← Polska

II Ca 479/14

Sygn. akt II Ca 479/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 października 2014 roku Sąd Okręgowy w Piotrkowie Tryb. Wydział II Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Paweł Hochma

§ 2k.p.c.

poprzez dokonanie ustaleń stanu faktycznego na informacyjnych wyjaśnieniach stron przekazanych przez strony na rozprawie w dniu 19 marca 2013 r. w sytuacji, gdy nie mogą one stanowić dowodu w sprawie, - art. 299 k.p.c. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron, w sytuacji gdy był on konieczny dla poczynienia ustaleń istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, - art. 233 §

§ 2k.p.c.

poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że pozwana już 15 października 2012 r. usunęła dane powoda z kontraktu z NFZ w sytuacji, gdy Sąd jednocześnie ustalił, że wniosek pozwanej do NFZ o usunięcie tych danych został złożony dopiero w dniu 30 października 2012 r., oraz poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że przyczyną zatrudnienia w dniu 15 października 2012 r. lekarza stomatologa A. W. był zamiar uniemożliwienia powodowi wykonywania pracy w okresie wypowiedzenia w sytuacji, gdy Sąd jednocześnie ustalił, że NFZ już w maju 2012 r. odmówił wyrażenia zgody na rozszerzenie etatu powoda i to właśnie ta przyczyna stanowiła rzeczywisty powód zatrudnienia drugiego lekarza. - art. 230, 233 §

§ 2k.p.c.

poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że pozwany nie wykazał dowodów na poparcie tezy o obniżeniu wynagrodzenia powoda za okres od stycznia do września 2012 r. w związku z absencjami powoda, w sytuacji, gdy pozwany przedstawił stosowane wyliczenie w tym zakresie, a powód temu wyliczeniu nie zaprzeczył, - art. 233 §

§ 2k.p.c.

poprzez zaniechanie ustalenia czy rozwiązanie z powodem umowy zlecenia nastąpiło z ważnego powodu, w sytuacji gdy okoliczność ta stanowi podstawę do zasądzenia na rzecz powoda odszkodowania w myśl art. 746 § 1 k.c. Zdaniem skarżącego Sąd pierwszej instancji dopuścił się również naruszenie przepisów prawa materialnego : - art. 65 § 2 k.c. poprzez jego błędną interpretację polegającą na przyjęciu, że umowa zlecenia przewidywała wynagrodzenie powoda w wysokości 8.000 zł bez względu na liczbę rzeczywiście przepracowanych godzin i dni, w sytuacji gdy z § 4 tej umowy wyraźnie wynika, że powód będzie wykonywał usługi wg harmonogramu pracy, a z § 6 wyraźnie wynika, że powód będzie wystawiał faktury na podstawie faktycznie przepracowanych dyżurów zgodnie z harmonogramem pracy, - art. 471 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy pozwany prawidłowo wykonywał obowiązki wynikające z umowy z powodem, a to powód odmówił dalszego wykonywania swoich obowiązków, - art.

