Sygn. akt I ACa 472/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 października 2013 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Dorota Markiewicz Sędziowie:S
§ 5k.c.
albowiem nie wyraził zgody na zawarcie umowy z powodem jako podwykonawcą. Umowa ta nie została powodowi przedstawiona do akceptacji. Wcześniejsze wyrażenie przez pozwanego zgody, aby powoda spółka była wykonawcą, nie stanowiło zgody warunkującej w świetle art.
§ 2k.c.
odpowiedzialność inwestora. Wydany w tej sprawie wyrok zaskarżony został w całości przez stronę powodową, która wniosła o jego zmianę i uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi okręgowemu do ponownego rozpoznania. W apelacji zawarte zostały dwa zarzuty: 1) zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadzącą do przyjęcia, że interwenient uboczny dokonał spłaty na rzecz powoda wierzytelności dochodzonej pozwem skutkującej jej wygaśnięciem, podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego powinna doprowadzić sąd do przekonania, że wpłata taka została dokonana na rzecz podmiotu trzeciego, co nie skutkowało wygaśnięciem dochodzonego pozwem roszczenia; 2) zarzut naruszenia art.
§ 2i 5 k.c.
poprzez jego błędną wykładnię, a co za tym idzie niewłaściwe zastosowanie polegające na nieprawidłowym uznaniu, iż pozwany nie wyraził zgody na zatrudnienie powoda, jako podwykonawcy, a tym samym nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania wobec powoda z tytułu wykonanych robót budowlanych, podczas gdy prawidłowa wykładania powinna skutkować uznaniem przez sąd, iż pozwany wyraził zgodę na udział powoda w inwestycji, a co za tym idzie ponosi on solidarną odpowiedzialność za zobowiązania wykonawcy wobec powoda. W odpowiedziach złożonych na apelację zarówno pozwany, jak i występujący po jego stronie interwenient uboczny wnosili o oddalenie apelacji w całości i zasądzenie od powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Rozpoznając sprawę w granicach zaskarżenia sąd apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja jest niezasadna, aczkolwiek trafnie skarżący zarzuca sądowi pierwszej instancji naruszenie art.
§ 2i 5 k.c.
poprzez jego błędne zastosowanie w okolicznościach rozpoznawanej sprawy. Zarzut ten jednak nie może skutecznie podważyć wydanego w tej sprawie wyroku. Pozwany, pomimo powstania warunków odpowiedzialności inwestora w świetle konstrukcji przewidzianej w art.
k.p.c., nie ponosi odpowiedzialności względem powoda z uwagi na nieistnienie wierzytelności powoda z tytułu zawartej umowy o roboty budowlane. Prawidłowo bowiem sąd okręgowy ustalił, że wierzytelność ta została skutecznie umorzona z uwagi na spełnienie objętego nią świadczenia przez kontrahenta powodowej spółki – spółkę P.R.I. (...) S.A. Niesporne w rozpoznawanej sprawie jest, że spółka P.R.I. (...) S.A. w dniu 23 grudnia 2010 r. dokonała przelewu na rachunek podwykonawcy (...) Sp. z o.o. o nr (...) kwoty 8.064.500,64 zł. Był to rachunek wskazany przez podwykonawcę w fakturach VAT wystawionych w związku z należnościami wynikającymi z umowy łączącej obie spółki z dnia 20 listopada 2009 r. Niesporne jest również, że środki te wpłynęły na rachunek spółki (...) i zostały na tym rachunku uznane. Doszło więc do spełnienia świadczenia pieniężnego na rzecz spółki (...), a tym samym dłużnik, to jest spółka (...), zaspokoił interes majątkowy wierzyciela. W efekcie spółka P.R.I. (...) S.A. wykonała swoje zobowiązanie wynikające z umowy zawartej ze spółką (...), co skutkowało jego umorzeniem. Wbrew zarzutom apelacji, dla powyższej oceny nie ma znaczenia fakt, że w treści dokonanego przelewu spółka P.R.I. (...) S.A. jako jego tytuł wskazała: „spłata zadłużenia (...)um (...) na podstawie udzielonego poręczenia". Nie ma znaczenia również okoliczność, że bank, jako wierzyciel spółki (...), zaspokoił następnie z tej kwoty, znajdującej się na rachunku spółki (...), swoje roszczenia z tytułu umowy kredytu w stosunku do spółki (...). Przedmiotem zobowiązania spółki P.R.I. (...) S.A. w stosunku do spółki (...) było spełnienie świadczenia pieniężnego w kwocie
