Sygn. akt VII K 1089/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 28 kwietnia 2017 Sąd Rejonowy w Olsztynie w Wydziale VII Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Wojciech Krawczyk Protokolant: stażyst
§ 1kk w zw. z art. 12 kk orzeka I. Odnośnie czynu z pkt. I aktu oskarżenia zarzuconego oskarżonemu R. B.
(1), ustalając, że dopuścił się czynu polegającego na tym, że w okresie od nieustalonego dnia w 2003 r., nie wcześniej niż od dnia 24 marca 2003r., do dnia 10 czerwca 2003 r. w G., działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, wobec M. i J. S.
(1)powoływał się na posiadania wpływów w Sądzie (...) w G. Wydział (...), i podjął się pośrednictwa w załatwieniu sprawy polegającej na doprowadzeniu do uzyskania orzeczenia o warunkowym przedterminowym zwolnieniu J. S.
(1)w sprawie (...) z odbywania kary 3 lat pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem Sądu (...) w G. (...) w sprawie (...) w zamian za co uzyskał korzyść majątkową w kwocie 6 500 zł tj. czynu z art. 230 § 1 kk w zw. z art. 12 kk, na podstawie art. 17 § 1 pkt. 6 kpk umarza postępowanie co do tego czynu. II. Oskarżonego R. B.
(1)w ramach zarzucanego mu w pkt. II aktu oskarżenia czynu uznaje za winnego tego, że w okresie od nieustalonego dnia marca 2006 r. do dnia 20 kwietnia 2006 r. w G., działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w stosunku do M. Ł.
(1)powoływał się na posiadanie wpływów w instytucjach wymiaru sprawiedliwości i podjął się pośrednictwa w załatwieniu sprawy polegającej na doprowadzeniu do wydania przez Sąd (...) w G. w sprawie (...) orzeczenia o warunkowym przedterminowym zwolnieniu M. Ł.
(1)z odbywania kary 10 lat pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem Sądu (...) w G. w sprawie (...), a następnie do wydania przez Sąd (...) w G. w sprawie (...) orzeczenia utrzymującego w mocy zaskarżone postanowienie Sądu (...) w G. w sprawie (...) o warunkowym przedterminowym zwolnieniu M. Ł.
(1), w zamian za co uzyskał korzyść majątkową w kwocie 21 000 złotych tj. czynu z art. 230 § 1 kk w zw. z art. 12 kk i za to na podstawie powołanego przepisu skazuje go na karę 3 (trzech) lat pozbawienia wolności oraz na podstawie art. 33 § 2 kk na kare grzywny 200 (dwustu) stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na 300 (trzysta) złotych, a także na podstawie art. 39 pkt. 2 kk w zw. z art. 43 § 1 kk orzeka środek karny zakazu wykonywania zawodu adwokata na okres 6 (sześciu) lat. III. Na podstawie art. 45 § 1 kk orzeka przepadek korzyści majątkowej uzyskanej przez oskarżonego R. B.
(1)z przestępstwa w kwocie 21.000 (dwudziestu jeden tysięcy) złotych; IV. Oskarżonego R. B.
(1)w ramach zarzucanego mu w pkt. III aktu oskarżenia czynu uznaje za winnego tego, że w dniu 7 listopada 2006 r. w G., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, zapewniał R. P.
(1), iż na skutek postępowań karnych prowadzonych na terenie Republiki (...) w sprawie (...) Prokuratury w B. oraz w sprawie (...) Prokuratury w D. wydane zostaną wyroki skazujące R. P.
(1)na kary bezwzględnego pozbawienia wolności, a następnie powołując się na wpływy w Sądzie (...) w G., podjął się pośrednictwa w załatwieniu sprawy polegającej na doprowadzeniu do wydania korzystnych orzeczeń wobec R. P.
(1)w przyszłym postępowaniu wykonawczym w zamian za uzyskanie korzyści majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 20 000 zł, tj. czynu z art. 230 § 1 kk i za to na podstawie powołanego przepisu skazuje go na karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności oraz na podstawie art. 33 § 2 kk na kar grzywny 100 (stu) stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na 300 (trzysta) złotych, a także na podstawie art. 39 pkt. 2 kk w zw. z art. 43 § 1 kk orzeka środek karny zakazu wykonywania zawodu adwokata na okres 6 (sześciu) lat V. na podstawie art. 85 kk i art. 86 § 1 i § 2 kk wymierza oskarżonemu R. B.
(1)karę łączną 3 (trzech) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności oraz karę łączną grzywny w wymiarze 350 (trzystu pięćdziesięciu) stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na 300 (trzysta) złotych, a na podstawie art. 85 kk i art. 86 § 1 kk w zw. z art. 90 §2 kk łączny wymiar środka karnego zakazu wykonywania zawodu adwokata określa na 10 (dziesięć) lat; VI. Na podstawie art. 63 § 1 kk na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zalicza oskarżonemu R. B.
(1)okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie w dniach 5-7.11.2008 r. tj. 3 (trzy) dni; VII. Oskarżonego S. B.
(1)w ramach zarzucanego mu w pkt. IV aktu oskarżenia czynu uznaje za winnego tego, że w okresie od 9 sierpnia 2004 r. do 16 grudnia 2005 r. w I. i E., działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w stosunku do M. Ł.
(1)powoływał się na wpływy w instytucjach wymiaru sprawiedliwości, a następnie podjął się pośrednictwa w załatwieniu sprawy polegającej na doprowadzeniu do wydania przez Sąd O. w (...) w sprawach (...), (...), (...) orzeczeń o udzieleniu przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności przez M. Ł.
(1), w zamian za korzyść majątkową w kwocie 20 000 złotych tj. czynu z art. 230 § 1 kk w zw. z art. 12 kk i za to na podstawie art. 230 § 1 kk skazuje go na karę 3 (trzech) lat pozbawienia wolności oraz na podstawie art. 33 § 2 kk na kare grzywny 200 (dwustu) stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na 300 (trzysta) złotych, a także na podstawie art. 39 pkt. 2 kk w zw. z art. 43 § 1 kk orzeka środek karny zakazu wykonywania zawodu adwokata na okres 6 (sześciu) lat. VIII. Na podstawie art. 45 § 1 kk orzeka przepadek korzyści majątkowej uzyskanej przez oskarżonego S. B.
(1)z przestępstwa w kwocie 20.000 (dwudziestu tysięcy) złotych; IX. Oskarżonego S. B.
(1)uznaje za winnego popełnienia zarzuconego mu w pkt. V aktu oskarżenia czynu i za to na podstawie art. 230 § 1 kk w zw. z art. 12 kk skazuje go na karę 3 (trzech) lat pozbawienia wolności oraz na podstawie art. 33 § 2 kk na kare grzywny 200 (dwustu) stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na 300 (trzysta) złotych, a także na podstawie art. 39 pkt. 2 kk w zw. z art. 43 § 1 kk orzeka środek karny zakazu wykonywania zawodu adwokata na okres 6 (sześciu) lat. X. na podstawie art. 85 kk i art. 86 § 1 i § 2 kk wymierza oskarżonemu S. B.
(1)karę łączną 4 (czterech) lat pozbawienia wolności oraz karę łączną grzywny w wymiarze 300 (trzystu) stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na 300 (trzysta) złotych, a na podstawie art. 85 kk i art. 86 § 1 kk w zw. z art. 90 §2 kk łączny wymiar środka karnego zakazu wykonywania zawodu adwokata określa na 10 (dziesięć) lat; XI. Na podstawie art. 63 § 1 kk na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zalicza oskarżonemu S. B.
(1)okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie w dniach 5-7.11.2008 r. tj. 3 (trzy) dni; XII. oskarżonego C. M.
(1)w ramach zarzucanego mu w pkt. VI czynu uznaje za winnego tego, że w okresie od 10 lipca 2008 r. do nieustalonego dnia w sierpniu 2008 r. w G., E. i K., działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wobec R. i K. B.
(1)powoływał się na posiadanie wpływów w Sądzie (...) w E. Wydział (...), a następnie podjął się pośrednictwa w załatwieniu sprawy polegającej na doprowadzeniu do wydania przez Sąd (...) w E. w sprawie (...) orzeczenia o udzieleniu przerwy w odbywaniu przez R. B.
(2)kary 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem Sądu (...) w W. (...) w sprawie (...), w zamian za co otrzymał korzyść majątkową w kwocie nie mniejszej niż 10 000 złotych tj. czynu z art. 230 § 1 kk w zw. z art. 12 kk i za to na podstawie art. 230 § 1 kk skazuje go na karę 2 (dwóch) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności oraz na podstawie art. 33 § 2 kk na karę grzywny 100 (stu) stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na 100 (sto) złotych. XIII. Na podstawie art. 45 § 1 kk orzeka przepadek korzyści majątkowej uzyskanej przez oskarżonego C. M.
(1)w kwocie 10.000 (dziesięciu tysięcy) złotych; XIV. Oskarżonych J. K.
(2)i J. W.
(1)uznaje za winnych popełnienia zarzucanego im w pkt. VII aktu oskarżenia czynu i za to na podstawie art. 18 § 3 kk w zw. z art.
§ 1kk w zw.
z art. 12 kk, opierając wymiar kary o art. 19 § 1 kk w zw. z art.
§ 1kk, skazuje ich na kary po 1 (jednym) roku pozbawienia wolności; XV.
na podstawie art. 69 § 1 i § 2 kk oraz art. 70 § 1 pkt. 1 kk w zw. z art. 4 § 2 kk wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza oskarżonym J. K.
(2)i J. W.
(1)na okresy po 3 (trzy) lata - tytułem próby oraz na podstawie art. 71 § 1 orzeka wobec nich kary grzywny po 100 (sto) stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki na 30 (trzydzieści) złotych; XVI. na podstawie art. 627 kpk zasądza od oskarżonych po 1/5 kosztów postępowania oraz opłaty: - od R. B.
(1)w kwocie 15.400 (piętnaście tysięcy czterysta) złotych, - od S. B.
(1)w kwocie 18.400 (osiemnaście tysięcy czterysta) złotych, - od C. M.
(1)w kwocie 2.400 (dwa tysiące czterysta) złotych, - od J. K.
(2)i J. W.
(1)w kwotach po 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych. SSR Wojciech Krawczyk Sygn. akt VII K 1089/10 UZASADNIENIE Sąd ustalił następujący stan faktyczny: M. Ł.
(1)odbywał karę 10 lat pozbawienia wolności orzeczoną wyrokiem Sądu (...) w G. z dnia 26.03.2001 r. w sprawie (...) m. in. za usiłowanie zabójstwa, udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz pobicie. Wymieniony został aresztowany w 1997 r. Przebywał w warunkach tymczasowego aresztowania przez 4 lata a następnie rozpoczął odbywanie kary. M. Ł.
(1)występował o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Postanowieniem z dnia 06 marca 2003 r. w sprawie (...), postanowieniem z dnia 17 czerwca 2003 . w sprawie (...) a następnie postanowieniem z dnia 15 października 2003 r. w sprawie (...) Sąd O. w (...) odmówił M. Ł.
(1)warunkowego przedterminowego zwolnienia. Postanowieniem z dnia 21 stycznia 2004 r. Sąd O. w G. w sprawie (...) odmówił warunkowego zwolnienia skazanego z odbycia reszty kary pozbawienia wolności. ( dowody: protokół oględzin akt osobowych skazanego z załącznikami — M. Ł.
(1)k.23-74, protokół oględzin akt sprawy (...) Sądu (...) w (...) dot. M. Ł. k.524-535, protokół oględzin akt sprawy (...) Sądu (...) w (...) dot. M. Ł. z załącznikami k. 697-714, protokół oględzin akt sprawy (...) Sądu (...) w (...) dot. M. Ł. z załącznikami k.683-696, protokół oględzin akt sprawy (...) Sądu (...) w G. dot. M. Ł. z załącznikami k.740-752, protokół oględzin akt sprawy (...) Sądu (...) w G. dot. M. Ł. z załącznikami 1024-739,) W sierpniu 2004 r. został przetransportowany do Zakładu (...) w I.. Tam od współosadzonych dowiedział się, że adwokat oskarżony S. B.
(1)może „załatwić” przerwę w odbywaniu kary. M. Ł.
(1)skontaktował się z oskarżonym, który następnie przyjechał na widzenie do Zakładu (...) w I.. M. Ł.
(1)przedstawił mu swoją sytuację i przekazał mu, że chcę, aby ten załatwił mu „warunkowe przedterminowe zwolnienie”. S. B.
(1)zażądał kwoty 20 000 złotych tytułem wynagrodzenia oraz przeznaczonych na łapówkę dla sędziego. M. Ł.
(1)udzielił S. B.
(1)pełnomocnictwa do reprezentowania w sprawie. Na następnym spotkaniu oskarżony S. B.
(1)przekazał M. Ł.
(1), że w jego sytuacji lepiej będzie, gdy będą się starać o przerwę w karze a następnie o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Taki sposób załatwienia sprawy miał mu podpowiedzieć sędzia, z którym oskarżony załatwi sprawę. Oskarżony obiecywał M. Ł.
(1), że jego sprawa zostanie załatwiona. Zna dobrze sędziego, który miał udzielić M. Ł.
(1)przerwy w karze. Przekazał mu, że kwota 20 000 złotych jest to należność za przerwę w karze, za warunkowe przedterminowe zwolnienie ustalą dodatkową opłatę. Tytułem wynagrodzenia za reprezentację prawną M. Ł.
(1)uiścił kwotę 2.000 złotych. ( dowody: zeznania świadka M. Ł.
(1)k. 3381v-3387v, k. 10-12, k. 13-16, k. 81-84, k. 384-385, k. 601-603, k. 604a, k. 1275-1285, k. 1287-1290, k. 771-778, częściowo wyjaśnienia oskarżonego S. B.
(1)k. 3114v-3115v, k. 462-468, k. 554-555, k. 1883-1885v, ) M. Ł.
(1)pożyczył pieniądze w kwocie 20 000 złotych od H. K. oraz za pośrednictwem matki przekazał je Z. R., a następnie adwokatowi S. B.
(1). ( dowody: zeznania świadka M. Ł.
(1)k. 3381v-3387v, k. 10-12, k. 13-16, k. 81-84, k. 384-385, k. 601-603, k. 604a, k. 1275-1285, k. 1287-1290, k. 771-778, zeznania świadka H. Ł. k. 3493, k. 76-78, k. 1197-1199, zeznania świadka H. K. k. 3493, k. 1202-1203, ) S. B.
(1)w dniu 08 listopada 2004 r. złożył do Sądu (...) w E. wniosek o udzielenie skazanemu M. Ł.
(1)przerwy w wykonywaniu kary pozbawienia wolności powołując się na ważne względy rodzinne i osobiste skazanego. Postanowieniem z dnia 22 marca 2005 r. Sąd (...) w E. w sprawie (...), udzielił M. Ł.
(1)przerwy w odbywaniu kary na 3 miesiące. Postanowieniem z dnia 24 czerwca 2005 r. w sprawie (...) udzielono dalszej przerwy na okres 6 miesięcy, postanowieniem z dnia 16 grudnia 2005 r. w sprawie(...) udzielono wymienionemu przerwy na okres 3 miesięcy. ( dowody: protokół oględzin akt (...), (...) (...), (...) z załącznikami — M. Ł. k. 100-340,) Po upływie okresu przerwy oskarżony obiecał załatwić M. Ł.
(1)warunkowe przedterminowe zwolnienie. Konieczne było jednak uzyskanie meldunku na terenie E.. ( dowód: zeznania świadka M. Ł.
(1)k. 3381v-3387v, k. 10-12, k. 13-16, k. 81-84, k. 384-385, k. 601-603, k. 604a, k. 1275-1285, k. 1287-1290, k. 771-778,częściowo wyjaśnienia oskarżonego S. B.
(1)k. 3114v-3115v, k. 462-468, k. 554-555, k. 1883-1885v,) M. Ł.
(1)chciał „załatwić” warunkowe przedterminowe zwolnienie na terenie G.. Rozmawiał na ten temat z J. K.
(2)( obecnie P.) oraz J. W.
(1). W lutym 2006 r. J. W.
(1)przekazał M. Ł.
(1), że adwokat R. B.
(1)może załatwić sprawę uzyskania warunkowego przedterminowego zwolnienia. J. W.
(2)rozmawiał z adwokatem R. B.
(1)o sprawie i umówił spotkanie. Razem udali się do kancelarii adwokata. Pojechał z nimi także oskarżony J. P.
(1), ale nie wszedł do kancelarii. M. Ł.
(1)przedstawił R. B.
(1)swoją sytuację. Oskarżony obiecał załatwić mu warunkowe przedterminowe zwolnienie. Obiecał zorientować się w kosztach załatwienia sprawy. W kolejny spotkaniu w kancelarii oskarżonego R. B.
(1)uczestniczyli M. Ł.
(1), J. W.
(2). R. B.
(1)przekazał im, że załatwienie warunkowego przedterminowego zwolnienia będzie kosztowało 21.000 złotych, z czego 5.000 złotych jest wynagrodzeniem dla niego a reszta przeznaczona jest na „łapówki”. Obiecywał, że sprawa będzie załatwiona, także ze strony prokuratorskiej. M. Ł.
(1)kwotę 21.000 złotych przekazał J. W.
