← Polska

I ACa 517/16

Sygn. akt I ACa 517/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 czerwca 2017 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Roman Sugier (spr.) Sędziowie :

§ 2

kc roszczenie o naprawienie szkody wynikającej z występku przedawnienia się z upływem dwudziestu lat od dnia popełnienia przestępstwa. Odpowiedzialności karnej za tego rodzaju przestępstwo może podlegać nie tyko osoba fizyczna ale też podmiot zbiorowy, w tym osoba prawna, co wynika z art. 1 – 6 i art. 16 ust. 1 pkt 11 ustawy z dnia 28 października 2002 roku o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zobowiązaniowe pod groźbą kary (Dz.U. z 2015 r. poz. 1212). Sąd Okręgowy podkreślił, że ściganie za tego rodzaju przestępstwo następuje na wniosek pokrzywdzonego a dla zastosowania przepisu art.

§ 2kc nie jest wymagane wcześniejsze skazanie sprawcy występku.

Jako podstawę prawną orzeczenia o kosztach procesu Sąd wskazał przepis art. 100 kpc. Wyrok Sądu Okręgowego został zaskarżony apelacjami przez obie strony. Pozwana zaskarżyła wyrok co do punktu 1 (zakazującego reemisji) oraz punktu 2 (zasądzającego świadczenie pieniężne.) Zaskarżonemu wyrokowi pozwana zarzuciła:

  1. Naruszenie prawa procesowego, to jest art. 245 kpc poprzez potraktowanie dowodu z dokumentu prywatnego (raporty(...) oraz (...)) tak jak dokumentu urzędowego i potraktowanie ich jako dowodów w niniejszej sprawie. Tymczasem nie wszystkie te raporty są nawet podpisane przez autora lub autorów. Tym samym nie można im nawet przypisać walorów z art. 245 kpc,
  2. Naruszenie prawa procesowego, to jest art. 328 § 2 kpc poprzez nie wyjaśnienie w pełni podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia,
  3. Naruszenie zasady bezpośredniości procesowej poprzez uznanie jako dowód w sprawie opinii biegłego dr A. P. złożonej przed innym sądem i w innej sprawie.
  4. Naruszenie prawa procesowego poprzez orzeczenie wysokości stawki wynagrodzenia w oparciu o przepis art. 322 kpc wbrew opinii biegłego powołanego w niniejszej sprawie oraz powołując się na dokumenty prywatne złożone w kserokopiach bez potwierdzenia ich za zgodność z oryginałem oraz poprzez dobranie z dokumentów wzajemnie sprzecznych tylko tych danych, które są korzystne dla strony powodowej a z pominięciem pozostałych,
  5. Naruszenie prawa materialnego poprzez zastosowania art.

§ 2kc w związku z art.

116 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych poprzez przyjęcie, że pozwana Spółdzielnia popełniła występek pomimo niewykazania znamion podmiotowych i przedmiotowych popełnienia przestępstwa na gruncie prawa karnego oraz nieuwzględnienia wszystkich okoliczności faktycznych i prawnych sprawy. Tym samym pozwana Spółdzielnia zarzuciła Sądowi Okręgowemu w Częstochowie błąd w ustaleniach faktycznych, 6. Naruszenie prawa materialnego poprzez przyjęcie, że na zasadzie przepisu art. 79 ust. 1 pkt. 1 zasadne jest orzeczenie zakazu reemisji utworów audiowizualnych z pominięciem praw innych osób co do zasady, 7. Naruszenie prawa materialnego poprzez przyjęcie, że na zasadzie przepisu art. 79 ust. 1 pkt. 1 zasadne jest orzeczenie zakazu reemisji utworów audiowizualnych bez zdefiniowania tych utworów 8. Naruszenie prawa materialnego poprzez przyjęcie, że na zasadzie przepisu art. 79 ust. 1 pkt. 1 zasadne jest orzeczenie zakazu reemisji utworów audiowizualnych pomimo, że zakaz taki koliduje z nałożonym na stronę pozwaną w art. 6 ust. 1 pkt. 5 u.p.a.p.p. nakazem reemisji w całości i bez zmian programu stanowiącego własność nadawcy, 9. Naruszenie prawa materialnego poprzez przyjęcie, na zasadzie przepisu art. 79 ust. 1 pkt. 1, że sam fakt nie akceptacji jednostronnie narzuconej i niczym merytorycznie niepopartej stawki wynagrodzenia (przy opłacaniu wynagrodzenia zgodnie z orzeczeniem Komisji Prawa Autorskiego) stanowi naruszenie autorskich praw majątkowych współtwórców utworu audiowizualnego sprowadzających się do pobierania wynagrodzenia z tytułu reemisji, 10. Naruszenie prawa materialnego poprzez przyjęcie, że na zasadzie przepisu art. 79 ust. 1 pkt. 1 Sąd jest upoważniony do wprowadzenia zakazu prowadzenia działalności gospodarczej strony pozwanej oraz orzeczenie tego zakazu ponad żądanie (...). 11. Naruszenie prawa materialnego poprzez przyjęcie, że na zasadzie przepisu art. 79 ust. 1 pkt.3 lit. b, sam fakt reemisji stanowi zawinione naruszenie autorskich praw majątkowych współtwórców utworu audiowizualnego polegające na pobieraniu wynagrodzenia z tego pola eksploatacji, 12. Pominięcie obowiązku (...) z art.106 ust.2 u.p.a.p.p., 13. Naruszenie prawa materialnego poprzez pominiecie przepisu art. 110 prawa autorskiego i wyznaczenie wysokości wynagrodzenia wyłącznie w oparciu o niczym merytorycznie nie poparte żądanie powodowego Stowarzyszenia, 14. Naruszenie prawa materialnego poprzez pominiecie art.4 ust. 1 prawa o ochronie konkurencji i konsumentów. Powołując się na powyższe pozwana wnosiła o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania ewentualnie o jego zmianę i oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów postępowania za obie instancje. Powód zaskarżył wyrok odnośnie rozstrzygnięcia zawartego w punkcie 3 dotyczącym oddalenia powództwa w pozostałej części oraz w punkcie 7 w którym nakazano pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa kwotę 2.378,24 złotych na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Częstochowie tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. Zarzucił naruszenie prawa materialnego tj. art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b u.p.a.p.p. polegające na jego błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu skutkującego zasądzeniem na jego rzecz odszkodowania w wysokości „jednokrotności” stosownego wynagrodzenia podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu wskazuje na to, że przysługuje mu odszkodowanie w wysokości dwukrotności tego rodzaju wynagrodzenia. Powołując się na powyższy zarzut powód wnosił o zasądzenie od pozwanej na jego rzecz dalszej kwoty 559.581,87 złotych z ustawowymi odsetkami:

