Sygn. akt II Ca 75/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 czerwca 2017 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego Andrzej Mikołajewski (spr.) Sędziowie: Sędzia Sądu Okręgowego Dariusz Iskra Sędzia Sądu Rejonowego Anna Wołucka-Ławnikowicz (del.) Protokolant Łukasz Sarama po rozpoznaniu w dniu 14 czerwca 2017 roku w Lublinie na rozprawie sprawy z powództwa S. P. przeciwko Gminie K. D. i Towarzystwu (...) z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Puławach z dnia 12 października 2016 roku, sygn. akt I C 681/12 I. oddala apelację; II. zasądza od S. P. na rzecz Gminy K. D. i Towarzystwa (...) z siedzibą w W. kwoty po 135 zł (sto trzydzieści pięć złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego. Dariusz Iskra Andrzej Mikołajewski Anna Wołucka-Ławnikowicz Sygn. akt II Ca 75/17 UZASADNIENIE W pozwie z dnia 8 października 2012 roku powódka S. P. wniosła o zasądzenie na jej rzecz solidarnie od pozwanych Gminy K. D. i Towarzystwa (...) w W. kwoty 1 500 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 12 lipca 2012 roku tytułem odszkodowania. W uzasadnieniu powódka podniosła, że w dniach 4 i 7 lipca 2012 roku, w wyniku intensywnych opadów deszczu, wody gruntowe płynące z wąwozu od W. spowodowały uszkodzenie skarpy znajdującej się między drogą gminną a działką nr (...) stanowiącą jej własność, co spowodowało jej zalanie oraz zniszczenia znajdujących się na niej upraw pszenicy, ziemniaków, warzyw i malin. Po pierwszej nawałnicy nie zostały podjęte żadne działania naprawcze, a w czasie drugiej nawałnicy decyzją pozwanej Gminy woda skierowana została przez działkę powódki, aby uchronić od zalania działki sąsiednie, zaś interweniujące służby poczyniły dodatkowe zniszczenia na działce powódki. Powódka wywodziła, że pozwana Gmina w nienależytym stanie utrzymywała rów przylegający do działki powódki. * Wyrokiem z dnia 12 października 2016 roku Sąd Rejonowy w Puławach: I. oddalił powództwo II. nie obciążył powódki S. P. kosztami procesu; III. przejął na rachunek Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Puławach kwotę 3 737,85 zł tytułem wydatków pokrytych z sum budżetowych Skarbu Państwa. Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny. S. P. jest właścicielką działek o numerach (...) położonych w W. w gminie K. D.. Działki te są wykorzystywane rolniczo. S. P. uprawia na nich zboże: pszenicę, ziemniaki, warzywa (pory, selery) oraz maliny. Działka nr (...) swoim dłuższym bokiem sąsiaduje ze stanowiącą własność Gminy K. D. działką nr (...), na której urządzona jest droga gruntowa, której poziom znajduje się wyżej niż poziom powierzchni działek powódki. Pomiędzy koroną drogi a działką nr (...) znajduje się rów, oddzielony od działki powódki ziemną skarpą. Nad działkami powódki zalesiony teren podnosi się, w górze biegną dwa wąwozy łączące się w kształcie litery (...), których ujście znajduje się u czoła działki nr (...) i drogi na działce gminnej. W czasie opadów deszczu woda z terenów nad działkami powódki spływa wąwozami i wpływa do rowu leżącego przy drodze. Rów ten na odcinku wzdłuż działki nr (...) nie jest wybetonowany, ale jest – tak jak i skarpa stanowiąca jego ścianę od strony działki nr (...) – zarośnięty roślinnością, a po opadach deszczu z uwagi na błoto niesione przez wodę z wąwozów ulega zamuleniu i wypłyceniu. W środkowym odcinku rowu znajduje się betonowy przepust o średnicy około 40 cm, przechodzący pod drogą „ na ukos” na jej drugą stronę. Przepust ten także jest zamulany materiałem nanoszonym przez wodę opadową. W dalszym odcinku, za przepustem, rów jest obecnie wyłożony betonowymi płytkami. W dole działek powódki znajduje się ogrodzona metalową siatką i zabudowana budynkami mieszkalnymi i gospodarczymi działka