(2). Posiedzenie w przedmiocie warunkowego przedterminowego zwolnienia odbyło się na początku kwietnia 2006 r. Prokurator nie przychylił się do wniosku o warunkowe zwolnienie. Postanowieniem z dnia 04 kwietna 2006 r. Sąd O. w G. w sprawie (...) udzielił M. Ł.
(1)warunkowego przedterminowego zwolnienia. W dniu posiedzenia M. Ł.
(1)wraz z J. W.
(1)i J. P.
(1)pojechał do kancelarii (...). M. Ł.
(1)i J. W.
(1)weszli do środka. J. P.
(1)został w samochodzie. M. Ł.
(1)miał do oskarżonego pretensje, że sprawa nie została załatwiona tak jak obiecywał, skoro prokurator sprzeciwił się warunkowemu przedterminowemu zwolnieniu. M. Ł.
(1)zdenerwował się, złapał R. B.
(1)za ubranie i szarpnął go i potrząsnął kilka razy. R. B.
(1)obiecywał M. Ł.
(1), że może mu zwrócić pieniądze. Obiecywał także, że sprawa zostanie załatwiona w Sądzie (...). Postanowienie Sądu (...) zostało zaskarżone przez Prokuratora. M. Ł.
(1)i J. W.
(1)ustalili z R. B.
(1), że wymieniony złoży w depozycie 100.000 złotych. Jeżeli Sąd (...) utrzyma postanowienie o warunkowym zwolnieniu zabierze je z powrotem. W razie uchylenia postanowienia i konieczności odbycia reszty kary M. Ł.
(1)miał otrzymać wskazaną kwotę. R. B.
(1)złożył ustaloną kwotę u J. P.
(1)przed posiedzeniem w Sądzie (...). Zgodnie z ustaleniami M. Ł.
(1)nie stawił się na wyznaczone posiedzenie. Oczekiwał wraz z J. W.
(1)na decyzje sądu. ( dowody: zeznania świadka M. Ł.
(1)k. 3381v-3387v, k. 10-12, k. 13-16, k. 81-84, k. 384-385, k. 601-603, k. 604a, k. 1275-1285, k. 1287-1290, k. 771-778, częściowo wyjaśnienia oskarżonego R. B.
(1)k. 3113-3114v, k. 520-523, k. 540-542, k. 893-895, k. 1275-1283, k. 2231-2233, k. 2326-2327, częściowo wyjaśnienia oskarżonego J. K.
(2)k. 3115v-3116v, k. 378-382, k. 550-551, k. 771-778, k. 907-908, częściowo wyjaśnienia oskarżonego J. W.
(1)k. 418-420, k. 545-547, k. 912, k. 1287-1290, k. 3171v-3173 ) Postanowieniem z dnia 20 kwietnia 2006 r. Sąd (...) w G. w sprawie (...) utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie Sądu (...).Tego samego dnia umówili się na zwrot oskarżonemu kwoty zabezpieczenia. W spotkaniu z R. B.
(1), które miało miejsce przed blokiem w którym mieszkał J. P.
(1)uczestniczyli M. Ł.
(1), J. P.
(1)i J. W.
(1). J. P.
(1)przekazał R. B.
(1)pieniądze w reklamówce. ( dowody: zeznania świadka M. Ł.
(1)k. 3381v-3387v, k. 10-12, k. 13-16, k. 81-84, k. 384-385, k. 601-603, k. 604a, k. 1275-1285, k. 1287-1290, k. 771-778, częściowo wyjaśnienia oskarżonego R. B.
(1)k. 3113-3114v, k. 520-523, k. 540-542, k. 893-895, k. 1275-1283, k. 2231-2233, k. 2326-2327, ) R. B.
(2)wyrokiem Sądu (...) dla Warszawy M. z dnia 26 stycznia 2007 r. w sprawie (...) zmienionym wyrokiem Sądu (...) w (...) w sprawie (...) został skazany na karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwo z art. 177 § 2 kk w zw. z art. 178 § 1 kk. ( dowody: protokół oględzin rzeczy z załącznikami — akta osobowe skazanego R. B. k.1398-1425, ) W związku ze stanem zdrowia jego adwokat złożył do Sądu (...) w (...) wniosek o udzielenie przerwy w wykonania kary. Termin posiedzenia w sprawie został wyznaczony na 14 sierpnia 2008 r. R. B.
(4)w związku z załamaniem nerwowym oraz depresją dokonał próby samobójczej. Trafił do szpitala na P. w W.. Następnie został przewieziony do szpitala psychiatrycznego w T. pod W.. Szpital ten opuścił po miesiącu, ponieważ w dniu 18 czerwca 2008 r. miał zaplanowany termin operacji kręgosłupa do przeprowadzenia w (...) w K.. Operacja została przeprowadzona planowo. Było to usunięcie dysku (...) ze stabilizacją międzywyrostkową (...). 10 lipca 2008 r. postanowił wyjechać wspólnie z żoną nad może na kilka dni. Przed miejscowością E. został zatrzymany przez patrol policji. Po sprawdzeniu w bazie okazało się, że wymieniony jest poszukiwany do odbycia kary. Został przewieziony do Komendy (...) w E.. R. B.
(2)przebywając w policyjnej izbie zatrzymań stracił przytomność. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, która przewiozła go do szpitala w E.. Nie stwierdzono przeciwskazań, aby wymieniony przebywał w warunkach izolacyjnych. ( dowody: zeznania świadka R. B.
(2)k. 3182v-3186v, k. 666-674, k. 830-831, k. 1979-1980, ) W dniu 10 lipca 2008 r. żona R. B.
(2)K. B.
(1)na terenie Komendy (...) w E. spytała się o kontakt z jakimś lokalnym adwokatem. Skontaktowano ją z adwokatem C. M.
(1). K. B.
(1)w rozmowie z adwokatem przekazała, że zapłaci każdą cenę za zwolnienie męża. Spotkała się z adwokatem na parkingu przy stacji benzynowej. W trakcie rozmowy przekazał jej, że dobrze się stało że R. B.
(2)został zatrzymany na terenie Sądu w (...), bo ma tu inne możliwości. Przekazała mu kwotę 10.000 złotych jako wynagrodzenie za pośrednictwo w doprowadzeniu do uzyskania przez R. B.
(2)przerwy w wykonaniu kary pozbawienia wolności. C. M.
(2)przekazał jej, że konieczne jest jeszcze 2.000 złotych dla policjanta z E., który przekazał jej numer telefonu. C. M.
(1)w rozmowie telefonicznej zapewniał K. B.
(1), że ma znajomości w E. i może pomóc jej mężowi. K. spotykał się z K. B.
(1)i zapewniał ją, ze załatwi sprawę, ale dopiero po powrocie sędziego z urlopu. Opowiadał jej o znajomości z sędzią, który miał orzekać w sprawie R. B.
(2). ( dowody: częściowo wyjaśnienia oskarżonego C. M.
(1)k. 3113, k. 2215-2218, zeznania świadka K. B.
(1)k. 3208v-3210, k. 676, k. 679-680, k. 756-760, k. 825-827, k. 1128-1130, częściowo zeznania świadka R. J. k. 1606-1607, k. 1312-1313,) Oskarżony adw. C. M.
(1)przyjechał do R. B.
(4)na widzenie do policyjnej izby zatrzymań. R. B.
(2)udzielił mu pełnomocnictwa do obrony w sprawie. Następnie R. B.
(2)został przewieziony do Aresztu (...) w E.. W czasie osadzenia dolegliwości bólowe R. B.
(2)się pogorszyły. W trakcie widzenia C. M.
(2)przekazał R. B.
(2), że musi przebywać w warunkach izolacji do 4 sierpnia, gdyż wtedy z urlopu wraca sędzia, który może mu pomówić. R. B.
(2)domagał się wcześniejszego załatwienia sprawy. C. M.
(1)przekazał mu, że w lipcu 2008 r. posiedzenia przeprowadza sędzia, który może powołać biegłego do oceny stanu zdrowia skazanego lub tez odrzucić wniosek. Wymieniony zapewnił R. B.
(2), że u innego sędziego będzie inaczej. R. B.
(2)wyjdzie dwa tygodnie po 4 tym sierpnia. Następnie C. M.
(2)przestał kontaktować się z R. B.
(4). W więzieniu R. B.
(2)słyszał plotki o tym, że C. M.
(1)powołuje się na układy i wpływy w organach wymiaru sprawiedliwości i przyjmował z tego tytułu korzyści majątkowe a następnie odwoływał swoje zapewnienia. R. B.
(2)wcześniej uzyskał informacje, że adwokat S. B.
(1)gwarantuje załatwienie przerwy w karze za kwotę od 15.000 do 24.000 złotych. ( dowody: częściowo wyjaśnienia oskarżonego C. M.
(1)k. 3113, k. 2215-2218, zeznania świadka R. B.
(2)k. 3182v-3186v, k. 666-674, k. 830-831, k. 1979-1980, ) Na widzeniu poprosił żonę, aby ta skontaktowała się z adwokatem S. B.
(1), aby przyszedł do niego na widzenie. Poprosił wychowawcę o kontakt z adwokatem S. B.
(1). Następnie otrzymał od wychowawcy wizytówkę wskazanego adwokata. R. B.
(2)zadzwonił do S. B.
(1), który poinformował go, że już skontaktowała się z nim żona osadzonego oraz umówili się na spotkanie na kolejny dzień. W trakcie widzenia rozmawiali na temat sprawy. R. B.
(2)powiedział oskarżonemu o tym, że pełnomocnictwa udzielił C. M.
(1). S. B.
(1)przekazał R. B.
(2), że u innego sędziego też da się „załatwić” sprawę. R. B.
(2)przekazała S. B.
(1), że nie zapłaci z góry żadnej kwoty. S. B.
(1)napisał na kartce kwotę 40 000 złotych. R. B.
(2)próbował negocjować wskazując, że zwykła stawka to 15 000 złotych. S. B.
(1)tłumaczył żądaną kwotę bliskim terminem wokandy. Ostatecznie ustalili cenę 30 000 złotych. S. B.
(1)zapewnił R. B.
(2)o tym, że w sytuacji gdyby trafił do Aresztu (...) w G. może mu pomoc adwokat R. B.
(1). S. B.
(1)obiecywał K. B.
(1), że R. B.
(2)zostanie zwolniony po najbliższym posiedzeniu. Przed wokandą w dniu 26 sierpnia 2008 r. S. B.
(1)przekazał R. B.
(2), że tego dnia nie wyjdzie z zakładu karnego, gdyż dyrektor Aresztu (...) wyznaczył mu przeprowadzenie badań. W toku posiedzenia, adwokat S. B.
(1)złożył wniosek o odroczenie posiedzenia do czasy wpłynięcia opinii wydanej po przeprowadzeniu rezonansu magnetycznego. Po posiedzeniu adwokat zapewniał R. B.
(2), że wyjdzie w przeciągu kilku dni. S. B.
(1)udał się na urlop. W tym czasie sprawą R. B.
(2)zajmował się jego syn adwokat T. B.. Adwokat T. B. skontaktował się z K. B.
(1)i kazał jej przekazać umówione pieniądze. Wymieniona przekonana o tym, że jej mąż otrzyma tego dnia przerwę w karze przekazała za pośrednictwem sekretarki S. B.
(1)kwotę 30.000 złotych otrzymując pokwitowanie. R. B.
(4)w warunkach izolacji miał wypadek doznając urazu prawego kolana. Adwokat S. B.
(1)przedstawił R. B.
(4)informacje o sporządzonej w jego sprawie opinii medycznej informując o tym, że „jest problem” oraz, że trzeba będzie powołać biegłego, aby obalić te opinię, a to będzie wiązało się z dodatkowymi kosztami. Doszło po miedzy wymienionymi do ostrej wymiany zdań a następnie widzenie zostało zakończone. W dniu 24 czerwca 2008 r. R. B.
(2)trafił do szpitala miejskiego w E.. Po konsultacji następnego dnia został przetransportowany do szpitala Aresztu (...) w G.. Wystawiono opinię, iż wymieniony może przebywać w warunkach zakładu karnego. Nie udzielono mu przerwy w karze w dniu 17 listopada 2008 r.. ( dowody: zeznania świadka R. B.
(2)k. 3182v-3186v, k. 666-674, k. 830-831, k. 1979-1980, protokół oględzin rzeczy z załącznikami — akta sprawy VI K. (...)/pw Sądu (...) w G. — R. B. k.2006-2027, protokół oględzin rzeczy z załącznikami — akta sprawy VII K. (...) Sądu (...) Warszawa-Praga — R. B. k.2028-2077, zeznania świadka K. B.
(1)k. 3208v-3210, k. 676, k. 679-680, k. 756-760, k. 825-827, k. 1128-1130, zeznania świadka J. B. k. 1826v-1827v, ) R. P.
(1)prowadził w B. firmę zajmującą się handlem komponentami komputerowymi. W marcu 2001 r. zakończył działalność. W 2002 r. skontaktował się z nim jego brat, na co dzień mieszkający w N. i poinformował go, że R. P.
(1)jest poszukiwany przez niemiecką policję. W 2003/2004 r. brat przekazał mu, że od policjantów skarbowych dowiedział się, że R. P.
(1)miał popełnić przestępstwa karnoskarbowe na terenie Republiki (...) oraz, że został za nim wydany nakaz aresztowania. R. P.
(1)udzielił pełnomocnictwa do prowadzenia jego sprawy adwokatowi na terenie Niemiec. W Polsce skontaktował się z Konsulatem Niemieckim w G. oraz z Policją. Uzyskał informacje, że jest oskarżony o oszustwa podatkowe na kwotę 3 000 000 marek niemieckich i grozi mu wieloletnia kara pozbawienia wolności. R. P.
(1)następnie skontaktował się z Prokuraturą (...) w G. i poinformował o swoim miejscu zamieszkania. ( dowody: zeznania świadka R. P.
(1)( obecnie P.) k. 2300v-2302v, k. 888-890, k. 2512v-2513, k. 2538v-2539v, k. 2744v-2745) W dniu 3 października 2006 r. R. P.
(1)został zatrzymany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Następnie, postanowieniem z dnia 6 października 2006 r. Sąd O. w G. zastosował wobec wymienionego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. ( dowody: protokół oględzin rzeczy z załącznikami — akta osobowe skazanego R. P. k. 1630-1666, ) Jego żona B. P. skontaktowała się z adwokatem R. B.
(1). Przekazała mu kwotę 5 000 złotych za prowadzenie sprawy męża. R. B.
(1)przyszedł na widzenie z R. P.
(1)i poinformował go, że zaznajomił się z dokumentami dotyczącymi sprawy i uważa, że grozi mu wyrok wieloletniego więzienia. Poradził mu, żeby się zastanowił jak uniknąć odbycia kary. Zaproponował mu, że może załatwić mu zawieszenie wykonania kary. Będzie to kosztowało 20 000 złotych za każdy rok zawieszenia. Zasugerował, że ma zamiar tymi pieniędzmi podzielić się z osobami odpowiedzialnymi za wydanie pozytywnej dla R. P.
(1)decyzji. R. P.
(1)przekazał R. B.
(1), że się zastanowi. Ostatecznie nie przyjął propozycji oskarżonego. W dniu 20 grudnia 2006 r. R. P.
(1)został zwolniony z aresztu. W dniu 21 grudnia 2006 r. udał się do kancelarii (...), aby upewnić się, że w jego sprawie nie zostanie złożone zażalenie. R. B.
(1)poinformował go, że decyzja w sprawie jest ostateczna. R. B.
(1)przekazał R. P.
(1), że jest mu winny 3 000 złotych za reprezentowanie go w sprawie. R. P.
(1)odmówił zapłaty i opuścił kancelarię. ( dowody: zeznania świadka R. P.
(1)( obecnie P.) k. 2300v-2302v, k. 888-890, k. 2512v-2513, k. 2538v-2539v, k. 2744v-2745 zeznania świadka B. P. k. 3458-3460, k. 1769-1771, ) J. S.
(1)został skazany wyrokiem Sądu (...) w G. z dnia 27.06.2002 r. w sprawie (...) za czyn z art. 42 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 24 kwietnia 1997 r. na karę 3 lat pozbawienia wolności. W sprawie karnej reprezentował go R. B.
(1). J. S.
(1)zapłacił za reprezentację. Wymieniony korzystał z dwukrotnego odroczenia wykonania kary. Zgłosił się do odbycia kary na kilka dni. R. B.
(1)jako obrońca skazanego sporządził wniosek o warunkowe przedterminowe zwolnienie z odbycia reszty kary pozbawienia wolności J. S.
(1). Na polecenie J. S.
(1)jego żona M. S. skontaktowała się z adwokatem R. B.
(1)i ustaliła możliwość uzyskania warunkowego przedterminowego zwolnienia. Wymieniony przekazał jej, że będzie to kosztowało co najmniej 25000 złotych. M. S. miała przekazać pieniądze przed posiedzeniem. Posiedzenie zostało odroczone. R. B.
(1)obiecał J. S.
(1), że sprawa jest załatwiona, i wszystko zostało uzgodnione z sędzią. Przed drugim terminem posiedzenia M. S. przekazała kwotę 6500 złotych. ( dowody: zeznania świadka J. S.
