( pozew – k. 2-6). W dniu 22 września 2015 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w W. wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym w sprawie o sygn. akt II Nc 20909/15, w którym w całości uwzględnił żądanie pozwu oraz zasądził na rzecz powódki od pozwanej Spółki koszty postępowania. ( nakaz zapłaty – k. 19). Od powyższego nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym pozwana (...) S.A. z siedzibą w W. skutecznie wniosła sprzeciw, w którym zażądała oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia na rzecz pozwanej Spółki od powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Ustosunkowując się do wywiedzionego roszczenia, pozwana wskazała, że powódka dobrowolnie zaakceptowała przed zawarciem umowy ubezpieczenia, potwierdzonej polisą nr (...), treść wzorca umownego, tj. ogólnych warunków ubezpieczenia, na co wskazuje jej podpis złożony w obecności pośrednika ubezpieczeniowego. Powódka zapoznała się z treścią ogólnych warunków ubezpieczenia, w rezultacie czego była ona świadoma konsekwencji jakie miały nastąpić wskutek wcześniejszego rozwiązania umowy. Miała zatem pełną świadomość, że rezygnacja z umowy w pierwszych latach polisowych rodzi po stronie pozwanej obowiązek wypłaty wartości wykupu całkowitego, stosowanie do postanowień § 8 ust. 4-5 w zw. z § 2 pkt 28 ogólnych warunków ubezpieczenia. Pozwana podała, że do rozwiązania umowy ubezpieczenia doszło w wyniku złożenia przez powódkę dyspozycji wypłaty wartości wykupu całkowitego za pośrednictwem serwisu internetowego (...). Pozwana przekazała powódce kwotę wykupu w wysokości 5.204,78 zł, która odpowiadała 41% wartości rachunku. Pozwana wskazała, że w wypadku powódki nie posłużyła się konstrukcją opłaty likwidacyjnej, zaś wartość wykupu całkowitego stanowi jedno ze świadczeń głównych ubezpieczyciela i jest określone w sposób jednoznaczny. Skoro powódka dążyła za pomocą tej umowy do systematycznego oszczędzania oraz inwestowania to świadczenie wykupu było głównym celem zawarcia przez nią umowy. Uzasadniając swoje stanowisko odnośnie głównego charakteru świadczenia w postaci wypłaty wykupu pozwana Spółka powołała się na treść art. 13 ust. 2 i ust. 4 pkt 2 Ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (t. j. Dz. U. z 2013 r., poz. 950 ze zm.). Podniosła również, że poniosła określone koszty związane z zawarciem umowy - w tym wysokie koszty akwizycji, reklam, wynagrodzenia pracowników, które podlegały rozliczeniu wraz z rozwiązaniem tej umowy. W ocenie pozwanej adekwatność ponoszonych przez nią kosztów z wysokością wartości wykupu w pierwszych latach polisowych, ustaloną wedle zapisów ogólnych warunków ubezpieczenia, uzasadnia oddalenie powództwa w całości. Wskazała na niejednolity charakter umowy ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. W jej oceni sporna opłata ta nie jest także zbyt wygórowana. Pozwana jest bowiem uprawniona do pobierania kosztów pozostających w rzeczywistym i adekwatnym związku z zawieranymi ubezpieczeniami. ( sprzeciw od nakazu zapłaty k. 21-23 i 32-38v.). Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 15 kwietnia 2011 r. pomiędzy konsumentem B. S., a przedsiębiorcą N. (...) Towarzystwem (...) na (...) S.A. z siedzibą w W. (dalej jako: (...)) została zawarta umowa ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym ze składką regularną N. Strateg, potwierdzona polisą nr (...). Na podstawie umowy N. była zobowiązana do wypłaty sumy ubezpieczenia w wysokości 1 zł w razie zgonu ubezpieczonego z przyczyn innych niż nieszczęśliwy wypadek oraz kwoty 2.500 zł w razie zajścia zdarzenia w postaci zgonu ubezpieczonego wskutek nieszczęśliwego wypadku. W razie zgonu wypłacano ponadto stan funduszu. B. S. była natomiast zobowiązana do zapłaty składki w wysokości 300 zł miesięcznie do
