Sygn. akt II Ca 539/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 grudnia 2013 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Mariola Wojtkiewicz Sędziowie: SO Małgorzata Grzesik (spr.) SO Karina Marczak Protokolant: sekr. sądowy Małgorzata Idzikowska-Chrząszczewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 grudnia 2013 roku w S. sprawy z powództwa P. J. przeciwko Kołu (...) w S. o zapłatę na skutek apelacji wniesionej przez pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Gryficach z dnia 23 marca 2012r., sygn. akt I C 246/10 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że a. w punkcie I zasądza od pozwanego Koła (...) w S. na rzecz powoda P. J. kwotę 8247 zł (osiem tysięcy dwieście czterdzieści siedem złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia 20 listopada 2010 roku i oddala powództwo w pozostałym zakresie; b. w punkcie III zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 431 zł (czterysta trzydzieści jeden złotych) tytułem kosztów procesu; c. w punkcie IV nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Gryficach od: - powoda P. J. kwotę 666,83 zł (sześćset sześćdziesiąt sześć złotych osiemdziesiąt trzy grosze), - pozwanego kwotę 391,63 zł (trzysta dziewięćdziesiąt jeden złotych sześćdziesiąt trzy grosze) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych; 2. umarza postępowanie apelacyjne do kwoty 7516,60 zł (siedem tysięcy pięćset szesnaście złotych sześćdziesiąt groszy); 3. oddala apelację w pozostałym zakresie; 4. zasądza od powoda P. J. na rzecz pozwanego Koła (...) w S. kwotę 2379 zł (dwa tysiące trzysta siedemdziesiąt dziewięć złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt II Ca 539/12 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 23 marca 2012 r. Sąd Rejonowy w Gryficach: (I) zasądził od pozwanego Koła (...) w S. na rzecz powoda P. J. kwotę 41.474,18 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 20 listopada 2010 r. do dnia zapłaty; (II) umorzył postępowanie w pozostałym zakresie; (III) zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 7.279 zł tytułem zwrotu kosztów procesu; (IV) nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Gryficach kwotę 1 058,46zł tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów sądowych. Sąd Rejonowy ustalił, że P. J. jest rolnikiem. W roku 2010 r. uprawiał on między innymi kukurydzę, na powierzchni 94 ha we wsi L.. Na przełomie września i października 2010 r. należąca do powoda plantacja została zniszczona przez zwierzynę łowną. P. J. zgłosił szkodę pisemnie w dniu 20 września 2010 r. Kołu (...) w S. jako dzierżawcy obwodu łowieckiego. W dniu 25 września 2010 r. odbyło się szacowanie szkód przez pozwane koło. Całkowita powierzchnia zniszczonych upraw została ustalona przez komisje na 66 ha, procent zniszczenia określony został na poziomie 27,22%, powierzchnia zredukowana określona została na 18,96 ha, a wydajność uprawy ustalona została na 500q/ha. Powyższe ustalenia komisji nie były kwestionowane przez powoda. W dniu 25 września 2010 r. nie doszło jednak do ostatecznego ustalenia rozmiarów szkody albowiem powód nie zgadzał się z przyjętą przez koło ceną ustaloną w oparciu o cenę jednostki zbożowej. Powód informował komisję o tym, że posiada podpisaną umowę na produkcje zielonki kukurydzianej z przeznaczeniem na kiszonkę, podał cenę za tonę zielonki oraz zaznaczył, że koszty zbioru oraz zakiszania ponosi kontraktujący. Powód nie okazał w tym dniu komisji umowy kontraktacji albowiem nie posiadał jej przy sobie. W trakcie szacowania szkody nie była sprawdzana wilgotność kukurydzy, a szkoda powstała na etapie kolby. Po okresie dwóch tygodni odbyło się ponowne spotkanie stron, w którym uczestniczył również biegły W. R.. Biegły przedstawił powodowi sposób szacowania szkody oraz podał, że szkoda wyceniona została przez niego