← Polska

VIII Pa 62/17

Sygn. akt VIII Pa 62/17 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 26 października 2016 roku Sąd Rejonowy w Skierniewicach IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w sprawie IV P 107/14: 1) zasądził o

§2k.p.

poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż powód pozostawał w gotowości do świadczenia pracy na rzecz pozwanej oraz istniały podstawy do wypłaty przez pozwaną wynagrodzenia na rzecz powoda. Mając na uwadze powyższe wniosła: 1) o zmianę zaskarżonego wyroku w części w zakresie punktów: 1, 2, 3, 4, 5, 7, 8, 9 i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez oddalenie powództwa w tym zakresie, na podstawie art.386§1 k.p.c., 2) uchylenie rygoru natychmiastowej wykonalności nadanego wyrokowi Sądu I instancji w części dotyczącej kwoty 1.386,00 zł, 3) zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie przed sądem II instancji, według norm przepisanych, 4) ponowne orzeczenie o kosztach dotychczasowego postępowania. W uzasadnieniu apelacji pozwana wskazała, że roszczenie powoda pozostaje nieudowodnione i wyrok Sądu I instancji, a w szczególności ustalony w nim stan faktyczny, nie znajduje podstaw w zgromadzonym materiale dowodowym. Pozwana podkreśliła, że spór dotyczy okresu od czerwca 2010 roku do 31 lipca 2011 roku i oznacza to m.in., że obydwie wiadomości tekstowe wysłane przez powoda do pozwanej, niezależnie od ich treści, nie mogą być uznane za potwierdzające stan gotowości pracy w przyszłości to jest w okresie sporym. Zaznaczono przy tym, że tylko jeden spośród przedstawionych SMS-ów odnosi się w ogóle do weryfikacji przez powoda możliwości wykonywania pracy (wysłany ponad pół roku przed spornym okresem), podczas gdy pozostałe wiadomości dotyczą całkowicie innych zagadnień. Zdaniem pozwanej, Sąd I instancji pomija natomiast rażące nieścisłości i konsekwentnie traktuje przedstawione SMS-y jako podstawę ustalenia, iż powód stale zgłaszał swoją gotowość do podjęcia pracy. Dodatkowo, Sąd uznaje przedmiotowe SMS-y za na tyle istotne dowody, iż wnioski płynące z innych dowodów porównuje właśnie z ustaleniami dokonanymi na podstawie SMS-ów, co uznaje za potwierdzenie spójności materiału dowodowego. Pozwana zaznaczyła przy tym, że gotowość do wykonywania pracy powinna być stanem stałym, znajdującym odzwierciedlenie w całości materiału dowodowego. Ponadto, nie tylko powinna istnieć, ale również powinna być zgłoszona, co w żadnym razie nie zostało dowiedzione dowodami z wiadomości tekstowych – wiadomości de facto wysłanych w istotnej części poza sporym okresem bądź o treści nieistotnej z punktu widzenia sporu. Sąd I instancji uznał, że – wbrew wnioskom płynącym z prawidłowo przeprowadzonych spójnych ze sobą dowodów – pomiędzy powodem a pozwaną nie doszło do zawarcia porozumienia na wniosek powoda w przedmiocie nieświadczenia przez powoda pracy przy jednoczesnym nierozwiązywaniu umowy o pracę. Pozwana wskazuje, że z całości zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że do zawarcia porozumienia jednak doszło i pozwana nie rozwiązywała z powodem umowy o pracę by umożliwić mu nabycie uprawnień emerytalnych z jednoczesnym wyjazdem do Niemiec w celu podjęcia tam przez niego zatrudnienia. Wniosek taki płynie z przeprowadzonych dowodów z zeznań M. S.

