Sygn. akt I ACa 543/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 listopada 2012 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Jarosław Marek Kamiński (spr.) Sędziowie : SA Elżbieta Bieńkowska SO del. Marek Szymanowski Protokolant : Urszula Westfal po rozpoznaniu w dniu 14 listopada 2012 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa S. N. przeciwko Telewizja (...) S.A. w W. z udziałem interwenienta ubocznego (...) Bank (...). w W. o zapłatę i nakazanie na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 24 maja 2012 r. sygn. akt I C 1539/10 I. oddala obie apelacje; II. odstępuje od obciążenia powoda częścią kosztów procesu za drugą instancję; III. nakazuje wypłacić ze Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Białymstoku na rzecz adwokata M. D. kwotę 2.970 zł, powiększoną o należną stawkę podatku VAT tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną z urzędu. UZASADNIENIE Powód S. N., w pozwie skierowanym przeciwko Telewizji (...) Spółce Akcyjnej w W., domagał się zasądzenia kwoty 100.000 złotych tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych poprzez ujawnienie danych osobowych i wizerunku bez jego zgody oraz zakazania emisji programu, z ujawnionym wizerunkiem powoda i jego danymi personalnymi, w jakiejkolwiek formie, bez jego wyraźnej zgody i zasądzenie zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu żądania wskazał, że w materiale filmowym „(...)- A. z W.”, emitowanym w ramach cyklu (...), bez zgody powoda upubliczniono jego fotografię oraz podano jego imię i nazwisko – S. R., podczas gdy był on w tym czasie świadkiem w sprawie karnej. Emisja tego programu wywołała także szereg innych niekorzystnych dla niego skutków, a mianowicie: wstrzymała transport powoda do zakładu karnego, w którym odbywają karę podobni do niego więźniowie, z uwagi na zwiększone ryzyko i zagrożenie dla jego życia i zdrowia; a w areszcie, w którym przebywał, nie mógł mieć swobodnych i bezpiecznych widzeń. Nadto w emitowanym programie zarzucano mu szereg kłamstw i informacji nieprawdziwych, podczas gdy sądy wszystkich instancji nie zakwestionowały wiarygodności jego zeznań w sprawie A. D.. Podał, że wbrew temu co twierdzono w filmie, nigdy nie kontaktował się policją i prokuratorem przez telefon. Po programie popadł w silną depresję. Z powyższych powodów wywodził naruszenie szeregu dóbr osobistych, takich jak: zdrowie psychiczne, godność, prawo do prywatności. Jako podstawy prawne powołał art. 13 ustawy- Prawo prasowe oraz art. 23 i 24 w zw. z art. 448 kodeksu cywilnego. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa , podnosząc, że emisja programu nastąpiła w interesie społecznym, co wyłącza bezprawność naruszenia dóbr osobistych powoda. Intencją autorów było przedstawienie sprawy A. D. tak, jak ona rzeczywiście wyglądała. Porównanie sytuacji powoda, słusznie odbywającego karę pozbawienia wolności, z sytuacją A. D., w którego sprawie pojawiły się wątpliwości, co do przeprowadzonego postępowania dowodowego, pozwala - zdaniem pozwanej - przyjąć, iż omówienie jego sprawy, w formie audycji telewizyjnej, jest działaniem w ramach ważnego interesu społecznego, który to sprowadza się do prawa społeczeństwa do uzyskania informacji; w tak ważnej sprawie, jak kwestia wątpliwości co do skazania A. D.. Nadto wizerunek powoda pochodzi ze źródeł oficjalnych PAP. Pozwana podnosiła, iż brak jest jakiegokolwiek jej zawinienia w ewentualnym naruszeniu dóbr osobistych powoda, a kwota żądanego zadośćuczynienia jest rażąco wysoka. Szereg artykułów prasowych dowodzi natomiast, że kwestia wiarygodności zeznań S. R. budziła zainteresowanie mediów. Telewizja nie była jedynym medium, które zainteresowało się kwestią jego zeznań. Sprawa ta znana jest opinii publicznej i społeczności więziennej, z różnych źródeł prasowych, które miały wpływ na kształtowanie się tej opinii. Nadto więźniowie szczególnie źle traktują osoby podejrzane, czy