na kwotę 24 355 zł. P. J. podczas tego spotkania okazał biegłemu poszczególne strony umowy. Komisja nie wzięła pod uwagę cen wynikających z umowy kontraktacji przyjmując do obliczeń cenę jednostki zbożowej. Powód nie zgodził się z tak ustaloną wartością szkody i zgłosił zastrzeżenia odnośnie ceny. Następnie P. J. zlecił biegłemu do spraw szacowania szkód łowieckich J. Ł., by wycenił szkody w jego uprawach. Biegły oszacował ją na kwotę 75 233,28 zł. Jak ustalił Sąd Rejonowy, P. J. w dacie szacowania szkody związany był umową kontraktacji z dnia 30 marca 2010 r. zawartą z firmą (...) Sp. z o.o. z siedzibą w C.. Na podstawie tej umowy P. J. zobowiązany był do wyprodukowania kukurydzy aż do momentu jej zbioru z przeznaczeniem na kiszonkę. Kontraktująca firma zobowiązała się do poniesienia kosztów zbioru zielonki, transportu, zakiszania, przechowywania, kontroli konserwacji silosów oraz późniejszego transportu do zakładu produkcyjnego biogaz. W umowie strony określiły cenę za jedną tonę zielonki kukurydzianej na poziomie 25 EURO. Koło (...) w S. wypłaciło powodowi, w trzech ratach, odszkodowanie w łącznej wysokości 24 355 zł. Pierwsza rata w wysokości 8 200 zł została wypłacona w dniu 20 października 2010 r., druga w kwocie 8 000 zł w dniu 10 stycznia 2011 r. i trzecia w kwocie 8 155 zł w dniu 1 marca 2011 r. Po dokonaniu powyższych ustaleń Sąd Rejonowy zważył, że podstawę prawną powództwa stanowi przepis art. 46 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie (Dz.U.2005.127.1066 j.t.), który stanowi, że dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego obowiązany jest do wynagradzania szkód wyrządzonych w uprawach i płodach rolnych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny. Jest to tzw. odpowiedzialność za szkody łowieckie. W zakresie określonym przez w/w ustawę (tj. przez określone gatunki zwierząt) istnieje bezwarunkowy obowiązek wynagrodzenia takiej szkody. Powstaje on niezależnie od czyjejkolwiek winy oraz od zgodności z prawem działania podmiotu prowadzącego gospodarkę łowiecką (m.in. koła łowieckiego). Odpowiedzialność odszkodowawcza ma zatem charakter „absolutny” i jest związana z samym faktem prowadzenia gospodarki łowieckiej, niezależnie od tego, czy szkoda powstała w wyniku działania prawnego czy bezprawnego. Dla przyjęcia tej odpowiedzialności konieczne zatem jest wykazanie samego faktu szkody (w postaci zniszczenia uprawy lub płodów rolnych), a także wykazanie, iż szkody te zostały spowodowane działaniem wymienionych w tym przepisie zwierząt. Sąd Rejonowy wskazał, iż zgodnie z § 4 ust 6 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 8 marca 2010 r. w sprawie sposobu postępowania przy szacowaniu szkód oraz wypłat odszkodowań za szkody w uprawach i płodach rolnych (Dz.U. z 2010 r. nr 45, poz. 272) ustalenia rozmiaru szkody dokonuje się poprzez pomnożenie obszaru uprawy, która została uszkodzona, oraz procentu jej zniszczenia, a następnie pomnożenie tak uzyskanej powierzchni zredukowanej oraz plonu z 1 ha - w przypadku szkód w uprawach. Wysokość odszkodowania ustala się, mnożąc rozmiar szkody przez cenę skupu danego artykułu rolnego, a w przypadku gdy nie jest prowadzony skup - cenę rynkową z dnia ostatecznego szacowania szkody, w rejonie powstania szkody. Wysokość odszkodowania pomniejsza się odpowiednio o nieponiesione koszty zbioru, transportu i przechowywania. Wyliczenie wartości szkody bez możliwości określenia ceny skupu, ceny rynkowej następuje przy zastosowaniu wskaźników przeliczeniowych na tzw. jednostki zbożowe. Wartość jednostki przeliczeniowej jest równa wartości średniej ceny czterech zbóż z terminu końcowego szacowania szkody. W powszechnej praktyce przyjmuje się przeliczniki z tabel W. i B., które podają współczynniki przeliczeniowe dla poszczególnych produktów rolnych. Według tych tabel cenę kiszonki kukurydzianej