Sygn. akt IV U 214/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 czerwca 2017 roku Sąd Okręgowy w Tarnowie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSO Jacek Liszka Protokolant: st. sekr. sądowy Patrycja Czarnik po rozpoznaniu w dniu 14 czerwca 2017 roku w Tarnowie na rozprawie sprawy z odwołania J. W. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. z dnia 13 lutego 2017 roku nr (...) w sprawie J. W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. o emeryturę
- zmienia zaskarżoną decyzję w ten sposób, że przyznaje odwołującemu się J. W. emeryturę począwszy od dnia (...)
- ustala, iż organ rentowy nie ponosi odpowiedzialności za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji. Sygn. akt IV U 214/17 UZASADNIENIE wyroku Sądu Okręgowego w Tarnowie z dnia 14 czerwca 2017 r. Decyzją z dnia 13 lutego 2017 r., nr (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T., na podstawie przepisów ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 887 ze zm.) oraz przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. z 1983 r. Nr 8, poz. 43 ze zm.), odmówił J. W. przyznania prawa do emerytury. W uzasadnieniu decyzji organ rentowy wskazał, że ubezpieczony nie spełnia wymogów określonych w art. 184 powołanej ustawy, od wystąpienia których uzależnione jest nabycie prawa do emerytury, ponieważ nie udokumentował 15- letniego stażu pracy wykonywanej w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, a jedynie 12 lat, 9 miesięcy i 25 dni takiej pracy. Decyzję tę zaskarżył J. W., domagając się jej zmiany i przyznania mu prawa do emerytury. W uzasadnieniu odwołujący podniósł, że zaskarżona decyzja jest dla niego krzywdząca, ponieważ na dzień 1 stycznia 1999 r. legitymuje się co najmniej 15- letnim stażem pracy w szczególnych warunkach. Taką pracę wykonywał bowiem od lipca 1984 r. do 30 czerwca 1987 r. na stanowisku palacza kotłowego, zgodnie z posiadanymi uprawnieniami. Podkreślił też, że w Hucie zdarzały się przypadki angaży na inne stanowiska pracy, ale faktycznie w wymienionym wyżej okresie pracował jako palacz. W odpowiedzi na odwołanie Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. wniósł o jego oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Podał też, że brak jest podstaw do uwzględnienia w stażu pracy w szczególnych warunkach okresu zatrudnienia odwołującego od lipca 1984 r. do 30 czerwca 1987 r. na stanowisku palacza kotłowego. Pracodawca nie zakwalifikował bowiem tego okresu jako pracy wykonywanej szczególnych warunkach. Bezsporne w niniejszej sprawie było, że odwołujący J. W., w dniu (...) ukończył 60 lat życia. We wniosku z dnia 6 lutego 2017 r. ubezpieczony wniósł o przyznanie mu prawa do emerytury. Na dzień 1 stycznia 1999 r. ubezpieczony udokumentował przed organem rentowym 25- letni okres ubezpieczenia oraz staż pracy w szczególnych warunkach w wymiarze 12 lat, 9 miesięcy i 25 dni z tytułu zatrudnienia w (...) S.A.- Zakład Produkcji (...) od 16 sierpnia 1979 r. do 31 grudnia 1980 r. na stanowisku maszynisty maszyn oraz od 1 lipca 1987 r. do 9 kwietnia 1995 r., od 18 kwietnia 1995 r. do 21 czerwca 1998 r. i od 6 lipca 1998 r. do 31 grudnia 1998 r. na stanowisku palacza kotłowego, palacza kotłów przemysłowych. Od 10 kwietnia 1995 r. do 17 kwietnia 1995 r. i od 22 czerwca 1998 r. do 5 lipca 1998 r. ubezpieczony pobierał zasiłek chorobowy. Zaskarżoną decyzją z dnia 13 lutego 2017 r. (...) Oddział w T. odmówił J. W. przyznania prawa do emerytury, ponieważ na dzień 1 stycznia 1999 r. wnioskodawca nie udokumentował 15- letniego stażu pracy wykonywanej w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Ubezpieczony nie jest członkiem OFE. (okoliczności bezsporne) Sąd ustalił ponadto następujący stan faktyczny sprawy: Od 1 lipca 1984 r. do 30 czerwca 1987 