  1. § 1 k.c. poprzez jego błędną interpretację polegającą na przyjęciu, że powodowi należy się odszkodowanie za rozwiązanie umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia w każdym wypadku, w sytuacji, gdy prawidłowa interpretacja powinna stanowić, że jest ono należne tylko wówczas, gdy rozwiązanie umowy nastąpiło bez ważnego powodu (co nie miało miejsca w stanie faktycznym sprawy), - art. 471 k.c. w związku z art. 498 § 1 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że pozwany powołując się na nieobecności powoda w pracy, zobowiązany był do podniesienia zarzutu potrącenia w sytuacji gdy zarzut nie był potrzebny wobec faktu, że powód dochodził wynagrodzenia za miesiąc wrzesień, a to m.in. we wrześniu powoda nie było w pracy, - art. 499 k.c. w związku z art. związku z art. 60 k.c. poprzez jego niezastosowanie i błędne przyjęcie, że pozwany nie podniósł zarzutu potrącenia w toku postępowania, w sytuacji gdy pozwany uczynił to w sposób dorozumiany składając oświadczenie o obniżeniu wynagrodzenia (oświadczenie z dnia 22 października 2012 r.) w odpowiedzi na wezwanie powoda do zapłaty oraz wyraźnie broniąc się w toku procesu powyższa okolicznością (k. 65 akt); - art. 361 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 6 k.c. poprzez ich błędną interpretację polegającą na przyjęciu, że w ramach normalnego związku przyczynowo -skutkowego pozwany odpowiada wobec powoda za utratę zarobków wynikającą z utraty możliwości świadczenia usług ponadstandardowych w wysokości średniego wynagrodzenia za te usługi w okresie poprzedzającym zakończenie współpracy stron, w sytuacji gdy powód nie wykazał, że miał szansę pozyskania klientów na te usługi w okresie wypowiedzenia. Skarżący wniósł o dopuszczenie dowodu z list obecności powoda za okres od lutego do września 2012 r., harmonogramów czasu pracy oraz zestawienia godzin nieświadczenia usług na okoliczność absencji powoda i w konsekwencji jego rzeczywistej należności za usługi wykonywanie w w/w miesiącach i tym samym na okoliczność kwoty zasadnego potrącenia z żądaniem powoda. Uzasadniając termin złożenia wniosku dowodowego podniósł, że potrzeba powołania niniejszego dowodu wyniknęła z treści uzasadnienia wyroku, tj. w szczególności wskazania, że przedstawione wyliczenie dotyczące kwoty należności powoda do zwrotu jest niewystarczającym dowodem uprawniającym do uznania zasadności obniżenia wynagrodzenia i potrącenia. Wniósł również o dopuszczenie dowodu z dokumentu potwierdzenia przelewu z dnia 22 października 2012r. potwierdzającego zapłatę kwoty 1002,11 zł tytułem wynagrodzenia z rachunku nr (...) (tj. wynagrodzenia za październik 2012 r.) Podniósł że powód dopiero teraz odnalazł zagubiony dokument księgowy. Z ostrożności podniósł zarzut potrącenia należności pozwanego o zapłatę kwoty 6857,14 zł z tytułu zwrotu nienależenie pobranego wynagrodzenia za usługi świadczone w okresie od stycznia do października 2012 r. z roszczeniem powoda o odszkodowanie objętym pozwem w niniejszej sprawie. W konsekwencji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, zniesienie postępowania przed Sądem I instancji, poczynając od rozprawy w dniu 19 marca 2010 r. i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Wniósł również o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych, za obie instancje. Sąd Okręgowy zważył co następuje. Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. W przedmiotowej sprawie Sąd pierwszej instancji nie dopuścił się naruszenia przepisów postępowania skutkującego nieważnością postępowania. Zawarte w art. 379 pkt 5 k.p.c. pojęcie pozbawienia strony możliwości obrony swoich praw definiowane jest jako sytuacja, gdy na skutek wadliwości procesowych sądu lub strony przeciwnej, będących wynikiem naruszenia konkretnych przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, których nie można było usunąć do momentu wydania orzeczenia w danej instancji, strona nie mogła brać i nie brała udziału w postępowaniu lub w istotnej jego części ani osobiście, ani za pośrednictwem swojego pełnomocnika procesowego, przedstawiciela ustawowego bądź kuratora i to bez względu na to, czy opisane pozbawienie strony możności działania mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie sporu. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w postanowieniu z 11 kwietnia 2012 r. ( sygn. akt I UK 446/11 ) przy analizie, czy doszło do pozbawienia strony możności działania, trzeba najpierw rozważyć, czy nastąpiło naruszenie przepisów procesowych, następnie zbadać, czy uchybienie to wpłynęło na możność strony działania w postępowaniu, wreszcie ocenić, czy pomimo zaistnienia tych przesłanek strona mogła bronić swych praw w procesie. Dopiero w razie kumulatywnego spełnienia wszystkich tych warunków można uznać, że strona została pozbawiona możności działania. Ponieważ powodujące nieważność postępowania pozbawienie strony możności obrony przysługujących jej praw polega na odjęciu jej w postępowaniu sądowym, wbrew jej woli, całkowitej możności podejmowania albo świadomego zaniechania czynności procesowych zmierzających do ochrony jej sfery prawnej, przeto nie można stwierdzić nieważności postępowania, gdy strona podjęła czynności w procesie, doznając nawet przy tym utrudnień w popieraniu dochodzonych roszczeń lub obronie przed żądaniami strony przeciwnej. Rozstrzygając zgłoszony przez pełnomocnika skarżącego zarzut należało więc w pierwszej kolejności ocenić prawidłowość procesowania sądu w związku z oświadczeniem złożonym przez pełnomocnika powoda podczas rozprawy w dniu 19 marca 2013 r. Wyznaczenie podmiotowego zakresu postępowania procesowego jest aktem woli podmiotu wszczynającego proces. Jeśli więc do procesu włączony zostanie niewłaściwy podmiot, to taką sytuację procesową kwalifikować należy jako skutek wady aktu woli powoda. Wada taka - jako dotycząca czynności procesowej - może być usunięta tylko w sposób przewidziany w ustawie procesowej. Z tego zaś punktu widzenia należy odróżnić niewłaściwe oznaczenie strony od niewłaściwego doboru podmiotów procesu. W sytuacji pierwszej naprawienie wady następuje w drodze sprostowania oznaczenia strony. Polega ono na uzupełnieniu lub konkretyzacji (lecz nie na zmianie) pierwotnego oznaczenia strony. Tam natomiast, gdzie powód prawidłowo oznaczył podmiot, który według jego intencji miał być stroną przeciwną, ale - z punktu widzenia prawa materialnego - dokonał doboru tego podmiotu w sposób niewłaściwy, do usunięcia wady aktu jego woli może dojść już tylko przez odwołanie wadliwej czynności procesowej (art. 203 k.p.c.) albo w drodze podmiotowego przekształcenia powództwa (art. 194 i nast. k.p.c.). ( vide : wyrok Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2004 r. , sygn. akt V CK 472/03 ) W ocenie Sądu Okręgowego w omawianej sprawie zaistniała pierwsza z opisanych wyżej sytuacji. Powód niewątpliwie dokonał niewłaściwego oznaczenia strony, wskazując że pozywa J. D. SP ZOZ Gminnego Ośrodka (...) w B.. Intencją powoda ( jak wynika z uzasadnienia pozwu ) było jednak od początku procesu pozwanie zleceniodawcy a więc strony z jaką łączył go poddany ocenie Sądu stosunek prawny. W konsekwencji oświadczenie pełnomocnika powoda złożone podczas rozprawy w dniu 19 marca 2013 r. wskazujące, że pozywa SP ZOZ Gminny Ośrodek (...) w B. reprezentowany przez D. J. G. prowadziło do sprecyzowania oznaczenia strony pozwanej i nie wiązało się z koniecznością wezwania do udziału w sprawie w charakterze pozwanego. Nawet jednak gdyby uznać, że w omawianej sprawie sąd pierwszej instancji dopuścił się naruszenia przepisu art. 194 § 1 k.p.c. przez jego niezastosowania, uchybienie to w żaden sposób nie może skutkować stwierdzeniem nieważności postępowania. SP ZOZ Gminny Ośrodek (...) w B. działając przez swojego przedstawiciela uczestniczył w procesie w charakterze strony, korzystając w sposób nieograniczony z możliwości obrony swoich praw. J. G. skorzystał z prawa złożenia informacyjnych wyjaśnień, składał wnioski dowodowe, przedstawił działając w imieniu pozwanego swoje stanowisko procesowe. Brak podstaw aby uznać, że pozwany w przedmiotowej sprawie został pozbawiony prawa do obrony. W przedmiotowej sprawie Sąd pierwszej instancji nie dopuścił się również naruszenia prawa procesowego mających wpływ na wynik sprawy. Odnosząc się do tej grupy zarzutów należy w pierwszej kolejności podnieść, że sposób w jaki Sąd Rejonowy sporządził uzasadnienie zaskarżonego wyroku w pełni realizuje dyspozycję art. 328 § 2 k.p.c. Sąd dokonał ustaleń faktycznych niezbędnych dla rozstrzygnięcia sprawy, ocenił przeprowadzone w sprawie dowody w zakresie niezbędnym dla rozstrzygnięcia, wreszcie przedstawił wnikliwą ocenę prawną stosunku prawnego łączącego strony. W tym kontekście zarzuty pozwanego mające świadczyć o naruszeniu przepisu art. 328 § 2 k.p.c. nie znajdują żądnego uzasadnienia. W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy nie dopuścił się również naruszenia przepisu art. 233 k.p.c. Ocena dowodów przeprowadzona przez Sąd pierwszej instancji nie może być uznana za wadliwą. Sąd prawidłowo uznał, że w przedmiotowej sprawie brak podstaw do przyjęcia, iż