Sygn. akt: I Ns 87/16 POSTANOWIENIE Dnia 14 czerwca 2017 r. Sąd Rejonowy w Nidzicy I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Katarzyna Cygan Protokolant: st. sekr. sądowy Małgorzata Jastrzębowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 czerwca 2017 r. w Nidzicy sprawy z wniosku A. C. z udziałem S. T. o zasiedzenie postanawia: I. oddalić wniosek II. wnioskodawca i uczestnik ponoszą koszty postepowania we własnym zakresie. Sygn. akt INs 87/16 UZASADNIENIE Wnioskodawca A. C. wniósł o stwierdzenie zasiedzenia służebności gruntowej przechodu i przejazdu pasem o szerokości (...) m, długości (...) metrów przez działkę nr (...) obręb J., gmina J. powiat N. należącej do S. T.. W uzasadnieniu wskazał, że droga z której korzysta na wskazanej działce jest utwardzona, oddzielona płotem tym samym ma charakter trwałego i widocznego urządzenia. Wnioskodawca korzysta z drogi jako posiadacz samoistny od (...)r., a wcześniej korzystali z niej rodzice wnioskodawcy. Uczestnik w (...)r zagrodził drogę czym uniemożliwił wnioskodawcy korzystanie z drogi. Uczestnik S. T. w odpowiedzi na wniosek domagał się uwzględnienia wniosku w części, poprzez zaprojektowanie służebności drogi koniecznej wzdłuż granicy działki. Przyznał, że wnioskodawca samoistnie korzystał ze służebności znajdującej się na środku działki uczestnika. Jako, że wnioskodawca jest osobą konfliktową, a ponadto droga stanowi poważne utrudnienie dla uczestnika domaga się zaprojektowania przebiegu służebności wzdłuż granicy działki. W toku postępowania uczestnik zaproponował ustanowienie służebności drogi za wynagrodzeniem. Wnioskodawca wyraził stanowisko o możliwości wycofania wniosku o zasiedzenie i zgodę na ustanowienie służebności drogi koniecznej przy granicy działek, jednakże bez wynagrodzenia. Ostatecznie uczestnik wniósł o oddalenie wniosku o zasiedzenie wskazując, że jego wniosek o ustanowienie służebności stanowi jedynie alternatywę dla wniosku wnioskodawcy i nie składa odrębnego wniosku w tym zakresie. Sąd Rejonowy ustalił co następuje: Wnioskodawca A. C. jest właścicielem działki o nr (...) obręb J., gmina J. powiat N.. Uczestnik S. T. jest właścicielem działki sąsiadującej o nr(...). Na działce uczestnika, w okolicach jej środka znajduje się pas ziemi, nieporośnięty trawą, utwardzony, wzdłuż którego biegnie ogrodzenie. Pas ten zakończony jest bramą. /okoliczności niesporne, dokumentacja zdjęciowa k.9-14/ Pas ziemi poza bramą biegnie do drogi publicznej, kończąc się nasypem przy rowie melioracyjnym wykonanym przez uczestnika oraz wnioskodawcę. Pas ten był użytkowany do wypędzania bydła przez wnioskodawcę i okazjonalnie przez uczestnika. / dowód: zeznania wnioskodawcy k.60v, uczestnika k.60v-61/ Działka wnioskodawcy nie ma dostępu do drogi publicznej. / dowód zeznania wnioskodawcy k.60v, wypis z rejestru gruntów k.33/ Pas ziemi stanowiący przedmiot sporu istniał w momencie przejmowania działki przez uczestnika od jego poprzedników prawnych. W momencie przejmowania działki przez uczestnika pas ziemi nie miał dzisiejszego charakteru- był rozjeżdżony. Pas ten stanowiący drogę jako utwardzone podłoże był wykonywany głownie przez uczestnika S. T.. Robiąc wodopoje dla swoich krów, ziemie stąd uzyskaną wyrzucał na przedmiotowy pas ziemi i go utwardzał. /dowód: zeznania uczestnika k.61, świadka I. B. k.61, świadka W. T. k.61v, świadka D. T. k.73/ Wnioskodawca także kilkukrotnie na początku lat 80tych, po przejęciu działki od swoich rodziców nawoził ziemie na część przedmiotowego pasa gruntu. W ostatnich latach wnioskodawca nie utwardzał i nie nawoził ziemi. /dowód zeznania J. C. k.72, D. C. k.72, B. C. k.72v/ Między przodkami uczestników istniała ustna umowa na podstawie której poprzednicy wnioskodawcy, a następnie on od (...) r., mógł korzystać z pasa ziemi pod drogę do wypasania bydła . /okoliczność bezsporna potwierdzona dowodami z zeznań: wnioskodawcy k.60v, uczestnika k.60v -61, świadka W. T. k.61v, świadka J. C. k.71v, świadka D. C. k.72/ Sąd zważył co następuje: Wniosek podlegał oddaleniu. W pierwszej kolejności podkreślić wypada, że spór dotyczył istnienia przesłanek dla stwierdzenia zasiedzenie służebności. Pominięto rozważania i ustalenia w zakresie ustanowienia służebności drogi koniecznej, gdyż stanowisko uczestników ostatecznie wskazało na konieczność rozpoznania sporu co do zasiedzenia. Sąd dokonał ustaleń w oparciu o zeznania uczestników jak i dowodów z zeznań świadków. Wobec ustalenia, że nie ma przesłanek dla posiadania, oraz wykonania przez wnioskodawcę przedmiotu zasiedzenia Sąd pominął dowód z opinii biegłego celem ustalenia przebiegu przedmiotu zasiedzenia. Brak wykazania mocą przeprowadzonych dowodów istnienia zasadniczych przesłanek dla uznania wniosku, powodował, że dowód z opinii biegłego stał się zbędny. Sąd