charakter, łącząc z tą jego cechą sankcję w postaci braku związania jego treścią w stosunku ukształtowanym jego treścią i konieczność wypłaty przez pozwanego całości środków zgromadzonych przez powoda na rachunku umowy. Stanowisko swoje powódka uzasadniała odwołując się do treści normatywnej kwestionowanego postanowienia a więc skutków tego postanowienia dla praw i obowiązków stron wynikających z umowy. Pozwana z kolei zaprzeczała powyższym twierdzeniom wskazując, iż sporne postanowienia wzorca umownego dotyczące wartości wykupu całkowitego odnoszą się do świadczeń głównych stron a nadto są one jednoznaczne i zrozumiałe. Nie są one także niezgodne z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco interesów powódki, jako konsumenta. Nadto pozwana zarzucała, iż powódka została poinformowana o skutkach jakie niesie za sobą przedwczesne rozwiązanie umowy ubezpieczenia. Spór w sprawie odnosił się zatem do kwestii materialnoprawnych i koncentrował się na ocenie postanowień OWU stosowanych przez pozwaną, na podstawie których zatrzymała ona dochodzoną pozwem kwotę, przez pryzmat przepisów chroniących konsumentów, a zakazujących stosowania tzw. klauzul abuzywnych we wzorcach umownych przez przedsiębiorców tj. art.
- art. 385 3 k.c. Zgodnie z art.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§2). Nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Na podstawie art. 385 2 k.c., oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. By określone postanowienie umowy mogło zostać uznane za niedozwolone postanowienie umowne, spełnione muszą zostać cztery warunki:
Chodzi o uniknięcie sytuacji, gdy eliminacja danego postanowienia umownego prowadzi do sytuacji, w której, z perspektywy interesów stron umowy, dane porozumienie traci cel, który miał przyświecać jego zawarciu. Pojęcia tego nie należy natomiast utożsamiać z treścią postanowień, bez których nie doszłoby do zawarcia umowy w konkretnym układzie podmiotowym. Taka wykładnia obejmowałaby bowiem zakresem pojęcia głównych świadczeń stron również tzw. postanowienia istotne podmiotowo, czyli takie które strony uznały za konieczne zawrzeć, ze względu na interesy, których instrumentem realizacji miała być umowa. Ochronny charakter przepisu art.
k.p.c. sprzeciwia się takiej ekstensywnej wykładni ( por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C 26/13, Á. K. i H. R. v. (...) oraz uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07), w istocie bowiem każde postanowienie umowne pełni jakąś funkcję w stosunku obligacyjnym. Łatwo o argument, że spór na tle abuzywności danego postanowienia umownego zakłada jego istotność dla kontrahenta konsumenta, co z kolei, przy uznaniu zasadności argumentacji pozwanego, wykluczałoby możliwość jego kontroli w omawianym aspekcie i czyniłoby ochronę konsumenta iluzoryczną. Stąd koniecznym jest poprzestanie na wypracowanej wykładni pojęcia postanowienia określającego główne świadczenia stron, jako essentialium negotium. Umowa ubezpieczenia na życie jest umową nazwaną, do której zastosowanie mają przepisy znajdujące się w szczególności w tytule XXVII, dziale I i III Kodeksu cywilnego oraz przepisy zawarte w ustawie z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (t.j. Dz. U. z 2010 r., nr 11, poz. 66 ze zm.). Umowa ubezpieczenia na życie ma charakter umowy dwustronnie zobowiązującej i odpłatnej - po obu stronach powstają określone prawa oraz obowiązki. Stronami analizowanej umowy są ubezpieczyciel i ubezpieczający. Zgodnie z treścią art. 805 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. W ramach zatem typowej umowy ubezpieczenia świadczeniami konstytuującymi jej treść są obowiązek zapłaty składki ze strony ubezpieczonego oraz ponoszenie ryzyka ubezpieczeniowego i/albo zapłata świadczenia w razie zajścia określonego w umowie wypadku. W ramach tej regulacji nie przewiduje się obowiązku spełnienia świadczenia w postaci świadczenia wykupu. Relewantny dla oceny stosunku prawnego stan prawa regulującego działalność ubezpieczeniową, ze względu na datę ustania stosunku ubezpieczenia, Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (t. j. Dz. U. z 