r. odwołujący J. W. pracował w Hucie (...) w T. w pełnym wymiarze godzin w charakterze palacza kotłowego. W kotłowni odwołujący zaczął pracować od 1 stycznia 1981 r. jako ślusarz. Jako ślusarz zajmował się drobnymi remontami, naprawami i konserwacją urządzeń. Następnie, został skierowany do pracy w systemie czterobrygadowym w charakterze pomocnika palacza. W okresie od 10 lutego 1984 r. do 31 maja 1984 r. odwołujący był słuchaczem kursu palaczy kotłów wysokoprężnych, zorganizowanego przez Zakład (...) w T.. Kurs miał na celu przygotowanie do zawodu palacza kotłów. Odwołujący ukończył kurs z wynikiem pozytywnym. Stosowny egzamin zdał w lipcu 1984 r. Obowiązki palacza ubezpieczony wykonywał jeszcze przed tym kursem. Ślusarze nie pracowali w systemie czterobrygadowym. Jeżeli ktoś świadczył pracę w takim systemie, to albo był palaczem albo pomocnikiem palacza. dowód: - kserokopia karty kontrolnej badań okresowych- k. 15v, - umowa z dnia 06.03.1984 r. dotycząca skierowania na kurs palaczy kotłów wysokoprężnych- k. B19 akt osobowych, - odpis zaświadczenia ukończenia kursu palaczy kotłów wysokoprężnych z dnia 31.05.1984 r.- k. B20 akt osobowych, - zeznania świadka S. M.- 00:11:13-00:15:59, 00:19:29-00:22:05, - zeznania odwołującego J. W.- 00:44:48-00:53:53, 00:56:25, Kotłownia w Hucie (...) w T. ogrzewała cały zakład, chłodnię w T. i Zakład (...) oraz Centrostal. W kotłowni odbywały się procesy technologiczne, w tym produkcja ciepłej wody technologicznej i centralnego ogrzewania. Znajdowały się w niej cztery kotły wodne typu przemysłowego L.. Temperatura w tych kotłach dochodziła do 160-180 stopni Celsjusza. Kotły pracowały na poziomie 8 atmosfer. Dopuszczalne ciśnienie obejmowało 10 atmosfer. W kotłach znajdowały się paleniska rusztowe. Kotły zasilane były miałem węglowym. Kotłownia pracowała przez cały rok, bez przerwy. Palacze i pomocnicy palaczy świadczyli pracę w systemie czterobrygadowym. Huta ogrzewała też inne zakłady. Po ukończeniu kursu w lipcu 1984 r., odwołujący był wyłącznie palaczem. Na każdej zmianie pracował palacz i pomocnik palacza. Palacz utrzymywał odpowiednią temperaturę w kotle zgodnie z przepisami, zajmował się odpylaniem kotłów i zmiękczaniem wody. Co godzinę zdawał też raporty o stanie temperatury w kotłach. W Hucie (...) często zdarzało się, że poszczególne osoby wykonywały prace nie wymienione w angażach. Pomimo, że w angażach odwołującego wskazywano na stanowisko ślusarza, faktycznie od lipca 1984 r. do końca czerwca 1987 r. stale i w pełnym wymiarze godzin wykonywał on pracę palacza. W tym czasie odwołujący świadczył pracę w systemie czterobrygadowym. Ślusarze nie pracowali w takim systemie. Odwołujący legitymował się zaświadczeniem kwalifikacyjnym E w zakresie eksploatacji urządzeń energetycznych Nr 1100 z dnia 25 kwietnia 1985 r. uprawniającym do zatrudnienia w charakterze palacza kotłów wodnych, instalacje do zmiękczania wody. dowód: - zaświadczenie kwalifikacyjne E- k. 4-5, - odpis zaświadczenia kwalifikacyjnego E- k. B27 akt osobowych, - zeznania świadka S. M.- 00:08:39, 00:13:26-00:17:31, 00:23:48, - zeznania świadka M. S.
(1)- 00:29:09-00:34:35, - zeznania świadka A. S.- 00:39:04-00:43:05, - zeznania odwołującego J. W.- 00:52:16, 00:57:09-01:00:56, Stan faktyczny w sprawie Sąd ustalił w oparciu o dowody z dokumentów, zeznania świadków i odwołującego. Sąd pozytywie ocenił dowody z dokumentów, których autentyczność oraz wiarygodność, jak również poprawność materialna i formalna nie budziły wątpliwości, zaś ich treść i forma nie były kwestionowane przez strony postępowania. Brak było zatem jakichkolwiek podstaw, także takich, jakie należałoby uwzględnić z urzędu, aby dokumentom tym odmówić właściwego im znaczenia dowodowego. Sąd w całości dał wiarę zeznaniom świadków S. M., M. S.
