Sygn. akt II Ca 204/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 lipca 2017 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Sławomir Krajewski Sędziowie: SO Zbigniew Ciechanowicz (spr.) SO Małgorzata Czerwińska Protokolant: sekr. sądowy Anita Czyż po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 lipca 2017 roku w S. sprawy z powództwa J. G. przeciwko M. M. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego Szczecin - Centrum w Szczecinie z dnia 21 grudnia 2016 roku, sygn. akt II C 1251/15 1. oddala apelację; 2. zasądza od powoda J. G. na rzecz pozwanego M. M. kwotę 1.800 (jednego tysiąca ośmiuset) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. SSO Zbigniew Ciechanowicz SSO Sławomir Krajewski SSO Małgorzata Czerwińska Uzasadnienie wyroku z dnia 13 lipca 2017 r.: Powód J. G. wniósł o zasądzenie od pozwanego M. M. kwoty 21.500 złotych wraz z maksymalnymi odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 1 września 2013 roku, tytułem zwrotu udzielonej pozwanemu w dniu 31 lipca 2013 r. pożyczki. Pozwany M. M. we wniesionym od nakazu w postępowaniu upominawczym sprzeciwie zażądał oddalenia powództwa w całości i zasądzenia od powoda kosztów postępowania. Pozwany wskazał, iż na początku 2013 roku, przed zawarciem umowy pożyczki z dnia 31 lipca 2013 roku, pożyczył od powoda kwotę 8.000 złotych, a miał zwrócić 10.000 złotych. Strony nie zawarły tej umowy na piśmie. Pozwany przekazał powodowi tytułem spłaty trzy razy kwoty po 1.500 złotych, łącznie 4.500 złotych. Powód nie pokwitował tych wpłat, gdyż strony były w dobrych relacjach koleżeńskich. Pozwany miał problem z dalszą spłatą pożyczki, wobec czego powód, w celu zabezpieczenia swoich interesów, kazał mu podpisać umowę pożyczki z dnia 31 lipca 2013 roku, w której dowolnie wpisał kwotę pożyczki, która według niego stanowiła kwotę zadłużenia z tytułu zaciągniętej wcześniej pożyczki. Pozwany nie otrzymał w tym dniu od powoda kwoty 20.000 złotych, która została wskazana w tej umowie. W sierpniu 2013 roku na poczet spłaty pożyczki zaciągniętej w kwocie 10.000 złotych pozwany przekazał powodowi dwa razy po 3.000 złotych, łącznie 6.000 złotych. Pozwany, działając w zaufaniu do powoda nie wymagał od niego pokwitowania wpłat. W dniu 1 września 2013 roku strony spotkały się i uzgodniły umowę pożyczki z dnia 31 lipca 2013 roku za niebyłą. Strony miały podrzeć swoje egzemplarze tej umowy. W miejsce tej umowy, strony podpisały nową umowę pożyczki z dnia 1 września 2013 roku, która opiewała na kwotę łącznie 30.000 złotych, płatną w miesięcznych ratach po 1.250 złotych. Pozwany wpłacił powodowi tytułem spłaty pożyczki 15 rat po 1.250 złotych, łącznie 18.750 złotych. Łącznie zatem pozwany spłacił powodowi kwotę 29.150 złotych. Wyrokiem z dnia 21 grudnia 2016 r. Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie oddalił powództwo i obciążył powoda kosztami postępowania. Powyższe rozstrzygnięcie oparto o następujące ustalenia: Na początku 2013 roku M. M. pożyczył od J. G. kwotę 8.000 złotych, którą, po doliczeniu odsetek, miał zwrócić w wysokości 10.000 złotych. Strony nie zawarły tej umowy na piśmie. Powód wydał pozwanemu kwotę 8.000 złotych, nie wystawiając żadnego pokwitowania ani potwierdzenia. Strony ustaliły miesięczny termin spłaty pożyczki. Pozwany przekazał powodowi tytułem spłaty trzy razy gotówkę w kwocie po 1.500 złotych, łącznie 4.500 złotych. Powód nie pokwitował tych wpłat, a pozwany nie żądał takiego pokwitowania. Pozwany miał problem z dalszą spłatą pożyczki. Powód zaczął nękać telefonami i straszyć pozwanego o zwrot pozostałej kwoty i naliczał pozwanemu dodatkowe odsetki od niespłaconej kwoty pożyczki według własnego uznania. Wobec powyższego J. G., w celu zabezpieczenia swoich interesów, w dniu 