał ich wykorzystywania w stosunkach z konsumentami. Oceniając abuzywność pierwszego z kwestionowanych zapisów z pkt 1 Sąd Okręgowy stwierdził, iż przewidując uprawnienie pozwanej do rozwiązania umowy z zachowaniem miesięcznego terminu wypowiedzenia „w wypadku, gdy odbiorca rażąco narusza postanowienia niniejszej umowy (...)”, wyczerpuje znamiona klauzuli abuzywnej z art. 385 3 pkt 9 k.c., albowiem poprzez zastosowanie nieostrego sformułowania przyznaje ono kontrahentowi konsumenta uprawnienie do dokonywania wiążącej interpretacji umowy. Odnośnie postanowienia z pkt 2. pozwu, Sąd Okręgowy stwierdził z kolei, że wypełnia ono znamiona klauzuli niedozwolonej z art. 385 3 pkt 2 k.c., albowiem wyłącza lub istotnie ogranicza odpowiedzialność względem konsumenta za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania. W ocenie Sądu I instancji postanowienie tej treści wyłącza bowiem odpowiedzialność pozwanej z tytułu opóźnienia w wykonaniu przedmiotu umowy tj. przyłączenia do sieci dystrybucyjnej (...) S.A. instalacji odbiorczej podmiotu przyłączanego wskutek okoliczności „nieleżących po stronie (...) SA”, a w szczególności:
z art. 385 § 2 k.c. poprzez: - dokonanie w stosunku do przedmiotowych klauzul wykładni pojęć „sprzeczny z dobrym obyczajami” oraz „rażąco naruszający interes” w sposób zbyt restrykcyjny i oderwany od realiów obrotu oraz ogólnych standardów prawa zobowiązań, - przyjęcie, że stosowanie sformułowań nieostrych w postanowieniach wzorców umownych w każdej sytuacji kwalifikuje je do kategorii klauzul niedozwolonych, - pominięcie w ocenie sprawy ustawowej zasady interpretowania wszelkich niejasności na korzyść konsumenta.
należy rozciągać także na udowadnianie innych okoliczności niż fakt „indywidualnego uzgodnienia” postanowień umowy, g) art. 8 w zw. z ust 7 ust. 2 ustawy Prawo energetyczne z dnia 10 kwietnia 1997 r., poprzez naruszenie wyłącznej kompetencji szczególnej Prezesa URE do weryfikacji treści zawieranych umów z zakresu prawa energetycznego oraz trybu kontroli sądowej przewidzianej dla tej weryfikacji, w tym w zakresie zagadnień ochrony konkurencji i konsumentów. Podnosząc powyższe skarżąca wniosła o zmianę przedmiotowego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych za obie instancje. W odpowiedzi na apelację Prezes UOKiK wniósł o jej oddalenie, a także o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego oraz kosztów postępowania przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów wg norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja okazała się zasadna jedynie w części. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż wbrew twierdzeniom podniesionym przez pozwaną, uzasadnienie wyroku Sądu I instancji spełnia wszelkie wymagania przewidziane przez art. 328 § 2 k.p.c., a co się z tym wiąże możliwa była apelacyjna kontrola zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia. Jak bowiem wskazuje się w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. może być usprawiedliwiony tylko w wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia Sądu uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia w sprawie (por. wyrok SN z dnia 16 października 2009 roku, sygn. akt I UK 129/09, LEX nr 558286). Wydając zaskarżony wyrok Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie naruszył także przepisów art. 231k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji wszechstronnie rozważył zgromadzone w sprawie dowody nie przekraczając przy tym granic zasady swobodnej ich oceny. Pozwany nie wykazał także aby Sąd I instancji dokonał oceny dowodów wbrew zasadom logicznego myślenia. Odnosząc się z kolei do zarzutu naruszenia art. 6 k.c. jako konsekwencji rozciągnięcia odstępstwa wyrażonego w art.
także na udowadnianie innych okoliczności niż fakt „indywidualnego uzgodnienia” postanowień umowy, wskazać należy, że przepis art. 6 k.c. formułuje zasadę rozkładu ciężaru dowodu, zaś art.
wskazuje jedynie, iż ciężar wykazania, że określone postanowienie umowne zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. W kontekście zaś przedmiotowej sprawy gołosłowne powołanie się na powyższy zarzut, sformułowany wyłącznie z uwagi na jedno ze zdań zamieszczonych we wstępnej części uzasadnienia Sądu I instancji nie mogło być trafne. W ocenie Sądu Apelacyjnego, pozwana nie wykazała, aby Sąd I instancji w jakikolwiek sposób naruszył regułę z art. 6 k.c. Nie może bowiem budzić żadnych wątpliwości, że powód odnośnie każdej z kwestionowanych klauzul przedłożył dowody w postaci ogólnych warunków umów oraz regulaminu, którymi posługiwała się pozwana, a w których znajdowały się zakwestionowane postanowienia. Ocena zaś treści tych postanowień dokonana przez Sąd I instancji, nie może być kwestionowana poprzez powołanie się na naruszenie wskazanych powyżej przepisów postępowania, ale jedynie w płaszczyźnie subsumcji dokonanej na gruncie art.
