k.c., który obowiązuje od dnia 10 sierpnia 2007 r. Dokonując takiej oceny sąd wskazał, że zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538) do roszczeń o których mowa w art. 1 ustawy (tj. o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym – przypis autora), powstałych przed dniem jej wejścia w życie, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych stosuje się przepisy art.
k.c. Z powyższego wnioskując a contrario należało – zdaniem sądu- uznać, że w odniesieniu do roszczeń już przedawnionych znowelizowany przepis art.
k.c. nie znajdzie zastosowania. Sąd stwierdził, że roszczenie o naprawienie szkody wynikającej z czynu niedozwolonego (jak w niniejszej sprawie) w oparciu o wymienione unormowania ulegało przedawnieniu najpóźniej z upływem 10 lat od dnia, w którym szkodę wyrządzono. Do powstania urazów powódki miało dojść w okresie jej pobytu po urodzeniu w (...) Szpitalu (...) w S., który niespornie miał miejsce pomiędzy 27 kwietnia a 6 maja 1996 r. Tym samym należało uznać, że do powstania szkody na osobie powódki doszło najpóźniej w dniu 6 maja 1996 r. W konsekwencji termin dochodzenia objętych sporem roszczeń odszkodowawczych, wynikających z wymienionego czynu niedozwolonego upływał najpóźniej z dniem 6 maja 2006 r. Zarzut przedawnienia dochodzonego pozwem roszczenia okazał się więc skuteczny. Pomimo tego sąd zarządził w sprawie prowadzenie postępowania dowodowego zmierzającego do wyjaśnienia tego, czy powódka doznała w okolicznościach przytaczanych przez jej matkę wskazywanych przez nią urazów, albowiem w przypadku potwierdzenia się twierdzeń powódki w tym zakresie rozważenia wymagałoby, czy podniesiony zarzut przedawnienia dochodzonych pozwem roszczeń nie stanowi nadużycia prawa (art. 5 k.c.). Ostatecznie jednakże wobec okoliczności, że powódka nie zdołała w sprawie dowieść, że w okresie jej hospitalizacji w (...) Szpitalu (...) w S. została upuszczona przez położne w trakcie kąpieli na skutek czego doznała urazu czaszki oraz złamania lewej ręki oraz prawej nogi. W zaistniałych okoliczność wywiedzione powództwo sąd oddalił, o czym orzekł w pkt I wyroku. O kosztach postępowania przy uwzględnieniu wyniku procesu sąd orzekł w oparciu o przepisy art. 102 k.p.c. W ocenie sądu należało odstąpić od ogólnej reguły dotyczącej rozliczenia kosztów procesu z uwagi na szczególne okoliczności niniejszej sprawy. Po pierwsze sąd miał na względzie, że powódka jest osobą małoletnią nie posiadającą dochodów i majątku, a przy tym niepełnosprawną. Co więcej pozostaje ona pod opieką matki G. O., która otrzymuje się z renty z ZUS w kwocie około 800 zł miesięcznie. Mając powyższe na uwadze powyższe sąd uznał, że obciążenie małoletniej powódki kosztami procesu stanowiłoby nadmierne obciążenie i godziłoby w zasady współżycia społecznego. Natomiast punkcie III wyroku sąd na zasadzie § 2 ust. 1 i 3 oraz § 6 pkt 6 w zw. z §13 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U z 2002 r. Nr 163, poz. 1348 ze zm.) przyznał adwokat M. S. od Skarbu Państwa Sądu Rejonowego Szczecin – Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie wynagrodzenie w kwocie 4.428 zł tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej, której udzielał powódce w niniejszej sprawie, z czego kwota 828 zł została doliczona tytułem stawki podatku od towarów i usług. Apelację od wyroku sądu wywiodła powódka i zaskarżając go w zakresie punktu I wniosła o jego zmianę poprzez uwzględnienie powództwa w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania za obydwie instancje, z uwzględnieniem kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych, względnie jego uchylenie w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do sądowi I instancji do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego. Orzeczeniu zarzuciła: I. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 217 § 1 i 2 , art. 207 § 3 w zw. z art. 227 i z art. 278 § 1 k.p.c. (w brzmieniu ustawy obowiązującym do dnia 2 maja 2012 r.) poprzez pominięcie uznanego za spóźniony wniosku dowodowego powódki o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z opinii biegłych z zakresu laryngologii, kardiologii, stomatologii, ortodoncji, gastrologii i nefrologii zmierzających do udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy tj. aktualnego stanu zdrowia małoletniej powódki, źródła i zakresu uszczerbku na zdrowiu, związku przyczynowego między wypadkiem mającym miejsce po jej urodzeniu a jej aktualnym stanem zdrowia, rokowań co do poprawy stanu zdrowia powódki w przyszłości, w wyniku błędnego uznania, iż weryfikacji, czy do wypadku w ogóle doszło, służyły jedynie dowody z opinii biegłych z zakresu ortopedii, chirurgii urazowej i neurologii; 2. art. 217 § 1 i 2 oraz art. 286 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez uznanie za zbędne przeprowadzenie kolejnej uzupełniającej opinii biegłego z zakresu neurologii w sytuacji, gdy istniała potrzeba zażądania opinii dodatkowej, a przepis art. 217 § 1 i 2 k.p.c. (w brzmieniu obowiązującym przed 3 maja 2012r.) pozwala stronie przytaczać okoliczności faktyczne i dowody na uzasadnienie swych wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej aż do zamknięcia rozprawy, jak też nie pozwala pomijać środków dowodowych, gdy okoliczności sprawy nie zostały dostatecznie wyjaśnione; II. naruszenie przepisów prawa materialnego, mianowicie: 1. art.