skazane z przestępstwa na małoletnich, a więc takie, jakie popełnił powód. Zdaniem pozwanej, to było powodem szykan ze strony współwięźniów. Nieuzasadnione jest także twierdzenie powoda na temat związku pomiędzy emisją audycji, a kontrolą osób odwiedzających go. Twierdzenie powoda, że na skutek emisji programu nie mógł być przetransportowany do innego zakładu karnego - jest tylko jego subiektywnym odczuciem. Nadto o fakcie współpracy powoda z organami ścigania, współwięźniowie wiedzieli przed emisją programu. Interwencję uboczną, po stronie pozwanej, zgłosił (...) Bank Sp. .z o.o. w W., wnosząc o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na rzecz interwenienta ubocznego kosztów procesu. Podnosił, iż powód ma skłonności do posługiwania się kłamstwami, potrafi manipulować ludźmi i informacjami, co wynika z opinii sporządzonej w jednej ze spraw karnych. Nadto dobro powszechne i prawo do informacji przyczynia się jedynie do ujawniania, nieznanych dotychczas organom ścigania, wycinków działalności przestępczej powoda. Ujawnianie danych osobowych i wizerunku powoda nie prowadzi do deprecjacji lub poniżania go. Pełni funkcję jedynie informacyjną. Stąd też działalnie (...) Bank Sp. .z o.o. w W. było działaniem na podstawie i w granicach prawa. Zarówno pozwana, jak i interwenient uboczny kwestionowali art. 13 Prawa prasowego jako podstawę prawną roszczeń powoda. Sąd Okręgowy w Białymstoku wyrokiem z dnia 24 maja 2012 r. zakazał pozwanej emisji programu telewizyjnego p.t. (...)– A. z W.” z ujawnionym wizerunkiem (zdjęciem) powoda, umożliwiającym jego rozpoznanie, bez zgody powoda oraz zasądzał od pozwanej rzecz powoda 5000 złotych z ustawowymi odsetkami, oddalił powództwo w pozostałym zakresie i orzekł o kosztach procesu. Powyższe orzeczenie wydano w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i ocenę prawną: Decyzją Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w S. z dnia 22 sierpnia 2009 roku zmieniono S. R. nazwisko (...) na (...) oraz imię (...) na (...). S. R. został skazany m.in. wyrokami Sądu Okręgowego w Białymstoku w sprawie III K 15/00 za czyn z art. 148 § 1 kk w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 kk w zw. z art.11§2 kk i w sprawie III K 80/02 za czyn z art. 148 §2 pkt. 1 i 4 kk w zb. z art. 189 §2 kk w zw. z art. 64 §2 kk w zw. z art. 11§2 kk. Na mocy wyroku łącznego wymierzono mu karę łączną 25 lat pozbawienia wolności. Zeznania S. R. złożone w innych sprawach były podstawą do prawomocnego skazania na wieloletnie kary pozbawienia wolności innych osób m.in. za czyn zabójstwa. Z uwagi na swoją postawę, S. R. narażony był na niebezpieczeństwo uszkodzenia ciała lub utraty życia. Stąd Prokurator Apelacyjny w B. zwrócił się z prośbą o przedsięwzięcie czynności, zmierzających do zapewnienia mu maksymalnego bezpieczeństwa, podczas odbywania orzeczonej kary pozbawienia wolności, zarówno w Areszcie Śledczym w B., jak i w zakładach karnych na terenie Polski, co dotyczy także maksymalnego ograniczenia dostępu do danych osobowych i możliwości ujawniania jego tożsamości osobom niepowołanym. W dniu 12 grudnia 2009 roku w (...) o godz. 20.00. wyemitowano film pod tytułem (...) - A. z W.”, z cyklu (...) śledztwa”, którego producentem był (...) Bank. W filmie tym, bez zgody powoda, ujawniono jego imię i nazwisko - S. R. oraz wizerunek w postaci fotografii, kiedy występował w roli świadka w sprawie karnej A. D.. W filmie zasadniczo poruszono sprawę przebiegu procesu A. D.. W tym procesie zeznania obciążające oskarżonego złożył S. R.. W audycji zawarto relację skazanego A. D., który do zeznań S. R. odwołuje się, gdy jest to - jego zdaniem - konieczne. Jeszcze przed emisją programu zakończyło się postępowanie karne przeciwko A. D.. Wyrokiem Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 30 września 2004 roku, zmienionym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 1 grudnia 2005 roku, A. D. został