nr (...), stanowiąca własność J. P.. Gmina K. D. sporadycznie zlecała koszenie i czyszczenie rowu biegnącego wzdłuż drogi, niejednokrotnie też właściciele działek leżących wzdłuż rowu kosili rów we własnym zakresie. We wcześniejszych latach, w przypadku intensywnych opadów deszczu, także dochodziło do przesiąkania wody na działkę S. P.. W dniu 4 lipca 2012 roku nad W. przeszła nawałnica. W wyniku intensywnych opadów deszczu rów wypełnił się wodą opadową oraz spływającą z wąwozów, co skutkowało rozmiękaniem skarpy rowu, jej przerwaniem na odcinku około 5 m i przesiąkaniem wody na działkę nr (...). Wezwana na miejsce staż pożarna zabezpieczyła wyrwę w skarpie workami z piaskiem. W dniu 6 lipca 2012 roku, z uwagi na ciągły opad deszczu i zalewanie przez wodę pobliskich posesji, ponownie na wezwanie mieszkańców interweniowała straż pożarna podejmując działania mające na celu zasypanie i dodatkowe umocnienie workami z piaskiem wyrwy w wale ograniczającym wypełniony wodą rów. W dniu 7 lipca 2012 roku nastąpiła kolejna fala gwałtownych, intensywnych opadów deszczu. Z uwagi na spływającą wodę i bezpośrednie zagrożenie dla zabudowań mieszkalnych znajdujących się na działce nr (...), podjęta została decyzja o przekopaniu przez strażaków miejsca, w którym wody płynące z położonych w górze wąwozów uchodziły do rowu, tak aby woda płynąca z góry popłynęła bezpośrednio przez działki S. P., co miało odciążyć przepełniony rów i jego rozmokniętą skarpę w celu uchronienia przed zalaniem znajdujących się „poniżej” działki powódki budynków mieszkalnych J. P.. W celu zabezpieczenia zabudowań na ogrodzonej siatką działce nr (...) strażacy wzdłuż tego ogrodzenia, od strony działki powódki, układali worki z piaskiem. W wyniku skierowania wody na działki S. P. oraz działalności służb ratowniczych (układania worków z piaskiem), znajdujące się na jej gruntach uprawy zostały zalane i wydeptane, zaś z uwagi na fakt, iż woda stała jeszcze przez kilka dni, także warzywa, które nie zostały zniszczone w czasie opadów i akcji ratowniczej i zostały zebrane przez powódkę, nie nadawały się do użytku (zaczynały gnić). Pismem z dnia 9 lipca 2012 roku S. P. wystąpiła do Gminy K. D. o wypłatę na jej rzecz odszkodowania za zniszczone w „100 %” uprawy: 0,28 ha pszenicy, 0,16 ha ziemniaków i warzyw oraz 0,14 ha malin oraz o usunięcie z jej działek worków z piaskiem, podnosząc, iż w przypadku prawidłowego utrzymania rowu sytuacja taka nie miałaby miejsca. W odpowiedzi na powyższe pismo powódka została poinformowana, że zgłoszone przez nią roszczenie przekazane zostanie ubezpieczycielowi Towarzystwu (...) w W.. W toku likwidacji szkody dokonane zostały przez rzeczoznawcę oględziny nieruchomości powódki oraz sporządzony protokół szkody, zaś ostatecznie pismem z dnia 17 września 2012 roku ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania z uwagi na brak przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej po stronie Gminy K. D.. W dniu 8 sierpnia 2012 roku powódka wystąpiła do Gminy K. D. z wnioskiem o regulację rowu melioracyjnego położonego pomiędzy działką nr (...) a działką nr (...). W odpowiedzi Gmina K. D. wskazała, iż w ramach usuwania skutków intensywnych opadów deszczu rów został już naprawiony, planowane jest także geodezyjne wytyczenie rowu odwadniającego, jednakże z uwagi na brak środków prace te uwzględnione zostaną dopiero w budżecie na kolejny rok. Prawidłowo zbudowany i konserwowany rów powinien pomieścić ilość wody pochodzącą ze zwykłych, przeciętnych dla danego obszaru opadów. Sąd Rejonowy wskazał, na podstawie jakich dowodów ustalił powyższy stan faktyczny, podkreślając, że dowody te są logiczne, spójne i korelują ze sobą. Sąd Rejonowy poczynił ustalenia co do charakteru rowu przylegającego