← Polska

VI ACa 1511/12

Sygn. akt VI ACa 1511/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 lipca 2013 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA– Wanda Lasocka (spr.) Sędz

§ 1kpc w brzmieniu obowiązującym do dnia 3 maja 2012r.

(na podstawie art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z dnia 2 listopada 2011 r.) znajdującym zastosowanie w niniejszej sprawie, wszczętej przed wejściem w życie w/w ustawy) przepisy o postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych stosowane były w sprawach ze stosunków cywilnych między przedsiębiorcami, w zakresie prowadzonej przez nie nich działalności gospodarczej (sprawy gospodarcze). W niniejszej sprawie nie ma wątpliwości, że sprawa o zapłatę – zwrot dwukrotności zadatku, jest sprawą ze stosunku cywilnego. Bezspornym jest również, iż pozwany jest przedsiębiorcą. Skarżący jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, jest wpisany do Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego. Z odpisu KRS spółki wynika, że prowadzi ona działalność gospodarczą m.in. w zakresie produkcji, handlu, świadczenia usług oświatowo – szkoleniowych, usług badawczo – wdrożeniowych i in. (k. 34). Kwestią wymagającą rozważenia była natomiast możliwość przypisania przymiotu przedsiębiorcy stronie powodowej – szkole wyższej. Zgodnie z obowiązującym od 25 września 2003r. przepisem art. 43 1 kc przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna, o której mowa w art. 33 1 § 1, prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową. W uzasadnieniu postanowienia z dnia 10 lutego 2011r. (sygn. akt IV CSK 272/10, LEX nr 787048) Sąd Najwyższy stwierdził, że sprawa o zapłatę kosztów budowy leśniczówki tocząca się między przedsiębiorcą budowlanym a Skarbem Państwa reprezentowanym przez Nadleśnictwo Lasów Państwowych jest sprawą gospodarczą w rozumieniu art.

§ 1kpc.

Jakkolwiek bowiem głównym zadaniem Skarbu Państwa – Lasów Państwowych w zakresie działalności leśnej nie jest zarobkowa działalność wytwórcza, czy handlowa, to jednak nie ulega wątpliwości, że wykonując te zadania Skarb Państwa prowadzi działalność zarobkową i środkami finansowymi osiągniętymi z tej działalności zarobkowej pokrywa wydatki związane ze swoją podstawową działalnością, jaką jest ochrona i rozwój lasów. Okoliczność, że prowadzona przez dany podmiot działalność usługowa nie jest w głównej mierze lub w ogóle nastawiona na zysk, lecz zmierza jedynie do pokrywania kosztów własnymi dochodami, nie wyklucza bowiem przyjęcia, że podmiot ten prowadzi działalność gospodarczą. Z kolei w uchwale z dnia 11 maja 2005r. (III CZP 11/05, LEX nr 148429) Sąd najwyższy stwierdził, że sprawa o zapłatę ceny sprzętu medycznego, wszczęta przez przedsiębiorcę przeciwko samodzielnemu publicznemu zakładowi opieki zdrowotnej, jest sprawą gospodarczą, wskazując, że przedsiębiorcą jest osoba fizyczna lub prawna albo jednostka organizacyjna, dopuszczona do prowadzenia działalności gospodarczej przez odrębne przepisy. Sąd Najwyższy wskazał, że w stosunku do zakładów opieki zdrowotnej takim przepisem, stanowiącym podstawę działalności prowadzonej na własny rachunek i we własnym imieniu, w sposób stały ( a nie okazjonalny), zawodowy i zorganizowany, jest art. 1 ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Sąd Najwyższy wyraził przy tym pogląd, że przeciwko uznaniu danego podmiotu za przedsiębiorcę nie przemawia fakt, iż nie podlega on wpisowi do rejestru przedsiębiorców, status przedsiębiorcy nie zależy bowiem od uzyskania wpisu do tego rejestru, ale od podjęcia i wykonywania we własnym imieniu działalności gospodarczej lub zawodowej. Sąd Najwyższy stwierdził też, że wprawdzie motywem działalności takich zakładów nie jest osiąganie zysku, lecz zaspokajanie potrzeb ludności w dziedzinie zdrowia, to jednak niewątpliwie działalność leczniczą zakładów charakteryzuje dążenie do jej racjonalizacji według potrzeb rachunku ekonomicznego, jest to zatem działalność prowadzona według zasad racjonalnego gospodarowania. Wymaganie uczestniczenia w obrocie gospodarczym polega zaś na tym, aby dany podmiot realizował swoją działalność przez odpłatne, ekwiwalentne świadczenia wzajemne, spełniane za pomocą wielorazowych czynności faktycznych i prawnych w ramach obrotu gospodarczego. W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższe wnioski w pełni dają się zastosować do oceny sytuacji prawnej uczelni niepublicznej. Również ten podmiot prowadzi działalność na własny rachunek, w sposób profesjonalny, stały, zawodowy i zorganizowany. Podstawą działania szkoły wyższej jest obecnie ustawa z dnia 27 lipca 2005r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U.2012.572 j.t.), która zastąpiła poprzednio obowiązującą ustawę z dnia 12 września 1990r. Podobnie jak zakład opieki zdrowotnej, uczelnia niepubliczna oraz związek uczelni niepublicznych uzyskują osobowość prawną z chwilą wpisania do rejestru, przy czym w tym wypadku jest to rejestr uczelni niepublicznych i związków uczelni niepublicznych (art. 29 ust. 1 Prawa o szkolnictwie wyższym); działalność uczelni publicznej jest finansowana z dotacji z budżetu państwa na zadania ustawowo określone oraz może być finansowana z przychodów własnych (art. 92 ust. 1 Prawa o szkolnictwie wyższym). Niewątpliwie tak jak zakład opieki zdrowotnej, również uczelnia wyższa prowadzi działalność zgodnie z zasadami racjonalnego gospodarowania. Podkreślić przy tym należy, iż w przypadku uczelni niepublicznych – takich jak powodowa Wyższa Szkoła – zasadą jest odpłatność świadczonych przez nie usług edukacyjnych, co dodatkowo przemawia za ich uznaniem za podmioty prowadzące działalność gospodarczą. Nadto art. 7 w/w ustawy wprost zezwala uczelni na prowadzenie działalności gospodarczą wyodrębnionej organizacyjnie i finansowo od działalności edukacyjnej w zakresie i formach określonych w statucie. Niepubliczna uczelnia nie tylko pobiera zatem opłaty od swoich świadczeniobiorców – studentów za realizowane usługi edukacyjne, ale również może uczestniczyć w obrocie gospodarczym zawierając umowy cywilnoprawne z innymi przedsiębiorcami. W cytowanej wyżej uchwale Sąd Najwyższy uznał, że sprawa o zapłatę za sprzęt niezbędny do świadczenia usług medycznych jest sprawą cywilną w zakresie działalności gospodarczej zakładu opieki zdrowotnej, a tym samym jest sprawą gospodarczą w rozumieniu art.