- 243.229,33 zł. Wykonanie zobowiązania pieniężnego polega bądź na zapłacie dokonanej znakami pieniężnymi (gotówką), bądź na zapłacie bezgotówkowej. W wypadku zapłaty bezgotówkowej przy użyciu pieniądza bankowego (taka forma zapłaty nastąpiła w tej sprawie) zapłata następuje z chwilą wpisu na rachunek bankowy wierzyciela. Zaistnienie tej okoliczności nie było w tej sprawie sporne pomiędzy stronami. Tym samym z chwilą wpisu kwoty 8.064.500,64 zł na rachunku spółki (...) nastąpiła zapłata tej kwoty na jej rzecz. W efekcie istniejące uprzednio zobowiązanie spółki P.R.I. (...) S.A. w stosunku do spółki (...) w kwocie 5.243.229,33 zł zostało umorzone. Podnieść należy, że spółka (...), pomimo faktu, że dokonana na jej konto wpłata opisana została przez dłużnika jako „spłata poręczenia” nie odmówiła przyjęcia tego świadczenia, świadczenia tego również – jako jej nienależnego - nie zwróciła. Co więcej, ze świadczenia tego został zaspokojony dług spółki (...) względem banku z tytułu zawartej umowy kredytu. Tym samym uzyskana przez spółkę (...) kwota została, z ekonomicznego puntu widzenia, spożytkowana przez nią na spłatę własnych wierzytelności. W efekcie uznać należy, że spółka P.R.I. (...) S.A. dokonując wpłaty na rachunek powoda kwoty 8.064.500,64 zł dokonała skutecznego przysporzenia na rzecz powoda i tym samym zaspokoiła jego interes do kwoty
- 243.229,33 zł stanowiącej przedmiot istniejącego uprzednio pomiędzy spółkami zobowiązania. Nie można przy tym podzielić stanowiska skarżącego, że kwota 8.064.500,64 zł została wpłacona nie na rzecz spółki (...) a na rzecz banku celem spłaty zobowiązania wynikającego z umowy poręczenia. Tezie tej przeczy stan faktyczny niniejszej sprawy – zapłata kwoty 8.064.500,64 zł nastąpiła na rachunek spółki (...), nie zaś na rachunek banku. Nie można więc w okolicznościach rozpoznawanej sprawy uznać, że dokonane przesunięcie majątkowe nie było wynikiem spełnienia świadczenia z umowy łączącej strony. Bez znaczenia dla oceny skuteczności spełnionego świadczenia jest błędne oznaczenie tytułu zapłaty. Wskazać bowiem należy, że pomiędzy stronami nie istniała wątpliwość co do tożsamości długu podlegającego spłacie. Dłużnik miał wobec wierzyciela w istocie jeden dług w wysokości
- 243.229,33 zł i na poczet tego długu zarachowana została zapłata wierzyciela. Tym samym nie znajdowały zastosowania w tej sprawie szczególne dyrektywy interpretacyjne przewidziane w art. 451 k.c. Bez znaczenia również dla skuteczności spełnienia świadczenia na rzecz powoda i wygaśnięcia istniejącego zobowiązania były późniejsze działania spółki P.R.I. (...) S.A., w tym składane przez nią oświadczenia o potrąceniu. Jak zostało to już wskazane powyżej, wpłacając na rachunek (...) spółki (...) kwotę 8.064.500,64 zł spółka (...) spłaciła swój dług względem spółki (...), nie zaś dług spółki (...) względem banku z tytułu poręczenia. Tym samym po stronie P.R.I. (...) S.A. nie powstała względem spółki (...) wierzytelność w oparciu o konstrukcję subrogacji (art. 518 k.c.). Z kolei dokonana spłata skutkowała wygaśnięciem wierzytelności spółki (...) w stosunku do spółki (...). Nieskuteczne były więc składane przez spółkę (...) oświadczenia o potrąceniu – nie istniała bowiem zarówno wierzytelność przedstawiona do potrącenia, jak i wierzytelność mająca być przedmiotem potrącenia. W świetle powyższego niezasadne są zawarte w apelacji zarzuty oparte na treści art. 233 § 1 k.p.c. odnośnie do ustaleń sądu okręgowego co do spełnienia świadczenia przez spółkę (...) na rzecz spółki (...) i tym samym wygaśnięcia zobowiązania do zapłaty, wynikającego z zawartej przez strony umowy z dnia 20 listopada 2009 r., której przedmiotem było wybudowanie przez spółkę (...) ekranów akustycznych w ramach realizacji zadania inwestycyjnego (...) z(...) Trafnie natomiast skarżący zarzuca naruszenie art. 647
