← Polska

I C 100/17

Sygnatura akt I C 100/17/7 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 czerwca 2017 r. Sąd Rejonowy w Szamotułach I Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: SSR Kajetan Kosterkie

§ 1

-4 kc, postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Kontrola, czy dany zapis umowy stanowi niedozwoloną klauzulę umową może mieć charakter indywidulany w toku postępowania lub też abstrakcyjny w ramach procedowania przez Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów w trybie art. 479 36 –479 45 kpc. Prawomocny wyrok (...) i wpisanie danej klauzuli do rejestru postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone, zwalnia Sąd w sprawie incydentalnej od badania przesłanek z art.

kc. Stosownie bowiem do treści art. 479 43 kc, prawomocny wyrok (...) ma skutek wobec osób trzecich od chwili wpisania uznanego za niedozwolone postanowienia wzorca umowy do rejestru, o którym mowa w art. 479 45 § 2 kpc. Należy dalej podkreślić, że w ramach badania indywidualnego uznania postanowień wzorca umowy za niedozwolone Sąd dokonuje oceny wzorca celem ustalenia, czy zawarte w nim klauzule mają charakter niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu art.

k.c. Niedozwolone postanowienia umowne przewidziane w art.

– 385 3 k.c., to konstrukcja mająca na celu ochronę konsumenta przed niekorzystnymi postanowieniami umowy łączącej go z profesjonalistą. Ocena nieuczciwego charakteru postanowienia wzorca umownego w ramach kontroli abstrakcyjnej, pod kątem przesłanek określonych w art.

k.c., wymaga dokonania przez sąd weryfikacji „przyzwoitości” konkretnej klauzuli. Sąd musi zbadać, czy oceniane postanowienie wzorca jest sprzeczne z ogólnym wzorcem zachowań przedsiębiorców wobec konsumentów, jaki należy zrekonstruować w warunkach gospodarki wolnorynkowej. Powinien ustalić, jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w braku takiej klauzuli. Jeżeli konsument byłby w lepszej sytuacji, gdyby konkretnego postanowienia wzorca nie było, należy przyjąć, że ma ono charakter nieuczciwy. Natomiast w sytuacji, gdy nie jest możliwe stwierdzenie, w jaki sposób zakres praw i obowiązków stron w określonym obszarze normowany jest przez przepisy prawa, które znalazłyby zastosowanie w braku ocenianego postanowienia zaczerpniętego z wzorca, ocena uczciwego charakteru postanowienia wymaga odwołania się do opartego na dobrych obyczajach w gospodarce rynkowej wzorca zachowań przedsiębiorców, zrekonstruowanego z założeniem, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2007 roku, sygn. akt III SK 23/06, oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 października 2007 roku, sygn. akt III SK 19/07, niepubl.). Treść art.

kc formułuje cztery przesłanki statuujące uznanie konkretnego postanowienia za niedozwoloną klauzulę umowną, konieczne jest zatem stwierdzenie, że spełnia je ono łącznie: nie zostało uzgodnione indywidualnie z konsumentem (zostało narzucone konsumentowi), nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron, ukształtowane w ten sposób prawa i obowiązki pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami, ukształtowane w ten sposób prawa i obowiązki rażąco naruszają interesy konsumenta. Dokonując analizy powołanych postanowień umownych zawartych w umowie, Sąd nie miał wątpliwości, że powód zawierał umowę jako konsument natomiast pożyczkodawca działał jako przedsiębiorca w ramach wykonywanej w sposób profesjonalny działalności. Zgodnie z treścią art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie wynika aby umowa łącząca strony związana była z działalnością gospodarczą lub zawodową powoda. Powód jako konsument nie miał przy tym wpływu na treść postanowień umowy, a zatem należało uznać, że nie były one z nim uzgadniane indywidualnie. Pozwany nie przedstawił żadnego dowodu na okoliczność, że konsument miał możliwość prowadzenia negocjacji lub też innego wpływu na treść postanowień przedmiotowego wzorca. Kwestionowane postanowienie nie było wynikiem negocjacji, lecz jednym z elementów wzorca umowy. Ustawa wprost uznaje postanowienia przejęte z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi za nie uzgodnione indywidualnie - art.

