← Polska

KIO 685/17

Sygn. akt KIO 685/17 Sygn. akt: KIO 685/17 WYROK z dnia 28 kwietnia 2017 r. Krajowa Izba Odwoławcza - w składzie: Przewodniczący: Renata Tubisz Protokolant: Rafał Komoń po rozpoznaniu na rozprawie w d

§ 1

Ordynacji Podatkowej), interpretacji ogólnej (art.

§ 2Ordynacji Podatkowej } bądź do objaśnień podatkowych (art, 14n § 4 pkt.

1) Ordynacji Podatkowej, który nakazuje odpowiednie stosowanie art.

§ 1Ordynacji Podatkowej).

Takich skutków prawnych nie przewiduje Ordynacja Podatkowa w stosunku do Broszur informacyjnych wydawanych przez Ministra Finansów. Tym samym Broszura informacyjna Ministra Finansów, która nie posiada takiego znaczenia prawnego, którą przepisy prawa podatkowego łączą z wydaniem interpretacji ogólnych, indywidualnych oraz objaśnień podatkowych, w żaden sposób nie może stanowić wiążącej czy też urzędowej wykładni prawa podatkowego. Należy przy tym podkreślić, że nawet wskazanym powyżej interpretacjom i objaśnieniom podatkowym ustawodawca nie przyznaje waloru źródła prawa a tym samym nie mają one mocy wiążącej w stosunku do organów podatkowych, ani też do innych podmiotów mogących być potencjalnymi adresatami interpretacji (np. podatników, płatników, inkasentów]. Ustawodawca przewidział jedynie ochronę podatnika przed skutkami wydania błędnej interpretacji. W konsekwencji treść Broszury nie może wpłynąć na obowiązek zastosowania przez organy przepisów prawa i określenia zgodnie z nimi pojęcia „zestaw", tym bardziej, że nawet przykład zaczerpnięty z tej Broszury, na który powołuje się Odwołujący w odwołaniu nie jest przystający do stanu faktycznego zaistniałego w niniejszej sprawie, o czy w dalszej części uzasadnienia niniejszego pisma procesowego. Przykład wskazywany w Broszurze informacyjnej Ministerstwa Finansów, na który powołuje się Odwołujący (telefon komórkowy i ładowarka samochodowa do niego) nie odpowiada stanowi faktycznemu zaistniałemu w niniejszym postępowaniu. Przedmiotem zamówienia jest Dostawa urządzeń mobilnych typu tablet o podwyższonej klasie odporności (typ rugged) Sygn. akt KIO 685/17 przeznaczonych do użytku zewnętrznego przez pracowników brygad terenowych. Urządzenia te nie są typowymi tabletami przeznaczonymi do użytkowania w pomieszczeniach budynków, lecz tzw. tabletami pancernymi użytkowanymi w warunkach terenowych. Ich typowym przeznaczeniem jest użytkowanie bezpośrednio na placu budowy, w warunkach pola walki, w trakcie terenowych geodezyjnych, czy też prac górniczych bądź geologicznych. Są też powszechnie wykorzystywane przez przedsiębiorstwa sieciowe (w tym przez operatorów systemów przesyłowych elektroenergetycznych i operatorów systemów dystrybucyjnych elektroenergetycznych) do pracy brygad terenowych obsługujących awarie sieci elektroenergetycznej. Ładowanie tego rodzaju urządzeń z ładowarek samochodowych jest typowym sposobem ich ładowania, zgodnym z przeznaczeniem samego urządzenia, które ma być wykorzystywane w warunkach terenowych. O takim przeznaczeniu przedmiotu zamówienia zamawiający też informował wykonawców o opisie przedmiotu zamówienia i w samej nazwie, jaką nadał swojemu postępowaniu. W tych okolicznościach faktycznych nie można twierdzić, iż tablet o podwyższonej klasie odporności (typ rugged) wraz z ładowarką samochodową nie stanowi jednego zestawu oraz, że w konsekwencji ładowarka samochodowa nie podlega mechanizmowi odwrotnego opodatkowania VAT. Zamawiający zwraca uwagę, iż formularz ofertowy stanowiący załącznik do SIWZ, na którym Wykonawcy obowiązkowo musieli złożyć ofertę nie przewidywał wyodrębniania ceny za ładowarkę samochodową do tabletu. Zamawiający w pkt 2 lit h Rozdziału 11 SIWZ (opis przedmiotu zamówienia) jednoznacznie wskazał, że zarówno ładowarka sieciowa 230 V ładowarka samochodowa 12 V są dostarczane w komplecie wraz z urządzeniem. Z tego też powodu formularz cenowy nie przewidywał wyodrębniania ceny za ładowarkę samochodową, która w ocenie Zamawiającego stanowi jeden zestaw wraz z tabletem o podwyższonej klasie odporności (typ rugged) i jest niezbędna do korzystania z niego w warunkach eksploatacji, do jakich został zaprojektowany i przewidziany. W związku z powyższym nie dokonując wyodrębnienia ceny ładowarki samochodowej TOYA postąpiła dokładnie z wymaganiami SIWZ. Podkreślenia wymaga również fakt, iż pomimo nałożenia na wykonawców obowiązku wyceny tableta wspólnie z ładowarką samochodową żaden z wykonawców nie wnioskował o dokonanie zmiany SIWZ i wyodrębnienie jego ceny tak, aby możliwe było zaprezentowanie mechanizmu odwrotnego opodatkowania VAT odrębnie w stosunku do samego tableta i odrębnie w stosunku do ładowarki samochodowej. Co więcej takiego wniosku nie złożył nawet sam Odwołujący. W tym zakresie wykonawcy biorący udział w postępowaniu nie zadali również żadnych pytań do SIWZ, co jednoznacznie zaświadcza, iż dla wykonawców nie było wątpliwości, że uznanie przez Zamawiającego tableta i ładowarki samochodowej za jeden zestaw jest w pełni prawidłowe. Sygn. akt KIO 685/17 W sposób analogiczny jak TOYA swoją ofertę zaprezentowali też inni wykonawcy, którzy złożyli oferty w niniejszym postępowaniu tj. ANDRA Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie i MEGA SONIC S.A. z siedzibą w Warszawie, co wskazuje, iż prawidłowość działania Zamawiającego. Dla oceny powyższego zarzutu kluczowe znaczenie ma wreszcie fakt, iż uwzględnienie stanowiska Odwołującego w zakresie nie objęcia ładowarki samochodowej zastosowaniem mechanizmu odwróconego opodatkowania nie ma żadnego wpływu na wynik postępowania. Jeżeli nawet ładowarka podlegałaby mechanizmowi odwróconego opodatkowania, to i tak do oceny ofert przyjęta byłaby analogiczna kwota brutto oferty TOYA. Zgodnie z art. 91 ust. 3a PZP jeżeli złożono ofertę, której wybór prowadziłby do powstania u zamawiającego obowiązku podatkowego zgodnie z przepisami o podatku od towarów i usług, zamawiający w celu oceny takiej oferty dolicza do przedstawionej w niej ceny podatek od towarów i usług, który miałby obowiązek rozliczyć zgodnie z tymi przepisami. W każdym zatem przypadku dochodziłoby do