  1. a)od kwoty 275.222,66 złotych od dnia 12 listopada 2011 roku,
  2. b)od kwoty 278.022,49 złotych od dnia 23 lutego 2015 roku,
  3. c)od kwoty 6.336,72 złotych od dnia 24 lipca 2015 roku oraz o zasądzenie od pozwanej na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację pozwanej powód wnosił o jej oddalenie i o zasądzenie od pozwanej na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Pozwana wnosiła o oddalenie apelacji powoda i o zasądzenie kosztów. W toku postępowania przed Sądem Apelacyjnym pozwana wystąpiła z wnioskiem o zawieszenie tego postępowania powołując się na to, że Sąd Najwyższy w sprawie o zbliżonym stanie faktycznym i prawnym postanowieniem z dnia 15 maja 2015 roku wydanym w sprawie o sygn. akt V CSK 41/14 postanowił na podstawie art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniem prawnym: „Czy art. 13 dyrektywy 2004/48 WP Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 roku w sprawie egzekwowania prawa własności intelektualnej (Dz. Urz. UE.UE.L. 2004, nr 157.45) może być interpretowany w ten sposób, że uprawniony którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone może żądać naprawienia wyrządzonej mu szkody na zasadach ogólnych, albo bez konieczności wykazania szkody i związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem naruszającym jego prawa a szkodą domagać się zapłaty sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku zawinionego naruszenia – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, skoro art. dyrektywy 2004/48 przewiduje, że o odszkodowaniu decyduje sąd, który bierze pod uwagę okoliczności wymienione w art. 13 ust. 1 pkt a, a tylko alternatywnie w niektórych przypadkach może ustanowić odszkodowanie ryczałtowe, uwzględniając elementy wymienione w art. 13 ust. 1 pkt b dyrektywy? Czy przyznanie, na żądanie strony, określonego z góry odszkodowania ryczałtowego, które stanowi dwukrotność lub trzykrotność stosownego wynagrodzenia jest dopuszczalne na podstawie art. 13 dyrektywy, zważywszy, że w pkt 26 jej preambuły przewiduje się, że celem dyrektywy nie jest wprowadzenie odszkodowań o charakterze kary”. Uznając, że odpowiedź na powyższe pytanie prawne może mieć istotne znacznie dla rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny na mocy art. 177 § 1 pkt 3 1 kpc zawiesił postępowanie w sprawie do czasu udzielenia odpowiedzi na to pytanie przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W wyroku z dnia 25 stycznia 2017 roku wydanym w sprawie o sygn. akt C-367/15 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odpowiadając na zadane pytanie prawne Sądu Najwyższego stwierdził, że „art. 13 dyrektywny 2004/48 należy interpretować w ten sposób, że nie sprzeciwia się on uregulowaniu krajowemu, takiemu jak to będące przedmiotem sporu w postępowaniu głównym, zgodnie z którym uprawniony, którego prawo własności intelektualnej zostało naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła to prawo, albo odszkodowanie za poniesioną przez niego szkodę, przy uwzględnieniu wszystkich właściwych aspektów danej sprawy, albo, bez wykazywania przez takiego uprawnionego rzeczywistej szkody, domagać się zapłaty sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności stosownego wynagrodzenia, która byłaby należna tytułem udzielenia zgody za korzystanie z danego utworu”. Po podjęciu przez Sąd Apelacyjny zawieszonego postępowania powód przedłożył do akt sprawy kopię postanowienia Sądu Rejonowego w C. z dnia 7 lutego 2017 roku wydanego w sprawie o sygn. akt XVI Kp 488/16 na okoliczność, że przeciwko pozwanej prowadzone jest postępowanie przygotowawcze dotyczące podejrzenia popełnienia przez pozwaną przestępstwa z art. 116 u.p.a.p.p w związku z dokonywaniem reemisji programów audiowizualnych bez zawarcia wymaganej umowy z powodem. Pozwana nie kwestionowała tej okoliczności. Pozwana wnioskowała o przedstawienie Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego, w trybie art. 390 kpc: „Czy Stowarzyszenie (...) działając na zasadzie powiernictwa w imieniu osób autorsko uprawnionych jako organizacja zbiorowego zarządzania prowadzi w tym zakresie działalność gospodarczą, a jeśli tak, to czy okres przedawnienia roszczeń z tego tytułu wynosi zgodnie z przepisem art. 118 kc lat 3”. Sąd Apelacyjny wniosku tego nie uwzględnił. Pozwana wnioskowała też o wystąpienie w tym samym trybie do Sądu Najwyższego z pytaniem prawnym: „Czy przepis art. 79 ust. 1 pkt. 3 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 orku (Dz.U. z 2006 r. Nr 90 poz. 631 ze zm.) o prawie autorskim i prawach pokrewnych, w zakresie, w jakim uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby która naruszyła te prawa, naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody za korzystanie z utworu, jest zgodny z art. 64 art. 1 i 2, z art. 31 ust. 3, z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a także art. 32 ust. 1 Konstytucji”. Tego wniosku Sąd odwoławczy także nie uwzględnił. Sąd Apelacyjny w Katowicach zważył co następuje: 1. Odnośnie apelacji pozwanej. Wnioski apelacji pozwanej nie mogą być uwzględnione chociaż część jej zarzutów jest zasadna. Skarżąca nie kwestionuje ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego, poza negowaniem ustalenia, że dopuściła się występku z art. 116 u.p.a.p.p. Do tego zarzutu Sąd Apelacyjny odniesie się w dalszej części wywodów. W pozostałym zakresie ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji Sąd Apelacyjny traktuje jako swoje własne uznając, że