k.p., czy też byli oddelegowani do „wykonywania określonych prac”. Ponowne rozpoznanie sprawy powinno nastąpić z uwzględnieniem przepisów prawa krajowego, powołanych w uzasadnieniu Sądu I instancji, a także rozporządzenia Rady EWG nr 1408/71 z dnia 14 czerwca 1971r. w sprawie stosowania systemów zabezpieczenia społecznego w stosunku do pracowników najemnych, osób prowadzących działalność na własny rachunek oraz do członków ich rodzin, przemieszczających się we Wspólnocie oraz dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 96/71/WE z dnia 16 grudnia 1996r. Odwołująca i organ rentowy podtrzymali dotychczasowe stanowiska. Organ rentowy dodatkowo wnosił o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zainteresowani M. M.
Sąd Okręgowy wywiódł, iż z przepisu tego wynika wprost, że podróż służbowa ma charakter incydentalny. Podstawę formalną podróży służbowej stanowi: polecenie wyjazdu, które powinno określać zadanie oraz termin i miejsce jego realizacji. Zadanie musi być skonkretyzowane, nie może mieć charakteru generalnego. Nie jest zatem podróżą służbową wykonywanie pracy (zadań) w różnych miejscowościach, gdy przedmiotem zobowiązania pracownika jest stałe wykonywanie pracy (zadań) w tych miejscowościach. Powołując się na uchwałę SN z dnia 19 listopada 2008r. II PZP 11/08, Sąd Okręgowy wskazał, że miejsce świadczenia pracy pracownika oznaczające pewien obszar jego aktywności zawodowej musi odzwierciedlać prawdziwy stan rzeczy. Ma to być obszar, na którym pracownicy będą na stałe zobowiązani do przemieszczania się. Użyta w art.
wzmianka o stałym miejscu pracy, wskazuje, że za punkt odniesienia należy przyjąć właśnie miejsce wykonywania pracy określone w umowie o pracę zgodnie z art. 29 § 1 pkt 2 k.p. Zatem, przyjęte w uchwale stanowisko, wskazuje że pracownik mający wskazany w umowie o pracę określony obszar, jako miejsce wykonywania pracy, nie jest w podróży służbowej, jeżeli tego obszaru nie opuszcza. SN stwierdził, że w stosunku do pracownika budowlanego możliwe jest określenie w umowie o pracę miejsca pracy, jako ruchomego, na przykład jako budowli realizowanych przez pracodawcę na wskazanym terenie. W tym przypadku określenie obszaru nie oznacza wskazania miejsca pracy, lecz ogranicza obszarowo możliwość wyznaczenia ruchomego miejsca pracy. Stałym miejscem pracy takiego pracownika jest wówczas każdorazowo to miejsce w granicach określonych w umowie o pracę, w którym pracownik przez dłuższy czas stale systematycznie świadczy pracę. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, Sąd Okręgowy wskazał, że na czas świadczenia przez zainteresowanych pracy w firmieD. wystawiała im polecenie wyjazdu służbowego i występowała do nich o potwierdzenie druku E101 na podstawie art. 14 ust. 1 lit. a rozporządzenia 1408/71 Rady EWG. W umowach o pracę, jako miejsce wykonywania pracy wskazano „teren przedsiębiorstwa oraz na budowach prowadzonych przez A.”, „warsztat A., w razie potrzeby praca w terenie, gdzie prowadzone są roboty przez A.”, czy „siedziba spółki - główne miejsce pracy oraz wg zleceń pracodawcy”, „warsztat produkcyjny oraz w miarę potrzeb prace montażowe w terenie”. Miejsce pracy mieli oni zatem określone ruchomo. Stałym miejscem pracy zainteresowanych było zatem każde miejsce wskazane w umowie, jako miejsce wykonywania pracy, a nie jak twierdzi odwołująca, tylko jej siedziba. Rodzaj bowiem prowadzonej przez odwołującą działalności