2013 r., poz. 950 ze zm. – por. art. L Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny, Dz. U. Nr 16, poz. 94 w zw. z art. 503 Ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, Dz. U. z 2015 r., poz. 1844) nie wprowadzała odrębnego pojęcia świadczenia wykupu jako głównego świadczenia ubezpieczyciela. Powołanie się przez pozwanego na artykuł 13 tej ustawy, jako przepis określający główne świadczenia stron umowy ubezpieczenia również nie może być uznane za trafne. Przepis ten określa konieczne elementy treści umowy ubezpieczenia w sensie technicznym, wskazuje, jakie elementy stosunku prawnego strony obowiązane są uregulować. Wymóg ten nie jest jednak jednoznaczny z określeniem głównego świadczenia stron, stanowiącego materialną treść zobowiązania. Z powołanego przez pozwanego spółkę punktu 2) ustępu 4 tego przepisu nie wynika bynajmniej, by świadczenie wykupu stanowiło element konstytuujący umowę ubezpieczenia. Walor ogólnej charakterystyki świadczeń z umowy ubezpieczenia zachowuje konkluzja wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2013 r., IV CSK 699/12, zgodnie z którym w ubezpieczeniu osobowym (art. 829 k.c.) ochrona nie polega na zapłacie odszkodowania za doznaną szkodę, ale na wypłacie określonej sumy pieniężnej w razie zajścia w życiu osoby ubezpieczonej przewidzianego w umowie wypadku. Nie ulega wątpliwości, że w analizowanej umowie dominującym był element inwestycyjny, tj. ta część porozumień, które regulowały prawa i obowiązki stron związane z gromadzeniem składek, zamianą ich na jednostki uczestnictwa ubezpieczeniowych funduszy inwestycyjnych oraz ich ponowną zamianą na świadczenie pieniężne wypłacane ubezpieczonemu po zakończeniu stosunku umownego. Dominacja tego aspektu wynika już z tej okoliczności, że świadczenie ubezpieczeniowe w postaci obowiązku zapłaty określonej sumy pieniężnej było nieproporcjonalnie niskie do wysokości składki ubezpieczeniowej a ta ostatnia była w całości przeznaczona na zakup jednostek uczestnictwa (por. procent alokacji, § 16 ust. 5 OWU), świadczeniu w postaci obowiązku zapłaty składki finansującemu świadczenie ubezpieczeniowe odpowiadała opłata za ochronę ubezpieczeniową wynosząca 0,30 zł, odprowadzana co miesiąc, jako ryczałt wliczony w opłatę za zarządzanie. Gdyby zatem pojęcie wartości wykupu traktować jako wartość ubezpieczenia wypłacaną w razie rozwiązania umowy przed zajściem wypadku ubezpieczeniowego, to wartość ta powinna odnosić się do tych elementów umowy, które określały wyłącznie wartość świadczenia ubezpieczeniowego, a więc zapłaty określonej sumy pieniężnej, zrelatywizowane do tej sumy, nie zaś do sumy wprost wynikającej z wartości zgromadzonych środków pieniężnych, których nośnikiem była wartość jednostek ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych. Tymczasem analizowane postanowienie umowne nie dotyczy wartości świadczenia ubezpieczeniowego, lecz jest określone poprzez odniesienie do wartości rachunku ubezpieczonego, a zatem wyodrębnionej pozycji aktywów przypadających na ubezpieczonego, zgromadzonych w ramach wykonywania obowiązku alokacji wpłaconych środków, czyli działalności inwestycyjnej. Działalność taka opiera się zaś o konstrukcję umowy zlecenia, brak bowiem odrębnych, szczególnych modeli umów w Ustawie z dnia 27 maja 2004 r. o funduszach inwestycyjnych (t. j. Dz. U. z 2014 r., poz. 157 ze zm.), której przedmiot regulacji jest najbardziej zbliżony do ocenianej działalności pozwanego. Z kolei ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t. j. Dz. U. z 2014 r., poz. 94 ze zm.) w art. 73 ust. 1 określa treść zobowiązania firmy inwestycyjnej jako zobowiązanie do nabywania lub zbywania instrumentów finansowych na rachunek zleceniodawcy, do umowy tej zaś stosuje się przepisy o umowie zlecenia (art. 73 ust. 4 pkt 1 ustawy). Zarówno świadczenie w postaci zobowiązania do dokonania czynności za dającego zlecenia jak i obowiązek zapłaty wynagrodzenia