31 lipca 2013 roku kazał podpisać pozwanemu dokument zatytułowany „umowa pożyczki”, w której powód dowolnie wpisał kwotę pożyczki, która według niego stanowiła kwotę zadłużenia z tytułu zaciągniętej wcześniej pożyczki w kwocie 8.000 zł, powiększonej o doliczone przez niego odsetki. W umowie wpisano jako kwotę pożyczoną 20.000 złotych, a odsetki określono na 1.500 złotych odsetek. Pozwany nie otrzymał w tym dniu od powoda kwoty 20.000 złotych, wskazanej w tej umowie. W sierpniu 2013 roku na poczet spłaty pożyczki pozwany przekazał powodowi w gotówce dwa razy po 3.000 złotych, łącznie 6.000 złotych. Pozwany, nie wymagał od powoda pokwitowania tych wpłat. W celu pomniejszenia długu pozwany miał odpracować zadłużenie w firmie powoda. Wykonywał na jego rzecz szereg prac, m. in. robił półki w punkcie u powoda, robił bilbord z blachy, który spawał. Nadto wykonał zasłonięcie punktu handlowego powoda z plandeki. Powód nie zapłacił pozwanemu za te usługi, ani nie pomniejszył jego długu. Powód wywierał presję na pozwanym, m.in. dzwonił, przesyłał smsy, pytał kiedy pozwany spłaci dług. W dniu 1 września 2013 roku strony spotkały się i uzgodniły umowę pożyczki z dnia 31 lipca 2013 roku za niebyłą. Strony miały podrzeć swoje egzemplarze tej umowy, co też pozwany uczynił. W miejsce tej umowy, strony dla pozoru podpisały nową „umowę pożyczki” z dnia 1 września 2013 roku, która opiewała na kwotę łącznie 30.000 złotych, płatną w miesięcznych ratach po 1.250 złotych. W dniu 1 września 2013 powód nie przekazał pozwanemu żadnych pieniędzy. Pozwany nie miał żadnego wpływu na ustalenie treści tej umowy. Umowa została okazana pozwanemu przed jej podpisaniem w mieszkaniu powoda. Pozwany wpłacił powodowi na jego rachunek bankowy tytułem spłaty 15 rat po 1.250 złotych, łącznie 18.750 złotych. Łączna spłata pożyczki wyniosła 29 250 zł. Oceniając tan ustalony stan faktyczny Sąd I instancji powództwo uznał za niesłuszne. W ocenie Sądu, powód nie wykazał, by w dniu 31 lipca 2013 roku doszło do zawarcia umowy pożyczki między stronami, bowiem brak jej podstawowego elementu - przeniesienia na pozwanego kwoty 20.000 złotych. Przedmiotowa umowa pożyczki, jak wynika z logicznych i przekonujących zeznań pozwanego M. M. i zeznań świadka J. M. była zawarta dla pozoru, a jako taka nieważna. W przedmiotowej sprawie, wobec pozorności umowy pożyczki z dnia 31 lipca 2013 roku nie było podstaw, by Sąd na podstawie art. 720 § 1 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę objętą żądaniem pozwu. Celem przedmiotowej umowy nie było bowiem udzielenie pozwanemu pożyczki w kwocie 20.000 złotych, a uregulowanie dotychczasowego stosunku prawnego łączącego strony – umowy pożyczki zawartej ustnie na początku 2013 roku na kwotę 10.000 złotych. Pozwany przekazał powodowi tytułem spłaty trzy razy gotówkę w kwocie po 1.500 złotych, łącznie 4.500 złotych. Miał jednak problem z dalszą spłatą pożyczki. Jak wynika z ustaleń faktycznych powód zaczął nękać telefonami i straszyć pozwanego o zwrot pozostałej kwoty i naliczał pozwanemu dodatkowe, wysokie odsetki od niespłaconej kwoty pożyczki według własnego uznania, stąd kwota 20.000 złotych plus 1.500 złotych odsetek, żądana niniejszym powództwem. Dalej wskazano, że Sąd nie jest związany podstawą prawną wskazaną w treści pozwu, to jest związany podstawą faktyczną w nim zawartą. Stąd też Sąd mógł wyrokować jedynie o żądaniu z umowy pożyczki z dnia 31 lipca 2013 roku, wskazanej przez powoda i to żądanie jako bezzasadne oddalić, po uprzednim ustaleniu, iż w dniu 31 lipca 2013 r. powód nie pożyczył pozwanemu żadnej kwoty. W związku z powyższym stwierdzono, iż umowa z dnia 31 lipca 2013 roku nie wiązała stron, podobnie zresztą jak umowa zawarta w dniu 1 września 2013 roku, która niejako