1 k.c.) O roszczeniu odsetkowym orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c. Wymagalność roszczenia w zakresie kwoty 8 134 zł przypadała najpóźniej na dzień wystawienia pisma pozwanego odmawiającego uznania żądania powodów, zaś w zakresie kwoty 1 034,06 zł wymagalność przypadała na dzień doręczenia odpisu pozwu. Powództwo o odsetki od dnia wytoczenia powództwa do dnia wymagalności podlegało oddaleniu. O kosztach rozstrzygnięto na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając go w części, tj. w zakresie punktu 1 i zarzucając: I. naruszenie prawa procesowego, tj. poprzez uznanie, że powodowie są stroną stosunku ubezpieczenia a przez to powodom umowa ubezpieczenia zawarta przez pozwany bank i ubezpieczyciela powinna być okazana; II. naruszenie prawa materialnego, tj. : 1. art. 367 § 1 k.c. w zw. z art. 369 k.c. poprzez błędne jego zastosowanie i uznanie, że powodowie są wierzycielami solidarnymi pozwanego, podczas gdy solidarność ta nie wynika z ustawy ani czynności prawnej, 2.art.
poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie przez Sąd I instancji, że postanowienie § 3 ust. 3 umowy zawartej pomiędzy powodami a pozwanym Bankiem jako nieuzgodnione indywidualnie z powodami kształtuje prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy powodów jako konsumentów, co zdaniem pozwanego Banku nie zachodzi, albowiem klauzula ta nie jest sprzeczna ani z dobrymi obyczajami, ani nie narusza w sposób rażący interesu powodów,
poprzez przyjęcie, iż świadczenie spełnione przez powodów tytułem zwrotu kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego stanowi świadczenie nienależne, 6. art. 411 pkt. 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uwzględnienie powództwa w całości, podczas gdy powodowie nie złożyli zastrzeżenia zwrotu przy uiszczeniu kosztów ubezpieczenia za okres pierwszych 36 miesięcy ubezpieczenia ani przy uiszczeniu kosztów na kolejne 36 miesięczne okresy ubezpieczenia. W oparciu o tak sformułowane zarzuty apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie 1 i oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego za I instancję oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za II instancję. W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie od strony pozwanej solidarnie na rzecz powodów kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja nie jest zasadna i podlega oddaleniu. Zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane na podstawie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, które to ustalenia Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne, jak również w następstwie bezbłędnie zastosowanych przepisów prawa materialnego. Apelujący stawiając zarzut naruszenia prawa procesowego nie zdołał wykazać, że ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego została dokonana wbrew regułom wynikającym z art. 233 k.p.c., regulującym zasady swobodnej oceny dowodów. Należy w tym miejscu podkreślić, że tylko w razie pogwałcenia reguł logicznego rozumowania bądź sprzeniewierzenia się zasadom doświadczenia życiowego, może mieć miejsce skuteczne kwestionowanie swobody oceny dowodów. Tego rodzaju uchybień nie sposób się dopatrzyć w stanowisku Sądu I instancji. Według Sądu Okręgowego, ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Sąd Rejonowy wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym. Oceniając zarzuty apelacji wskazać należy, że w znacznej części sprowadzają się one do kwestionowania, że postanowienie zawarte w § 3 ust. 3 umowy kredytu numer nr (...) z dnia 22 sierpnia 2008 r. stanowiło klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art.
k.c., a w konsekwencji, że świadczenie pobrane od powodów tytułem składek jest należne i nie podlega zwrotowi. W istocie również zarzut apelacji dotyczący naruszenia przez Sąd Rejonowy prawa procesowego poprzez uznanie, że powodowie są stroną stosunku ubezpieczenia jest kwestionowaniem dokonanej przez Sąd Rejonowy oceny prawnej postanowień zawartych w umowie kredytu. W konsekwencji powyższego, Sąd Okręgowy rozważył zarzuty apelacji w aspekcie zastosowania norm prawa materialnego, tj. art.