§ 3zdanie 2 k.c.

W razie wątpliwości ciężar dowodu, że dane postanowienia nie spełniają przesłanek klauzuli generalnej spoczywa na przedsiębiorcy – art.

§ 4k.c.

Aby obalić domniemanie, że klauzula umowna zgodna z którąś z przykładowych klauzul wymienionych w art. 385 3 k.c. nie jest niedozwolonym postanowieniem umownym należy wykazać, że została ona uzgodniona indywidualnie, lub że nie kształtuje praw i obowiązków konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając ich interesy mimo swego „niedozwolonego” brzmienia, tzn. nie spełnia przesłanek z art.

§ 1k.c.

Dowód ten nie został w sprawie przeprowadzony. Przedmiotowe postanowienia nie dotyczą głównego świadczenia stron umowy. Należy przede wszystkim wskazać, że ustawodawca zastosował w tym względzie formułę negatywną, stanowiąc, że ocena dopuszczalności klauzul nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, w tym ceny lub wynagrodzenia, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wprawdzie ustawodawca nie określił, co należy rozumieć przez sformułowanie „główne świadczenia stron”, ale należałoby sądzić, że z reguły są to takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia czyli tzw. essentialia negotii (por. wyrok SO w Warszawie z dnia 24.09.2012 r. sygn. XVII AmC 1385/11). W okolicznościach sprawy, znaczenie decydujące miały dwie kwestie: czy świadczenie wypłacane w przypadku wygaśnięcia ubezpieczenia: wartość wykupu pomniejszona o opłatę za całkowity wykup wartości polisy oraz opłaty za całkowity wykup wartości dodatkowej, ma charakter świadczenia głównego w rozumieniu artykułu

§1

kc, ale jeżeli nie, to czy spełnione zostały warunki postanowienia sprzecznego z dobrymi obyczajami, rażąco naruszającego interesy konsumenta. W doktrynie i orzecznictwie sądów, zgodny jest pogląd co do tego, że pojęcie głównego świadczenia stron należy rozumieć wąsko w nawiązaniu do pojęcia elementów przedmiotowo istotnych (por.: Edward Gniewek [w:] Kodeks cywilny Komentarz, strona 623, wydanie Beck Warszawa 2008, wyrok SN z dnia 8 czerwca 20904 r. sygn. I CK 635/03, Sądu Apelacyjnego VI ACa 910/10). Nie ma natomiast jednolitości przy ocenie, jakie świadczenia mają charakter główny w przypadku umów zawieranych z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym. W ocenie Sądu rozstrzygającego sprawę niniejszą, wykup polisy z uwzględnieniem opłaty likwidacyjnej nie jest świadczeniem głównym ubezpieczyciela. Za takim stanowiskiem przemawia fakt, że wartość wykupu jest niemożliwa do ustalenia w chwili zawarcia umowy ubezpieczenia z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym. Podlega ona zmianie tak, jak zmienia się wycena nabytych aktywów. O wartości wykupu decyduje koniunktura na rynkach finansowych, a nie gwarantowana stopa zwrotu. Ze względu na swoją nieokreśloność, wartość wykupu nie jest możliwa do objęcia konsensusem stron. Jest to efekt świadczenia ubezpieczyciela, polegającego na zarządzaniu aktywami na zlecenie. Wypłata środków wykupu jest więc jednym z obowiązków ubezpieczyciela, odrębnym od świadczenia głównego umowy. Nie jest to świadczenie lecz element stosunku zobowiązaniowego (por. artykuł Wojciecha Kamińskiego i Krzysztofa Lehmanna, Dziennik Gazeta Prawna z 19 maja 2015 roku oraz wyrok Sądu Najwyższego z 18 grudnia 2013 roku I CSK 149/13, wyrok Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z 12 czerwca 2014 roku III Ca 239/14, wyr. SO w Poznaniu z dnia 14.07.2015 r., sygn.. II Ca 690/15). Skoro zatem wartość wykupu pomniejszona o opłatę nie jest świadczeniem głównym, jego regulacja może być rozważana w aspekcie niedozwolonego postanowienia umownego. Do rozstrzygnięcia pozostała zatem okoliczność, czy powołane postanowienia umowne kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy stosowanie do treści art.

