k.c., zgodnie z którym roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W tym miejscu należy zauważyć jedynie, że zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwanego P. O., z uwagi na fakt, że między pozwanymi w sprawie nie zachodził przypadek współuczestnictwa jednolitego, nie miał wpływu na odpowiedzialność pozwanej M. K. (art. 73 § 2 k.p.c.). Podnosząc twierdzenie o przedawnieniu roszczenia powoda, pozwany nie wskazał na datę, od której należałoby liczyć bieg terminu przedawnienia roszczenia. Należało zauważyć, że w przypadku roszczenia dochodzonego na podstawie art. 299 § 1 k.s.h. szkoda w wysokości odpowiadającej niewyegzekwowanej od spółki należności jest immamentnie związana z niemożnością uzyskania zaspokojenia od spółki. Należało więc ustalić czy doszło do przedawnienia roszczenia z uwagi na upływ terminu trzech lat od momentu, w którym powód dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Osobami obowiązanymi do naprawienia szkody z uwagi na bezskuteczność egzekucji wobec spółki są członkowie zarządu tej spółki, art. 299 § 1 k.s.h. Ich odpowiedzialność opiera się bowiem na domniemaniu, iż wierzyciel poniósł szkodę z winy członków zarządu spółki, którzy nie dochowali swoich obowiązków. W niniejszej sprawie powód wskazywał, że zlecenie stanowiące podstawę do zawarcia umowy pomiędzy powodem a spółką (...) sp. z o.o. złożył w imieniu spółki pozwany jako prezes jej zarządu, zatem powód przynajmniej od daty zawarcia zobowiązań, na które się powołuje wiedział, że pozwany w spółce pełni rolę członka zarządu, a w konsekwencji , że jest obowiązany do naprawienia szkody wyrządzonej przez spółkę z tytułu niewykonanie zobowiązania. Wiedza powoda w tym przedmiocie została potwierdzona okolicznością wystosowania przeciwko pozwanemu P. O. powództwa w niniejszej sprawie. Odnosząc się natomiast do przesłanki powzięcia przez powoda wiadomości o samej szkodzie, niewątpliwie podnieść należało, że momentem takim, w okolicznościach sporów opartych na dyrektywie art.,299 § 1 k.s.h., jest dzień powzięcia przez wierzyciela wiadomości o braku majątku dłużnej spółki, z którego można prowadzić egzekucję. Bez wątpienia dzień ten ma miejsce najpóźniej wtedy, gdy wierzycielowi doręczone zostaje postanowienie o umorzeniu postępowania egzekucyjnego z uwagi na bezskuteczność prowadzonej przeciwko spółce egzekucji. Jednakże powzięcie wiadomości przez wierzyciela o szkodzie może nastąpić wcześniej, a mianowicie wtedy gdy na podstawie okoliczności sporu można ustalić, że wiedzę tę wierzyciel powziął przed datą doręczenia mu wspomnianego postanowienia. W przedmiotowej sprawie, Sąd przyjął, że za moment powzięcia przez powoda wiadomości o szkodzie należy uznać dzień doręczenia powodowi pisma komornika sądowego zatytułowanego „Wysłuchanie wierzyciela i dłużnika przed zawieszeniem lub umorzeniem postępowania” datowanego na dzień 30 grudnia 2011 roku, to jest dzień 26 stycznia 2012 roku. W konsekwencji, Sąd nie podzielił stanowiska pozwanego w kwestii tego, że powód dowiedział się o szkodzie jeszcze wcześniej, a mianowicie w dacie powzięcia przez powoda wiadomości o zaprzestaniu działalności przez spółkę (...) sp. z o.o., na co wskazywać miała bezczynność spółki utożsamiana z brakiem składania corocznych dokumentów finansowych, brakiem dotychczasowego adresu spółki i niemożnością nawiązania ze spółką kontaktu. Twierdzenia te odnoszą się nie tyle do wiedzy powoda, co do tego jakie wnioski mógłby wysnuć z ustalanych faktów, mają także podstawową dla obliczania terminu przedawnienia wadę, albowiem w żadnym miejscu nie odwołują się do konkretnej daty powzięcia przez powoda stosownych informacji. Powód nie przedstawił przy tym żadnych dowodów, które pozwoliłby Sądowi na poczynienie konstruktywnych ustaleń na wspomnianą okoliczność. Ponadto, ani brak spółki pod dotychczasowym adresem, ani zaniechanie składania przez spółkę corocznych sprawozdań finansowych nie mogły stanowić podstawy do uznania o braku majątku spółki nadającego się do egzekucji, czy też jej możliwości płatniczych. Nadto, jak już wspomniano, niezależnie od tego, czy na podstawie powołanych okoliczności powód powinien posiąść wiedzę o tym, że możliwość wyegzekwowania należności od spółki nie istnieje, czy też na ich podstawie takiego wniosku wysnuć nie można, należało zwrócić uwagę, że art.
