2 zastrzegły, że wszelkie zmiany i uzupełnienia umowy wymagają pisemnego aneksu pod rygorem nieważności. Okolicznością bezsporną jest, że żaden pisemny aneks, w tym zmieniający termin obowiązywania umowy, nie został między stronami zawarty. Tym samym wnioskować należy, że nie doszło do skutecznej zmiany umowy w zakresie terminu jej obowiązywania. Zmiana taka w żadnym razie nie mogła nastąpić skutkiem czynności konkludenetnych. Wyklucza to zastrzeżony umową skutek nieważności w przypadku niedochowania formy pisemnej dla wszelkich zmian umowy. Brak jest więc podstaw wnioskowania, że
sposób konkludentny zmieniły umowę w zakresie terminu jej obowiązywania, z umowy na czas określony trwającej do 30.04.2015r., na umowę obowiązującą na czas nieokreślony, a tym samym, że umowa ta w dalszym ciągu wiąże strony postępowania. Podobnie orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 maja 1980 r., II CR 110/80, OSNC 1980, nr 11, poz.
zawartej umowie może i powinna być dokonywana nie tylko w oparciu o tekst umowy, ale także na podstawie dowodu z przesłuchania stron i zeznań świadków. Trafnie wskazuje skarżąca, iż w pierwszym etapie wykładni kombinowanej dokonuje się ustalenia czy istniał zgodny zamiar stron co do treści umowy. W ocenie Sądu Apelacyjnego taki zgodny zamiar stron zawarcia umowy zastawu rejestrowego jako zabezpieczenia wykonania umowy dostawy koksu przez pozwaną istniał pomiędzy stronami i wynika z przeprowadzonych przez Sąd pierwszej instancji dowodów. Z zeznań większości świadków, ale przede wszystkim z dowodu z przesłuchania stron – Prezesów Zarządów obu stron R. C. i S. C. wynika, iż umowę dostawy koksu przewidującą przedpłatę (zapłatę całości ceny przed wydaniem koksu) strony zawarły na prośbę pozwanej, która znajdowała się w trudnej sytuacji finansowej, realizując inwestycję oczyszczania gazu koksowniczego z wykorzystaniem środków publicznych. Warunkiem dofinansowania była terminowa zapłata podatku VAT w wysokości ok. 1 miliona złotych. Żaden z reprezentantów stron, którzy brali udział we wspólnym opracowaniu umowy sprzedaży koksu nie kwestionował tego, że strony zobowiązały się do zawarcia jednocześnie umowy zastawu rejestrowego, jako zabezpieczenia wykonania umowy przez pozwaną. S. C. zeznał jedynie, że nie pamięta, dlaczego zastaw nie został ustanowiony wraz z zawarciem umowy sprzedaży. Późniejsze zaniechania pozwanej (pismo pozwanej z 23.03.2015 r. z wnioskiem o dostarczenie umowy zastawniczej) niczego w tym zakresie nie zawierają. Jednak jeżeli strony nie porozumiały się co do treści złożonego oświadczenia woli, za prawnie wiążące należy uznać jego znaczenie ustalone według obiektywnego wzorca wykładni. W jego ramach, jako właściwy dla prawa sens oświadczenia woli ustala się tak, jak adresat oświadczenia sens ten rozumiał i rozumieć powinien, przy czym wiążące jest rozumienie oświadczenia woli będące wynikiem starannych zabiegów interpretacji adresata. Odbiorca oświadczenia woli może się skutecznie powołać na sens przez siebie rozumiany wówczas, gdy każdy uczestnik obrotu znajdujący się w podobnej sytuacji, a w szczególności dysponujący takim samym zakresem wiedzy o treści oświadczenia i okolicznościach jego złożenia, zrozumiałby tak samo jego znaczenie. Decyduje zatem normatywny i zindywidualizowany punkt widzenia odbiorcy, który z należytą starannością wymaganą w obrocie (art. 355 k.c. stosowany w drodze analogii) dokonuje interpretacji zmierzającej do odtworzenia treści myślowych składającego oświadczenie woli. Na tym etapie wykładni umowy znaczna rola przypada językowym regułom znaczeniowym. Nie można jednak przyjmować takiego znaczenia interpretowanego