do działki powódki na podstawie dowodu z opinii biegłego R. K., którą uznał za pełną i rzeczową. Z opinii tej wynika, iż przedmiotowy rów nie stanowi urządzenia melioracji szczegółowej. Biegły wskazał przy tym, iż sama budowa drogi – jej wyniesienie ponad powierzchnię sąsiednich działek – spowodowało naruszenie – zmianę stosunków wodnych, a w konsekwencji konieczność utworzenia rowu, którego głębokość daje możliwość odwodnienia korpusu drogi i zabezpiecza sąsiednie działki przed zalewaniem wodą opadową pochodzącą z normalnych, przeciętnych dla danego terenu opadów, nie jest natomiast możliwe zabezpieczenie w ten sposób w sytuacjach nadzwyczajnych – przy nawalnych, burzowych deszczach. Sąd Rejonowy podniósł również, że opinia biegłego T. C. nie może zostać uznana za miarodajną, gdyż ten biegły wykroczył poza zakres zlecenia a jego opinia jest wysoce subiektywnym wyrazem oceny biegłego odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej Gminy. Sąd Rejonowy zaznaczył przy tym, iż sam fakt zalania działek powódki i zniszczenia znajdujących się na nich upraw pozostawał poza sporem, który dotyczył przyczyny zaistniałej sytuacji, a w konsekwencji – podmiotu odpowiedzialnego za doznaną przez powódkę szkodę. Odnosząc się do podniesionego w toku procesu zarzutu niedopuszczalności drogi sądowej Sąd Rejonowy wskazał, że zgodnie z art. 185 ustawy z dnia 18 lipca 2001 roku – Prawo wodne do naprawienia szkód, o których mowa w ustawie, z wyłączeniem przepisów art. 88l – art. 88q oraz art. 88t, stosuje się przepisy art. 186 – art. 188 tej ustawy, przy czym w myśl art. 186 w sprawie naprawienia szkód innych niż określone w art. 16 ust. 3 i art. 17 ust. 1 ustawy droga sądowa przysługuje po wyczerpaniu trybu, o którym mowa w ust. 3, zaś naprawienie szkody, o której mowa w ust. 1, obejmuje pokrycie strat poniesionych przez poszkodowanego. Na żądanie poszkodowanego organ właściwy do wydania pozwolenia wodnoprawnego, a jeżeli szkoda nie jest następstwem pozwolenia wodnoprawnego, właściwy marszałek województwa ustala wysokość odszkodowania w drodze niezaskarżalnej decyzji. Stronie niezadowolonej z ustalonego odszkodowania przysługuje droga sądowa; droga sądowa przysługuje również w przypadku niewydania decyzji przez właściwy organ w ciągu trzech miesięcy od zgłoszenia żądania przez poszkodowanego. Przywołane wyżej przepisy dotyczą jedynie szkód, o których mowa w Prawie wodnym, a mianowicie przewidzianych w art. 28 ust. 3, art. 35 ust. 1, art. 61 ust. 1, art. 76 ust. 1, art. 107 ust. 8 i art. 137 ust. 1 cyt. ustawy, szkód poniesionych przez właścicieli gruntów i wód w związku z prowadzoną przez uprawnione organy gospodarką wodną oraz związanych z cofnięciem lub ograniczeniem pozwolenia wodnoprawnego. Przepisy art. 186 – art. 188 cyt. ustawy i zawarte w nich ograniczenia nie mają natomiast zastosowania do szkód wyrządzonych czynem niedozwolonym. Sąd Rejonowy odwołał się przy tym do orzeczeń Sądu Najwyższego (postanowienie z dnia 27 czerwca 2014 roku, I CSK 501/13, LEX nr 1523293, wyrok z dnia 18 marca 2005 roku, II CK 559/04, Biuletyn SN 2005/7/13, wyrok z dnia 28 lutego 2008 roku, III CSK 252/07,niepub.). W przypadku niniejszej sprawy pozwana Gmina K. D. w ogóle nie legitymowała się pozwoleniem wodnoprawnym – abstrahując w tym miejscu od oceny, czy do uzyskania takiego pozwolenia była zobligowana – i nie sposób uznać za zasadny podniesionego przez pozwanych zarzutu czasowej niedopuszczalności drogi sądowej, skoro w grę wchodziłaby odpowiedzialność Gminy z tytułu czynu niedozwolonego. W myśl art. 415 k.c. kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, zobowiązany jest do jej naprawienia. Podstawowe przesłanki odpowiedzialności deliktowej (z tytułu czynu niedozwolonego) to bezprawność