z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk ORZEKA: I. uznaje oskarżonego D. B. za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w akcie oskarżenia, tj. przestępstwa z art. 244 kk w zw. z art
11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk i za to po myśli art. 11 §3 kk na mocy art. 244 kk wymierza mu karę 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności; II. na mocy art. 41a §1 kk w zw. z art. 43 §1 kk orzeka wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu kontaktowania się z pokrzywdzoną J. M. i zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 50 (pięćdziesiąt) metrów przez okres 5 (pięciu) lat; III. na mocy art. 63 § 1 kk zalicza oskarżonemu na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres zatrzymania od dnia 11 kwietnia 2016 roku godzina 13.45 do dnia 12 kwietnia 2016 roku godzina 14.00 przyjmując, iż stanowi to równowartość dwóch dni kary pozbawienia wolności; IV. zasądza od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowej kwotę 1500 (jeden tysiąc pięćset złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w sprawie; V. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokata J. G. kwotę 885,60 (osiemset osiemdziesiąt pięć złotych sześćdziesiąt groszy) tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu; VI. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 120 (sto dwadzieścia złotych) tytułem opłaty sądowej, zaś wydatkami poniesionymi w sprawie obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt II K 122/16 UZASADNIENIE D. B. został prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Golubiu-Dobrzyniu z 25 stycznia 2016 roku w sprawie II K 267/15 skazany za czyn z art. 190 § 1a kk. W wyniku postepowania w powołanej sprawie ustalono, iż o lutego 2015 roku do 22 października 2015 roku D. B. uporczywie nękał J. M. w ten sposób, że wbrew jej woli wielokrotnie przyjeżdżał do jej miejsca pracy bez powodu, obserwował ją z parkingu, jeździł za nią samochodem po terenie miasta, wysyłał kwiaty, pocztówki i listy, czym wzbudzał u niej uzasadnione poczucie zagrożenia oraz istotnie naruszał jej prywatność. Wobec oskarżonego orzeczono wówczas karę 4 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonania pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym. Ponadto sąd orzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu kontaktowania się z pokrzywdzoną i zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 100 metrów przez okres 2 lat. Wyrok uprawomocnił się z dniem 9 lutego 2016 roku. Dowód: - odpis wyroku SR w Golubiu-D. – k. 5-
11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk. W przedmiotowej sprawie nie budzi wątpliwości, iż oskarżony wielokrotnie i ostentacyjnie wręcz łamał zakazy płynące z prawomocnego wyroku tutejszego sądu z 25 stycznia 2016 roku w sprawie II K 267/
Naruszenie zakazu kontaktowania się z pokrzywdzoną oraz zakazu zbliżania się do niej stanowi wszak przestępstwo z art. 244 kk, czego oskarżony był w pełni świadomy. Jego liczne zachowania łamiące opisane zakazy nosiły zarazem znamiona przestępstwa starkingu z art.
Niewątpliwie bowiem liczne przypadki pobytu oskarżonego w pobliżu miejsc pracy pokrzywdzonej, jeżdżenie za nią samochodem, przekazywanie kwiatów, obserwacja, czy prowokowanie spotkań w miejscach publicznych należało odebrać jako uporczywe nękanie J. M.. Bez znaczenia pozostaje w tym wypadku intencja i powód tego typu zachowań oskarżonego. Wydaje się, iż nadal nie był on w stanie zrozumieć, że jego uczucia względem pokrzywdzonej absolutnie nie legitymizowały prawnie jego zachowania. Pokrzywdzona wielokrotnie jednoznacznie dawała oskarżonemu do zrozumienia, iż nie życzy sobie tego typu kontaktów z oskarżonym. Był on zatem w pełni świadomy przykrości oraz poczucia ogromnego dyskomfortu i strachu, jakie wywoływały u pokrzywdzonej jego kolejne posunięcia. Zachowania oskarżonego głęboko ingerowały w życie prywatne pokrzywdzonej. Dość przytoczyć jej wypowiedź, w której wskazała, iż strach i obawa przed oskarżonym spowodowały, iż nie mogła wyjść sama z domu np. na zakupy, czy spacer. Uporczywość zachowań oskarżonego i przeróżne ich formy doprowadziły w efekcie do poczucia zagrożenia. Pokrzywdzona wyrażała zasadne obawy, iż eskalacja zachowań oskarżonego wywołuje u niej strach i obawę o jej życie i zdrowie. Sąd zważył, iż postępowanie oskarżonego stanowi klasyczny wręcz przykład występku z art.