§ 1kpc.

Przechodząc na grunt niniejszej sprawy należało zatem stwierdzić, że sprawa dotycząca zapłaty kwoty z tytułu umowy dotyczącej świadczenia usług edukacyjnych również jest sprawą cywilną w zakresie działalności gospodarczej uczelni niepublicznej, a tym samym jest sprawą gospodarczą, podlegającą rozpoznaniu wg przepisów art.

i n. kpc, ze wszystkimi tego konsekwencjami – w tym dotyczącymi prekluzji i postępowania dowodowego, co z kolei czyni niezasadnym podniesiony przez skarżącego zarzut błędnego rozpoznania sprawy w trybie gospodarczym i naruszenia przepisów dotyczących właściwości sądu. Konsekwencją przyjęcia, że sprawa podlegała rozpoznaniu według przepisów o postępowaniu gospodarczym jest uznanie, iż zastosowanie w sprawie znajduje m.in. art.

4 § 2 kpc, zgodnie z którym w odpowiedzi na pozew pozwany jest obowiązany podać wszystkie twierdzenia, zarzuty oraz dowody na ich poparcie pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba że wykaże, iż ich że ich powołanie w odpowiedzi na pozew nie było możliwe, albo że potrzeba powołania wynikła później. W tym przypadku dalsze twierdzenia i dowody na ich poparcie powinny być powołane w terminie dwutygodniowym od dnia, w którym powołanie ich stało się możliwe lub powstała potrzeba ich powołania. Z powyższego wynika, że zarzuty, które nie zostały podniesione w odpowiedzi na pozew, uległy sprekludowaniu, chyba żeby pozwany wykazał, że powołanie innych zarzutów w odpowiedzi na pozew nie było możliwe lub że potrzeba ich powołania powstała później. Tymczasem w odpowiedzi na pozew skarżący podniósł jedynie dwa zarzuty, a mianowicie powołał się na nieważność umowy, która wynikać miała z braku określenia essentialia negotii w związku z brakiem określenia przedmiotu umowy oraz wyłącznie instrukcyjnego charakteru zawartego w niej terminu, a ponadto zarzucił, że odstąpienie od umowy w piśmie z dnia 17 grudnia 2002r. było nieskuteczne, ponieważ zostało dokonane przez pełnomocnika procesowego, nieposiadającego pełnomocnictwa do dokonywania w imieniu powoda czynności materialnych. Sąd Apelacyjny uznał, że zarzut nieważności umowy jest nietrafny, § 2 umowy w sposób wystarczający precyzuje bowiem, że przedmiotem umowy było wytworzenie dokumentacji według wytycznych MEN dla prowadzenia studiów licencjackich na dwóch specjalizacjach, złożenie podpisanych dokumentów do MEN oraz uzyskanie pokwitowania przyjęcia kompletu dokumentacji przez upoważnionego pracownika MEN bez zastrzeżeń (k. 4). Z powyższego wynika przy tym, że - jak trafnie zakwalifikował tę umowę Sąd Okręgowy - była to umowa rezultatu, a nie starannego działania, czyli umowa o dzieło, a nie umowa zlecenia. Kwestia charakteru terminu określonego w § 3 umowy nie ma znaczenia dla ważności umowy, natomiast nie można zgodzić się ze stanowiskiem, jakoby był to termin wyłącznie instrukcyjny, skoro – jak słusznie zauważył Sąd Okręgowy – w dalszej części § 3 umowy strony postanowiły, że przekroczenie tego terminu przez pozwanego zwalnia powoda z obowiązku zapłaty wynagrodzenia (k. 4). Wobec powyższego, skoro zarzut nieważności umowy okazał się bezzasadny, wnioski dowodowe zgłoszone w odpowiedzi na pozew na potwierdzenie okoliczności mających przemawiać za nieważnością umowy, były bezprzedmiotowe, świadkowie i strony zeznają bowiem co do faktów, natomiast stanowisko prawne podlega ocenie Sądu. Ważność i skuteczność oświadczenia o odstąpieniu od umowy podlegała ocenie według stanu prawnego obowiązującego na datę jego złożenia, tj. na 2002r. Niewątpliwie oświadczenie o odstąpieniu od umowy ma charakter czynności prawnej jednostronnej, w związku z czym, jeśli jest dokonane bez udzielonego pełnomocnictwa lub z przekroczeniem zakresu pełnomocnictwa, to zgodnie z art. 104 kc oświadczenie takie jest nieważne. Jednakże gdy ten, komu zostało złożone oświadczenie