Podstawą do wystawienia faktur miały być oryginały protokołów odbioru robót częściowych, potwierdzone przez inspektora nadzoru inwestorskiego, przy uwzględnieniu stopnia zaawansowania robót. W roku 2013 pozwany miał wypłacić powódce pozostałe 70% wynagrodzenia brutto,
Podstawą do wystawienia faktur częściowych i faktury końcowej miały być oryginały protokołów odbioru robót, częściowe i końcowy, potwierdzone przez inspektora nadzoru inwestorskiego, przy uwzględnieniu stopnia zaawansowania robót (§ 5 umowy). Stosownie do treści § 9 umowy powódka miała wnieść zabezpieczenie należytego wykonania umowy w wysokości 348.372,64 zł, tj. 10% wynagrodzenia. Strony ustaliły, że 70% zabezpieczenia będzie przeznaczone jako gwarancja należytego wykonania umowy, a pozostałe 30% na zabezpieczenie roszczeń z tytułu rękojmi. W § 11 umowy strony ustaliły kary umowne. Zgodnie z ust. 1 § 11 powódka miała zapłacić pozwanemu kary umowne w następujących wysokościach: a) 0,2% wynagrodzenia brutto,
- za każdy dzień zwłoki w wykonaniu przedmiotu umowy, liczonej od dnia,
1 pkt 2 umowy, do dnia faktycznego odbioru, jeżeli zwłoka powstała z przyczyn zależnych od wykonawcy, b) 0,2% wynagrodzenia brutto,
- za każdy dzień zwłoki w usunięciu wad, liczonej od dnia ustalonego na usunięcie wad, do dnia faktycznego odbioru, c) 10% wynagrodzenia brutto,
Pozwany miał zapłacić powódce kary umowne w wysokości: a) 0,2% wynagrodzenia brutto,
- za każdy dzień zwłoki w odbiorze przedmiotu umowy, z przyczyn zależnych od zamawiającego, b) 10% wynagrodzenia brutto,
- z tytułu odstąpienia od umowy z przyczyn zależnych od zamawiającego, z wyjątkiem wystąpienia sytuacji unormowanej w art. 145 ustawy Prawo zamówień publicznych. Ponadto strony uzgodniły, że jeżeli wartość szkody przewyższyłaby wartość należnych kar umownych, strony mogły dochodzić od siebie należności w wysokości poniesionej szkody. W § 12 umowy strony ustaliły odbiór końcowy robót. Razem z wnioskiem dokonanie odbioru końcowego robót wykonawca przekazać miał zamawiającemu: dokumentację powykonawczą, certyfikaty (...), atesty na prefabrykaty, materiały urządzenia, wymagane dokumenty, protokoły i zaświadczenia z przeprowadzonych przez powódkę sprawozdań i badań, a w szczególności protokoły odbioru robót branżowych objętych zamówieniem. Pozwany zobowiązany był do dokonania odbioru końcowego robót i sporządzenia protokół z przyjęcia robót w terminie do 7 dni kalendarzowych od dnia zgłoszenia wniosku o dokonanie odbioru końcowego robót. Ponadto strony ustaliły, że jeżeli w toku czynności odbioru końcowego zamawiający stwierdziłby, że przedmiot umowy nie osiągnął gotowości do odbioru, pozwany mógł odmówić odbioru, a fakt ten nie mógł być podstawą do przedłużenia terminu wykonania przedmiotu umowy oraz nienaliczania stosownych kar umownych za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy w terminie (§ 12 ust. 5 umowy). W dniu 30 września 2013 r. strony zawarły aneks nr (...) do powyższej umowy, w którym ustaliły, że zakończenie robót i zgłoszenie przez powódkę gotowości do odbioru końcowego miało nastąpić do dnia 12 października 2013 r. W związku z wykonaniem omawianej umowy powódka zawarła z (...) S.A. V. (...) umowę gwarancji ubezpieczeniowej, na podstawie której ta druga w dniu 22 listopada 2012 r. wystawiła na rzecz beneficjenta - Powiatu (...) ubezpieczeniową gwarancję należytego wykonania kontraktu i usunięcia wad i usterek nr (...). Zgodnie ze wspomnianą gwarancją (...) S.A. w W., działając na zlecenie powódki, gwarantowała nieodwołalnie i bezwarunkowo na zasadach określonych w tej gwarancji zapłatę należności:
- za każdy dzień zwłoki w wykonaniu przedmiotu umowy, liczonej od dnia,
1 pkt 2 umowy do dnia faktycznego odbioru, jeżeli zwłoka powstała z przyczyn zależnych od wykonawcy. Skoro zaś w stanie niniejszej sprawy, zwłoka w odbiorze przedmiotu umowy powstała bez winy powódki, brak było podstaw do obciążania jej z tego tytułu karą umowną. W konsekwencji wzbogacenie pozwanej kosztem powódki nastąpiło bez podstawy prawnej, bowiem w stanie faktycznym niniejszej sprawy nie zaktualizował się obowiązek zapłaty przez powódkę na rzecz pozwanego kary umownej za opóźnienie w wykonaniu przedmiotu umowy. Mając powyższe na uwadze, Sąd I instancji zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 83.609,43 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 lipca 2014r. do dnia zapłaty. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c., a o kosztach na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. W apelacji od powyższego wyroku, zaskarżonego w całości pozwany zarzucił naruszenie prawa procesowego w granicach: – art. 217 § 2 k.p.c. w zw. z art. 207 § 6 k.p.c., poprzez oparcie rozstrzygnięcia o dowody spóźnione, – art. 207 § 3 w zw. z § 7 k.p.c., poprzez niezwrócenie pisma przygotowawczego powoda z dnia 3 grudnia 2014r. jako złożonego bez zgody sądu, – poprzez sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego wskutek naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. poprzez dowolną ocenę dowodów i uznanie, że projekt świadectwa (...) był wystarczający do uznania, że wybudowane boisko lekkoatletyczne spełnia wymogi (...) i takie świadectwo zostanie wydane. oraz naruszenie prawa materialnego tj. art. 405 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przez przyjęcie, że doszło do bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego kosztem powoda. W związku z powyższymi zarzutami skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego Powiatu (...) kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje wg norm przepisanych; ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania i przekazanie temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania odwoławczego. We wniesionej odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od przeciwnika procesowego kosztów postępowania apelacyjnego w tym zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Sąd zważył, co następuje: Apelacja pozwanego okazała się częściowo zasadna. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne Sądu I instancji uznając je za prawidłowe, za wyjątkiem ustalenia, że otrzymany przez T. S. - pracownika powódki w dniu 11 października 2013 r., od przedstawiciela (...) M. M. drogą mailową projekt świadectwa (...) był wystarczający do przeprowadzenia procedury odbiorowej boiska lekkoatletycznego. W ocenie Sądu Apelacyjnego, takiemu ustaleniu wyraźnie przeczy bowiem treść umowy łączącej strony, z której wyraźnie wynikało, że przedmiot umowy obejmował: budowę boiska z infrastrukturą oraz uzyskanie certyfikatów potwierdzających spełnienie wymagań (...) i (...) dopuszczających boisko do rozgrywania oficjalnych zawodów zgodnie z wymaganiami i wytycznymi (...). Nadto w § 12 umowy strony stanowczo wskazały, że wykonawca przekazać miał zamawiającemu: m.in. certyfikaty (...) razem z wnioskiem o dokonanie odbioru końcowego robót. Dokonanie odbioru bez tego dokumentu nie