(1)k.p.c. poprzez jego błędne zastosowanie w okolicznościach rozpoznawanej sprawy. Jak wynika z prawidłowych i niekwestionowanych ustaleń sądu okręgowego, pismem z dnia 27 sierpnia 2009 r. (...) S.A. zwrócił się do Inżyniera Kontraktu, reprezentującego Inwestora Zastępczego, z prośbą o zatwierdzenie (...) Sp. z o.o. jako podwykonawcy robót związanych z budową ekranów akustycznych. Jednocześnie przesłał informacje o tej firmie oraz informacje o udziale podwykonawców w realizacji kontraktu. Z informacji tych wynikały m.in. zakres i wartość robót, które miały być wykonane przez (...) Sp. z o.o. W oparciu o powyższe informacje, pozwany w dniu 12 listopada 2009 r. zatwierdził (...) Sp. z o.o., jako podwykonawcę robót związanych z budową ekranów akustycznych dla realizacji zadania inwestycyjnego „Budowa skrzyżowania Drogi Krajowej Nr (...) z(...)”. W świetle tych okoliczności nie można podzielić stanowiska sądu okręgowego co do braku zgody pozwanego na wykonanie wskazanych powyżej robót przez spółkę (...). Wskazać należy, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego pojęcie „zgody inwestora” rozumiane jest szeroko. Generalnie wskazuje się na dwie możliwe postacie wyrażenia zgody – zgoda wyrażona w sposób czynny poprzez złożenie oświadczenia określonej treści oraz tak zwana zgoda dorozumiana. Podkreśla się przy tym, że dla uzyskania zgody przez inwestora nie jest konieczne przedstawienie inwestorowi przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z częścią dokumentacji - wystarczy, gdy inwestor uzyska informację o osobie podwykonawcy oraz treści umowy zawartej pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą. Nieistotne jest źródło tej wiedzy, natomiast niezbędne jest, aby umowa została zindywidualizowana podmiotowo i przedmiotowo. Po uzyskaniu takiej wiedzy inwestor może w dowolnej formie oraz w dowolnym czasie wyrazić zgodę. Zgoda ta może zostać wyrażona również w sposób dorozumiany (art. 60 k.c.) (wyrok SN z 26 czerwca 2008 r., II CSK 80/08. Zob. również: wyrok SN z 11 grudnia 2008 r., IV CSK 323/08, uchwała SN z dnia 29 kwietnia 2008 r., III CZP 6/08). Wskazać należy, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy pozwany dysponował informacjami zarówno co do osoby podwykonawcy, zakresu wykonywanych przez niego robót, jak i wysokości należnego mu wynagrodzenia. Pismem z dnia 12 listopada 2009 r. w sposób jednoznaczny wyraził zgodę na wykonywanie tych robót. Tym samym nie można podzielić odmiennego stanowiska sądu okręgowego. Oceny tej nie zmienia fakt nieprzedstawienia pozwanemu ostatecznego tekstu umowy zawartej z podwykonawcą, zwłaszcza jeśli zważyć, że treść tej umowy w pełni pokrywa się z informacjami uprzednio udzielonymi pozwanemu. Uwzględnienie zawartego w apelacji zarzutu naruszenia art.
k.c. nie wpływa na zmianę wyroku wydanego w tej sprawie. Jak zostało to już podniesione powyżej, brak odpowiedzialności pozwanego wynika bowiem z braku wierzytelności powoda, która mogłaby zostać zaspokojona w oparciu o szczególną konstrukcję przewidzianą w art.
k.c. Z tych względów wniesiona w tej sprawie apelacja jako niezasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu (art. 98 § 1 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.). Na koszty poniesione przez pozwanego, który wygrał tę sprawę, składały się koszty wynagrodzenia pełnomocnika procesowego ustalone w stawce minimalnej, zgodnie z § 6 pkt 7 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. Brak natomiast podstaw w okolicznościach rozpoznawanej sprawy do przyznania kosztów procesu interwenientowi ubocznemu, którego działania (błędne oznaczenie wpłaty dokonanej na rzecz powoda, składanie nieskutecznych oświadczeń o potrąceniu) stanowiły w istocie przyczynę powstałego w tej sprawie sporu.