(1)k. 3227v-3232v, k. 1899-1902, k. 1911-1914, k. 1915-1917, k. 1987-1989, k. 2246-2247, k. 2425v-2427, k. 1987-1988, zeznania świadka M. S. k. 3272v-3274, k. 1908-1910, k. 1915-1917, k. 1919-1921, k. 1990-1992, k. 2250-2251, k. 2427v-2428v, 3273, częściowo zeznania świadka E. G. k. 1881-1883, k. 991-993, k. 1668-1669, k. 1673-1674, k. 1800-1801, k. 1987-1988, k. 1990-1992, ) Postanowieniem Sądu (...) w G. z dnia 29 lipca 2003 r. w sprawie (...) udzielono J. S.
(1)warunkowego przedterminowego zwolnienia. ( dowody: protokół oględzin rzeczy z załącznikami — akt osobowe skazanego J. S. k.1518-1629, protokół oględzin rzeczy z załącznikami akta w sprawie o warunkowe zwolnienie J. S. k. 1805-1828, ) Oskarżony R. B.
(1)jest osobą niekaraną. ( dowody: dane o karalności R. B. k. 3458, ) Oskarżony S. B.
(1)jest osobą niekaraną. ( dowody: dane o karalności S. B. k. 3459, ) Oskarżony C. M.
(1)jest osobą karaną. Wyrokiem Sądu (...) w (...) z dnia 16 września 2009 r. w sprawie (...) został skazany za czyn z art. 284 § 2 kk na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3 lat. Postanowieniem Sądu (...) w (...) z dnia 01 czerwca 2010 r. zarządzono wykonanie warunkowo zawieszonej kary. Postanowieniem Sądu (...) w (...) z dnia 18 stycznia 2012 r. zawieszono wykonanie kary na okres próby 3 lat. Wyrokiem Sądu (...) Gdańsk Południe w G. z dnia 25 lipca 2013 r. został skazany za czyn z art. 18 § 3 kk w zw. z art. 300 § 2 na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania na okres próby 4 lat. ( dowody: dane o karalności C. M. k. 3461, wyrok Sądu (...) w (...) dot. C. M. k.2334, wyrok Sądu (...) w (...) dot. C. M. k.2335,) Oskarżony J. W.
(1)był karany. Wyrokiem Sądu (...) w G. z dnia 14 grudnia 1999 r. w sprawie (...) został skazany za czyny z art. 167 § 1 dkk, z art. 158 § 2 dkk, 165 § 2 dkk, z art. 13 § 1 kk w zw. z art. 279 §1 kk, z art. 291 § 1 kk w zw. z art. 294 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk, z art. 13 § 1 kk w zw. z art. 282 kk, 2 razy z art. 275 §1 kk, z art. 270 § 1 kk. Wymierzono mu karę łączną 10 lat pozbawienia wolności. Postanowieniem z dnia 26 sierpnia 2005 r. został warunkowo zwolniony z okresem próby do 26 sierpnia 2007 r. Wyrokiem Sądu (...) w Gdyni z dnia 07 lipca 2009 r. w sprawie o sygn. akt (...) został skazany za czyn z art. 282 kk w zw. z art. 64 § 1 kk na karę 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności. Wyrokiem Sądu (...) w G. z dnia 23 września 2009 r. w sprawie(...) został skazany za czyny z art. 282 kk w zw. z art. 157 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk oraz za czyny z art. 13 § 1 kk w zw. z art. 282 kk w zw. z art. 189 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk. Wskazanym wyrokiem wymierzono karę łączna 8 lat pozbawienia wolności. Wyrokiem łącznym Sądu (...) w G. z dnia 03 listopada 2011 r. w sprawie (...) połączono kary orzeczone wyrokiem Sądu (...) w G. w sprawie (...) oraz (...) oraz wymierzono karę łączną 11 lat pozbawienia wolności. Postanowieniem z dnia 29 grudnia 2011 r. został warunkowo zwolniony z okresem próby do 29 grudnia 2013 r. ( dowody: dane o karalności J. W. k. 3466-3466v.) Oskarżony J. K.
(1)jest osobą niekaraną. ( dowody: dane o karalności J. S.-K. k.3457, ) Oskarżony C. M.
(1)nie jest chory psychicznie ani upośledzony umysłowo. Rozpoznano u niego reakcje depresyjną przedłużoną. Jego zdolność do rozpoznania znaczenia zarzucanego mu czynu i pokierowania swoim postępowaniem nie była ograniczona ani wyłączona w rozumieniu art. 31 § 1 i 2 kk. ( dowody: opinia sądowo-psychiatryczna dotyczącej oskarżonego C. M.
(1)20260-2263,2265-2268. ) Sąd ustalił stan faktyczny na podstawie powyższych dowodów oraz obejmujących: zeznania świadka M. R. k. 2029, zeznania świadka A. W.
(1)k. 2083-2084, zeznania świadka A. K.
(1)k. 2181, k. 1476-1478, zeznania świadka D. D.
(1)k. 2181v, zeznania świadka A. K.
(2)k. 2182-2182v, zeznania świadka M. W.
(1)k. 2182v-2183, zeznania świadka A. W.
(2)k. 2183-2183v, zeznania świadka A. D. k. 2209-2210, zeznania świadka K. G.
(1)k. 2210v-2211v, zeznania świadka B. B.
(2)k. 2481v-2482, zeznania świadka G. P. k. 2537-2538, zeznania świadka K. G.
(1)k. 2587v-2588v, k. 2620v-2621, zeznania świadka M. K. k. 2588v-2589, zeznania świadka J. S.
(3)k. 2677v-2678, zeznania świadka T. P. k. 2678-2678v, zeznania świadka J. P.
(2)k. 2846v-2848, zeznania świadka T. M. k. 3339v-3340v, zeznania świadka A. S. k. 3340v-3341, zeznania świadka K. K.
(2)k. 1607-1607v, k. 800-8001, zeznania świadka K. J. k. 1714-1715, zeznania świadka W. S. k. 1727-1728, zeznania świadka M. C. k. 1822-1823, zeznania świadka J. M.
(1)k. 1827v-1828, zeznania świadka M. B. k. 3493v, k. 780-781, zeznania świadka K. P. k. 3493v, k. 786, zeznania świadka J. A. k. 3493v, k. 788, zeznania świadka W. K. k. 3493v-3494, k. 791-792, zeznania świadka B. M. k. 3494, k. 803, zeznania świadka M. W.
(2)k. 1526, k. 2320, zeznania świadka E. M.
(1)k. 1526-1526v, k. 1294-1295, zeznania świadka G. B. k. 1526v, k. 1302-1303, zeznania świadka E. M.
(2)k. 1526v, k. 1305-1306, zeznania świadka G. D. k. 1526v-1527, k. 1308-1309, zeznania świadka A. B. k. 1527, k. 2311-2312, zeznania świadka M. W.
(3)k. 1605v-1606, k. 1206-1207, zeznania świadka M. P. k. 1606-1606v, k. 1241-1242, opinię biegłego z zakresu badania wieku dokumentu k. 1089-1102, oraz pozostałe dokumenty w tym: informacja z Zakładu (...) w I. dot. widzeń — M. Ł. k.348, protokół przeszukania osoby — J. S.-K. k.353-356, protokół przeszukania samochodu — J. S.-K. k.358-361, protokół przeszukania pomieszczenia i innych obiektów J. S.-K. k.368-372, protokół tymczasowego zajęcia mienia ruchomego J. S.-K. k.362-367, protokół przeszukania osoby — J. W. k.392-397, protokół przeszukania pomieszczenia i innych obiektów J. W. k.398-403, protokół przeszukania pomieszczenia i innych obiektów samochód — J. W. k.407 —412, protokół przeszukania osoby — S. B. k.433-435, protokół przeszukania pomieszczenia i innych obiektów — S. B. k. 436—442, protokół przeszukania pomieszczenia i innych obiektów — kancelaria adwokacka — S. B. k.444-449, protokół tymczasowego zajęcia mienia ruchomego — S. B. k.469-472, protokół przeszukania osoby — R. B. k.480-483, protokół przeszukania pomieszczenia i innych obiektów — R. B. k.484-490, protokół przeszukania pomieszczenia i innych obiektów — kancelaria adwokacka — R. B. k. 493-496, protokół przeszukania pomieszczenia i innych obiektów samochód M. — R. B. k.497-500, protokół przeszukania pomieszczenia i innych obiektów samochód A. — R. B. k.501-505, protokół tymczasowego zajęcia mienia ruchomego — R. B. k.506-510, protokół oddania rzeczy na przechowanie — B. B. k.511-512, protokół przyjęcia poręczenia majątkowego — R. B. k.793, protokół oględzin rzeczy — dokumenty zabezpieczone od R. B. k.795-798, protokół zatrzymania rzeczy z załącznikiem (faktura VAT) (...)-823, pokwitowanie k.897, informacja z Urzędu Miejskiego w E. dot. S. B. i C. M. k.919, protokół oględzin rzeczy — dokumenty k.932-935, materiały z Wydziału w O. Zarządu (...) KGP k-. (...)- (...), materiały z Wydziału w O. Zarządu (...) KGP k1164- (...), pismo z Zakładu (...) w I. dot. M. Ł. k.1187, pismo Zakładu (...) w I. z załącznikiem k.1268-1269, pismo z Aresztu (...) w E. dot. R. B. k.1495, materiały z Aresztu (...) w G. dot. M. Ł. k. 1505-1513, analiza połączeń telefonicznych z załącznikami k. 1695-1711, protokół oględzin rzeczy z załącznikami — akta sprawy I Oz 290/03 Prokuratury (...) w G. 2078- (...), protokół zatrzymania rzeczy — S. B. (...)- (...), protokół zatrzymania rzeczy z załącznikiem — S. B. (...)- (...), wokanda Sądu (...) w G. z dn. 10.06.2003 r. k. 2343— (...), wokanda Sądu (...) w G. z dn.29.07.2003 r. (...)- (...). Oskarżony J. K.
(3)( obecnie P.) nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że sytuacja w kształcie opisanym w zarzucie miała miejsce. M. Ł.
(1)jest jego dobrym kolegą i pozostawali ze sobą w kontakcie. Wymieniony wyszedł z zakładu karnego w 2004 r. Oskarżony odebrał go osobiście. M. Ł.
(1)otrzymał przerwę w karze na okres 1 roku. Po zakończeniu tego okresu M. Ł.
(1)prosił oskarżonego, aby pomógł mu dostać warunkowe przedterminowe zwolnienie. Oskarżony przekazał mu, że może mu pomóc adwokat R. B.
(1), ponieważ wymieniony pomógł także J. W.
(1). Oskarżony przyznał, że udał się razem z M. Ł.
(1)i J. W.
(1)kancelarii do R. B.
(1). Powiedział adwokatowi, że M. Ł.
(1)to jego dobry kolega i poprosił go, aby ten pomógł mu „wygrać” sprawę o warunkowe przedterminowe zwolnienie. R. B.
(1)obiecywał, że wygra sprawę. Oskarżony przyznał, że przekazał M. Ł.
(1), aby ten negocjował cenę z adwokatem. Nie pamiętał jaką ostatecznie cenę ustalili. Potwierdził, że w rozmowie z R. B.
(1)zagwarantował, że otrzyma pieniądze dzień przed posiedzeniem. Nie pamięta jednak kto przywiózł adwokatowi te pieniądze. Wyjaśnił, że przekazywał M. Ł.
(1), że R. B.
(1)ma układy i może „wszystko załatwić”. Oskarżony przyznał, że mecenas „przegrał” sprawę M. Ł.
(1)i wtedy ten „dostał szału”. M. Ł.
(1)miał do niego pretensje za to, że zawiózł go do takiego adwokata. Tego samego dnia pojechali do kancelarii adwokackiej (...). Podał, że w kancelarii (...) rzucił się na R. B.
(1)z nożem. Oskarżony wskazał, że odciągał M. Ł.
(1)i go uspokajał. Oskarżony wyjaśnił, że mecenas B. był przerażony. Prosił oskarżonego o pomoc. Zaproponował, że przed sprawą w sądzie apelacyjnym złoży zabezpieczenie. Będzie to polegać na tym, że jeżeli M. Ł.
(1)„przegra” w apelacji to dostanie 150 000 złotych. 100 000 złotych miał przekazać niezwłocznie a dodatkowe 50 000 złotych jeżeli przegra w apelacji. Następnego dnia przywiózł mu 100 000 złotych w roletach po 10 000 złotych. Przeleżały u niego 1 miesiąc. Dzień przed posiedzeniem oskarżony spotkał się z R. B.
(1)i pytał o stan sprawy. R. B.
(1)miał obiecać, że jest przygotowany do sprawy. R. B.
(1)zadzwonił do niego po sprawie i pochwalił się, że została wygrana. Przyjechał też po odbiór kwoty zabezpieczenia. Umówili się pod blokiem, w którym mieszkali jego teściowie. Pieniądze przekazał w reklamówce. Oskarżony wyjaśnił że za sprawę M. Ł.
(1)trzeba było zapłacić więcej niż za J. W.
(1). M. Ł.
(1)miał dwa i pół roku do końca kary, natomiast J. W. pozostał jeden rok. Nadto M. Ł.
(1)został skazany za działanie w zorganizowanej grupie. Oskarżony wyjaśnił, że nie działał dla pieniędzy. Nie otrzymał żadnej kwoty od M. Ł.
(1)ani od mecenasa B.. Oskarżony wyjaśnił, że w maju 2008 r. spotkał się z M. Ł.
(1), który opowiedział mu, że otrzymał ze strony mecenasa B. propozycje, aby „wziąć na siebie” sprawę wymuszenia i oczyścić J. W.
(1). M. Ł.
(1)miał prosić go o przekazanie adwokatowi, żeby nie rozgłaszał „na mieście”, że M. Ł.
(1)zaczął „sypać”, w przeciwnym razie „przyjdzie” do niego. Oskarżony nie przekazał tej informacji adwokatowi. Pozostawał natomiast z M. Ł.
(1)w kontakcie telefonicznym. Oskarżony wyjaśnił, że R. B.
(1)zna z innych spraw jego znajomych. Polecał go wielu osobom. Przyznał, że kwota 20 000 złotych jest znaczna gdyby przyjąć, że sprawa została załatwiona legalnie. Ma świadomość, że sprawa została załatwiona nie „po legalu”. M. Ł.
(1)powiedział mu, że załatwił sobie przerwę, co oskarżony zrozumiał w ten sposób, że załatwił sobie przerwę w karze. ( k. 378-382) W trakcie kolejnego przesłuchania oskarżony wyjaśnił, że skontaktował M. Ł. z adw. B. ponieważ uważał, że jest on najlepszy. Ma na koncie wiele uniewinnień. Oskarżony podał, że nie zna szczegółów umowy pomiędzy adwokatem a M. Ł.. Nie brał pieniędzy za to, że ich skontaktował. Przyznał, że był obecny przy sprzeczce M. Ł. i adw. R. B.
(1). Odciągał M. Ł.
(1), który „skoczył do niego z nożem”. R. B.
(1)zaproponował M. Ł. zabezpieczenie w kwocie 150 000 złotych, jeżeli przegra sprawę. Kwotę 100 000 złotych R. B.
(1)złożył u niego na zabezpieczenie. Jak wygrał w Apelacji to oskarżony zwrócił adwokatowi pieniądze. W ocenie oskarżonego M. Ł.
(1)załatwił przerwę w karze „nie po legalu” ponieważ zapłacił za dużo jak na usługę adwokacką. ( k. 550-551) W toku konfrontacji z M. Ł.
(1)oskarżony podtrzymał wyjaśnienia. Wskazał, że nie pamięta czy kwotę 5-20.000 złotych które wziął z kwoty 100.000 złotych zdeponowanych przez R. B.
(1)przekazał M. Ł. czy J. W.. Wyjaśnił, że możliwe jest, iż w czasie spotkania w kancelarii adwokackiej nie było poza nimi innych osób takich jak aplikanci, ponieważ wiadomo było kto przyjeżdża do kancelarii. Oskarżony potwierdził, że M. Ł.
(1)wyciągnął nóż harcerski i straszył nim adwokata. Miał na celu zmotywować adwokata do tego, żeby ten lepiej zajął się sprawą. Wyjaśnił, że z kwoty 100 000 złotych zatrzymał sobie 100 złotych za koszty paliwa. Innych pieniędzy nie brał. Oskarżony wyjaśnił, że adwokat R. B.
(1)poradził M. Ł.
(1), żeby ten do rozpoznania sprawy w Sądzie (...) ukrywał się i nie stawił się do odbycia reszty kary. ( k. 776-778), ( k. 908), W postępowaniu sądowym oskarżony przyznał, że przyprowadzając M. Ł.
(1)do pana mecenasa B., mógł mówić, że mecenas może załatwić sprawę i że wszystkich zna w sądzie, i dlatego może uzyskać warunkowe przedterminowe zwolnienie. Wyjaśnił, że zdarza się, że dużo obiecuje ludziom, a potem nie dotrzymuje składanych obietnic. P., że przez te wszystkie lata wielu znajomych przyprowadzałem panu mecenasowi. W jego obecności mecenas B. nie powoływał się na znajomości w wymiarze sprawiedliwości. P., że większość ludzi wiedziało, że ma dobry kontakt z R. B.
(1), więc dzwonili do niego, żeby porozmawiał z mecenasem, aby on ich bronił. Wyjaśnił, że J. W.
