← Polska

I ACa 596/15

Sygn. akt I ACa 596/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 października 2015 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Jan Futro Sędziowie: SA Piotr

art. 649 k.c., polegające na przyjęciu przez Sąd I instancji, że powodowie wykonali całość swojego świadczenia już w dniu 15 października 2007 r., oraz że wady wykonywanej inwestycji stwierdzone w protokołach z przeglądów technicznych z dnia 25.10.2007 r. i 31.10.2007 r. nie miały charakteru wad istotnych (...)”, 9) naruszenie art 498 § 2 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. w zw. z § 16 ust. 1 lit a-c umowy z dnia 06 czerwca 2006 r. zawartej pomiędzy stronami poprzez uznanie, że „złożone przez pozwaną oświadczenie o potrąceniu wierzytelności z tytułu naliczonej kary umownej było bezskuteczne z uwagi na brak wierzytelności po stronie pozwanej Gminy S. w kwocie 479.565,99 zł (...)”, gdyż zdaniem sądu I instancji:

  1. a)na dzień 15 października 2007 r. umowa została wykonana w całości,
  2. b)usterki stwierdzone w protokołach przeglądów technicznych z dnia 25.10.2007 r. i 31.10.2007 r. nie miały charakteru wad istotnych i tym samym nie mogły stanowić podstawy do odmowy odebrania inwestycji,
  3. c)„z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że problemy z uzyskaniem przez oczyszczalnię właściwych parametrów oczyszczania wynikały z prawdopodobnego zrzutu ścieków ze starej oczyszczalni,”
  4. d)„podnoszony przez pozwaną brak automatyki oczyszczalni, do której zamontowania i uruchomienia zobowiązany był powód nie miał wpływu na pogorszenie się wyników oczyszczania ścieków”, 10) naruszenie art. 498 § 2 w związku z art. 65 § 2 k.c. w związku z art. 3531 k.c.

§ 16ust.