§ 1k.c.

Pojęcie „dobrych obyczajów” na które powołuje się przepis to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania. Pojęcie „interesów konsumenta” należy rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny. Mogą tu bowiem wejść w grę także inne aspekty, jak choćby zdrowie konsumenta (i jego bliskich), jego czasu zbędnie traconego, dezorganizacji toku życia, przykrości, zawodu itp. Jednocześnie ustawodawca wymaga, by naruszenie interesów konsumenta było w stopniu „rażącym”, które to określenie odnosi się do wypadków znacznego, szczególnie doniosłego odbiegania przyjętego uregulowania od zasad uczciwego wyważenia praw i obowiązków w łączącym strony stosunku prawnym. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Pełnię treści pojęciu „dobrych obyczajów” (w szczególności w stosunkach umownych między profesjonalistą a konsumentem) nadaje judykatura – przykładowo w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku (sygn. akt I CK 832/04, IC Biul. SN 2006, nr 2, s. 86) wskazano, że za „sprzeczne z dobrymi obyczajami” należy uznać wprowadzenie klauzul godzących w równowagę kontraktową, „rażące naruszenie interesów konsumenta” zaś polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku umownym. Obie, wskazane w tym przepisie, formuły prawne służą do oceny tego, czy standardowe klauzule umowne zawarte we wzorcu umownym przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r. sygn. I CK 832/04). Sąd w składzie niniejszym w pełni podziela pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 18 grudnia 2013 r. sygn. I CSK 149/13 (OSNC 2014 nr 10, poz. 103, str. 55, Biul. SN 2014 nr 2, MoP 2014 nr 17, str. 923), wskazujący że postanowienie ogólnych warunków umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, przewidujące, że w razie wypowiedzenia umowy przez ubezpieczającego przed upływem 10 lat od daty zawarcia umowy, ubezpieczyciel pobiera opłatę likwidacyjną powodującą utratę wszystkich lub znacznej części zgromadzonych na rachunku ubezpieczającego środków finansowych, rażąco narusza interesy konsumenta i stanowi niedozwolone postanowienie umowne w świetle art.