powód porzucił pracę. Powyższe stanowisko oparł na wnikliwej analizie, poprzedzonej porównaniem przeprowadzonych w sprawie dowodów. W tym zakresie rozumowanie sadu jest logiczne spójne i nie może być skutecznie podważone. Jak wyjaśnił Sąd Apelacyjnego w Łodzi zawartych w uzasadnieniu wyroku z 23 sierpnia 2013 r. ( sygn. akt I ACa 348/13 ) tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Natomiast jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Nie jest więc wystarczającym uzasadnieniem zarzutu naruszenia normy art. 233 § 1 k.p.c. przedstawienie przez stronę skarżącą własnej oceny dowodów i wyrażenie dezaprobaty dla oceny prezentowanej przez sąd pierwszej instancji. Strona skarżąca ma obowiązek wykazania naruszenia przez sąd paradygmatu oceny wynikającego z art. 233 § 1 k.p.c., a zatem wykazania, że sąd wywiódł z materiału procesowego wnioski sprzeczne z zasadami logiki lub doświadczenia życiowego, względnie pominął w swojej ocenie istotne dla rozstrzygnięcia wnioski wynikające z konkretnych dowodów. Również w ocenie Sądu Okręgowego przeprowadzone w przedmiotowej sprawie dowody uzasadniały przyjęcie, że rozwiązanie umowy jaka łączył strony nie było konsekwencja porzucenia pracy przez powoda a stanowiło następstwo decyzji strony pozwanej, która nie wyraziła woli kontynuowania umowy na dotychczasowych warunkach. W pismach z dnia 10 października 2012 r. i 12 października 2012 r. pozwany wskazując, że „nie podpisanie aneksu powoduje rozwiązanie umowy w trybie natychmiastowym” w sposób jednoznaczny zamanifestował wolę rozwiązania umowy z powodem. Powyższe w zestawieniu z inwentaryzacją sprzętu medycznego zarządzoną na dzień 15 października 2012 r. oraz z faktem, że już od tej daty doszło do zatrudnienia innego stomatologa w pełni upoważniało Sąd pierwszej instancji do przyjęcia, przedstawionych wyżej ustaleń. Powyższego stanowiska nie mogą zmieniać twierdzenia strony pozwanej, że stosowny wniosek do Narodowego Funduszu Zdrowia o usunięcie danych powoda jako lekarza świadczącego usługi stomatologiczne został złożony dopiero z końcem października 2012 r. Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił zeznania świadka M. J., odmawiając im częściowo wiary. Trudno uznać, że spis narzędzi stomatologicznych dokonany w dniu 15 października 2012 r. nastąpił z innych przyczyn niż w związku z rozwiązaniem z powodem umowy o pracę. Wskazać należy, że pozwany powołał na ten dzień trzyosobową komisję dokonującą odbioru narzędzi a w protokole z tej czynności powód został wskazany jako zdający. Zarzutu naruszenia przepisu art. 233 k.p.c. nie może skutecznie uzasadniać nie przeprowadzenie przez Sąd pierwszej instancji dowodu z przesłuchania stron. Stosownie do treści przepisu art. 299 k.p.c., jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, sąd dla wyjaśnienia tych faktów może dopuścić dowód z przesłuchania stron. Fakt, że sąd I instancji nie przeprowadził dowodu z przesłuchania stron, nie oznacza, pozbawienia stron możliwości udowodnienia swoich twierdzeń. Dowód z przesłuchania stron ma charakter posiłkowy, jest przeprowadzany tylko wtedy, gdy brak jest innych środków dowodowych, a fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy nie zostały wyjaśnione. W przedmiotowej sprawie zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie wymagał uzupełnienia o wskazany wyżej dowód. Treść umowy łączącej strony nie wymagała dodatkowej wykładni, między stronami nie występował spór co do sposobu jej rozumienia. Jednoznaczna była również treść oświadczeń strony pozwanej składanych powodowi w połowie października 2012 r. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron nie może służyć sprawdzeniu wyników dotychczasowego postępowania dowodowego ani przesądzać jego wyników ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 14 października 2010 r., sygn. akt I ACa 875/10, niepubl.). W wniesionej skardze apelacyjnej skarżący zarzucił również Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 230 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że pozwany nie wykazał dowodów na poparcie tezy o obniżeniu wynagrodzenia powoda za okres od stycznia do września 2012 r. w związku z absencjami powoda, w sytuacji, gdy pozwany przedstawił stosowane wyliczenie w tym zakresie, a powód temu wyliczeniu nie zaprzeczył. Stanowisko Sądu Rejonowego nie można uznać za nieprawidłowe. W dacie ogłoszenia wyroku strona pozwana nie przedstawiła dowodów potwierdzających zasadność przyjęcia, że wynagrodzenie powoda winno ulec pomniejszeniu o 6 906,33 zł. Złożone w tym