zwrotu, który pozostawałby w sprzeczności z innymi składnikami tekstu, bo kłóciłoby się to z założeniem o racjonalnym działaniu uczestników obrotu prawnego. Wskazane jest zatem przyjmowanie logicznego pojmowania całego tekstu, uwzględnienia kontekstu sytuacyjnego, celu umowy. Nie jest zatem wykluczone przypisanie tekstowi umowy prawnie wiążącego sensu, nawet odbiegającego od znaczenia wynikającego z reguł językowych (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z 3.02.2014 r., I CSK 348/10, z 7.06.2011 r., II PK 320/10, z 4.06.2013 r., II PK 293/12 i z 20.09.2007 r., II CSK 244/07). Przekładając te rozważania na grunt niniejszej sprawy brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, iż powódka z wykorzystaniem starannych zabiegów interpretacyjnych powinna jako adresat oświadczenia woli pozwanej rozumieć sens zawartego w § 5 pkt 4 umowy z 22 grudnia 2014 r. w taki sposób, że jest to postanowienie umowne o charakterze „informacyjnym”, jak to zarzuca skarżąca. Za przyjętą przez Sąd pierwszej instancji wykładnią powyższego postanowienia umownego przemawia poza samym sformułowaniem, przede wszystkim kontekst sytuacyjny związany z trudną sytuacją finansową pozwanej, koniecznością terminowego regulowania podatku VAT, co było warunkiem pomocy publicznej a także całkowicie w takiej sytuacji zrozumiałą, chęć powódki zabezpieczenia wykonania umowy w sytuacji, gdy udzielenia pozwanej przedpłaty w wysokości 100% ceny. Zresztą trudno sobie wyobrazić, że treść § 5 ust. 4 umowy ma charakter „informacyjny” skoro skarżąca nawet nie podjęła próby logicznego wyjaśnienia zakresu takiej „informacji”. Prawidłowa wykładnia łączącej strony umowy dostawy koksu pozwala zatem na uznanie, że pozwana zobowiązała się do zawarcia umowy zastawu rejestrowego jako zabezpieczenia wykonania umowy dostawy. Wbrew zarzutom apelacji – naruszenia art. 491 § 1 k.c. powódka po upływie wyznaczonego pozwanej dodatkowego terminu była uprawniona na podstawie tego przepisu do odstąpienia od umowy dostawy koksu. Skarżąca w tym zakresie powołuje się na poglądy wyrażone w orzecznictwie, iż przepis powyższy dotyczy jedynie zwłoki w spełnieniu świadczenia wzajemnego a nie świadczenia dodatkowego. Zarzuty te nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny w tym składzie powiela wyrażony w orzecznictwie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 24.06.2014 r., I CSK 392/13) pogląd, iż odstąpienie od umowy na podstawie art. 491 § 1 k.c. jest skuteczne nie tylko w przypadku zwłoki w spełnieniu świadczenia wzajemnego, ale także w przypadku niewykonania istotnego obowiązku umownego nawet tylko funkcjonalnie związanego z długiem np. niewykonanie przez strony umowy wzajemnej innych istotnych obowiązków wynikających z umowy, choćby miał nim być jedynie obowiązek współdziałania przy wykonywaniu zobowiązania. Oznacza to, że niewykonanie przez stronę istotnego obowiązku umownego, niemającego charakteru podstawowego (świadczenia), może być podstawą ustawowego odstąpienia od umowy. Jak już wskazano powyżej, zobowiązanie do zawarcia umowy zastawu rejestrowego, z uwagi na trudną sytuację finansową pozwanej i realizację umowy o roboty budowlane finansowanej częściowo ze środków publicznych, stanowiło istotny obowiązek umowny, którego niewykonanie uprawniało powódkę (po zakreśleniu dodatkowego terminu i jego bezskutecznym upływie) do odstąpienia od umowy o dostawę koksu na podstawie art. 491 § 1 k.c. ze skutkami określonymi w art. 494 k.c., a więc obowiązkiem zwrotu spełnionego przez powódkę świadczenia. Niezależnie od tego, jak trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji, roszczenie powódki znajduje uzasadnienie