oceny oferty w kwocie brutto. Różnica pomiędzy stanowiskiem Zamawiającego, a Odwołującego polega na tym, że Zamawiający powiększył całą kwotą za tablety (wraz z ładowarkami) o kwotę należnego VATu, zaś w przypadku stanowiska Odwołującego część tej kwoty (za ładowarki samochodowe) powinien w kwocie brutto podać sam wykonawca, zaś pozostałą kwotę winien samodzielnie ubruttawiać Zamawiający. Nie zmienia to jednak faktu, iż zawsze byłaby to ta sama kwota (!) i zawsze w ramach kryterium oceny ofert oceniana byłaby ta sama kwota. Zgodnie zatem z zasadami rządzącymi postępowaniem odwoławczym przed KIO, zarzucane naruszenie nie miałoby istotnego wpływu na wynik postępowania, co w zgodnie z art. 192 ust. 2 PZP stanowi przyczynę oddalenia odwołania. Jak słusznie zauważa KIO w wyroku z dnia 18 kwietnia 2016 r. (sygn. akt KIO 492/16) jak wynika z art. 192 ust. 2 p.z.p., ustawodawca zdecydował, że aby odwołanie zostało uwzględnione nie wystarczy wykazanie jakiegokolwiek naruszenia p.z.p., ale konieczne jest udowodnienie wystąpienia naruszenia kwalifikowanego, tj. takiego, które wpływa lub może wpłynąć istotnie na wynik postępowania o udzielenie zamówienia. Wedle utrwalonego orzecznictwa KIO istotny wpływ na wynik postępowania to wpływ tego rodzaju, że uwzględnienie odwołania prowadzi do wyboru innej oferty niż dotychczas wybrana, jako oferty najkorzystniejszej. jak orzekła KIO w w wyroku z dnia 30 września 2016 r. (połączone sprawy KIO 1594/16; KIO 1603/16; KIO 1616/16; KIO 1617/16) Z istotnym wpływem na wynik postępowania, o którym mowa w przepisie art. 192 ust. 2 p.z.p., mamy do czynienia w sytuacji, w której uwzględnienie zarzutów wyartykułowanych w odwołaniu prowadzi do wyboru jako najkorzystniejszej oferty złożonej przez odwołującego. Jak wskazywano to powyżej w omawianym przypadku nie mielibyśmy bowiem do czynienia z błędem w obliczeniu ceny oferty, a co najwyżej z błędem we wskazaniu przez TOYA zakresu Sygn. akt KIO 685/17 w jakim wybór oferty będzie prowadzić do powstania u zamawiającego obowiązku podatkowego, i we wskazaniu nazwy [rodzaj) towaru lub usługi, których dostawa lub świadczenie będzie prowadzić do jego powstania wartości bez kwoty podatku. Takiego rodzaju wadliwość oferty wykonawcy nie jest jednakże postrzegana jako podstawa odrzucenia oferty, jak zwróciła na to uwagę KIO w wyroku z dnia 17 września 2015 r. (sygn. akt KIO 1966/15) Nawet gdyby przyjąć, że wykonawca w sposób niewłaściwy wskazał na rozłożenie obowiązku podatkowego pomiędzy zamawiającym a wykonawcą, to działanie takie nie może być rozpatrywane w kategorii błędu w obliczeniu ceny i nie może wywoływać skutku w postaci odrzucenia oferty w oparciu o art. 89 ust. 1 pkt 6p.z.p. Z kolei w wyroku z dnia 11 grudnia 2015 r. (sygn. akt. KIO 2555/15) Izba orzekła Odnosząc się do przyjętego w ustawie rozumienia pojęcia cena, należy stwierdzić, że błędne poinformowanie lub niepoinformowanie Zamawiającego przez wykonawcę o obowiązku doliczenia do zaoferowanej ceny podatku VAT, nie ma wpływu na cenę wykonania zamówienia, gdyż ta informacja wykonawcy wobec Zamawiającego jest irrelewantna. W zakresie zarzutu rażąco niskiej ceny. Zarzut zaoferowania przez TOYA ceny rażąco niskiej jest niezasadny. W stosunku do tego zarzutu odwołania w pierwszej kolejności podnieść należy, iż zarzut ten został podniesiony w stosunku do dwóch cen jednostkowych:

(1)ceny uchwytu tabletu oraz
(2)ceny digitizera. Tymczasem w świetle utrwalonej linii orzeczniczej KIO ocena ceny rażąco niskiej następuje nie w odniesieniu do cen jednostkowych, ale do ceny łącznej, czyli ceny łącznej za cały przedmiot zamówienia. W przypadku niniejszego Odwołania, w stosunku do ceny łącznej, w ogóle nie pojawia się zarzut zaoferowania ceny łącznej co już samo przez się czyni ten zarzut zarzutem niezasadnym. Jak podkreśliła KIO w wyroku z dnia 25 maja 2016 r. (sygn. akt KIO 366/16) Ceny jednostkowe w ofercie nie przesądzają o istnieniu rażąco niskiej ceny, lecz decyduje o tym dopiero wartość całkowita przedmiotu zamówienia (niepubl. zamieszczony w Systemie Informacji Prawnej LEX). Podobnie przyjęła KIO w wyroku z dnia 14 grudnia 2015 r. (sygn, akt KIO 2599/15) uznając Ceny jednostkowe w ofercie, nie przesądzają o istnieniu rażąco niskiej ceny, lecz decyduje o tym dopiero wartość całkowita przedmiotu zamówienia (niepubl. zamieszczony w Systemie Informacji Prawnej LEX). W powyższą linię orzeczniczą KIO wpisuje się też wyrok KIO z dnia 24 maja 2012 r. (sygn. akt KIO 916/12), w którym Izba orzekła, że Rażąco niską cenę należy odnosić do całkowitej ceny oferty, a nie do jej cen jednostkowych. Teza ta jest tym bardziej zasadna w sytuacji, gdy powszechną praktyką przy kalkulowaniu cen ofert jest tzw. "przenoszenie" kosztów prac, które mają być wykonane w Sygn. akt KIO 685/17 terminie późniejszym do pozycji, które będą wykonane wcześniej. Twierdzenie, że niektóre/pozycje kosztorysowe w ofercie są znacznie zaniżone nie uzasadnia jeszcze tezy, że cena całkowita oferty nosi znamiona ceny rażąco niskiej i nie stwarza podstaw do zastosowania przepisu art. 90 ust. 1 p.z.p. Zamawiający jest wprawdzie świadomy, iż przepis art. 90 ust. 1 PZP (w brzemieniu nadanym postanowieniami ustawy z dnia 22 czerwca 2016 r. o zmianie ustawy - Prawo zamówień publicznych oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. z 2016 r. poz. 1020 z późn. zm.) stanowi podstawę do badania w ramach wyjaśnień ceny rażąco niskiej nie tylko ceny (całkowitej) ale także jej części składowych, tym nie mniej przepis ten dotyczy jedynie części składowych ceny o charakterze istotnym. PZP nie precyzuje wprawdzie jak rozumieć pojęcie istotnych elementów ceny, o których mowa w art. 90 ust. 1 PZP tym nie mniej posłużenie się przez ustawodawcę kwantyfikatorem „istotności" wskazuje, że chodzi w tym przepisie o takie elementy oferty, które w znaczący sposób wpływają na cenę jako taką lub też dotyczą zapłaty za kluczowe świadczenia wchodzące w przedmiot zobowiązania wykonawcy wynikającego z umowy w sprawie zamówienie publicznego. Ceny jednostkowe zakwestionowane przez Odwołującego, tj.
