2 kc). Nieporozumieniem było i jest twierdzenie pozwanego jakoby mógł tutaj wchodzić w grę trzyletni termin przedawnienia liczony od dnia umorzenia postępowania karnego z powodu niewykrycia sprawcy (dnia 30.12.2002r.) skoro taki sprawca szkody, czyli osoba obowiązana do jej naprawienia dotychczas nie została ustalona i przez to powodowie nadal nie dowiedzieli się kto nim jest. Przypomnieć należy, że w w/w postanowieniu o umorzeniu dochodzenia z powodu niewykrycia sprawcy, Prokuratura wskazała, że w razie takiego ustalenia, postępowanie w sprawie zostanie podjęte (vide k. 16v). Dodać należy, że przed upływem w/w dziesięcioletniego terminu z art. 442 § 1 zdanie 2 kc, artykuł ten został z dniem 10.08.2007r. uchylony i zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 16.02.2007r. o zmianie ustawy – Kodeks vywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538) należy tutaj stosować dodany do Kodeksu cywilnego art.
. Oznacza to, że ma tutaj zastosowanie art.
442 § 1 kc, ale także dalej idąca treść jego § 3, gdyż w przypadku szkód na osobie przedawnienie zawsze nie może skończyć się wcześniej niż z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. W stanie faktycznym sprawy oznacza to, że trzyletni termin z art.
kpc w ogóle nie rozpoczął jeszcze biegu, gdyż nadal nie wiadomo kto był sprawca wypadku, a zatem powodowie nadal nie znają osoby obowiązanej do naprawienia szkody. Niezależnie od powyższego, apelacja bezpodstawnie zarzuca też naruszenie art. 442 § 2 kc (obecnie art.
kc), gdyż Sąd I instancji prawidłowo ustalił, że przedmiotowa szkoda wynikła z przestępstwa bo skoro nie dało się ustalić sprawcy szkody to do stwierdzenia jego popełnienia wystarczająca jest taka ocena okoliczności popełnienia czynu karalnego, która przy uwzględnieniu jedynie kryteriów obiektywnych pozwala na stwierdzenie, ż działanie sprawcy było w tych okolicznościach zawinione. Jest to bowiem powtórzenie stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z dnia 19.07.2012r., III CSK 653/11 (OSNC 2013, z. 4, poz. 50), które Sąd I instancji przytoczył, z tym że nie powołał się na nie, chociaż powinien. Wbrew twierdzeniu apelacji Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia „art. 233 kpc” (zapewne chodzi o art. 233 § 1 kpc) ustalając, że zachodziły przedmiotowe i podmiotowe znamiona przestępstwa z art. 177 § 2 kk w zw. z art. 178 kk, z tym że co do znamion podmiotowych z w/w ograniczeniami. Apelacja bezpodstawnie twierdzi, że swoje ustalenia Sąd I instancji oparł tutaj tylko na wywołanej w sprawie opinii biegłego, ale także na podstawie zeznań przesłuchanych w sprawie świadków (vide k. 153) i postanowienia Prokuratury Rejonowej w Węgrowie o umorzeniu dochodzenia (vide k. 16), które jest dokumentem urzędowym korzystającym z domniemania, że zawarte w nim oświadczenia (stwierdzenia) są zgodne z prawdą (art. 244 § 1 kpc). Do przedmiotowych znamion tego przestępstwa należy naruszenie zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym oraz śmierć innej osoby i to drugie znamię jest bezsporne, a pierwsze wynika wprost z w/w dowodów, zwłaszcza z wywołanej właśnie na wniosek pozwanego opinii biegłego. Z zeznań świadków oraz opinii biegłego i postanowienia Prokuratury wynika bowiem jednoznacznie, że wypadek wydarzył się w na skutek najechania pojazdu samochodowego na rowerzystę, gdyż kierujący pojazdem nie zachował należytej ostrożności przy wykonywaniu manewru wyprzedzania, a zwłaszcza nie zachował należytego odstępu od wyprzedzanego rowerzysty (vide zwłaszcza opinia biegłego k. 101). W oparciu o kryteria obiektywne, takie okoliczności popełnienia tego przestępstwa pozwalają też na uznanie, że działanie sprawcy było w tych okolicznościach zawinione, a to, w takim stanie faktycznym, gdy nie dało się ustalić sprawcy szkody – o czym wyżej – jest wystarczające dla ustalenia istnienia znamion podmiotowych przestępstwa. Dodać należy, że art. 442 § 2 kc (obecnie art.