ustala się na podstawie relatywnej wartości pokarmowej w odniesieniu do czterech zbóż i ich ceny, gdzie 1 dt kiszonki kukurydzianej = 0,11 jednostki zbożowej. Następnie Sąd Rejonowy wskazał, że powód po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa domagał się zasądzenia od pozwanego koła łowieckiego kwoty 41 474,18 zł oraz cofnął powództwo ze zrzeczeniem się roszczenia w kwocie 16 355 zł - uiszczonej przez pozwanego po wszczęciu procesu oraz do kwoty 9 404,10 zł stanowiącej różnicę między odszkodowaniem przyjętym przez powoda a ustaloną wartością szkody przez biegłego sądowego w wariancie I opinii. Sąd I instancji uznał, że podniesiony przez pozwanego zarzut odnośnie nieważności umowy kontraktacyjnej jest bezzasadny. Powód na podstawie przedłożonego pełnomocnictwa udowodnił, że umowa zawarta z firmą (...) Sp. z o.o. została podpisana przez osobę posiadająca do tego legitymację. Następnie Sąd Rejonowy uznał, że pozwane koło miało możliwość zapoznania się z umową kontraktacji w odpowiednim zakresie umożliwiającym mu wycenę szkody na podstawie cen zawartych w umowie. P. J. przesłuchany w charakterze strony zeznał, że w dacie pierwszego szacowania szkody nie okazał komisji umowy albowiem nie posiadał jej przy sobie, natomiast poinformował komisję o jej zawarciu oraz warunkach dotyczących wynagrodzenia i obciążenia kosztami produkcji. Umowa znajdowała się wówczas w firmie (...). Dalej powód podał, że w trakcie drugiego spotkania okazał komisji wybrane strony umowy. Fakt ten potwierdzili przesłuchani przez Sąd świadkowie, zawnioskowani przez pozwanego. W związku z okolicznością, iż na terenie, w którym wystąpiła szkoda powoda nie jest prowadzony skup zielonki, pozwany powinien oprzeć się przy wycenie wartości szkody o ceny rynkowe. Najbardziej miarodajną w tym przypadku jest cena ustalona w obowiązującej powoda umowie kontraktacji, ponieważ to ona wyznacza cenę, którą powód mógł uzyskać na danym rynku za swoje produkty. Ponadto umowa kontraktacji wyznacza również inne kryteria, które powinien wziąć pod uwagę pozwany przy oszacowaniu szkody, jaką faktycznie poniósł powód. A zatem należało uwzględnić okoliczność, iż powoda nie obciążały koszty zbioru, transportu, przechowywania, zakiszania. Dlatego nie można było uznać za miarodajną opinii prywatnej, przedłożonej przez pozwanego, a wykonanej przez biegłego W. R., gdzie biegły odliczył od wartości szkody poniesionej przez powoda przedmiotowe koszty. W ocenie Sądu Rejonowego niezasadne okazały się również inne zarzuty podniesione przez pozwanego, a mianowicie, iż biegły oparł swoją opinię na nieobowiązujących przepisach rozporządzenia z dnia 15 lipca 2002 r., podczas gdy biegły A. W. jedynie omyłkowo w opinii uzupełniającej przytoczył powyższe rozporządzenia, zaś w opinii głównej powołał się na przepisy obecnie obowiązującego rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 8 marca 2010 r. w sprawie sposobu postępowania przy szacowaniu szkód oraz wypłaty odszkodowania za szkody w uprawach i płodach rolnych” (k. 75). Pozwane koło podniosło również, że spółka (...) upadła w trakcie obowiązywania umowy i nie wywiązała się z jej postanowień. Pozwany w rozliczeniu za dostarczony surowiec przejął od kontraktującego wiatę o wartości 50 000 zł jednak nie udowodnił jej wartości. Ponadto pozwany zarzucił, iż powód nie wykazał, iż uzyskałby kukurydzę o ustalonym w umowie stopniu wilgotności. Zdaniem pozwanego świadczy to o tym, iż powód nie wykazał, iż uzyskałby przewidziane w umowie kontraktacji wynagrodzenie. Zdaniem Sądu powyższe zarzuty nie mogły mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Świadkowie przesłuchiwani w sprawie a wchodzący w skład komisji szacującej szkody zeznali, iż kukurydza była dobrej jakości i że nie podnosili oni zarzutu nieprawidłowego jej zawilgocenia. Ponadto to powódka