(1)ceny uchwytów tabletów oraz
(2)ceny digitizerów w żadnym przypadku nie mają takiego charakteru. Nawet w przypadku oferty odwołującego wartość wszystkich 400 szt. uchwytów tabletów wchodzących w skład przedmiotu zamówienia to 79.600 PLN netto, co przy wartości ceny całkowitej 5.504.800,00 PLN netto stanowi ok. 1,45% ceny łącznej (i). Z kolei wartość 400 szt. digitizerów to jedynie 73.200 PLN netto, czyli ok 1,35% ceny łącznej (!). Tym samym ceny obu zakwestionowanych elementów to jedynie niecałe 3% ceny łącznej samego odwołującego. Zwrócić przy tym należy uwagę, iż w przypadku innych ofert jest to jeszcze mniejszy odsetek, gdyż to Odwołujący zaoferował najwyższe ceny jednostkowe akcesoriów do tabletów. Trudno zatem uznać, aby ceny składowe w kwocie stanowiącej ok. 1,5% ceny łącznej większości ofert i niecałe 3% ceny łącznej samego odwołującego stanowiły istotny element ceny. Ceny jednostkowe zakwestionowanych elementów (uchwyt do tabletów, digitizer] nie dotyczą też kluczowych świadczeń wchodzących w skład przedmiotu zamówienia. Zgodnie z ogłoszeniem o zamówieniu opublikowanym w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej oraz zgodnie z opisem przedmiotu zamówienia zawartym w specyfikacji istotnych warunków zamówienia przedmiotem zamówienia jest „Dostawa urządzeń mobilnych typu tablet o podwyższonej klasie odporności (typ rugged) przeznaczonych do użytku zewnętrznego przez pracowników brygad terenowych wraz z akcesoriami". Kluczowym elementem przedmiotu zamówienia jest zatem tablet, a nie akcesoria do niego. W świetle KC tablet stanowi przecież rzecz główną, a akcesoria są jedynie przynależnościami. Zgodnie z przepisem art. 51 § 1 KC przynależnościami są rzeczy Sygn. akt KIO 685/17 ruchome potrzebne do korzystania z innej rzeczy (rzeczy głównej) zgodnie z jej przeznaczeniem, jeżeli pozostają z nią w faktycznym związku odpowiadającym temu celowi. Mając na uwadze charakter uchwytu do tabletu i digitazera jako przynależności tabletu (jako rzeczy głównej) nie sposób uznać cen tych elementów przedmiotu zamówienia za istotne elementy ceny w rozumieniu art. 90 ust. 1 PZP. Fakt, iż tablety stanowiły zasadniczą (kluczową) część przedmiotu zamówienia, zaś akcesoria jedynie stanowią ich przynależności ma też istotne znaczenie dla rozumienia postanowień SIWZ dotyczących ceny oferty. Zamawiający nie nakazał autonomicznej kalkulacji poszczególnych cen jednostkowych akcesoriów, lecz ceny łącznej. W związku z powyższym, jak zauważa KIO w wyroku z dnia 19 lutego 2014 r. (połączone sprawy KIO 219/14; KIO 221/14) Wykonawca nie ma obowiązku kalkulacji każdego jednego elementu składowego wyceny oferty na poziomie rentowności. Cena całkowita oferty ma bowiem być skalkulowana w ten sposób, aby pokryć koszty wykonanych prac oraz przynieść wykonawcy zysk, dla osiągnięcia którego złożył ofertę i podjął się realizacji zadania. Rażąco niska cena odnoszona jest, jak wynika z treści przepisów art. 89 ust. 1 pkt 4 p.z.p. i art. 90 ust 3 p.z.p. do przedmiotu zamówienia, a nie wybranego elementu zamówienia. Analogicznie, w wyroku z dnia 22 lipca 2013 r. (połączone sprawy KIO 1680/13; KIO 1695/13) KIO przyjęła, że Rażąco niską cenę ustala się i odnosi do ceny całkowitej za przedmiot zamówienia, gdyż stanowi tak wprost art. 90 ust 3 oraz art 89 ust. 1 pkt 2 p.z.p. Nawet niedoszacowanie jednego z elementów kalkulacji cenowej, nie może wprost świadczyć o rażąco niskiej cenie całkowitej oferty, przekładającej się na rentowność kontraktu. Analiza oferty TOYA wskazuje, iż jest to cena realna z punktu widzenia kosztów zamówienia. Co szczególnie istotne cena tej oferty jest kwotą wyższą od kwoty pierwotnie przeznaczonej na sfinansowanie zamówienia. Podczas otwarcia ofert Zamawiający wskazał, iż na sfinansowanie zamówienia przeznacza kwotę 5.289.000 PLN. Tymczasem oferta TOYA opiewa, po doliczeniu przez Zamawiającego podatku VAT zgodne z art. 91 ust. 3a PZP, na kwotę 5.707.200 PLN. Cena oferty TOYA nie była też ceną najtańszą, lecz ofertą z trzecią ceną (ceną łączną} w kolejności. Oferty dwóch wykonawców (Mega Sonic SA z siedzibą w Warszawie oraz Komputronik Biznes Sp. z o.o. w Poznaniu) były ofertami tańszymi od oferty TOYA. Żadna z cen całkowitych tych ofert, w tym w szczególności cena zawarta w ofercie TOYA nie przekracza różnicy 30 % wartości zamówienia powiększonej o należny podatek od towarów i usług, ustalonej przed wszczęciem postępowania zgodnie z art. 35 ust. 1 i 2 PZP, zatem nie zachodzi przypadek obowiązkowego wezwania wykonawcy do wyjaśnienia ceny rażąco niskiej opisany w art. 90 ust. 1a pkt 1 in princice PZP. W niniejszej sprawie nie ma też miejsca sytuacja, w której cena całkowita oferty TOYA jest niższa o co najmniej 30%średniej arytmetycznej cen wszystkich złożonych ofert (art. 90 ust. la pkt 1 infine PZP), co w Sygn. akt KIO 685/17 konsekwencji oznacza, iż także z tego powodu Zamawiający nie był obowiązany do wezwania TOYA do złożenia wyjaśnień swojej ceny. Zarzut sformułowany przez Odwołujące go został wywiedziony wyłącznie z faktu, iż ceny dwóch akcesoriów w ofercie TOYA są niższe niż ceny w ofercie odwołującego. Odwołujący pomija natomiast całkowicie w swoim odwołaniu kwotę ceny łącznej oferty. Z faktu, iż Odwołujący zaoferował najdroższe ceny akcesoriów nie wynika jeszcze, aby oferty innych wykonawców były ofertami z ceną rażąco niską, jeżeli weźmie się pod uwagę zestaw obejmujący
(1)tablet wraz z ładowarką samochodową,
(2)uchwyt,
(3)digitizer,
(4)bateria zapasowa,
(5)torba ochronna i
(6)folia ochronna to różnice pomiędzy poszczególnymi ofertami są relatywnie niewielkie i stanowią normalne ceny zaoferowane na rynku konkurencyjnym. W zakresie przeliczenia kosztów gwarancji omawiany zarzut odwołania został skonstruowany przy założeniu, iż żywotność poszczególnych akcesoriów na jakie Wykonawcy udzielili przedłużonej gwarancji oznacza automatycznie konieczność przekazania wielokrotności tych akcesoriów w okresie przedłużonej gwarancji jakości. Założenie to jest skonstruowane tylko na potrzeby z góry przyjętej tezy o cenie rażąco niskiej w ofercie TOYA. Faktyczna żywotność poszczególnych akcesoriów jest zróżnicowana w zależności od ich jakości. Przyjęte w opisie przedmiotu zamówienia (Rozdział II SIWZ) wyjściowe okresy gwarancji zostały przyjęte z uwagi na praktyki rynkowe sprzedawców i dystrybutorów, jak również celem uniknięcia przez Zamawiającego zarzutu ograniczenia konkurencji w związku ze zbyt wygórowanym oczekiwaniem minimalnego okresu gwarancji. Wieloletnie doświadczenia Zamawiającego wynikające z dotychczasowego użytkowania tabletów typu rugged wskazują, iż założenie przyjęte przez Odwołującego jest czysto hipotetyczne, a trwałość poszczególnych akcesoriów jest zdecydowanie dłuższa niż wskazuje to w odwołaniu Odwołujący. Czymś innym jest bowiem faktyczny okres trwałości danej rzeczy, a zupełnie czymś innym umowny okres odpowiedzialności za rzecz ustalony w zobowiązaniu gwarancyjnym (art. 577 KC). Ponadto nie można zapominać, iż reżim gwarancji jakości to rodzaj odpowiedzialności za wady rzeczy. W żadnym przypadku nie można tego mylić z normalnym zużyciem rzeczy, które przecież następuje w toku normalnej eksploatacji. Z tego też powodu element najszybciej zużywający się (czyli folie ochronne na ekran zostały zamówione w ilości aż 1200 szt.). W tym stanie rzeczy odwołujący wnosi i wywodzi jak na wstępie pisma. W piśmie z dnia 10 kwietnia 2017 roku przystępujący w sprawie popierając stanowisko zamawiającego wywodził jak poniżej. Sygn. akt KIO 685/17 W ocenie Przystępującego odwołanie Odwołującego jest całkowicie bezzasadne. Tym samym, Przystępujący wnosi o oddalenie odwołania. Wszystkie zawarte w odwołaniu tezy Odwołującego są błędne, nie znajdują oparcia w faktach oraz są oparte wyłącznie o domniemania