(2)i A. S. oraz słuchanego w charakterze strony J. W., którzy wskazali na okoliczności istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia, dotyczące rodzaju wykonywanych przez ubezpieczonego czynności i warunków pracy w spornym okresie zatrudnienia. Zeznania te zasługiwały na walor pełnej wiarygodności, gdyż były rzeczowe, wewnętrznie spójne i logiczne, a przy tym przekonujące w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego. Pozostałe okoliczności sprawy Sąd uznał za bezsporne, gdyż nie były w żaden sposób kwestionowane przez strony, zaś dokumenty przedstawione na ich stwierdzenie nie budziły wątpliwości Sądu co do ich autentyczności. Sąd rozważył, co następuje: Odwołanie zasługiwało na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 184 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2016 poz. 887 ze zm.), ubezpieczonym urodzonym po dniu 31 grudnia 1948 r. przysługuje emerytura po osiągnięciu wieku przewidzianego w art. 32, 33, 39 i 40, jeżeli w dniu wejścia w życie ustawy osiągnęli: 1) okres zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wymaganym w przepisach dotychczasowych do nabycia prawa do emerytury w wieku niższym niż 60 lat- dla kobiet i 65 lat- dla mężczyzn oraz 2) okres składkowy i nieskładkowy, o którym mowa w art.
- Emerytura, o której mowa w ust. 1, przysługuje pod warunkiem nieprzystąpienia do otwartego funduszu emerytalnego albo złożenia wniosku o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym, za pośrednictwem Zakładu, na dochody budżetu państwa (ust. 2). Wymagany w art. 184 ust. 1 pkt 2 okres składkowy i nieskładkowy przewiduje art. 27 powołanej ustawy, w świetle którego wynosi on co najmniej 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Przepis art. 32 ustawy statuuje natomiast, iż ubezpieczonym urodzonym przed dniem 1 stycznia 1949 r., będącym pracownikami, o których mowa w ust. 2-3, zatrudnionymi w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, przysługuje emerytura w wieku niższym niż określony w art. 27 ust.
- Zgodnie z dyspozycją tego przepisu- za pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach uważa się pracowników zatrudnionych przy pracach o znacznej szkodliwości dla zdrowia oraz o znacznym stopniu uciążliwości lub wymagających wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub otoczenia. Stosownie do treści art. 32 ust. 4 ustawy, wiek emerytalny, o którym mowa w ust. 1, rodzaje prac lub stanowisk oraz warunki, na podstawie których osobom wymienionym w ust. 2 i 3 przysługuje prawo do emerytury, ustala się na podstawie przepisów dotychczasowych. Mowa tu o rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. z 1983 r. Nr 8, poz. 43 ze zm.). Jak wynika z § 1 wskazanego rozporządzenia, stosuje się je do pracowników wykonujących prace w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze, wymienione w § 4-15 rozporządzenia oraz w wykazach stanowiących załącznik do rozporządzenia. W myśl § 2 ust. 1, okresami uzasadniającymi prawo do świadczeń na zasadach określonych w rozporządzeniu uważa się okresy, w których praca w szczególnych warunkach jest wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy. Okresy pracy, o których mowa w ust. 1, stwierdza zakład pracy na podstawie posiadanej dokumentacji, w świadectwie wykonywania prac w szczególnych warunkach, wystawionym według wzoru stanowiącego załącznik do przepisów wydanych na podstawie § 1 ust. 2 rozporządzenia, lub w świadectwie pracy (ust. 2). Zgodnie zaś z § 4 ust. 1, prawo do emerytury nabywa pracownik, który wykonywał prace w szczególnych warunkach, wymienione w wykazie A rozporządzenia, jeżeli osiągnął wiek emerytalny wynoszący: 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn oraz legitymuje się wymaganym okresem zatrudnienia, w tym co najmniej okresem 15 lat pracy w szczególnych warunkach. Bezsporne w niniejszej sprawie było, że odwołujący osiągnął wiek 60 lat, posiadał na dzień 1 stycznia 1999 r. wymagany 25- letni okres ubezpieczenia