k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. dotyczących niedozwolonych klauzul umownych, dalej art. 367 § 1 k.c. w zw. z art. 369 k.c. dotyczących solidarności dłużników oraz art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i art. 411 pkt. 1 k.c. regulujących zwrot świadczenia nienależnego, do ujawnionych okoliczności sprawy. Przede wszystkim podkreślić należy, że przedmiotowa umowa kredytu zawarta została jako typowa umowa adhezyjna. Powodowie mieli możliwość wyrażenia zgody albo nie na zaproponowane warunki, natomiast ingerencja w treść umowy w praktyce była wyłączona. Pozwany nie przedstawił żadnego dowodu, że powodowie mieli jakikolwiek realny wpływ na treść postanowień umowy, w tym odnośnie zabezpieczenia w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Warto podkreślić, że powodowie zwrócili pracownikowi banku na zapis umowy w tym zakresie, ale pracownik uspokoił powodów tłumacząc, że i tak jest to „opłacalna” opcja, gdyż nie jest w ich interesie wpłata środków własnych, które powodowie posiadali ze sprzedaży mieszkania. Zachęcając wręcz powodów do rezygnacji z wniesienie wkładu własnego, wywołał u nich błędne przekonanie o korzyściach związanych z zawarciem umowy ubezpieczenia. Co istotne, powodowie nie byli nawet poinformowani o treści umowy ubezpieczenia niskiego wkładu. Wbrew zarzutom apelującego, Sąd Rejonowy nie uznał przy tym, aby powodowie byli stroną stosunku ubezpieczenia, wskazując, że pozwany bank „obciążył powodów kosztami ubezpieczenia niskiego wkładu własnego”, a powodowie byli jedynie „płatnikami składki”. W konsekwencji nie istnieją podstawy, na których powodowie mogliby korzystać z uprawnień przewidzianych dla ubezpieczającego, np.: dochodzenia zwrotu niewykorzystanej składki (art. 813 § 1 zd. 1 k.c.). W przedstawionej sytuacji, powodowie pokrywając koszt ubezpieczenia, mogą następnie stać się dłużnikiem ubezpieczyciela z racji wypłaconego pozwanemu odszkodowania. Powodowie potencjalnie płacą zatem podwójnie – pokrywają zarówno koszt ubezpieczenia, jak i koszt ewentualnie niespłaconego kredytu, ze wszystkimi odsetkami i innymi świadczeniami wynikającymi z umowy. Powodowie musieliby zatem liczyć się z obowiązkiem zwrotu świadczenia ubezpieczycielowi w zakresie wypłaconego odszkodowania, co w sytuacji gdyby sami byli ubezpieczającym, co do zasady nie miałoby miejsca. Ukształtowanie zabezpieczenia kredytu w ten sposób jest zatem rażącym naruszeniem interesów konsumenta. W ocenie Sądu Okręgowego nietrafnym zatem pozostawał zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego poprzez uznanie za klauzulę abuzywną postanowienia nakładającego na powodów obowiązek ponoszenia kosztów ubezpieczenia kredytu z tytułu niskiego udziału własnego kredytobiorcy. Sąd Odwoławczy, podzielając w pełni stanowisko Sądu Rejonowego uznał przedmiotową klauzulę za postanowienie spełniające wszystkie zakreślone przepisem art.
warunki konieczne do przyjęcia go za niedozwolone w relacji konsument – przedsiębiorca (pozwany Bank). Wedle treści art.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Do uznania badanego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowania go z praktyki stosowania konieczne było łączne stwierdzenie występowania czterech przesłanek. Umowa musiała zostać zawarta z konsumentami (co w niniejszej sprawie pozostawało bezsporne), a nadto kwestionowane postanowienie nie mogło zostać uzgodnione indywidualnie, postanowienie to musiało kształtować prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy oraz nie dotyczyć sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron. Dokonana przez Sąd Okręgowy kontrola instancyjna nie wykazała, żeby strona pozwana uczyniła zadość ciężącemu na niej w oparciu o treść art.
