Sygn. akt III K 599/14 UZASADNIENIE Na podstawie materiału dowodowego ujawnionego w toku rozprawy, Sąd ustalił następujący stan faktyczny: M. S. prowadziła własną działalność gospodarczą - szkołę językową, w ramach której zatrudniała osoby na umowy o pracę oraz umowy zlecenie i umowy o dzieło, w związku z czym między innymi w okresie od stycznia 2009 do grudnia 2009 roku była ona płatnikiem zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT). M. S. dopuściła się następujących uchybień finansowym obowiązkom publicznoprawnym - w zakresie pobrania i nie wpłacenia w ustawowym terminie (to jest do 20 dnia miesiąca następującego po każdym miesiącu rozliczeniowym) na rzecz organu podatkowego zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT) za miesiące od stycznia do grudnia 2009 roku., wskutek czego została uszczuplona należność Skarbu Państwa w kwocie 53 336, 00 złotych. Powodem niewpłacenia przez nią zaliczek na podatek dochodowy pobranych od wynagrodzeń pracowników i osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę oraz umów o dzieło i zlecenie była zła sytuacja finansowa. M. S. zamiast wpłacenia zaliczki na podatek dochodowy na rachunek Urzędu Skarbowego decydowała się na wypłatę wynagrodzeń pracowników. Należności do chwili wyrokowania w sprawie nie zostały uiszczone, a odsetki wynoszą obecnie 42 558 00 złotych. dowód: lista zaległości (k. 1, 30, 32), deklaracje PIT (k. 2-5), pismo US (k.28), pismo działu rachunkowości (k. 29), akta sprawy administracyjnej (...) SA/WA (...) (k. 90-107), koperta zawierająca pliki ze skrzynki mailowej oskarżonej (k. 118), wyrok V K 1697/10 (k. 149-158), opinia sądowo-psychiatryczna (k. 178-183), informacja o dochodach (k. 223-224), opinia biegłego (k. 280-285), kserokopie (...) złożone przez obronę (k. 330-334), dokumentacja złożona przez oskarżoną (k. 405-528), wydruki maili wyodrębnione przez obronę (k. 552-570), odpowiedź z US (k. 571), dokumenty z działu rachunkowości (k. 572-586), karta karna (k. 612-614), informacja z US (k. 615-620), częściowo wyjaśnienia oskarżonej (k. 22v-23, 76, 127-131, 317-319, 350-353, 355-356, 530-532, 534, 607-610, 634, 640-642), zeznania D. K. (k. 244-245), zeznania A. K. (k. 320-321), zeznania Ż. K. (k. 31v, 321), zeznania E. F. (k. 350), zeznania A. Ś. (k.635-640) M. S. obecnie ma 43 lata, legitymuje się wykształceniem wyższym i z zawodu jest nauczycielem akademickim, przed osadzeniem w ZK osiągała dochód w wysokości około 2500 złotych netto, nie posiada nikogo na utrzymaniu. W przeszłości była karana. dowód: oświadczenia oskarżonej (k. 74-75), karta karna (k. 612-614) W toku postępowania przygotowawczego podejrzana M. S. (k. 22-23) nie przyznała się do zarzuconego jej czynu i odmówiła składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania. Wskazała, że jej wiedza na temat zaległości podatkowych jest inna niż wskazywałyby na to dokumenty. Przed Sądem oskarżona M. S. również nie przyznała się do zarzuconego jej czynu. Na pierwszej rozprawie głównej odmówiła składania wyjaśnień, które złożyła po zaznajomieniu się z aktami sprawy. Na rozprawie w dniu 25 sierpnia 2015 roku oskarżona wskazała, że w 2009 roku prowadziła jednoosobową działalność gospodarczą i zatrudniała pracowników na umowy o pracę oraz umowy o dzieło. Współpracowała z biurami księgowymi oraz biurami prawnymi. W 2009 roku przeniosła swoją działalność z W. do Ł.. Do jesieni 2009 roku współpracowała z obsługą prawno-księgową z W.. Wyjaśniła, że prowadziła przedsiębiorstwo od 1999 roku i miała wiedzę o tym, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest regulowanie podatków Stwierdziła, że osoby z którymi współpracowała uprzednio informowały ją w jakiej wysokości powinna uiścić podatki. W 2009 roku uzyskała informację od współpracującej z nią prawniczki A. K., że jej firma ma duże koszty i księgowość wykazuje straty. Wówczas oskarżona wypłacała spore zaliczki na poczet honorariów zatrudnionych osób. Wobec tego faktu A. K. wyjaśniła, że zaliczki na podatek dochodowy będą płacone po zamknięciu roku obrachunkowego w 2010 roku. W poprzednich latach