nie odnosi się do należytej staranności wierzyciela. Powołany przepis nakazuje łączyć rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia z dniem, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie ponoszącej za nią odpowiedzialność, a nie od dnia, w którym mógł czy też powinien się o szkodzie dowiedzieć. Przyjęcie interpretacji odmiennej niż wykładnia językowa przepisu, winno być jasno uzasadnione. Wskazać należy, że art.
wprowadza ograniczenie możliwości dochodzenia roszczenia po upływie 10 lat od zdarzenia wywołującego szkodę, niezależnie od tego, czy poszkodowany o szkodzie w ogóle się dowiedział. W tych okolicznościach nie jest uzasadnione przyjmowanie, sprzecznie z treścią przepisu, że termin przedawnienia biegnie od dnia, w którym poszkodowany powinien się dowiedzieć o szkodzie. Sąd nie podzielił również argumentów powoda, zmierzających do wykazania, że powód dowiedział się o bezskuteczności egzekucji dopiero w 2015 roku, po zapoznaniu się przez jego pełnomocnika z dokumentacją rejestrową spółki (...) sp. z o.o. Powód, co prawda twierdził, że zakwestionował rzetelność komornika sądowego prowadzącego egzekucję przeciwko spółce, w szczególności twierdzenia o braku majątku spółki, jednak w żaden sposób okoliczności tej nie wykazał. Sąd w szcególności nie znalazł podstaw do ustalenia, że powód na tej podstawie zakwestionował czynności podjęte przez komornika. Powód nie odpowiedział na pismo komornika sądowego z dnia 30 grudnia 2011 roku. Nie złożył zażalenia na wydane przez komornika postanowienie o umorzeniu postępowania, nie sprzeciwiał się rygorowi wskazanemu w piśmie z dnia 30 grudnia 2011 roku. Nie przekazał komornikowi żadnych danych pozwalających na przyjęcie istnienia majątku dłużnej spółki, w szczególności nie wskazał na to, że jest ona – jak podnosił w procesie – właścicielem nieruchomości. Dane, na które się powoływał opierały się na wiedzy powoda sprzed ponad 10 lat, czerpanej jeszcze w toku prowadzenia ze spółką działalności gospodarczej. W piśmie z dnia 30 grudnia 2011 roku, doręczonym w dniu 26 stycznia 2012 roku komornik sądowy przedstawił powodowi fakty, z których jasno wynikało, że (...) sp. z o.o. nie posiada majątku, z którego można by egzekwować zasądzoną należność zgodnie ze złożonym wnioskeim. Wzywał do wskazania majątku spółki pod rygorem umorzenia postępowania egzekucyjnego. Sąd nie dał wiary powodowi w kwestii tego, że powód informacji komornika nie uznał za wiarygodne, co – jak należy przypuszczać - świadczyć miało o braku wiedzy powoda o szkodzie. Nie było żadnych racjonalnych podstaw do zakwestionowania treści pisma komornika, o czym Sąd wspomniał wyżej. Powód zeznał, że po zakończeniu postępowania egzekucyjnego próbował odnaleźć spółkę (...) sp. z o.o. oraz pozwanego P. O., jednak bezskutecznie. Trudno przyjąć, że niemożliwym byłoby odnalezienie przedsiębiorstwa, które powód uznawał za prężne i osiągające wysokie obroty. Okoliczność ta stanowi raczej potwierdzenie wniosku Sądu o wiedzy powoda o bezskuteczności egzekucji już w tym okresie. Racjonalnym jest bowiem uznanie, że skoro po ponad 10 latach od zakończenia działalności, nie sposób odnaleźć spółki i członków jej zarządu, a komornik podejmujący działania egzekucyjne informuje o braku majątku dłużnika, to z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością spółka nie posiada majątku. Dodatkowo wskazać należało, że powód już w 2012 roku wezwał pozwanego jako członka zarządu spółki do zapłaty kwoty dochodzonej pozwem, a