zakazujących stosowania postanowień mogących być postanowieniami abuzywnymi, podczas gdy: ⚫ zgodnie z art. art. 18 ust. 2 Ustawy o działalności ubezpieczeniowej z 22 maja 2003 r. ubezpieczyciel ma obowiązek prowadzić działalność w sposób rentowny, a z drugiej strony – zgodnie z art. 830 § 1 k.c. musi szanować uprawnienie ubezpieczającego do wypowiedzenia umowy ubezpieczenia w każdym czasie, a połączenie tych dwóch obowiązków wymaga stosowania Świadczenia Wykupu; ⚫ art.
i art. 385 3 § 1 k.c. pkt. 17 nie zakazuje stosowania klauzul umownych w nich określonych, a jedynie powoduje ich bezskuteczność wobec dmgiej strony umowy legitymującej się statusem konsumenta – a to w zakazie stosowania klauzul abuzywnych Sąd a quo doszukuje się „obejścia prawa” przez Pozwaną; ⚫ wiadczenie Wykupu ma charakter świadczenia głównego (co słusznie dostrzegł Sąd a
i z tego względu powinny być uznane za nieważne, podczas gdy fakt, że postanowienie nie może zostać uznane za abuzywne nie może automatyczme uzasadmać wmosku o sprzeczności takiego postanowienia z zasadami współżycia społecznego, w szczególności wobec innych przesłanek abuzywności umowy, a przyjęcie optyki Sądu a quo prowadzi do absurdalnego wniosku, iż przedsiębiorca, który stosuje postanowienie niebędące postanowieniem abuzywnym obchodzi prawo, jeżeli inni przedsiębiorcy w miejsce tego postanowienia stosują postanowienia umowne cechujące się abuzywnością;
i art. 385 3 § 1 k.c. pkt. 17; art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.; art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 5 k.c. i art. 405 k.c. oraz art. 496 w zw. z art. 497 k.c. Zmierzały one do wykazania błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji, iż unormowania na podstawie których dochodziło do wypłaty świadczenia w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy powinny być uznane za nieważne. W ocenie apelującego o ile Sąd a quo słusznie uznał, że świadczenie wykupu stanowi świadczenie główne, które nie może podlegać kontroli pod kątem abuzywności, to nie można zgodzić się z optyką sądu w zakresie, w jakim wskazuje on, iż zastosowanie świadczenia wykupu prowadzi do obejścia prawa i jako takie jest nieważne. Z powyższym stanowiskiem strony apelującej nie można się zgodzić. Stanowi ono de facto powtórzenie wątpliwości zgłoszonych w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, które wyczerpująco zostały omówione w pisemnych motywach zaskarżonego orzeczenia. Sąd Okręgowy podziela ocenę prawną dochodzonego pozwem roszczenia dokonaną przez ten Sąd, zarówno co do przyjętej podstawy prawnej oceny jego zasadności, jak i ostatecznych wyników tej oceny. Sąd Rejonowy w oparciu o poglądy orzecznictwa i judykatury słusznie uznał bowiem, że o ile w niniejszej sprawie art.
nie mógł znaleźć zastosowania, to w przypadkach określonych w art.
2 k.c. kontrola przez Sąd zgodności z prawem postanowień wzorców umownych dotyczących świadczeń głównych stron odbywa się na zasadach ogólnych, a zatem w szczególności w oparciu o art. 5, 58 i 353 1 k.c. Żaden bowiem przepis ustawowy nie wyłącza możliwości i konieczności stosowania wyżej przywołanych norm prawnych w odniesieniu do takich postanowień umownych zawartych we wzorach umownych (w szczególności o.w.u.), które są sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierzają do obejścia prawa. W tym stanie rzeczy Sąd trafnie przyjął, iż w niniejszej sprawie zachodzą podstawy do przyjęcia, że przedmiotowa treść o.w.u. stanowiła ze strony pozwanego zakładu ubezpieczeń działalnie zmierzające do obejścia prawa w rozumieniu art. 58 § 1 k.c., tj. działanie zmierzające do osiągnięcia identycznego skutku gospodarczego jak stosowanie wyżej przywołanych klauzul umownych zastrzegających dla ubezpieczyciela prawo do pobrania sobie niezwykle wysokiej opłaty likwidacyjnej, która w istocie skutkuje tym, że ubezpieczony otrzymuje świadczenie wykupu stanowiące tylko niewielką część wartości jednostek ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego przypisanych do danej umowy. Sąd Okręgowy w pełni podziela również stanowisko Sądu Rejonowego w zakresie w jakim wskazał, że stosowanie o.w.u., w których nie przewiduje się wprawdzie odrębnej opłaty likwidacyjnej na rzecz ubezpieczyciela, jednakże zarazem określa się wysokość należnego ubezpieczonemu świadczenia głównego (tzw. świadczenia wykupu) w taki sposób, że w razie rozwiązania przez niego umowy przed upływem wieloletniego okresu ubezpieczenia (np. w 3 lub 4 roku od zawarcia umowy) traci on przeważającą część zainwestowanych w ramach danej umowy środków pieniężnych, prowadzi do identycznego skutku ekonomicznego (tj. do zachowania przez ubezpieczyciela przeważającej części korzyści uzyskanych na skutek inwestowania środków pieniężnych pochodzących ze składek danego ubezpieczonego) jak w przypadku zastrzeżenia wygórowanych tzw. opłat likwidacyjnych, jednakże zarazem uniemożliwia uznanie tego rodzaju klauzul umownych za niedozwolone w oparciu o treść art.
k.c., skoro klauzule te określają – w sposób rażąco niekorzystny dla będącego konsumentem ubezpieczonego - wysokość świadczenia głównego (świadczenia wykupu), a nie jakiegokolwiek świadczenia ubocznego. W tym stanie rzeczy w pełni uzasadniony był pogląd Sądu Rejonowego, zgodnie z którym stosowanie omawianych klauzul w o.w.u. (w tym w wyżej przywołanych o.w.u. stosowanych przez stronę pozwaną) jest praktyką nakierowaną wyłącznie na obejście wymogów prawnych wynikających z treści art.