podatek PIT-4 płaciła miesięcznie, a jeśli miała opóźnienia informowała o tym Urząd Skarbowy. Oskarżona nie miała jednak wiedzy podatkowej i zaufała A. K., która wskazała, że zaliczki będą płacone po zamknięciu roku obrachunkowego. Później dowiedziała się od innych księgowych, że takie postępowanie nie jest prawidłowe. Ponadto jej przedsiębiorstwo zostało okradzione z dokumentacji, która odnalazła się następnie na śmietniku. Nie zapłaciła zaliczek w 2010 roku, ponieważ księgowy B. zapomniał zaksięgować 3 miliony złotych. Przyznała także, że polityka finansowa prowadzona przez jej przedsiębiorstwo powodowała, że stawała ona przed wyborem, czy wpłaci zaliczkę na Skarb Państwa, czy wypłaci wynagrodzenie pracownikowi. Miała poczucie, że pierwszeństwo mają pracownicy, którzy wykonywali pracę na jej rzecz. Nie miała wystarczającej ilości środków finansowych i musiała wybierać, czy zapłaci pracownikom, czy wpłaci zaliczki na podatek dochodowy (k. 130-131). Ponadto na kolejnych rozprawach oskarżona składała wyjaśnienia, których ze względu na obszerność Sąd nie cytował w tym miejscu – zostały bowiem wiernie przedstawione w protokołach rozpraw. W swoich wyjaśnieniach oskarżona w dalszym ciągu powoływała się na błąd, w który wprowadziła ją obsługa prawno-księgowa, w związku z czym była ona przekonana, że może wpłacić zaliczkę na podatek dochodowy zatrudnionych przez siebie osób w 2010 roku. Ponadto oskarżona nie potrafi odróżnić przedmiotu poszczególnych postępowań, które są prowadzone przeciwko niej i przywołuje szereg okoliczności oraz dowodów dokumentarnych, które w żaden sposób nie dotyczą niniejszego postępowania i nie mają wpływu na ocenę prawno-karną jej zachowania. Sąd dał wiarę oskarżonej jedynie w niewielkim zakresie. Bez wątpienia prawdą jest, że oskarżona prowadziła działalność gospodarczą i współpracowała w tym zakresie z A. K., D. K., A. Ś. oraz E. F.. Sąd nie dał wiary, by oskarżona została poinformowana o możliwości wpłacenia zaliczek na podatek dochodowy dopiero w 2010 roku. Błąd, na który powoływała się oskarżona nie został nawet uprawdopodobniony zeznaniami innych świadków. Co więcej, w mailu K. O., przekazanym oskarżonej przez M. T. (k. 552), który obrońca i oskarżona powołali jako dowód na obronę oskarżonej zostało jasno wskazane, że oskarżona powinna zapłacić zaliczki na podatek dochodowy: Przelewy z tytułu PIT-4 za 9 i 10.2009 wg kwot wcześniej przekazanych, za 11.2009r kwota 5.252,- (cyt.). Dowód ten wskazuje jasno, że oskarżona została poinformowana w jakiej wysokości powinna dokonać przelewów tytułem zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych. Sąd dał natomiast wiarę oskarżonej w zakresie, w którym wskazała ona, że nie miała ona wystarczających środków finansowych na wypłatę wynagrodzenia swoim pracownikom oraz wpłatę do Urzędu Skarbowego zaliczek na podatek dochodowy od osób, które zatrudniała. Wyjaśnienie to jest logiczne, a doświadczenie procesowe wskazuje, że jest to bardzo częsta i wiarygodna przyczyna, z powodu której oskarżeni popełniają zarzucone im przestępstwo. W świetle dokonanych ustaleń należy stwierdzić, że brak wystarczających środków finansowych skutkował popełnieniem przez oskarżoną zarzuconego jej czynu zabronionego. Sąd dał wiarę świadkowi D. K. (k. 244-245), która współpracowała z oskarżoną jako doradca, nie zajmowała się jednak sprawami finansowymi i nie miała kontaktu z obsługą prawno-księgową. Nie była w stanie powiedzieć kto sporządzał dokumentację do Urzędu Skarbowego. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka w całości, nie znajdując żadnych podstaw do uznania ich jako niewiarygodne. Zeznania te nie są ani korzystne, ani obciążające dla oskarżonej, ponieważ wynika z nich, że D. K. wiedziała o problemach finansowych oskarżonej, jednak nie miała one wiedzy istotnej z punktu widzenia niniejszego postępowania. Również zeznania świadka A. K. należało uznać za wiarygodne (k. 320-321). Świadek prowadziła obsługę prawną działalności gospodarczej prowadzonej przez oskarżoną, nie pamięta by zajmowała się sprawami podatkowymi, a oskarżona miała obsługę księgową. Nie była w stanie powiedzieć, kto składał dokumenty do Urzędu Skarbowego, prawdopodobnie księgowa. Wskazała, że nie miała dostępu do kont M. S.. Zeznania świadka są spójne, logiczne, jest ona osobą obcą dla oskarżonej w związku z tym Sąd nie znalazł powodów, by podważyć moc dowodową tychże zeznań. Świadek Ż. K. (k. 31v, 321), urzędniczka Urzędu Skarbowego W.