← Polska

XXV C 277/12

Obsah (4)§ 2§ 1§2z§ 5

Sygn. akt XXV C 277/12 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 24 sierpnia 2011 roku skierowanym przeciwko pozwanemu Skarbowi Państwa – Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z siedzibą w W. powódka (...)

k.c. zgodnie z którym: §

  1. W umowie o roboty budowlane, o której mowa w art. 647, zawartej między inwestorem a wykonawcą (generalnym wykonawcą), strony ustalają zakres robót, które wykonawca będzie wykonywał osobiście lub za pomocą podwykonawców. §
  2. Do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. §
  3. Do zawarcia przez podwykonawcę umowy z dalszym podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora i wykonawcy. Przepis § 2 zdanie drugie stosuje się odpowiednio. §
  4. Umowy, o których mowa w § 2 i 3, powinny być dokonane w formie pisemnej pod rygorem nieważności. §
  5. Zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. §
  6. Odmienne postanowienia umów, o których mowa w niniejszym artykule, są nieważne. O ile w orzecznictwie nie budziła wątpliwości konstrukcja wyrażenia zgody przez inwestora na umowę wykonawcy z podwykonawcą wprost, a także zgoda wyrażona w sposób dorozumiany bierny ukonstytuowana art.

§ 2

zdanie drugie k.c., to po początkowych wątpliwościach ugruntowało się w orzecznictwie stanowisko, iż zgoda inwestora na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą może być wyrażona przez każde zachowanie inwestora, która ujawnia zgodę w sposób dostateczny, zgodnie z art. 60 k.c., w tym przez czynności faktyczne, jak na przykład tolerowanie obecności podwykonawcy na placu budowy, odbieranie od niego robót, czynienie ustaleń z podwykonawcą i może być wyrażona w dowolnym momencie przed zakończeniem robót, przy czym wiedza inwestora o istotnych elementach umowy podwykonawczej pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą może pochodzić z różnych źródeł, czy też inwestor mógł posiąść taką wiedzę z łatwością. Zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą winna dotyczyć konkretnej umowy lub projektu umowy zindywidualizowanych zarówno co do strony podmiotowej, jak i przedmiotowej, w tym co do zakresu robót i ustalonego wynagrodzenia w umowie z podwykonawcą, przy czym ciężar udowodnienia zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą ciąży na podmiocie powołującym się na solidarną odpowiedzialność inwestora z wykonawcą, w niniejszej sprawie na podwykonawcy. Zgoda inwestora może być wyrażona w dowolnym czasie, jednakże do chwili zakończenia robót budowlanych. Pozwana była świadoma, że część robót wykonują podwykonawcy ale nie wyraziła zgody na zawarcie umowy podwykonawczej z powodem. Wiedza inwestora musi dotyczyć nie tylko osoby podwykonawcy, ale również warunków istotnych umowy, w zakres których wchodzi rodzaj wykonywanych przez podwykonawcę prac i wysokość umówionego z nim wynagrodzenia. Jest to o tyle istotne dla inwestora, że aby można było mówić o powstaniu solidarnej odpowiedzialności inwestora realizującej się z mocy ustawy, jego świadomość musi obejmować pełny zakres tej odpowiedzialności, a zatem wobec kogo powstaje, za jakie czynności i w jakiej wysokości. Inwestor może świadomie wyrazić zgodę tylko w takim przypadku, zdaniem sądu nie można przyjąć, że zgoda może mieć charakter blankietowy, a więc, że inwestor wyraża zgodę, zwłaszcza w sposób dorozumiany, na każdą wysokość wynagrodzenia, nawet takiego, które przewyższałoby wynagrodzenie generalnego wykonawcy. Obowiązek ustalenia w umowie z generalnym wykonawcą rzeczowego zakresu robót, które wykonawca będzie wykonywał osobiście lub za pomocą wykonawców (art.

§ 1

k.c.), nie przekłada się wprost na wiedzę inwestora o warunkach istotnych umowy z podwykonawcą, która rodziłaby jego solidarną odpowiedzialność. Jak wyjaśnił to Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 29 kwietnia 2008 r. (sygn. akt III CZP 6/08): "Zgoda inwestora (wykonawcy) ma dotyczyć zawarcia przez wykonawcę (podwykonawcę) umowy o roboty budowlane z podwykonawcą, a więc konkretnej umowy, o określonej treści, zawartej lub przynajmniej wstępnie uzgodnionej ze zindywidualizowanym podmiotem w zakresie wszystkich istotnych postanowień, szczególnie tych, które decydują o wysokości wynagrodzenia. Zestawienie § 1 i § 2 w art.

k.c. wskazuje, że nie wystarczy udzielona z góry zgoda blankietowa na umowę o jakiejkolwiek treści z jakimkolwiek wykonawcą, przepisy regulujące wymaganie zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą znajdują bowiem zastosowanie także wówczas, gdy w umowie między wykonawcą a inwestorem, zgodnie z wymaganiami art.