zdanie pierwsze k.c, W postanowieniach wzorca umowy nie ma jednoznacznego wskazania, że opłata likwidacyjna służy pokryciu znacznych kosztów ponoszonych przez ubezpieczyciela w związku z zawarciem umowy, w tym kosztów akwizycji i prowizji pośrednika, a ponadto ma na celu zrównoważenie szczególnego prawa przysługującego ubezpieczającemu w postaci Wykupu. Takie ukształtowanie obowiązku nałożonego na konsumenta jest niezgodne z dobrymi obyczajami, wymagającymi lojalności przedsiębiorcy wobec konsumenta oraz jasnych i przejrzystych postanowień umownych bez zatajania jakichkolwiek okoliczności wpływających na prawną i ekonomiczną sytuację konsumenta w razie zawarcia umowy. Nałożenie na konsumenta obowiązku poniesienia opłaty likwidacyjnej pochłaniającej prawie wszystkie środki zgromadzone na jego rachunku podstawowym, jeśli wypowiedzenie umowy następuje w pierwszych latach trwania umowy i to bez względu na wysokość uiszczanej przez konsumenta składki oraz bez względu na wartość zgromadzonych na rachunku środków rażąco narusza interesy konsumenta. Przejęcie przez ubezpieczyciela całości lub znacznej części tych środków w oderwaniu od rozmiaru uiszczonych przez konsumenta składek rażąco narusza interes konsumenta, a ponadto jest wyrazem nierówności stron tego stosunku zobowiązaniowego, gdyż kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Postanowienia umowy, które przywidują w sytuacji wcześniejszego rozwiązania umowy odliczenie od wartości wykupu opłatę za wykup w wysokości pomiędzy 100 % a 40% części bazowej rachunku niewątpliwie były sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszały interesy powoda. Obciążenie powoda opłatą zajmującą dużą część zgromadzonych środków bez uwzględnienia wysokości uiszczonej przez niego składki i zgromadzonych przez niego środków naruszało interesy powoda. Podkreślić należy, że postanowienia ogólnych warunków umowy nie zawierały żadnych regulacji, które wskazywałby na to, że wysokość opłaty pobieranej przy wykupie polisy miała powiązanie z realnymi kosztami poniesionymi przez ubezpieczyciela w związku z tym wykupem, a nie wyłącznie z datą wygaśnięcia ubezpieczenia. Faktycznie pobrana od powoda opłata nie miała związku z rzeczywistymi kosztami wygaśnięcia umowy. Wprawdzie pozwany złożył wniosek o przeprowadzenie dowodu z Opinii biegłego aktuariusza na okoliczność zasad kalkulacji tych kosztów i ich wysokości, ale powyższe należało ocenić jako następcze budowanie uzasadnienia dla niekorzystnych dla konsumenta postanowień umowy (por. uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 14 lipca 2015 r. sygn. II Ca 690/15, niepubl.). Ponadto zaznaczenia wymaga, że abstrakcyjnej kontroli wzorca umowy, w oderwaniu od konkretnej umowy, której wzorzec dotyczy, podlega treść postanowienia wzorca, a nie sposób jego wykorzystania, czy jego powszechność w analogicznych wzorcach umowy przedsiębiorstw konkurencyjnych. Ocena znaczenia postanowień wzorca umowy następuje w oderwaniu od warunków ekonomicznych i gospodarczych działalności prowadzonej przez przedsiębiorcę. W zakresie w jakim biegły miałby się wypowiedzieć na temat wpływu ustalenia że postanowienia umowy stanowią klauzule abuzywne na możliwość wykonywania przez pozwanego działalności ubezpieczeniowej pozostawały poza zainteresowaniem Sądu w sprawie niniejszej. Formułowanie przez zakład ubezpieczeń wzorców zawierających niedozwolone klauzule konsumenckie dokonywane jest na własne ryzyko przedsiębiorstwa i nawet groźba braku możliwości dalszego prowadzenia przez niego działalności gospodarczej nie ma wpływu na rozstrzygnięcie wprawy. Podkreślenia wymaga, że