i nie jest członkiem OFE. Rozstrzygnąć natomiast należało, czy legitymuje się on co najmniej 15- letnim stażem pracy wykonywanej w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Przed organem rentowym odwołujący udowodnił taki staż w wymiarze 12 lat, 9 miesięcy i 25 dni. Do wykazania 15 lat pracy w szczególnych warunkach zabrakło mu zatem 2 lat, 2 miesięcy i 5 dni. W stażu tym organ rentowy nie uwzględnił odwołującemu okresu jego zatrudnienia od 1 lipca 1984 r. do 30 czerwca 1987 r. w Hucie (...) w T.. Brak świadectwa wykonywania prac w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze nie przekreśla możliwości ustalania, że ubezpieczony taką pracę rzeczywiście wykonywał. W szczególności, ubezpieczony może wykazywać innymi środkami dowodowymi, że jego praca świadczona była w szczególnych warunkach. W postępowaniu z zakresu ubezpieczeń społecznych stosuje się bowiem te same reguły dowodzenia, jak w zwykłym procesie cywilnym. Zastosowanie mają zatem art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. Świadectwo pracy w warunkach szczególnych wydane pracownikowi przez pracodawcę stanowi tylko domniemanie, iż okres pracy w nim podany jest okresem pracy w warunkach szczególnych, o którym mowa w art. 32 ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS. W sytuacji zatem, kiedy brak wymaganego świadectwa wystawionego przez pracodawcę, sąd może prowadzić postępowanie dowodowe zmierzające do ustalenia, czy praca wykonywana przez stronę, była realizowana w warunkach wymaganych przepisami rozporządzenia i czy ubezpieczony zajmował któreś ze stanowisk pracy wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (por. np. wyrok SA w Katowicach z dnia 4 listopada 2008 r., III AUa 3113/08, LEX nr 552003). Sąd postępowanie takie przeprowadził. Z zeznań świadków i odwołującego w sposób jednoznaczny wynika, że w spornym okresie od 1 lipca 1984 r. do 30 czerwca 1987 r. J. W. pracował wyłącznie jako palacz. Prace tę wykonywał stale i pełnym wymiarze godzin. W maju 1984 r. odwołujący ukończył kurs palaczy kotłów wysokoprężnych, zorganizowany przez Zakład (...) w T., a stosowny egzamin zdał w lipcu 1984 r. Posiadał więc uprawnienia do wykonywania pracy palacza kotłów. Z zeznań świadków i odwołującego wynikało ponadto, że w charakterze pomocnika palacza i palacza ubezpieczony pracował jeszcze przed 1 lipca 1984 r. Co prawda, pracę w kotłowni rozpoczął jako ślusarz, ale zaraz potem skierowany został do pracy w systemie czterobrygadowym w charakterze pomocnika palacza. W takim systemie świadczyli zaś pracę tylko palacze. Jak wynika z treści karty kontrolnej badań okresowych, w dniu 1 stycznia 1983 r. odwołujący był już palaczem. Przyjąć więc należało, że co najmniej od 1 lipca 1984 r. do 30 czerwca 1987 r. ubezpieczony pracował wyłącznie jako palacz. Sąd ustalił, że w kotłowni, gdzie świadczył pracę odwołujący, znajdowały się cztery kotły wodne typu przemysłowego Lamonta. Kotły te pracowały na poziomie 8 atmosfer, a temperatura w nich dochodziła do 160-180 stopni Celsjusza. W tych okolicznościach sprawy należało uznać, że w spornym okresie ubezpieczony pracował w szczególnych warunkach. W aktach osobowych znajdują się co prawda angaże odwołującego, w których wymienione zostało stanowisko ślusarza, ale podano w nich jednocześnie, że zatrudnienie to następuje w systemie czterobrygadowym. W takim zaś systemie, jak wynika z zeznań, ślusarze nie pracowali. Jak podkreślił odwołujący, pomimo, że w angażach wymieniano stanowisko ślusarza, faktycznie świadczył pracę jako palacz. Jak podniósł świadek S. M., w Hucie często zdarzało się, że robotnicy wykonywali prace nie wymienione w angażach. Należy też zwrócić uwagę na treść znajdującego się w aktach osobowych wniosku o przeszeregowanie z dniem 1 lipca 1986 r. (k. B29), w którym uczyniono adnotację o niezgodności umowy o pracę z wykonywaną przez ubezpieczonego pracą i wskazano, że odwołujący jest zatrudniony jako palacz kotłowy. Pracodawca dostrzegał zatem, że pomimo