(1)był z nim, bo się przyjaźnią, ale jedynie z nimi jeździł i w żaden sposób nie udzielał się w sprawie. P., że mecenas B. bronił J. W. ale wygrał sprawę dopiero w apelacji. Mecenas B. oddał pieniądze, ponieważ bał się M. Ł.. Wiedział, kim jest Ł. oraz, że siedział za usiłowanie zabójstwa. Wiedział, że zna Klapę, to jest znana osoba w G.. Oskarżony wyjaśnił, że powiedział, że M. Ł. zapłacił za warunkowe przedterminowe zwolnienie nie polegało na prawdzie. Mecenas zawsze mówił, ze sprawa jest na 99%, mówił, ze to jest na tle papierów. Ł. miał dobre papiery, ożenił się przecież po to z tą dziewczyną. Oskarżony podkreślił, że w środowisku nie mówi się o prowadzeniu sprawy, tylko o załatwieniu sprawy. Mówi się, że wszyscy biorą łapówki. Oskarżony mówiąc o tym, że M. Ł. załatwił sobie przerwę w karze za pieniądze, robił mu na złość, ponieważ wiedział, że ma warunkowe przedterminowe zwolnienie i myślał, że dzięki temu te zwolnienie mu odwołają. Nie myślał o innych konsekwencjach. ( k. 3115v-3116v) Oskarżony J. W.
(1)nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. W postepowaniu przygotowawczym przyznał, że zna M. Ł.
(1). Poznał go w czasie gdy przebywali w Areszcie Śledczym w G.. Ponownie spotkał M. Ł.
(1)już na wolności. Wyjaśnił, że jest zaskoczony tym że w sprawę został wmieszany mecenas B.. Oskarżony wyjaśnił, że ten broni go w obecnej sprawie karnej przez Sądem (...) w Gdyni. Oskarżony przyznał, że pojechał z M. Ł.
(1)do mecenasa B. w związku ze sprawą o warunkowe zwolnienie. Adwokat B. reprezentował M. Ł.
(1)w sprawie przed Sądem (...). Podniósł, iż M. Ł.
(1)nie jest wiarygodny albowiem wymieniony sam pomówił aplikanta adwokata R. B.
(1), o to ze wymieniony przyniósł mu pismo, które miało sugerować treść zeznań, które M. Ł.
(1)miał złożyć w innej sprawie. Oskarżony zaprzeczył, aby miał mówić M. Ł.
(1), że adwokat R. B.
(1)posiada wpływy w sądzie (...). Przedstawił go jedynie jako dobrego prawnika. Oskarżony nie brał od M. Ł.
(1)żadnych pieniędzy i nie przekazywał ich adwokatowi. ( k. 418-420) W czasie kolejnego przesłuchania oskarżony przedstawił analogiczne okoliczności. Przyznał, że polecił M. Ł.
(1)adwokata R. B.
(1), gdyż uważa go za jednego z najlepszych prawników w środowisku. Przyznał, że udał się z M. Ł.
(3)do jego kancelarii i przedstawił ich sobie. Na kolejnym spotkaniu, w którym uczestniczyli M. Ł.
(1), R. B.
(1), oskarżony i J. M.
(2)Ł. wyraził swoje niezadowolenie z prowadzonej przez mecenasa sprawy i przyłożył mu nóż do szyi. Oskarżony lub J. K.
(1)odciągali M. Ł.
(1)od adwokata. R. B.
(1)był przerażony tą sytuacją. J. K.
(1)też. Nie mówił o tym wcześniej ponieważ bał się odpowiedzialności karnej. R. B.
(1)obiecywał M. Ł.
(1), że mu da jakieś pieniądze, żeby ten dał mu spokój. M. kierował do niego jakieś żądania. Adwokat R. B.
(1)obiecał mu wtedy jakąś dużą kwotę, ale nie pamięta jaką. Ostatecznie pieniądze wróciły do mecenasa, gdy ten obronił warunkowe przedterminowe zwolnienie M. Ł.
(1)przed Sądem (...). Pogróżki M. Ł.
(1)potraktował bardzo poważnie. M. Ł.
(1)miał go pomówić o to, że wysłał aplikanta adw. R. B.
(1)z kartką, z której miało by wynikać co ten ma zeznawać. Podkreślił, iż pomówienia zaczęły się wtedy, gdy M. Ł.
(1)dowiedział się, że nie ma możliwości uniknięcia odwieszenia kary w przypadku powtórnego skazania. W trakcie spotkania pomiędzy M. Ł.
(1)a aplikantem adw. R. B.
(1)wywiązała się sprzeczka. M. Ł.
(1)podważał kompetencje adwokata i aplikanta. Oskarżony wyjaśnił, że nie wie, ile M. Ł.
(1)zapłacił adwokatowi. Nie uczestniczył w rozliczeniach wymienionych. Mówiąc, że R. B.
(1)coś załatwi, miał on na myśli, że ten jest dobrym prawnikiem. ( k. 545-547), ( k. 912), W czasie konfrontacji poskarżony wyjaśnił, że nie wziął żadnych pieniędzy od M. Ł.
(1)dla mecenasa B. na cele związane z „łapówką”. Zawiózł kwotę 5000 złotych jako przeznaczoną na obronę. Po ataku M. Ł.
(1)na adwokata, ten zwrócił pieniądze za obronę. (k. 1287-1290) W postępowaniu sądowym oskarżony wyjaśnił, że cała sprawa ma źródło w tym, że M. Ł.
(1)potrzebował mocnego poparcia, aby mu nie odwieszono warunkowego zwolnienia. Oskarżony wyjaśnił, że polecił mecenasa M. Ł.
(1), jako jednego z najlepszych prawników których zna. Oskarżony wyjaśnił, że podczas ostatniej rozprawy oskarżony J. K.
(2)mówił o tym, że to on przekazywał te pieniądze, a to na pewno był oskarżony. Oskarżony podkreślił, że M. Ł.
(1)nie zwrócił pieniędzy, które pożyczył od ludzi na opłacenie kosztów pomocy prawnej w sprawie o przedterminowe zwolnienie. ( k. 3171v-3173) Oskarżony S. B.
(1)nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. W postępowaniu przygotowawczym wyjaśnił, że pamięta M. Ł.
(1). Odbywał on karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w I.. Podczas spotkania M. Ł.
(1)poinformował go, że z orzeczonej kary 10 lat pozbawienia wolności odbył już 7 lat. Nie spełnia przesłanek do ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Ale z uwagi na swoją sytuację rodzinną zamierza ubiegać się o przerwę w karze. Jego matka chorowała na zaćmę obu oczu. NFZ nie chciał pokryć kosztów operacji. Wykonanie jej prywatnie miało wynosić około 14 000 złotych. Od narzeczonej skazanego oskarżony uzyskał informacje o kosztach operacji, o dochodach matki skazanego oraz jego brata. Otrzymane dokumenty dołączył do wniosku 5 listopada 2004 r. Skazany otrzymał przerwę w karze na okres 3 miesięcy, ale oskarżony nie pamięta u którego sędziego. Podkreślił, że do terminu posiedzenia widział się ze skazanym tylko raz, a wszystkie sprawy załatwiał z jego narzeczoną. Przerwa w karze została uzyskana przez skazanego przy poparciu Prokuratury (...) w E.. Oskarżony wyjaśnił, że nie posiadał żadnych wpływów, które mogły by spowodować uzyskanie przerwy. Kolejnej przerwy udzielono skazanemu także na okres 3 miesięcy. Na podstawie ostatniego wniosku skazany otrzymał przerwę w karze w wymiarze 6 miesięcy. Oskarżony wyjaśnił, że nie zabiegał u żadnego sędziego ani prokuratora rozpoznającego sprawę. Za obronę uzyskał od M. Ł.
(1)wynagrodzenie, które stanowiło jego korzyść majątkową. Wystawił fakturę VAT. Oskarżony zaprzeczył, aby miał się kiedykolwiek powoływać na wpływy w instytucjach wymiaru sprawiedliwości. Wynagrodzenie za uzyskanie trzech kolejnych przerw w karze było normalnym wynagrodzeniem, jakie pobiera w tego typu sprawach. Honorarium za uzyskanie przerwy waha się od 10 000 złotych do 20 000 złotych. Oskarżony wyjaśnił, że od czasu uzyskania ostatniej przerwy nie miał kontaktu z M. Ł.
(1). Dowiedział się, że ma on kolejną sprawę karną i jest tymczasowo aresztowany do innej sprawy. Oskarżony wyjaśnił, że gdyby skazany miał się ubiegać o warunkowe przedterminowe zwolnienie, byłby to sąd właściwości miejsca zamieszkania skazanego. ( k. 462-467) W czasie kolejnego przesłuchania oskarżony zaprzeczył, aby miał rozmawiać z M. Ł.
(1)o jakiejkolwiek łapówce. Nigdy też nie pisał na kartce należności za prowadzenie sprawy. Otrzymał za to chyb 1000 zł. Potwierdził, że Pan R. przywoził mu pieniądze od M. Ł. i mogło to być 10 000 złotych. Pierwszy kontakt ze sprawą miał za pośrednictwem narzeczonej skazanego M. Ł.. Poprosił ją, aby przywiozła dokumentacje związaną ze stanem zdrowia matki skazanego. Oskarżony wyjaśnił, że nie brał spraw, w których były słabe rokowania na wygraną. Ewentualna przegrana naraziłaby jego reputacje w środowisku. Z tego względu zdecydowali się na ubieganie o przerwę w karze a nie o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Honorarium od M. Ł.
(1)nie zawierało kwoty łapówki. Oskarżony wyjaśnił, że nigdy nie prowadził żadnej sprawy penitencjarnej w T.. Nie jest w stanie stwierdzić z jakiego powodu M. Ł.
(1), nie zostało odwołane warunkowe przedterminowe zwolnienie. Może pomawia go, ponieważ chce osiągnąć korzyść w postaci nieodbywania kary. ( k. 554-555v) , ( k. 900), ( k. 226-227) W postępowaniu sądowym odnośnie zarzutu I oskarżony wyjaśnił, iż w 2004r. skontaktowała się ze mną i potem stawiła się w mojej kancelarii kobieta. Obecnie wiem, że to była M. W.
(3)podając, ze jej narzeczony M. Ł.
(3)odbywa karę w ZK I. i zamierza zlecić mi obronę swojej osoby w postępowaniu wykonawczym. Nie znała ona szczegółów, czego obrona ta miałaby dotyczyć i zleciła mi wyjazd do I. celem nawiązaniu kontaktu z M. Ł.
(1). W ZK I. były dwa spotkania oskarżonego z M. Ł.
(1). Pierwsze było w sierpniu 2004r. Drugie było w lutym 2005r. Były to spotkania trwające 15 minut. Skazany zapytał go o możliwość obrony w postępowaniu o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Oskarżony ustalił, że został skazany za przestępstwo popełnione w zorganizowanym związku i nie odbył 3//4 kary wiec że nie spełnia wymaganych prawem warunków, wiec wniosek będzie bezpodstawny. Udzieliłem mu informacji, jakie przesłanki musza być spełnione by dostać przerwę. Zapytałem go o stan zdrowia i inne przesłanki 150 kkw, a następnie z art. 151 kkw. M. Ł.
(1)powiedział mu, że ma matkę chorą na zaćmę obuoczną. Na zabieg czeka się dwa lata. On w czasie przerwy mógłby zarobić na zabieg w placówce prywatnej. Oskarżony zapytał o dochody matki i brata. Były bardzo niskie. Oskarżony powiedział mu, że jak przedstawi dokumenty, to wtedy podejmie decyzję czy wystąpi z takim wnioskiem. M. Ł.
(1)zapytał o honorarium. Było to 10 000 złotych. Ł. prosił go, abym wystąpił do dyrektora jednostki z wnioskiem o przepustkę, gdyż chciał zawrzeć związek małżeński z M. W.
(3). Wniosek został rozpatrzony negatywnie. Oskarżony do lutego 2005r. nie miał kontaktu z M. Ł.. Kontaktował się z M. W.
(3). Wymieniona mówiła mu, że nie wie skąd uzyskać dokumenty na potwierdzenie stanu (...). Ł.. Oskarżony powiedział jej, że takie zaświadczenie powinna uzyskać od lekarza specjalisty w dziedzinie okulistyki. Przekazał jej, że może to załatwić w G. czy G. gdzie mieszkała. Wskazał na jej prośbę 3 specjalistów okulistów. Po jakimś czasie wymieniona dowiozła takie zaświadczenie potwierdzające chorobę matki i możliwość przeprowadzenia zabiegu w prywatnej klinice z określeniem, że koszt takiego zabiegu to będzie 14 tys. zł. Dostarczyła też promesę zatrudnienia M. Ł.
(1), z której wynikało, że pracodawca wypłaci a konto wynagrodzenie, a Ł. później odpracuje te wynagrodzenie. W listopadzie oskarżony złożył wniosek, w grudniu był pierwszy termin. Ale M. Ł.
(1)przewieziono do innego zakładu karnego. Wniosek przekazano innemu sądowi do rozpoznania. Akta M. Ł.
(1)w styczniu wróciły do Sądu (...) w (...). Na wyznaczony w sprawie termin, oskarżony miał już wcześniej wyznaczone inne sprawy, a w tym czasie nie miał aplikanta. Skierował do SO wniosek i zmianę terminu posiedzenia na czas po 16 marca, gdyż jak co roku w pierwszej połowie marca wyjeżdżał na urlop. Powiadomił M. Ł.
(3), że termin jest przesunięty. W tym celu przyjechał do niego do ZK w I.. Po powrocie z urlopu, w ZK I. odbyło się posiedzenie wykonawcze. M. Ł.
(1)uzyskał przerwę w karze na okres 3 miesięcy. Po uzyskaniu przerwy poinformował go, że jeżeli będzie pracował i realizował zobowiązanie wobec pracodawcy i nie naruszy porządku prawnego i realizował cel przerwy to uzyska kolejną przerwę. Wystąpił o kolejna przerwę w karze. Sąd O. w (...) udzielił jej na 6 miesięcy. Skazany przebywał na tej przerwie. Przed końcem tej przerwy przyjechał do kancelarii z zaświadczeniem, że zadłużenie na operacje matki zostało uregulowane. Dostarczył tez zaświadczenie, że pracuje i utrzymuje rodzinę. Oskarżony złożył wniosek o udzielenie kolejnej przerwy, którą uzyskał na okres 3 miesięcy. Po tym czasie M. Ł.
(1)zapytał oskarżonego czy będzie go reprezentował w sprawie o udzielenie warunkowego przedterminowego zwolnienia. Oskarżony poinformował, że o takie zwolnienie z wolności może ubiegać się w G., bo tam mieszka, a ja nie będę go reprezentował w G., bo nie występuje w G. przed sądami I instancji. Ł. powiedział, że będzie szukał innego adwokata. Jak się okazało znalazł mec. B.. Oskarżony zaznaczył, że nigdy nie było takiej stacji aby zapewniał klienta czy powoływał się przed nim na swoje wpływy w wymiarze sprawiedliwości, ani by opowiadał mu, że alkoholizuję się z sędziami czy tez z nimi grilluję, czy też twierdził wobec niego, że sprawa jest załatwiona na jakimkolwiek etapie postępowania. Oskarżony zaznaczył, że nigdy ani wobec pani K. B.
(1)ani R. B.
(6)nie powoływał się na swoje kontakty w wymiarze sprawiedliwości, nie zapewniał ich, że uzyska dla pana B. przerwy w karze i nie zachowywał się niezgodnie z prawem. ( k. 3114v-3115v) Na rozprawie w dniu 29 października 2012 r. oskarżony odnosząc się do czynu opisanego w pkt 5 a o wskazał, iż w połowie sierpnia 2008 r. zadzwoniła do niego K. B.
(1)i chciała się spotkać. Oskarżony przekazał, że jest w salonie m.. Spotkali się przed salonem. W trakcie spotkania wymieniona poinformowała go o sytuacji męża. Przekazała mu, że zleciła sprawę adwokatowi C. M.
(1)i ten złożył wniosek o przerwę w karze. Wymieniona jednak straciła zaufanie do C. M.
(1). Wymieniony przez ponad miesiąc nie spowodował uwolnienia męża. Oskarżony wskazał, iż K. B.
(1)przekazała mu, ze na swój koszt załatwiła jakiegoś profesora, który zbadał jej męża w areszcie w E. i wydał dobrą opinię, ale adwokat M. nic z tą opinią nie zrobił. Oskarżony wyjaśnił, że odmówił obrony męża. Powiedział, że adwokat C. M.
(1)gwarantuje profesjonalizm i skuteczność. Oskarżony zaprzeczył, aby K. B.
(1)mówiła mu, że wymieniony powoływał się na znajomości w sądzie, że zna jakiegoś sędziego i z jego udziałem ma uzyskać dla jej męża przerwę w karze. Wymieniona namawiała oskarżonego do przyjęcia sprawy, obiecywała, że jest w stanie zapłacić duże pieniądze. Oskarżony odmówił. Następnie spotkał adwokata C. M.
(1), który przekazał mu, że K. B.
(1)jest uciążliwą klientką. Podał, że M. zasugerował mu, żeby się zgodził być drugim obrońcą, bo on nie daje sobie rady z B. i jej mężem. Następnie K. B.
(1)zadzwoniła z prośbą i podjęcie się sprawy oraz przyjechała do kancelarii. Oskarżony udał się do aresztu na rozmowę z osadzonym. W trakcie rozmowy R. B.
(2)stwierdził, że zna opinię oskarżonego od innych współosadzonych i chce, żeby go reprezentował. Proponował kwotę 30 tysięcy złotych. Zapłata miała być dokonana, gdy stwierdzi skuteczność działań. Był bowiem wielokrotnie oszukiwany przez (...) adwokatów oraz C. M.