woli w cudzym imieniu, zgodził się na działanie bez umocowania, stosuje się odpowiednio przepisy o zawarciu umowy bez umocowania, co oznacza, że jego ważność zależy od jego potwierdzenia przez osobę, w której imieniu oświadczenie to zostało złożone (art. 103 § 1 kc). Podstawą złożenia przez r.pr. G. G. w dniu 17 grudnia 2002r. oświadczenia o odstąpieniu od umowy było pełnomocnictwo udzielone mu w dniu 1 lipca 2002r., upoważniające go do reprezentowania Wyższej Szkoły (...) w R. we wszystkich sprawach przed sądami wszystkich instancji, organami administracji państwowej oraz innymi osobami prawnymi i fizycznymi – z prawem dalszej substytucji (k. 14). Rację ma skarżący, iż pełnomocnictwo takiej treści jest wyłącznie pełnomocnictwem procesowym, skoro nie ma w nim mowy o składaniu oświadczeń w imieniu i na rzecz powoda, natomiast mowa jest wyłącznie o reprezentowaniu go w sprawach przed sądami i in. Przyjmuje się zaś, że przewidziany w art. 91 kpc zakres umocowania z mocy ustawy nie uprawnia pełnomocnika procesowego do dokonania potrącenia jako czynności materialno-prawnej. Wyrażenie w tym zakresie oświadczenia woli mocodawcy wymaga wyraźnego upoważnienia chyba, że w konkretnych okolicznościach można przyjąć, że upoważnienie to zostało udzielone w sposób dorozumiany (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2006r., IV CSK 134/05, LEX nr 607274). Przepisy dotyczące umowy o dzieło nie zawierają wymogu zawarcia umowy w jakiejkolwiek formie szczególnej, a forma pisemna ma skutek jedynie dla celów dowodowych – ad probationem. Tymczasem art. 77 kc w brzmieniu obowiązującym w grudniu 2002r. stanowił, że jeżeli umowa została zawarta na piśmie, jej uzupełnienie, zmiana albo rozwiązanie za zgodą obu stron, jak również odstąpienie od niej powinno być jedynie stwierdzone pismem –również wyłącznie dla celów dowodowych. Przyjmując zatem, że przedmiotowe pełnomocnictwo było wyłącznie pełnomocnictwem procesowym, nie zawierało bowiem w swojej treści elementów pozwalających na przyjęcie, że pełnomocnik ten został upoważniony również do dokonywania czynności o charakterze materialnym, Sąd Apelacyjny uznał jednak, że był on uprawniony do przedprocesowego wezwania strony pozwanej do zapłaty podwójnej kwoty zadatku, ponieważ wezwanie procesowe mieści się w zakresie umocowania pełnomocnika procesowego. Zarazem, zdaniem Sądu Apelacyjnego, to oświadczenie o wezwaniu do zapłaty podwójnego zadatku zawierało w sobie w sposób dorozumiany potwierdzenie, że strona powodowa odstąpiła od umowy. Art. 60 kc pozwala bowiem na złożenie oświadczenia woli w każdej formie, która w sposób dostateczny manifestuje jej wolę strony, w tym również w formie dorozumianej. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że w związku z powyższym, potwierdzeniem danej czynności może być zarówno przedprocesowe wezwanie do zapłaty, jak i samo wniesienie pozwu, które – będąc czynnością procesową – stanowi zarazem wyraz woli żądania przez powoda zwrotu podwójnego zadatku, którego podstawą jest, zgodnie z art. 394 kpc, odstąpienie od umowy. Wskazać w tym miejscu należy, że w uzasadnieniu pozwu strona powodowa powołała wprost ten przepis jako podstawę prawną dochodzonego roszczenia (k. 3). Mając powyższe na względzie Sąd Apelacyjny uznał, że jakkolwiek złożone na piśmie oświadczenie o odstąpieniu z dnia 17 grudnia 2002r. jest nieważne, ponieważ zostało złożone przez osobę nieuprawnioną do składania tego typu oświadczeń woli w imieniu i na rzecz powoda, to zarazem strona powodowa skutecznie od umowy odstąpiła, ponieważ następnie złożyła oświadczenie takiej samej treści w sposób dorozumiany. Tym samym żaden z podniesionych w odpowiedzi na pozew zarzutów nie uzasadniał oddalenia powództwa. Natomiast zarzuty podniesione przez pozwanego później, zgodnie z dyspozycją powołanego wyżej art.