gospodarczej determinował konieczność wykonywania przez pracowników pracy w różnym „miejscu” siedziby zleceniodawcy, nie odbywała się zatem incydentalnie, ale stale i przez dłuższy okres czasu. Oznacza to, że pracownicy odwołującej wykonywali prace w ramach ruchomego miejsca pracy, co nie pozwala na przyjęcie, że taki sposób świadczenia pracy stanowi podróż służbową. Zdaniem Sądu Okręgowego, taki sam sposób wykonywania zatrudnienia miał miejsce w odniesieniu do pracy świadczonej przez zainteresowanych w firmie D.. Byli tak zatrudnieni przez niektóre okresy, tj. od 2 do 6 tygodni, po czym wracali do kraju na krótki czas, a następnie ponownie świadczyli pracę w firmie D.. W taki sposób wykonywali pracę przez kilka miesięcy. Nie podejmowali oni czynności poza zwykłym zakresem obowiązków, nie realizowali zadań odrębnych, niż wynikające z umowy o pracę, mających charakter incydentalny. Zainteresowani, zgodnie z treścią umów o pracę, byli zobowiązani do stałego wykonywania pracy (zadań) w różnych miejscowościach na terenie kraju i za granicą (w tym w firmie D.), zatem nie odbywali podróży służbowych, wobec czego należności z tytułu tych podróży im nie przysługiwały. Znamiennym w przedmiotowej sprawie jest, że odwołująca nie za każdym razem, gdy zlecała pracownikom pracę poza siedzibą firmy, wystawiała na nich polecenia wyjazdu służbowego, co świadczy o konsekwencji odwołującej. Cel wyjazdów zarówno tych długotrwałych, czy też zamykających się zarówno w ciągu jednej dniówki roboczej, był taki sam. Sąd I instancji, wskazał, iż wbrew twierdzeniom odwołującej, nie każda zmiana miejsca wykonywania zadań powodowała wystawienie przez pracodawcę polecenia wyjazdu służbowego. Powyższe jest dodatkowym argumentem, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z delegowaniem pracowniczym określonym w dyrektywie 96/71/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 16 grudnia 1996r., a nie podróżą służbową zdefiniowaną w art.
Nie bez znaczenia jest też i to, że jeden z zainteresowanych, tj. J. W., jak wynika z jego zeznań, stale pracę wykonywał tylko w firmie D.. Nie świadczył jej ani w siedzibie odwołującej, ani też u zleceniodawców w kraju. Zdaniem Sądu I instancji, bez znaczenia są też formalne działania odwołującej, polegające na wydaniu polecenia wyjazdu, wypłacaniu diet. Same te czynności nie stanowią jeszcze o tym, że wykonywane zadania stanowią podróż służbową. Sąd Okręgowy wywiódł, iż w przedmiotowej sprawie zostały spełnione przesłanki art. 15 ust. 1 lit a rozporządzenia Rady EWG nr 1408/71 z dnia 14 czerwca 1971r. w sprawie stosowania systemów zabezpieczenia społecznego w stosunku do pracowników najemnych, osób prowadzących działalność na własny rachunek oraz do członków ich rodzin przemieszczających się we wspólnocie, którego treść przytoczył. Konsekwencją oddelegowania pracowników do pracy w innym kraju członkowskim, przy spełnieniu przesłanek z w/w przepisu, jest wystawienie danemu pracownikowi na jego wniosek lub na wniosek pracodawcy zaświadczenia E101, z którego wynika, że w danym okresie przepisy o ubezpieczeniu społecznym tego kraju w dalszym ciągu, mimo delegowania pracownika za granicę, znajdują zastosowanie. Fakt uzyskania dla zainteresowanych przez odwołującą w okresie objętym sporem tych zaświadczeń dodatkowo wzmacnia wniosek, że mamy do czynienia z delegowaniem, o którym mowa w rozporządzeniu Nr 1408/71, a nie z delegacją w rozumieniu art.