nie odpowiada charakterystyce analizowanego świadczenia polegającego na wypłacie środków zgromadzonych w ramach działalności inwestycyjnej. Obowiązkowi temu odpowiada obowiązek wydania wszystkiego co w ramach wykonywania zlecenia zleceniobiorca uzyskał dla zleceniodawcy (art. 740 k.c.). Nie jest to jednak obowiązek określający główne świadczenie stron umowy zlecenia, lecz postanowienie określające powinność przyjmującego zlecenia postępowania z mieniem uzyskanym w ramach wykonywania zlecenia. Dopiero w wykonaniu tej powinności może powstać obowiązek określonego świadczenia. Dlatego też postanowień określających zakres, w jakim dochodzi do wydania przedmiotu uzyskanego w ramach wykonywania zlecenia nie można utożsamiać z postanowieniem określającym główne świadczenie stron. Co więcej właśnie istnienie tego ostatniego przepisu wskazuje, że eliminacja z analizowanej umowy postanowienia określającego obowiązek wypłaty Wszystkie powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że obowiązku wypłaty świadczenia wykupu tak jako zostało ono zdefiniowane w umowie, tj. wartości środków uzyskanych po umorzeniu jednostek funduszy nie można traktować jako główne świadczenie ubezpieczyciela występującego w funkcji analogicznej do firmy inwestycyjnej względnie towarzystwa funduszy inwestycyjnych. Podlega ono zatem ocenie pod względem niedozwolonego charakteru postanowienia umownego. Ocena ta nie może ignorować faktu, że w poprzednio zastosowanym modelu umów pozwanej, a ściślej jej poprzednik prawny, poprzez wprowadzenie opłaty likwidacyjnej ograniczał wysokość wypłat przysługujących konsumentom po zakończeniu stosunku umownego. Postanowienia regulujące obowiązek ponoszenia tych opłat zostały uznane za niedozwolone postanowienia umowne prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonego przez Prezesa UOKiK. W wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 06 września 2012 r., (VI ACa 458/12) zawarto następujące spostrzeżenia, których przytoczenie in extenso jest konieczne ze względu na analogiczne skutki zastosowania postanowień ograniczających wartość wykupu. „ Jest oczywiste, iż pozwany jest zainteresowany jako najdłuższym obracaniem powierzonymi mu środkami, jednakże mobilizacja klienta do pozostawienia i lokowania dalszych składek w kolejnych dziesięciu latach nie może polegać na obciążaniu go nieczytelnymi, w żaden sposób niezdefiniowanymi i niedającymi się zweryfikować opłatami. Jak zasadnie przyjął Sąd I instancji - w takiej sytuacji konsument w ogóle nie jest w stanie ustalić za co jest pobierana rozważana opłata, w jaki sposób została wyliczona, oraz czego w zamian może się domagać. Dochodzi zatem do niedoinformowania potencjalnego klienta i rażącej dysproporcji świadczeń. Przy czym w pierwszym i drugim roku uczestnictwa, w przypadku rozwiązania umowy na podstawie § 8 ust. 4 ogólnych warunków, opłata wynosi 100% posiadanych środków, innymi słowy konsument traci wszystko, co zgromadził na rachunku podstawowym/ owe kilkanaście, kilkadziesiąt bądź nawet kilkaset tysięcy/, w trzecim roku 70%, w czwartym 60%, w piątym 50% itd. posiadanych środków całego rachunku podstawowego. Nie są natomiast przekonujące twierdzenia pozwanego, iż opłata ta przeznaczona jest na pokrycie kosztów związanych z zawarciem, obsługą i rozwiązaniem umowy, w tym bardzo wysokimi kosztami działalności ubezpieczeniowej pozwanego ( osobowymi, funkcjonowania oddziałów, promocji, marketingu, reklamy, zarządzania, korespondencji, umarzania jednostek etc.) skoro jest ona określana jako odpowiednia część, ( procent) całości zgromadzonych środków na rachunku podstawowym. Pozwany zresztą w żaden sposób tych twierdzeń nie wykazał, nie przedstawił żadnych wyliczeń ani nawet pobieżnych szacunków w tym zakresie, nie zaoferował żadnych dowodów na powyższe okoliczności, w tym odnośnie uiszczanych bardzo wysokich kosztów akwizycji, w szczególności w wysokości 100% uiszczanej całej składki w pierwszym