powinna, zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu (art. 6 k.c.) wykazać powyższe okoliczności, jeżeli chciała z nich wyciągać korzystne dla siebie skutki prawne. Przedmiotem niniejszego postępowania nie mogło być dochodzenie, czy kontraktujący wywiązałby się ze swojej umowy w zakresie poniesionej przez powoda szkody, gdyż jest to sytuacja hipotetyczna. Gdyby nawet powód miał trudności z uzyskaniem należności od (...) służyłoby mu uprawnienie dochodzenia swoich roszczeń na drodze sądowej. Ponadto pozwany ponosi odpowiedzialność z innej podstawy prawnej aniżeli kontraktujący a przesłanki jego odpowiedzialności uregulowane są w ustawie i nie pokrywają się z przesłankami odpowiedzialności kontraktowej. Powołany przez Sąd biegły z zakresu szacowania szkód z zakresu łowiectwa A. W. sporządził wyliczenie szkody w trzech wariantach. W pierwszym wariancie biegły dokonał obliczeń szkody na podstawie przedstawionej przez powoda umowy kontraktacji z jednoczesnym uwzględnieniem, że koszty produkcji ponosi kontaktujący. Z powyżej przedstawionej argumentacji wynika, iż ten wariant należało przyjąć w niniejszej sprawie, jako właściwy. Przy tak ustalonych założeniach wysokość szkody wyniosła 65 829,18 zł. Z załączonej opinii wynika, że biegły do wyliczeń szkody przyjął następujące wartości: powierzchnia całkowita 66 ha, stopień uszkodzenia upraw 27,22 % powierzchnia zredukowana 18,96 ha, plon zielonki 500dt/ha, rozmiar szkody 9480 dt (18,96 ha x 500 dt/ha). Od tak ustalonych rozmiarów szkody biegły odjął straty powstające przy okazji zbiorów i zakiszania, które określił na poziomie 30%. Biegły wyjaśnił, że w procesie kiszenia kukurydzy nie da się uniknąć strat, które mogą wynieść od kilku do kilkudziesięciu procent. Wysokość strat zależna jest od technologii zbioru i zakiszania i może być ograniczona. Straty podczas zakiszania powstają w procesie oddychania 1-2%, przy fermentacji 4-10%, w związku z wyciekiem soków 1-7%, podczas zbioru do 5%, w złej fermentacji 2%, w związku dostępem powietrza do silosu do 10% oraz dostępem powietrza do silosu podczas wybierania do 10%. Po uwzględnieniu strat w rozmiarze 30% rozmiar szkody biegły ocenił na (...). Powyższą wartość pomnożył przez kwotę 9,92 zł/dt (25 Euro x 3,97 zl=9,92 zł/dt), co dało ostateczną wysokość szkody w kwocie 65 829,18 zł. Z uwagi na okoliczność, iż powód cofnął w części powództwo ponad żądanie kwoty 41 474,18 zł, Sąd zasądził powyższą kwotę. W pozostałym zakresie Sąd umorzył postępowania z uwagi na cofniecie powództwa. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu zapadło w oparciu o zasadę odpowiedzialności za wynik sprawy wyrażoną w art. 98 §1 k.p.c. Rozstrzygnięcie o kosztach sądowych oparto o treść art. 113 ust. 1 ustawy z dn. 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych (Dz. U. nr .2010.90.594, ze zm.). Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wniósł pozwany, zaskarżając go w zakresie punktów I, III i IV i zarzucając: 1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia polegający na ustaleniu, iż powód w dacie szacowania szkody związany był umową kontraktacji z dnia 30 marca 2010 r. z firmą (...) sp. z o.o. z siedzibą w C., podczas gdy z zebranego i należycie ocenionego materiału dowodowego wynika, że w dniu powstania szkody nie istniała ważna, zawarta w formie pisemnej, wiążąca powoda ze spółką (...) sp. z o.o. z siedzibą w C., umowa kontraktacji; 2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 46 ustawy z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie i § 4 ust. 7 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 8 marca 2010 r. w sprawie sposobu postępowania przy szacowaniu szkód oraz wypłat odszkodowań za szkody w uprawach i płodach rolnych w związku z art. 361 k.c. poprzez błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w przyjęciu, iż fakt, że