uznany za winnego popełnienia przestępstwa z art. 148 § 2 kk pkt. 1 i 4 kk w zw. z art. 189 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk oraz przestępstwa z art. 148§ 2 kk pkt. 4. Za każde z tych przestępstw wymierzono mu karę 25 lat pozbawienia wolności, a jako karę łączną wymierzono mu karę 25 lat pozbawienia wolności. Wniosek obrońców skazanego A. D. o wznowienie postępowania, postanowieniem z dnia 10 marca 2011 roku Sąd Najwyższy oddalił. (...) emitowany był ponownie: 12 grudnia 2009 roku o godzinie 03.14 - emisja nocna oraz 18 grudnia 2009 roku o godz. 03.16 - emisja nocna. Powód nigdy nikomu zgody na upublicznienie swego wizerunku nie udzielił. (...) Bank zwrócił się wprawdzie o wyrażenie zgody do Dyrektora Aresztu Śledczego w B. na przeprowadzenie wywiadu z powodem, który także jej nie udzielił ze względów bezpieczeństwa. Także zakupienie zdjęcia S. R. w PAP, co miało miejsce w niniejszej sprawie, nie jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na jego wykorzystanie. W dacie emisji filmu toczyło się postępowanie karne w sprawie o sygn. V K 180/07, w której oskarżonym był J. W.. W tej sprawie powód kilkakrotnie słuchany był w charakterze świadka Nie toczyło się w tym czasie żadne inne postępowanie, w którym to powód występowałby w roli świadka, czy podejrzanego/oskarżonego. W dacie emisji filmu powód odbywał karę w Areszcie Śledczym w B.. Bezpośrednio po programie powód zgłosił fakt emisji wychowawcy - J. A.. Powód relacjonując to zachowywał się spokojnie, ale nie był wyraźnie zadowolony z powyższego. Z relacji wychowawcy wynikało, że z pewnością emisja nie wywołała u niego depresji. Wychowawca nie zauważył żadnych niepokojących objawów z tym związanych. Fakt depresji nie znajduje również potwierdzenia w dokumentacji medycznej, z której to wynika, iż bezpośrednio po programie miała miejsce tylko jedna wizyta u psychologa w dniu 14.12.2009 roku, podczas której powód wspomina, iż obawia się dalszych edycji. Z notatek sporządzonych po tej dacie nie wynika, aby powracał do tematu emisji programu. Bez wątpienia jednak, po wyemitowaniu programu telewizyjnego i upublicznieniu jego wizerunku, powód obawiał się o swoje bezpieczeństwo. Na powyższe zwracał bowiem wielokrotnie uwagę w korespondencji kierowanej w okresie od 5 stycznia 2010 r. do 24 września 2010 r. do Prokuratury Apelacyjnej w B.. W. przed emisją programu posiadali wiedzę za jakie czyny odbywa on karę, i że wiąże się to z jego odpowiedzialnością za gwałt na nieletniej Zdawali też sobie sprawę, że powód wielokrotnie zeznawał przeciwko innym współsprawcom, jest informatorem organów ścigania, a takie osoby traktowane są szczególnie w zakładach karnych przez współosadzonych. W Zakładzie Karnym w I., tuż po tym jak powód zgwałcił dziecko, Z. Ł. słyszał od innych osadzonych, że powód jest pedofilem, ubliżano powodowi z uwagi na to zdarzenie. Osadzeni, jak przybywali do Zakładu Karnego w K., to przekazywali sobie informacje na temat powoda, „że zrobił to co zrobił”. Także na spacerniaku w S., po publikacji programu w telewizji ze S. R., inni więźniowie wypowiadali się na jego temat w sposób negatywny. Twierdzili, że powinno być więcej takich programów. Świadek D. R. zeznał, że tego typu film to jak „wyrok śmierci na współwięźnia”. Zeznał, że dlatego powód cały czas obawia się zemsty ze strony kolegów, przeciwko którym zeznawał. Powód w Areszcie Śledczym w B. przebywał w pawilonie, który jest objęty szczególnym nadzorem ochronno – wychowawczym, przeznaczonym dla osób, które odbywają karę w warunkach z art. 88 § 3 k.k.w. tzw. „szczególnie niebezpiecznych”, mimo że do takich przestępców nie został zakwalifikowany. Ograniczenia w dostępie do powoda wynikają jednak z norm kodeksu karnego wykonawczego, bowiem osoby odwiedzające niezależnie od pawilonu są kontrolowane i sprawdzane. Powód na temat emisji programu rozmawiał ze współosadzonym A. M., któremu skarżył się, że obawia