niedozwolone są postanowienia umowne uszczuplające ustawowe uprawnienia konsumenta; nałożenie we wzorcu umowy na konsumenta obowiązku zapłaty kwoty pieniężnej i to w znacznej wysokości, w razie skorzystania przez niego z prawa odstąpienia od umowy - przyznanego mu w ustawie, jest sprzeczne zarówno z ustawą, jak i dobrymi obyczajami, gdyż zmierza do ograniczenia ustawowego prawa konsumenta, czyniąc ekonomicznie nieopłacalnym korzystanie z tego prawa. Powyższe znajduje swoją aktualność zarówno w przypadku umów ubezpieczenia zawieranych na własny, jak i na cudzy rachunek, zwłaszcza wtedy, kiedy to ubezpieczony ponosi ciężar finansowania kosztem własnego majątku składki ubezpieczeniowej. Należy podkreślić, iż sposób rozliczenia stron umowy ubezpieczenia, wynikający z kwestionowanych postanowień wzorców umownych, został przewidziany nie tylko w sytuacji niedopełnienia przez konsumenta obowiązków umownych (np. zaniechanie płacenia składek), ale także w razie wypowiedzenia przez niego umowy, czyli skorzystania z przysługującego mu uprawnienia do rozwiązania umowy ubezpieczenia, np. z powodu niezadowalających – w ocenie konsumenta – wyników inwestycyjnych nawet w długim horyzoncie czasowym (por. wyrok SN z dnia 23.03.2005 r., sygn. akt I CK 586/04, niepubl.). W zakresie określenia istoty poszanowania dobrych obyczajów orzecznictwo odwołuje się m.in. do istoty dobrego obyczaju jako szeroko rozumianego szacunku dla drugiego człowieka. Trzeba też pamiętać, że sprzeczne z dobrym obyczajem jest np. nierzetelne udzielanie informacji konsumentom, wykorzystanie ich niewiedzy czy braku doświadczenia życiowego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dn. 10 marca 2005 r., sygn. akt VI ACa 774/2004). W doktrynie przybliżając treść omawianego pojęcia, zwracano także uwagę na fakt, że według tradycyjnego stanowiska, dobre obyczaje winny być oceniane z punktu widzenia zasad etycznych i moralnych, podstawą orzekania zaś miało być „poczucie godności ogółu ludzi, myślących sprawiedliwie i słusznie”. Miarę tych wymogów stanowi poziom moralny właściwy godziwemu życiu zarobkowemu i gospodarczemu. Posługiwano się w tym ujęciu pewnym wzorcem w postaci przeciętnego członka danej społeczności, a także odwołaniem do pewnych wartości pożądanych i akceptowanych w obrocie rynkowym (zob. A. Kraus, F. Zoll, Polska ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, Poznań 1929, str. 26 i 171). Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd nie miał wątpliwości że powołane zapisy określone w § 24 ust. 5 owu, w § 24 ust. 6 owu oraz w punkcie 14d załącznika nr 1 do owu w zakresie w jakim przewidują pobranie przez ubezpieczyciela opłaty likwidacyjnej powodującą utratę znacznej części zgromadzonych na rachunku ubezpieczającego środków finansowych, kształtują obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jego interesy. W realiach sprawy niniejszej nie pozostawało też bez znaczenia, że pozwany przedsiębiorca wykorzystał niewiedzę i brak doświadczenia konsumenta, nie udzielając mu należytego wsparcia w zakresie kontroli na funduszami w które inwestowane były jego środki. Dopiero po interwencjach powoda przydzielono mu opiekuna, który mógł udzielać w tym zakresie porad. Wszystkie zatem koszty inwestowania zgromadzonego przez powoda kapitału zostały nałożone na konsumenta, dodatkowo także koszty prowadzenia przez pozwanego działalności gospodarczej. W efekcie konsument pokrywał wszystkie wydatki związane z obsługą umowy, przedsiębiorca natomiast był uprawniony dodatkowo do zatrzymania części zgromadzonego kapitału nawet wówczas gdyby powód rozwiązał umowę w