obowiązkowi dowiedzenia, że kwestionowane przez powodów postanowienie zostało z nimi indywidualnie uzgodnione – co zostało wyjaśnione powyżej. Kwestionowaną klauzulę uznać należało równocześnie za sprzeczną z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającą interesy konsumentów, w tym powodów w tej sprawie. Celem ubezpieczenia niskiego wkładu pozostawało zagwarantowanie pozwanemu Bankowi możliwie największych profitów przy równoczesnym (kosztem powodów) ograniczeniu ryzyka gospodarczego związanego z dokonaną czynnością bankową. Zasadniczo jedynym beneficjentem ubezpieczenia pozostawała strona pozwana – profesjonalista na rynku usług finansowych, która jako ubezpieczona dzięki zobowiązaniu powodów do uiszczania składek uzyskała daleko idące zabezpieczenie płatności kredytu. Okoliczności powyższe wskazują, że poprzez zawarcie umowy, w której znalazło się kwestionowane postanowienie doszło do przerzucenia ryzyka gospodarczego związanego z prowadzoną przez stronę pozwaną zawodowo działalnością bankową na powodów – konsumentów. W narzuconym przez pozwanego rozwiązaniu zabezpieczenia niskiego wkładu własnego korzyść była, jak słusznie zauważył Sąd Rejonowy, rażąco jednostronna: tylko pozwany korzystał z dobrodziejstw ubezpieczenia, nie ponosząc z tego tytułu żadnych kosztów (co zostało omówione powyżej). Ponadto, ustanowienie zabezpieczenia ubezpieczeniowego implikowało uzyskanie przez powodów wyższego kredytu – a co za tym idzie równocześnie gwarantowało Bankowi większy zysk związany z wyższą podstawą do obliczania rat kredytowych i odsetek uzyskiwanych przez instytucję finansową z tytułu spłaty wyższego kapitału. Strona pozwana, będąc profesjonalistą wykonującym działalność gospodarczą i prowadzącym przedsiębiorstwo zorientowane na osiąganie zysku z tytułu zawieranych umów kredytu uzyskuje ten zysk w postaci opłat przygotowawczych i prowizji, a głównym jego źródłem pozostają odsetki od spłacanego, pożyczonego kapitału. Odsetki stanowią wynagrodzenie banku z tytułu zawartej umowy i kompensatę ewentualnych niepowodzeń innych kredytów (których zaspokojenie z zabezpieczenia nie pokryło salda zadłużenia). Obciążanie powodów dodatkowymi opłatami, zmniejszającymi ryzyko prowadzonej przez Bank działalności gospodarczej rażąco naruszało zatem ich interes jako konsumentów. Nie bez znaczenia jest również, że wysokość rat ubezpieczenia była stosunkowo wysoka, a tym samym dodatkowe obciążenie powodów było znaczące. Nie można też tracić z pola widzenia, że mimo istotności spornego postanowienia, które dotyczyło powstania dodatkowego stosunku prawnego (pomiędzy pozwanym Bankiem – ubezpieczonym i ubezpieczającym a Bankiem (...)), powodom nie została przedstawiona szczegółowa treść stosunku ubezpieczenia. Nieudzielanie wskazanych informacji należy zatem ocenić jako rażąco naruszające interesy powodów gdyż, jak już wcześniej podnoszono, nie mieli oni żadnej realnej możliwości ustalenia wystąpienia bądź nie wypadku ubezpieczeniowego. Mając na uwadze powyższe, a w szczególności fakt, że w sprawie niniejszej zostały wykazane wszystkie przesłanki uznania kwestionowanego postanowienia umowy kredytowej za klauzulę abuzywną, należy stwierdzić, iż Sąd Rejonowy słusznie przyjął, że postanowienia umowy zawarte w jej § 3 ust. 3 nie wiążą powodów. Tym samym zarzuty naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów art.