było zatem możliwe a umowa nie przewidywała, że może on zostać skutecznie zastąpiony kopią czy, jak w analizowanej sprawie, projektem takiego certyfikatu, który nie miał numeru, choć go przewidywał, nie miał nr L. dz., podpisany był przez jedna osobę w sposób nieczytelny, nie miał pieczęci, w związku z czym nie było wiadomo, kto je podpisał, nadto projekt certyfikatu miał inny zakres, niż wystawiony później oryginał świadectwa (...). Co do podniesionego w apelacji zarzutu naruszenia art. 207 § 3 w zw. z § 7 k.p.c., poprzez niezwrócenie pisma przygotowawczego powoda z dnia 3 grudnia 2014 r. należy zauważyć, że strona może w postępowaniu złożyć pismo obejmujące wnioski dowodowe bez stosownego zezwolenia sądu w każdym czasie (tj. nie narażając się na zwrot pisma), zaś to czy wnioski te będą przez sąd uwzględnione zależy od wystąpienia przesłanek, o których mowa w art. 207 § 6 k.p.c. Sąd Apelacyjny nie zgodził się natomiast z Sądem I instancji, aby nieprawidłowa była w świetle art. 217 § 2 k.p.c. w zw. z art. 207 § 6 k.p.c. decyzja Sądu Okręgowego, by uwzględnić zawarty w piśmie procesowym powoda z dnia 3 grudnia 2014 r. wniosek o przeprowadzenie dowodu z umowy o ustanowienie kaucji (...), skoro potrzeba powołania tego dowodu powstała po tym, jak w piśmie procesowym z 1 grudnia 2014 r. pozwany uznał oświadczenie gwaranta w tej materii za niewystarczające. W świetle prawidłowego, w ocenie Sądu Apelacyjnego, ustalenia, że otrzymany przez T. S. - pracownika powódki w dniu 11 października 2013 r., od przedstawiciela (...) M. M. drogą mailową projekt świadectwa (...) nie był wystarczający do przeprowadzenia procedury odbiorowej boiska lekkoatletycznego, nie sposób natomiast podzielić zawartego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanowiska, że w świetle art. 484 § 1 k.c. nie zaktualizowały się postanowienia umowne pozwalające nałożyć pozwanemu na powódkę karę umową z tytułu zwłoki w wykonaniu przedmiotu umowy i brak było podstawy prawnej do obciążenia tą karą powódki. W ocenie Sądu Apelacyjnego zaistniała jednak potrzeba miarkowania kary umownej. Po pierwsze za jej rażącym wygórowaniem w znaczeniu art. 484 § 2 k.c. przemawia stosunek, w jakim pozostaje ona do wartości wynagrodzenia powódki z tytułu wykonanych na rzecz pozwanego prac. Dalej nie można tu tracić z pola widzenia, że choć z opóźnieniem, to jednak powód wykonał swoje zobowiązanie w całości i z tej już tylko przyczyny mógł się domagać obniżenia kary. Nie sposób też pominąć z punktu widzenia wymienionego przepisu, że opóźnienie powodowej spółki w wykonaniu obiektu zleconego przez pozwanego było nieznaczne, by nie powiedzieć symboliczne, wynosiło bowiem jedynie 12 dni. Podkreślenia także wymaga, że jak zeznał pracownik pozwanego L. P., certyfikat, którego brak był przyczyną opóźnienia, był potrzebny nie po to, aby użytkować boisko, ale po to, aby uzyskać odpowiednią jego jakość. Jeśli rozpatrywane są przesłanki miarkowania kary umownej na podstawie art. 484 § 2 k.c., to chociaż w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody, przy badaniu jej rażącego wygórowania nie można zupełnie abstrahować od tego, że wierzyciel nie powołuje się na wystąpienie u niego konkretnej szkody, jak to ma miejsce w analizowanej sprawie. W ocenie Sądu Apelacyjnego, kwestia istnienia i rozmiaru szkody po stronie wierzyciela powinna być analizowana w kontekście miarkowania kary umownej zgodnie z art. 483 k.c. i art. 484 § 2 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2009 