roku polisowym. Natomiast zasady odpowiedzialności konsumenta za wcześniejsze rozwiązanie umowy muszą pozostawać w związku z rzeczywistymi kosztami i ryzykiem ponoszonym przez przedsiębiorcę. Również wynagrodzenie pozwanego winno pozostawać w proporcji do zapewnianych przez niego świadczeń w zakresie pomnażania deponowanego kapitału, choć twierdzenie o również takim aspekcie przedmiotowej opłaty pojawiło się dopiero w apelacji, a zatem należy je uznać za spóźnione, a nadto niewykazane. Opłata w żaden sposób się do tych wielkości nie odnosi. Należy przy tym zauważyć, iż pozwany pobiera osobną opłatę na pokrycie kosztów działalności ubezpieczeniowej, która została określona w pkt 2 tabeli opłat karty parametrów (k- 11) oraz inne tam określone, jak np. administracyjną za prowadzenie indywidualnego Rachunku Kapitałowego (pkt.3 tabeli), a nadto informuje, że opłata na pokrycie kosztów akwizycji w pierwszym i drugim roku wynosi zero/k-11/. Brzmienie tych postanowień pozostaje w całkowitej sprzeczności z twierdzeniami zawartymi w apelacji, co świadczy dodatkowo o dezinformacji klienta, a co jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Narusza to rażąco interesy konsumenta, podobnie jak pobieranie tak wysokich i w ogóle nieuzasadnionych opłat, nie pozostających w związku z zasada ekwiwalentności świadczeń. Niewątpliwie sytuacja konsumenta byłaby zdecydowanie lepsza, gdyby tejże opłaty nie było, co dodatkowo potwierdza abuzywny charakter kwestionowanego postanowienia” Zmieniona przez pozwaną konstrukcja, podlegająca ocenie w niniejszej sprawie, polega na rezygnacji z czynnika ograniczającego wartość wypłaty wartości zgromadzonych wskutek działalności inwestycyjnej środków mającego postać opłaty i wprowadzeniu ograniczenia wysokości samej wypłaty poprzez zastosowanie degresywnej skali wskaźnika procentowego . Zmianie uległa zatem forma ograniczenia wartości wypłaty nie zaś jej istota. Te zarzuty, które zostały potwierdzone orzeczeniem (...) pozostały aktualne również na gruncie wprowadzenia tzw. wartości wykupu całkowitego poprzez zastosowanie procentowej skali określającej wartość wypłaty z rachunku jednostek, po konwersji tych jednostek na świadczenia pieniężne. W tym stanie rzeczy również § 17 OWU oraz § 8 ust. 5 w zw. z ust. 4 stanowi niedozwolone postanowienie umowne, którego skutkiem jest nadmierne i nieuzasadnione stanem istniejącym w chwili zawarcia umowy ograniczenie wartości wypłaty środków uzyskanych w wyniku działalności inwestycyjnej konsumenta, tj. powódki. W ocenie Sądu, skorzystanie przez powódkę z ustawowo zagwarantowanego jej prawa do wypowiedzenia umowy ubezpieczenia niesie za sobą istotne dla niej konsekwencje finansowe. Pobranie spornej opłaty stanowi niejako barierę utrudniającą konsumentowi skorzystanie z tego prawa. Przyznawanie konsumentowi z jednej strony możliwości skorzystania z tego prawa, z drugiej zaś czynienie tego uprawnienia iluzorycznym poprzez zastrzeżenie pobierania opłat likwidacyjnych, sięgających blisko 70% wartości zgromadzonych środków na rachunku podstawowym. To z kolei przekłada się na wniosek, iż postanowienia OWU regulujące sporną opłatę wpływają w sposób rażąco negatywny na interesy konsumenta i są sprzeczne z dobrymi obyczajami. Ponadto w ocenie Sądu nie sposób uznać informowania powódki przez pozwaną o konsekwencjach związanych z przedwczesnym rozwiązaniem umowy wskutek złożenia dyspozycji wypłaty wartości wykupu całkowitego, za indywidualne negocjowanie ani uzgadnianie warunków umowy w tymże zakresie. Elementem indywidualnego uzgodnienia jest możliwość modyfikacji warunków umowy, a nie wiedza zawierającego taką umowę konsumenta o treści wiążącego go postanowienia. Konkludując, Sąd stwierdził, że pozwana pobrała od powódki żądaną w niniejszym pozwie kwotę w oparciu o postanowienia wzorca umownego ogólnych warunków ubezpieczenia i załącznik do wniosku, które wyczerpują znamiona klauzul abuzywnych, o których mowa w art.