stanowiska wymienionego w angażach, ubezpieczony realizował na co dzień obowiązki palacza. Wykonywane przez odwołującego w spornym okresie prace wymienione zostały w Dziale XIV, zatytułowanym: „Prace różne”, pkt 1 (prace nie zautomatyzowane palaczy i rusztowych kotłów parowych lub wodnych typu przemysłowego) wykazu A, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. W wyroku z dnia 17 stycznia 2017 r., I UK 498/15 (LEX nr 2216100) Sąd Najwyższy podniósł, że nie każda praca na stanowisku palacza jest pracą w szczególnych warunkach, ale tylko praca palacza nie zautomatyzowanego kotła parowego lub wodnego typu przemysłowego. Jak wynika z uzasadnienia tego orzeczenia, definicji kotła parowego lub wodnego typu przemysłowego nie zawiera rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. ani żaden przepis ustawowy. Dlatego też, w tej kwestii pomocniczo należy odwołać się do Polskiej Normy Normalizacyjnej PN- 70/H- 83136 określającej parametry techniczne kotła typu przemysłowego. Jak podał, podobne stanowisko zostało wyrażone przez podsekretarza stanu w Ministerstwie Pracy, Płac i Spraw Socjalnych w piśmie z 14 listopada 1985 r., znak W-6162-1786/AL./85, skierowanym do podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia i Opieki Społecznej, w którym stwierdzono, że zgodnie z Polską Normą- PN-70/H-83136 (obecnie norma ta jest już wycofana), określającą pojęcie kotłów grzewczych oraz ich parametry- jako nie zautomatyzowane kotły parowe lub wodne typu przemysłowego należy rozumieć urządzenia z paleniskiem, przeznaczone do wytwarzania pary lub podgrzewania wody ciepłem wywiązującym się w procesie spalania paliwa, których moc przekracza 1 MW, przy czym w kotłach wodnych temperatura wody na wylocie przekracza 388K (115°C), a w kotłach parowych ciśnienie pary przekracza 70 KPA (ok. 0,7 at.). Takie też parametry kotła parowego lub wodnego typu przemysłowego przyjmowane są powszechnie w orzecznictwie sądów apelacyjnych. Sąd Najwyższy podkreślił, że kotły parowe lub wodne typu przemysłowego, o których mowa w Dziale XIV pkt 1 wykazu A, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. to także kotły (przemysłowe) wykorzystywane do ogrzewania pomieszczeń mieszkalnych, biurowych, handlowych, a więc spełniające funkcje użytkowe. Jak wskazał, kotły (piece) typu przemysłowego występują nie tylko w procesie produkcji i mogą być one wykorzystywane w celach użytkowych do ogrzewania pomieszczeń. Istotne jest jednak, aby posiadały zbliżone parametry techniczne do tych stosowanych w ciągu technologicznym. Doliczenie spornego okresu od 1 lipca 1984 r. do 30 czerwca 1987 r. (3 lata) do wykazanego przed ZUS stażu pracy w szczególnych warunkach w wymiarze 12 lat, 9 miesięcy i 25 dni daje odwołującemu co najmniej 15- letni okres takiej pracy, co uprawnia go do emerytury. Rozstrzygając, czy w spornym okresie odwołujący pracował w szczególnych warunkach Sąd miał na uwadze, że dla oceny, czy pracownik taką pracę wykonywał, nie ma istotnego znaczenia nazwa zajmowanego przez niego stanowiska, tylko rodzaj powierzonej mu pracy. Praca w szczególnych warunkach to praca wykonywana stale (codziennie) i w pełnym wymiarze czasu pracy (przez 8 godzin dziennie, jeżeli pracownika obowiązuje taki wymiar czasu pracy) w warunkach pozwalających na uznanie jej za jeden z rodzajów pracy wymienionych w wykazie stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. (por. wyroki SN: z dnia 14 września 2007 r., III UK 27/07, OSNP 2008/21-22/325, z dnia 19 września 2007 r., III UK 38/07, OSNP 2008/21-22/329, z dnia 6 grudnia 2007 r., III UK 66/07, LEX nr 483283, z dnia 22 stycznia 2008 r., I UK 210/07, OSNP 2009/5-6/75, z dnia 24 marca 2009 r., I PK 194/08, LEX nr 528152, z dnia 1 czerwca 2010 r., II UK 21/10, LEX nr 619638, z dnia 19 maja 2011 r., III UK 174/10, LEX nr 901652i z dnia 8 czerwca 2011 r., I UK 393/10, LEX nr 950426). W okolicznościach faktycznych sprawy Sąd uznał, że zaskarżona decyzja (...) Oddział w T. z dnia 13 lutego 