Odwołującego. Ponadto, przytoczone przez Odwołującego orzecznictwo Krajowej Izby Odwoławczej na rzekome potwierdzenie argumentacji Odwołującego jest nieadekwatne i nie znajduje analogii w niniejszej sprawie. Szczegółową argumentację Przystępujący przedstawi na posiedzeniu i rozprawie. Przystępujący zauważa również, że już sam Zamawiający niezwykle wnikliwie i skrupulatnie dokonywał oceny wszystkich ofert. Postępowanie zostało rozstrzygnięte przez Zamawiającego dopiero po upływie blisko 4 miesięcy od terminu składania ofert. Według wiedzy Przystępującego, wynikającej z pozyskanych kopii ofert konkurencyjnych wykonawców wynika, że w toku oceny ofert Zamawiający wielokrotnie dokonywał czynności wzywania wykonawców do uzupełnienia ofert oraz składania wyjaśnień. W każdym, nawet najbardziej szczegółowym aspekcie, mogącym budzić prawnie uzasadnione wątpliwości Zamawiającego (a nawet można zaryzykować tezę -- w ocenie Przystępującego - iż Zamawiający w niektórych przypadkach czynił to wręcz nadgorliwie). Należy podkreślić, że na 5 ofert złożonych w postępowaniu. Zamawiający ostatecznie dokonał odrzucenia 3 z nich. Żaden z odrzuconych wykonawców nie złożył odwołania, co dodatkowo świadczy o profesjonalizmie, słuszności i skrupulatności działań Zamawiającego. Warto również zauważyć, że Zamawiający jakim jest ENEA Operator Sp. z o.o. jest podmiotem, który według wiedzy Przystępującego przeprowadza nawet kilkaset postępowań przetargowych rocznie i w ocenie Przystępującego należy do jednego z najbardziej doświadczonych zamawiających w kraju w zakresie praktyki zamówień publicznych. Szczególnego podkreślenia wymaga natomiast fakt, że również oferta Przystępującego była przedmiotem wnikliwej i dogłębnej analizy przez Zamawiającego, o czym świadczy przede wszystkim wezwanie Przystępującego w toku oceny oferty do złożenia wyjaśnień w zakresie wykazania zdolności zawodowej Przystępującego. Kwestia ta była bardzo gruntownie wyjaśniona przez Przystępującego w oparciu o wnikliwą analizę prawną przeprowadzoną przez renomowaną kancelarię prawną specjalizującą się w zakresie praktyki prawa zamówień publicznych, oraz dodatkowo popartą licznym orzecznictwem Krajowej Izby Odwoławczej. Tymczasem Odwołujący zdaje się pomijać ten istotny fakt i w swoim odwołaniu nawet nie odniósł się do tej argumentacji, a jedynie w sposób całkowicie nieuzasadniony i oparty na domniemaniach podnosi tą samą okoliczność, która była już przedmiotem wnikliwej analizy przez Zamawiającego w oparciu o rzetelne wyjaśnienia Przystępującego, poparte gruntowną analizą prawną oraz bogate orzecznictwo Krajowej Izby Odwoławczej. Sygn. akt KIO 685/17 W ocenie Przystępującego świadczy to o skrajnie negatywnym kontekście wniesienia odwołania przez Odwołującego, wyłącznie „dla zasady", tak aby utrudnić Zamawiającemu dalszy przebieg postępowania. Dodatkowym o ile nie najważniejszym -- dowodem na poparcie tej tezy jest fakt, że Odwołujący de facto nie posiada interesu prawnego we wniesieniu odwołania, ponieważ oferta złożona przez Odwołującego jest oferta najdroższą spośród wszystkich ofert złożonych w postępowaniu oraz rażąco przekracza środki, jakie Zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia. Tym samym, Przystępujący wnosi jednocześnie o oddalenie odwołania Odwołującego ze względu na fakt, że Odwołujący nie posiada interesu prawnego we wniesieniu odwołania, stosownie do przepisów art. 179 ust. 1 ustawy Pzp. Przystępujący wskazuje, że według informacji z otwarcia ofert Zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia kwotę brutto 5.289.000,00 zł. Tymczasem cena oferty Odwołującego (po doliczeniu podatku VAT rozliczanego na zasadzie tzw. „odwrotnego obciążenia"') wynosi 6.770.904,00 zł. Jest to kwota przekraczająca o 1.481.904,00 zł kwotę, jaką Zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia. W ocenie Przystępującego, Odwołujący nie posiada zatem żadnej realnej szansy na uzyskanie przedmiotowego zamówienia, nawet gdyby odwołanie Odwołującego mogło zostać uznane przez Krajową Izbę Odwoławczą za zasadne. Na potwierdzenie Przystępujący przytacza przykładowy wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z dnia 13 czerwca 201 Ir., sygn. akt. JO 1154/11, cytując: "Odwołanie podlega oddaleniu z uwagi na stwierdzony przez Izbę, brak legitymacji Odwołującego. w rozumieniu przepisu art. 179 ust. 1 ustawy Pzp, do wniesienia odwołania. Jak podkreśla się w orzecznictwie, legitymacja uprawiająca do korzystania ze środków ochrony prawnej, o której mowa w art. 179 ust. 1 ustawy Pzp, stanowi materialno-prawną przesłankę zasadności odwołania i podlega ocenie na dzień jego wniesienia. Stwierdzenie braku tej legitymacji skutkuje koniecznością oddalenia odwołania, bez rozpatrywania zarzutów, niezależnie od ich treści merytorycznej i ich zasadności. Zgodnie ze wskazanym powyżej przepisem środki ochrony prawnej przysługują m. in. wykonawcy, jeżeli ma lub miał interes w uzyskaniu danego zamówienia oraz poniósł łub może ponieść szkodę w wyniku naruszenia przez zamawiającego przepisów ustawy Pzp. Niezbędne jest zatem stwierdzenie, po pierwsze, że wykonawca posiada lub posiadał interes w uzyskaniu danego zamówienia, po drugie, że poniósł lub może ponieść szkodę i po trzecie. Że potencjalna szkoda jest wynikiem naruszenia przez zamawiającego przepisów ustawy PZP. Tym samym Odwołujący, w pierwszej kolejności, obowiązany był wykazać, iż posiada łub posiadał interes w uzyskaniu zamówienia w przedmiotowym postępowaniu o zamówienie publiczce i jednocześnie, że poniósł lub może ponieść szkodę, w wyniku naruszenia przez Zamawiającego ustawy Pzp. Z orzecznictwa bezspornie wynika, że interes w uzyskaniu zamówienia, o którym stanowi art. 179 ust. 1 ustawy Pzp, dotyczyć powinien tego Sygn. akt KIO 685/17 zamówienia, którego dotyczy odwołanie, tym samym jak podnosi się także w doktrynie - konkretnego postępowania, w którym środek ochrony prawnej jest wnoszony, prowadzonego w celu zawarcia umowy w sprawie zamówienia publicznego. Niewątpliwie Odwołujący posiada interes w uzyskaniu zamówienia, albowiem ubiega się o udzielenie tego zamówienia, składając w przedmiotowym postępowaniu niepodlegającą odrzuceniu ofertę. Jednakże przepis art. 179 ust. 1 ustawy PZP wymaga od wnoszącego odwołanie wykonawcy nie tylko legitymowania się interesem w uzyskaniu zamówienia, ale również wykazania - jak wcześniej wskazano - poniesionej szkody lub możliwości jej poniesienia w wyniku naruszenia przez zamawiającego przepisów ustawy PZP. Tak jak podnosi się w doktrynie i orzecznictwie przez szkodę należy rozumieć uszczerbek majątkowy lub niemajątkowy jakiego doznaje lub dozna poszkodowany wykonawca w wyniku określonego działania ib zaniechania zamawiającego. Tym samym oferta wnoszącego odwołanie - w przypadku uwzględnienia zarzutem, powinna być uznana za najkorzystniejszą i dane postępowanie powinno zakończyć się zawarciem umowy z Odwołującym. Odwołujący - w toku rozprawy - nie wykazał, że może ponieść szkodę w wyniku naruszenia przez Zamawiającego przepisów wskazanych w odwołaniu związanych z nie wyk/uczeniem z postępowania wykonawcy Netia S.A. i brakiem odrzucenia oferty tego wykonawcy. W toku postępowania odwoławczego ustalono bowiem, że Odwołujący nie mógłby uzyskać przedmiotowego zamówienia, gdyż wybór oferty tego wykonawcy nie prowadziłby do zawarcia z tym wykonawcą umowy, lecz do unieważnienia postępowania na podstawie art. 93 ust.1 pkt 4 ustawy PZP- Oferta ta zawiera bowiem cenę, przewyższająca kwotę, którą zamawiający przeznaczył na sfinansowanie zamówienia, która to kwota nie mogła być zwiększona do ceny oferty Odwołującego, w przypadku uznania tej oferty za najkorzystniejsza. To oznacza, że nawet w przypadku stwierdzenia przez Izbę, że zarzuty Odwołującego wskazane w odwołaniu, są zasadne nie