(1). Oskarżony zaznaczył, że nie wierzy w honorarium w kwocie 30 tysięcy złotych. Nie przyjął od K. B.
(1)wtedy żadnej kwoty, pomimo tego, że wymieniona dawała mu 10 tysięcy. Oskarżony zapoznał się z aktami i uzgodnił z C. M.
(1)linię obrony. Wymieniony wyjechał na urlop, po powrocie dowiedział się, że K. B.
(1)wpłaciła sekretarce 30 tysięcy złotych, ta zaś wydała jej KP przyjęcia. K. B.
(1)miała wyjaśnić, że wpłaciła tą kwotę, aby oskarżony zabrał się do pracy i uzyskał przerwę w karze. Oskarżony zwrócił jej pieniądze. Następnego dnia poszedł na widzenie do R. B.
(2), który zarzucił mu, że nic nie robi w sprawie i lekceważy wyjeżdżając na urlop. Oskarżony podkreślił, że to pokrzywdzony sugerował mu, że ma znajomości w sądzie i powinien mu załatwić warunkowe przedterminowe zwolnienie. Oskarżony miał bezpośrednio stwierdzić, że nie ma układu z prokuratorami i lekarzami. Powiedział ponadto, że nie zamierza go dalej bronić i poprosił, aby wypowiedział mu pełnomocnictwo. Miał mu grozić, że jak nie uzyska dla niego przerwy w karze to go załatwi. Mówił mu ponadto, że powie, że zapłacił mu 2-3 razy więcej niż wynosi honorarium. Oskarżony sam wypowiedział pełnomocnictwo. Zgodnie z zasadami musiał działać jeszcze 2 tygodnie. Oskarżony podkreślił, że rozmawiał z dyrektorem zakładu, który opowiadał mu o zachowaniach R. B.
(2)oraz o tym, że wymieniony grozi i obraża funkcjonariuszy. Oskarżony poinformował K. B.
(1)o wypowiedzeniu pełnomocnictwa męża. Wymieniona próbowała wymóc na nim dalsze zajmowanie się sprawą męża. Oskarżony zaprzeczył, aby otrzymał od K. B.
(1)pieniądze. Nie wypowiadał się wobec K. B.
(1)ani innych osób negatywnie o adwokacie C. M.
(1). Oskarżony zaznaczył, iż nie żądał i nie otrzymał kwoty 30 tysięcy złotych a tym bardziej kwoty 40 tysięcy w sprawach wykonawczych. Jego zwykłe wynagrodzenie wynosiło 10 tysięcy plus VAT. Oskarżony zaprzeczył, że powoływał się na znajomości z sędzią W., K., lekarzami, dyrektorem aresztu. Zaprzeczył że miał powiedzieć, że przerwę w karze będzie załatwiał z sędziami lub innymi osobami. Sam dowiedział się od K. B.
(2)w czyim referacie jest sprawa. Oskarżony podkreślił, że to nie on szukał kontaktu z R. B.. Nie musiał małżeństwa B. przekonywać do swojej osoby ponieważ oni mieli już opinię na jego temat. Zaprzeczył, aby miał mówić, że R. B. ma możliwość wyciągania ludzi z więzienia w G.. Oskarżony podkreślił, że w trakcie pierwszego spotkania R. B. wiedział jakie ma stawki, on mu zaproponował dwukrotnie większą stawkę. Oskarżony podkreślił, że wiedziałem o nich, że są majętnymi ludźmi i że nie będzie problemu z zapłatą. Oskarżony podkreślił, że nie posiada egzemplarza umowy z wymienionym ponieważ po wypowiedzeniu pełnomocnictwa najprawdopodobniej ją zniszczył, gdyż nie wystawił faktury. Zaprzeczył, aby miał napisać na kartce 40 tysięcy złotych na wizycie u R. B.. ( k. 1883-1885v) Oskarżony R. B.
(1)nie przyznawał się do zarzucanych mu czynów. W postępowaniu przygotowawczym wyjaśnił, że reprezentował M. Ł.
(1)jako obrońca w postepowaniu wykonawczym w przedmiocie warunkowego przedterminowego zwolnienia. M. Ł.
(1)był w trakcie przerwy w karze. Oskarżony wyjaśnił, że nie przystępował do obrony przed sądem penitencjarnym w I instancji. Udzielał mu wskazówek jak się zachowywać i jakie dokumenty złożyć. Sąd pierwszej instancji udzielił mu warunkowego zwolnienia, ponieważ skazany spełniał ku temu warunki. Postanowienie Sądu (...) zostało zaskarżone przez Prokuratora. Wtedy M. Ł.
(1)ustanowił go obrońcą. Reprezentował go przed Sądem (...). Oskarżony podkreślił, że wypełnił to zadanie, gdyż Sąd (...) nie uwzględnił zażalenia i zaskarżone postanowienie utrzymał w mocy. Jakakolwiek korupcja nie miała miejsca. Podkreślił, że w sprawie, przed Sądem (...), sprawozdawcą był sędzia D., który jest osobą tak poważną, że w przekonaniu oskarżonego nikomu nie przyszło by do głowy, aby próbować zabiegów pozaprawnych. Oskarżony podkreślił, że M. Ł.
(1)miał kryształowe referencje, pracował z młodzieżą, ożenił się w tym okresie. Były więc duże szanse do otrzymania warunkowego zwolnienia i tak się stało. Wyjaśnił, że w tym czasie nie wiedział o tym, że M. Ł.
(1)w czasie przerwy w karze popełnił przestępstwo. Dokonał pobicia człowieka K. G.
(2). Został za to skazany na karę 7 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. W okresie próby dokonał od tego K. G.
(2)wymuszenia rozbójniczego kwoty 30 000 złotych. W związku z tym, ze M. Ł.
(1)został tymczasowo aresztowany, oskarżony wysłał do niego swojego aplikanta, żeby ten porozmawiał z nim na temat zagrożenia odwołania warunkowego przedterminowego zwolnienia. M. Ł.
(1)zaczął pomawiać inne osoby o popełnienie przestępstw, żeby skorzystać z uprawnień z art. 60 kk. Z tego względu zgodnie z wnioskiem w trybie art. 335 kpk wymierzono mu karę jedynie 7 miesięcy pozbawienia wolności. Nikt nie odwołał mu warunkowego przedterminowego zwolnienia. Na temat wizyty aplikanta złożył fałszywe wyjaśnienia, iż treścią rozmowy miały być uzgodnienia pomiędzy M. Ł. a J. W. na temat pobicia i wymuszenia rozbójniczego. Oskarżony wyjaśnił, że otrzymał wynagrodzenie za udział w sprawę, ale nie były to kwoty wskazane w zarzucie. Wszystko co otrzymał od M. Ł.
(1)stanowiło wynagrodzenie za czynności adwokackie. Oskarżony nie był w stanie sobie przypomnieć okoliczności w jakich poznał M. Ł.
(1). Przyznał, że zna J. K.
(1)i J. W.
(1). Byli oni jego klientami. Nadto, J. W.
(1)reprezentuje obecnie w sprawie z pomówienia M. Ł.
(1)dotyczącej pobicia K. G.
(2)i wymuszenia rozbójniczego. Oskarżony wyjaśnił, że M. Ł.
(1)musiał przychodzić do niego do kancelarii, gdyż udzielił mu pełnomocnictwa. Po posiedzeniu w Sądzie (...) był u niego M. Ł.
(1)z jakimś kolegą i pytał czy ma znajomości w jakimś sądzie, żeby załatwić sprawę jakiegoś kolegi. Oskarżony podał, że odmówił współpracy. ( k. 520-523) W czasie posiedzenia w przedmiocie tymczasowego aresztowania oskarżony wyjaśnił, że jego praca jako adwokata polega na tym, że podejmuje się reprezentowania klientów. Jego klienci chcą, aby im sprawę „załatwić”, tj. chcą poprowadzenia w ten sposób, aby uzyskać korzystny dla siebie efekt. Oskarżony wyjaśnił, że sam nie „załatwiał” spraw a jedynie je prowadził. Nie powoływał się na wpływy lub znajomości. Nigdy nie mówił nikomu, że może uzyskać bezprawne orzeczenie ani nie udzielał nikomu korzyści. Podał, że przyjmuje korzyść jako wynagrodzenie za pracę. Oskarżony wskazał, że sprawę o warunkowe przedterminowe zwolnienie prowadziła sędzia, która ma o nim bardzo złe mniemanie. Nie mógłby nawet próbować wpływać na nią lub się z nią w inny sposób porozumiewać. M. Ł.
(1)został skazany za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Zgodnie z instrukcją Ministra Sprawiedliwości w takiej sytuacji prokuratorzy winni sprzeciwić się warunkowemu przedterminowemu zwolnieniu. W takiej sytuacji nie mógłby się podejmować pośrednictwa nawet gdyby chciał. Każda próba protekcji była by skazana na niepowodzenie. Oskarżony podkreślił, że M. Ł.
(1)okres próby wykonywał bez zarzutu. Wyjaśnił, że M. Ł.
(1)nie ma skrupułów i kłamie na różne tematy, w tym pomawia inne osoby. Oskarżony stwierdził, że M. Ł.
(1)musiał sobie załatwić sprawę, ponieważ popełnił przestępstwo w okresie warunkowego przedterminowego zwolnienia a nie zostało on do tej pory odwołane pomimo tego, że odwołanie w takiej sytuacji jest obligatoryjne. Oskarżony wyjaśnił, że M. Ł.
(1)przyszedł do niego, złapał go „za klapy” i groził mu. Wymieniony jest „bandytą.” Z tego powodu uzgodnili, że jak w apelacji przegra to przepadną pieniądze z zabezpieczenia. Oskarżony bał się M. Ł.
(1). Oskarżony wyjaśnił, że w jego ocenie szanse na uzyskanie warunkowego zwolnienia przez M. Ł.
(1)rzeczywiście wynosiły 95 %. Z dokumentów wynikało, że ma „kryształowe papiery”. Oskarżony wyjaśnił, że za porady prawne nie bierze pieniędzy. Przed posiedzeniem Sądu Apelacyjnego nie były mu wręczane żadne pieniądze. Mógł wziąć pieniądze jedynie za prowadzenie i przygotowanie do posiedzenia. ( k. 540-542) W czasie kolejnego przesłuchania oskarżony podkreślił, że podjął się prowadzenia sprawy M. Ł.
(1)ale nie zapewniał go o posiadaniu wpływów w instytucjach wymiaru sprawiedliwości. Nie usiłował wyłudzić od niego żadnych pieniędzy. Otrzymał korzyść majątkową w wysokości 5000 złotych wynagrodzenia. Oficjalnie nie wstąpił do sprawy przed Sądem (...) ponieważ wiedział, że sędzia referent jest do niego negatywnie nastawiona. Zbadał sytuacje skazanego i stwierdził, że spełnia on przesłanki do warunkowego przedterminowego zwolnienia. Sąd udzielił mu warunkowego zwolnienia, na co zażalenie złożył prokurator. Wtedy też M. Ł.
(1)napadł na niego i miał on pretensje dlaczego prokurator złożył zażalenie. Wobec napaści ze strony M. Ł.
(1)i obawy o swoje życie zwrócił J. W.
(1)przekazane mu pięć tysięcy złotych, aby ten przekazał je M. Ł. i złożył depozyt u J. K.
(1). Podjął się prowadzenia sprawy przed Sądem (...), jednak nie otrzymał zwrotu wynagrodzenia. W istocie więc pracował za darmo. ( k. 893-895) , (k. 1276-1282), W czasie kolejnego przesłuchania R. B.
(1)odnosząc się do zarzutu związanego z J. S.
(1)wyjaśnił, że był on jego klientem przed Sądem (...) i przed Sądem (...) w G.. Nie pamiętał czy reprezentował wymienionego w postępowaniu o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Reprezentował wymienionego na zasadach ogólnych i jego praca nie miała jakiegokolwiek związku z działaniem przestępczym. Oskarżony przyznał, że reprezentował R. P.
(1)w postępowaniu w przedmiocie wniosku organów niemieckich o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Osobiście uważał sprawę za beznadziejną, tymczasem Sąd O. był innego zdania. Zaprzeczył, aby miał informować R. P.
(1), iż w N. zostaną wobec niego wydane wyroki skazujące na kary bezwzględnego pozbawienia wolności. Nie wykluczył, iż była rozmowa, że gdyby wymieniony został skazany na karę pozbawienia wolności a następnie została by przejęta do wykonania, oskarżony podjąłby się obrony w postepowaniu wykonawczym. Nie pamięta czy podał kwotę wynagrodzenia, ponieważ miało to charakter hipotetyczny. Po uchyleniu aresztu nie kontaktował się z nim w żaden sposób. ( k. 2231-2233) W czasie kolejnych wyjaśnień oskarżony potwierdził, ze prowadził sprawę M. Ł.
(1), J. S.
(1)i R. P.
(2). Zaznaczył, że wynagrodzenie za obronę pobiera z góry. W przypadku J. S.
(1)musiało być to przed złożeniem wniosku o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Podał, że kwota 6.000-8.000 o której mówiła M. S. jest prawdopodobna. Wyjaśnił, że nie pamięta okoliczności wypowiedzenia pełnomocnictwa przez J. S.
(1). Oskarżony zaznaczył, że z dokumentacji wynika, że nie brał udziału w pierwszym ani drugim posiedzeniu. Podkreślił, że z wyjaśnień J. S.
(1)wynika, ze miał rozmawiać z nim podczas pierwszego posiedzenia, przed jego wejściem na sale posiedzeń. Okoliczności tej nie może wykluczyć. Podkreślił, że nie zna osoby o nazwisku E. G.. Opisywane przez niego zdarzenia w rzeczywistości nie miały miejsca. Oskarżony nigdy nie jeździł samochodem który opisuje ten świadek. Oskarżony wyjaśnił, że nie miał dostatecznych danych do stwierdzenia, iż R. P.
(1)grozi wieloletnia kara pozbawienia wolności w N.. P., że nie nosi okularów, zaś z zeznań żony R. P.
(1)wynika, że w rozmowie z nią miał zakładać i zdejmować okulary. ( k. 2326-2327) W postępowaniu sądowym oskarżony wyjaśnił, iż zrozumiał zarzutów, ponieważ prowadzenie przez adwokata sprawy klienta, to jest praca zarobkowa. Naturalną koleją rzeczy jest, że adwokat otrzymuje korzyść majątkową za prowadzenie sprawy. Oskarżony wyjaśnił, że nie można powoływać się na wpływy w Sądzie a jedynie na znajomość z konkretna osobą. Nigdy nie powoływał się na konkretną znajomość. Oskarżony przyznał, że podjął się prowadzenia sprawy klienta w zamian za korzyść majątkową, to tak – do tego przyznaję się. Jeśli chodzi o pana J. S.
(1), to mogła to być kwota 6100 zł brutto, czyli 5000 zł plus 1100 zł VAT, jeśli chodzi o M. Ł. to była kwota 5000 zł. P., że w obu przypadkach uzyskał korzystny wynik dla klientów. Nie zostało naruszone prawo w najmniejszym stopniu, albowiem w obu przypadkach spełnione były warunki do uzyskania przedterminowego warunkowego zwolnienia. Odnosząc się do zarzutu trzeciego oskarżony przyznał, że rozmawiał z R. P.
(1)i mówił mu o wszystkich instytucjach, o odroczeniu wykonania kary, o warunkowym przedterminowym zwolnieniu. R. P.
(1)po osadzeniu zasięgnął informacji od współosadzonych na ten temat i pytał się oskarżonego o te sytuacje i regulacje prawne. Oskarżony zaznaczył, że nie żądał pieniędzy za cos co miało nastąpić w przyszłości. Z analizy dokumentów wynika, że nie sporządził wniosku o warunkowe przedterminowe zwolnienie M. Ł.. Wniosek był już złożony gdy oskarżony podjął się obrony. On tylko sprawdził dokumenty. Oskarżony wyjaśnił, iż po analizie sytuacji z J. S.
(1)podejrzewa, że dlatego wypowiedział mu pełnomocnictwo do obrony, że przyjął propozycję pana W., który to pan powoływał się na znajomości z sędzią Z. i zażądał za „załatwienie” warunkowego przedterminowego zwolnienia kwoty 25 tys. zł i być może wtedy S. wrócili do mnie, żebym ja jednak prowadził sprawę do końca. Oskarżony wyjaśnił, iż nie znajduje racjonalnego wytłumaczenia, dlaczego M. S. miałaby się spotykać ze mną 800 m od kancelarii, a nie w niej, tak jak zwykle. Nie ma tez racjonalnego wytłumaczenia, dlaczego do tego spotkania miałaby być przybrana osoba E. G.. ( k. 3113-3114v) Na kolejnym terminie rozprawy oskarżony odnosząc się do zeznań R. P. przyznał, że w dniu kiedy wymieniony przybył do jego kancelarii po uchyleniu tymczasowego aresztowania sugerował mu zapłatę na rzecz kancelarii za sukces. Uchylenie tymczasowego aresztowania zastosowanego na podstawie (...), to jest wyjątkowa rzadkość. Oskarżony stanowczo zaprzeczył, aby miała miejsce taka sytuacja, żeby w trakcie rozmowy ze świadkiem w areszcie śledczym nalegał na niego aby ten zapłacił na jego rzecz kwotę 20 tysięcy złotych tytułem przyszłego wynagrodzenia za mogąca nastąpić w przyszłości pomoc prawną. Oskarżony zaznaczył, że w tamtym momencie nie można było przesądzać przyszłych losów sprawy R. P.. Wyjaśnił, że to R. P. pytał go teoretycznie i hipotetycznie o możliwość pomocy po wyroku niemieckim gdyby taki zapadł. Z tego powodu w jego zeznaniach pojawia się wątek „odroczenia wykonania kary pozbawienia wolności na okres 1 roku i warunkowego przedterminowego zwolnienia”, a także jest wpleciony wątek przerwy w karze. O te instytucje z kodeksu karnego wykonawczego R. P. szczegółowo pytał. ( k. 2302v-2303) Oskarżony C. M.