Były to przy tym zachowania, które oskarżony w wielu przypadkach planował (przyjazdy do miejsc pracy, przekazywanie kwiatów, „spotkania” w sklepie podczas zakupów), co pozwoliło na przyjęcie, iż działał z góry powziętym zamiarem (art. 12 kk). Uznając oskarżonego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, sąd po myśli art. 11 § 3 kk na mocy art. 244 kk wymierzył mu karę 4 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd miał przy tym na uwadze, że oskarżyciel publiczny pierwotnie uzgodnił z oskarżonym taki wymiar kary pozbawienia wolności jednakże z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 3 lata. W ocenie sądu nie było ku temu żadnych racjonalnych podstaw. Orzeczenie kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby musi się bowiem wiązać z postawieniem wobec oskarżonego pozytywnej prognozy kryminologicznej. W przekonaniu sądu oceny takiej próżno szukać w realiach niniejszej sprawy. Orzeczona kara ma stanowić bowiem nie tylko sprawiedliwą odpłatę za wyrządzone bezprawie, ale także spełniać cele z zakresu prewencji indywidualnej oraz kształtowania pożądanych postaw i świadomości prawnej społeczeństwa (art. 53 § 1 kk). Mając na uwadze powyższe wskazania, sąd zważył, iż orzeczenie po raz kolejny kary wolnościowej bądź też kary pozbawienia wolności warunkowo zawieszonej nie będzie stanowiło dostatecznej tamy przed popełnianiem przestępstw w przyszłości. Oskarżony był dotychczas dwukrotnie karany za czyny z art.
278 § 3 i 5 kk. W obu wypadkach orzeczono wobec niego kary ograniczenia wolności. Sankcje te – a zwłaszcza kara za orzeczone przestępstwo podobne z art.
Retorycznym zdaje się zatem pytanie, w jaki sposób orzeczenie obecnie kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania miałoby wpłynąć na zmianę zachowania oskarżonego i skutecznie zapobiec dalszym przestępstwom z jego strony. Decydując o karze w niniejszej sprawie, sąd miał na uwadze, iż oskarżony mimo wydania wyroku za czyn z art.
M.. W jego postępowaniu brak jakiejkolwiek refleksji na temat konsekwencji wynikających z poprzedniego skazania. Oskarżony zupełnie nie przejął się wydanym orzeczeniem, natychmiast przystępując do kolejnych aktów uporczywego nękania pokrzywdzonej. Czynił to wiedząc, iż ciążą na nim zakazy wynikające z powołanego wyroku. W tym stanie rzeczy sąd orzekł wobec oskarżonego karę 4 miesięcy pozbawienia wolności. Orzeczona kara ma charakter bezwzględny, uwzględniając stopień winy sprawcy i społecznej szkodliwości czynu. Sąd ma przy tym świadomość, iż orzeczenie kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania powinno być ostatecznością, wynikającą z przekonania o nieskuteczności kar o charakterze wolnościowym. Przedstawiona powyżej argumentacja przemawia jednak za takim stanowiskiem. Oskarżony nie wyciągnął z poprzednich skazań żadnych wniosków. Orzeczone kary wolnościowe nie odniosły skutku prewencyjnego. Dodać trzeba zresztą, iż kara ograniczenia wolności orzeczona wobec oskarżonego w sprawie II K 267/15 za czyn z art.
B. uchylał się bowiem od jej odbywania. W zachowaniu oskarżonego należy odnotować całkowity brak krytycznej analizy dotychczasowych poczynań. Sąd wziął zarazem pod uwagę rodzaj i stopień naruszenia ciążących na sprawcy obowiązków. Swoim zachowaniem oskarżony dał wyraz lekceważącej postawy nie tylko wobec orzeczenia sądu. Nie potrafił także uszanować woli i próśb pokrzywdzonej, która wielokrotnie sygnalizowała, że nie życzy sobie kontaktów z nim. Wolę tę oskarżony wielokrotnie bezceremonialnie podeptał. O braku możliwości orzeczenia kary wolnościowej przekonuje także zachowanie oskarżonego po popełnieniu zarzucanego mu czynu. Dość wskazać, iż jeszcze podczas toczącego się postępowania oskarżony szukał kontaktu z pokrzywdzoną. Zapewniał ją o swoich uczuciach przed jedną z rozpraw wyznaczonych przez sąd. Skorzystał przy tym, iż ze względu na czynności w sądzie mógł bezkarnie zbliżyć się do pokrzywdzonej. W tym stanie rzeczy orzeczona kara nie może dziwić. Nie razi ona swą surowością, stanowiąc adekwatną i wyważoną reakcję na przestępcze zachowania oskarżonego. Przy jej wymiarze uwzględniono treść opinii sądowo-psychiatrycznej oraz psychologicznej. Kara tak zmiarkowana ma skłonić oskarżonego do poszanowania prawa oraz prywatności pokrzywdzonej. Orzekając o karze w przedmiotowej sprawie, sąd wziął również pod uwagę konsekwencje, jakie wywołało zachowanie oskarżonego w życiu pokrzywdzonej J. M.. Truizmem byłoby stwierdzenie o całkowitym braku empatii, skoro to zachowanie