k.p. W konsekwencji, zastosowanie ma do nich art. 18 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych § 2 ust. 1 pkt 16 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, zgodnie z którym część wynagrodzenia pracowników zatrudnionych za granicą u polskich pracodawców, z wyłączeniem osób wymienionych w art. 18 ust. 12 ustawy, w wysokości równowartości diety przysługującej z tytułu podróży służbowych poza granicami kraju, każdy dzień pobytu, określony w przepisach w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju, z tym zastrzeżeniem, że tak ustalony przychód tych osób stanowiący podstawę wymiaru składek nie może być niższy od kwoty przeciętnego wynagrodzenia, o którym mowa w art. 19 ust. 1 ustawy. W tej sytuacji Sąd Okręgowy uznał, że organ rentowy prawidłowo w zaskarżonej decyzji przyjął, że zainteresowani zostali delegowani do pracy poza granice kraju - do firmy D. i podwyższył podstawę wymiaru deklarowanych za nich składek do kwoty odpowiadającej przeciętnemu wynagrodzeniu miesięcznemu w gospodarce uspołecznionej oraz ustalił wysokość należnych składek na ubezpieczenie zdrowotne w oparciu o art. 81 ust. 1 i 6 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz Funduszu Pracy i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, art. 104 ust. 1 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy - Dz. U. Nr 99, poz. 1001 ze zm., art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 29 grudnia 1993r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy - t.j. Dz. U. z 2002r. Nr 9, poz. 85 ze zm. i art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 13 lipca 2006r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy - Dz. U. Nr 158, poz. 1121. Mając powyższe na względzie, na mocy powołanych przepisów i art. 477 14 § 1 k.p.c., Sąd Okręgowy oddalił odwołanie. O kosztach zastępstwa procesowego rozstrzygnięto na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c. oraz § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.) - (pkt 2 wyroku). Sąd oddalił wniosek Ł. G. o zwrot zarobku utraconego wskutek stawiennictwa w Sądzie, gdyż jako zainteresowany nie zajął on stanowiska w sprawie. Nie można go zatem uznać za stronę wygrywającą w rozumieniu art. 98 § 1 k.p.c. Nie przysługuje mu więc zwrot kosztów procesu z art. 98 § 2 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku wniosła odwołująca spółka. Zaskarżając powyższy wyrok w części obejmującej pkt 1 i 2, zarzuciła mu: I. niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych, istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
29 § 1 pkt 2 k.p. określenie „miejsce wykonywania pracy” należy utożsamiać z zamieszczonym w art.
k.p. określeniem „stałe miejsce pracy”,
k.p., poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że celem podróży służbowej może być tylko wykonywanie zadania o charakterze incydentalnym i niewchodzącym w zakres obowiązków pracownika, d) § 2 ust. 1 pkt 16 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie do przedmiotowej sprawy. Wskazując na powyższe, wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w części obejmującej pkt 1 i 2 i uwzględnienie odwołania w całości, a także zasądzenia od organu rentowego na rzecz odwołującej kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w pkt 1 i 2 i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego wg norm przepisanych. W uzasadnieniu apelująca podniosła, iż w przedmiotowej sprawie Sąd Okręgowy w Katowicach, mimo dopuszczenia dowodów z: przesłuchania zainteresowanych oraz stron, z akt kontroli, z akt osobowych zainteresowanych, zupełnie nie odniósł się do nich z uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia. Lakonicznie tylko posłużył się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku określeniami: typu „bezspornym w sprawie jest (...)” albo że „bez znaczenia jest”, czym naruszył nie tylko przepis art. 328 § 2 k.p.c. ale też art. 227 k.p.c., ponadto nie wskazał podstawy faktycznej wyroku, która powinna zawierać: ustalenie faktów, które Sąd uznał za udowodnione, dowody, na których Sąd się oparł, wskazanie przyczyn, dla których innym dowodom Sąd odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, ani nie wyjaśnił podstawy prawnej wyroku, zwłaszcza, że został wydany wyrok oddalający. Apelująca zakwestionowała stanowisko Sądu I instancji, jakoby sam fakt wystąpienia przez odwołującą do właściwego oddziału ZUS o potwierdzenie zaświadczenia E101 wzmacnia wniosek, że w przedmiotowej sprawie miało miejsce delegowanie pracowników za granicę w celu wykonywania tam pracy. Zdaniem apelującej, samo wystąpienie pracodawcy o wydanie przedmiotowego formularza nie przesądza jeszcze o oddelegowaniu pracowników. Dalej wywiodła, że w przypadku gdy zgodnie z ogólną zasadą terytorialności, pracownik podlega ustawodawstwu państwa przyjmującego, potwierdzenie zaświadczenia E101 jest bezcelowe. Tym bardziej więc stwierdzić należy, że sam fakt istnienia tego zaświadczenia nie może przesądzać o delegowaniu, a co za tym idzie, o zastosowaniu w sprawie zasad naliczania składek na ubezpieczenia społeczne określonych w § 2 ust. 1 pkt 16 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Odwołująca, jako polski pracodawca występowała do właściwego oddziału ZUS o wydanie zaświadczenia E101 dla swoich pracowników, ale wyłącznie na żądanie niemieckiego kontrahenta, z którym zawarty był kontrakt na wykonanie szaf sterowniczych. Apelująca podniosła, iż z tytułu delegacji poza granice kraju odwołująca nie w każdym przypadku występowała o potwierdzenie dla pracowników druków E101. Wskazuje, iż niezasadnym byłoby każdą podróż służbową, wykonywaną w celu wykonywania zadań na zlecenie zagranicznego kontrahenta w miejscu jego siedziby traktować jako delegowanie z obowiązkiem potwierdzania druków E101. Wówczas bowiem bezprzedmiotowe byłoby stosowanie rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju. W ocenie apelującej, w niniejszym stanie faktycznym mamy do czynienia z podróżą służbową opisaną w art.