(1)nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. W postępowaniu przygotowawczym wyjaśnił, że obronę skazanego R. B. zleciła mu jego żona K.. Nie pamiętał jednak szczegółów ani okoliczności. Z jej relacji wynikało, że zostali zatrzymani podczas rutynowej kontroli policji, ponieważ R. B.
(2)był poszukiwany celem odbycia kary pozbawienia wolności. Jego żona opisała mu zły stan zdrowia skazanego, który był po operacji kręgosłupa. Oskarżony udał się na widzenie z R. B.
(2). Był on w złym stanie zdrowia. Został ustanowiony obrońcą skazanego w postępowaniu wykonawczym. Złożył w imieniu skazanego stosowne wniosku o przeprowadzenie badań. Dołączył dokumentacje medyczną, odwiedzał go w Zakładzie Karnym w E.. Sprawą o odroczenie wykonania kary przed Sądem w (...) zajmował się inny adwokat. Oskarżony wyjaśnił, że jego rola polegała na tym, że nawiązał kontakt z R. B. i złożył stosowne wnioski związane z wykazaniem złego stanu zdrowia skazanego. Kierował wnioski do dyrektora Aresztu (...) w E.. Oskarżony wyjaśnił, że żona skazanego była bardzo roszczeniowa. Żądała od niego częstych wizyt w zakładzie karnym. Oskarżony wyjaśnił, że zdaje sobie sprawę z tego, że w mniemaniu skazanego i jego żony był on nieskuteczny, gdyż skazany w dalszym ciągu pozostawał w izolacji. Ostatecznie doszło do rozwiązania stosunku obrończego. Skazany udał się do innych adwokatów. Oskarżony zaprzeczył aby kiedykolwiek miał się powoływać na wpływy w organach wymiaru sprawiedliwości. Nie musiał się powoływać na żadne wpływy ponieważ wszystko zostało wykazane dokumentami. ( k. 2215-2218) W postępowaniu sądowym oskarżony powołał się na tajemnicę obrończą jak i adwokacką. Wyjaśnił, że z oskarżonym R. B.
(2)rozmawiał w relacji obrońca-klient, ale z jego żoną - jako prawnik. Podał, że rozwiązał stosunek obrończy po analizie materiału dowodowego w kontekście informacji na temat śledztwa, które dotyczyło instytutu medycznego w K.. Nie wie jak to śledztwo się zakończyło. Polegało to na fałszowaniu dokumentacji medycznej i wykonywaniu fikcyjnych zabiegów. Ten wątek jest objęty tajemnicą. Oskarżony wyjaśnił, iż nie wyklucza, że R. B.
(2)kupił sobie takimi dokumentami wolność. Ma żal do siebie, że nie odmówił wyjaśnień w tym zakresie podczas śledztwa, gdyż tak powinien zachować się adwokat. Nie wolno bronić się takimi faktami, które uzyskało się poprzez bycie obrońcą. ( k. 3113) Sąd zważył, co następuje: Wyjaśnienia oskarżonych R. B.
(1), S. B.
(1), C. M.
(1), J. K.
(2)(obecnie P.), J. W.
(1)kwestionujących sprawstwo zarzucanych im czynów są nie wiarygodne i nie zasługują na uwzględnienie. Pozostają w sprzeczności z uznanymi za wiarygodne zeznaniami M. i J. S.
(1), M. Ł.
(1), R. P.
(1), R. i K. B.
(1). Podkreślenia na wstępie wymaga, iż do istoty zarzucanych oskarżonym R. B.
(1), S. B.
(1), C. M.
(1)czynów należy to, że wymienieni powołując się na wpływy w instytucjach wymiaru sprawiedliwości, w zamian za korzyści majątkowe podejmowali się załatwienia spraw polegających na uzyskaniu orzeczeń o przerwie w odbywaniu kary pozbawienia wolności lub o warunkowym przedterminowym zwolnieniu. Jak wynika z poczynionych ustaleń wśród osób, które udzieliły wymienionym korzyści majątkowych w opisanym celu byli M. Ł.
(1), R. i K. B.
(1). R. P.
(1)otrzymał tożsamą propozycję, ale nie skorzystał z niej i odmówił zapłaty. Oskarżonym J. K.
(2), J. W.
(1)zarzucono czyn obejmujący pomocnictwo do tego, aby M. Ł.
(1)dokonał czynu zabronionego występku „handlu wpływami” po stronie czynnej co polegało na tym, iż poinformowali wymienionego, że adwokat R. B.
(1)posiada wpływy w instytucjach wymiaru sprawiedliwości oraz w zamian za korzyść majątkową podejmuje się pośrednictwa w załatwianiu spraw, polegających na wywarciu bezprawnego wpływu na decyzje tych instytucji, a następnie organizowali i brali udział w spotkaniach M. Ł.
(1)z adwokatem R. B.
(1), na którym omawiano sposób załatwienia sprawy. Podkreślić należy specyfikę zdarzeń będących przedmiotem postępowania, która wpływa na ocenę zgromadzonego materiału dowodowego. Czyny objęte aktem oskarżenia ze swojej istoty dotyczyły szczególnego charakteru relacji adwokat – klient. Ustalenia i kontakty pomiędzy adwokatem a jego mandantem chronione są przez tajemnicę adwokacką. Zachowania będące przedmiotem rozpoznania i analizy w niniejszej sprawie miały miejsce w prywatnych rozmowach pomiędzy adwokatami a ich klientami. Z racji istoty odbywały się bez udziału osób postronnych. Jedyną i pełną wiedzę o zdarzeniu mają więc oskarżony i jego klient, zaś kolejni przesłuchani w sprawie świadkowie mają jedynie wiedzę ze słyszenia przekazaną przez jedną lub druga stronę. Bezpośrednio zeznają jedynie na okoliczności związane z częścią zdarzeń objętych zarzutami. W konsekwencji, analiza materiału dowodowego sprowadza się w głównej mierze do przyznania waloru wiarygodności zeznaniom pokrzywdzonych lub też wyjaśnieniom oskarżonych. Dlatego tak ważne jest zgromadzenie innych dowodów, które wersję te mogą uwiarygodnić lub jej zaprzeczyć i dokonanie ich oceny we wzajemnym powiązaniu, z uwzględnieniem szczególnej ostrożności i krytycyzmu w ocenianiu prezentowanych wersji. Przystępując do analizy wyjaśnień oskarżonych wskazać należy, iż R. B.
(1), S. B.
(1), C. M.
(1)zgodnie utrzymywali, że relacje z klientami, składane im obietnice były związane jedynie z prowadzeniem sprawy w ramach przyjętego pełnomocnictwa oraz konsekwentnie przeczyli temu, aby mieli powoływać się wobec wymienionych na wpływy w wymiarze sprawiedliwości. Podkreślali, że wszelkie wynagrodzenie pobrane od klientów było związane z prowadzeniem sprawy zgodnie z przepisami ustawy. W ocenie Sądu wyjaśnienia oskarżonych w powyższym zakresie, w jakim sprowadzają się do ograniczenia swojej roli i składanych zapewnień jedynie do czynności adwokackich są niewiarygodne i stanowią przejaw realizowanej linii obrony. Pozostają w sprzeczności ze spójnymi i konsekwentnymi zeznaniami osób, do których działania wymienionych oskarżonych zostały skierowane. Z zeznań M. i J. S.
(1), M. Ł.
(1), R. P.
(1), R. i K. B.
(1)opisujących kolejne działania oskarżonych adwokatów wynika, że dalece wykroczyli oni poza zwykłego rodzaju relacje klient - obrońca. Oskarżony R. B.
(1)odnosząc się do relacji z J. i M. S. podkreślał, że pobrane przez niego wynagrodzenie obejmowało kwotę 5000 plus 1100 złotych VAT. Wyjaśnił, że uzyskał dla wymienionego korzystny wynik. Samo zaś wynagrodzenie było związane z prowadzeniem sprawy a nie z naruszeniem prawa. J. i M. S. odmiennie opisują okoliczności rozmowy i obietnic składanych przez R. B.
(1). Analizując wskazane rozbieżności Sąd dał wiarę zeznaniom J. i M. S. w kształcie złożonym w postępowaniu przygotowawczym w sprawie sygn. akt (...) Sądu (...) (...) w G.. Ich zeznania korespondują ze sobą. W zakresie w jakim wskazują na charakterystyczne elementy zachowania oskarżonego korespondują z zeznaniami M. Ł.
(1)i R. P.
(1). Sąd podzielił zeznania świadka J. S.
(1)w najistotniejszym zakresie, tj. co do tego, iż oskarżony R. B.
(1)podjął się pośrednictwa w załatwieniu sprawy uzyskania orzeczenia o warunkowym przedterminowym zwolnieniu w zamian za uzyskanie korzyści majątkowej, która nie miała bezpośredniego związku z czynnościami adwokackimi a w istocie związana była z obietnicą wykorzystania wpływów w celu uzyskania korzystnego rozstrzygnięcia. Z zeznań J. S.
(1)wynika, że od żony dowiedział się, że mecenas zapewniał ją, że wszystko jest załatwione i wyjdzie na najbliższej wokandzie. Nadmienić należy, iż przez „wokandę” rozumiane było posiedzenie w przedmiocie warunkowego przedterminowego zwolnienia. Podkreślenia wymaga, że umowa pomiędzy adwokatem a klientem jest umową zlecenia a nie umowa o dzieło. Umowa zlecenia zobowiązuje przyjmującego zlecenie do dokonania określonej czynności prawnej, w zamian za określone świadczenie. Wykonawca umowy zlecenia nie jest ostatecznie odpowiedzialny za jej efekt. W ramach umowy o dzieło jej wykonawca odpowiada za rezultat swojej pracy, natomiast w przypadku umowy zlecenia zleceniobiorca zobowiązuje się jedynie do należytego wykonania czynności zawartej w umowie, nie biorąc odpowiedzialności za jej ostateczny efekt. Adwokat przyjmujący zlecenie nie odpowiada za wynik sprawy, w tym za uzyskanie rozstrzygnięcia zgodnego z żądaniem klienta a jedynie za to, że podejmuje wszelkie niezbędne i w korzyści dla klienta działania w celu jej załatwienia zgodnie z interesem mandanta. Adwokat nie mógł więc się zobowiązać do uzyskania określonego rezultatu, a więc do „załatwienia przerwy”, ani też obiecać, że oskarżony opuści zakład karny po najbliższym posiedzeniu. Działanie polegające na przekazaniu takich obietnic, lub też nakierowaniu odbiorcy na uzyskanie takiego przeświadczenia stanowi rażące naruszenie zasad etyki adwokackiej. W ocenie Sądu, nakierowane było na wywołanie i utwierdzenie klienta z przekonaniu, że posiada on wpływy w wymiarze sprawiedliwości, oraz że może załatwić oczekiwany przez klienta rezultat. Podkreślić należy, że działaniem zgodnym z przepisami prawa było by składanie obietnicy, że adwokat dołoży wszelkich oczywiście przewidzianych prawem starań aby osiągnąć rezultat oczekiwany przez klienta a nie, że taki skutek osiągnie. Tymczasem z relacji M. S. wynika, że była ona przekonana, że oskarżony R. B.
(1)załatwi sprawę warunkowego przedterminowego zwolnienia. Taką też informacje przekazała mężowi, wskazując, że należy przekazać adwokatowi pieniądze za „załatwienie” sprawy, a nie za obronę ani jej prowadzenie. Be znaczenia jest przy tym wskazywane przez oskarżonego J. W.
(1)twierdzenie, iż w warunkach zakładu karnego nie mówi się „o prowadzeniu sprawy” przez adwokata a jej „załatwieniu”. W ocenie Sądu nie może być mowy o wątpliwościach co do tego, jak rozumiane było „załatwienie” sprawy oraz że miało się wiązać z obietnicą działań bezprawnych. J. S.
(1)wskazał, że zdawał sobie sprawę z tego, że „dostanie wokandy nie jest takie proste”. Wymieniony wprost przyznał, że zdawał sobie sprawę, iż pomimo tego, że R. B.
(1)jest świetnym prawnikiem nie jest tak, że „napisze pisemko” i wyjdzie „na warunkowe”. Z zeznań świadka wynika, że miał przeświadczenie, iż „wokandę” dostaje się przez znajomości albo przez łapówkę. Kształt zeznań świadka J. S.
(1)wskazuje w sposób bezsporny, iż udzielił on korzyści majątkowej w celu uzyskania korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia. Z jego zeznań wynika, iż okoliczności jej udzielenia analizowane zgodnie z zasadami logiki i prawidłowego rozumowania nie pozostawiają wątpliwości co do intencji oskarżonego przyjmującego wskazaną korzyść. J. S.
(1)wskazywał, iż na spotkaniach z mecenasem wymieniony opowiadał mu, że „ma wpływy” oraz, że „postara się dotrzeć do swoich znajomych w sadzie”. Padały nazwiska Sędziów orzekających w wydziale penitencjarnych. Okoliczności wskazane przez J. S.
(1)znalazły potwierdzenie w zeznaniach jego żony M. S.. Podkreślić jednak należy, że M. S. w pierwszych wyjaśnieniach składanych w charakterze podejrzanej nie przyznała się do zarzucanego jej czynu polegającego na udzieleniu korzyści majątkowej R. B.
(1). Zmieniła zeznania dopiero w trakcie konfrontacji z mężem J. S.
(1). Powyższe uprawnia do przyjęcia, że zeznania J. S.
(1)i M. S. nie były uzgadniane. Gdyby tak było, oraz, gdyby rzeczywiście kierowała nimi jedynie chęć bezpodstawnego obciążenia R. B.
(1)złożyli by od razu spójne i konsekwentne zeznania. W ocenie Sądu mając powyższe okoliczności na uwadze, fakt zmiany wersji przez M. S. paradoksalnie przemawia w kierunku uznania ich wyjaśnień za wiarygodnych. M. S. w pierwszych wyjaśnieniach w obawie przed grożącą jej odpowiedzialnością karną oraz odpowiedzialnością jej męża za przestępstwo polegające na udzielaniu tej korzyści nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. W kolejnych wyjaśnieniach, w trakcie konfrontacji kiedy zdała sobie sprawę z tego, że J. S.
(1)podał okoliczności zdarzenia, zdecydowała się szczegółowo opisać zdarzenie i udział poszczególnych osób w nim uczestniczących. Wtedy też wymieniona przyznała, że płaciła R. B.
(1)osobną kwotę za reprezentowanie w postępowaniu karnym oraz w postępowaniu wykonawczym. Jednocześnie wskazała, że za uzyskanie warunkowego przedterminowego zwolnienia zapłaciła osobną kwotę. Powyższe uwiarygadnia przeświadczenie wymienionej wywołane i utrzymywane przez oskarżonego, iż ma on zamiar załatwić sprawę powołując się na wpływy w wymiarze sprawiedliwości a więc w sposób bezprawny. W kolejnych zeznaniach wymieniona wskazała, że adwokat B. obiecał jej, że zorientuje się w tym jakie są możliwości załatwienia sprawy i ile to będzie kosztować. Powyższe w ocenie Sądu mogło sugerować, że załatwienie sprawy jest zależne od wysokości zapłaconej ceny i było też obliczone na wywołanie takiego przeświadczenia u M. S.. Nie budzi wątpliwości Sądu, że wymieniona nie dopytywała się o szczegóły, na jakich ma nastąpić załatwienie sprawy. Jak wynika z jej wyjaśnień najważniejsze było dla niej wyciągnięcie męża, natomiast mniej ważne było czy wpływy adwokata miały dotyczyć sędziego, pracownika sądu czy innej osoby. Sąd uznał za wiarygodną kwotę wynagrodzenia przekazaną adwokatowi zgodnie z twierdzeniami M. S. tj. 6500 złotych. J. S.
(1)w postępowaniu sądowym złożył odmienne zeznania. Twierdził, iż R. B.
(1)nie obiecywał mu wygranej a jedynie, że ten będzie „się starał”. Wymieniony w postępowaniu sądowym nie był w stanie sobie przypomnieć konkretnej kwoty. Stwierdził, że nie pamięta, aby R. B.