(1)i K. K., dodatkowo z przeprowadzonego przesłuchania strony pozwanej. Wyjaśnienia te są spójne ze sobą i wzajemnie się uzupełniają. Treść tych dowodów nie obalają – wbrew temu co twierdzi Sąd I instancji – przedstawione przez powoda SMS-y. Ustalenia co do istnienia porozumienia pozostają jedynie w sprzeczności z twierdzeniami powoda niepopartymi innymi dowodami, co w żadnym razie nie może stanowić podstawy do uznania ich za niewiarygodne. Zdaniem pozwanej, nielogicznym jest właśnie przyjęcie, że pozwana nie zawarła porozumienia z powodem i trwała w stosunku pracy unikając kontaktu z powodem, mając jednocześnie możliwość rozwiązania umowy o pracę z powodem za wypowiedzeniem. Uznanie, że do zawarcia porozumienia doszło, jest jedynym możliwym scenariuszem uprawdopodabniającym pozostawanie pozwanej w umowie, która stawiała ją w pozycji obarczonej ryzykiem ponoszenia dodatkowych kosztów. Pozwana wskazała, iż przedmiotem zgłoszonych przez nią dowodów, to jest dowodu z zeznań świadków K. K. i M. S.
(1)miały być fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie, to jest iż Powód od października 2009 roku do19 marca 2011 roku pracował w Niemczech i tym samym nie pozostawał w gotowości do pracy. Z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, a w szczególności z zeznań świadków K. K. oraz M. S.
(1)jednoznacznie wynika, iż powód we wskazanym powyżej okresie pracował w Niemczech. Ponadto, wbrew twierdzeniom Sądu I instancji, który w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał, iż zgodnie z ciężarem dowodu to na pozwanej spoczywał obowiązek wykazania prawdziwości własnych twierdzeń. Pozwana na poparcie twierdzeń, iż powód w okresie od października 2010 roku do końca lipca 2011 roku przebywał w Niemczech i podejmował tam pracę, co tym samym pozostaje w sprzeczności w byciu przez powoda w gotowości do świadczenia pracy na rzecz pozwanej, przedstawiła dowody w postaci zeznań świadków K. K. i M. S.
(2), którzy w sposób jednoznaczny i spójny potwierdzili tą okoliczność. To powód przez cały czas trwania niniejszego procesu nie przedstawił żadnego dowodu na poparcie swoich twierdzeń. Pozwana podniosła, iż nieprawidłowe jest postępowanie Sądu w zakresie, w jakim fakty w ogóle nieudowodnione przez powoda – będące jedynie twierdzeniami przedstawionymi w pozwie – rodzą obowiązek przedstawiania dowodu przeciwnego przez pozwaną i w zakresie w jakim taki dowód nie zostanie przedstawiony, wywołuje ujemne skutki procesowe strony. Pozwana podkreśla, że art.6 k.p.c., jeżeli już miałby w przedmiotowej sprawie skutkować ujemnie wobec stron, to Sąd I instancji powinien był go w pierwszej kolejności odnieść do twierdzeń powoda stanowiących podstawę roszczeń, które w opinii pozwanej pozostają nieudowodnione (to jest gotowość do świadczenia pracy). Zdaniem pozwanej, Sąd I instancji wybiórczo potraktował materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie. Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wyjaśnił dlaczego stanowisko i twierdzenia powoda jakoby w roku 2010 oraz 2011 od czasu do czasu mieszkał w Niemczech i w tym czasie nie pracował zostało przez Sąd uznane za wiarygodne, mimo iż nie poparte żadnymi dowodami w tym zakresie, a twierdzenia pozwanej jakoby powód w okresie spornym przebywał i pracował w Niemczech zostały uznane za niewiarygodne, mimo iż poparte zeznaniami świadków K. K. i M. S.
(1). Sąd I instancji, pomimo iż wziął pod uwagę wytyczne zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi i uwzględnił wnioski dowodowe z zeznań świadków zgłoszone przez pozwaną, zdaniem pozwanej przeprowadzenie przez Sąd I instancji wyżej wskazanych dowodów miały charakter jedynie techniczny, albowiem pomimo iż zeznania świadków potwierdziły twierdzenia pozwanej, iż powód w okresie sporym przebywał w Niemczech i podejmował tam pracę, zostały przez Sąd uznane za niewiarygodne. Pozwana wskazuje, iż bez znaczenia pozostaje również fakt, iż pozwana oraz świadek M. S.