dał wiarę wszystkim zeznaniom. Doszedł do przekonania, że ich analiza wykazuje, że sporny pas ziemi jako droga do wypędzania bydła istniał jako przedmiot nieformalnej umowy między poprzednikami uczestników. Spór co prawda ujawnił się w zakresie kto ową drogą robił- to jest nawoził ziemię, utwardzał, osuszał. Jednakże spontaniczne zeznania świadków ze strony wnioskodawcy wykazały, że czynności te były robione wspólnie. Ojciec, oraz matka wnioskodawcy zeznali, że to wnioskodawca z ojcem nawoził kilkukrotnie ziemie na drogę, wcześniej jak i od momentu melioracji ( lata 80te) nie ma takiej potrzeby bo ziemia jest sucha. Zeznania te połączone z zeznaniami pozostałych świadków dają obraz sytuacji w której zasadniczo to wnioskodawca przyczyniał się do utrzymywania drogi. Aktualnie robiąc paśniki dla swoich krów nazwozi drogę ziemią. Utwardza drogę i wyrównuje ją. Nie ma dowodów na to kto na początkowym etapie powstawania drogi i zawarcia nieformalnej umowy między przodkami uczestników, drogę wykonywał. Jednakże swobodna ocena dowodu z zeznań świadków, zwłaszcza rodziców wnioskodawcy i uczestnika pozwala na przyjęcie, że droga była robiona wspólnie, w zależności od okoliczności. Wynika to z całokształtu zeznań świadków. Zasadniczo to uczestnik utwardzał drogę bo tego wymagała niejako nieformalna umowa miedzy poprzednikami uczestników. Nikt też w toku postepowania nie zaprzeczył by droga była używana przez wnioskodawcę i jego rodzinę, a sporadycznie przez uczestnika. Przedmiot takiego stanu rzeczy wynikał bezspornie z nieformalnej umowy na która obie strony godziły się. Przy takiej ocenie zeznań nie można było uwzględnić wniosku. Przepis art. 292 kc stanowi, iż zasiedzieć można tylko tę służebność gruntową, która polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Przepisy kodeksu cywilnego nie wyjaśniają, co należy rozumieć pod pojęciem trwałego i widocznego urządzenia. Przez pojęcie urządzenia niewątpliwie przyjmuje się mechanizmu lub zespół elementów służących do wykonywania określonych czynności, czy też ułatwiających korzystanie z niego. Na gruncie instytucji służebności będzie to wynik działań człowieka uzewnętrzniony w postaci trwałej który ma możliwość lub ułatwiać korzystanie z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści oznaczonej służebności. Korzystanie z cudzego gruntu polegające na działaniach pozostawiających co prawda widoczne ślady, w postaci np. kolein, czy ścieżek nie będzie prowadzić do zasiedzenia służebności, albowiem nie odbywa się ono poprzez korzystanie z trwałego i widocznego urządzenia. Zwykła polna droga zaznaczona koleinami nie spełnia tego wymogu, natomiast jej okopanie rowami, ogrodzenie, urządzenie mostków itd. może zmienić tę ocenę na korzyść kwalifikacji takiej drogi jako widocznego i trwałego urządzenia. Problemem na gruncie niniejszej sprawy okazała się kwestia wytwórcy urządzenia. Rozbieżności w orzecznictwie i doktrynie budzi zagadnienie, czy dopuszczalność nabycia służebności gruntowej przez zasiedzenie jest uwarunkowana wykonaniem trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza służebności, a w każdym razie przez podmiot inny niż właściciel nieruchomości, która ma być obciążona wskutek nabycia służebności gruntowej przez zasiedzenie. W myśl pierwszego stanowiska, fakt, że trwałe i widoczne urządzenie, z którego korzysta posiadacz służebności gruntowej, zostało wykonane przez właściciela nieruchomości obciążonej, nie wyłącza możliwości nabycia służebności gruntowej przez zasiedzenie. Zdaniem Sądu Rejonowego w określonych przypadkach (in casum) może ostać się takie stanowisko, jednakże nie może być ono interpretowane jako formalne kryterium. Sąd co do zasady opowiada się tutaj za linią orzeczniczą w myśl której służebność gruntową można nabyć przez zasiedzenie tylko wtedy, gdy trwałe i widoczne urządzenie zostało wykonane przez posiadacza służebności, a nie przez właściciela nieruchomości, z której posiadacz korzysta w zakresie służebności /Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 1974 r.III CRN 94/74 legalis 18031, postanowienie z dnia 10.3.1998 r., I CKN 543/97 , Legalis, czy post. SN z 29.5.2000 r., III CKN 742/98 , Legalis). Nie spełnia takiego wymogu jedynie poprawienie przez użytkownika drogi utwardzenia wykonanego przez właściciela nieruchomości, na której się ona znajduje /postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 grudnia 1999 r., II CKN 366/98 , Legalis/. Podkreślenia wymaga, że wymóg ten nie wynika jednak z treści przepisów i jest motywowany względami celowościowymi – chodzi o swego rodzaju ostrzeżenie właściciela nieruchomości, że istnieje na niej stan, który może doprowadzić do zasiedzenia obciążającej ją służebności /tak: uchwała Sądu Najwyższego
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.