oskarżonego jest powodem przykrych przeżyć pokrzywdzonej. Wskazać jednak należy jak dalece przestępcze zachowania oskarżonego wpłynęły na tryb życia pokrzywdzonej. W trakcie postępowania J. M. na każdym kroku akcentowała, iż postępowanie oskarżonego całkowicie zdezorganizowało jej życie prywatne. W obawie przed nim pokrzywdzona nie opuszcza sama mieszkania. Boi się wyjść na zakupy, czy choćby na spacer. Jest zdana na pomoc swojego partnera lub osób znajomych. Od wielu miesięcy żyje w atmosferze zagrożenia, co wpływa na jej samopoczucie i komfort życia. Zachowania oskarżonego były również źródłem przykrości w miejscu pracy pokrzywdzonej. Jego postępowanie oddziaływało zatem na wszystkie płaszczyzny życia J. M.. Zrozumienie jej położenia pozwala w pełni zrozumieć jak dalece szkodliwe i uciążliwe były występki oskarżonego. Okoliczności tych nie sposób pominąć przy wyborze rodzaju i wymiaru kary. Sąd wziął także pod uwagę uprzednią dwukrotną karalność oskarżonego w ostatnim okresie czasu. Skazania te przekonują, iż przestępcza działalność w sprawie niniejszej nie miała charakteru jednorazowego i incydentalnego. Na mocy art. 63 § 1 kk na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczono oskarżonemu okres zatrzymania w sprawie od 11 kwietnia 2016 roku godz. 13.45 do 12 kwietnia 2016 roku godz. 14.00, ustalając iż stanowi ono równowartość dwóch dni kary pozbawienia wolności. Na mocy art. 41a § 1 kk w zw. z art. 43 § 1 kk orzeczono wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu kontaktowania się z pokrzywdzoną J. M. oraz zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 50 metrów na okres 5 lat. Orzeczenie w tej mierze miało na uwadze charakter czynu przypisanego oskarżonemu. Orzeczony środek ma na celu uniemożliwienie podejmowania w przyszłości zachowań, które były dotąd udziałem oskarżonego. Oskarżony ma zarazem świadomość, iż jakiekolwiek próby kontaktu, czy też zbliżania się do pokrzywdzonej będą pociągały odpowiedzialność karną. Orzeczony środek karny ma tym samym gwarantować pokrzywdzonej spokój i niezakłócony tryb życia. Pozornie w rozstrzygnięciu przyjętym przez sąd kryje się pewien paradoks. Zważyć wszak trzeba, iż poprzednie orzeczenie zawierało rozstrzygnięcie o identycznym środku karnym z zakazem zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość mniejszą niż 100 metrów. Obecnie odległość ta została „zmniejszona” do 50 metrów. Wydawać by się mogło zatem, iż jest to rozstrzygnięcie mniej korzystne z punktu ochrony pokrzywdzonej. Sąd miał jednak na uwadze, iż określenie zakazu zbliżania się na odległość tak dużą jak 100 metrów stwarza w praktyce szereg sytuacji wątpliwych. Wydaje się, iż orzeczenie to abstrahuje zupełnie od warunków lokalnych, gdzie mieszkańcy są niejako zdani na stosunkowo częsty, przypadkowy kontakt. Określając odległość, poniżej której oskarżony nie może się zbliżać do pokrzywdzonej, sąd rozstrzygnięcie w tym zakresie wyraźnie i celowo zracjonalizował. Ma ono i ten walor, że oskarżonemu trudniej będzie tłumaczyć się, iż do kontaktu poniżej tej odległości doszło właśnie na skutek przypadku. Zazwyczaj bowiem odległość mniejsza niż 50 metrów nasuwać już będzie uzasadnione przekonanie o intencjonalnym złamaniu orzeczonego zakazu. O kosztach procesu orzeczono po myśli art. 627 kpk, zasądzając od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowej kwotę 1.500 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego oraz obciążając go kwotą 120 złotych tytułem opłaty. Rozstrzygnięcie w tym zakresie uwzględnia wynik procesu, w którym sprawstwo oskarżonego zostało wykazane. W ocenie sądu oskarżony winien zwrócić pokrzywdzonej kwotę wydatków poniesionych w związku z udzieloną jej pomocą ze strony profesjonalnego pełnomocnika. Orzeczenie w tej części dodatkowo zwraca uwagę, iż oprócz szeregu przykrości, oskarżony spowodował także konieczność występowania przez pokrzywdzoną w sądzie i prezentowania swojego stanowiska w sprawie. Orzeczone kwoty nie przewyższają możliwości płatniczych oskarżonego. Jednocześnie sąd wydatkami w sprawie obciążył Skarb Państwa oraz zasądził od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy z urzędu kwotę 885,60 złotych. Orzeczenie w tej części uwzględniało obecną sytuację finansową oskarżonego. Oskarżony pracuje jedynie dorywczo, nie posiada stałego dochodu. Z tego też względu poniesienie przez niego ciężaru wskazanych wydatków mogłoby narazić go na istotny uszczerbek w utrzymaniu.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.