§ k.p., z uwagi na wykonywanie przez pracowników czynności poza siedzibą pracodawcy. Sąd Apelacyjny podkreślił, iż w umowach o pracę wskazano stałe miejsce pracy w sposób następujący: „teren przedsiębiorstwa oraz na budowach prowadzonych przez A.” - m.in. S. D., M. M.
k.p., którą przyjął Sąd Okręgowy w Katowicach, apelująca wskazała, iż pogląd dopuszczający możliwość bardzo szerokiego oznaczenia „miejsca wykonywania pracy” (np. przez wskazanie obszaru danego państwa czy kontynentu) jest poglądem ugruntowanym zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie. W związku z tym, przypisanie temu pojęciu roli elementu decydującego o zaistnieniu podróży służbowej może sprawiać, że w praktyce nie zaistnieje jedna z przesłanek podróży służbowej, jaką jest opuszczenie stałego miejsca pracy (tu: błędnie utożsamianego z miejscem wykonywania pracy). W konsekwencji, w przypadku odpowiednio szerokiego zakreślenia granic miejsca wykonywania pracy, pracownik będzie zobowiązany do przemieszczania się w jego ramach bez prawa do przywilejów wynikających z tytułu odbywania podróży służbowej. Wobec powyższego, należy wyraźnie podkreślić, że wspomniane pojęcia nie są względem siebie równoważne i nie powinny być używane zamiennie. O podróży służbowej można natomiast mówić w kontekście „stałego miejsca pracy”, a nie „miejsca wykonywania pracy”. „Stałe miejsce pracy” to w zasadzie miejsce ściśle określone, zlokalizowane w jednej miejscowości, czy nawet w jednej placówce zatrudnienia, w której pracownik regularnie wykonuje swą pracę. Podczas gdy „miejsce wykonywania pracy” ma szerszy zakres, który zawiera w sobie „stałe miejsce pracy”. Mając na uwadze treść umów z pracownikami zawieranych przez odwołującą, należy powołać stanowisko PIP, który stanowi, że w umowie o pracę musi być dokładnie określone miejsce. Jeśli zaś widnieje tam zapis „cały kraj”, to należy przyjąć jako miejsce pracy siedzibę pracodawcy. Jeśli pracodawca ustali zbyt ogólnikowo miejsce pracy, to w świetle przepisów pozostanie ono nieokreślone. W takiej sytuacji miejscem pracy będzie siedziba pracodawcy. Zgodnie z przepisem art. 454 § 2 k.c. w zw. z art. 300 k.p., bierzemy wtedy pod uwagę miejsce wykonania zobowiązania. W odpowiedzi na apelację, organ rentowy wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego za II instancję. W uzasadnieniu wskazał, iż w jego ocenie, wyrok Sądu I instancji jest prawidłowy, a Sąd dokonał właściwej analizy akt i oceny dowodów. Zdaniem organu rentowego, Sąd Okręgowy przeprowadził wyczerpujące postępowanie dowodowe, z którego wynika, że w niniejszej sprawie pracownicy odwołującej spółki w miejscach budowy nie świadczyli pracy incydentalnie, lecz wykonywali swoje zwykłe czynności wykonania pracy poza stałym miejscem pracy. Organ rentowy wskazał, iż orzecznictwo w tym zakresie jest jednolite, powołując się na uchwałę SN z dnia 9 grudnia 2011r. i wyrok SN z dnia 18 kwietnia 2013r., sygn. akt III UK 258/12. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Sąd Apelacyjny podziela i uznaje za własne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji, ponieważ znajdują one oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym, które to dowody Sąd Okręgowy ocenił w granicach zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c. Ponadto, w ocenie Sądu Apelacyjnego, zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Kwestia sporna sprowadzała się do ustalenia, czy w spornym okresie w ramach kontraktu zawartego przez apelującą z firmą D. w Niemczech, pracownicy A. Sp. z o. o. pozostawali w podróży służbowej, o której mowa w art. 77