Wnioski powyższe determinowały z kolei konieczność eliminacji wskazanego postanowienia umowy ubezpieczenia ze stosunku prawnego, tj. uznanie go za bezskuteczne ex lege. Zastosowana przez ustawodawcę formuła prawna niedozwolonego postanowienia umownego (art.
k.c.) oznacza, że pobieranie świadczeń w wykonaniu takiego niewiążącego konsumenta postanowienia nie miało umocowania w umowie. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. w zw. z art.
zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 7.489,81 zł. Podstawę prawną zawartego w wyroku rozstrzygnięcia w przedmiocie odsetek stanowią przepisy art. 481 § 1 i § 2 zd. pierwsze k.c. Zgodnie z ugruntowanym w orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądem, który w pełni podziela Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, zobowiązanie do zwrotu nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy, co oznacza, że termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z art. 455 k.c., w konsekwencji czego odsetki od nienależnie pobranej kwoty przysługują zubożonemu dopiero od daty wezwania wzbogaconego o jej zwrot ( vide: uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 marca 2001 r. V CKN 769/00, Lex nr 49111, uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1976 r., III CRN 289/76, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 1991 r., III CZP 2/91, OSNCP 1991, nr 7, poz. 93). Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powódki ustawowe odsetki za opóźnienie w zapłacie wyżej wskazanej kwoty, od dnia 3 lutego 2015 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. oraz w wysokości ustawowej od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty. Powódka - pismem z dnia 09 stycznia 2015 r. - wezwała pozwaną do zwrotu nienależnie pobranej kwoty, zaś pismo to zostało doręczone pozwanej w dniu 19 stycznia 2015 r. - co wprost wynika z pisma pozwanej z dnia 13 lutego 2015 r. ( k. 17). Od tej daty należało liczyć zakreślony w wezwaniu 14-dniowy, wystarczający (w ocenie Sądu) w realiach sprawy ze względu na wysokość i tytuł, termin do spełnienia świadczenia, który upłynął z dniem 2 lutego 2015 r. Od dnia 3 lutego 2015 r. pozwana pozostaje zatem w opóźnieniu uzasadniającym zasądzenie odsetek na podstawie art. 481 k.c., przy czym, w związku z treścią art. 56 Ustawy z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 1830) zasadnym jest określenie obowiązku płatności odsetek jako odsetek ustawowych za opóźnienie, w rozumieniu art. 481 § 2 k.c. w brzmieniu po nowelizacji dokonanej powyższą ustawą (por. art. XLIX § 3 pwkc). Roszczenie o zapłatę odsetek w pozostałym zakresie podlegało oddaleniu. O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie 3. wyroku, zgodnie z przepisem art. 100 zdanie drugie k.p.c. oraz art. 98 § 1 i 3 k.p.c., wobec uwzględnienia żądania powódki niemalże w całości. Na koszty procesu poniesione przez powódkę złożyły się: wynagrodzenie jej pełnomocnika procesowego będącego adwokatem w kwocie 1.200 zł, ustalone zgodnie z § 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa w kwocie 17 zł oraz opłata sądowa od pozwu w kwocie 375 zł. Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w wyroku. ZARZĄDZENIE Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem proszę doręczyć pełnomocnikowi powódki.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.