(1)mówił mu o swoich znajomościach w sądzie, które ułatwią mu wyjście na wolność. Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka w kształcie złożonym w toku postępowania sądowego w takim zakresie w jakim nie korespondują z jego zeznaniami złożonymi w postępowaniu przygotowawczym. Należy mieć bowiem na uwadze, iż zeznania z postępowania sądowego zostały złożone po upływie znacznego czasu od zdarzenia. W postępowaniu przygotowawczym wymieniony zeznawał w niedługim czasie od zaistnienia zdarzeń będących przedmiotem postępowania. Te zeznania są bardziej szczegółowe. W ocenie Sądu należy im przyznać prywat wiarygodności. Sąd nie dał wiary świadkowi, że zeznania z postępowania przygotowawczego zostały w jakikolwiek wymuszone przez funkcjonariuszy. Nie budzi wątpliwości, że okoliczności zatrzymania zwłaszcza w charakterze podejrzanego lub oskarżonego nie były komfortowe i ze swej istoty związane były z tym, że wymieniony znajdował się pod pewnego rodzaju presją. W ocenie Sądu nie może to powodować automatycznego uznania, że zeznania lub wyjaśnienia złożone w tym trybie były niewiarygodne. Z okoliczności sprawy nie wynika, aby zostały one wymuszone przez funkcjonariuszy. J. S.
(1)nie był w stanie przywołać żadnych okoliczności wskazujących na stosowanie wymuszenia prócz zwykłych warunków w jakich prowadzone było przesłuchanie. Nadto, gdyby rzeczywiście wobec wymienionego stosowane były niedozwolone metody w ocenie Sądu zawiadomiłby on organy ścigania. Tymczasem wymieniony do czasu postępowania sądowego nie kwestionował sposobu przesłuchania, po czynności złożył podpis na protokole nie wnosząc zastrzeżeń. M. S. w postępowaniu sądowym także kwestionowała swoje zeznania w postepowaniu przygotowawczym, co w ocenie Sądu nie zasługiwało na uwzględnienie. Świadek w postępowaniu sądowym wskazywała, iż nie mogła się domyślać, że wpłaca pieniądze w innym celu jak tylko za uzyskanie warunkowego przedterminowego zwolnienia. Wymieniona w postępowaniu sądowym zeznawała niespójnie co do okoliczności przesłuchania. Wskazywała, że była zastraszana aby złożyć określone zeznania. W tych samych zeznaniach podnosiła, że była tylko nakierowywana na treść zeznań. Z relacji wymienionej wynika, że nie czuje się oszukana przez działania R. B.
(1), co w ocenie Sądu częściowo zasługuje na uwzględnienie. Jej mąż J. S.
(1)uzyskał bowiem warunkowe przedterminowe zwolnienie. M. S. kwestionując swoje zeznania z postępowania przygotowawczego także nie wskazała na jakiekolwiek okoliczności, które pozwalały by na przyjęcie, że wymieniona znajdowała się pod taką presja, iż mogła by ona mieć wpływ na treść zeznań. Jej relacja jest niespójna. Wynika z niej, iż miała by się przyznać do czegoś w obawie przed odpowiedzialnością karną pomimo tego, że była ona osobą niewinną. Podkreślić należy, iż przyznanie się w takiej sytuacji miało skutek przeciwny, zwiększyło szansę na podleganie odpowiedzialności karnej. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka A. K.
(2), który zeznawał na okoliczności wykonywania obowiązków służbowych z udziałem M. i J. S.
(1). Świadek opisał okoliczności zatrzymania. Nie wynika z nich aby wymienieni byli nakłaniani do składania fałszywych zeznań ani zastraszani. Byli dla niego osobami obcymi. Nie miałby powodów dla których miałby nakłaniać do złożenia wersji korzystnej dla jednej ze stron. Zeznania świadka E. G. Sąd uznał za wiarygodne jedynie w takim zakresie w jakim wskazują, iż dowiedział się on od J. S.
(1)o sposobie w jaki „załatwił” sobie warunkowe przedterminowe zwolnienie. W pozostałym zakresie jako nie istotnym z punktu widzenia rozstrzygnięcia, Sąd ich nie podzielił. Oskarżony R. B.
(1)konsekwentnie twierdził, że jego działania w sprawie M. Ł.
(1)związane były jedynie z czynnościami obrończymi w postępowaniu wykonawczym w przedmiocie warunkowego przedterminowego zwolnienia. Oskarżony podnosił, iż nie reprezentował M. Ł.
(1)w postępowaniu przed sądem I instancji. Udzielał mu jedynie wskazówek jak się zachowywać i jakie złożyć dokumenty. Przystąpił do obrony przed Sądem II instancji ponieważ po tym jak sąd I instancji udzielił wymienionemu warunkowego zwolnienia orzeczenie zostało zaskarżone przez prokuratora. Oskarżony podkreślił, że wywiązał się z zadania ponieważ uzyskał orzeczenie, które było korzystne dla klienta. W dalszej kolejności wymieniony wywodził, że w sprawie przed Sądem (...) sprawozdawcą był sędzia, z którym nie łączyły go żadne stosunki osobiste. Nadto, reputacja i autorytet tego sędziego były tego rodzaju, że nie pozwalały na jakiekolwiek pozaprawne działania. Sędzia sądu I instancji była do niego negatywnie nastawiona i z tego powodu nie wstąpił do sprawy przez tym sądem. Oskarżony podkreślał, że M. Ł.
(1)miał „kryształowe” referencje i był duże szanse, aby otrzymał on warunkowe przedterminowe zwolnienie. Wszelkie wynagrodzenie otrzymane od M. Ł.
(1)były to pieniądze za czynności obrończe. Była to kwota 5 000 złotych. Podkreślić należy, iż wyjaśnienia oskarżonego, w których kwestionował posiadanie wpływów w wymiarze sprawiedliwości oraz utrzymywał, iż w przypadku M. Ł.
(1)nie było konieczności korzystania z takich wpływów aby uzyskać korzystne dla niego rozstrzygniecie, są niezależne dla możliwości przypisania mu odpowiedzialności karnej za czyn z art. 230 § 1 kk. W orzecznictwie i doktrynie ugruntowany jest bowiem pogląd zgodnie z którym : Płatna protekcja jest przestępstwem formalnym, którego dokonanie następuje już w momencie podjęcia się przez pośrednika załatwienia sprawy w zamian za uzyskaną lub obiecaną korzyść majątkową lub osobistą. Bez znaczenia dla kwestii odpowiedzialności oskarżonego jest więc to, czy miał on realną możliwość wpłynięcia na inną osobę, aby doszło do wydania pojazdu i czy orientował się kto jest uprawniony do wydania w tym zakresie stosownego postanowienia. ( vide: II AKa 356/14 - wyrok SA Wrocław z dnia 30-12-2014) Co za tym idzie niezależne dla odpowiedzialności karnej oskarżonego jest to, czy miał on rzeczywistą możliwość wpływania na sędziów rozpoznających sprawę oraz czy z takiej możliwości skorzystał. Sąd rozpoznający sprawę zobowiązany był rozstrzygnąć czy oskarżony podejmując się prowadzenia sprawy M. Ł.
(1)powoływał się wobec wymienionego na wpływy w organach wymiaru sprawiedliwości w zamian za korzyść majątkową. Z wyjaśnień świadka M. Ł.
(1)wynika, iż o tym, że R. B.
(1)może załatwić sprawę warunkowego przedterminowego zwolnienia dowiedział się od znajomych oskarżonych J. W.
(1)oraz J. K.
(2)(ps. (...)). Wskazane okoliczności są zbieżne z wyjaśnieniami J. W.
(1)i J. K.
(2), którzy przyznają że taki fakt miał miejsce. M. Ł.
(1)bezpośrednio wskazał, spotkał się z R. B.
(1)i przedstawił mu swoją sytuację. Oskarżony R. B.
(1)miał mu powiedzieć, że zorientuje się w sytuacji i powie ile to będzie kosztowało. Niewątpliwie więc zasugerował mu, iż załatwienie sprawy jest uzależnione od wpłaconej kwoty. Na następnym spotkaniu wskazał, że załatwienie „wokandy”, co osadzony M. Ł.
(1)rozumiał jako uzyskanie warunkowego przedterminowego zwolnienia będzie kosztowało 21 000 złotych, z czego wynagrodzeniem dla adwokata miało być 5 000 złotych, pozostała kwota na inne cele – na łapówki. W tym miejscu zważyć należy na zbieżność wyjaśnień J. S.
(1)i M. Ł.
(1)wskazujących na sposób działania oskarżonego. Zeznania wymienionych były składane niezależnie od siebie a mimo to znalazły się w nich spójne i charakterystyczne elementy odnoszące się do zachowania oskarżonego. Miał najpierw zorientować się w sytuacji, a następnie ustalić ile to będzie kosztowało. Zważyć należy, iż w obu wskazanych przypadkach oskarżony ustalił wynagrodzenie składające się z dwóch części, jednej jako kwota za usługi adwokackie oraz pozostała suma, którą skazani w kontekście obietnic składanych przez adwokata uznawali za przeznaczoną na łapówki wpłacane do załatwienia sprawy. W kierunku uprawdopodabniającym wersję prezentowaną przez M. Ł.
(1), w szczególności przeświadczenia wymienionego o tym, że sprawa zostanie „załatwiona” przez R. B.
(1), świadczy jego reakcja na wynik posiedzenia przed Sądem I instancji. Ze spójnych w tym zakresie wyjaśnień oskarżonego R. B.
(1)i wyjaśnień świadka M. Ł.
(1)wynika, że M. Ł.
(1)po posiedzeniu przed Sądem (...) zdenerwował się i miał do R. B.
(1)pretensje za to, że prokurator się sprzeciwił warunkowemu przedterminowemu zwolnieniu. Z wyjaśnień M. Ł.
(1)wynika, że złapał on stojącego przed nim R. B.
(1)za ubranie, podniósł do góry i posadził na biurku. Wstrząsnął nim kilka razy. R. B.
(1)wyjaśniał, iż M. Ł.
(1)użył wobec niego nadto noża. Niezależnie od przyjętej wersji nie budzi wątpliwości poziom agresji M. Ł.
(1)a także powód, jakim było niezadowolenie z tego, że sprawa nie została załatwiona pozytywnie i pomimo zapewnień adwokata prokurator się sprzeciwił, podczas gdy oskarżony obiecywał mu, że sprawa jest załatwiona „z każdej strony”. W ocenie Sądu, gdyby oskarżony R. B.
(1)nie obiecywał M. Ł.
(1)tego, że sprawa zostanie załatwiona przy użyciu wpływów „z każdej” strony M. Ł.
(1)nie miałby powodów, aby tak się zdenerwować. Podkreślić należy, iż M. Ł.
(1)miał znaczące doświadczenie penitencjarne oraz z kontaktów z adwokatami. Niewątpliwie także wiedział, że w zwykłym toku czynności adwokackich obrońca nie miał wpływu na decyzję adwokata. Podkreślić należy także kolejny element zachowania oskarżonego R. B.
(1), który uprawdopodabnia wersję wydarzeń w kształcie wskazanym przez M. Ł.
(1). Z wyjaśnień M. Ł.
(1)wynika, że w rozmowie w kancelarii, po uzyskaniu korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia sadu I instancji, R. B.
(1)obiecał mu, że odda wynagrodzenie za prowadzenie sprawy a nadto złoży odpowiednie zabezpieczenie. Miało ono polegać na tym, że oskarżony umieści u J. K.
(2)w pewnego rodzaju depozycie kwotę 100 000 złotych. W sytuacji gdy „wygra” sprawę przez Sądem (...), odbierze tę kwotę. Gdyby jednak przegrał i M. Ł.
(1)musiałby odbyć pozostała część kary, ten będzie mógł zabrać depozyt. W ocenie Sądu niezależnie od wyjaśnień oskarżonego R. B.
(1)powyższych okoliczności nie można tłumaczyć jako realizowanych w ramach zwykłego rodzaju czynności adwokackich. Gdyby rzeczywiście oskarżony dział zgodnie z prawem i nie powoływał się wobec M. Ł.
(1)na wpływy w wymiarze sprawiedliwości a jedyne lojalnie oraz zgodnie z zasadami etyki uprzedził go o tym, że nie gwarantuje skutku a jedynie staranne działanie nie sprowokowałby wymienionego do takiego ataku agresji. W ocenie Sądu w takim wypadku oskarżony nie zwróciłby otrzymanego wynagrodzenia za obronę w sprawie. Nawet gdyby przyjąć, ze oskarżony zwrócił pieniądze za obronę w obawie o swoje życie i zdrowie to winien po tym zawiadomić policję i zakończyć współpracę z M. Ł.
(1), ewentualnie polecić wymienionemu innego adwokata. Oskarżony nie wykonał żadnej z powyższych czynności. W dalszym ciągu reprezentował M. Ł.
(1). Z niewiadomych powodów wyłożył kwotę 100 000 złotych tytułem zabezpieczenia skutku w postaci wygranej sprawy przed Sądem (...). Trudno przyjąć, że oskarżony składając takie zabezpieczenie, nadto u kolegi M. Ł.
(1), bez żadnego pokwitowania ani formalnej umowy kierował się zasadami etyki adwokackiej oraz, aby takie działanie i zabezpieczenie wygranej sprawy stanowiło zwykłe czynności w ramach prowadzenia sprawy. W ocenie Sądu należy je interpretować w kontekście obietnic składanych M. Ł.
(1)i powoływaniu się na wpływy w wymiarze sprawiedliwości. Tylko w takim przypadku wskazane okoliczności tworzą logiczny ciąg zdarzeń zaś zachowania osób w nich uczestniczących znajdują uzasadnienie w zasadach doświadczenia życiowego i prawidłowego rozumowania. Oskarżony R. B.
(1)odnosząc się do zarzutu opisanego w pkt III a o związanego z kontaktami z R. P.
(1)utrzymywał, iż reprezentował R. P.
(1)jedynie w postępowaniu w przedmiocie wniosku organów niemieckich o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Osobiście uważał sprawę wymienionego za beznadziejną, jednak zaprzeczył aby miał informować R. P.
(1), że zapadną wobec niego wyroku skazujące na karę pozbawienia wolności w systemie bezwzględnym. Zważyć jednak należy, iż wymieniony przyznał, że w sytuacji gdyby został skazany a następnie kara zostałaby przejęta do wykonania to oskarżony podjąłby się obrony w postępowaniu wykonawczym. Zaznaczył, iż nie podał wynagrodzenia, albowiem miało by ono charakter hipotetyczny. Powyższe pozostaje w sprzeczności z zeznaniami R. P.
(1). Wynika z nich, że w czasie gdy został zatrzymany w związku z europejskim nakazem aresztowania jego żona B. P. nawiązała kontakt z adwokatem R. B.
(1). Wymieniony odwiedził R. P.
(1)w czasie gdy ten przebywał w Areszcie Śledczym w G.. Świadek przyznał, że adwokat poinformował go, że grozi mu wyrok wieloletniego więzienia, jednak po wydaniu wyroku wróci do Polski. Następnie sąd polski będzie musiał dostosować wyrok do prawa polskiego. Powyższe okoliczności znajdują odzwierciedlenie w wyjaśnieniach oskarżonego. Niemiej jednak R. B.
(1)wskazał, iż jest w stanie zagwarantować odroczenie wykonania kary na okres 6 miesięcy a następnie na kolejne 6 miesięcy. Zważyć należy, iż także z zeznań R. P.
(1)wynika, iż oskarżony R. B.
(1)zróżnicował przekazywane wymienionemu informacje podając obowiązujące procedury, które jednak nakierował na postępowanie wykonawcze w którym może mu pomóc. Sąd dał wiarę R. P.
(1), iż oskarżony R. B.
(1)za swoją pomoc zażądał 20 000 złotych za każdy rok warunkowego zwolnienia. Okoliczności rozmowy przytoczone przez R. P.
(1)w szczególności przeliczenie odpowiedniej kwoty na każdy rok warunkowego zwolnienia uprawniają do przyjęcia, iż oferta pomocy nie dotyczyła jedynie prowadzenia sprawy. Oskarżony w rzeczywistości powoływał się na wpływy w wymiarze sprawiedliwości dążąc do pozytywnego załatwienia sprawy. W okolicznościach niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości, że opisane działanie oskarżonego R. B.
(1)zakończyło się na etapie usiłowania. Gdyż jak wynika z zeznań R. P.
(1)w czasie osadzenia w areszcie powziął informacje od współosadzonych na temat R. B.
(1). Wynikało z nich, że wymieniony bierze pieniądze, w celu załatwienia sprawy, a następnie się z tego nie wywiązuje. R. P.
(1)postanowił nie korzystać z pomocy adwokata R. B.
(1). Przekazał mu, że musi się zastanowić nad jego propozycją oraz, że żona przekaże mu odpowiedź. Ostatecznie R. P.
(1)nie przyjął propozycji a sprawa w N. zakończyła się oddaleniem zarzutów wobec niego osoby. W grudniu 2006 r. został zwolniony z aresztu. Sąd dał wiarę R. P.
(1), iż po wyjściu z aresztu udał się do kancelarii adw. R. B.
(1)i chciał się upewnić, czy decyzja jest ostateczna. Oskarżony domagał się od niego jeszcze zaległego wynagrodzenia. Świadek odmówił zapłaty wskazując, iż widział adwokata zaledwie 4 razy a jego żona zapłaciła mu 5 000 złotych wynagrodzenia. Powyższe jednak pozostaje bez znaczenia dla odpowiedzialności karnej oskarżonego, albowiem istota tej odpowiedzialności sprowadza się do działania oskarżonego mającego miejsce w trakcie rozmowy z R. P.
(1)w Areszcie Śledczym i propozycji pozytywnego załatwienia sprawy, które to okoliczności zostały omówione powyżej. Zważyć należy, iż oskarżony R. B.