zatem już wtedy musiał mieć świadomość, że egzekucja wobec spółki okazała się bezskuteczna, a w konsekwencji, że poniósł szkodę, za którą odpowiedzialni są członkowie zarządu dłużnika. W rezultacie, Sąd za początek biegu trzyletniego terminu przedawnienia uznał dzień 26 stycznia 2012 roku. Powód więc, aby nie dopuścić do przedawnienia roszczenia zgłoszonego w pozwie winien swe roszczenie zgłosić w Sądzie najpóźniej w dniu 26 stycznia 2015 roku. Tymczasem powód wniósł pozew w dniu 19 lutego 2015 roku. Powództwo skierowane przeciwko pozwanemu P. O. należało więc uznać za przedawnione i jako takie, na podstawie art.
w związku z art. 299 § 1 k.s.h. oddalić, o czym orzeczono w punkcie III wyroku. Uznanie podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia za zasadny zwolniło Sąd od obowiązku rozważania pozostałych zarzutów pozwanego postawionych przeciwko żądaniu pozwu. Odmiennie należało ocenić zasadność powództwa wobec pozwanej M. K.. Pozwana nie złożyła odpowiedzi na pozew, nie stawiła się na terminach rozprawy. Zgodnie z art. 399 § 1 k.p.c. jeżeli pozwany nie stawił się na posiedzenie wyznaczone na rozprawę albo mimo stawienia się nie bierze udziału w rozprawie, sąd wyda wyrok zaoczny. W tym wypadku przyjmuje się za prawdziwe twierdzenie powoda o okolicznościach faktycznych przytoczonych w pozwie lub w pismach procesowych doręczonych pozwanemu przed rozprawą, chyba że budzą one uzasadnione wątpliwości albo zostały przytoczone w celu obejścia prawa (art. 399 § 2 k.p.c.). W rozpoznawanej sprawie, ze względu na żądanie zasądzenia dochodzonej pozwem należności solidarnie od dwóch podmiotów, Sąd przeprowadził postępowanie dowodowe, dotyczące również okoliczności stanowiących podstawę odpowiedzialności pozwanej M. K.. Jak już wskazano wyżej, powód wykazał, iż zaszły przesłanki wskazane w art. 299 § 1 k.s.h. Przy tym w wypadku pozwanej, nie zachodziły przesłanki, które wyłączały jej odpowiedzialność za szkodę w majątku powoda. Jak podniesiono wyżej zarzut zgłoszony przez pozwanego jako dłużnika solidarnego, wobec braku współuczestnictwa o charakterze jednolitym po stronie pozwanych, nie mógł odnieść skutków prawnych wobec pozwanej. Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 299 § 1 k.s.h., Sąd zasądził w punkcie I wyroku od pozwanej na rzecz powoda kwotę 774 564,81 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 13 listopada 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i dalszymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty. Na kwotę tę złożyły się: kwota należności głównej ujęta w wyżej wymienionym nakazie zapłaty – 740 888,81 zł - oraz suma zasądzonych w tym nakazie zapłaty kosztów postępowania w wysokości 33 676 zł. Zgodnie z podzielanym przez Sąd Okręgowy poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 marca 2007 r. w sprawie III CSK 352/06 odpowiedzialność członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na podstawie art. 299 k.s.h. obejmuje również koszty procesu zasądzone w tytule egzekucyjnym wydanym przeciwko spółce, a zatem należało uznać, że powód mógł zasadnie obok należności głównej domagać się zasądzenia od pozwanych członków zarządu kosztów postępowań sądowych i egzekucyjnych prowadzonych przeciwko spółce. Należy przy tym zauważyć, że Sąd oddalił powództwo wobec pozwanej w zakresie żądania przez powoda odsetek ustawowych od dat wcześniejszych niż dzień 13 listopada 2015 roku. Podstawą orzeczenia w przedmiocie odsetek była bowiem dyrektywa