k.p.c. i sąd zobligowany jest skontrolować czy była ona prawidłowa w chwili jej wydawania. W sprawie niniejszej zatem kontroli sądu podległo, czy w stanie prawnym i faktycznym istniejącym na dzień wydania zaskarżonej decyzji odmawiającej ubezpieczonemu prawa do renty, decyzja wydana została w sposób prawidłowy i zgodny z prawem. Jednocześnie jednak Sąd musiał również wziąć pod uwagę fakt, że czas oczekiwania na wydanie przez biegłych opinii był w niniejszym postępowaniu tak długi, że w sposób oczywisty stan zdrowia ubezpieczonego przez ten okres mógł zmienić się diametralnie. Trudność w ocenie, czy orzeczenie komisji lekarskiej ZUS, stanowiące podstawę wydania zaskarżonej decyzji, było poprawne polegało również na tym, że komisja ta nie dysponowała wówczas, na dzień wydawania decyzji, prawidłową próbą wysiłkową. Ocena stanu serca ubezpieczonego dokonana została na podstawie badania echo serca oraz ogólnego badania internistycznego. Niediagnostyczna próba wysiłkowa nie mogła stanowić jednak obiektywnej podstawy dla oceny rozmiaru i zaawansowania choroby wieńcowej ubezpieczonego na dzień wydawania decyzji. Dlatego też Sąd Okręgowy wydając rozstrzygniecie wziął pod uwagę powyższą okoliczność, jak również i to, że w swojej opinii biegli orzekli, że niezdolność do pracy ubezpieczonego wynika ze stanu jego układu krążenia. Choroba ta istniała już w chwili wydawania zaskarżonej decyzji. Dlatego też kolejnego zawału serca, który miał miejsce 22 stycznia 2016r., a który był przejawem schorzenia istniejącego już w dniu wydawania zaskarżonej decyzji, Sąd nie mógł potraktować jako nowej okoliczności, co skutkowałoby uchyleniem decyzji ZUS i przekazaniem sprawy organowi rentowemu do rozpoznania w trybie art.
Jednocześnie też Sąd miał na względzie okoliczność, iż sprawa zawisła już prawie dwa lata temu, organ rentowy nie kwestionował okoliczności daty powstania niezdolności do pracy ubezpieczonego, a przekazywanie sprawy do ponownego rozstrzygnięcia organowi rentowemu po prawie dwóch latach zawisłości sporu w sądzie wydłużyłoby postępowanie jeszcze bardziej, co uznać należałoby za niecelowe i niezgodne z zasadą ekonomiki procesowej. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd I instancji stwierdził, że odwołanie ubezpieczonego winno zostać uwzględnione. Jak wynika z wniosków wydanych przez biegłych odwołujący począwszy od dnia 22 stycznia 2016r. jest całkowicie niezdolny do pracy. Powodem tej niezdolności jest stan układu krążenia ubezpieczonego po drugim zawale serca, do którego doszło 22 stycznia 2016r., a przewidywany czas trwania tej niezdolności to rok od dnia 22 stycznia 2016r. W tej sytuacji Sąd I instancji, w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym opinię biegłych sądowych z dnia 24 lutego 2016r. uznał, że odwołanie ubezpieczonego zasługuje na uwzględnienie, bowiem spełnia on wszystkie warunki niezbędne do przyznania żądanego świadczenia i zgodnie z art.
zmienił zaskarżoną decyzję orzekając jak w punkcie
Kodeks postępowania cywilnego polegający na jego zastosowaniu podczas gdy w niniejszej sprawie winien być zastosowany art.
316 § 1 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Powołując się na podaną podstawę apelacji pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania, ewentualnie jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Bydgoszczy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od ubezpieczonego na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwany wskazał, iż zgodnie z opinią biegłych lekarzy sądowych z dnia 6 lipca 2016r. - do ostatniego gwałtownego pogorszenia w styczniu 2016r., nie istniało takie upośledzenie funkcji układu krążenia, które świadczyłoby o niezdolności do pracy zgodnej z poziomem kwalifikacji. Zatem skoro stan zdrowia powoda uległ pogorszeniu w toku postępowania sądowego na skutek przebytego w styczniu 2016r. zawału serca, winien złożyć w organie rentowym nowy wniosek o rentę z tytułu niezdolności do pracy. Natomiast odwołanie od decyzji z dnia 29 grudnia 2014r. odmawiającej prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy winno zostać oddalone bowiem również w ocenie biegłych lekarzy sądowych powód w okresie do 21 stycznia 2016r. był osobą zdolną do podjęcia zatrudnienia. O zasadności przyznania lub odmowy przyznania świadczenia decydują okoliczności istniejące w chwili ustalania do niego prawa. Postępowanie dowodowe przed sądem jest postępowaniem sprawdzającym, weryfikującym ustalenia dokonane przez organ rentowy. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacje zarówno wnioskodawcy jak i organu rentowego nie zasługiwały na uwzględnienie. Przedmiotem niniejszej sprawy była decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 29 grudnia 2014 r. odmawiająca M. O. prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. Wskazać na wstępie należy, iż Sąd Okręgowy przeprowadził w niniejszej sprawie prawidłowe postępowanie dowodowe oraz dokonał trafnych ustaleń stanu faktycznego, które Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne, bez potrzeby ich ponownego szczegółowego powoływania. Zgodnie z przepisem art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2016 r., poz. 887, j.t., dalej: „ustawa emerytalna”), renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który jest niezdolny do pracy, ma wymagany okres składkowy i nieskładkowy oraz jego niezdolność do pracy powstała w okresach wymienionych w ust. 1 pkt 3 cytowanego artykułu, bądź nie później niż w ciągu 18 miesięcy od ustania tych okresów. Niezdolność do pracy definiuje art. 12 ustawy emerytalnej, w myśl którego niezdolną do pracy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu (ust. 1). Całkowicie niezdolną do pracy jest osoba, która utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy (ust. 2). Częściowo niezdolną do pracy jest osoba, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji (ust. 3). Stosownie natomiast do treści art. 13 ust. 1 pkt 1 - 2 ustawy emerytalnej, przy ocenie stopnia i trwałości niezdolności do pracy oraz rokowania, co do odzyskania zdolności do zatrudnienia uwzględnia się również stopień naruszenia sprawności organizmu oraz możliwości przywrócenia niezbędnej sprawności w drodze leczenia względnie rehabilitacji, a także możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz celowość przekwalifikowania zawodowego, biorąc pod uwagę rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne. W przedmiotowej sprawie na etapie postępowania apelacyjnego spór stron sprowadzał się jedynie do spełnienia przez wnioskodawcę przesłanki niezdolności do pracy oraz ewentualnej daty powstania tej niezdolności. Niezdolność do pracy jest kategorią prawną, zatem kwalifikacja danego stanu faktycznego, ustalonego na podstawie opinii biegłych w zakresie wymagającym wiedzy medycznej, należy do sądu, a nie do biegłych. Dla oceny stopnia zaawansowania chorób, ich wpływu na stan czynnościowy organizmu uprawnione są natomiast osoby posiadające fachową wiedzę medyczną, a zatem okoliczności tych można dowodzić tylko przez dowód z opinii biegłych (art. 278 k.p.c.). Opinia biegłego ma na celu ułatwienie sądowi należytej oceny zebranego materiału dowodowego wtedy, gdy potrzebne są do tego wiadomości specjalne. Dlatego też opinie sądowo - lekarskie sporządzone w sprawie przez lekarzy specjalistów, mają zasadniczy walor dowodowy dla oceny schorzeń ubezpieczonego. Dowód z opinii biegłego podlega ocenie według art. 233 § 1 k.p.c. Zgodnie z wyjaśnieniem udzielonym przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 maja 1974 r., sygn. akt I CR 100/74, opinia biegłego tak, jak każdy inny dowód, podlega ocenie Sądu orzekającego tak co do jej zupełności i zgodności z wymaganiami formalnymi, jak i co do jej mocy przekonywującej. Wskazać należy, iż kryteria mające w tym przypadku dla oceny materiału dowodowego zastosowanie, sformułował Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 7 listopada 2000 r. (I CKN 1170/98, OSNC 2001/4/64), wyjaśniając, iż opinia biegłego podlega ocenie na podstawie właściwych dla jej przymiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki, wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków. Podstawy do dokonania ustaleń faktycznych nie może stanowić opinia dowolna, sprzeczna z materiałem dowodowym, niezupełna, pozbawiona argumentacji umożliwiającej sądowi dokonanie wszechstronnej oceny złożonej przez biegłego opinii. W celu ustalenia, czy stan zdrowia ubezpieczonego świadczy o tym, że jest on osobą niezdolną do pracy, Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłych sądowych: kardiologa, neurologa, nefrologa oraz specjalisty medycyny pracy. Biegli ci po zapoznaniu się z dokumentacją medyczną wnioskodawcy oraz przeprowadzeniu badań rozpoznali u niego: - przewlekłą chorobę wieńcową, - przebyty zawał serca ściany dolnej STEMI w 2007 r. leczony PCI + stent do PTW, - przebyty zawał serca ściany przedniej leczony operacyjnie CABG x 1 LIMA/LAD w styczniu 2016 r., - nadciśnienie tętnicze, - łagodny przerost gruczołu krokowego, - torbiel prostą nerki lewej. Biegli uznali, iż wnioskodawca jest całkowicie niezdolny do pracy z powodu stanu układu krążenia od daty hospitalizacji, tj. od 22 stycznia 2016 r. na okres 1 roku do lutego 2017 r. W opinii uzupełniającej biegli odnieśli się natomiast do zgłoszonych przez strony zastrzeżeń, wyjaśniając m. in., iż do ostatniego gwałtownego pogorszenia w chorobie wieńcowej w styczniu 2016 r. bak było podstaw do orzekania całkowitej niezdolności do pracy. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji trafnie uznał, iż opinia biegłych sądowych stanowi podstawę do przyznania ubezpieczonemu renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy od 22 stycznia 2016 r. do lutego 2017 r. Opinia ta jest bowiem jasna, logiczna, a także należycie uzasadniona. Wynika z niej jednoznacznie, iż we wskazanym okresie występujące u wnioskodawcy schorzenia powodują u niego niezdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy. Sąd Apelacyjny nie widzi podstaw, by kwestionować rzetelność i prawidłowość opinii biegłych, gdyż Sąd I instancji dobrał biegłych o specjalnościach adekwatnych do zgłaszanych przez ubezpieczonego dolegliwości, a biegli ci wydali opinię zarówno w oparciu o badanie przedmiotowe, jak i na podstawie znajdującej się w aktach oraz przedłożonej przez wnioskodawcę dokumentacji medycznej i doszli do zgodnego wniosku, że ubezpieczony jest całkowicie niezdolny do pracy. Powyższa opinia odpowiada również wymogom stawianym przez art. 285 § 1 k.p.c., albowiem została uzasadniona w sposób przystępny i jest zrozumiała dla osób niedysponujących wiedzą medyczną, zaś wnioski swoje biegli sformułowali jasno i czytelnie. W ocenie Sądu Apelacyjnego, wbrew stanowisku wnioskodawcy, w sprawie nie zachodziła potrzeba powoływania nowych biegłych sądowych. Wprawdzie zgodnie z art. 286 k.p.c., sąd może zażądać dodatkowej opinii od tych samych lub innych biegłych, nie oznacza to jednak, że w każdym przypadku jest to konieczne. Potrzeba dodatkowej opinii od tych samych lub innych biegłych może wynikać z okoliczności sprawy i podlega ocenie sądu orzekającego. Jeżeli zaś sąd uzyskał od biegłych wiadomości specjalne niezbędne do merytorycznego i prawidłowego orzekania, to nie ma potrzeby żądania ponowienia lub uzupełnienia tego dowodu. Przede wszystkim zaś nie stanowi podstawy dopuszczenia dowodu z kolejnych biegłych sam fakt, iż złożona opinia jest niekorzystna dla strony (zob. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 15 lutego 1974 r., sygn. akt II CR 817/73, Lex nr 7404). Skoro więc w sporządzonej w sprawie opinii biegli sądowi wyjaśnili wszystkie istotne dla sprawy kwestie, należycie motywując wskazaną datę początkową uznania niezdolności do pracy, to brak było podstaw do powoływania nowych biegłych tylko dlatego, iż opinia ta nie była w pełni zgodna z twierdzeniami ubezpieczonego. Zaznaczyć przy tym należy, iż nie ma racji wnioskodawca, jakoby biegli nie oceniali jego stanu zdrowia przed 22 stycznia 2016 r. Z opinii wynika, iż biegli przeanalizowali wnikliwie całą dostarczoną im dokumentację medyczną i na jej podstawie uznali, że dopiero w styczniu 2016 r. nastąpiło takie pogorszenie stanu zdrowia ubezpieczonego, które czyni go całkowicie niezdolnym do pracy. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie zachodziła również potrzeba powoływania biegłych laryngologa i onkologa. Z opinii biegłych, w tym biegłego specjalisty medycyny pracy, jasno bowiem wynika, iż schorzeniem wiodącym u wnioskodawcy jest przewlekła choroba wieńcowa, zatem sporządzone przez nich opinie nie zmieniłyby istotnych dla sprawy ustaleń. Na uwzględnienie nie zasługiwały również argumenty podniesione w apelacji przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Sąd II instancji podziela stanowisko Sądu Okręgowego, iż brak było podstaw do przekazania sprawy do rozpoznania organowi rentowemu. Skoro bowiem niezdolność do pracy wnioskodawcy wynika ze stanu jego układu krążenia, a choroba ta istniała już w dacie wydania zaskarżonej decyzji, to sam fakt, iż zawał serca z dnia 22 stycznia 2016 r. spowodował bezpośrednio całkowitą niezdolność do pracy, nie przesądza o konieczności ponownego rozpoznania sprawy przez organ rentowy. Pogorszenie stanu zdrowia w zakresie istniejącego schorzenia przed wydaniem zaskarżonej decyzji nie jest nową okolicznością w rozumieniu art.
Jak wyjaśnił Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 26 kwietnia 2016 r. (III AUa 713/15, Lex nr 2096225), „nowe okoliczności" to schorzenia istniejące przed wydaniem decyzji, lecz wykazane przez ubezpieczonego dopiero po wniesieniu odwołania do sądu albo ujawnione na podstawie badań lekarskich w trakcie postępowania sądowego i których nie oceniał ani lekarz orzecznik, ani komisja lekarska organu rentowego. Nie są natomiast "nowymi okolicznościami" w rozumieniu art.
k.p.c., następstwa, czy powikłania znanego organowi rentowemu w dacie wydawania schorzenia, jeżeli przy posiadanej wiedzy medycznej, można było przewidzieć wystąpienie tych zmian po dacie wydania decyzji (zob. też wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 26 listopada 2015 r. (III AUa 199/15, Lex nr 2016338). Uznając zatem rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego za prawidłowe, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił obie apelacje. SSA Grażyna Czyżak SSA Daria Stanek SSA Alicja Podlewska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.