znajdują one oparcie z zebranych i prawidłowo ocenionych dowodach. Wbrew podniesionemu w apelacji zarzutowi naruszenia przepisu art. 245 kpc wyników badań telemetrycznych wynikających z raportów (...) oraz (...) Sąd Okręgowy nie potraktował jako dokumentów urzędowych lecz jako dokumenty prywatne. Wynika to wprost z motywów zaskarżonego wyroku. Zarzut braku przepisów pod niektórymi z tych raportów należy uznać za spóźniony. Podobnie jak zarzut braku poświadczenia za zgodność z oryginałem kopii opinii dr. A. P.. Poza tym skarżący nie neguje, że wyniki wspomnianych badań telemetrycznych są takie jak wynika to z kopii raportów w przedłożonych do akt sprawy. Wręcz przeciwnie sam odwołuje się do ich treści. Wskazywane w uzasadnieniu apelacji różnice w metodologii badań, co do zakresu reemisji i oglądalności utworów, prowadzonych przez (...) i (...), w ocenie Sądu Apelacyjnego nie są na tyle istotne aby podważać trafność argumentacji Sądu Okręgowego negującej wnioski opinii biegłego dr. P. K.. Ich aprobata prowadziłaby do zaakceptowania, sprzecznej z zasadami logicznego rozumowania i racjonalności obciążeń, sytuacji w której (...), zarządzającemu znacznie mniejszym zakresem chronionych utworów niż zakres utworów jakimi zarządza powód, przysługiwałoby wynagrodzenie wyższe niż powodowi. Z tych względów przytoczony w tym przedmiocie zarzut naruszenia przepisu art. 328 kpc należało uznać za nietrafny. Za chybiony też należy uznać zarzut naruszenia zasady bezpośredniości procesowej o jakim mowa w punkcie 3 zarzutów apelacji. Opinia biegłego A. P. wydana w innej sprawie nie została potraktowana przez Sąd pierwszej instancji jako dowód z opinii biegłego lecz dowód z treści prywatnego dokumentu. Przeprowadzenie dowodu z treści takiego dokumentu jest procesowo dopuszczalne i w przeciwieństwie do dowodu z opinii biegłego nie wymagało opiniowania przez jego autora przed sądem orzekającym w niniejszej sprawie. Z akt sprawy wynika, że w Polsce ma miejsce szereg procesów wytoczonych przez powoda operatorom sieci kablowych, w których dochodzi on odszkodowania za bezumowne reemisje utworów audiowizualnych utrzymując, że stosowne wynagrodzenie należne uprawnionym winno wynosić 2,8 % i 2,2 % wpływów netto. Wspomniany dokument prywatny, zawierający treść opinii dr. A. P. nie stanowił podstawy rozstrzygnięcia co do wysokości stosownego wynagrodzenia ustalonego przez Sąd Okręgowy. Posłużył on jedynie do stwierdzenia, że nie istnieje jednolita metodologia i standardy pozwalające na opiniowanie w tej sprawie lecz różne osoby opiniujące w poszczególnych sprawach stosują odmienne kryteria i argumenty przy ustalaniu wysokości obciążeń operatorów sieci kablowych na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania, dochodząc do całkowicie odmiennych wniosków w tym zakresie. Byłoby przejawem nadmiernego formalizmu i sprzeciwiałoby się dążeniu do rozpoznania sprawy i rozstrzygnięcia sporu w rozsądnym czasie oczekiwanie aby Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego dr. A. P. aby potwierdził on treść swej opinii złożonej w spornej kwestii na użytek innego sądu. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie są zasadne zarzuty pozwanej wyspecyfikowane w punktach 6 – 9 części wstępnej apelacji zmierzające do wykazania, że orzeczony zakaz remisji utworów audiowizualnych jest sprzeczny z art. 79 ust. 1 pkt 1 u.p.a.p.p. Wbrew temu co zarzuca skarżąca Sąd Okręgowy w motywach zaskarżonego wyroku wypowiedział się na temat rozumienia pojęcia utworu audiowizualnego. Wywody na ten temat zawarte są na stronie 27 uzasadnienia orzeczenia. W dotychczasowej praktyce pojęcie utworu audiowizualnego nie budziło wątpliwości. Świadczy o tym posłużenie się takim pojęciem, bez jego definiowania w decyzji Ministra Kultury i Sztuki z dnia 29 maja 1995 roku, na podstawie, której powód uzyskał zezwolenie na zbiorowe zarządzanie w zakresie praw autorskich do utworów audiowizualnych na poszczególnych polach eksploatacji czy zawarcie przez strony umowy dotyczącej zasad reemisji, łączącej je w latach 1995 – 1998. Ze względu na różnorodność programów będących przedmiotem reemisji nie sposób oczekiwać aby orzeczony zakaz dotyczył taksatywnie określonych form i rodzajów poszczególnych utworów. Nie zapobiegłoby to dalszym trudnościom interpretacyjnym orzeczonego zakazu. Ewentualne wątpliwości co do tego czy pozwana zastosowała się do zakazu, zgodnie z wymogiem wynikającym z punktu 1 zaskarżonego wyroku, mogą być ewentualnie wyjaśniane w toku postępowania egzekucyjnego lub w ramach wykładni wyroku. Zarzuty w tym zakresie wydają się niezrozumiałe skoro pozwana utrzymuje, że nie ma technicznych możności ingerowania w treść reemitowanego przekazu i orzeczony zakaz skutkować dla niej będzie koniecznością zaniechania reemisji w całości. Ten z kolei pogląd oparty jest wyłączenie na twierdzeniach skarżącej i nie został w sprawie wykazany. Zauważyć należy, że oponując przeciwko zakazowi reemisji w ramach tymczasowego zabezpieczenia powództwa pozwana w zażaleniu na postanowienie Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 2 listopada 2011 roku powołała się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 2011 roku sygn. akt V CSK 373/10, wydany w sprawie wytoczonej przez powoda innemu operatorowi sieci kablowej, którym uchylono orzeczenie zakazujące reemisji m.in. ze względu na nieodniesienie się do zarzutu pozwanego, utrzymującego, że może wyodrębnić z programu nadawcy część utworów, zarządzanych przez powoda. Brak ustaleń w tym zakresie, ze względu na brak inicjatywy dowodowej pozwanej, czyni bezzasadnym zarzut skarżącej, że orzeczony zakres narusza co do zasady prawa innych osób, których zakaz ten nie dotyczy. Pominięcie w ramach reemisji utworów audiowizualnych zarządzanych przez