(1)kontaktowały się ze sobą. Brak jest w prawie polskim przepisu, z którego wynikałby zakaz kontaktu strony postępowania ze świadkiem. Dlatego też fakt, iż pozwana oraz M. S.
(1)kontaktowały się ze sobą oraz darzyły sympatią nie może mieć wpływu na uznanie przez Sąd I instancji, iż zeznania świadka są niewiarygodne w przeważającej części. Pozwana wskazała, iż powód w żaden sposób nie uprawdopodobnił, iż niezgłoszenie dowodu w postaci zeznań świadków K. K. oraz M. S.
(1)we właściwym czasie nastąpiło bez jego winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności, a co za tym idzie powód nie uczynił zadość przesłankom wskazanym w art.217§2 k.p.c. Pozwana wskazała, iż okoliczności które miały zostać wyjaśnione podczas ponownego przesłuchania K. K. nie są okolicznościami spornymi w niniejszej sprawie, a co więcej nie mają żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. W opinii pozwanej, Sąd I instancji naruszył przepis art.217§2 w zw. z art.227 w zw. z art.162 k.p.c. i bezpodstawnie dopuścił ponownie dowód z zeznań świadków K. K. oraz M. S.
(1)na okoliczności wskazane w piśmie z dnia 21 października 2015 roku niemające dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy istotnego znaczenia, bez uczynienia przez powoda zadość przesłankom wymienionym w art.217§2 k.p.c. Pozwana zaznaczyła, że zasadą generalną jest że pracownikowi przysługuje wynagrodzenie za pracę wykonaną. Odstępstwo od tej zasady musi wynikać bezpośrednio z przepisu prawa pracy. Przepisem takim jest art.81 k.p., który ustanawia zasady przyznawania wynagrodzenia pracownikowi w sytuacji, gdy nie świadczył on pracy. W myśl §1 tego przepisu, wynagrodzenie przysługuje pracownikowi w sytuacji, gdy był gotów do świadczenia pracy, lecz doznał przeszkód z przyczyn dotyczących pracodawcy. Ponadto, zgodnie z §2, pracownikowi przysługuje wynagrodzenie w przypadku niezawinionego przez niego przestoju. Aby więc pracownik mógł mieć roszczenie o wynagrodzenie, musi spełnić łącznie warunki, na które zresztą wskazuje Sąd Najwyższy w tezie wyroku z 23 października 2006 roku (I PK 110/06), a mianowicie: gotowość do wykonywania pracy, oraz doznanie przeszkód w wykonywaniu pracy z przyczyn leżących po stronie pracodawcy. Pozwana wskazała, że Sąd I instancji w przedmiotowej sprawie wywiódł na podstawie zebranego materiału dowodowego, iż powyższe przesłanki zostały spełnione. Pozwana podkreśliła jednak, że powód w żadnym razie nie udowodnił ani swojej gotowości do świadczenia pracy ani tym bardziej informowania pozwanej o tej gotowości. Zdaniem pozwanej zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje, że do przestoju doszło z winy pozwanej. Powód nie przedstawił w tym zakresie żadnego dowodu. Zdaniem pozwanej Sąd I Instancji wyprowadził wnioski z pominięciem materiału dowodowego, naruszając przy tym art.233 k.p.c. Uchybienia Sądu I instancji doprowadziły do nieprawidłowego zastosowania w sprawie art.81§

§2k.p.