także na drugiej podstawie prawnej – art. 410 k.c. (w sytuacji, gdyby odstąpienie od umowy uznać za nieskuteczne). Wbrew zarzutom apelacji ocena Sądu pierwszej instancji, iż jeśli umowa nie wygasła na skutek odstąpienia przez powódkę to wygasła na skutek upływu terminu, na który została zawarta. Łącząca strony umowa sprzedaży (lub jak wywodzi skarżąca umowa dostawy) koksu była umową zobowiązującą. Zgodnie z art. 155 § 2 k.c. z chwilą zawarcia umowy nie doszło do przeniesienia własności koksu, a zatem pozwana była zobowiązana do przeniesienia własności określonej ilości koksu, w terminach wynikających z zamówień składanych przez powódkę. Jednocześnie strony postanowiły w § 1 pkt 7 umowy, że umowa łączy strony do 30 kwietnia 2015 r. Wbrew zarzutom skarżącej naruszenie art. 353 1 k.c. w zw. z art. 605 k.c., to że umowa dostawy nie ma charakteru zobowiązania ciągłego, lecz jednorazowy (realizowany w drodze częściowych odbiorów) nie oznacza, że
ramach swobody układania treści stosunku prawnego wedle własnej woli, nie są uprawnione do określenia terminowego charakteru umowy. W ocenie Sądu Apelacyjnego wyłącznie zobowiązujący charakter łączącej strony umowy pozwalał na określenie terminu, po upływie którego umowa wygasła, tym bardziej, że strony określiły w zasadzie ramowy charakter tej umowy, bez określenia terminów dostaw. Czasowemu charakterowi łączącej strony umowy nie przeczy także zapłata należności przed wydaniem koksu (przeniesieniem własności). Upływ terminu, na który umowa została zawarta powoduje, że wygasł stosunek zobowiązaniowy i odpadła podstawa świadczenia pieniężnego spełnionego przez powódkę zgodnie z art. 410 § 1 i 2 k.c., a zatem roszczenie objęte pozwem znajduje uzasadnienie także na tej podstawie prawnej (wskazanej w pozwie, jako druga podstawa prawna). Co do zasady zatem roszczenie dochodzone pozwem jest uzasadnione, a zatem rozważenia wymagały zarzuty apelacji odnoszące się do nieuwzględnienia przez Sąd pierwszej instancji zarzutu potrącenia zgłoszonego przez pozwaną w sprzeciwie od nakazu zapłaty i połączonego z materialnoprawnym oświadczeniem o potrąceniu wzajemnych wierzytelności. Przedmiotem potrącenia była wierzytelność powódki dochodzona pozwem i wierzytelność pozwanej o zwrot wypłaconego powódce wynagrodzenia za roboty wykonane na podstawie łączącej strony umowy o roboty budowlane z 17.06.2014 r., nr (...), na skutek odstąpienia przez pozwaną od tej umowy na podstawie § 20 ust. 2 tej umowy (w piśmie z 14.04.2015 r. – k. 228-230 akt). Sąd pierwszej instancji uznał, że oświadczenie pozwanej z 14.04.2015 r. o odstąpieniu od powyższej umowy nie było skuteczne, gdyż powódka wcześniej – w piśmie z 23.02.2015 r. (złożonym pozwanej w tej dacie) skutecznie odstąpiła od umowy. Wbrew zarzutom apelacji zarówno ustalenie faktyczne Sądu pierwszej instancji, jak i jego ocena skuteczności odstąpienia przez powódkę od niewykonanej części umowy o roboty budowlane są trafne i zostały poczynione bez przekroczenia uprawnienia do swobodnej oceny dowodów, a zatem Sąd Apelacyjny przyjmuje je jako własne, bez potrzeby ich powtarzania. Zarzuty apelacji w tym zakresie dotyczą naruszenia art. 379 § 2 k.c. w zw. z art. 647 k.c. poprzez przyjęcie, że świadczenie powoda ma charakter podzielny. Zagadnienie czy świadczenie wykonawcy umowy o roboty budowlane jest świadczeniem podzielnym jest sporne w doktrynie i niejednolicie rozstrzygane przez sądy. W niniejszej sprawie problem podzielności świadczenia nie jest istotny dla rozstrzygnięcia. Znaczenie miałoby to tylko wtedy, gdyby strona powodowa odstąpiła od umowy o roboty budowlane na podstawie uprawnienia ustawowego, w razie zwłoki w