-U. , wskazała, w jaki sposób została ustalona kwota należności podatkowej oskarżonej. Zeznania tegoż świadka są wartościowym materiałem dowodowym, również dlatego, że pochodzą od osoby bezstronnej, która działała w ramach wykonywania obowiązków służbowych - a więc osoba obiektywna, w żaden sposób nie związana z oskarżoną i nie mająca interesu w jej obciążaniu – co ją samą narażałoby zresztą na odpowiedzialność z art. 233 k.k., a także na odpowiedzialność dyscyplinarną i ewentualną utratę pracy. Świadek E. F. (k. 350) przez okres około miesiąca prowadziła obsługę księgową działalności gospodarczej prowadzonej przez oskarżoną. Świadek wskazała, że nie miała potrzebnej dokumentacji umożliwiającej rozliczenie działalności gospodarczej oskarżonej, w związku z czym współpraca została zakończona. Również zeznania tego świadka należy uznać za wiarygodne i nie ujawniły się żadne okoliczności wskazujące, że świadek zeznaje fałszywie. Świadek A. Ś. (k. 635-640) zajmowała się obsługą księgową działalności gospodarczej prowadzonej przez oskarżoną w 2009 roku. Zajmowała się wyceną kadrową i prawdopodobnie księgowością. Nie pamiętała, czy wysyłała do oskarżonej informacje odnośnie podatków. Biuro księgowe nie wnikało, czy firma płaci podatek, wysyłało tylko informacje o podatku przed terminem płatności. Nie pamiętała, czy oskarżona miała jakieś zaległości podatkowe. Nie pamiętała, czy była kiedykolwiek rozmowa na temat podatku należnego od pracowników, nie pamiętała czy oskarżona pytała ją o wysokość podatków. Sąd nie znalazł powodów, by odmówić wiarygodności zeznaniom tegoż świadka, a okoliczność, że świadek nie pamięta pewnych szczegółów współpracy z oskarżoną bez wątpienia spowodowana jest upływem czasu. Z uwagi na wątpliwości co do poczytalności oskarżonej, sąd dopuścił dowód z opinii dwóch biegłych lekarzy. W opinii pisemnej zostało wskazane, że sprawność intelektualna oskarżonej mieści się powyżej przeciętnej, zaś jej osobowość ujawnia rysy zaburzeń osobowości o typie mieszanym. Ponadto w czasie dokonywania czynu zdolność zrozumienia jego znaczenia została zachowana, oskarżona mogła też pokierować swoim zachowaniem. Ze względu na zanegowanie przez oskarżoną, iż osobiście podpisała deklarację podatkową PIT-4, Sąd dopuścił opinię z zakresu badań pisma ręcznego (k. 280-285). Zgodnie z opinią biegłego zapisy ręczne na tej deklaracji w postaci podpisu o treści (...) zostały nakreślone przez oskarżoną. Żadna ze wskazanych wyżej opinii nie wzbudziła wątpliwości Sądu co do logicznej poprawności i merytorycznej słuszności wniosków. Opinie są zrozumiałe, jasne, pełne, rzeczowe, zostały sporządzone przez doświadczonych specjalistów na podstawie bezpośrednich oględzin materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie oraz badania oskarżonej. Opinie te zostały sporządzone w oparciu o aktualne wskazania wiedzy, a wnioski w nich zawarte nie zawierają wewnętrznych sprzeczności i są logiczne. Nadto obie opinie odpowiadają wszelkim wymogom prawnym i formalnym, jak również nie zawierają elementów, które podważałyby ich wiarygodność. Zastrzeżeń Sądu nie wzbudziły dokumenty materialne zgromadzone i ujawnione w sprawie. Dowody te nie dały w ocenie Sądu jakichkolwiek podstaw, by kwestionować je pod względem wiarygodności i fachowości, zostały sporządzone zgodnie z odpowiednimi przepisami, przez powołane do tego instytucje bądź funkcjonariuszy i korzystają z domniemania autentyczności oraz prawdziwości zawartych w nich oświadczeń. Strony nie kwestionowały ich autentyczności. W mailach załączonych przez obrońcę do akt postępowania znajduje się wiadomość cenna z punktu widzenia niniejszego postępowania – k.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.