czynu wyrządzającego szkodę, wina oraz związek przyczynowy pomiędzy podjętym działaniem lub zaniechaniem a szkodą. W niniejszej sprawie pozwana Gmina K. D. jako zarządca drogi była zobowiązana do należytego utrzymania rowu przydrożnego nie jako urządzenia melioracji szczegółowej, lecz urządzenia wodnego w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 19 Prawa wodnego. Stwierdzenie uchybienia temu obowiązkowi i powstania po stronie powódki szkody majątkowej nie jest wystarczające do uwzględnienia powództwa. Zdaniem Sądu Rejonowego nie istnieje bowiem adekwatny związek przyczynowy pomiędzy zachowaniem pozwanej Gminy a szkodą. Do powstania szkody w uprawach powódki doszło bowiem wskutek ciągu zdarzeń zapoczątkowanych nawalnymi opadami deszczu, co skutkowało wypełnieniem rowu dużą ilością wody – w tym także z wąwozów leżących powyżej działek powódki, rozmoknięciem jego skarpy oraz podjętą akcją ratowniczą mającą na celu uchronienie przed zalaniem zabudowań na działkach położonych poniżej działek powódki, w toku której podjęta i zrealizowana została decyzja o skierowaniu wody spływającej z wąwozów na działkę powódki, co dało czas na ułożenie worków z piaskiem chroniących zabudowania należące do J. P., właściciela działki nr (...). Obowiązek odszkodowawczy po stronie pozwanej Gminy powstałby tylko wtedy, gdyby powódka udowodniła, iż przy należytym utrzymaniu rowu nie doszłoby do zalania jej działek i zniszczenia upraw. Powódka takiego faktu nie udowodniła. Nawet przy przyjęciu, że Gmina K. D. była zobowiązana do dbania o należytą przepustowość rowu i temu obowiązkowi uchybiła, brak jest podstaw do przyjęcia, iż pomiędzy tym zaniechaniem a zalaniem działek powódki zachodzi adekwatny związek przyczynowy. Zadaniem przedmiotowego rowu przydrożnego było, co do zasady, jedynie odwodnienie korony drogi w normalnych, przeciętnych dla danego obszaru, warunkach. Opady, jakie miały miejsce w dniach 4 – 7 lipca 2012 roku nie były zwykłymi, przeciętnymi opadami, zaś znaczna ilość wody opadowej dodatkowo została zwielokrotniona tak samo odbiegającą od przeciętnej ilością wody płynącej z położonych powyżej wąwozów, co w rezultacie doprowadziło do przepełnienia rowu i rozmoknięcia jego skarpy. Z raportu Państwowej Straży Pożarnej wynika, że ilość wody wypełniającej rów była tak znaczna, iż pomimo podjętej próby zabezpieczenia skarpy rowu przez jego umocnienie workami z piaskiem działania te okazały się bezskuteczne, zaś kolejny nawalny opad deszczu spowodował zagrożenie dla budynków mieszkalnych na działce położonej poniżej działki powódki, co z kolei wymusiło decyzję o zmianie kierunku spływu wody wprost przez działkę powódki, co ostatecznie, wraz z następstwami akcji ratowniczej, stanowiło o rozmiarze szkody. Oznacza to, że nawet przy należytym utrzymaniu rowu przydrożnego doszłoby do zalania działki powódki, tym bardziej, że było to spowodowane w dużej mierze przez celowe skierowanie wody na działkę powódki w celu ochrony zabudowań leżących poniżej, a więc w celu ochrony dobra większej wartości materialnej. Podstawą prawną naprawienia szkody w tym ostatnim przypadku może być art. 438 k.c., na podstawie którego powódka mogłaby dochodzić odszkodowania od podmiotów, które odniosły korzyść - uniknęły straty a nie od Gminy K. D.. Z tych względów Sąd Rejonowy oddalił powództwo jako niezasadne. Na podstawie art. 102 k.p.c. Sąd Rejonowy nie obciążył powódki obowiązkiem zwrotu kosztów procesu pozwanym, a na podstawie art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nie obciążył stron wydatkami poczynionymi w sprawie z sum Skarbu Państwa. * Apelację od tego wyroku wniosła powódka S. P., wskazując, iż zaskarża go w punkcie I. Powódka zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.