wykonaniu zobowiązania z umowy wzajemnej. Tymczasem, jak prawidłowo ustalił i ocenił Sąd pierwszej instancji odstąpienie od umowy o roboty budowlane nastąpiło na podstawie § 22 umowy w zw. z § 24 pkt 5 umowy, gdyż pozwana pozostawała w zwłoce z wykonaniem zobowiązania – nie przedłożyła dokumentu finansowania inwestycji w umówionym terminie (do 15 lutego 2015 r.). Trafna jest ocena Sądu pierwszej instancji, iż do takiego umownego zastrzeżenia prawa odstąpienia zastosowanie ma art. 492 zdanie pierwsze k.c., zgodnie z którym jeżeli uprawnienie do odstąpienia od umowy wzajemnej zostało zastrzeżone na wypadek niewykonania zobowiązania w terminie ściśle określonym, strona uprawniona może w razie zwłoki drugiej strony odstąpić od umowy bez wyznaczania dodatkowego terminu. W ocenie Sądu Apelacyjnego takie umowne prawo odstąpienia obejmuje nie tylko przypadek niewykonania zobowiązania głównego (świadczenia), ale także innych istotnych obowiązków umownych, nawet tylko funkcjonalnie związanych z długiem. Skoro jak to wskazano powyżej możliwe jest skorzystanie z ustawowego prawa do odstąpienia od umowy wzajemnej na podstawie art. 491 k.c. w sytuacji niewykonania istotnego obowiązku umownego nie będącego świadczeniem głównym, to tym bardziej jest to możliwe na podstawie art. 492 zdanie pierwsze k.c., a więc w przypadku umownego zastrzeżenia prawa do odstąpienia. Nie budzi jakichkolwiek wątpliwości Sądu Apelacyjnego, iż przewidziany w § 24 pkt 5 umowy nr (...) obowiązek pozwanej do udokumentowania w terminie ściśle określonym (i dwukrotnie przedłużonym), że posiada środki do finansowania realizacji inwestycji był istotnym warunkiem umownym, którego niewykonanie uprawniało powódkę do odstąpienia od umowy. Świadczy o tym zarówno powyższy zapis umowny, jak i przede wszystkim bardzo trudna sytuacja finansowa pozwanej wynikająca zarówno z przesłuchania stron, jak i faktycznie wszystkich świadków. Dowodem na te okoliczności jest również umowa dostawy koksu zawarta przez strony, po to aby pozwana z zadatku w kwocie 1.000.000 zł mogła dokonywać bieżącej płatności podatku VAT, co było warunkiem otrzymania pomocy publicznej. W ocenie Sądu Apelacyjnego, w przypadku zastrzeżenia umownego prawa do odstąpienia od umowy na wypadek niewykonania zobowiązania w ściśle określonym terminie strony mogą w ramach swobody kształtowania stosunków umownych zgodnie z art. 353 1 k.c., określić skutki odstąpienia bez zastosowania zasad określonych w art. 491 § 2 k.c. Nielogicznym byłoby odmówienie takiego prawa stronom, które dokonały zastrzeżenia umownego prawa do odstąpienia od umowy wzajemnej zgodnie z art. 492 zdanie pierwsze k.c., a przyznanie takiego prawa stronom, a które w umowie zastrzegły prawo do odstąpienia od umowy w ciągu oznaczonego terminu na podstawie art. 395 § 1 k.c. Jak wskazuje się w orzecznictwie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 23.01.2008 r., V CSK 379/07, OSNC 2008, ZD-D; poz. 108), skoro
zależności od ich woli, mogą zastrzec prawo odstąpienia od umowy, mogą też określić skutki odstąpienia inaczej niż przewiduje to art. 491 § 2 k.c. czy art. 395 § 2 k.c. i to niezależnie od charakteru umowy i świadczeń do których były zobowiązane. Strony mogą zatem w umowie o roboty budowlane zastrzegając umowne prawo do odstąpienia od umowy na wypadek niewykonania zobowiązania w terminie ściśle określonym, określić skutki odstąpienia, a w szczególności, iż ma ono skutek ex nunc, oraz wzajemne obowiązki w razie odstąpienia. W niniejszej sprawie,