Bezzasadnie zarzuca również skarżący, naruszenie art. 8 w zw. z art. 7 ust 2 ustawy Prawo energetyczne z dnia 10 kwietnia 1997 r. związane z naruszeniem wyłącznej kompetencji Prezesa URE do weryfikacji treści zawieranych umów z zakresu prawa energetycznego. Trafnie wskazał w tym zakresie Prezes UOKiK w odpowiedzi na apelację, iż chociaż niewątpliwie zasady funkcjonowania rynku energetycznego oraz obowiązki przedsiębiorców w tym zakresie wynikają z przepisów Prawa energetycznego, zaś wiodącym regulatorem tego rynku jest Prezes URE, to przepisów tej ustawy w tym również art. 8 nie przyznają Prezesowi URE legitymacji czynnej do składania pozwów o uznanie postanowień wzorców umownych za niedozwolone. Z kolei kompetencja Prezesa UOKiK w tym zakresie wynika wprost z treści art. 479 36 k.p.c., nie zawierającego żadnych ograniczeń przedmiotowych. Zasadnie wskazuje zatem Prezes UOKiK, że jest on w zakresie spraw z zakresu ochrony konkurencji i konsumentów organem któremu przysługuje kompetencja ogólna i może działać o ile przepis szczególny nie zastrzegł określonej kompetencji na rzecz organu regulacyjnego w tym przypadku Prezesa URE. A skoro tak to wobec treści art. 8 ustawy a contrario przyjąć należy, iż do zakresu kompetencji Prezesa URE nie należą sprawy dotyczące oceny postanowień wzorców umownych dokonywanej pod kątem ich zgodności z przepisami art.
k.c. oraz art. 385 3 k.c., co z kolei oznacza, że legitymację czynną ma w tym zakresie w myśl art. 479 36 k.p.c. Prezes UOKiK. Odnosząc się do dalszych zarzutów apelacji w płaszczyźnie subsumcji dokonanej na gruncie art.
wskazać należy, iż przesłankami uznania wzorca umowy za niedozwolony w świetle tego przepisu jest stwierdzenie łącznego występowania czterech przesłanek, tj.:
formuły prawne służą ocenie tego, czy standardowe klauzule umowne zawarte we wzorcu przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego (zob. wyrok SN z dnia 13 lipca 2005r. I CK 832/04, LEX nr 159111). Nadto nie należy zapominać, iż w treści art. 385 3 k.c. znajduje się przykładowy katalog postanowień umownych, stanowiących klauzule abuzywne, co oznacza, że przedsiębiorca nie powinien umieszczać w stosowanych przez siebie wzorcach umowy postanowień tożsamych znaczeniowo z tamże wskazanymi. W ocenie Sądu Apelacyjnego celem przepisu art. 385 3 k.c. jest bowiem umożliwienie przedsiębiorcy wyeliminowanie już na etapie tworzenia wzorca postanowień niedozwolonych, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszających jego interesy. Podkreślić również należy, że odwzorowanie w umowie lub wzorcu któregoś z postanowień ujętych w katalogu ułatwia wykazanie, iż spełnia ono przesłanki „niedozwolonego postanowienia umownego”, bowiem lista klauzul wskazanych w art. 385 3 k.c. zawiera najczęściej występujące w praktyce niedozwolone postanowienia umowne i „w razie wątpliwości” to na przedsiębiorcy spoczywał będzie ciężar dowodu, że dane postanowienie nie może być zakwalifikowane jako niedozwolone postanowienie umowne (por. A. Rzetecka - Gil /w:/ Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania - część ogólna, LEX 2011, za W. Popiołek /w:/ Kodeks..., s. 810). Ponadto nie można jak to czyni skarżąca utożsamiać kontroli incydentalnej wzorców polegającej na kontroli treści umowy zaczerpniętej z wzorca, z kontrolą abstrakcyjną, która polega przede wszystkim na kontroli wzorca jako takiego, w oderwaniu od konkretnej umowy, której wzorzec dotyczy (uchwała SN z dnia 19.12.2003 r., III CZP 95/03, OSNC 2005, Nr 2, poz. 25, wyrok SOKiK z dnia 19.06.2002 r., XVII Amc 34/01, Dz. Urz. UOKiK 2002, Nr 3, poz. 174), w związku z czym wbrew argumentacji pozwanej, zgodnie z art. 385 § 2 zd. 3 k.p.c., w postępowaniach sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone w ramach kontroli abstrakcyjnej wzorców umownych nie stosuje się zasady o interpretacji postanowień niejednoznacznych na korzyść konsumenta. W tym kontekście zarzut naruszenia art. 385 3 k.c. nie zasługiwał na uwzględnienie. Bezzasadnie zarzuca także skarżąca naruszenie art. 385 2 k.c., podnosząc, że Sąd Okręgowy w ramach dokonanej analizy treści kwestionowanych klauzul pominął całą treść wzorca oraz okoliczności zawarcia umowy, w szczególności swobodę konsumenta w wyborze wariantu realizacji umowy przyłączeniowej (wariant UP1, UP2 lub UP3), analogicznych lub szerszych niż kwestionowane postanowień wzorca zastrzeżonych na rzecz konsumenta czy wreszcie funkcję i specyfikę umów prawa energetycznego. Zasadnie podnosi w tym zakresie powód, że w ramach abstrakcyjnej kontroli wzorców umownych z którą mamy do czynienia na gruncie niniejszej sprawy, art. 385 2 k.c. może być stosowany jedynie odpowiednio. Oznacza to, że ocena abuzywności kwestionowanych postanowień jest dokonywana niezależnie od okoliczności zawarcia umowy i sposobu wykorzystywania wzorca. Błędnie argumentuje także skarżąca, że z faktu pozostawionej konsumentowi możliwości wyboru jednego z wariantów /szablonów/ umowy przyłączeniowej wynika, iż prowadzone są pomiędzy stronami indywidualne uzgodnienia. Wybranie przez konsumenta jednego z kilku przedstawionych warunków stanowi bowiem przejaw jego woli jedynie w zakresie eliminacji pozostałych wariantów, natomiast w dalszym ciągu nie ma on wpływu na treść postanowień umowy. W związku a abstrakcyjną kontrolą przedmiotowych postanowień, w ocenie Sądu Apelacyjnego nie było również konieczności, jak wskazywała skarżąca, dokonywania oceny ich treści z uwzględnieniem funkcji i specyfiki prawa energetycznego. Przenosząc powyższe ogólne uwagi odnośnie abstrakcyjnej kontroli postanowień umownych na grunt niniejszej sprawy, w ocenie Sądu Apelacyjnego trafnie przyjął Sąd Okręgowy, iż pierwsze z kwestionowanych w pozwie postanowień umownych o treści: „Organizator Systemy dystrybucyjnego może rozwiązać umowę z zachowaniem 1- miesięcznego okresu wypowiedzenia, w przypadku gdy (…). Odbiorca rażąco narusza postanowienia niniejszej umowy, a w szczególności obowiązki wymienione w § 4 Umowy” jest abuzywne przez wszystkim z uwagi na użyty w jego treści nieostry zwrot „rażące naruszenie” w połączeniu z odesłaniem do katalogu obowiązków wskazanych w § 4 Umowy, wśród których są również obowiązki niedookreślone i niejednoznaczne /np.7,9, 14 etc./. Powyższy zwrot jest nieprecyzyjny i daje pozwanemu pole do jednostronnej interpretacji, gdyż wbrew twierdzeniom skarżącej, posłużenie się zgodnie z regułami wykładni w pierwszej kolejności wykładnią literalną jest niewystarczające. W tym kontekście szczególnie wobec niejednoznaczności kwestionowanego zwrotu, w ocenie Sądu Apelacyjnego pozwana jako strona silniejsza uzyskuje uprawnienie do dokonywania wiążącej interpretacji umowy /w zakresie rozwiązania umowy/, co stoi w sprzeczności z art. 385 3 pkt 9 k.c. stanowiąc rażące naruszenie interesów konsumenta. Oceniając abuzywność drugiej z kwestionowanych klauzul o treści: (...) SA nie ponosi odpowiedzialności z tytułu opóźnienia w wykonaniu przedmiotu umowy w przypadku, gdy opóźnienie nastąpiło z przyczyn nieleżących po stronie (...) SA a w szczególności:
k.c., art. 385 2 k.c. czy też art. 385 3 k.c., poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż zakwestionowane w pozwie postanowienia umowne wymienione w punkcie I zaskarżonego wyroku są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumentów. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. oraz art. 385 k.p.c. i art. 100 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.