  1. roku jej obowiązywania, w przypadku rozwiązania umowy w
  2. roku, zakład ubezpieczeń uprawniony był do potrącenia 41,45 % części bazowej rachunku i to ponad już pobrane wcześniej składki. Sąd nie pominął także, że pozwany zawarł z Prezesem (...) w dniu 19.12.2016 r. porozumienie, poprzedzone wydaniem przez Prezesa w dniu 15.03.2016 r. decyzji nr (...). Na mocy powołanej decyzji, nałożono na pozwanego obowiązek przedstawienia konsumentom zawierającym umowę ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowym ofertę wraz ze stosownym aneksem do umowy, zawierającą korzystniejsze niż przewiduje umowa proporcje świadczenia wykupu. W decyzji zakwestionowano przywołany w niniejszym uzasadnieniu wzorzec umowy wskazując na jego abuzywny charakter. Należało mieć także na uwadze, że klauzule dotyczące opłaty likwidacyjnej znaczeniowo tożsame ze stosowaną przez pozwanego, zostały wpisane do Rejestru klauzul niedozwolonych pod numerami (...), (...), (...), (...) i (...) jako klauzule niedozwolone Mając powyższe na uwadze, Sąd przychylił się do podnoszonej przez powoda argumentacji. Konsekwencją uznania przywołanych zapisów wzorca za niedozwolone było ustalenie że nie wiążą one konsumenta stając się wobec niego bezskuteczne. Bezskuteczność tych zapisów powoduje natomiast brak możliwości powoływania się przez pozwanego w toku niniejszego postępowania na wynikające z nich kwoty. W efekcie, skoro pozwany nie był uprawniony do potrącania określonej składowej Części Bazowej Rachunku, winien był wypłacić na rzecz powoda wszystkie środki jaki pozostały jeszcze w jego dyspozycji. Na dzień rozwiązania umowy wartość części wolnej rachunku wynosiła 9.557,91 zł, wartość części Bazowej Rachunku wynosiła 24.713,23 zł, łącznie 34.271,14 zł. Powodowi wypłacono zgodnie z zakwestionowanymi zapisami umowy kwotę 24.027,51 zł stanowiącą sumę wartości części (...) Rachunku oraz 58,55% Wartości części Bazowej Rachunku (9.557,91 zł + 24.713,23 zł x 58,55% = 9.557,91 zł + 14.469,60 zł = 24.027,51 zł). W efekcie, pozwany niewłaściwie pobrał kwotę 10.243,63 zł (24.713,23 zł x 41,45% ). Skoro zapisy wzorca uprawniające do potracenia tej kwoty uznano za bezskuteczne, zgodnie z pozostałymi pozostawionymi w mocy zapisami umowy - pozwany zobowiązany był do zwrotu także kwoty 10.243,63 zł. W takiej sytuacji zastosowanie znajdzie art. 471 w zw. z art. 487 § 1 kc, zgodnie z którym dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. W realiach sprawy niniejszej, powód niewątpliwe poniósł szkodę w wysokości postulowanej w pozwie, skoro pozwany nie wypłacił mu w terminie całej należności wynikającej z umowy (w wiążącym zakresie). Kierując się powyższymi ustaleniami, zasądzono od pozwanego na rzecz powoda kwotę 10.243,63 zł. O odsetkach Sąd orzekł w trybie art. 481 kc w zw. z art. 455 kc. Podkreślenia wymaga, że co do zasady termin spełnienia świadczenia jest oznaczony przez strony w treści zobowiązania, ale może także wynikać z właściwości zobowiązania, z ustawy, orzeczenia sądu lub innego uprawnionego organu. Oznaczeniem terminu może być data lub inne ustalenie dnia czy też zdarzenie, którego wystąpienie w przyszłości jest pewne. Jeśli termin nie został oznaczony według tych kryteriów, to zobowiązanie ma charakter bezterminowy i świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do jego wykonania. W rozpatrywanej sprawie należało przyjąć, ze termin spełnienia zobowiązania określny został prze strony w umowie, a konkretniej w zapisach owu (§ 24 pkt 12), gdzie ustalono że wyłata środków nastąpi w termie 14 dni od otrzymania przez ubezpieczyciela wszystkich dokumentów, jednak nie później niż w terminie 14 dni od uwzględnionego przy obliczaniu kwoty do wypłaty, Dnia Wyceny Ubezpieczeniowego Funduszu Kapitałowego, którego jednostki zostały odpisane najpóźniej. Pozwany przyznał w sprawie niniejszej, że do rozwiązania umowy doszło w dniu 24.08.2016 r. i czternastego dnia - w dacie 7.09.2016 r. wypłacił powodowi świadczenie w niekwestionowanej części. Od dnia następnego pozostawał zatem w zwłoce z wypłatą pozostałej dochodzonej pozwem części świadczenia. W takiej sytuacji należało zasądzić od daty 8.09.2016 r. odsetki ustawowe za opóźnienie na rzecz powoda od kwoty należności głównej. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 kpc obciążając nimi pozwanego jako przegrywającego sprawę w całości. Na koszty poniesione przez powoda złożyły się opłata od pozwu w wysokości 513 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17zł, oraz 3.600 zł wynagrodzenia pełnomocnika obliczonego na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804). SSR Kajetan Kosterkiewicz

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.