mógłby on uzyskać tego zamówienia. Odwołujący się wykonawca nie wykazał zatem szkody jaką poniósł łub może ponieść w związku z brakiem wykluczenia wykonawcy Netia S.A. z postępowania i nie odrzuceniem oferty tego wykonawcy. Podkreślenia wymaga, że wykazanie szkody, o której stanowi przepis art. 179 ust.1 ustawy PZP, jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy jest możliwe rozstrzygnięcie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego w interesie i na korzyść odwołującego, skutkiem czego - jak już wyżej wskazano - możliwe byłoby zawarcie umowy z Odwołującym, jak oświadczył umocowany przedstawiciel Zamawiającego nie jest możliwe podwyższenie środków na realizację zamówienia, a zatem - jak już wskazano - zgodnie z art. 93 ust. 1 pkt 4 ustawy Pzp w przypadku uwzględnienia zarzutów i żądań podnoszonych w odwołaniu oraz wyboru oferty jako najkorzystniejszej Telekomunikacja Polska S.A postępowanie to podlegałoby unieważnieniu i tym samym nie byłoby możliwe zawarcie umowy z Odwołującym. Sygn. akt KIO 685/17 Krajowa Izba Odwoławcza ustaliła i zważyła co następuje Na podstawie, przeprowadzonych na rozprawie dowodów na wniosek odwołującego, zamawiającego oraz przystępującego z dokumentacji postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, przekazanej do akt sprawy przez zamawiającego oraz dowodów z dokumentów przedstawionych w toku postępowania odwoławczego oraz złożonych wyjaśnień na rozprawie, Izba ustaliła i zważyła jak poniżej. Odwołujący podniósł w odwołaniu następujące zarzuty: 1/ wadliwe dokonanie wyboru najkorzystniejszej oferty - TOYA Systemy Komputerowe sp. z o.o. w Łodzi pomimo tego, iż oferta ta nie jest ofertą najkorzystniejszą w świetle art. 91ust.1 PZP, a wykonawca nie daje gwarancji należytego wykonania zamówienia; 2/ zaniechanie wykluczenia firmy TOYA Systemy Komputerowe sp. z o.o. z postępowania z uwagi na niewykazanie warunku posiadania wiedzy i doświadczenia oraz warunku posiadania zdolności finansowej - art.22 ust.1 b pkt 2 i 3; art.24 ust.1 pkt 12 w związku z art. 22 a PZP, w z § 2 ust. 4 pkt.2; ust.2 pkt.3; § 9 rozporządzenia Ministra Rozwoju z dnia 26.07.2016r. w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać zamawiający od wykonawcy w postępowaniu o udzielenie zamówienia (Dz.U. 2016r. poz. 1126). 3/ zaniechanie odrzucenia oferty firmy TOYA Systemy Komputerowe sp. z o.o. z uwagi na złożenie oferty przez wykonawcę podlegającego wykluczeniu - art.89 ust.1 pkt.5 PZP oraz 4) zawierającej rażąco niską cenę - art.89ust.1 pkt. 4 PZP; oraz 5) zawierającej błędy w obliczeniu ceny - art.89ust.1 pkt.6 PZP; 4) zaniechanie wezwania do wyjaśnienia, uzupełnienia oferty na podstawie art.26 ust.3 i 4 PZP w zakresie spełnienia warunku posiadania zdolności finansowej oraz warunku posiadania wiedzy i doświadczenia. 5) zaniechanie wszczęcia procedury określonej w art. 90 ust.1 PZP celem wyjaśnienia wysokości istotnych części składowych zaoferowanych - urządzeń, sposobu kalkulacji ceny, w szczególności w zakresie rozszerzonej gwarancji na cały przedmiot zamówienia. 6/ naruszenie zasady równego traktowania i uczciwej konkurencji określonej w art.7 PZP poprzez dokonanie oceny ofert w sposób, który dyskryminuje odwołującego. Sygn. akt KIO 685/17 Wobec dokonanych na rozprawie ustaleń Izba następująco rozważyła podniesione zarzuty:
  1. Co do zarzutu naruszenia przez zamawiającego art.22 ust.1 b pkt 2 i 3; art.24 ust.1 pkt 12 w związku z art. 22 a PZP w związku z § 2 ust. 4 pkt.2; ust.2 pkt.3; § 9 rozporządzenia Ministra Rozwoju z dnia 26.07.2016r. w sprawie dokumentów, jakich może żądać zamawiający od wykonawcy w postępowaniu o udzielenie zamówienia (Dz.U. 2016r.poz. 1126) w zakresie zdolności technicznej lub zawodowej oraz sytuacji ekonomicznej lub finansowej. Izba ustaliła w zakresie wymaganego doświadczenia zawodowego, że zamawiający żądał na jego potwierdzenie oprócz wymaganego wykazu dostaw również przedłożenia referencji, które stały się podstawą podniesionego w odwołaniu zarzutu. W toku postępowania wyjaśniającego Izba ustaliła, że wykonawca wybrany to jest przystępujący po stronie zamawiającego był wzywany przez zamawiającego do dostarczenia wykazu dostaw oraz referencji potwierdzających należyte ich wykonanie (pismo z dnia 23 stycznia 2017 r. - pkt 1 tego pisma). Wykonawca wybrany pismem z dnia 30 stycznia 2017 roku udzielił zamawiającemu odpowiedzi i załączył wykaz zrealizowanych zamówień w okresie ostatnich 3 lat oraz dołączając poświadczenia oraz referencje. Według siwz (specyfikacja istotnych warunków zamówienia) na wykazanie posiadania doświadczenia zawodowego miały być wykonane co najmniej 2 dostawy na łączną kwotę co najmniej 1 mln zł. Według argumentacji odwołującego z załączonego wykazu i dokumentów do tego wykazu wynikało, że tylko dostawa ujęta w pkt 4 na kwotę
  2. 290 zł została wykonana należycie a wynikało to z referencji Teokris z dnia 4 października 2016 roku i użytego w niej zwrotu „godnego zaufania partnera”. Z kolei według odwołującego takich wniosków nie można wyprowadzić z pisma z dnia 21 stycznia 2016 r. wystawionego przez Komendę Główną Straży Granicznej za trzy dostawy w ramach jednej umowy na łączną kwotę 2.
  3. 000,00 zł zrealizowanych od czerwca do listopada w 2016 roku. Bowiem nie ma w tym dokumencie o nazwie „Poświadczenie” żadnego stwierdzenia, że dostawy sprzętu zostały wykonane należycie lub innego tego rodzaju określenia, z którego można byłoby wywieść należyte wykonanie dostaw. Tym bardziej, że zamawiający po dostarczeniu pisma z dnia 30 stycznia 2017 roku wraz z załącznikami wezwał w dniu 16 lutego 2017 roku wykonawcę do wyjaśnienia treści złożonych dokumentów w trybie art. 26 ust. 4 PZP. Wykonawca wybrany pismem z dnia 21 lutego 2017 r. udzielił odpowiedzi na wezwanie zamawiającego. W piśmie tym wyjaśnił, że Komenda Główna Straży Granicznej nie ma w Sygn. akt KIO 685/17 zwyczaju wystawiać innego rodzaju dokumentów a dokumenty złożone są wystarczające. Niemniej przystępujący stwierdził, że w razie dalszych wątpliwości gotowy jest zwrócić się do Komendy Głównej Straży Granicznej z prośbą o wystawienie nowego poświadczenia/referencji o rozszerzonej treści. Z kolei zamawiający uznał wyjaśnienia za wystarczające i wybrał ofertę przystępującego, uznając ją za najkorzystniejszą. Odwołujący na rozprawie w poczet dowodów złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej - pismo z dnia 7 kwietnia 2017 r. o potwierdzenie czy dostawy zostały należycie, terminowo i zgodnie z umowami wykonane, czy też zostały naliczone kary umowne oraz o udostepnienie protokołów odbioru dostaw. Odwołujący do tego wniosku załączył poświadczenie z dnia 25 listopada 2016 r., to jest załącznik do wykazu przystępującego. Odwołujący otrzymał pismo od Komendy Głównej Straży Granicznej z dnia 20 kwietnia 2017 r. KG/01/III/01/80/48.2017.KP. z którego wynika, że dostawy zostały wykonane po terminie i zostały naliczone kary umowne za nienależyte wykonanie umowy. Załączone zostały do tego pisma protokoły w ilości 4 sztuk z których wynika, że są to te same ilości tabletów jak wynikające z wykazu dostaw, złożonego przez wykonawcę wybranego. Zamawiający na rozprawie odnosząc się do przedstawionych dowodów podniósł, że z dokumentu przedłożonego na rozprawie przez odwołującego wynika tylko tyle, że kary umowne naliczone były za 2 dni i dotyczyło to 17.06.2016 r. Dokonując oceny załączonych protokołów odbioru to dostawy tabletów opisanych w protokołach, świadczą o terminowych dostawach, odpowiedniej ilości wykonanych dostaw w stosunku do postawionego wymogu specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Zamawiający zwrócił uwagę na dwa reżimy odpowiedzialności wynikające z KC, to jest nienależytego wykonania z art. 471 i niedotrzymania terminu wynikającego z art.