powoda, na mocy prawomocnego orzeczenia sądowego, nie może być traktowane jako bezprawne naruszenie nakazu rozpowszechniania utworów w całości i bez zmian w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 5 u.p.a.p.p. Nawet gdyby pozwana nie miała technicznych możliwości ingerowania w treść rozpowszechnianych programów to ewentualna jej szkoda wynikająca z tego, że orzeczony zakaz reemisji uniemożliwi jej także rozpowszechnianie utworów, co do których posiada stosowne uprawnienie, nie wynika z bezprawności zaskarżonego orzeczenia lecz takiego przyjęcia sposobu realizowania prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, w charakterze operatora sieci kablowej, w ramach którego nie jest w stanie ona realizować części swych stosunków umownych bez naruszenia praw autorskich osób zrzeszonych w ramach powodowego stowarzyszenia. Takie ułożenie stosunków zobowiązaniowych nie wynika z wadliwości zaskarżonego wyroku lecz bezprawności działania pozwanej. Zgodnie z art. 17 u.p.a.p.p. jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzenia nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu. Powód jest stowarzyszeniem twórców, o jakich mowa w tym przepisie, zarządzającym ich prawami. Przepis art. 21 1 u.p.a.p.p. stanowi, że operatorom sieci kablowych wolno reemitować w sieciach kablowych utwory nadawane w programach organizacji radiowych i telewizyjnych wyłącznie na podstawie umowy zawartej z właściwą organizacyjną zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Powód na mocy wspomnianych decyzji Ministra Kultury i Sztuki status taki uzyskał. Bezspornym jest, że pozwana dokonuje reemisji utworów audiowizualnych zarządzanych przez powoda bez zawarcia z nim umowy. Chybiony jest więc zarzut z punktu 9 apelacji, że doszło do bezzasadnego przypisania pozwanej naruszenia praw majątkowych twórców tych utworów, skoro pozwana kwestionuje jedynie narzuconą przez powoda stawkę wynagrodzenia. Pozwana rozpowszechnia wszak utwory audiowizualne nie mając na to zgody uprawnionych. Obszerne wywody skarżącej zmierzające do wykazania, że dzieje się tak bez jej winy nie mają znaczenia dla oceny trafności zaskarżonego wyroku w tym zakresie. Prawidłowo bowiem Sąd Okręgowy w Częstochowie stwierdził, że uprawnienie do żądania orzeczenia zakazu naruszania autorskich praw majątkowych, o jakim mowa w art. 79 ust. 1 pkt 1 u.p.a.p.p., nie jest uzależnione od wykazania winy naruszyciela. To samo dotyczy rzekomego naruszenia przepisu art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b u.p.a.p.p., który upoważnia uprawnionego do żądania odszkodowania w wysokości dwukrotności stosowanego wynagrodzenia nawet w przypadku braku winy naruszającego cudze prawa autorskie majątkowe, o czym świadczyła część tego przepisu dotycząca trzykrotności wynagrodzenia w przypadku zawinionych roszczeń, przed wyeliminowaniem go z obrotu prawnego w wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego zarzut naruszenia tego przepisu podniesiony w punkcie 11 apelacji także należało uznać za chybiony. Bezzasadnie skarżąca w punkcie 10 apelacji zarzuca, że orzeczenie zawarte w punkcie 1 wyroku, ponad żądanie pozwu, w istocie zakazuje jej prowadzenia działalności gospodarczej. Wyrok Sądu pierwszej instancji w tym zakresie nie daje podstaw do tak daleko idącego uogólnienia. Pozwana mimo kwestionowanego orzeczenia może prowadzić działalność gospodarczą w wybranym przez siebie zakresie. Nie może jedynie dokonywać reemisji utworów audiowizualnych zarządzanych przez powoda bez zwarcia z nim umowy. Fakt, iż skarżąca wystąpiła do sądu o ustalanie treści umowy jaka miałaby być zawarta w tym przedmiocie nie upoważnia jej do reemisji bez tego rodzaju umowy. Do odmiennych wniosków nie prowadzi też przepis art. 106 ust. 2 u.p.a.p.p. stanowiący o tym, że organizacja zbiorowego zarządzania nie może, bez ważnych powodów, odmówić zgody na korzystanie z utworów lub przedmiotów praw pokrewnych w granicach wykonywanego przez siebie zarządu. Przepis ten nie daje bowiem podstaw do uznania, że bezzasadna odmowna zawarcia umowy przez organizację zbiorowego zarządzania równoznaczna jest z sytuacją w której pozwana bezumownie może korzystać z efektów pracy twórczej innych osób w zamian za wynagrodzenie w ustalonej przez siebie wysokości. Podkreślenia wymaga, że przepis ten organizacji zbiorowego zarządu pozwala na odmowę zawarcia umowy z „ważnych powodów”. Niewątpliwie ustalenie stawki wynagrodzenia za prawo do reemisji można zaliczyć do tego rodzaju powodów. Nie chodzi w tym przypadku tylko o skalę rozbieżności stanowisk stron co do stosownego wynagrodzenia w ramach stosunków bilateralnych ale także o kształtowanie w ramach poszczególnych umów stawek rynkowych, które mają wpływ na wielkość wynagrodzeń przypadających twórcom oraz wynik finansowy operatów sieci kablowych przez wiele lat liczony w setkach tysięcy lub nawet milionach złotych. Dobitnym przykładem wagi tego zagadnienia jest ilość orzeczeń zapadłych w innych sprawach tego rodzaju złożonych do akt sprawy oraz nieskuteczność regulacji prawnych zmierzających do unormowania sposobu ustalania wysokości wynagrodzeń dla twórców oraz rozbieżności co do ich wysokości. Podniesiony w apelacji zarzut naruszenia przepisu art. 110 u.p.a.p.p. (pkt 13) też nie jest zasadny, gdyż decyzja Komisji Prawa Autorskiego ustalająca stawkę za reemisję w wysokości 1,6 % wpływów netto utraciła swój byt prawny wobec umorzenia postępowania w tej sprawie. Ma ona więc dla oceny zasadności wyroku takie samo znaczenie jak wcześniejsza decyzja Ministra Kultury i Sztuki, który wówczas w ramach przysługujących mu kompetencji wynagrodzenie to ustalił w wysokości 5 % wpływów, która to decyzja w trybie administracyjnym także została wyeliminowana z obrotu prawnego. Z akt sprawy