§ 1

k.c., określono zakres robót, które wykonawca będzie wykonywał angażując podwykonawców. Za taką interpretacją, co podkreślano w orzecznictwie, przemawia potrzeba zapewnienia należytej ochrony także inwestorowi, wyrażona zgoda ma bowiem zasadnicze znaczenie dla obciążenia go odpowiedzialnością solidarną. Zgoda inwestora w każdym wypadku będzie zatem skuteczna tylko wtedy, gdy będzie dotyczyła konkretnej umowy /…/ Aby można przyjąć, że milczenie inwestora oznacza jego zgodę, treść przedłożonej umowy lub jej projektu powinna obejmować wszystkie postanowienia istotne przy określaniu zakresu odpowiedzialności solidarnej inwestora; jej uzupełnieniem jest odpowiednia część dokumentacji, obejmująca roboty będące przedmiotem przedstawianej umowy (projektu). Treść dostarczonej umowy (projektu) wyznacza granice solidarnej odpowiedzialności inwestora (wykonawcy), milczące wyrażenie zgody odnosi się bowiem jedynie do zobowiązań wynikających z przedłożonych dokumentów." Takich czynności z pewnością nie podjęto, co potwierdziły zeznania osoby przesłuchiwanej w charakterze strony powodowej. W niniejszej sprawie wykonawca nie przedstawił pozwanemu umowy zawartej z podwykonawcą, ani aneksów do niej; a sam podwykonawca nie dbał o to czy jest podmiotem zaakceptowanym na tym kontrakcie. Nadmienić należy, że nigdy nie przedłożono też zamawiającemu cen, za które podwykonawca będzie wykonywał określone roboty. Nowelizacja kodeksu cywilnego z dnia 14 lutego 2003 roku (Dz.U.2003.49.408) wprowadziła istotne novum dotyczące wyrażenie zgody przez zamawiającego na powierzenie pewnych robót podwykonawcom. Daje to inwestorowi rzeczywiste narzędzie oddziaływania na proces realizacji inwestycji, za pomocą którego może wpływać na wybór podwykonawcy i najkorzystniejszej oferty. Warunkiem takiej zgody jest przede wszystkim znajomość przez inwestora istotnych postanowień umowy o roboty budowlane zawartej przez wykonawcę z podwykonawcą, a szczególności tych, które decydują o wysokości wynagrodzenia podwykonawcy (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 06 października 2010 roku, II CSK 210/10, LEX nr 786938). Nie może tego zmienić fakt oznakowania pracowników podwykonawcy na budowie czy prowadzenie przez tego jakiś rozmów z panem S., który był inżynierem kontraktu. Podwykonawca we własnym interesie powinien umożliwić inwestorowi zapoznanie się z treścią istotnych postanowień umowy podwykonawczej, czego jednak nie uczynił. Sama wiedza inwestora o tym, że jakaś część robót wykonywana jest przez podwykonawcę nie przesądza o wyrażeniu przez niego w sposób dorozumiany zgody o jakiej mowa w art.

§2zd1 k.c.