zakresie oświadczenie z dnia 22 października 2012 r. z racji na ogólnikową treść nie mogło podlegać weryfikacji. Jednocześnie wynikające z omawianego oświadczenia okoliczności nie sposób uznać za przyznane w trybie przepisu art. 230 k.p.c. skoro powód wypowiedział się o swoich nieobecnościach wskazując, że mogły one obejmować co najwyżej 2,3 dni. Reasumując tą część rozważań stwierdzić należy, że skarżący w swej apelacji nie wskazał argumentów mogących dostatecznie uzasadnić dokonanie przez Sąd Okręgowy zmiany ustaleń faktycznych. Ustalenia Sądu Rejonowego należało więc w pełni zaakceptować i przyjąć za własne. Brak jednocześnie podstaw aby przeprowadzić w postępowaniu apelacyjnym wnioskowane przez stronę pozwaną dowody. Pełnomocnik pozwanego nie wykazał potrzebę zgłoszenia tych dowodów dopiero w postępowaniu apelacyjnym co upoważnia Sąd Okręgowy do ich oddalenia na podstawie przepisu art. 381 k.p.c. W przedmiotowej sprawie Sąd pierwszej instancji nie naruszył również przepisów prawa materialnego. Rozważania odnoszące się do zastosowania przepisu art. 65 § 2 k.c. nie mogą wpłynąć na zmianę ustalenia, że z wiążącej strony umowy o świadczenie usług wynikało, iż za wykonanie umowy należało się powodowi stawka 8 000, - zł miesięcznie. W przedmiotowej sprawie umowa łącząca strony została sprecyzowana w sposób jasny i nie wymagających dodatkowej wykładni. Skoro pozwany uniemożliwił powodowi wykonanie umowy nie może skutecznie wywodzić, że w okresie za który domaga się zapłaty, liczba godzin przepracowanych przez powoda byłaby niższa niż to wynikało z umowy, a co za tym idzie należne mu wynagrodzenie podlegałoby obniżeniu. Trudno natomiast odnieść się do zarzut naruszenia przepisu art. 471 k.c. Wskazany zarzut nie jest dla Sądu Okręgowego zrozumiały a twierdzenia jakoby pozwany prawidłowo wykonywał ciążące na nim obowiązki nie znajdują żadnego potwierdzenia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Pozwany jak wskazano powyżej rozwiązując z powodem umowę w trybie natychmiastowym uniemożliwił jej realizację. Sąd pierwszej instancji prawidłowo zastosował również przepis art. 746 § 2 k.c. Wbrew twierdzeniom skarżącego umowa łącząca strony nie została wypowiedziana a rozwiązana bez wypowiedzenia. Nie sposób uznać, że rozwiązanie umowy nastąpiło z ważnych powodów. O braku zgody Narodowego Funduszu Zdrowia na zatrudnienie lekarza stomatologa w wymiarze przewidzianym w umowie stron pozwany Zakład Opieki Zdrowotnej wiedział już w dacie zawarcia umowy. Okoliczność, że liczył na uzyskanie takiej zgody a co za tym idzie na przekazanie większych świadczeń na ten cel i że tych oczekiwań nie udało się zrealizować nie może być uznana za ważny powód uzasadniający rozwiązanie umowy w rozumieniu omawianego przepisu. Odnosząc się jeszcze do okoliczności związanych z rozwiązaniem umowy wskazać należy, że autor skargi apelacyjnej zdaje się nie dostrzegać, iż łącząca strony umowa określała zasady jej rozwiązania. Rozróżniając przypadki rozwiązania umowy za wypowiedzeniem i bez wypowiedzenia strony różnorodnie określiły skutki zastosowania przez strony jednej z przewidzianych form. Tylko w przypadku rozwiązania umowy bez wypowiedzenie umowa ulegała rozwiązaniu w trybie natychmiastowym. Jak wskazano powyżej w przedmiotowej sprawie pozwany nie mógł skutecznie rozwiązać umowy w sposób przewidziany w § 7 ust
  2. Powyższe oznacza, że do rozwiązania umowy mogło dojść najwcześniej po upływie trzech miesięcy wypowiedzenia. Powód miał więc prawo oczekiwać, że pozwany umożliwi mu świadczenie pracy przez okres do końca stycznia 2013 r. a co za tym idzie miał prawo oczekiwać się, że będzie otrzymywać w tym zakresie wynagrodzenie. Brak wynagrodzenia stanowi szkodę powstałą po stronie powoda w rozumieniu przepisu art. 361 k.c. Wbrew twierdzeniom skarżącego powód miał prawo oczekiwać również, że wykonując powierzone mu umową usługi otrzyma wynagrodzenie za świadczenie usług ponad standardowych. Utrata spodziewanego z tego tytułu dochodu stanowi szkodę pozostającą w normalnym związku przyczynowo – skutkowym z wadliwym rozwiązaniem umowy przez pozwanego. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie przepisu art. 385 k.p.c. orzekł o oddaleniu apelacji. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie przepisu art. 98 k.p.c. zasądzając od pozwanego na rzecz powoda zwrot kosztów zastępstwa procesowego ustalonych według norm przepisanych ( § 6 w zw. z § 13 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie; Dz. U z 2013r poz. 461 ).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.