wynika, że dotychczasowe działania ustawodawcy dotyczące regulacji w zakresie wynagrodzeń za reemisję oraz organów administracji publicznej w tym zakresie nie rozwiązały skutecznie tego problemu i nie zapobiegły licznym sporom w tym zakresie. Rozważenia wymagał więc też zarzut podniesiony w punkcie 4 apelacji, że Sąd Okręgowy z naruszeniem przepisu art. 322 kpc w sposób dowolny i bez wymaganej opinii biegłych specjalistów ustalił wielkość „stosownego wynagrodzenia” a w konsekwencji odszkodowania należnego powodowi. Zarzut naruszenia przepisu art. 322 kpc nie jest trafny. Sąd Okręgowy nie zasądził bowiem stosując tę normę prawną odszkodowania należnego powodowi od pozwanej za bezumowne korzystanie z cudzych praw autorskich a wyraził jedynie pogląd, że zasądzanie dwukrotności lub trzykrotności stosownego wynagrodzenia o jakim mowa w przepisie art. 79 ust. 3 lit. b u.p.a.p.p. jest zbliżone swym charakterem do szacowania wielkości szkody o jakim mowa w przepisie art. 322 kpc. Doprowadziło to Sąd Okręgowy do wniosku, że nie może być mowy o szacowaniu szkody ponad jednokrotność „stosownego wynagrodzenia” skoro powód nie wykazał aby doznał jakiejś szkody poza potencjalnym wynagrodzeniem umownym jakie mógłby uzyskać od pozwanej. Sąd Okręgowy dokonał jednak szczegółowych rozważań co do tego jakie winno być „stosowne wynagrodzenie” będące podstawą odszkodowania zasądzonego od pozwanej. Sąd Apelacyjny w Katowicach w pełni podziela argumentację Sądu pierwszej instancji przytoczona w motywach zaskarżonego wyroku w części wskazującej na to, że przeprowadzony w sprawie dowód z opinii biegłego dr. P. K. nie jest na tyle miarodajny aby mógł być podstawą ustaleń w tym zakresie. Wywody Sądu Okręgowego w Częstochowie na ten temat są wszechstronne i zgodne z zasadami logicznego rozumowania. Sąd Okręgowy w przekonywujący sposób skorzystał z danych przedstawionych w opinii tego biegłego oraz wynikających z opinii opracowanej przez biegłego A. P. dla wykazania, że stanowiska biegłych na temat metodologii ustalenia wysokości wynagrodzeń są na tyle odmienne a ich wnioski rozbieżne, że zachodzą podstawy do uznania, że nie istnieją wypracowane standardy opiniowania w tym zakresie. Doprowadziło to z kolei Sąd Okręgowy, do racjonalnego w okolicznościach sprawy wniosku, że decydujące znacznie dla ustalenia wysokości „stosownego wynagrodzenia” winny mieć stawki rynkowe obowiązujące w naszym kraju. Z orzeczeń sądowych złożonych przez powoda do akt sprawy wynika, że sądy powszechne orzekające w innych sprawach przychylają się do tego stanowiska zasądzając od operatorów kablowych odszkodowania w wysokości dwukrotności stawek wynagrodzenia wymaganego w okresie od 30 czerwca 2009 roku 2,8 % wpływów a w późniejszym okresie 2,2 % wpływów. Rzeczą Sądu Apelacyjnego było więc rozważenie zarzutu pozwanej, czy takie ustalanie stawek umownych przez powoda z operatorami sieci kablowych nie jest wynikiem wykorzystywania przez niego pozycji monopolisty w zakresie uprawnienia do zarządzania prawami autorskimi producentów utworów audiowizualnych. W ocenie Sądu odwoławczego zarzut ten należy uznać częściowo za zasadny. Odnosząc się bowiem do pojęcia stawek rynkowych nie można pominąć okoliczności jak kształtowały się one w minionych latach w ramach stosunków umownych między zainteresowanymi. Jak wspomniano decyzje organów administracyjnych w tym zakresie nie wywołały oczekiwanych skutków. Z twierdzeń pozwanej zawartych w odpowiedzi na pozew oraz podtrzymywanych w apelacji wynika, że w latach 1990 – 1998 strony wiązała umowa przewidująca na rzecz powoda wynagrodzenie za reemisję w wysokości 2,8 % wpływów z tym, że powód zobowiązał się przekazywać z tego tytułu także świadczenia na rzecz innych uprawnionych. Powód nie oponował przeciwko tym twierdzeniom w związku z czym należy je uznać za milcząco przyznane. Później powód zawarł tzw. Kontrakt Generalny z częścią operatorów sieciowych z zastosowaniem stawki 2,8 % wpływów. Po jego wypowiedzeniu 30 kwietnia 2009 roku obowiązywała tzw. stawka tymczasowa w wysokości 1,4 % przychodu a od 1 lipca 2009 roku w wysokości 2,2 %. Stawka w tej wysokości jest stosowana w ramach umów zawieranych przez powoda w tym zakresie od ośmiu lat. O zatwierdzenie stawki w takiej samej wysokości powód wystąpił domagając się zatwierdzenia tabel wynagrodzeń w ramach sprawy I Ns 126/13 Sądu Okręgowego w Poznaniu, w której 2 marca 2017 roku zapadło postępowanie uwzględniające wniosek powoda. Należało więc rozważyć czy żądana przez powoda i akceptowana przez część operatorów sieci telewizji kablowych przed 1 lipca 2009 roku stawka wynagrodzenia wynosząca 2,8 % wpływów nie była nadmierna i nie naruszała zasady racjonalnego obciążania tych podmiotów. W ocenie Sądu Apelacyjnego dalsze stosowanie przez powoda takiej stawki, za okres poprzedzający 1 lipca 2009 roku świadczy o naruszeniu tej zasady. Powód mimo zaprzeczania, że prowadzi działalność gospodarczą nastawioną na zysk i twierdzenia, że ogranicza się do działalności statutowej, dotyczącej reprezentowania praw twórców, osiąga nadwyżkę przychodów nad kosztami tej działalności. Dzieje się tak, mimo, iż od lat pobiera wynagrodzenie od operatorów sieci kablowych w wysokości 2,2 % przychodów netto. (okoliczność nie kwestionowana przez powoda). Sytuacja taka ma miejsce chociaż z poczynionych przez Sąd Okręgowy a niekwestionowanych przez strony ustaleń wynika, że w 2009 roku powód miał zawartych z operatorami sieci kablowych 305 umów licencyjnych a w 2015 orku 278 umów. Zdaniem Sądu Apelacyjnego prowadzi to do wniosku, że powód wykorzystując swą dominującą pozycję w zakresie rozpowszechniania utworów audiowizualnych narzucił kontrahentom stawki w wysokości 2,8 % wpływów za okres przed 1 lipca 2009 roku bez wykazania, że w tamtym czasie