i w konsekwencji doprowadziły do uznania przez Sąd, że powodowi przysługuje wynagrodzenie za sporny okres od pozwanej. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego jest prawidłowy i znajduje oparcie zarówno w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, jak i obowiązujących przepisach prawa. Sąd Okręgowy w pełni aprobuje ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji i przyjmuje je jako własne. Podziela również wywody prawne zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie znajdując żadnych podstaw do jego zmiany bądź uchylenia. Przede wszystkim brak jest uzasadnionych podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji prawa procesowego to jest art.233§1 k.p.c. Przepis art.233§1 k.p.c. stanowi, iż sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sąd dokonuje oceny wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów, mających znaczenie dla ich mocy i wiarygodności (tak np. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu orzeczenia z 11 lipca 2002 roku, IV CKN 1218/00, LEX nr 80266). Ramy swobodnej oceny dowodów są zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnym poziomem świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Poprawność rozumowania sądu powinna być możliwa do skontrolowania, z czym wiąże się obowiązek prawidłowego uzasadniania orzeczeń (art.328§2 k.p.c.). Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez Sąd art.233§1 k.p.c. wymaga zatem wykazania, iż sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Natomiast zarzut dowolnego i fragmentarycznego rozważenia materiału dowodowego wymaga dla swej skuteczności konkretyzacji i to nie tylko przez wskazanie przepisów procesowych, z naruszeniem których apelujący łączy taki skutek, lecz również przez określenie, jakich dowodów lub jakiej części materiału zarzut dotyczy, a ponadto podania przesłanek dyskwalifikacji postępowania sądu pierwszej instancji w zakresie oceny poszczególnych dowodów na tle znaczenia całokształtu materiału dowodowego oraz w zakresie przyjętej podstawy orzeczenia. W ocenie Sądu Okręgowego dokonana przez Sąd Rejonowy ocena zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego i poczynione w sprawie ustalenia faktyczne są – wbrew twierdzeniom apelującego – prawidłowe. Zarzuty skarżącego sprowadzają się w zasadzie jedynie do polemiki ze stanowiskiem Sądu i odmienną interpretacją dowodów dokonaną przez ten Sąd i jako takie nie mogą się ostać. Apelująca przeciwstawia bowiem ocenie dokonanej przez Sąd pierwszej instancji swoją analizę zgromadzonego materiału dowodowego i własny pogląd na sprawę. Zauważyć należy, że w apelacji zostały przytoczone poszczególne okoliczności o treści dla strony pozwanej korzystnej. Jest to jednak potraktowanie zebranego w sprawie materiału dowodowego w sposób wybiórczy, to jest z pominięciem pozostałego - niewygodnego lub nieodpowiadającego wersji zdarzeń przedstawionych przez pozwaną. Fragmentaryczna ocena materiału nie może zaś dać pełnego obrazu zaistniałych zdarzeń. Zadaniem Sądu Rejonowego – prawidłowo przez Sąd wykonanym – było przeprowadzenie całościowej oceny zebranego w sprawie materiału, ponieważ tylko taka mogła dać pełny obraz spornych okoliczności. Wskazać należy, iż ocena dowodów dokonana przez Sąd Rejonowy była w pełni prawidłowa. Sąd I instancji szczegółowo wyjaśnił którym dowodom dał wiarę, a także wskazał dlaczego uznał zeznania świadków M. S.

(1)i K. K. za niewiarygodne w przeważającej części. Podkreślić należy, że jeżeli w sporze dwie grupy świadków lub strony zeznają odmiennie bądź poszczególne dokumenty wskazują na odmienne okoliczności, to do Sądu meriti należy ocena, którzy świadkowie, strona i dlaczego zeznają wiarygodnie oraz które dokumenty zasługują na uwzględnienie. Danie wiary jednym, a nieprzyznanie wiary drugim świadkom, stronie bądź dokumentom, samo przez się nie narusza zasady z art.233§1 k.p.c. a stanowi właśnie o istocie sędziowskiej oceny dowodów, która opiera się na odpowiadającemu zasadom logiki powiązaniu ujawnionych w postępowaniu dowodowym okoliczności w całość zgodną z doświadczeniem życiowym. Sąd I instancji nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów logicznie argumentując z jakich względów i w jakim zakresie zeznań pozwanej oraz powołanych przez nią świadków nie podzielił, oraz wskazując w jakim zakresie uznał za wiarygodne zeznania powoda oraz przedłożone w procesie dokumenty. Należy wskazać, iż świadkowie K. K. oraz M. S.