1 k.c., co stanowi obejście prawa i nie powinno w świetle treści art. 58 § 1 k.c. podlegać ochronie prawnej. Należało zgodzić się zatem z Sądem I instancji w zakresie, w jakim wskazał, że przywołane klauzule o.w.u. stosowane przez pozwany zakład ubezpieczeń, w szczególności przewidujące pozbawienie ubezpieczonego będącego konsumentem 70% wartości nabytych dzięki jego składkom jednostek ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego w ramach tzw. bazowej części rachunku, w sposób rażący naruszają zasady współżycia społecznego, tj. zasadę sprawiedliwości (słuszności) kontraktowej, wobec czego są nieważne z mocy art. 58 § 3 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. Niewątpliwie przedmiotowe postanowienia o.w.u. przygotowanego przez stronę pozwaną - określające wysokość tzw. świadczenia wykupu należnego będącego konsumentem ubezpieczonemu (w tym przypadku powódce) w tzw. czwartym roku polisowym na zaledwie 30% środków pochodzących z wpłaconych składek regularnych - nie mogą zostać ocenione inaczej niż jako nieuczciwa praktyka rynkowa ze strony pozwanego ubezpieczyciela i sprzeczne z zasadami współżycia społecznego ukształtowanie stosunku umownego w sposób rażąco niekorzystny dla konsumenta, który w istocie jak trafnie wskazał Sąd I instancji bez żadnego uzasadnienia miałby utracić na rzecz przedsiębiorcy (zakładu ubezpieczeń) 70% korzyści pochodzących z zainwestowanej składki regularnej. W tych okolicznościach Sąd prawidłowo przyjął, że skoro brak był podstaw do zastosowania w niniejszej sprawie art.
k.c., to wyżej przywołane klauzule umowne dotyczące ustalenia wysokości świadczenia wykupu jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego musiały zostać uznane za nieważne (art. 58 § 2 k.c.), zaś ich wyeliminowanie jako bezwzględnie nieważnych prowadzi do tego, że umowa zawarta przez strony nie zawiera jednego z koniecznych dla jej skutecznego zawarcia elementów, a przez to nie mogło dojść do prawnie wiążącego zawarcia tej umowy. Sąd słusznie wskazał również, że nie sposób przyjąć, iż bez określenia wysokości świadczenia wykupu strony zawarłyby tego rodzaju umowę, co niewątpliwie przemawia za wnioskiem, że nieważność wyżej przywołanych klauzul umownych zawartych w o.w.u. pociąga za sobą nieważność umowy jako całości (art. 58 § 3 k.c.). Konsekwencją prawidłowego ustalenia Sądu I instancji, że strony łączyła nieważna umowa, było uznanie, iż składki uiszczone przez powódkę na rzecz pozwanego podlegają zwrotowi jako świadczenie nienależne, na podstawie art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Sąd prawidłowo zważył przy tym, że skoro zwrotowi na rzecz powódki podlega jedynie równowartość wpłaconych przez nią składek, to nie ma znaczenia w niniejszej sprawie, czy pozwany zakład ubezpieczeń dokonał przewidzianego w §2 ust. 3 tzw. postanowień szczególnych do o.w.u. powiększenia rachunku jednostek funduszy o dodatkową kwotę ponad wartość jednostek pochodzących ze składek wpłaconych przez powódkę (tzw. alokacja dodatkowa). Podstawą rozliczenia między stronami w niniejszej sprawie jest bowiem suma faktycznie wpłaconych przez powódkę składek, a nie wartość jednostek funduszu kapitałowego, w który następnie środki pochodzące ze składek i ewentualnie z tzw. alokacji dodatkowej były inwestowane. Skoro zatem pozwany otrzymał od powódki łącznie składki w kwocie 66.000 zł, zwrócił powódce łącznie kwotę 27.000 zł z tytułu tzw. częściowego wykupu i następnie 14.227,11 zł w ramach tzw. całkowitego wykupu, to do zapłaty na rzecz powódki na podstawie art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. pozostaje kwota 24.772,89 zł. W pozostałym zaś zakresie powództwo w części dotyczącej należności głównej podlegało oddaleniu, co też Sąd I instancji trafnie uczynił. Reasumując powyższe rozważania, W ocenie Sądu II instancji brak jest podstaw do zmiany wyroku i przychylenia się do zarzutów apelacji, o czym orzeczono w pkt. 1 sentencji wyroku na podstawie art. 385 k.p.c. Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i zasądzono od pozwanej na rzecz powódki kwotę 1800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, ustaloną na podstawie § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2015.1800 z późn. zm.).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.