stawki te spełniały kryterium racjonalnego obciążania podmiotów do korzystnych reemisji. Konstatacja ta nie mogła jednak prowadzić do zmiany wyroku na korzyść pozwanej ze względu na skuteczność apelacji powoda w wyniku której zasądzono świadczenie wyższe niż kwestionowane przez pozwaną. Trafności zaskarżonego wyroku nie podważa zarzut naruszenia przepisu art. 4 ust. 1 przez jego pominięcie, chociaż w ocenie skarżącej powód dążąc do jednolitego traktowania swych kontrahentów w zakresie stawek jakimi obciąża ich z reemisją powołuje się na przepisy prawa o ochronie konwencji i konsumentów. Przepisy te dotyczą przedsiębiorców więc zdaniem pozwanej świadczy to o gospodarczym charakterze sprawy co skutkować winno przyjęciem, że roszczenie powoda ulega przedawnieniu z upływem lat trzech. Sąd Apelacyjny nie kwestionuje statusu powoda jako przedsiębiorcy ani tego, że jego aktualna działalność z reguły ma charakter działalności gospodarczej. Nie można jednak nie dostrzegać specyficznego charakteru roszczeń jakich dotyczy niniejsza sprawa. Wynikają one z naruszenia i dążenia do ochrony autorskich praw majątkowych twórców zrzeszonych w ramach powodowego stowarzyszenia. Gdyby ochrony takiej dochodził twórca, którego prawa zostały naruszone nie ulegałaby wątpliwości, że sprawa ma charakter sprawy o ochronę dóbr autorskich a nie nosi cechy sprawy gospodarczej. Tego statusu sprawy, a co za tym idzie mającego zastosowanie terminu przedawnienia, nie zmienia to, że zgodnie z przepisami ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych do wytoczenia powództwa w tym zakresie uprawniony jest powód jako organizacja zbiorowego zarządu i ochrony tych praw. W tym zakresie Sąd Apelacyjny w pełni popiera wywody i argumentację zawartą w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2011 roku, sygn. akt III CSK 30/11, w którym uznano, że mimo posiadania przez Stowarzyszenie (...) statusu przedsiębiorcy i prowadzenia przez niego działalności gospodarczej kierowane przez to Stowarzyszenie roszczeń o ochronę autorskich praw majątkowych nie pozwala im na przypisanie charakteru spraw gospodarczych a roszczenia tego rodzaju przedawniają się z upływem lat dziesięciu. Argumentacji zawartej w motywach wspomnianego wyroku nie podważają wywody skarżącej zawarte we wniosku pozwanej z 29 maja 2017 roku o skierowanie do Sądu Najwyższego pytania prawnego w trybie art. 390 kpc co do terminu przedawnienia roszczeń majątkowych objętych pozwem w niniejszej sprawie. Odwołują się one do przypisania powodowi statusu przedsiębiorcy oraz tego, że jest on płatnikiem VAT a co za tym idzie prowadzi działalność gospodarczą. Sąd Najwyższy we wspomnianym wyroku uwzględniając te okoliczności opowiedział się za przypisaniem roszczeniom ochronnym dziesięcioletniego terminu przedawnia. Zagadnienie to nie budzi wątpliwości w judykaturze o czym świadczy treść wyroków zapadłych w innych sprawach tego rodzaju, w których sądy odmówiły uwzględnienia zarzutu przedawnienia roszczeń za okres poprzedzający trzy lata od zawiśnięcia sporu, których kopie powód złożył do akt sprawy. Dlatego Sąd Apelacyjny nie uwzględnił wniosku pozwanej zawartego w piśmie procesowym z dnia 29 maja 2017 roku. Zbędne jest więc odnoszenie się do zarzutu naruszenia przepisu art.

§ 2kc przez przypisanie pozwanej występku z art.

1116 u.p.a.p.p. chociaż toczące się, z inicjatywy powoda postępowanie przygotowawcze w tym zakresie nie wyklucza przypisania pozwanej odpowiedzialności karnej za tego rodzaju występek, którego znamiona przedmiotowe i podmiotowe opisał Sąd Okręgowy w motywach zaskarżonego wyroku. Sąd Apelacyjny nie znalazł też podstaw prawnych do zwrócenia się do Sądu Najwyższego z pytaniem czy przepis art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b. jest zgodny z przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wskazanymi w piśmie pozwanej z dnia 29 maja 2017 r. (3211 – 3225). Zagadnienie to nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego o czym będzie mowa niżej przy ocenie zasadności apelacji powódki. Z tych względów Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanej na mocy art. 385 kpc. 2.Odnośnie apelacji powódki. Apelacja ta w przeważającej części jest zasadna. Trafnie skarżąca podnosi, że mimo niekwestionowania normy określonej przepisem art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b, w części dotyczącej możliwości żądania od naruszyciela autorskich praw majątkowych dwukrotności stosownego wynagrodzenia Sąd Okręgowy odmówił uwzględnia roszczenia odszkodowawczego w takim rozmiarze powołując się na to, że powód nie wykazał szkody przewyższającej jednokrotności takiego wynagrodzenia. Z treści tego przepisu nie wynika taki obowiązek. Powód zobowiązany byłby do wykazania szkody i związku przyczynowego między zachowaniem pozwanej a tą szkodą (art. 361 § 1 i 2 kc) gdyby dochodził jej naprawienia na zasadach ogólnych tj. wystąpił z roszczeniem o jakim mowa w przepisie art. 79 ust. 1 pkt 3 lit.a u.p.a.p.p. Roszczenie powoda oparte zostało na przepisie art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b, który pozwala żądać dwukrotności stosownego wynagrodzenia bez wymogu wykazywania szkody oraz związku przyczynowego między zachowaniem naruszyciela a tą szkodą. Zasadnie powód podał, że odmówienie mu prawa do zapłaty przez pozwaną odszkodowania w podwójnej wysokości stosownego wynagrodzenia prowadziłoby do sytuacji, w której po wielu latach bezumownej reemisji chronionych przez niego utworów, pozwana zobowiązana została wyłączenie do takich świadczeń jakie spełniały podmioty respektujące wymóg zawarcia umowy. Prowadziłoby to do preferowania naruszycieli w stosunku do innych operatorów sieci kablowych działających zgodnie z prawem i uiszczających na bieżąco stosowne wynagrodzenie