się, iż kiedy pojedzie z transportem do innego aresztu, to mogą go rozpoznać, co łączyć się będzie z konsekwencjami dla niego ze strony innych skazanych. Zwierzał się także współosadzonemu, że w związku z tym, iż zeznawał w procesach przeciwko innym skazanym, może dojść do konfliktu, czy nawet pobicia jego osoby. Świadek zeznał, iż wie, że osadzeni, którzy zeznają przeciwko innym skazanym „mają niezbyt udany pobyt w zakładzie”. Po emisji programu współosadzeni komentowali między sobą, że „gdyby mieli powoda w zasięgu ręki to by mu pokazali, jak się traktuje tych, co zeznają na współsprawców”. Sąd Okręgowy, rozważając kwestię odpowiedzialności pozwanej na podstawie przepisów ustawy - Prawo prasowe, wskazał, że art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 roku Prawo prasowe (Dz. U. z 1984 roku, Nr 5, poz. 24 ze zm.) zakazuje publikowania w prasie danych osobowych i wizerunku osób, przeciwko którym toczy się postępowanie przygotowawcze lub sądowe, jak również danych osobowych i wizerunku świadków, pokrzywdzonych i poszkodowanych, chyba że osoby te wyrażą na to zgodę. Zgodnie z ust. 3 ograniczenie powyższe, nie narusza przepisów innych ustaw. Stwierdził, że zarzut naruszenia tego przepisu okazał się nietrafny ze względu na to, że zakaz ustanowiony w nim, obowiązuje jedynie w toku trwania postępowania karnego, nie dotyczy zaś zakończonego już postępowania karnego. Tymczasem na chwilę emisji programu żadne postępowanie karne przeciwko powodowi nie toczyło się. Został bowiem skazany wyrokiem przed jego emisją . Nadto nie toczyło się już także postępowanie przeciwko A. D., w którym to powód występował w charakterze świadka. Na datę emisji było zakończone. Jedynym postępowaniem, jakie się toczyło wówczas było postępowanie w sprawie V K 180/07 przeciwko J. W.. Jednakże emitowany program w ogóle nie dotyczy tego procesu. Ujawnienie danych osobowych S. R. i jego wizerunku pozostaje w reportażu w związku z relacją przebiegu procesu A. D., a nie J. W.. Innymi słowy – aktywność powoda w sprawie W. nie była przedmiotem filmu, którego emisja - zdaniem powoda - naruszyła jego dobra osobiste. Mając na uwadze, że powód wywodził swoje roszczenie także z art. 23 k.c. i 24 k.c. oraz art. 448 k.c. Sąd Okręgowy zauważył, iż przy rozpoznawaniu żądania ochrony naruszonych dóbr osobistych w pierwszej kolejności koniecznym jest ustalenie i ocena, czy i jakie dobro osobiste zostało naruszone, następnie stwierdzenie bezprawności działania sprawcy lub istnienia okoliczności wyłączających bezprawność; a w wypadku ustalenia bezprawnego naruszenia dóbr osobistych określonej osoby ocenie podlega , skonkretyzowane co do sposobu usunięcia skutków naruszenia, roszczenie. Podkreślił przy tym, iż ciężar dowodu braku bezprawności działania (z art. 24 k.c.) spoczywa na osobie, której zarzucono naruszenie dobra osobistego (innymi słowy ciężar dowodu spoczywa na pozwanym): musi on wykazać, że był do tego uprawniony. Zauważył też, iż przepis art. 24 § 1 stanowi w ostatnim zdaniu, że zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny można żądać "na zasadach przewidzianych w kodeksie". Przepis art. 448 k.c. ma fundamentalne znaczenie dla ochrony dóbr osobistych środkami majątkowymi. Uprawnia on tego, czyje dobro osobiste zostało naruszone, do domagania się odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Przepis art. 448 k.c. nie wskazuje expressis verbis zasady odpowiedzialności za krzywdę wyrządzoną naruszeniem dóbr osobistych. Jako dominujący w judykaturze i doktrynie należy uznać pogląd, że pokrzywdzony może żądać kompensaty krzywdy od ponoszącego winę. Za słusznością tezy o odpowiedzialności na zasadzie winy przemawia głównie wykładnia systemowa, a więc deliktowy charakter odpowiedzialności. Zawężenie obowiązku kompensaty wyrządzonego uszczerbku do przypadków, wywołanych zachowaniami bezprawnymi i zarazem zawinionymi, jest zgodne z podstawową regułą odpowiedzialności