, 21 i 24 pkt 4 zastrzegły umowne prawo odstąpienia na wypadek niewykonania zobowiązania (istotnego obowiązku umownego). Nie przesądzając skuteczności zastrzeżeń wskazanych w § 20 i 21 wskazać należy, iż w § 22 umowy, strony określiły skutek ex nunc umownego odstąpienia dokonanego przez jedną ze stron. Treść tego postanowienia umownego jest jasna i czytelna. Niezależnie która strona odstąpi od umowy, wykonawca obowiązany był do sporządzenia protokołu inwentaryzacji robót w toku, zabezpieczenia robót, sporządzenia wykazu materiałów i urządzeń, które nie mogą być wykorzystane przez wykonawcę (jeżeli odstąpienie nastąpiło z winy zamawiającego), a zamawiający obowiązany jest do odbioru wykonanych robót i zapłaty wykonawcy wynagrodzenia za roboty, materiały i narzędzia. Brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, iż skutek ex nunc odstąpienia od umowy, przez którąkolwiek ze stron, bez względu na zawinienie okoliczności stanowiące podstawę do odstąpienia, nie był objęty zgodnym zamiarem stron. Inny skutek odstąpienia (ex tunc) nie wynika z jakiegokolwiek dowodu przeprowadzonego przez Sąd pierwszej instancji. nawet jednak gdyby uznać, że zgodnego zamiaru stron w tym zakresie nie było, to nie sposób uznać, że treść § 20, 21, 22 i 24 pkt 5 umowy mogła być odczytana przez powódkę, z zastosowaniem starannych zabiegów interpretacyjnych w ten sposób, że skorzystanie z umownego prawa do odstąpienia od umowy skutkuje ex tunc tj. powoduje taki stan, jak gdyby umowa w ogóle nie została zawarta. Takiego skutku nie sposób wyinterpretować z postanowień umownych, a szczególnie z określonych w § 22 obowiązków stron na wypadek odstąpienia od umowy, w tym obowiązku odbioru robót wykonanych i zapłaty wynagrodzenia za takie roboty. Zarzuty naruszenia art. 379 § 2 k.c. w zw. z art. 647 k.c., a także zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.c. są zatem bezzasadne. Nie może także być uwzględniony zarzut apelacji nadużycia przez powódkę jej prawa podmiotowego (art. 5 k.c. i art. 17 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej) na skutek złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy o roboty budowlane. Skarżąca w istocie zarzuca, że odstąpienie od umowy pismem z 23.02.2015 r. miało fikcyjny charakter, gdyż powódka chciała wymusić na pozwanej zmianę warunków umowy, gdyż nie była w stanie zapewnić umówionego stopnia oczyszczenia gazu, a ponadto o fikcyjnym charakterze odstąpienia świadczy fakt wykonywania robót po złożeniu oświadczenia o odstąpieniu od umowy. W ramach tych zarzutów skarżąca powołuje się na zeznania świadka M. B. i pośrednio M. W., projekt porozumienia z 17 marca 2015 r. i projekt aneksu nr (...) opracowanego przez powódkę wraz z załącznikiem nr 1 do porozumienia. Tymczasem świadkowie ci w ogóle nie zeznawali w przedmiocie warunków podjęcia realizacji inwestycji po odstąpieniu od umowy przez powódkę. Pozwana nie przedłożyła także załącznika nr (...) do projektu porozumienia z 17 marca 2015 r. Taki dowód nie został złożony przez pozwaną jako załącznik do sprzeciwu od nakazu zapłaty i nie był przedmiotem postępowania dowodowego i oceny Sądu pierwszej instancji. O okoliczności zmiany warunków umowy przez powódkę w aneksie nr (...) zeznawał tylko świadek W. G. i zeznania te nie znajdują potwierdzenia w zeznaniach pozostałych świadków, a także w zeznaniach stron. O takim „wymuszeniu” zmiany warunków umowy nie zeznał Prezes Zarządu pozwanej S. C., a Prezes Zarządu powódki wyraźnie zaprzeczył, aby w aneksie nr (...) nastąpiła całkowita zmiana parametrów oczyszczalni. Taka okoliczność nie wynika także z treści projektu aneksu nr (...) i projektu porozumienia z 17 marca 2015 r. Ponadto zwrócić należy uwagę, że projekty te zostały zaproponowane przez powódkę już po skutecznym odstąpieniu przez nią od łączącej