i § 2 ust. 1 pkt 15 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998r. W szczególności takim, niebędącym podróżą służbową delegowaniem, jest podjęcie przez pracownika odbycia podróży połączonej z wykonaniem określonej pracy na podstawie porozumienia zawartego z pracodawcą. Zmiana miejsca pracy następuje też w przypadku delegowania w trybie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 16 grudnia 1996r. nr 96/71/WE dotyczącej delegowania pracowników w ramach świadczenia usług (Dz.U.EU L1997.18.1.). Dla celów tej dyrektywy określenie „pracownik delegowany” oznacza pracownika, który przez ograniczony okres wykonuje swoją pracę na terytorium innego Państwa Członkowskiego, niż państwa w którym zwyczajowo pracuje (art. 2 ust. 1). Zatem należy zgodzić się z powołanym stanowiskiem Sądu Najwyższy, iż wykonywaniem zadania służbowego w rozumieniu art.
nie jest wykonywanie pracy określonego rodzaju, wynikającej z charakteru zatrudnienia. Ta bowiem nigdy nie jest incydentalna. Nie jest zatem podróżą służbową wykonywanie pracy (zadań) w różnych miejscowościach, gdy przedmiotem zobowiązania pracownika jest stałe wykonywanie pracy (zadań) w tych miejscowościach. W niniejszym stanie faktycznym, specyfika działalności gospodarczej prowadzonej przez płatnika składek, wskazuje iż miejscem wykonywania pracy jest zarówno siedziba spółki, jak i siedziba kontrahentów w Polsce i za granicą oraz klienci indywidualni. Zatem, w przeważającej części, ze względu na przedmiot wykonywanej działalności, tj. elektromontaż urządzeń elektrycznych i automatyki na obiektach przemysłowych (jak również wykonywanie urządzeń elektroenergetycznych, w tym także zgodnie z indywidualnym projektem konstrukcyjnym klienta), pracownicy wykonywali swoje zadania w terenie. W konsekwencji czego, należy przyjąć za zasadne stanowisko, iż pracownicy nie wykonywali incydentalnego zadania związanego z instalacją szaf sterowniczych i ich okablowaniem w Niemczech, z uwagi na okoliczność, iż charakter ich pracy wymuszał na nich ciągłe zmiany miejsca pracy z uwagi na skomplikowany proces instalacji urządzeń. Jak słusznie ustalił Sąd Okręgowy, pracownicy nie wyjeżdżali okazjonalnie do montażu i instalacji urządzeń będących przedmiotem działalności spółki. Płatnik składek również stwierdził m.in. w odwołaniu od decyzji, iż ze specyfiki działalności spółki wynika, że prace są w znacznej mierze wykonywane poza siedzibą przedsiębiorstwa, na zlecenie indywidualnych klientów w miejscu ich siedziby. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie ma racji apelująca, że wykonywanie czynności przez pracowników poza stałym miejscem pracy, należy badać przez pryzmat umowy o pracę. Miejsce pracy podane w umowie o pracę nie ma decydującego znaczenia, bowiem istotne jest faktyczne miejsce wykonywania pracy. Podane w umowie o pracę stałe miejsce pracy nie przesądza o podróży służbowej pracownika, gdy przez dłuższy czas, systematycznie świadczy pracę w innym miejscu pracy, nawet za granicą. Z braku uzgodnienia, czy odpowiedniego dostosowania miejsca pracy określonego w umowie o pracę do rzeczywistego miejsca pracy, nie wynika, że pracownik jest w podróży służbowej, tylko dlatego, iż wykonuje pracę w innymi miejscu, niż określone w umowie o pracę. Punktem ciężkości jest więc to, czy pracownik ma do wykonania polecone zadanie w podróży służbowej, która w kompleksie jego obowiązków stanowi zjawisko nietypowe, okazjonalne, czy też wykonuje pracę przez dłuższy czas w innym miejscu, niż zapisane w umowie o pracę lub innym dokumencie (SN III UK 54/11). Ponadto należy wskazać, iż płatnik składek w umowie o pracę określił miejsce pracy m.in. jako „praca w terenie, gdzie prowadzone są roboty”, „według zleceń pracodawcy”, „na budowach prowadzonych przez A.”