dla twórców. Intencja ustawodawcy z pewnością jest inna o czym świadczą liczne środki ochrony przewidziane w przepisie art. 79 ust. 1 i 2 u.p.a.p.p. Nie sposób zgodzić się z polemiczną argumentacją pozwanej, że przyznanie uprawnionym z tytułu autorskich praw majątkowych tak szerokiego katalogu uprawnień czyni nadmiernie restrykcyjnym przepis dający możliwość zgłoszenia roszczenia o zapłatę stosownego wynagrodzenia w podwójnej wysokości. To zaś powoduje, że należy go uznać za sprzeczny z zasadą równej dla wszystkich ochrony prawa własności (art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP) z zasadą proporcjonalności (wynikającą z art. 31 Konstytucji RP) oraz zasadą poczucia sprawiedliwości (art. 2 Konstytucji RP). Z akt sprawy wynika, że mimo szerokiego katalogu uprawnień ochronnych powodowi od wielu lat w stosunku do licznej grup operatorów sieci kablowych nie udało się wyegzekwować obowiązku zawarcia umów o reemisję. Jedynie częściowo zasadne jest stanowisko pozwanej, że dążyła ona do uniknięcia dyktatu powoda dążącego do narzucenia zawyżonej stawki wynagrodzenia. Nieprzekonywujące są twierdzenia pozwanej, że w przypadku innych regulacji prawnych np. dotyczących osób zajmujących lokale bez tytułu prawnego przewidziano jedynie roszczenie odszkodowawcze w granicach doznanej szkody. Inny jest bowiem charakter tych roszczeń. Prostszy jest sposób ustalenia osób bezprawnie zajmujących lokal jak i wykazanie szkody. Nie ulega wątpliwości, że zarówno prawo krajowe jak i przepisy prawa unijnego, z którymi powinno ono być zgodne, mają na celu wzmożoną ochronę praw własności intelektualnej. Ze względu na ich znacznie dla społeczeństwa jak i masowość naruszeń. Ochrona wynikająca z przepisu art. 79 ust. 1 i 2 u.p.a.p.p. przewidziana jest do zapobiegania naruszeniom praw autorskich na różnych polach eksploatacji, nie tylko w zakresie reemisji. Trudności uprawnionych w zakresie wykazania szkody i związku przyczynowego między szkodą a zachowaniem naruszycieli ma minimalizować ryczałtowy charakter odszkodowania o jakim mowa w przepisie art. 79 ust. pkt 3 lit b u.p.a.p.p. Wywody Trybunału Konstytucyjnego zwarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 czerwca 2015 roku wydanego w sprawie o sygn. akt SK 32/14 (OTK – A 2015/684) kwestionującego zasądzenie odszkodowania w wysokości wielokrotności stosownego wynagrodzenia, jako sprzecznego z zasadą proporcjonalności wynikającą z Konstytucji RP odnoszą się do zasądzenia „trzykrotności” wynagrodzenia. Dlatego przepis ten został wyeliminowany z obrotu prawnego. Trybunał nie zakwestionował jednak co do zasady możliwości zasądzenia odszkodowania ustalonego w sposób ryczałtowy czy odszkodowań przewyższającego wielkość szkody poniesionej przez podmioty, których autorskie prawa majątkowe zostały naruszone. Wątpliwości Sądu Okręgowego czy tego rodzaju regulacja nie jest sprzeczna z przepisami Dyrektywy 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 roku w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej, zakazującej wprowadzania obowiązku stosowania odszkodowań o charakterze kary, rozwiewa przytoczony w części ustalającej wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 25 stycznia 2017 roku (sygn. akt C – 367/15) z motywów którego wynika, że nie jest sprzeczne z postanowieniami wspominanej dyrektywy zasądzanie ryczałtowego odszkodowania także w wysokości przewyższającej szkodę uprawnionego. Przy czym Trybunał wskazał, że regulacja taka spełnia nie tylko funkcję kompensacyjną ale rolę prewencyjną mającą zapewnić skuteczne stosowanie w Unii prawa materialnego w zakresie własności intelektualnej, które powinno być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Trybunał wyraził przekonanie, że jedynie w wyjątkowych wypadkach odszkodowanie stanowiące dwukrotność hipotetycznej opłaty licencyjnej mogłoby być na tyle wysokie i znacząco wykraczać poza rzeczywiście poniesioną szkodę, że tego rodzaju żądanie stanowiłoby opisane w art. 3 ust. 2 dyrektywy 2004/48 nadużycie prawa. W ocenie Sądu Apelacyjnego sytuacja taka nie zachodzi w niniejszej sprawie. Pozwana prawie od dwudziestu lat bezumownie korzysta z cudzych utworów autorskich co czyni tę działalność bezprawną. Powoływane przez pozwaną argumenty dotyczące przyczyn braku umowy w istocie zmierzają do wykazania braku winy. Trafnie Sąd Okręgowy podniósł, że dokonywanie reemisji bez umowy nosi cechy zawinionego naruszenia praw autorskich. Z akt sprawy wynika, że od ośmiu lat przeważająca część operatorów sieci kablowych uiszcza powodowi wynagrodzenie za prawo do rozpowszechniania utworów w ramach remisji według stawki wynoszącej 2,2 % wpływów netto powiększonej o 23 % podatku VAT. Mimo to pozwana nie zdecydowała się na zwiększenie świadczeń bezumownych na rzecz powoda. Powód w apelacji trafnie podnosi, że oprócz szkody związanej z brakiem wynagrodzenia umownego poniósł szkodę związaną z wydatkami związanymi z identyfikacją naruszyciela, kosztów obsługi prawnej sporu przewyższającej urzędowe stawki czy z tytułu odsetek za opóźnienie jakie mógłby uzyskać gdyby strony wiązała umowa. Zasądzone odsetki ustawowe liczone są od 12 listopada 2011 roku tymczasem żądanie pozwu obejmuje także okres od 1 października 2007 roku do tej daty. Odsetki ustawowe od kwot wymaganych w tym okresie to kwota około 200.000 złotych, które pozwana zaoszczędziła korzystając bezumownie z cudzych praw autorskich i nie uiszczając świadczeń odpowiadających wysokością stosowanemu wynagrodzeniu. Zasadnie powód zarzucił także, że odsetki od kwoty roszczenia wynikającego z pisma powoda z dnia 28 stycznia 2015 roku zasądzone winny być co najmniej od 23 lutego 2015 roku, skoro pismo to przesłano pełnomocnikowi pozwanej 29 stycznia 2015 roku. Reasumując Sąd Apelacyjny uznał, że wyrok