strony umowy pismem złożonym pozwanej 23 lutego 2015 r. Całkowicie trafna jest ocena Sądu pierwszej instancji, że oświadczenie powódki z 23 lutego 2015 r. o odstąpieniu od umowy było skuteczne i skutku odstąpienia nie niweczy to, że powódka już w samym oświadczeniu, a także później, proponując zawarcie porozumienia i aneksu nr (...) deklarowała chęć kontynuacji wykonania umowy. Jak trafnie ocenił Sąd pierwszej instancji wola powódki kontynuowania prac była w jasny sposób uwarunkowana wykazaniem przez pozwaną źródeł finansowania inwestycji, co jest oczywiste, w świetle trudnej sytuacji finansowej pozwanej, która jak wynika z zeznań Prezesa Zarządu S. C. nie mogła samodzielnie uzyskać finansowania przez bank, z uwagi na ujemny wynik finansowy. Bez jakiegokolwiek znaczenia dla oceny skuteczności odstąpienia przez powódkę od umowy jest to, czy po odstąpieniu powódka do 20 marca 2015 r. wykonywała tylko prace stricte zabezpieczające, czy też w pewnym zakresie była to kontynuacja robót budowlanych. Trafna jest ocena Sądu pierwszej instancji, iż to że powódka realizowała własny interes gospodarczy i chciała, zgodnie z umową, mieć zabezpieczone swoje roszczenie o wynagrodzenie nie oznacza, że wykorzystała przymusową sytuację pozwanej. Powódka dostarczyła pozwanej technologię instalacji oczyszczania gazu, współdziałała z pozwaną przy uzyskaniu dotacji, udzieliła pozwanej przedpłaty w celu umożliwienia korzystania przez pozwaną z dotacji, dwukrotnie przedłużała określony w § 24 pkt 5 umowy termin wykazania źródeł finansowania inwestycji, a zatem odstąpienie od umowy w sytuacji, gdy powyższy termin nie został dochowany w żadnym razie nie może zostać uznany za nadużycie prawa podmiotowego zgodnie z art. 5 k.c. Z tych przyczyn zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego – art. 5 k.c. w zw. z art. 17 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, a także związany z nimi zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. – błędnej oceny dowodów z dokumentów i zeznań świadków nie zasługują na uwzględnienie. Nie mogą być także uwzględnione pozostałe zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 321 § 1 k.p.c. Przede wszystkim nie sposób uznać, że nieuwzględnienie zarzutu potrącenia prowadzi do wyrokowania co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem lub zasądzeniem ponad żądanie w rozumieniu art. 321 § 1 k.p.c. Przepis ten ma zastosowanie wyłącznie w sytuacji, gdy sąd orzeka o żądaniu, które w całości lub części nie było objęte żądaniem pozwu, a nie w sytuacji gdy uzna, że roszczenie objęte powództwem wygasło na skutek jego zaspokojenia (np. umorzenia wzajemnych wierzytelności na skutek potrącenia zgodnie z art. 488 § 2 k.c.). Pozostałe zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. dotyczą w istocie oceny sądu przeprowadzonych dowodów prowadzącej do uznania, że pozwana nie wykazała, aby spełniła swój umowny obowiązek określony w § 24 pkt 5 umowy o roboty budowlane tj. udokumentowanie, że posiada środki finansowe na pokrycie kosztów realizacji inwestycji w terminie do 15 lutego 2015 r. Pozwana w tym zakresie zarzuca, iż Sąd pierwszej instancji zaniechał wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i nie ustalił, że pozwana przedłożyła powodowi dowód dysponowania przez pozwaną finansowaniem inwestycji i wynika to z zeznań świadka Z. F.. Istotnie świadek ten zeznał, że na jedynym spotkaniu, na którym był obecny pozwana posiadała „kartkę papieru”, której treści nie zobaczył i była mowa o finansowaniu przez (...) Bank w W.. Rzecz w tym, że świadek ten nie określił w jakiej dacie spotkanie takie się odbyło. Tymczasem z zeznań Prezesa