powoda wiązała umowa kontraktacji z określoną ceną oznacza, że szkoda w postaci damnum emergens obejmuje ową cenę kontraktacji, podczas gdy przepisy ustawy z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie a zatem i przepisy §4 ust. 7 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 8 marca 2010 r. stanowią lex specialis w stosunku do art. 361 k.c., a co za tym idzie zgodnie z zasadą lex specialis derogat legi generali szkoda w postaci damnum emergens powinna być wyliczona ściśle w oparciu o dyspozycję § 4 ust. 7 rozporządzenia; 3. naruszenie prawa materialnego, tj. § 4 ust. 7 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 8 marca 2010 r. poprzez błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w przyjęciu, iż cena wskazana przez powoda w pozwie (25 euro za tonę) powinna być przyjęta jako cena rynkową płodu rolnego z dnia ostatecznego szacowania szkody, w rejonie powstania szkody, podczas gdy jako cena rynkowa w rejonie powstania szkody powinna być przyjęta wartość jednostek zbożowych, tj. wartość średniej ceny skupu czterech zbóż; 4. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 74 §1 k.c. w zw. z art. 616 k.c. poprzez błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w przyjęciu, iż powoda łączyła ze spółką (...) sp. z o.o. w C., w dniu zaistnienia szkody ważna umowa kontraktacji, podczas gdy z należycie ocenionego materiału dowodowego wynika, iż powoda nie mogła łączyć z wyżej wskazaną firmą umowa kontraktacji, bowiem dokument umowy podpisany przez osoby, upoważnione do reprezentacji obu stron w dniu zaistnienia szkody nie istniał, zaś nawet jeżeli powód i zarząd spółki (...) ustnie ustalili treść umowy kontraktacji, to zgodnie z art. 74 §1 k.c. w zw. z art. 616 k.c. dowód z zeznać powoda na okoliczność faktu zawarcia umowy kontraktacji jest niedopuszczalny; 5. naruszenie prawa materialnego, tj. § 4 ust. 7 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 8 marca 2010 r. poprzez błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w przyjęciu, iż jeżeli umowa kontraktacji przewidywała, że kontraktujący poniesie koszty zakiszania zielonki, to wysokość odszkodowania wyliczona zgodnie z §4 ust. 7 zdanie pierwsze nie powinna być pomniejszona o nieponiesione koszty zbioru, transportu i przechowywania (zdanie drugie), podczas gdy właściwa interpretacja przepisu §4 ust. 7 rozporządzenia prowadzi do wniosku, że wysokość odszkodowania, ustalona na podstawie ceny skupu lub ceny rynkowej, powinna być pomniejszona o nieponiesione koszty zbioru, transportu i przechowania niezależnie od tego, kto, zgodnie z umową kontraktacji wiążącą poszkodowanego z kontraktującym, poniósłby koszty zbioru, transportu i przechowania; 6. naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 6 k.c. w zw. z art. 361 §2 k.c. wyrażające się w przyjęciu, że to na pozwanym spoczywał ciężar udowodnienia, że powód nie uzyskałby korzyści w postaci ceny przekraczającej wartość rynkową, podczas gdy zgodnie z powyższymi przepisami ciężar dowodu w zakresie wykazania wysokości utraconych korzyści i prawdopodobieństwa graniczącego z pewnością, iż korzyść taka zostałaby uzyskana, spoczywa w całości na powodzie; 7. naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 207 § 3 k.p.c. wyrażające się w dopuszczeniu dowodu z odpisu upoważnienia złożonego przez pełnomocnika powoda na rozprawie w dniu 19 sierpnia 2011 r., podczas gdy dowód ten był spóźniony, bowiem pełnomocnik powoda, zobowiązany w trybie art. 207 §3 k.p.c., powinien był złożyć ten wniosek dowodowy już po doręczeniu mu odpowiedzi na pozew pozwanego; 8. naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 233 § 1 k.p.c. wyrażające się dowolnej, uchybiającej zasadom logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego ocenie dowodów w postaci:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.