  4. Mimo przedłożonych dokumentów, w tym protokołu z dnia17.06.2016 r. nie wynika z niego, czy uchybienie terminu było wynikiem zwłoki, czy też opóźnienia. W kontekście, iż większość dostaw była wykonana w terminie uważa, że zarzut niewykonania należytego nie został wykazany przez odwołującego. Zwraca uwagę, że sam odwołujący zdaje sobie sprawę ze skutków, czy to należytego wykonania, czy to terminowego, bo we wniosku pyta się o potwierdzenie należytego i terminowego wykonania. Zamawiający uważa, że gdyby nie miało miejsca należyte wykonanie, to Straż Graniczna nie wystawiłaby poświadczenia i odnosi to do treści art. 65 par. 1 KC. Reasumując zamawiający na rozprawie stwierdził, że z przedstawionych dokumentów, zarówno do wykazu jak i na rozprawie przez odwołującego, uzyskanych ze Straży Granicznej nie ma podstaw do wywiedzenia nienależytego wykonania dostaw. Sygn. akt KIO 685/17 Poza tym zamawiający odnosząc się do referencji, to na dzień wydania tego dokumentu, używane było w rozporządzeniu poświadczenie i tym zwrotem potwierdzono wykonanie. Zwrócił również uwagę na wysokość kary umownej podanej na poziomie 7.000,00 zł w stosunku do całej wartości zamówienia. Również zwrócił uwagę na rozróżnienie w KC niewykonania, nienależytego wykonania, czy też nieterminowego wykonania, które to uwzględniają przepisy czy to art. 471, czy art. 476 i w rozporządzeniu przewidziano należyte wykonanie umowy. Trudno w tym wypadku, wobec dziś przedłożonych dowodów przez przystępującego, nie zwrócić uwagi na konkretny przypadek, który powodował nieterminowe wykonanie z powodów, jak wskazał przystępujący siły wyższej. Z kolei przystępujący popierając stanowisko zamawiającego wyjaśniał na rozprawie przedkładając dowody na ich poparcie. Zwrócił uwagę, że jeżeli chodzi o Straż Graniczną to już w wyjaśnieniu do zamawiającego informowano o praktykach Straży Granicznej, która nie potwierdza co do zasady należytego wykonania umowy. Odwołujący również uzyskał odpowiedź bez jakiejkolwiek oceny. Natomiast kary wyniosły łącznie kwotę 7.000,00 zł przy całości kontraktu na kwotę 4.000.000,00 złotych. Poza tym wyjaśniał, że nie on spowodował przedłużenie dostaw, tylko jego kontrahent Panasonic miał problemy z dostawą, z uwagi na zagrożenia terrorystyczne i konieczność dodatkowych międzylądowań. Towar był dostarczany z Japonii, ale Straż Graniczna nie uwzględniła tej okoliczności mimo, że przeszkody miały charakter siły wyższej. Przedłożył w tym miejscu pismo do Straży Granicznej z dnia 17.06.2016roku o wystąpieniu siły wyższej, wraz z załączonymi dowodami, są to listy przewozowe przewoźnika, które wskazują, w jakich dniach i gdzie na świecie znajdował się towar. Załączono również oświadczenie producenta Panasonic informujące o drobnym opóźnieniu. W związku z tak małą karą umowną wykonawca wybrany nie występował na drogę sądową. Izba zważyła Zarzut co do braku posiadania wymaganego doświadczenia zawodowego przez wykonawcę wybranego Izba uwzględnia, ponieważ w toku postępowania odwoławczego został on przez odwołującego udowodniony. Zgodnie z przywołanym par.2 ust.4 Rozporządzenia Ministra Rozwoju z dnia 26 lipca 2016 roku w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać zamawiający od wykonawcy w postępowaniu o udzielenie zamówienia (Dz.U. 2016 rok poz. 1126) obowiązkiem wykonawcy jest przedstawić na dowód posiadanego doświadczenia zawodowego nie tylko wykaz w tym przypadku wykonanych dostaw ale również dokumentów potwierdzających należyte ich wykonanie. Przy czym dowodem na należyte wykonanie dostaw są referencje lub inaczej nazwane dokumenty z których niezależnie od nazwy dokumentu wynika potwierdzenie Sygn. akt KIO 685/17 należytego ich wykonania. Tak więc dokumentem potwierdzającym należyte wykonanie dostaw jest w szczególności dokument w praktyce zamówień publicznych funkcjonujący o nazwie „referencja” czy jak w poprzednio obowiązującym stanie prawnym „poświadczenie”. Niemniej różne nazwy dokumentów czy to poświadczenie, czy to referencja nie oznaczają, że ich treść w zależności od ich nazwy może być różna, ponieważ w każdym przypadku jej celem jest potwierdzenie należytego wykonania umowy, co wynika z treści przywołanego powyżej rozporządzenia. Tak więc zarówno z treści poświadczenia jak i referencji powinno wynikać należyte wykonanie umowy. Skutki braku stwierdzenia należytego wykonania umowy w referencji czy to w poświadczeniu obciążają wykonawcę, który w niniejszej sprawie nie wykazał obiektywnych przeszkód w uzyskaniu dokumentu referencji. W niniejszym przypadku podmiot wystawiający referencję nie użyl w wystawionym poświadczeniu określenia wskazującego na prawidłowe/należyte wykonanie umowy a jedynie użył określenia „umowa została wykonana”. Tym samym brak oceny jak wykonano dostawę dyskredytuje znaczenie referencji/poświadczenia jako wymaganego dokumentu w myśl powołanego powyżej paragrafu 2 ust.4 pkt 2) w/w rozporządzenia Ministra Rozwoju. W związku z powyższym należało uznać za słuszny zarzut odwołującego, że wykonawca wybrany nie przedstawił wymaganego doświadczenia zawodowego z potwierdzeniem należytego wykonania umowy. Powyższe wynika z okoliczności, że poświadczenie nie zawiera oceny co do wykonania zamówienia a odwołujący na rozprawie przedstawił dowód wskazujący na to, że umowa nie została wykonana terminowo a wykonawca wybrany został obciążany karą umowną. O powyższej okoliczności wykonawca wybrany nie poinformował zamawiającego, składając na jego wezwanie wyjaśnienie w związku z brakiem potwierdzenia w wystawionym poświadczeniu należytego wykonania poza tylko stwierdzeniem, że umowa została wykonana. Ponadto należy podkreślić, że wykonawca wybrany składając wyjaśnienie na wezwanie zamawiającego deklarował w razie konieczności wystąpienie do Straży Granicznej o potwierdzenie należytego wykonania umowy uzasadniając jednocześnie, że ten zamawiający nie ma w zwyczaju wystawiać innych dokumentów poza wystawionym to jest dokumentów, w których stwierdza się prawidłowość wykonania umowy. W związku z uzyskaną informacją w trybie informacji publicznej odwołujący na rozprawie podniósł zarzut wprowadzenia zamawiającego w błąd co do należytego wykonania umowy. Izba tego zarzutu jako nie podniesionego w odwołaniu nie przyjęła do rozpoznania, ponieważ w myśl art.192 ust.6 PZP, Izba nie może orzekać co do zarzutów, które nie były zawarte w odwołaniu. Natomiast Izba wobec stwierdzenia, że wykonawca wybrany został obciążony karą umowną z tytułu przekroczenia terminu wykonania umowy, bez względu na jej