poprzez jego niezastosowanie pomimo braku przepisów intertemporalnych wyłączających jego zastosowanie do zdarzeń zaistniałych przed wejściem w życie ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny ewentualnie, z ostrożności procesowej 2. przepisu art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uwzględnienie przez Sąd I instancji podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia, pomimo iż w okolicznościach przedmiotowej sprawy podniesienie przez pozwanego tego zarzutu należy uznać za nadużycie prawa podmiotowego. W uzasadnieniu podniosła, że sąd nie dopuścił zgłoszonych dowodów z opinii biegłych z zakresu laryngologii, kardiologii, stomatologii, ortodoncji, gastrologii i nefrologii. Tymczasem wnioski te zmierzały do wykazania m. in. źródła i zakresu uszczerbku na zdrowiu małoletniej powódki oraz związku przyczynowego między wypadkiem mającym miejsce po jej urodzeniu a jej aktualnym stanem zdrowia, a zatem okoliczności mających kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Opinie biegłych wymienionych specjalności pozwoliłyby ustalić, co jest przyczyną problemów zdrowotnych, z jakimi aktualnie boryka się powódka; czy jest możliwe, by występowały samoczynnie, czy też musiały być wywołane wydarzeniem zewnętrznym np. upadkiem w pierwszych dniach życia małoletniej powódki. Nie są zatem zasadne twierdzenia Sądu Rejonowego jakoby wniosek ten nie zmierzał do weryfikacji, czy powódka doznała urazu w wyniku wypadku mającego miejsce po jej narodzinach. Niezależnie od powyższego sąd I instancji uznał wymienione wnioski dowodowe za spóźnione, albowiem zostały one zgłoszone po upływie terminu wynikającego z zobowiązania sądu z dnia 10 stycznia 2011 r. W zawierającym owe wnioski piśmie procesowym pełnomocnik powódki wskazywał jednak, że wcześniejsze ich złożenie było niemożliwe z uwagi na wysoce utrudniony kontakt z przedstawicielką ustawową małoletniej. Nałożenie na stronę rygoru przewidzianego w przepisie art. 207 § 3 k.p.c. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 2 maja 2012 r.) nie oznacza całkowitej niedopuszczalności uwzględniania wniosków dowodowych złożonych po upływie zakreślonego stronie przez sąd terminu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 października 2008 r., V CSK 125/08). Niemożność wcześniejszego zgłoszenia przedmiotowych wniosków dowodowych miała obiektywny charakter, albowiem z uwagi na właściwości osobiste przedstawicielki ustawowej małoletniej powódki uzyskanie od niej przez pełnomocnika precyzyjnych informacji dotyczących stanu faktycznego sprawy, dokładne odczytanie jej roszczeń i żądań były nader utrudnione. W tych okolicznościach sprawy pominięcie przez sąd I instancji wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych z zakresu laryngologii, kardiologii, stomatologii, ortodoncji, gastrologii i nefrologii uznać należy za sprzeczne z unormowaniem wynikającym z art. 217 § 1 i 2 k.p.c., z jednej strony pozwalającym stronie procesu przytaczać okoliczności faktyczne i dowody na uzasadnienie swych wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej aż do zamknięcia rozprawy, z drugiej strony zezwalającymi na pominięcie wniosków strony jedynie wtedy, gdy "okoliczności sporne zostały już dostatecznie wyjaśnione lub jeżeli strona powołuje dowody jedynie dla zwłoki". Tymczasem w przedmiotowej sprawie wyjaśnienia wymagały sporne między stronami okoliczności wymagające wiadomości specjalnych. W orzecznictwie sądowym podkreśla się, że "jakkolwiek sąd nie ma obowiązku przeprowadzenia wszystkich dowodów wskazanych przez stronę, to jednak odmowa dopuszczenia określonego dowodu nie należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego. W szczególności sąd nie może pominąć środków dowodowych na wskazywane przez stronę okolicznością w przypadku, gdy nie zostały wyjaśnione sporne fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy" (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2011 r., I PK 135/10). Niezależnie od powyższego za nieuzasadnione apelująca uznała stwierdzenie sądu I instancji dotyczące zbędności przeprowadzenia dowodu z kolejnej uzupełniającej opinii biegłego z zakresu neurologii, o co strona powodowa wnosiła w piśmie procesowym z dnia 10 lipca 2013 r. Dopuszczenie dowodu z takiej uzupełniającej opinii była konieczne, albowiem wzmiankowany biegły w opinii uzupełniającej z dnia 9 czerwca 2013 r. nie wykonał ciążących na nim zgodnie z treścią postanowienia sądu z dnia 23 maja 2013 r. obowiązków w zakresie wypowiedzenia się co do tego, czy zgłaszane przez powódkę dolegliwości w zakresie obniżonej sprawności manualnej, zakłóceniami w koncentracji i zapamiętywaniu oraz zakłóceń równowagi mogą być spowodowane uszkodzeniami układu nerwowego powstałymi wskutek urazu, do którego miałoby dojść w dniu 27 kwietnia 1996 r. W tej sytuacji pominięcie wniosku dowodowego powódki dotyczącego dalszego uzupełnienia opinii stanowi mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisu art. 286 w zw. z art. 217 § 1 i 2 i art. 227 k.p.c. Odnosząc się podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia roszczeń powódki wskazała, że ustawa z dnia 16 lutego 2007r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538), która wprowadziła do Kodeksu cywilnego przepisy art.
k.c. zawierające nowe uregulowania dotyczące kwestii przedawnienia roszczeń osób małoletnich odnośnie szkód na osobie, nie zawiera unormowań intertemporalnych. Nowela ta nie rozstrzyga zatem, czy nowa formuła przedawnienia roszczeń odszkodowawczych o naprawienie szkody na osobie oraz szkody wyrządzonej przestępstwem winna obowiązywać także w odniesieniu do roszczeń wynikających ze zdarzeń, które nastąpiły przed dniem wejściem w życie nowej ustawy. W związku z takim stanem prawnym powódka nie zgadza się z wywiedzioną przez sąd I instancji wykładnią jakoby do jej roszczeń, powstałych przed wejściem w życie noweli, wprowadzony nią przepis art.
nie znajdował zastosowania. Niezależnie od powyższego, dodała, że nawet w przypadku uznania, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy przepis art.
nie może mieć zastosowania, to w realiach przedmiotowej sprawy podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia nie powinien być uwzględniony, a to z uwagi na normę wynikającą z art. 5 k.c. Powoływanie się na zarzut przedawnienia w niniejszej sprawie stanowi nadużycie prawa podmiotowego i jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego, gdyż główną przyczyną opóźnienia w sądowym dochodzeniu roszczeń była sytuacja, w jakiej znajdowała się przedstawicielka ustawowa małoletniej. Już wówczas była ona osobą nieporadną nie była w stanie należycie zadbać o interesy małoletniej, a sama małoletnia nie mogła (i nadal nie może) występować samodzielnie przed Sądem. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego dla oceny, czy podniesiony zarzut przedawnienia nie nosi znamion nadużycia prawa, konieczne jest rozważenie charakteru dochodzonego roszczenia, przyczyn opóźnienia i jego nadmierności. W odpowiedzi na apelację powódki storna pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od powódki na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego , w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja okazała się bezzasadna. Sąd Rejonowy nie dopuścił się naruszenia ani prawa materialnego ani też prawa procesowego. W sposób prawidłowy przeanalizował materiał dowody i wyciągnął z niego właściwe wnioski. Ocena ta zasługuje na aprobatę Sądu Okręgowego, który w pełni podziela przekonywującą argumentację prawną, która legła u podstaw zaskarżonego orzeczenia. Zarzut naruszenia art.
poprzez jego niezastosowanie w realiach rozstrzyganej sprawy okazał się zupełnie chybiony. W literaturze podkreśla się, że przepis art.