4 § 2 kpc należało uznać za sprekludowane. Z tego samego względu należało również pominąć wszystkie wnioski dowodowe zgłoszone przez pozwanego na późniejszym etapie postępowania. W konsekwencji należało również uznać, że wszystkie zarzuty podniesione w apelacji są sprekludowane. W odpowiedzi na pozew skarżący nie zakwestionował bowiem ani charakteru, ani wysokości wpłaconego zadatku, nie podniósł również kwestii wzajemnych rozliczeń stron z tytułu poprzedniej umowy z 1998r., jak również przyczyn niewykonania zobowiązania wynikającego z umowy z 2002r. Brak jest zaś podstaw do przyjęcia, jakoby skarżący nie miał możliwości podniesienia tych zarzutów w odpowiedzi na pozew albo aby potrzeba ich powołania zaistniała później, skoro już w przedprocesowym wezwaniu do zapłaty powód żądał zapłaty 80.000zł tytułem podwójnej wysokości wpłaconego zadatku w związku z odstąpieniem od umowy z uwagi na jej niewykonanie przez pozwanego (k. 11). Te same okoliczności następnie powód podniósł w uzasadnieniu pozwu. Skoro zatem jedyne zarzuty podniesione w terminie określonym w art.

4 § 2 kpc okazały się bezzasadne, natomiast pozostałe – jako spóźnione – podlegały pominięciu, uwzględnienie powództwa było prawidłowe. W takim stanie rzeczy szczegółowe odnoszenie się do podniesionych w apelacji zarzutów błędu w ustaleniach faktycznych było bezprzedmiotowe. Zarzut braku rozpoznania wniosków dowodowych złożonych w piśmie z dnia 5 września 2006r. nie zasługiwał natomiast na uwzględnienie, ponieważ z akt sprawy wynika, że postanowieniem z dnia 6 września 2006r. wnioski te zostały oddalone (k. 330), a tym samym – zostały rozpoznane. Co do ich oddalenia skarżący nie złożył zastrzeżenia do protokołu zgodnie z art. 162 kpc. Poza tym następnie wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 14 listopada 2007r.sygn. akt VI ACa 336/07 wyrok Sądu Okręgowego został uchylony, a sprawa została przekazana temu Sądowi do ponownego rozpoznania (k. 484). Przy ponownym rozpoznaniu sprawy skarżący nie ponowił jednak przedmiotowych wniosków dowodowych, brak jest zaś podstaw do przyjęcia, iż samo uchylenie wyroku skutkuje reaktywacją już raz rozpoznanego wniosku. Z urzędu, w oparciu o art. 350 § 3 kpc, sprostowaniu podlegał zaskarżony wyrok w zakresie firmy pozwanego, który znajduje się w likwidacji. Oddalenie apelacji skutkowało koniecznością zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, zgodnie z art. 98 § 1 kpc i § 12 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U.2013.490 j.t.). Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 385, 350 § 3 i 98 § 1 kpc, Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.