art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 § 1 k.c. Zgodnie z pierwszym z powoływanych przepisów, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe (art. 481 § 2 zd. 1 k.c.). Ze względu na odszkodowawczy charakter odpowiedzialności z art. 299 k.s.h. brak terminu spełnienia świadczenia z tego tytułu, nie jest on bowiem oznaczony, ani nie wynika z właściwości zobowiązania. Dlatego też roszczenie to staje się wymagalne, zgodnie z art. 455 k.c., po wezwaniu dłużnika do jego wykonania i dopiero od dnia wymagalności świadczenia wierzyciel może, zgodnie z art. 481 k.c., żądać odsetek za opóźnienie w jego spełnieniu (por. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 4 lipca 2006 r. I ACa 341/06; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2005 r. III CK 678/04). Ponieważ powód nie wzywał pozwanej do zapłaty, za takie wezwanie Sąd uznał doręczenie odpisu pozwu, które nastąpiło w dniu 13 listopada 2015 roku, od tego zatem dnia powód mógł żądać odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego przez pozwaną. Roszczenie odsetkowe za okres wcześniejszy Sąd oddalił w punkcie II wyroku. Oddalając roszczenie odsetkowe powoda w opisanej części należało wskazać, że odsetek należnych od spółki na zasadzie art. 481 k.c. nie można utożsamiać z odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia przez pozywanego członka zarządu, nie wstępuje on bowiem w sytuację prawną dotychczasowego dłużnika, lecz odpowiada w zakresie szkody poniesionej przez wierzyciela. Zatem sformułowanie względem niego roszczenia odszkodowawczego obejmującego odsetki za opóźnienie w wykonaniu zobowiązania przez spółkę wymaga skapitalizowania tych odsetek w żądaniu pozwu i wcześniejszego wezwania dłużnika do ich zapłaty. O kosztach postępowania z powództwa przeciwko pozwanemu Sąd orzekł w punkcie IV wyroku w oparciu o art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. oraz z § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jedn. - Dz.U. z 2013 r. poz. 461). Powód jako strona przegrywająca sprawę obowiązany jest zwrócić pozwanemu koszty niezbędne do celowej obrony, na którą składały się w rozpoznawanej sprawie: koszty zastępstwa procesowego w kwocie 7 200 zł ustalone na podstawie wyżej wskazanego przepisu rozporządzenia oraz kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. O kosztach postępowania dotyczących powództwa przeciwko pozwanej natomiast Sąd orzekł w punkcie V wyroku. Ponieważ w tym wypadku powód wygrał sprawę niemalże w całości, ulegając jedynie w części co do roszczenia odsetkowego, na podstawie art. 100 k.p.c. i powołanego § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 17 217 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, na którą składały się: uiszczona przez powoda część opłaty sądowej od pozwu w wysokości 10 000 zł, koszty wynagrodzenia pełnomocnika w wysokości 7 200 zł oraz opłat skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Ponieważ powód był zwolniony z uiszczenia części opłaty sądowej od pozwu, w punkcie VI wyroku na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jedn. – Dz.U. z 2016 r., poz. 623), Sąd nakazał ściągnąć wspomnianą należność, to jest kwotę 28 729 zł od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa. Na podstawie art. 333 § 1 pkt 3 k.p.c. Sąd w punkcie VII wyroku nadał punktom I, IV, V i VI wyroku zaocznego wydanego przeciwko pozwanej M. K. rygor natychmiastowej wykonalności. SSO Małgorzata Goldbeck-Malesińska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.