stosuje się nie tylko do roszczeń powstałych po nowelizacji kodeksu cywilnego, ale także do wcześniej powstałych roszczeń z tytułu czynów niedozwolonych i nieprzedawnionych w dniu wejścia w życie ustawy nowelizującej kodeks cywilny, a więc w dniu 10 sierpnia 2007 r. Natomiast komentowany przepis nie znajdzie zastosowania do roszczeń deliktowych, które na podstawie wcześniej obowiązującej regulacji prawnej uległy przed tym terminem przedawnieniu (Adam Olejniczak „Komentarz do art.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 lipca 2013 r. II PK 316/12 (LEX nr 1383274) wskazał, że roszczenie jest przedawnione w rozumieniu art. 2 ww. ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny, jeżeli do dnia 10 sierpnia 2007 r. upłynął termin 10-ciu lat określony w art. 442 § 1 zdanie drugie k.c.; wówczas mają w pełni zastosowanie przepisy dotychczasowe, a nie ma zastosowania art.
W realiach niniejszej sprawy do powstania szkody u powódki miało dojść w okresie jej pobytu po urodzeniu w (...) Szpitalu (...) w S.. Niespornym w sprawie było, że powódka urodziła się w dniu (...), zaś jej matka w Szpitalu tym przebywała w okresie od 27 kwietnia 1996 r. do 6 maja 1996 r. Oznacza to, że do powstania urazów powódki, z którymi wiąże ona powództwo doszło najpóźniej w dniu 6 maja 1996 r. Przy przyjęciu więc 10-go terminu przedawnienia roszczenie to uległo przedawnieniu z dniem 6 maja 2006 r. Upływ terminu przedawnienia nastąpił zatem przed dniem 10 sierpnia 2007 r., stąd zastosowanie w sprawie znajduje art. 442 k.c., nie zaś- jak twierdzi w apelacji skarżąca- art.
Termin przedawnienia, o którym mowa w art.
k.c. dotyczy bowiem wszelkich roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, w tym też roszczeń majątkowych o naprawienie krzywdy niemajątkowej. Do kategorii roszczeń, które ulegają przedawnieniu w trybie art. 442 k.c. zalicza się też więc roszczenia majątkowe o zadośćuczynienie z art. 445 k.c. i art. 448 k.c. (Komentarz do Kodeksu Cywilnego, G. Bieniek i in., Ks. III, Zobowiązania Tom I, Wyd. Praw. 1996 r., str. 346). Na gruncie tej sprawy nie doszło również do naruszenia dyspozycji art. 5 k.c. Po pierwsze strona powodowa musi mieć świadomość, że zarzut przedawnienia - podobnie, jako dochodzone przez powódkę roszczenie - stanowi prawo podmiotowe dłużnika, które jedynie w wyjątkowych sytuacjach może nie zostać uwzględnione przez sąd i potraktowane, jako nadużycie prawa w świetle zasad współżycia społecznego (wyrok SA w Katowicach z 24 maja 2013 r., I ACa 157/13, opubl. w LEX nr 1327520). Skorzystanie przez dłużnika z przysługującego mu zarzutu przedawnienia co do zasady nie stanowi nadużycia prawa. Dla odmiennej oceny koniecznym jest wykazanie, iż w okolicznościach danej sprawy dłużnik czyni użytek ze swojego prawa w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, przy jednoczesnym skonkretyzowaniu tych zasad (wyrok SA w Katowicach z 6 września 2013 r., I ACa 521/13, opubl. w LEX nr 1369230). Po wtóre w tej sprawie nie mogło dojść do naruszenia przepisu art. 5 k.c. z tej prostej przyczyny, że powodem, dla którego Sąd Rejonowy oddalił powództwo było przede wszystkim to, że powódka nie zdołała w toku tego postępowania wykazać samego zaistnienia zdarzenia będącego podstawą dochodzonego przez nią roszczenia. Ujawnione przed sądem I instancji dowodowy nie pozwoliły na ustalenie, iż faktycznie powódka poszkodowana została w okresie hospitalizacji w (...) Szpitalu (...) w S. w okolicznościach opisanych w pozwie. Pomimo więc, iż Sąd Rejonowy istotnie uwzględnił zarzut przedawnienia to nie tylko, a właściciel przede wszystkim, jego skutecznie podniesienie doprowadziło ten sąd do wniosków i ustaleń będących podstawą zaskarżonego orzeczenia. Sąd Rejonowy do zarzutu przedawnienia odniósł się bowiem nijako obok zasadniczych motywów, którym kierował się wydając wyrok. Sąd Rejonowy w dążeniu do rozstrzygnięcia sprawy wykazał się daleko idącą gorliwością i wnikliwością, pomimo bowiem podniesienia przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia, rozpoznał