deliktowej sprawcy szkody. Podał także, iż to na pokrzywdzonym spoczywa ciężar dowodu winy, chociażby w najlżejszej postaci, ponieważ przesłanką zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie dóbr osobistych jest krzywda wyrządzona z winy umyślnej lub nieumyślnej, niekoniecznie wskutek rażącego niedbalstwa. Przechodząc do oceny żądań pozwu Sąd Okręgowy stwierdził, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia prawa do wizerunku powoda przez jego ujawnienie i upublicznienie, bez zgody powoda. Dobrem chronionym jest tu bowiem autonomia każdej osoby w zakresie swobodnego rozstrzygania, czy i w jakich okolicznościach jej wizerunek może być rozpowszechniony, której to powoda pozbawiono. Dobitnie podkreślił, iż zgoda na ujawnienie, czy rozpowszechnienie wizerunku musi być niewątpliwa. Nie można jej domniemywać. Powołał przy tym poglądy judykatury, że osoba jej udzielająca musi mieć pełną świadomość nie tylko formy przedstawienia jej wizerunku, ale także miejsca i czasu publikacji, zestawienia z innymi wizerunkami i towarzyszącego komentarza. Zezwolenie zatem musi być wyrażone ze świadomością wynikających z niego konsekwencji i powinno odnosić się do skonkretyzowanych stanów faktycznych, a więc do sprecyzowanych sposobów i okoliczności wykorzystania wizerunku (chodzi tu zwłaszcza o oznaczenie osoby rozpowszechniającej wizerunek, o czas i miejsce jego udostępnienia, ewentualnie o towarzyszący komentarz, zestawienie z innymi wizerunkami itd.); zezwolenie nie może zatem mieć charakteru abstrakcyjnego (nie może dotyczyć wykorzystania wizerunku „w ogóle"). W związku z tym, iż z uprawnienia do ujawnienia wizerunku może skorzystać tylko ten, kto na ujawnienie danych uzyskał zgodę, czy to samego zainteresowanego czy to właściwego organu, a w niniejszej sprawie Sąd nie miał wątpliwości, iż pozwana na upublicznienie i rozpowszechnienie wizerunku zgody nie uzyskała, działania pozwanej uznał za bezprawne. Tym bardziej, iż z pisma samego producenta do Dyrektora Aresztu Śledczego w B. z dnia 23 listopada 2009 roku oraz pisma Dyrektora Aresztu Śledczego w B. z dnia 24 listopada 2009 roku wynika, iż zarówno Dyrektor Aresztu śledczego, jak i sam powód nigdy nie wyrazili zgody na udział powoda w przygotowanym materiale. Powyższe winno stanowić dla pozwanej sygnał, iż powód, jak i administracja zakładu nie godzi się na ujawnienie jego wizerunku, a także danych osobowych. Nie miał zatem wątpliwości, iż zgody powoda na upublicznienie jego wizerunku nie było. Nadto z informacji z Polskiej Agencji Prasowej S.A. w W. wynikało, że nie posiada ona żadnego dokumentu potwierdzającego wyrażenie zgody przez powoda na opublikowanie w jakimkolwiek medium jego wizerunku i danych osobowych. Braku zgody nie sanowało także prawo społeczeństwa do uzyskania informacji w takiej sprawie, jak kwestia wątpliwości co do skazania A. D., czy zainteresowanie innych mediów wokół tej sprawy. Dołączone przez pozwaną materiały prasowe dowodzą jedynie raczej zainteresowania mediów sprawą prof. A. W. – osoby publicznej niż wiarygodności powoda jako świadka, a co więcej ukazały się już po emisji programu. Z uwagi na powyższe, Sąd uznał roszczenie powoda oparte o art. 23 i 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. za słuszne co do naruszenia jego wizerunku. Za nieskuteczną natomiast uznał obronę pozwanej, polegającą na podnoszeniu argumentu działania w obronie uzasadnionego interesu społecznego, to jest wolności wypowiedzi i prawa do informacji. Mając na uwadze z jednej strony, że prawo do informacji i wolność słowa stanowią jedne z najważniejszych wartości demokratycznego państwa, z drugiej zaś to, iż w wyniku publikacji telewizyjnej doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, Sąd Okręgowy rozważał, któremu z dwóch prawem chronionych dóbr - prawu do informacji i wolności słowa czy prawu do ochrony dobra osobistego powoda - w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy - przyznać pierwszeństwo ochrony, oraz po drugie - czy pozwana emitując informacje naruszające dobra osobiste, spełniła wszystkie wymogi, jakie prawo nakłada w takiej sytuacji na nią. Zdaniem Sądu, o ile próba wytyczenia abstrakcyjnych granic między wolnością wypowiedzi a naruszeniem bezprawnym dóbr osobistych jest w zasadzie zadaniem niewykonalnym, to nie można już mieć żadnych wątpliwości, iż na drugie z tak postawionych pytań, odpowiedzi należy udzielić negatywnej. Pozwana emitując program nie spełniła wszystkich wymogów , jakie prawo nakłada w takiej sytuacji na nią, bowiem nie uzyskała zgody powoda na upublicznienie jego wizerunku. Działaniem w interesie społecznym jest jedynie podawanie takich informacji, które zostały rzetelnie i starannie zebrane i zweryfikowane, a to w niniejszej sprawie nie miało miejsca w obliczu braku zgody powoda na podanie jego wizerunku Zauważył także, iż interes społeczny, jako przesłanka wyłączająca bezprawność, jest nadrzędny zasadniczo wtedy, gdy do opinii społecznej dociera przekaz o patologiach życia publicznego zasługujących na napiętnowanie, ale tylko wówczas, gdy znajduje on oparcie w faktach i zaistniał w rzeczywistości. Nie ma żadnego uzasadnienia dla zaaprobowania działań, polegających na stawianiu tez o nagannych zachowaniach - bezpodstawnej obronie przestępcy, gdy nie znajdują one uzasadnienia w faktach. W tym kontekście aprobaty Sądu nie uzyskało zachowanie pozwanej, która to emituje program, mający na celu obronę A. D., za pomocą jedynie relacji prywatnego detektywa, eksperta od wariografu, odmiennych twierdzeń świadków zdarzenia i opinii samego A. D., podczas gdy został on uznany za winnego wyrokiem sądu I-szej instancji, jak i sądu II – instancji, po uprzednim bezstronnym i wnikliwym ustaleniu stanu faktycznego, po przeanalizowaniu całokształtu materiału dowodowego w sprawie i ustaleniu prawdy- według reguł procesowych, a nadto w sprawie A. D. Sąd Najwyższy rozpoznawał wniosek o wznowienie postępowania i stwierdził, iż nie podważono skutecznie wiarygodności zeznań S. R.. W dalszej kolejności ocenił, iż powód nie wykazał naruszenia innych dóbr osobistych, poza wizerunkiem. Z pewnością nie wykazał naruszenia danych osobowych. Przed emisją programu - decyzją Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w S. z dnia 22 sierpnia 2009 roku – zmieniono bowiem powodowi nazwisko i nazwisko rodowe oraz imię. Zatem w emitowanym programie nie podano bezprawnie danych osobowych S. N.. Powód nie wykazał też naruszenia – wskutek emisji- jego zdrowia psychicznego i faktu depresji. Nie udowodnił naruszenia prawa do prywatności poprzez utrudnienia w widzeniach. Oczywistym jest, iż w zakładzie karnym obowiązują obostrzenia co do widzeń, w każdym pawilonie, wynikające z przepisów prawa karanego wykonawczego. Tym niemniej powyższe pozostało bez wpływu na udzieleniu mu ochrony, bowiem ochrona prawa do wizerunku ma charakter autonomiczny, w tym sensie, że jest niezależna od naruszenia innych dóbr osobistych. W związku z tym, że doszło już do naruszenia dobra osobistego w postaci wizerunku, a nadto istnieje zagrożenie dalszych naruszeń w przyszłości, Sąd udzielił ochrony powodowi i zakazał pozwanej emisji programu z ujawnionym wizerunkiem (zdjęciem) powoda, umożliwiającym jego rozpoznanie, bez jego zgody. Zdaniem Sądu, spełnione zostały także przesłanki z art. 448 k.c. stąd zasadna jest rekompensata finansowa. Sąd uznał, iż żądana przez powoda kwota 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia jest rażąco wygórowana. Dlatego też uzasadnione było ograniczenie żądania do kwoty jedynie 5000 złotych, mającej wymiar raczej symboliczny. Za powyższym przemawiał przede wszystkim rozmiar krzywdy sprowadzającej się do tego, że powód miał problemy ze snem, nie czuł się dostatecznie strzeżony przez stosowne organy służby więziennej, obawiał się o swoje życie na wypadek transportu do innego z