powieliła schemat umowy z dnia 31 lipca 2013 roku przy jej zawieraniu i również została zawarta dla pozoru – w celu uregulowania na zasadach powoda poprzedniego stosunku prawnego stron. Podkreślono również, iż dowód z zeznań strony pozwanej i świadka nie był w niniejszej sprawie, wbrew twierdzeniom pełnomocnika powoda, przeprowadzony na okoliczność zawarcia ustnej umowy pożyczki z początku 2013 roku, a na okoliczność wszystkich umów zawartych pomiędzy stronami i ich treści oraz sposobu ich wykonania. Nie stanowiły one zatem dowodów przeprowadzonych przeciwko osnowie lub ponad osnowę dokumentu obejmującego przywoływaną przez powoda czynność prawną – umowę z dnia 31 lipca 2013 roku. Artykuł 247 k.p.c. nie stoi bowiem na przeszkodzie dowodzeniu przy pomocy przesłuchania świadków i stron okoliczności nieodzwierciedlonych w dokumencie, jeżeli miałoby to służyć wyjaśnieniu treści oświadczeń woli w nim wyrażonych; dowód taki nie jest bowiem skierowany przeciwko osnowie dokumentu. Sąd I instancji nie dał wiary zeznaniom powoda jako wewnętrznie niespójnym, uznając twierdzenia powoda za przyjętą przez niego linię obrony na użytek niniejszego procesu. Zeznania te nie korespondowały także z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w sprawie. Za całkowicie nielogiczne uznano zeznania powoda w zakresie wyjaśnienia okoliczności zawarcia umowy pożyczki z dnia 1 września 2013 r. Tę drugą umowę strony miałyby zawrzeć, pomimo tego, iż pozwany nie wywiązał się – zdaniem powoda – z umowy z dnia 31 lipca 2013 r. Powód wyjaśnił, iż zdecydował się drugi raz pożyczyć pozwanemu pieniędzy, choć ten nie zwrócił pierwszej pożyczki, bo go pozwany „przekabacał”, mówił, że odda mu pieniądze i prosił o pożyczkę. W realiach niniejszej sprawy budzi także wątpliwości Sądu tak duże zaufanie do pozwanego, jakim obdarzył go powód. Twierdzenia powoda o dużej zażyłości stron zostały przez pozwanego zakwestionowane. Powód nie wykazał prawdziwości swych twierdzeń. Powód twierdził, iż miał do pozwanego zaufanie z uwagi na prowadzoną prze z niego firmę, nie potrafił jednak wyjaśnić jak się nazywała, ilu pracowników zatrudniał pozwany w tamtym okresie, jak firma prosperowała i jakie dochody przyniosła. W przeciwieństwie do zeznań powoda, zeznania pozwanego są logiczne, złożone spontanicznie, w sposób szczery. Na ich podstawie Sąd ustalił stan faktyczny w sprawie. Dodatkowo Sąd oparł się na zeznaniach świadka, brata pozwanego. Co do kilku okoliczności nie pokrywały się one z twierdzeniami pozwanego, jednakże z ich całokształtu wyłania się obraz sytuacji odpowiadający wersji wydarzeń podawanej przez pozwanego, a nie prze z powoda. Świadek potwierdził, że jedna umowa była podpisany wyłącznie po to, by potwierdzić inną, która zaginęła. Potwierdził również fakt przekazywania pieniędzy do rąk powoda. To uprawdopodobnia twierdzenia pozwanego o pozorności umowy z dnia 31 lipca 2013 r. , która podpisując strony wcale nie miały na celu zawarcie pożyczki, bowiem żadna kwota w tym dniu nie została pozowanemu pożyczona. Sąd ustalił, iż pozwany pożyczył od powoda tylko raz kwotę 8.000 zł , którą biorąc pod uwagę wysokość dokonanych spłat – zwrócili powodowi. Apelację od wyroku Sądu I instancji wywiódł powód żądając jego zmiany w całości poprzez zasądzenie od pozwanego M. M. na rzecz powoda J. G. kwoty 21.500 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od tej kwoty od 01 września 2013 roku do dnia zapłaty oraz zasądzenie od pozwanego M. M. na rzecz powoda J. G. kosztów postępowania drugoinstancyjnego, w tym kosztów zastępstwa radcowskiego według norm przepisanych oraz kosztów uiszczonej opłaty sądowej od apelacji. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono: 1) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.