2017 r. nie była zasadna. Na dzień 1 stycznia 1999 r. odwołujący wykazał bowiem co najmniej 15- letni okres pracy w szczególnych warunkach. Okoliczność, że odwołujący wymagany wiek 60 lat ukończył już po wydaniu zaskarżonej decyzji nie mogła prowadzić do oddalenia odwołania. Z przepisu art. 316 § 1 k.p.c. wynika ogólna zasada obowiązująca w postępowaniu cywilnym, zgodnie z którą podstawą rozstrzygnięcia roszczenia jest stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy, przy czym nie budzi wątpliwości, że sformułowanie „stan rzeczy” obejmuje również stan faktyczny. Na gruncie spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych reguła ta doznaje weryfikacji z tego względu, że postępowanie sądowe w tych sprawach wszczynane jest na skutek odwołania wniesionego od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, które zastępuje pozew. Postępowanie to ma zatem charakter odwoławczy, a jego przedmiotem jest ocena zgodności z prawem wydanej decyzji. Co do zasady więc, kontrolna rola postępowania sądowego przed sądem ubezpieczeń społecznych dotyczy stanu rzeczy na dzień wydania decyzji przez organ rentowy (por. między innymi wyroki SN z dnia: 10 marca 1998 r., II UKN 555/97, OSNAPiUS 1999/5/181, z dnia 20 maja 2004 r., II UK 395/03, OSNP 2005/3/43, z dnia 25 stycznia 2005 r., I UK 152/04, OSNP 2005/17/273 i z dnia 2 sierpnia 2007 r., III UK 25/07, OSNP 2008/19-20/293). W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się jednak, że zasada ta nie ma charakteru absolutnego. Ma ona bowiem uzasadnienie tylko wtedy, kiedy odwołanie się do art. 316 § 1 k.p.c. wypaczałoby charakter postępowania w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych i prowadziłoby do jaskrawego pominięcia odrębności tego postępowania poprzez całkowite pozbawienie znaczenia postępowania administracyjnego poprzedzającego postępowanie sądowe. Niebezpieczeństwa takiego nie ma w sytuacji, kiedy spełnienie się ostatniej z przesłanek prawa do świadczenia w trakcie postępowania sądowego jest oczywiste i niekwestionowane przez organ rentowy. Jeżeli sąd ustali, iż jedyna przyczyna odmowy przyznania emerytury lub renty ustała po wydaniu zaskarżonej decyzji, jest władny wydać wyrok przyznający świadczenie z datą spełnienia się wszystkich przesłanek koniecznych do nabycia prawa do tego świadczenia. Ustalenia stanowiące faktyczną podstawę rozstrzygnięcia zawartego w takim wyroku muszą jednak dotyczyć okoliczności pewnych. Tylko w takich przypadkach dopuszczalne jest swego rodzaju skrócenie procedury przez eliminację ponownego postępowania przed organem rentowym z nowego wniosku o świadczenie niewątpliwie należne (por. między innymi wyroki SN: z dnia 10 marca 1998 r., II UKN 555/97, OSNAPiUS 1999/5/181, z dnia 20 maja 2004 r., II UK 395/03, OSNP 2005/3/43, z dnia 25 stycznia 2005 r., I UK 152/04, OSNP 2005/17/273, z dnia 2 lutego 2007 r., III UK 25/07, OSNP 2008/19-20/293 i z dnia 12 kwietnia 2012 r., II UK 235/11, LEX nr 1297799). Mając to na uwadze, na podstawie powołanych przepisów prawa materialnego oraz art. 477 14 § 2 k.p.c., Sąd zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że przyznał odwołującemu prawo do emerytury od dnia (...)tj. od ukończenia 60 roku życia (punkt 1). W tej mierze miał też na uwadze treść art. 100 ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS, z treści którego wynika, że prawo do świadczeń określonych w ustawie powstaje z dniem spełnienia wszystkich warunków wymaganych do nabycia tego prawa. Sąd nie stwierdził odpowiedzialności organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji (punkt 2 wyroku). W tej mierze uwzględnił przepis art. 118 ust. 1a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS. Dopiero bowiem postępowanie sądowe, a w szczególności przeprowadzone w tym postępowaniu dowody z zeznań świadków i odwołującego pozwoliły na ustalenie istotnych, a nie znanych wcześniej organowi rentowemu okoliczności i przesądziły ostatecznie o zasadności wniosku o emeryturę.