Sądu pierwszej instancji winien ulec korekcie poprzez zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda w oparciu o przepis art. 79 ust. 1 pkt 3 lit b u.p.a.p.p. odszkodowania w podwójnej stosownego wynagrodzenia. Z tym, że w ocenie Sądu odwoławczego wynagrodzenie to winno wynosić przez cały okres objęty żądaniem 2,2 % wpływów pozwanej netto przy powiększeniu stawki od 1 kwietnia 2011 roku o 23 % podatku od towarów i usług. Powód nie wykazał bowiem, że stosowna przez niego do 30 czerwca 2009 roku stawka w wysokości 2,8 % wpływu spełniały wymóg racjonalności obciążenia operatorów sieci kablowych mimo, że w późniejszym okresie z powodzeniem realizował swe cele statutowe przy stosowaniu stawki znacznie niższej. W ocenie Sądu Apelacyjnego wymóg jednakowego traktowania operatorów nie jest wystarczającym dla uznania, że wcześniejsza, wyższa stawka była stosownym wynagrodzeniem w rozumieniu art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b. u.p.a.p.p. Dlatego zdaniem Sądu Apelacyjnego odszkodowanie należne powodowi od pozwanej, przy uwzględnieniu wpływów w poszczególnych okresach przyjętych przez Sąd Okręgowy, winno być ustalone w następujący sposób: 1) 1.10.2007 r. – 30.06.2009 r. – 5.247.405,48 zł x 2,2, % = 115.442,92 zł x 2 = 230.885,84 zł, 2) 1.07.2009 r. – 31.03.2011 r. – 5.831.605,05 zł x 2,2 % = 128.295,31 zł x 2 = 256.590,62 zł, 3) 1.04.2011 r. – 31.12.2014 r. – 12.925.418,09 zł x 2,2 % = 284.359,20 zł x 2 = 568.718,40 zł. Wynagrodzenie za okres o jakim mowa w pkt 3 od jednokrotnej wysokości winno być powiększone o 23 % VAT 284.359,20 zł x 23 % = 65.402,61 zł. Suma o odszkodowania winna więc wynosić 230.885,84 zł + 256.590,62 zł + 568.718,40 zł + 65.402,61 zł = 1.121.597,47 zł. Na poczet tego odszkodowania zaliczyć należy wpłaty pozwanej w łącznej wysokości 430.211,80 zł. 1.121.597,47 zł – 430.211,80 zł = 691.385,67 zł stanowiące zasadne żądanie pozwu. Odsetki za opóźnienie należało ustalić następująco. Żądanie pozwu za okres od 1.10.2007r. do 31.03.2011 r. wynosiła 230.885,84 zł + 256.590,62 zł = 487.476,46 zł. W tym okresie pozwana zapłaciła powodowi 174.847,11 zł co daje dług w kwocie 312.629,35 zł (487.476,46 zł – 174.847,11 zł) wymagalny od dnia 12 listopada 2011 r. tj. dnia następnego po doręczeniu pozwanej odpisu pozwu. Należność zasądzona za okres od 1.04.2011 r. do 31.12.2014 r. wynosi 634.121,01 zł (568.718,40 zł + 65.402,61 zł). W tym okresie pozwana zapłaciła powodowi 255.364,69 zł. Dług za ten okres wynosi więc 378.756,32 zł i jest wymagalny co najmniej od 23 lutego 2015 r. z tym, że kwota od której winny być od tej daty naliczone odsetki winny być pomniejszone o należność za grudzień 2014 r. w kwocie 8.438,85 zł gdyż pismo obejmujące roszczenie o zapłatę odszkodowania za ten miesiąc doręczono pozwanej 24 lipca 2015 r. Dlatego odsetki za okres od 23 lutego 2015 r. zasądzono od kwoty 370.317,04 (378.756,32 zł – 8.438,85 zł). W okresie od 1.04.2011 r. do 31.12.2014 r. tj. w okresie 45 miesięcy pozwana osiągnęła wpływy w wysokości 12.925.418,09 zł. Oznacza to, że miesięczny wpływ wynosił 287.231,51 zł. Przy stawce 2,2 % oraz obciążeniu z tytułu podatku VAT w wysokości 23 % wynagrodzenie należne powodowi winno wynosić 7.772,48 zł (287.231,51 zł x 2,2 % x 23 %) a odszkodowanie w podwójnej wysokości wynagrodzenia 14.091,57 zł. Za ten miesiąc pozwana przekazała powodowi świadczenie wyliczone od wskazanych wpływów przy zastosowaniu stawki 1,6 % powiększonej o 23 % podatku VAT tj. 5.652,71 zł. Odszkodowanie za grudzień 2014 r. winno więc wynosić 8.438,85 zł (14.091,57 zł – 5.652,71 zł) a pozwana opóźnia się z jego zapłatą od 24 lipca 2015 r. od kiedy doręczono pozwanej pismo zawierające żądanie tej kwoty. Mając powyższe na względzie Sąd Apelacyjny na mocy art. 386 § 1 kpc zmienił zaskarżony wyrok dokonując jego korekty zgodnie z przytoczonymi wyliczeniami a dalej idące powództwo, dotyczące zasądzenia odszkodowania według stawki wynagrodzenia ponad 2,2 % oraz podwójnego zasądzenia odsetek od należności za grudzień 2014 r. oraz apelację w pozostałym zakresie oddalił na mocy art. 385 kpc. W wyniku korekty dokonanej przez Sąd Apelacyjny żądanie powoda zostało uwzględnione w 53% w stosunku do zgłoszonego roszczenia przed jego ograniczeniem. W postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji koszty powoda wyniosły 71.345 zł (31.090 zł + 452 zł + 32.586 zł – opłaty od pozwu + 7.217 zł koszty zastępstwa procesowego). Koszty pozwanej na tym etapie postępowania to 12.530 zł (5.313 zł – zaliczka na koszty opinii + 7.217 zł koszty zastępstwa procesowego). Przy uwzględnieniu wyniku procesu i wzajemnym skompensowaniu na podstawie art. 100 kpc należało zasądzić od pozwanej na rzecz powoda 31.990,85 zł (71.345 zł x 53 % = 37.869,92 zł, 12.530 x 46,92 % = 5.879,07 zł, 37.869,92 zł – 5.879,07 zł = 31.990,85 zł). Stosownie do wyniku procesu skorygowano też orzeczenie Sądu Okręgowego w części dotyczącej pobrania od stron nieopłaconych kosztów związanych z wydatkami sądowymi. Apelacja powoda została uwzględniona w 88 %, gdyż zasądzone świadczenie jest o 496.613 złotych wyższe od wynikającego z zaskarżonego wyroku przy wartości przedmiotu zaskarżenia wynoszącej 559.582 złotych. Koszty powoda to 28.980 złotych opłaty od apelacji oraz 10.800 złotych wynagrodzenia dla pełnomocnika, tytułem wynagrodzenia dla pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym. Koszty strony przeciwnej to 10.800 złotych wynagrodzenia dla pełnomocnika. Przy uwzględnieniu wyniku postępowania apelacyjnego i wzajemnym rozdzieleniu kosztów na zasadzie wynikającej z przepisu art. 100 kpc daje to kwotę 32.875,47 złotych zasądzoną w punkcie 4 wyroku. SSA Ewa Solecka SSA Roman Sugier SSA Zofia Kawińska-Szwed

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.