(1)w postepowaniu sądowym wyjaśniał odmiennie niż w postępowaniu przygotowawczym. Wskazywał on, iż to R. P.
(1)wypytywał go o obowiązujące procedury, w tym związane z uzyskaniem przerwy w karze oraz warunkowego przedterminowego zwolnienia. Powyższe w ocenie Sądu, stanowi kolejny przejaw linii obrony oskarżonego. Jest nielogiczne a nadto sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, aby R. P.
(1)w sytuacji procesowej, w które się znalazł a więc na etapie tymczasowego aresztowania przed przedstawieniem aktu oskarżenia oraz przed przekazaniem do organów niemieckich miał wypytywać R. B.
(1)o szczegóły postępowania wykonawczego. W ocenie Sądu wymieniony był bardziej zainteresowany przeprowadzeniem obrony w postępowaniu jurysdykcyjnym a więc uzyskaniem korzystnego wyniku w postępowaniu sądowym. Nie jest logiczne aby miał on koncentrować się na postępowaniu wykonawczym. Nadto w ocenie Sądu nie jest wiarygodne, aby R. P.
(1)nie będąc prawnikiem miał być zorientowany w szczegółowych instytucjach wykonawczych i z własnej inicjatywy wypytywać go o te kwestie. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka B. P.. Została ona przesłucha w postępowaniu sądowym po upływie znacznego czasu od zdarzenia. Z tego względu nie budzi wątpliwości Sądu, że zeznania wymienionej są mało szczegółowe. Świadek przyznała, że uiściła R. B.
(1)kwotę 5 000 złotych, co przeczy wyjaśnieniom R. B.
(1), iż wymieniony nie pobierał od R. P.
(1)żadnej kwoty tytułem wynagrodzenia, ponieważ sprawa miała charakter hipotetyczny. Świadek nie znała szczegółów rozmowy męża z adwokatem. Bezpośrednio stwierdziła, że mąż nie relacjonował jej tego zdarzenia. Wie jedynie, że miał on uiścić kwotę 20 000 złotych, do czego ostatecznie nie doszło. Zeznania świadka korespondują z zeznaniami R. P.
(1). W ocenie Sądu zasługują na wiarę. R. P.
(1)mógł nie opowiedzieć żonie o szczegółach rozmowy z adw. R. B.
(1), aby oszczędzić jej dodatkowych zmartwień. Zeznała, że mąż sam kontaktował się ze swoim adwokatem. Sąd nie dał wiary świadkowi J. S.
(4)– zeznała ona, że R. P.
(1)odwoływał swoje twierdzenia i przepraszał R. B.
(1). Przeczył temu sam R. P.
(1). Okoliczności wskazane przez świadka nie znajdują odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym, w tym w wyjaśnieniach R. B.
(1). Oskarżony S. B.
(1)odnosząc się do czynu zarzucanego mu w pkt IV a o wskazał, w czasie gdy został pełnomocnikiem M. Ł.
(1)ten z orzeczonej kary 10 lat pozbawienia wolności odbył już 7 lat. Nie spełniał przesłanek do ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Z uwagi na swoją sytuację rodzinną zamierzał jednak ubiegać się o przerwę w karze. Jego matka chorowała na zaćmę. Konieczna była prywatna operacja. Oskarżony zaprzeczał, aby miał posiadać jakiekolwiek wpływy w wymiarze sprawiedliwości lub powoływać się na takie wpływy wobec M. Ł.
(1). Podkreślił, że wynagrodzenie jakie zwykle pobiera w tego typu sprawach waha się od 10.000 do 20.000 złotych. Honorarium nie zawierało w sobie żadnej łapówki. Oskarżony wyjaśniał, iż wszelkie kontakty utrzymywał z M. Ł.
(1)za pośrednictwem jego narzeczonej M. W.
(3). Oskarżony zaprzeczył, aby miał kiedykolwiek wskazywać, że spożywa alkohol z sędziami lub spędza z nimi czas. Nie twierdził nigdy, że sprawa jest załatwiona. Podane przez niego okoliczności nie znajdują odzwierciedlenia w zeznaniach świadka M. Ł.
(1). Z relacji M. Ł.
(1)wynika, iż oskarżony w środowisku osadzonych w Zakładzie Karnym w I. miał reputacje związaną z tym, że jest w stanie „załatwić” przerwę w odbywaniu kary. Sąd dał wiarę M. Ł.
(1)co do celu jakim się kierował kontaktując się ze S. B.
(1). Niewątpliwie okoliczności sprawy wskazują, iż nie chciał, aby ten jedynie prowadził jego sprawę i reprezentował go w postępowaniu karnym. Bezspornie chodziło mu o to, żeby wymieniony załatwił mu „wokandę”. Szczerze wyjaśnił, że chodziło mu o to, ”żeby B. przekupił sędziego, aby ten dał mu warunkowe zwolnienie”. Trudno w takich okolicznościach przyjąć, że M. Ł.
(1)miał nie wyartykułować w sposób bezpośredni swojego żądania. Miał on bowiem świadomość, że S. B.
(1)zajmuje się takimi sprawami, nie mógł więc mieć obaw przed skierowaniem takiego żądania. W ocenie Sądu, oskarżony S. B.
(1)winien w takiej sytuacji bezpośrednio odmówić żądaniu klienta oraz nie kontynuować pomocy prawnej. Natomiast jak wynika z poczynionych ustaleń S. B.
(1)nie tylko nie zaprotestował przeciwko takiej formie załatwienia sprawy M. Ł.
(1)ale także zażądał wysokiego wynagrodzenia. Z zeznań M. Ł.
(1)wynika, że S. B.
(1)napisał na kartce kwotę 20 000 i podał ją świadkowi. Świadek wskazał na charakterystyczny element rozmowy, jakim było pytanie w jakiej walucie jest ta kwota. W ocenie Sądu, osadzenie zeznań w kontekście czasoprzestrzennym oraz powołanie się w zeznaniach na szczegóły i odniesienia do innych okoliczności przemawia za wiarygodnością relacji świadka. Konsekwentnie Sąd dał wiarę świadkowi, iż następnie S. B.
(1)wskazał, że jest to kwota w złotówkach i zawiera w sobie wynagrodzenie za czynności adwokackie jak i pieniądze, które przekaże za załatwienie sprawy. Na następnym spotkaniu oskarżony miał go poinformować, że w jego sytuacji załatwienie warunkowego przedterminowego zwolnienia nie jest pewne. Lepiej było by wystąpić o przerwę w odbywaniu kary a dopiero potem „stanąć na wokandzie”. Sąd dał wiarę M. Ł.
(1), który przedstawiał odmienny niż oskarżony S. B.
(1)przebieg ustaleń. W ocenie Sądu niewiarygodne stanowisko S. B.
(1), iż to M. Ł.
(1)poinformował S. B.
(1), że chciałby uzyskać przerwę w karze gdyż nie spełnia warunków do uzyskania warunkowego przedterminowego zwolnienia. M. Ł.
(1)nie ukrywał swojej motywacji. Wymieniony chciał wyjść na wolność, niezależnie od zastosowanej instytucji postępowania wykonawczego. Sam nie znał się szczegółowo na przepisach. W ocenie Sądu na wiarę zasługują zeznania M. Ł.
(1), iż to S. B.
(1)zaproponował mu takie rozwiązanie. Konsekwentnie Sąd dał wiarę relacji świadka, z której wynika, iż oskarżony przekazał mu, że takie rozwiązanie podpowiedział mu sędzia, z którym załatwia sprawę. Odnosząc się do kwoty wynagrodzenia za czynności oskarżonego podkreślić należy, iż jak wynika z relacji pokrzywdzonego miało ono dwuczłonowy charakter. S. B.
(1)otrzymał na początku 2 000 złotych za zajecie się sprawą, co należy rozumieć jako wynagrodzenie za czynności adwokackie. Na taki cel wskazał bezpośrednio M. Ł.
(1)wskazując, iż były to pieniądze „po legalu”, gdyż adwokaci zawsze borą pieniądze za zajęcie się sprawą. Ustalili, że kwota 20 000 złotych zostanie przekazana przez posiedzeniem w sprawie przerwy. Wskazać należy, iż niewątpliwie kwota wynagrodzenia w wysokości 20 000 złotych za obronę w postepowaniu wykonawczym, która w istocie miała sprowadzać się do napisania trzech wniosków o udzielenie przerwy w karze zdaje się być nadto wygórowana. W ocenie Sądu bardziej adekwatną sumą wynagrodzenia była by kwota 2 000 złotych, zgodnie z twierdzeniami M. Ł.
(1)jako suma zapłacona „po legalu”. Zważyć należy, iż wyjaśnienia M. Ł.
(1)co do okoliczności przekazania S. B.
(1)pieniędzy za obronę znajdują odzwierciedlenie w zeznaniach świadków H. Ł., Z. R. a także z zeznań H. K.. Zeznania wymienionych świadków składane niezależnie od siebie wskazują na logiczny ciąg wydarzeń zmierzających do przekazania oskarżonemu kwoty około 20 000 złotych. Są spójne logiczne, wzajemnie się uzupełniają i z tego powodu zasługują na wiarę. Z zeznań H. K. wynika, że pożyczył on M. Ł.
(1)kwotę 20 000 złotych, którą przekazał H. Ł.. Pożyczka miała miejsce, kiedy M. Ł.
(1)przebywał w zakładzie karnym. Z zeznań H. Ł. w postepowaniu wykonawczym wynika, że syn dzwonił do niej z zakładu karnego i informował, że ktoś przyniesie pieniądze, które ona ma przechować i przekazać innej osobie. Świadek zeznała, że po telefonie od syna przyszedł do niej nieznany mężczyzna i przekazał jej pieniądze. Tego samego lub kolejnego dnia przyszedł do niej kolejny mężczyzna i świadek oddała mu pieniądze. Z zeznań Z. R. wynika, iż na prośbę M. Ł.
(1)zawoził pieniądze do kancelarii w E.. Nie wie dokładnie jaką kwotę zawoził. Sąd nie dał wiary H. Ł. co do jej zeznań złożonych w postępowaniu sadowym. Wymieniona stwierdziła, że nie przypomina sobie jakichkolwiek sytuacji, żeby ktoś dawał jej pieniądze. Sąd uwzględnił zeznania świadka z postępowania przygotowawczego, kiedy wymieniona szczegółowo opisała procedurę w jakiej otrzymała od syna pieniądze na przechowanie. Jej zeznania w kształcie wskazanym w postępowaniu przygotowawczym znajdują oparcie w zeznaniach M. Ł.
(1)i H. K. i Z. R.. Sąd dał wiarę zeznaniom H. K. co do okoliczności przekazania pieniędzy. Są one jasne, spójne. Korespondują z zeznaniami H. Ł. z postepowania przygotowawczego oraz z relacją M. Ł.
(1)i Z. R.. Na wiarę zasługują zeznania świadka Z. R.. Zważyć należy, iż oskarżony S. B.
(1)utrzymywał, że skazany M. Ł.
(1)spełniał przesłanki do uzyskania przerwy w karze. Nie kwestionując zasadności merytorycznej wydanego przez sąd penitencjarny orzeczenia, wskazać należy, iż M. Ł.
(1)był odmiennego zdania co do swoich szans otrzymania przerwy w karze z powodów wskazanych we wniosku. Jak szczerze wskazał, jego matka była chora, ale nikt nie udzielił by mu przerwy jedynie z tego powodu. Zważyć należy, iż z relacji M. Ł.
(1)wynika, że rozmowy z oskarżonym i powoływanie się na wpływy w wymiarze sprawiedliwości nie miały charakteru ogólnego. Z jego zeznań wynika, że S. B.
(1)opowiadał M. Ł.
(1), że „wokandami” zajmuje się zwykle dwóch sędziów, przy czym do jednego nie ma żadnych dojść. Z tego powodu w przypadku gdyby sprawa trafiła do sędziego, który nie jest jego kolegą, adwokat nie stawi się na posiedzeniu, zaś M. Ł.
(1)ma wnieść o odroczenie posiedzenia wskazując, że chce aby brał w nim udział jego obrońca. Tego rodzaju szczegółowe ustalenia w ocenie Sądu nie są tego rodzaju, aby mogły pochodzić jedynie od M. Ł.
(1). Polecenie złożenia wniosku o odroczenie posiedzenia z powodu nieobecności obrońcy wskazuje na tyle fachową wiedzę, iż w konsekwencji uprawdopodabnia wersję przekazywaną przez M. Ł.
(1), iż wymieniona dyspozycja pochodziła od oskarżonego. W tym miejscu jeszcze raz należy podkreślić, iż dla bytu przestępstwa z art. 230 § 1 kk nie mają znaczenia rzeczywiste możliwości wpływania sprawcy na sposób załatwienia sprawy; może on nie mieć żadnej możliwości (wyr. SN z 8.4.1982 r., II KR 53/82, OSNPG 1982, Nr 8, poz. 118; wyr. SN z 12.2.1948 r., K 68/47, OSN(K) 1948, Nr 2, poz. 56; wyr. SN z 15.12.1958 r., I K 803/58, OSNPG 1959, Nr 5, poz. 15, z glosą R. Kryże, OSPiKA 1961, poz. 44). Chodzi nie tylko o powołanie się przez sprawcę na swój osobisty wpływ w instytucji państwowej, (wyr. SN z 10.10.2007 r., III KK 25/07, OSNwSK 2007, Nr 1, poz. 2200). Sąd dał wiarę M. Ł.
(1), który spójnie i konsekwentnie wskazywał na motywy dla których zakończył współpracę ze S. B.
(1)a rozpoczął z R. B.
(1). Wymienieni oskarżeni natomiast nie potrafili w sposób jasny i wiarygodny wyjaśnić motywów opisanej zmiany. Już tylko na marginesie należy podkreślić, iż zgodnie z obietnicami, S. B.
(1)otrzymał pieniądze, zaś M. Ł.
(1)otrzymał przerwę w karze. Została ona następnie przedłużona. Wymieniony łącznie korzystał z przerwy przez okres 1 roku. Z zeznań M. Ł.
(1)wynika, że po upływie 1 rocznego okresu przerwy chciał się ubiegać o warunkowe przedterminowe zwolnienie. S. B.
(1)wskazał, że może mu pomóc. Niemniej jednak musiałby się zameldować w E., aby sprawa zgodnie z właściwością została rozpoznana przez Sąd w (...). W innym wypadku właściwym do załatwienia sprawy byłby Sąd w G.. W ocenie Sądu, takie polecenie dotyczące zmiany miejsca zamieszkania aby zmienić właściwość miejscową sądu przemawia za prawdziwością wersji prezentowanej przez M. Ł.
(3)a przeczy twierdzeniom oskarżonego. Uzależnienie dalszego prowadzenia sprawy od możliwości występowania przed Sądem w (...) uprawdopodabnia tezę, iż oskarżony powoływał się przez M. Ł.
(1)na wpływy w określonym Sądzie. W przeciwnym bowiem wypadku nie było by przeciwskazań, aby adwokat S. B.
(1)reprezentował M. Ł.
(1)w postępowaniu toczącym się przed Sądem w G.. Taki przebieg wydarzeń uprawdopodabnia także motywacje i zachowane M. Ł.
(1). Wymieniony nie chciał zmienić miejsca meldunku, wiec zaczął rozglądać się za kimś kto może mu „załatwić” warunkowe przedterminowe zwolnienie w G.. W ocenie Sądu gdyby relacja oskarżonego z M. Ł.
(1)polegała jedynie na zwykłego rodzaju czynnościach adwokackich, wymieniony nie zrezygnowałby z pomocy adwokata któremu udało się doprowadzić do korzystnego wyniku w przedmiocie przerwy w wykonaniu kary, jedynie z tego powodu że spawa toczyła się z innym sądzie. Tymczasem jak wynika z zeznań M. decyzja o zakończeniu współpracy ze S. B.
(1)była dla niego naturalna w sytuacji gdy sprawę o warunkowe przedterminowe zwolnienie miał rozpoznawać inny Sąd niż w położony w E.. Pośrednio na powyższe wskazuje także motywacja oskarżonego. Wymieniony szczerze przyznał, że rozglądał się za kimś kto może mu załatwić sprawę w E.. Jak wynika z poczynionych ustaleń wymieniony wszedł z kontakt z R. B.
(1), który jak wskazano powyżej powoływał się na wpływy przed Sądem w G.. Podkreślić w tym miejscu należy zbieżność sytuacji, w których M. Ł.
(1)poszukiwał pomocy prawnej. Wymieniony kontaktując się ze S. B.
(1)a następnie korzystając z pomocy R. B.
(1), o czym wskazano powyżej, nie pozostawiał wątpliwości co do swoich oczekiwań oraz treści uzgodnień z adwokatami. Mając na uwadze powyższe okoliczności trudno zasadnie przyjąć, iż w obu przypadkach M. Ł.
(1)źle zrozumiał lub nadinterpretował obietnice składane przez adwokatów. Podkreślić należy, iż wymieniony ma doświadczenie penitencjarne a także związane z korzystaniem z pomocy adwokatów. Był on więc świadomy zasad panujących w środowisku i możliwości załatwienia sprawy. Trudno wiec zasadnie przyjąć, iż z mógłby on działać w tym zakresie pod wpływem błędu, co do intencji i rzeczywistych treści obietnic składanych przez S. B.
(1)a następnie R. B.
(1). Zważyć należy, iż opisany powyżej przez M. Ł.
(1)schemat dział