kc) dotyczy także małoletniego (nieletniego), który dopuszcza się czynu karalnego zabronionego przez ustawę jako przestępstwo (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18.01.2012r., II CSK 157/11, OSNC – ZD, 2013, z. 2, poz. 30), a w uchwale składu 7 sędziów z dnia 29.10.2013r., III CZP 50/13, Biul. SN z 2013r., Nr 10, str. 9-10), Sąd Najwyższy potwierdził, iż roszczenie poszkodowanego o naprawienie szkody, wynikłej ze zbrodni lub występku, wyrządzonej w okolicznościach uzasadniających odpowiedzialność cywilną posiadacza pojazdu mechanicznego lub kierującego pojazdem mechanicznym, których tożsamość nie ustalono (art. 98 ust. 1 pkt 1 i 2 w związku z art. 109a ustawy z dnia 22.05.2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, jedn. Tekst: Dz. U. z 2013r., poz. 392, ze zm.), przedawnia się na postawie art.
Co do podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia należy na końcu dodać, że został on podniesiony wyłącznie na użytek tego procesu, gdyż jest niesporne (przyznane w apelacji), iż dopiero w 2008r. tj. sześć lat po śmierci syna i umorzeniu dochodzenia, powodowie wystąpili do pozwanego o wypłatę odszkodowań i pozwany nie zarzucał wówczas, że upłynął już trzyletni termin, lecz w 2009r. wypłacił im stosowne kwoty. Uznał więc ich żądania i dotychczas nie uchylił się od skutków prawnych swojego oświadczenia (zachowania). Nieskuteczny jest zarzut apelacji co do ustaleń Sadu I instancji, że sprawca wypadku (kierowca pojazdu) nie zatrzymał się na miejscu wypadku i nie udzielił poszkodowanemu pomocy, gdyż są to ustalenia prawidłowe i niesporne, a takie zachowanie sprawcy szkody jest rażąco naganne i przez to nie jest bez znaczenia dla rozmiaru poczucia krzywdy powodów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9.01.1978r., IV CR 510/77, OSNC 1978, z. 11, poz. 210 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13.06.2002r., V CKN 1421/00, niepubl.) Chybiony jest też zarzut apelacji co do niespornych ustaleń Sądu I instancji, że małoletnia córka stron jest niepełnosprawna, gdyż wbrew twierdzeniu apelacji tenże Sąd nie stwierdził, iż z tego tytułu podwyższył należne powodom zadośćuczynienia z powodu śmierci małoletniego syna. Sąd I instancji stwierdził tylko, że z utratą syna powodowie „utracili możliwość spokojnej starości przy boku syna”, gdyż ich córka z uwagi na swój stan zdrowia, „nie zapewni im tych możliwości”. Na zakończenie należy stwierdzić, że apelacja nie stawia zarzutu zawyżenia wysokości zadośćuczynienia i niewątpliwie tak nie jest. W orzecznictwie Sądu Najwyższego jest zaś utrwalone stanowisko, że określenie wysokości zadośćuczynienia należy do Sądu I instancji, a Sąd II instancji może je korygować tylko wtedy, gdy jest ono „rażąco” zawyżone (lub zaniżone), ale nawet skarżący tak nie twierdzi i tak w stanie faktycznym sprawy nie jest. Z tych względów, Sad Apelacyjny na podstawie art. 385 kpc orzekł jak w sentencji. O kosztach procesu za II instancję orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 391 § 1 kpc oraz powołanych przez Sąd I instancji przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002r. z jego § 13 ust. 1 pkt. 2 . 7.12.2013r. ZG/dk
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.