Zdaniem sądu przepisy rozciągające odpowiedzialność za wykonanie umowy na osobę nie będącej jej stroną należy stosować restrykcyjnie, szczególnie gdy mamy doczynienia w procesie budowlanym wyłącznie z podmiotami profesjonalnymi, które mają znajomość przepisów prawa i możliwość zabezpieczenia swoich interesów w sposób nie prowadzący później do wątpliwości interpretacyjnych. Nie sposób doszukać się wyrażenia zgody przez pozwanego inwestora w sposób konkludentny już choćby z tego powodu, że powód nawet nigdy nie twierdził, że do wiadomości inwestora dotarła pełna wiedza o zakresie jego prac, a tym bardziej o umówionym wynagrodzeniu. Zarówno generalny wykonawca, mimo zobowiązania umownego, jak i sam powód, nie podjęli czynności zmierzających do przekazania pełnych informacji o pracach powoda, co zapewniłoby temu ostatniemu możliwość poszukiwania spełnienia świadczenia pieniężnego od inwestora. W umowie łączącej inwestora z wykonawcą strony dopuściły możliwość wykonania robót przez wykonawcę za pomocą podwykonawców, ale nie w całości oraz uregulowały tryb uzyskania zgody inwestora na wprowadzanie przez generalnego wykonawcę podwykonawców. Z dokonanych ustaleń faktycznych nie wynikało, aby generalny wykonawca dochował wskazanych warunków przy zawieraniu umowy z powodem. Z zeznań M. G. i Z. K. oraz przesłuchani P. B. w charakterze strony (koperta k.653) wynika, że pracownicy powoda byli wpuszczani na plac budowy, wykonywali na budowie prace prowadzące do wykonania przedmiotu umowy, czynili ustalenia techniczne z przedstawicielem nadzoru inwestorskiego, w szczególności P. B. spotykał się z inżynierem kontraktu J. S.. Strona powodowa nie przedstawiła jednak żadnych dowodów, a niej zgodnie z regułą z art.6k.c. spoczywał ten obowiązek, aby inwestor do czasu oddania obiektu został poinformowany lub uzyskał wiedzę o wynagrodzeniu ustalonym w umowie generalnego wykonawcy z powodem, czy też o przekazaniu powodowi prac objętych umową z generalnym wykonawcą. Żaden z zeznających świadków, jak i strony, nie wskazywali na poruszanie kwestii wynagrodzenia w obecności pozwanej, czy to na naradach, czy w innych okolicznościach, również okoliczność ta nie wynikała z przedłożonych dokumentów ani twierdzeń z pism procesowych. Brak było więc podstaw do uznania, że pozwana posiadała w trakcie prowadzenia robót mających na celu oddanie obiektu wiedzę o wynagrodzeniu powoda należnym od generalnego wykonawcy. Cel, jaki przyświecał ustawodawcy wprowadzonych zmian w zakresie odpowiedzialności inwestora nie może uchylić wykazania przesłanek powstania tej odpowiedzialności. Nie było bowiem zamierzeniem ustawodawcy obciążenie inwestora odpowiedzialnością absolutną, bezwarunkową, ale odpowiedzialnością wynikającą z określonych ustawowo okoliczności. Powstanie odpowiedzialności za cudzy dług musi uwzględniać również uzasadniony interes zobowiązanego, który mają zapewniać warunki postawione takiej odpowiedzialności. Warunki te nie zostały jednak ograniczone do świadomości inwestora o osobie podwykonawcy, co mogło mieć miejsce, z uwagi na oznakowanie pracowników powoda na budowie, w przypadku tej sprawy, ale rozciągały się również na wiedzę o przedmiocie umowy, a więc o zakresie prac powierzonych podwykonawcy i wysokości przysługującego mu z tego tytułu wynagrodzenia, a także innych ewentualnych istotnych warunkach umowy. Zdaniem Sądu Okręgowego, oświadczenie woli osoby prawnej powinno pochodzić, stosownie do art. 38 k.c., od jej organów, poprzez które działa bądź też od umocowanych do reprezentacji przez te organy podmiotów, a nie wykazano, że inżynier kontraktu miał upoważnienie osób reprezentujących pozwanego do zatwierdzania podwykonawcy, z literalnej treści subklauzuli 4.4. umowy wykonawcy z inwestorem wynika, że inżynier projektu ma być pośrednikiem przy przekazywaniu dokumentów w sytuacji wprowadzenia przez wykonawcę podwykonawcy. Argumenty powołane przez powoda w zasadzie sprowadzają się wyłącznie do stwierdzenia, że pozwana znała osobę podwykonawcy i mogła pracowników powoda zauważyć na budowie. Dla przyjęcia milczącej akceptacji inwestora niezbędne jest ścisłe wykonanie czynności określonych w art.

§ 2k.c.

Normatywnie ustalona interpretacja biernego zachowania jest postanowieniem szczególnym, umieszczonym w przepisie o charakterze wyjątkowym, wymagającym interpretacji ścisłej. Aby zatem można było przypisać inwestorowi milczącą zgodę na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą, konieczne jest łączne wypełnienie wszystkich przesłanek omawianego przepisu, tzn. przedstawienie inwestorowi przez wykonawcę umowy zawartej z podwykonawcą lub jej projektu wraz ze stosowną częścią dokumentacji, która dotyczy przedmiotu umowy. Sąd Okręgowy przyjął, iż powód nie wykazał, stosownie do art. 6 k.c., aby pozwany inwestor wyraził w rozumieniu. art.

§ 2k.c.

zgodę na zawarcie przez generalnego wykonawcę umowy z powodem jako podwykonawcą, a w konsekwencji nie wykazał, iż pozwana ponosi na podstawie art.

§ 5k.c.

solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia powoda i za odsetki z tytułu opóźnienia w zapłacie tegoż wynagrodzenia, co skutkowało oddaleniem powództwa wobec inwestora w całości. Wobec powyższego zbędne jest ustalanie zakresu prac powoda czy przyczyn opóźnienia i zasadności obciążenia karami umownymi. O kosztach orzeczono na podstawie art.98 k.p.c. na kwotę zasadzonych kosztów składa się wynagrodzenie radcy prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa ustalone zgodnie ze złożonym spisem kosztów. Mając powyższe na uwadze orzeczono jak na wstępie.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.