sprawę merytorycznie i to właśnie wyniki postępowania dowodowego przeprowadzonego przez Sąd I instancji skutkowały wydaniem zaskarżonego rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy stwierdza również, że w dążeniu do rozstrzygnięcia sąd I instancji nie dopuścił się także naruszenia przepisów prawa procesowego. Zobowiązanie do zgłoszenia wszelkich wniosków dowodowych wymusza pełną aktywność dowodową w wyznaczonym terminie i nie uprawnia do zgłaszania tego rodzaju wniosków w terminie późniejszym. Dzieje się tak oczywiście poza wypadkami, gdy strona wykaże, iż nie mogła danego wniosku zgłosić wcześniej. Niemożność ta musi jednak mieć charakter obiektywny. Transponując powyższe do realiów niniejszego postępowania zobowiązanie do złożenia pisma przygotowawczego, w którym zgłosi wszystkie ewentualne twierdzenia, zarzuty i dowodowy w terminie 14 dni pod rygorem skutków z art. 207 § 3 k.p.c. skutecznie doręczone zostało pełnomocnikowi powódki w dniu 13 stycznia 2011 r. Wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych sądowych z zakresu laryngologii, kardiologii, stomatologii, ortodoncji, gastrologii i nefrologii zgłoszony został natomiast dopiero w dniu 22 kwietnia 2011 r. Jako taki słusznie objęty został prekluzją, zwłaszcza, że okoliczności wskazane w treści apelacji nie wskazują, iż niemożność wcześniejszego zgłoszenia wniosku faktycznie miała charakter obiektywny. Niezależnie od tego uwypuklana w apelacji potrzeba przeprowadzenia dowodów z opinii biegłych sądowych wskazanych przez powódkę specjalności nie mogła prowadzić do wykazania okoliczności istotnych dla sprawy zgodnie z oczekiwaniami skarżącej. Stosownie do art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu powinny być fakty, które posiadają dla sprawy istotne znaczenie. Tę istotność należy rozumieć w dwojakim znaczeniu - jako fakty dotyczące przedmiotu procesu oraz fakty mające znaczenie prawne. Tymczasem wnioski te zmierzały w istocie nie tyle do weryfikacji tego, czy powódka doznała urazów opisanych w pozwie, tylko zweryfikowania ewentualnego związku między zdarzeniem, z którego zaistnieniem powódka wiąże dochodzone pozwem roszczenia a obecnymi dolegliwościami. Oznacza to, że celowość przeprowadzenia tegoż dowodu uzależniona była od uprzedniego ustalenia, że do zdarzenia wywołującego szkodę faktycznie doszło. Tymczasem wyniki postępowania dowodowego okoliczności tej nie ujawniły. Sąd Rejonowy przesłuchał w sprawie pracowników poprzednika prawnego strony pozwanej, a świadkowie ci nie potwierdzili, by w okresie hospitalizacji powódki doszło do zdarzenia polegającego na upuszczeniu noworodka przez położną. Co więcej wszyscy pracownicy szpitala zgodnie podali, że w czasie ich pracy w szpitalu tym ani razu nie zdarzył się jakiekolwiek wypadek skutkujący urazami u noworodka. Mało tego zaprzeczyli, by możliwe było niedostrzeżenie tak rozległych urazów u dziecka w procesie jego badania, zwłaszcza, że zapisy dokumentacji medycznej poprzedzane były oględzinami niemowlęcia. Świadek H. S. wskazała jedynie, iż małoletniej powódce podczas pobytu w szpitalu podawano dożylnie kroplówkę, którą aplikowana była w zgięciu łokcia oraz w okolicach głowy powódki, co związane było ze stwierdzoną u niej żółtaczką. Zeznania świadka znalazły odbicie w relacjach A. L. oraz I. G.. Także dokumentacja medyczna zgromadzona w sprawie nie pozwoliła na poczynienie ustaleń zgodnych z twierdzeniami wskazanymi w pozwie, nie zawierała także jakichkolwiek informacji wskazujących na powstanie jakiekolwiek powikłań także w czasie porodu. Na okoliczności podane w pozwie nie wskazali także świadkowie spokrewnieni z powódką. M. O. – brak matki powódki - pomimo, że odwiedzał powódkę i jej matkę w okresie następującym po porodzie tak w szpitalu, jak też w okresie późniejszym już po opuszczeniu przez nie placówki, nie dostrzegł na ciele powódki żadnych urazów zewnętrznych. Podobnych spostrzeżeń nie poczyniła również W. T.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.