wysokość, przyznała rację odwołującemu twierdzącemu o braku należytego wykonania umowy. Jednocześnie Sygn. akt KIO 685/17 odnosząc się do okoliczności w jakich nałożono karę to jest przymus dodatkowych międzylądowań z powodu zagrożenia terrorystycznego Izba nie uznała, że powoduje to wprost o bezprawności nałożonych kar. Skoro były to okoliczności na które nie miał wpływu wykonawca i które nie powodują nienależytego wykonania umowy to prawem wykonawcy jest domagać się stwierdzenia należytego wykonania umowy czy to występując do zamawiającego, czy to występując na drogę sądową. Reasumując Izba w świetle zgromadzonego materiału w sprawie nie ma podstaw do stwierdzenia należytego wykonania umowy to jest wbrew przedstawionym w sprawie dowodom. W związku z powyższym orzeczono w zakresie doświadczenia zawodowego o obowiązku wezwania wykonawcy wybranego do uzupełnienia dokumentów. Co do zdolności finansowej Izba ustaliła i zważyła Zamawiający dokonując badania sytuacji finansowej wykonawcy wybranego, nie stwierdził braku należytego zabezpieczenia ze strony podmiotu trzeciego, udostepniającego te zasoby. Zamawiający oceniając sytuację finansową przez udzielone zobowiązanie podmiotu trzeciego do oddania zasobów, nie miał wątpliwości co do ich udostepnienia jak i sposobu wykorzystania. Według zamawiającego zobowiązanie, które jest załączone do oferty, wypełnia warunki siwz a nawet dokument ten przybrał formę umowy, bo zawiera podpisy obydwu stron. Na dodatek w ostatnim akapicie tego zobowiązania strony je podpisujące stwierdzają, że uznają to zobowiązanie jako wiążące porozumienie i wiążącą umowę. Z treści tegoż zobowiązania wynika również, że zasoby zostaną udostępnione w formie przelewu środków, co określa sposób wykorzystania zasobów. Ponadto również stwierdzają, że dysponowanie zasobami będzie w pełnym zakresie i w pełnej wysokości przez cały okres wykonywania umowy. Poza tym zamawiający podkreśla, że PZP nie wymaga dysponowania przez wykonawcę kredytem, tylko zdolnością kredytową a to pierwsze nie jest równoznaczne z drugim. Zamawiający zauważa, że zarówno zobowiązanie podmiotu trzeciego jak i zaświadczenie banku zabezpiecza zdolność kredytową do kwoty 4 mln złotych a co finalizuje się zobowiązaniem z dnia 23.11.2016r. podmiotu trzeciego do udostępnienia zasobów sytuacji finansowej. Z kolei przeciwnie, do stanowiska zamawiającego i przystępującego, twierdzi odwołujący w związku z udostępnieniem wykonawcy wybranemu zasobów sytuacji finansowej, przez podmiot trzeci to jest przez D.a P.ego PHU EDDOM D. P. 99-200 Poddębice, Narutowicza 6A. Na potwierdzenie zdolności finansowej w ofercie wykonawcy wybranego zostało załączone na str. 27 oferty – zobowiązanie z dnia 23.11.2016 r. do oddania zasobów sytuacji Sygn. akt KIO 685/17 finansowej na potrzeby wykonania zamówienia. Według postanowień siwz (str.6) jednym z elementów zobowiązania podmiotu trzeciego udostępnienia zasobów sytuacji finansowej był obowiązek przedstawienia sposobu wykorzystania tego zasobu. W ocenie odwołującego, którą to ocenę podziela Izba, na dokumencie zobowiązania nie opisano sposobu wykorzystania udzielonego zasobu sytuacji finansowej na rzecz wykonawcy wybranego. Bowiem w dokumencie zobowiązania ograniczono się tylko do określenia formy przekazania pieniędzy to jest do wykonania przelewów („Zasoby zostaną udostępnione w postaci przelewu środków”). W trzecim akapicie od dołu zobowiązania stwierdza się, że TOYA Systemu Komputerowe Sp. z o.o. będzie dysponować zasobami w pełnym zakresie i w pełnej wysokości, przez cały okres wykonywania umowy”. Owszem w zobowiązaniu stwierdza się, że zasoby zostaną udostępnione w postaci przelewu środków. Nie ma jednak wskazanej podstawy dokonania przelewu środków. W tym stanie rzeczy odwołujący oparł zarzut na podstawie pkt 2 str. 6 siwz zgodnie z którym postanowiono, że „Wykonawca polegając na sytuacji innych podmiotów na zasadach określonych w art.22a ustawy PZP będzie dysponował niezbędnymi zasobami w stopniu umożliwiającym należyte wykonanie zamówienia publicznego oraz oceny, czy stosunek łączący wykonawcę z tymi podmiotami gwarantuje rzeczywisty dostęp do ich zasobów, zamawiający żąda dokumentów, które określają m.i. „sposób wykorzystania zasobów innego podmiotu, przez Wykonawcę, przy wykonywaniu zamówienia publicznego”. W dniu 30 stycznia 2017r. przy piśmie uzupełnienie dokumentów przesłano opinię bankową, z dnia 16 listopada 2016 r. wystawioną przez Bank Spółdzielczy w Poddębicach potwierdzającą zdolność finansową Pana D.a P.ego, który nie złożył oferty. Co do zobowiązań banku czyli linii kredytowej dla podmiotu udostepniającego zasoby finansowe, to należy zgodzić się z stanowiskiem odwołującego, że linii kredytowej nie można przekazać na rzecz podmiotu, który korzysta z udostępnienia zasobów sytuacji finansowej podmiotu trzeciego. Na tę okoliczność odwołujący przywołał szereg orzeczeń Krajowej Izby Odwoławczej i tak: z dnia 26.03.15r. o Sygn. akt KIO 454/15, z dnia 10.04.14r. o Sygn. akt KIO 591/14, z dnia 25.02.16r. o Sygn. akt KIO 1996/
  5. Izba podziela stanowisko odwołującego, że zobowiązanie podmiotu trzeciego do udostępnienia zasobów nie precyzuje na jakiej podstawie ma być przelana kwota i co będzie, jak nie będzie przelana i jak w ogóle można to zobowiązanie wyegzekwować. W tym stanie rzeczy zamawiający powinien nie tylko prosić o dalsze wyjaśnienie jak podnosi odwołujący ale w ocenie Izby ma obowiązek wezwać do uzupełnienia dokumentów. Powyższe wynika z faktu, że w przedłożonym przez wykonawcę wybranego zobowiązaniu z dnia 23.11.2016 r. brak jest sposobu przekazania środków finansowych, a wynika z niego tylko forma przekazania środków finansowych (przelew środków). Sygn. akt KIO 685/17 W ocenie Izby zamawiający zaniechał wezwania do uzupełnienia dokumentów oferty na podstawie art. 26 ust.3 PZP w zakresie spełnienia warunku posiadania zdolności finansowej. Zgodnie z tym przepisem jeżeli wykonawca nie złożył dokumentów potwierdzających okoliczności o których mowa w art.25 ust.1 lub budzą wskazane przez zamawiającego wątpliwości, zamawiający wzywa do ich złożenia, uzupełnienia lub do udzielania wyjaśnień w terminie przez siebie wskazanym. Powyższa ocena Izby wynika z treści zobowiązania podmiotu trzeciego P.D.a P.ego z dnia 23.11.2016r. do udostępnienia zasobu sytuacji finansowej na potrzeby wykonania zamówienia. Podstawą tego zobowiązania jest treść art.22 a ust.1 PZP i dotyczy sytuacji finansowej podmiotu udostepniającego opisanej w pkt 5.
  6. lit.c i pkt 5.2 ppkt 2 siwz oraz pkt 6.