zakładów. Powód zapytany na rozprawie o rozmiar krzywdy stwierdził, iż „kwota dochodzona pozwem wynika z jego złości”. Nie ma zatem dowodów na poważną depresję w przypadku powoda, czy inny uszczerbek w jego zdrowiu psychicznym. Nadto na to, jak powód jest odbierany w społeczeństwie i wśród więźniów, zasadniczy wpływ nie mała emisja programu, lecz przestępstwa, za które odbywa karę. Powszechnie bowiem wiadomo, jak są traktowane w społeczeństwie więziennym i subkulturach więziennych, osoby, które dopuściły się czynów karalnych na nieletnich, czy więźniowie współpracujący z organami ścigania, zeznający na niekorzyść współsprawców. Tym bardziej, iż powód wielokrotnie był przesłuchiwany w charakterze świadka w procesach karnych, a jego zeznania były także podstawą skazań. W środowisku więziennych w/w informacji nie da się ukryć, w czym jedynie utwierdziły Sąd Okręgowy zeznania Z. Ł., który stwierdził, iż „więzienie jest jak poczta , transporty przyjeżdżają , osadzeni z nudów opowiadają sobie o wszystkim”. Zatem emisja programu nie miała tu- w ocenie Sądu - decydującego wpływu. Była tylko jednym z czynników, które wpłynęły na odbiór powoda. Kwota zasądzona jest także adekwatna do dotychczasowej jego postawy życiowej. Nie jest to bowiem postać o nieskazitelnym charakterze, lecz członek zorganizowanej grupy przestępczej, człowiek bezwzględny, skazany wyrokami za najbardziej okrutne czyny przeciwko życiu i wolności seksualnej. Zasądzenie wyżej kwoty byłoby uprzywilejowaniem osoby, która sama wielokrotnie godziła w najważniejsze dobra chronione prawem innych osób, tymczasem teraz jest „nadmiernie uczulona” na punkcie swoich dóbr osobistych. Powyższy wyrok zaskarżyły apelacjami obie strony. Powód zaskarżył go części, tj. w zakresie pkt. 1, 2 i 3 rozstrzygnięcia i zarzucił mu: I. naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, w szczególności: - art. 233 § 1 k.p.c . poprzez zaniechanie wszechstronnego rozważenia materiału sprawy, w szczególności wobec: # pominięcia faktycznego rozmiaru krzywdy powoda trzykrotną emisją filmu, w tym trzykrotnym ujawnieniem wizerunku powoda w każdej z emisji filmu, # pominięcia sposobu przedstawienia powoda w filmie ujawniającym jego wizerunek, poprzez ukazanie powoda w ewidentnie negatywnym świetle, w celu zdeprecjonowania jego osoby i przydatności jego postawy w prawomocnych zapadłych orzeczeniach Sądów w sprawie A. D. i nie tylko, # pominięcia winy umyślnej pozwanej, w szczególności przez wyemitowanie, bez zgody powoda filmu z trzykrotnie ujawnionym jego wizerunkiem, przy pełnej świadomości bezprawności działania, nadto ewidentnie stawiającym go w negatywnym świetle, wbrew ustaleniom Sądów wszystkich instancji w sprawie A. D., w szczególności w zakresie przydatności zeznań i postawy powoda w tym procesie, # pominięcia w części dokumentacji medycznej i sporządzonych na tą okoliczność notatek psychiatry, psychologa i wychowawcy, sprzed emisji filmu jak i po niej i porównanie ich treści, wskazującej wyraźnie na znaczny spadek kondycji psychicznej powoda na skutek ujawnienia jego wizerunku w sposób zaprezentowany w filmie, # pominięcia dowodu z akt I C 218/10 Sądu Okręgowego w Białymstoku, stanowiących dowód w sprawie niniejszej, w szczególności k-37 tych akt, obrazującej zamówienie na zdjęcia z Archiwum Agencji (...) - Oddział (...) S.A. i wskazanego wyraźnie tam sposobu wykorzystania zdjęć z wizerunkiem powoda i obowiązku uzyskania wymaganych prawem zezwoleń, co dobitnie obrazuje zawinione działanie pozwanej, # pominięcia okoliczności w jakich powód objęty został szczególną ochroną, wynikających chociażby z pisma Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w B. S. L. do Dyrektora Generalnego SW, a zatem nie dotyczących jego uprzedniego skazania za gwałt na nieletniej, jak przyjął Sąd, deprecjonując powoda i odstępując od udzielenia mu ochrony prawnej w pełnym zakresie, II. naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnie i niezastosowanie, w tym: - art. 23 k.c. w zw. z art. 6 k.c. wobec uznania, że powód nie wykazał naruszenia innych dóbr osobistych, poza wizerunkiem, w szczególności prawa do czci, prawa do poczucia bezpieczeństwa czy prawa do prywatności, podczas gdy materiał dowodowy sprawy, w szczególności dokumentacja medyczna powoda, zeznania świadków: D. R. (k-485) czy A. M. i jego oświadczenia pisemnego, korespondencja powoda z Prokuratorem, czy w końcu negatywne, a nieuprawnione ukazanie osoby powoda ewidentnie wskazują na potrzebę udzielenia szerszej ochrony prawom podmiotowym powoda, jak również przez zaniechanie udzielenia ochrony poprzednich danych osobowych powoda, pomimo realnego zagrożenia jakie płynie dla powoda ujawniania tych danych, pomimo ich zmiany, - art. 13 ust. 2 ustawy prawo prasowe z dnia 26 stycznia 1984 r. (Dz. U. 1984.5.24), wobec jego błędnej interpretacji zawężającej zastosowanie tej normy, poprzez wyłączenie powoda z zakresu jej zastosowania, z uwagi na główny wątek filmu "A. z W.", podczas gdy jednym z wyraźnych i czytelnych celów filmu było również zdeprecjonowanie powoda jako świadka w ogóle, nie tylko w sprawie A. D., ale również w toczącej się równolegle sprawie J. W., gdzie powód był wówczas (i jest nadal) świadkiem - sygn. akt V K 180/05, - art. 81 ust 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), wobec jego niezastosowania, podczas gdy postawa pozwanej wypełnia znamiona tej normy i winna ona znaleźć swoje zastosowanie, - art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 § 1 k.c. poprzez przyznanie kwoty zadośćuczynienia w rażąco niskiej ("symbolicznej") wysokości, nieodpowiadającej krzywdzie doznanej przez powoda bezprawnym i zawinionym ujawnieniem jego wizerunku, naruszeniem prawa do czci, poczucia bezpieczeństwa i prawa do prywatności, jak również poprzez: # uznanie, że powód nie udowodnił winy pozwanej naruszenia jego dóbr osobistych, wobec pełnej świadomości pozwanej bezprawnego działania (bez wymaganej zgody powoda), jak również wobec niekwestionowania przez Sąd braku profesjonalizmu pozwanej, działania nieodpowiedzialnego, nierzetelnego i niestarannego zebrania i nie zweryfikowania treści prezentowanych w wyemitowanym materiale, # uznanie, że symboliczna kwota 5.000 zł zadośćuczynienia odpowiada rozmiarowi krzywdy powoda, podczas gdy pozostaje ona rażąco niska wobec kompensacyjnego charakteru zadośćuczynienia, statusu pozwanej - koncesjonowany profesjonalista w dziedzinie nagrywania i emisji programów telewizyjnych, negatywnego przedstawienia osoby powoda (naruszenia jego czci), świadomości pozwanej bezprawności działania, jak również działania co najmniej w stanie rażącego niedbalstwa przy produkcji wyemitowanego materiału, # ograniczenie należnej powodowi ochrony prawnej, w związku z jego przeszłością kryminalną, pomijając całkowicie, że powód swoją postawą (współpraca z wymiarem sprawiedliwości), przyczynił się do prawomocnego skazania kilkudziesięciu groźnych przestępców. W oparciu o te zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez: 1.zakazanie pozwanej emisji programu telewizyjnego pt. (...) - A. z W." z ujawnionymi danymi osobowymi powoda S. R., 2.przyznanie od pozwanej na rzecz powoda tytułem zadośćuczynienia kwoty 100.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu, ewentualnie, uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Białymstoku. Pozwana zaskarżyła wyrok w części określonej w punktach 1,2,4 i 5, tj. w części zakazującej pozwanej (...) emisji programu pt.: (...) A. z W." z ujawnionym wizerunkiem (zdjęciem), umożliwiającym rozpoznanie powoda, bez jego zgody, a także w części zasądzającej od pozwanej na rzecz powoda kwotę 5.000 zł z ustawowymi odsetkami, a także w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu (pkt 4 i 5). Wyrokowi zarzuciła: 1.naruszenie prawa materialnego, tj.:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.