(1)nie mają bezpośredniej wiedzy w zakresie łączącego pozwaną i powoda stosunku pracy. Słusznie Sąd Rejonowy wskazał, iż na treść zeznań byłej żony powoda M. S.
(1)ma wpływ jej konflikt z powodem. Natomiast K. K. informacje o pracy powoda uzyskał od pozwanej, stąd może zeznawać o faktach o których dowiedział się pośrednio. Skarżąca polemizując w apelacji z oceną Sądu co do merytorycznej wartości poszczególnych dowodów, sugerując iż Sąd działał w sposób stronniczy, nadto przedstawiając swój pogląd na sprawę i własną ocenę dowodów, nie wykazała, iż materiał dowodowy w sprawie był niekompletny, a wnioski Sądu, były nielogiczne i wewnętrznie sprzeczne. Z tych też względów podniesiona przez apelującą argumentacja nie mogła przynieść spodziewanych przez niego skutków procesowych. Dodatkowo znamiennym jest, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to dokonana ocena nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego można było wysnuć wnioski odmienne (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 roku, IV CKN 970/00; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 roku, II CKN 817/00). Chybionym jest również zarzut naruszenia art.217 § 2 w zw. z art.227 w zw. z art. 162 k.p.c. poprzez dopuszczenie na rozprawie w dniu 30 maja 2016 roku dowodu z zeznań świadków K. K. oraz M. S.
(1)na okoliczności wskazane w piśmie powoda z dnia 21 października 2015 roku, co w konsekwencji doprowadziło do znacznego przedłużenia niniejszego postępowania. Podkreślić należy, że zgodnie z art.227 k.p.c. przedmiotem dowodzenia powinny być fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. O tym, czy mający być przedmiotem dowodu fakt ma znaczenie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, decyduje sąd, który w związku z tym powinien rozważyć: czy dany fakt dotyczy przedmiotu sprawy – wchodzi w zakres stanu faktycznego określonego podstawą faktyczną powództwa, którego kwalifikacja prawna należy do sądu oraz czy fakt ten ma znaczenie prawne – w świetle hipotezy przepisu prawa materialnego mającego zastosowanie w sprawie. Z samego zatem faktu ponownego przesłuchania świadków K. K. oraz M. S.
(1), nawet co do okoliczności w zakresie których składali wcześniej zeznania, nie sposób wywodzić, że doszło naruszenia art.217§2 k.p.c. i tym samym do znacznego przedłużenia postępowania. Zdaniem Sądu Okręgowego prezentowana w apelacji argumentacja co do naruszenia przepisów prawa materialnego to jest art.81§

§2k.p.

jest również chybiona i jako taka nie może się ostać. Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej interpretacji zapisów wskazanych norm i trafnie wywiódł, że powód pozostawał w gotowości do pracy oczekując, zgodnie z przyjętą u pozwanej praktyką, na wezwanie telefoniczne pozwanej celem dalszego świadczenia pracy. Co również istotne, powód chciał podjąć pracę stawiając się na każde jej wezwanie. Pracodawca jako podmiot zobowiązany do zatrudniania pracownika ma obowiązek wypłacać pracownikowi wynagrodzenie gwarancyjne również za czas nieświadczenia pracy, jeżeli pozostawał on w gotowości do jej wykonywania, a doznał przeszkód z przyczyn dotyczących pracodawcy. Cechy istotne gotowości do wykonywania pracy w rozumieniu art.81§1 k.p. zostały sprecyzowane w doktrynie i orzecznictwie. Przez pojęcie gotowości do świadczenia pracy należy rozumieć stan świadomości i woli pracownika obiektywnie zdolnego do wykonywania pracy, polegający na rezygnacji z pełnej swobody dysponowania swoją osobą oraz czasem i na godzeniu się na ograniczenia tej wolności na rzecz pracodawcy. Do cech charakterystycznych gotowości pracownika do