. Okoliczność ta niewątpliwie ma wpływ na ocenę charakteru wyjazdów pracowników na montaż, w tym wyjazdu do Niemiec w celu realizacji kontraktu z firmą D.. Jak już wskazano, w zakres standardowych czynności pracowników wchodził montaż urządzeń u klienta (kontrahenta), w tym również wykonanie niektórych elementów urządzeń w miejscu docelowym, co było związane ze specyfiką działalności ubezpieczonego. Uwzględniając zatem określenie miejsca wykonywania pracy w zawartych umowach, należy przyjąć iż płatnik niewątpliwie miał świadomość, iż zasadniczą część pracy pracownicy będą wykonywać w terenie. Odnosząc się do wypłaconych pracownikom diet oraz należności z tytułu świadczenia pracy na terenie Niemiec, należy wskazać, iż przepisy pozostawiają do swobodnej dyspozycji stron roszczenie pracowników o zwiększony koszt wykonywania pracy poza miejscem zamieszkania. Zatem, zawarte porozumienie między pracodawcą, a pracownikami, które miało kompensować zwiększone koszty pobytu i pracy za granicą, nie ma znaczenia dla oceny charakteru wyjazdów pracowników. Natomiast obowiązujący stan prawny nie pozwala na swobodne ustalenie w ramach uznania pracodawcy, że pracownik wykonuje swoją pracę w ramach podróży służbowej. Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 lutego 2012r. o sygn. akt III UK 54/11, umowa stron, która polegałaby na uzgodnieniu podróży służbowej, choć taka nie zachodzi, nie byłaby ważna, gdyby miała kreować „podróż służbową”, która ma na uwadze art.
Chodzi o to, że prawna formuła podróży służbowej służy nie tylko kompensacie kosztów związanych z wykonywaniem zadań służbowych, ale jako taka jest również instytucja prawa podatkowego i ubezpieczeń społecznych, w zakresie pierwszego, określając co jest wolne od podatku, a w zakresie drugiego określa zmniejszenie przychodu jako podstawy wymiaru składek. W tym znaczeniu jest to regulacja, która nie może być dowolnie modyfikowana przez strony i dlatego jest bezwzględnie obowiązująca. Argumentacja apelującej, zawarta w środku zaskarżenia, sprowadzała się do negowania ustaleń Sądu Okręgowego, stanowiących, że pracownicy wykonywali czynności wchodzące w zakres ich obowiązków na terenie Niemiec, a nie w ramach podróży służbowej. W ocenie Sądu Apelacyjnego, zarzuty apelującej w konsekwencji sprowadzały się do odmiennej wykładni pojęcia „podróży służbowej” na gruncie art.
Podkreślenia wymaga fakt, że Sąd Okręgowy w sposób wyczerpujący uzasadnił swoje stanowisko dotyczące wykładni pojęcia podróży służbowej, powołując się na ugruntowane orzecznictwo Sądu Najwyższego. Wobec czego, zarzuty płatnika składek, zawarte w apelacji, stanowiły polemikę z niewadliwymi ustaleniami Sądu Okręgowego. Powołując się na powyższe, Sad Apelacyjny na mocy art. 385 k.p.c. orzekł, jak w sentencji orzeczenia. O kosztach zastępstwa procesowego Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. oraz § 6 pkt 5 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163 poz. 1349 ze zm.), zasądzając od A. Sp. z o.o. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. kwotę 1.800,00 zł. /-/ SSA J. Ansion /-/ SSA M. Małek-Bujak /-/ SSA E. Piotrowska Sędzia Przewodnicząca Sędzia JR
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.