r. III CSK 198/08, z dnia 21 listopada 2007 r. I CSK 270/07, z dnia 30 listopada 2006 r. I CSK 259/06, z dnia 21 czerwca 2002 r. V CKN 1075/00). Kara umowna jest bowiem surogatem odszkodowania zastrzeżonym w określonej wysokości i nie może prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia wierzyciela. W tych okolicznościach, w ocenie Sądu Apelacyjnego, karą rekompensującą wszelkie niedogodności, jakie dotknęły wierzyciela, a których przyczyną było niewykonanie przez dłużnika zobowiązania w terminie lecz z 12-dniowym opóźnieniem, mającą odpowiedni dla pozwanego walor ekonomiczny, niewygórowaną w stopniu rażącym w relacji do wartości zobowiązania i nieprowadzącą do oczywistego wzbogacenia się wierzyciela w sytuacji wykonania przez dłużnika zobowiązania w całości, jest kwota 41.804,72 zł (połowa sumy, jaką z tytułu kary umownej obciążył powódkę pozwany). Tylko natomiast ponad tę kwotę zachowuje aktualność stanowisko Sądu Okręgowego co do tego, że obciążenie w tym zakresie powódki przez pozwanego nie było zasadne, w związku z czym pozwany nie miał podstaw do żądania w tym zakresie zaspokojenia w drodze skorzystania z gwarancji ubezpieczeniowej nr (...). W konsekwencji brak było podstaw ku temu, aby ubezpieczyciel potrącał równowartość połowy z żądanej przez pozwanego kwoty z kaucji wpłaconej przez powódkę. W tym zakresie zatem powódka pozostaje bezpodstawnie zubożona a pozwany bezpodstawnie wzbogacony. Podkreślenia w tym kontekście wymaga, że stanowisko, iż w przypadku bezzasadnej realizacji przez stronę pozwaną gwarancji ubezpieczeniowej jest usprawiedliwione żądanie przez dłużnika ze stosunku podstawowego (wykonawcę) zwrotu bezpodstawnego wzbogacenia na podstawie art. 405 k.c., jeżeli dłużnik jest jednocześnie zleceniodawcą gwarancji nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego, m.in. z uwagi na treść wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2010 r. sygn. akt VCSK 233/09. Pamiętać bowiem należy, że świadczenie gwaranta z umowy gwarancyjnej, mimo że stanowi spełnienie samodzielnego zobowiązania gwaranta wobec gwarantariusza i służy umorzeniu jego własnego długu, jest jednocześnie zarachowywane przez wierzyciela ze stosunku podstawowego na poczet świadczenia dłużnika z tego stosunku prawnego. W razie otrzymania od gwaranta przez gwarantariusza sumy gwarancyjnej, gdy nie było do tego podstaw materialnoprawnych w stosunku podstawowym, rozliczenie korzyści majątkowej uzyskanej bez podstawy prawnej powinno zatem nastąpić pomiędzy stronami tego stosunku prawnego. Zleceniodawca gwarancji nie jest zatem pozbawiony ochrony prawnej wynikającej z poniesienia przez niego kosztów związanych z jej udzieleniem na podstawie art. 405 k.c. W tych okolicznościach Sąd Apelacyjny, w oparciu o przepis art. 386 § 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok w pkt 1 w ten sposób, że oddalił powództwo w części zasądzającej powyżej kwoty 41.804,72 zł z ustawowymi odsetkami od tej kwoty oraz w pkt 2 w ten sposób, że koszty procesu na podstawie art. 100 k.p.c. z uwagi na uwzględnienie żądania w połowie zniósł między stronami wzajemnie. W pozostałym zakresie, w oparciu o przepis art. 385 k.p.c., apelacja została oddalona. O kosztach postępowania w instancji odwoławczej, z uwagi na jego wynik, orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. Małgorzata Mazurkiewicz-Talaga Andrzej Daczyński Jacek Nowicki
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.