  7. lit.c siwz. Reasumując zobowiązanie z dnia 23.11.2016 roku nie określa sposobu przekazania środków finansowych. Bowiem wskazanie jako sposób wykorzystania środków tylko formy to jest przelewu środków jest nie wystarczające. Zobowiązanie przedstawione w tej treści nie określa jaka czynność formalna i jakiej treści ma wykonać wykonawca i wobec kogo dla otrzymania wymaganych środków finansowych. Czyli brak określenia czynności co do formy (np.: faks, mail, forma pisemna, elektroniczna z bezpiecznym podpisem lub inne) oraz co do treści: jak ma brzmieć i co zawierać, do czego się odnosić (np.: wezwanie zamawiającego do wykonania dostaw o określonej partii, w określonym terminie, do określonego miejsca), kto może takie wezwanie w imieniu wykonawcy wystosować do udostepniającego zasoby. Dalej brak informacji jak to będzie realizowane (np.; z jakich kont bankowych), w jakim terminie od wezwania, ewentualne skutki nie przekazania środków. Co do zarzutu, że oferta zawiera rażąco niską cenę - art. 89ust.1 pkt. 4 ustawy PZP oraz zamawiający zaniechał procedury określonej w art. 90 ust.1 ustawy PZP celem wyjaśnienia wysokości istotnych części składowych zaoferowanych - urządzeń, sposobu kalkulacji ceny, w szczególności w zakresie rozszerzonej gwarancji na cały przedmiot zamówienia Izba ustaliła i zważyła co następuje Zamawiający nie uznając kolejnego zarzutu podniósł, że oferta wykonawcy wybranego to kwota 4 690 000zł., którą po ubruttowieniu, zamawiający musi zapłacić do kwoty 5 707 000zł, przy czym na otwarciu ofert podał kwotę, jaką zamierza przeznaczyć brutto 5 289 000zł. Natomiast zarzut został sprowadzony do akcesoriów, czyli elementów składowych wynagrodzenia. Biorąc pod uwagę, że wartość akcesoriów, na podstawie Sygn. akt KIO 685/17 wyceny których odwołujący buduje efekt rażąco niskiej ceny, w ofercie wykonawcy wybranego w sumie wynosi ta wartość około 3% oferty, złożonej przez wykonawcę wybranego, więc podnoszone kwestie, czy to uchwytu, czy to folii, czy to digitizera nie stanowią istotnego elementu wynagrodzenia. Zamawiający natomiast wywodzi, że odwołujący ma najdroższe akcesoria, z czego nie można wywieść rażąco niskiej ceny w ofercie wybranej. Zamawiający przyjął i zaakceptował, że kwestia wyceny akcesoriów w ofercie wykonawcy wybranego mieści się w wycenie tabletów co wywiódł z porównania wycen, które przedłożył odwołujący. Z porównania tych wycen wynika dla zamawiającego, że wykonawca wybrany zaoferował najdroższą cenę tabletu. I tak na przykład odnosząc się do digitizera, to odwołujący wycenił go na 183 zł, a inni oferenci wyceniają na przykład 42 zł, a sam KOMPUTRONIK wlicza koszt digitizera w koszt tabletu i tutaj zamawiający wyjaśnia, że oferta jego została odrzucona, ale z powodu pominięcia w formularzu ofertowym oświadczenia co do gwarancji, które to oświadczenie złożył po upływie terminu składania oferty, a nie z powodu, że nie podał ceny digitizera. Zamawiający oczekując indywidualnych wycen akcesoriów uważa jednak, że można przyjąć, co prawda formalną, ale wycenę rysika na poziomie 1 zł, jak uczynił wykonawca wybrany. Odnosząc się do wyceny uchwytu, to KOMPUTRONIK wliczył jego koszt w cenę tabletu, a wykonawca wybrany określił jako poziom 1 zł, stąd cena 199 zł, jaką podaje LOGON nie jest odpowiednia. Kwestionując złożone na rozprawie wyliczenia przez odwołującego, nie do przyjęcia dla zamawiającego są propozycje w zakresie na przykład wymiany digitizera 9-krotnie w okresie 5 letnim użytkowania. Większość oferentów na to akcesorium przyjęło termin 36 miesięcy, a na dowód tego, że okres ten jest dłuższy przedłożono dowód umowy na akcesoria z 13.04.2016 r. z KOMPUTRONIK z gwarancją na rysiki 24 miesiące i podobnie na folie - 24 miesiące. Z kolei wyjaśnienie złożone na potrzeby tego postępowania z PANASONIC oddział Polski z 09.04.2017 r., gdzie wskazuje dla digitizera, że nie ma w ogóle awaryjności, bo jest ona na poziomie 0,5%, ale odnosi się to do gwarancji tabletu, który przewidziany jest na 4-5 lat. Pokazuję też ofertę firmy 3M producenta folii – podaje okres gwarancji 1 rok, a odwołujący wskazuje, że folie należy wymienić co 3 miesiące. Podaję też od 3M gwarancje dla folii i szkieł ochronnych na 24 miesiące. Składając te dowody zamawiający zaprzecza wywodom odwołującego, że jest praktyka na akcesoria, w tym folie, wymiany co 3 miesiące w sytuacji, gdy producenci mówią o 12 czy 24 miesiącach gwarancji. Jednocześnie powszechnie jest wiadomym, że użytkowanie rzeczy jest z reguły dłuższe niż wynika to z okresu gwarancji. Z kolei odwołujący w zakresie zarzutu rażąco niskiej ceny uważa, że cena została skalkulowania niezgodnie z zapisami SIWZ str. 12 pkt 10, chodzi o wytworzenie digitizera (prezencyjnego rysika) oraz uchwytu na rękę umożlwiającego utrzymanie tabletu na jednej ręce. Według naszej wiedzy i doświadczenia digitizer i uchwyt na rękę powinien być od tego Sygn. akt KIO 685/17 samego producenta, tj. od Panasonic, aby był kompatybilny z tabletem. To było wymagane w OPZ, str. 24 pkt 3 a i b o kompatybilności akcesoriów. Przedłożył oferty jedynego autoryzowanego przedstawiciela Panasonic z dnia 2 grudnia 2016 r. w której koszt uchwytu na dłoń przy zakupcie 400 sztuk wynosi 40 euro za sztukę, natomiast digitizera przy tej samej ilości 39,60 euro za sztukę. Ofertę podpisał przedstawiciel handlowy P. Michał Michałowicz. O nierealności ceny świadczy formularz oferty wykonawcy wybranego (str. 2) gdzie uchwyt na dłoń wyceniono na kwotę 1 zł., digitizer wyceniono na kwotę 11 zł (str. 3); folię ochronną wyceniono na 16 zł. Również ceny innych producentów odbiegają od ceny ofertowej wykonawcy wybranego. Z kolei udzielono gwarancji na tablet na 60 miesięcy (str. 4 oferty). Przy czym nikt nie udzielił gwarancji na 60 miesięcy a jedynie całościowo i maksymalnie na 36 miesięcy. W związku z powyższym odwołujący uważa, że nie zostały prawidłowo wycenione koszty gwarancji w ofercie wykonawcy wybranego, ponieważ w cenie, którą podał wykonawca wybrany, nie są w stanie wykonać gwarancji. Wskazał na pismo Panasonic, który udzielił odpowiedzi, że koszt rozszerzenia gwarancji z 3 do 5 lat to koszt 124,80 euro. Folia jest elementem zużywalnym, również digitizer, uchwyt i na takie elementy udzielają gwarancji 3 miesiące, na uchwyt 12 miesięcy. Na pytanie o rozszerzoną gwarancję na baterię do 5 lat odwołujący uzyskał odpowiedź: 277 euro na sztukę. Na te okoliczność odwołujący sporządził nową kalkulację kosztów obsługi rozszerzonej gwarancji do 60 miesięcy w miejsce zał. nr 4 do odwołania, zawierający nowe wyliczenie. Z wyliczeń odwołującego niedoszacowanie kosztów uchwytu i digitizera wynosi 2 155 104 zł. Odwołujący odnosząc się do argumentacji zamawiającego, iż oferta wybrana jest powyżej kwoty przeznaczonej na zamówienie stwierdza, że nie ma to znaczenia, bo wszystkie oferty są powyżej budżetu a to świadczy jedynie o tym, jak zamawiający wycenił zamówienie, którą to wycenę stawia pod znakiem zapytania co do jej prawidłowości. Również zwrócił uwagę na aktualną treść art. 90 ust. 1 PZP, który podnosi zagadnienie istotnych części składowych. Uważa, że postępowanie przystępującego zaprzecza przedmiotowi postępowania, który przewiduje dostawę tabletów wraz z akcesoriami a zamawiający odstępuje od przewidzianych w umowie elementów przedmiotu dostawy, zgodnych z tytułem ogłoszenia, a zawsze akcesoria będą miały niski udział w stosunku do wartości tabletów, natomiast nie oznacza to, że można je przedstawiać wbrew postanowieniom SIWZ i uznawać akcesoria jako nieistotne, albo mało istotne. Uważa, że nawet gdyby pominąć rysik i uchwyt, to same baterie, przy gwarancji danej na 5 lat, powodują dodatkowy koszt nie uwzględniony w ofercie wykonawcy wybranego na około jeden mln zł. I zwraca uwagę, że baterii nie naprawia się. Odnosząc się do przedstawionych umów, to zwraca uwagę, że gwarancja musi być wyceniona, im dłuższa tym jest droższa i wówczas wzrasta także cena akcesoriów. Sygn. akt KIO 685/17 W świetle zgromadzonego materiału w sprawie potwierdził się zarzut podejrzenia, iż istotne części składowe zamówienia, wydają się rażąco nisko wycenione w stosunku do przedmiotu zamówienia i budzą wątpliwości co do możliwości wykonania przedmiotu zamówienia zgodnie z wymaganiami określonymi przez zamawiającego, co wyczerpuje dyspozycję art.90 ust.1 PZP. Przedmiotem zamówie

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.