Zarządu pozwanej S. C. wynika jednoznacznie, że (...) Bank podjął decyzję kredytową o udzieleniu kredytu spółce (...) (a nie pozwanej) 2 marca 2015 r., a więc już po upływie umownego terminu określonego w § 24 pkt 5 umowy i po złożeniu przez powódkę w dniu 23 lutego 2015 r. oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Natomiast, jak wynika z zeznań Prezesa Zarządu powódki R. C., spotkania w przedmiocie zagwarantowania finansowania inwestycji rozpoczęły się dopiero na początku marca 2015 r. i trwały do 13 marca 2015 r., a dopiero w środę 18 marca 2015 r. uzyskał on wiadomość od W. G. o spotkaniu z przedstawicielami (...) Banku i kredycie, który ma być udzielony (...). Zeznania stron w tym zakresie są zgodne i korespondują z treścią projektu aneksu nr (...) i porozumienia z datą 17 marca 2015 r., a także zeznaniami świadka. Za niewiarygodne zatem należy uznać zeznania świadka W. G., iż już w lutym 2015 r. powódka miała przygotowane projekty tych dokumentów. Natomiast z zeznań tych wynika, że „na następnym spotkaniu” pozwana informowała powoda, że ma umowę z (...) Bank, ale jej treści nie chciała ujawnić powódce. Trafna jest zatem ocena Sądu pierwszej instancji, iż do dnia 15 lutego 2015 r. tj. terminu określonego w § 24 pkt 5 umowy o roboty budowlane pozwana nie przedłożyła dowodu finansowania realizacji inwestycji. Także późniejsze działania pozwanej dotyczące zawarcia umowy kredytu z (...) bank nie były zgodne z umową o roboty budowlane, skoro kredyt miała uzyskać nie pozwana a (...), którą z powódką nie wiązały żadne stosunki zobowiązaniowe, a dodatkowo umowa kredytowa miała w istocie zapis o odpowiedzialności powódki za wykonanie przedmiotu umowy. Reasumując, oświadczenie pozwanej z 23 lutego 2015 r. o odstąpieniu od umowy o roboty budowlane w części niewykonanej było skuteczne, a zatem zgodnie z § 22 pkt 2 umowy miało skutki ex nunc i nie prowadziło do likwidacji umowy ze skutkiem wstecznym, a zatem pozwanej nie przysługiwało roszczenie o zwrot wynagrodzenia wypłaconego powódce za wykonane roboty budowlane, a zatem pozwanej nie przysługiwała wymagalna wierzytelność o zwrot wynagrodzenia na podstawie § 20 pkt 2 w związku z § 19 umowy, w związku z art. 494 § 1 k.c., która była przedmiotem oświadczenia o potrąceniu złożonego w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Jednocześnie Sąd Apelacyjny nie uwzględnił wniosków dowodowych złożonych przez pozwaną na rozprawie apelacyjnej, jako nie mających znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Ustalenie wysokości wynagrodzenia podwykonawca powódki nie pozostaje w jakimkolwiek związku z roszczeniem przedstawionym przez pozwaną do potrącenia. Przedmiotem wierzytelności przedstawionej do potrącenia przez pozwaną był zwrot wynagrodzenia wypłaconego powódce na skutek odstąpienia przez pozwaną od umowy na podstawie § 19 i § 22 umowy, a nie zwrot nienależnego świadczenia czy odszkodowania za nienależyte wykonanie umowy. Na marginesie tylko wypada zauważyć, że nawet gdyby to pozwana skutecznie odstąpiła od łączącej strony umowy, to tak jak to wskazano powyżej,
umowy określiły skutki odstąpienia przez którąkolwiek stronę umowy, jako skutek ex nunc, co oznacza, że pozwanej nie przysługuje roszczenie o zwrot wynagrodzenia także w przypadku odstąpienia przez nią od umowy. Z tych przyczyn apelacja pozwanej jest bezpodstawna i zgodnie z art. 385 k.p.c. podlega oddaleniu. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. zasądzając od pozwanej na rzecz powódki koszty zastępstwa procesowego w stawce minimalnej. SSA Lucjan Modrzyk SSA Grzegorz Stojek SSA Tomasz Pidzik
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.