wykonywania pracy zalicza się: zamiar jej wykonywania, faktyczną zdolność do jej świadczenia, uzewnętrznienie gotowości do jej wykonywania, pozostawanie w dyspozycji pracodawcy (wyroki Sądu Najwyższego: z 14 grudnia 2009 roku, I PK 115/09; z 2 września 2003 roku, I PK 345/02). Od pracownika wymaga się zawiadomienia pracodawcy o zamiarze kontynuacji stosunku pracy. Zawiadomienie takie może nastąpić pisemnie, ustnie lub telefonicznie. Z ustaleń Sądu wynika, iż powód zawiadomił pozwaną o gotowości do świadczenia pracy i oczekiwał na wezwanie. Okoliczność, iż przesłanie SMS-a miało miejsce w okresie nieobjętym sporem nie ma żadnego znaczenia. Powód zgłosił gotowość do świadczenia pracy po zakończeniu prac za granicą, oczekiwał na kolejny wyjazd do pracy. Pozwana nie skierowała powoda do pracy, ani też nie rozwiązała umowy o pracę. Nie udzieliła również powodowi urlopu bezpłatnego. Twierdzenia pozwanej o zawarciu porozumienia co do nieświadczenia przez powoda pracy stanowią obecnie próbę usprawiedliwienia braku polecenia pracownikowi wykonywania pracy. Zachowanie pozwanej jest również nieracjonalne ekonomicznie. Powód miałby nadal pozostawać w zatrudnieniu i nie świadczyć pracy. Porozumienie nie zostało zawarte na piśmie (a takie pisemne porozumienie miałoby istotne znaczenie dowodowe). Pozwana w żaden sposób nie wyjaśniła jak rozliczyła czas pozostawania w zatrudnieniu, czy zgłosiła fakt niewykonywania przez powoda pracy w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, czy składała imienne deklaracje rozliczeniowe. Zeznania pozwanej co do zawarcia porozumienia o nieświadczeniu pracy pozostają w sprzeczności z jej twierdzeniami, że próbowała kontaktować się z powodem w celu wezwania go do pracy. W przypadku zawarcia takiego porozumienia, wzywanie powoda do pracy byłoby niezgodne z ustaleniami stron. Nadto nieusprawiedliwiona nieobecność powoda w pracy mogła stanowić przyczynę rozwiązania umowę o pracę. Pozwana mogła również udzielić powodowi urlopu bezpłatnego. Powód wykazał, że był zdolny do wykonywania pracy, a okoliczność iż przebywał w Niemczech nie stanowi o braku tej gotowości. Powód na każde żądanie pozwanej mógł stawić się do pracy, co przy obecnym rozwoju środków komunikacji nie jest problemem. W licznych orzeczeniach Sąd Najwyższy wskazał, iż pozostawanie w dyspozycji pracodawcy nie wyklucza podjęcia innego, zastępczego zatrudnienia (np. wyroki z dnia 25 czerwca 1993 roku, I PRN 29/93, z dnia 4 grudnia 2003 roku, I PK 109/03). Gotowości do pracy w rozumieniu art.81§1 k.p. nie oznacza bierne oczekiwanie pracownika na wezwanie go przez pracodawcę do wykonywania pracy, jeżeli takiego zachowania nie usprawiedliwiają okoliczności sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2007 roku, II PK 80/07). Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił również wysokość wynagrodzenia gwarancyjnego, które przysługuje według stawki wynikającej z osobistego zaszeregowania pracownika, określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania – 60% wynagrodzenia. Nie może być ono jednak niższe od minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów. O kosztach zastępstwa procesowego udzielonego powodowi z urzędu za II instancję orzeczono na podstawie §2, §4 oraz §16 ust.1 punkt 1 w zw. §15 ust.1 punkt 2, punkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. 2015 poz. 1801 z późn.zm.), uwzględniając wartość zgłoszonych w apelacji roszczeń i zwrot podatku VAT. (S.B.) del. SSR Katarzyna Brzezińska-Misztela SSO Iwona Matyjas SSO Agnieszka Domańska–Jakubowska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.