385 2 k.c. należało uznać za nieuzasadnione. Jak wyjaśniono powyżej, Sąd Rejonowy zbadał, czy sporne postanowienie stanowiło niedozwolone postanowienie umowne, rozważając wszystkie przesłanki wynikające z relewantnych przepisów prawa. Natomiast, jak trafnie wskazał Sąd I instancji, fakt, iż powodowie początkowo nie powzięli wątpliwości co do treści kwestionowanego postanowienia umownego nie ma zasadniczego znaczenia, albowiem abuzywność klauzuli umownej należało oceniać przede wszystkim z punktu widzenia obiektywnego. Świadomość zaś przyjęcia zobowiązania przez powodów nie przesądza, czy pozwany w chwili zawierania umowy kredytowej informował o warunkach ubezpieczenia. Skoro zaś kwestionowane postanowienie stanowi klauzulę abuzywną, implikuje to wniosek, że nie wiąże stron. Tym samym w niniejszej sprawie zastosowanie znajdował art. 410 k.c., traktujący o będącym postacią bezpodstawnego wzbogacenia świadczeniu nienależnym. Wedle treści art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Spełnienie świadczenia na podstawie postanowienia, które nie wiązało stron było świadczeniem nienależnym. Brak było zatem podstaw do uwzględnienia zarzutów apelacji dotyczących naruszenia przez Sąd Rejonowy przepisów art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. w zw. z art.
Jednocześnie jednak nie można zgodzić się z apelującym, że powodowie wiedzieli, że nie byli zobowiązani do świadczenia, a zatem spełniając świadczenie winni zastrzec jego zwrot. Argumentacja przedstawiona przez apelującego w tej materii jest wewnętrzne sprzeczna. Apelujący podnosi, że powodowie wiedzieli, że nie są do świadczenia zobowiązani, gdy tymczasem wykazano w toku postępowania, że powodowie nie zostali poinformowany o treści stosunku ubezpieczenia przy zawieraniu umowy, nie mieli też żadnego wpływu na jego kształt. Nie sposób zatem twierdzić, że powodowie w chwili zawierania umowy wiedzieli, że do świadczenia nie są zobowiązani. Tym bardziej, gdy sam apelujący podnosi, że powodowie nie byli stroną ubezpieczenia. Przekonuje to zatem o tym, że w chwili zawierania umowy powodowie nie mogli mieć wiedzy, że nie są zobowiązani do świadczenia. Chybionym jest również stanowisko apelującego co do braku solidarności odnośnie strony powodowej. Przede wszystkim zgodnie z treścią samej umowy (§ 30 ust. 1), kredytobiorcy ponoszą solidarną odpowiedzialność za zobowiązania wynikające z umowy. Nadto, powodów jako małżonków z mocy ustawy łączy wspólność majątkowa (art. 31 ust. 1 k.r.io.), a należności wynikające z przedmiotowej umowy, w tym należności kredytowe były pobierane z majątku wspólnego. Reasumując, Sąd Rejonowy szczegółowo zbadał kwestionowane przez powodów postanowienie umowy o kredyt. Ocena ta doprowadziła do trafnych konkluzji, że w jej spornym § 3 ust. 3 odniesiono się do świadczenia niebędącego świadczeniem głównym, określonego w sposób niejednoznaczny. Wniosek ten był podstawą czynienia dalszych rozważań, że postanowienie to, nieuzgodnione indywidualnie przez strony, kształtuje prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, a tym samym stanowi klauzulę abuzywną. To stwierdzenie słusznie doprowadziło Sąd Rejonowy do wniosku, że jako takie nie wiąże ono powodów, którzy są słabszą stroną w stosunku prawnym z udziałem przedsiębiorcy – pozwanego i rodzi obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia. Mając na względzie powyższe, oceniając wszystkie zarzuty jako chybione, Sąd Okręgowy w oparciu o przepis art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za jego wynik na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 99 k.p.c. Strona powodowa wygrała sprawę w postępowaniu apelacyjnym w całości. Na należne jej koszty złożyło się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika procesowego w wysokości 900 zł ustalone w oparciu o § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1800).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.