1 punkt b umowy z dnia 06 czerwca 2006 r. „poprzez przyjęcie z naruszeniem obowiązujących zasad wykładni, że pozwana nie mogła naliczyć powodom kary umownej za przekroczenie daty terminu końcowego wykonania przedmiotu umowy (...)”, 11) naruszenie art. 65 § 2 k.c. w zw. z § 6 ust 2 lit a umowy z dnia 06 czerwca 2006 r. „polegające na przyjęciu, że wpis w dzienniku budowy samego wykonawcy (powoda) o gotowości inwestycji do odbioru końcowego bez potwierdzenia tego wpisu przez inspektorów nadzoru budowlanego; bez wykonania wszystkich prac objętych przedmiotem umowy wskazanym w § 2 ww. umowy oraz bez złożenia zamawiającemu kompletu dokumentacji o jakiej mowa w § 6 ust. 2 lit a ww. umowy, był skuteczny i zobowiązywał pozwaną do odebrania przedmiotu umowy”, 12) naruszenie art 118 k.c. „poprzez przyjęcie, że nie doszło do przedawnienia dochodzonego roszczenia”, 13) naruszenie art. 118 k.c. w zw. z art 359 k.c. w zw. z art 481 § 2 k.c. w zw. z art 5 k.c. „poprzez zasądzenie odsetek ustawowych w sytuacji, gdy roszczenie o odsetki uległo przedawnieniu i pozwana nie była zobowiązana do zapłaty dochodzonego świadczenia; ponadto powodowie dokonując obrotu cywilnoprawnego nieistniejącą wierzytelnością otrzymali od (...) wynagrodzenie, z którego korzystali, obracali otrzymanym kapitałem i pobierali z tego tytułu dochody. Takie działanie powodów narusza art. 5 k.c.”, 14) naruszenie art. 647 k.c. „poprzez przyjęcie, że na dzień 15 października 2007 roku umowa była wykonana zgodnie z umową, projektem oraz zasadami wiedzy technicznej podczas gdy w dniu tym nie zostały wykonane wszystkie przewidziane projektem roboty (...)”. Powodowie wnieśli o odrzucenie apelacji, ewentualnie ojej oddalenie i zasądzenie na ich rzecz od pozwanej zwrotu kosztów procesu, w tym sześciokrotności stawki minimalnej wynikającej z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Sąd Apelacyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd odwoławczy podziela istotne ustalenia faktyczne sądu I instancji i tym samym przyjmuje je za własne. Wypada zatem w tym miejscu odnieść się do podniesionych zarzutów. Co do zarzutu naruszenia art. 199 § 1 pkt 2 k.p.c. Z przepisu tego wynika, że sąd odrzuca pozew, jeżeli miedzy tymi samymi stronami sprawa została już prawomocnie osądzona. Pozwana stała na stanowisku, że pozew w przedmiotowej sprawie winien zostać odrzucony, bowiem w dniu 25 lipca 2008 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił powództwo powodowej spółki (...) przeciwko Gminie S. o zapłatę kwoty 458.824,84 zł w związku z wykonywaniem umowy z dnia 6 lipca 2008 r. nr (...)-34/06 (sygn. akt IXGC 301/08). Sąd I instancji postanowieniem z dnia 12 czerwca 2012 r. odrzucił pozew powodów w niniejszej sprawie a na skutek ich zażalenia, tutejszy sąd postanowieniem z dnia 22 sierpnia 2012 r. zmienił zaskarżone postanowienie i oddalił wniosek pozwanego o odrzucenie pozwu co do kwoty 458.824,85 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 stycznia 2008 r. dochodzonej od każdego z powodów po połowie z tytułu należności z faktury VAT nr (...) z dnia 19 grudnia 2007 r. (k. 622). Z motywów rozstrzygnięcia z dnia 12 czerwca 2012 r. wynikało, że podstawą jego wydania było niewykazanie przez powoda istnienia po jego stronie legitymacji czynnej procesowej oraz skuteczne podniesienie przez pozwanego zarzutu potrącenia wierzytelności objętej pozwem z wierzytelnością pozwanego wobec powoda z tytułu kar umownych. Natomiast w niniejszej sprawie powodowie ad. 1 i ad. 2 jako członkowie konsorcjum wystąpili z dwoma roszczeniami, dochodzonymi przez każdego z nich po połowie tj. w łącznej kwocie 458.824,85 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 stycznia 2008 r. do dnia zapłaty z tytułu należności wynikającej z faktury VAT (...) z dnia 19 grudnia 2007 r. oraz w łącznej kwocie 406.411,86 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 20 marca 2008 r. do dnia zapłaty tytułem kar umownych naliczonych na podstawie § 16 ust. 2 pkt a umowy z dnia 6 czerwca 2006 r. Sąd Apelacyjny wyraził wówczas pogląd, że w niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki do odrzucenia pozwu z uwagi na res iudicata. Po stronie powodów nie występuje bowiem współuczestnictwo jednolite, w którym prawomocny wyrok ma powagę rzeczy osądzonej wobec wszystkich współuczestników, także tych, którzy nie zostali wymienieni w wyroku. Biorąc pod uwagę istotę spornego stosunku prawnego - wynagrodzenie za wykonane roboty budowlane dla pozwanego w ramach łączącej żalących umowy konsorcjum, należy uznać, że pomiędzy powodami ad. 1 i ad.2 występuje współuczestnictwo konieczne. Zawarcie umowny o wykonanie zamówienia publicznego przez kilka podmiotów, w ramach zawartego między nimi tzw. konsorcjum, na podstawie przepisów art. 23 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych skutkuje tym, że podmioty te tylko łącznie mogą dochodzić ochrony prawnej, związanej z wykonywaniem kontraktu. Nie jest natomiast uprawniony do tego samodzielnie lider konsorcjum, jeżeli nie występuje jednocześnie w imieniu pozostałych jego uczestników, jako ich pełnomocnik (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2011 r., V CSK 475/10, LEX nr 1108492). W ramach współuczestnictwa koniecznego postępowanie może toczyć się tylko z inicjatywy wszystkich legitymowanych czynne łącznie (art. 72 § 2 k.p.c.). Każdy współuczestnik postępowania działa we własnym imieniu oraz każdy z nich musi sam popierać wspólne roszczenia (art. 73 § 1 k.p.c.). Wobec tego nie można uznać, że wyrok oddalający w sprawie Sądu Okręgowego w Poznaniu o sygn. akt IX GC 301/08 w zakresie powagi rzeczy osądzonej odnosi skutek także do powoda ad. 2 , tj. (...) S.A. w G.. Poza tym - jak to wskazał już Sąd Apelacyjny - zgodnie z poglądem doktryny, wcześniejsze oddalenie powództwa z powodu braku pełnej legitymacji procesowej czynnej nie stanowi przeszkody do ponownego jego wytoczenia między stronami właściwie już ukształtowanymi - mającymi pełną legitymację procesową. Przeprowadzone postępowanie zakończone zaskarżonym wyrokiem - zaprezentowanej oceny nie zmieniło. Z tego tez względu podniesiony zarzut, nie zasługiwał na uwzględnienie. Nie był trafny zarzut naruszenia art. 217 koc oraz 232 k.p.c. Apelująca nie wykazała, aby nieprzeprowadzenie dowodów z zeznań świadków M. W., Z. G. i M. M. miało istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Zauważyć trzeba, że w odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o przeprowadzenie dowodu z wyżej wymienionych świadków oraz świadków J. K. i W. G. „na okoliczności przywołane w odpowiedzi na pozew”, co w istocie sprowadzało się - jak wynikało z dalszej treści uzasadnienia odpowiedzi na pozew - do potwierdzania okoliczności niespornych, wykazanych dokumentami oraz okoliczności nieistotnych (np. że wykonawcy zwrócili się do pozwanej o przedłużenie terminu wykonania proc; że pozwana wyraziła na to zgodę; na okoliczność wysyłania powodom w październiku 2006 r. trzech pism; że wykonawca poinformował pozwaną o gotowości do odbioru końcowego; że wykonawca poinformował pozwaną o usunięciu usterek oraz pozytywnej analizie ścieków; czy o dacie odbioru końcowego - por. odpowiedź na pozew - k. 323v~326). Sąd I instancji przeprowadził dowód z zeznań świadków J. K. i W. G. a ich zeznania nie wniosły do sprawy nic istotnego. Rozstrzygnięcie sprawy wymagało niewątpliwie wiedzy specjalistycznej i po przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego, przesłuchanie dalszych świadków (M. W., Z. G. i M. M.), okazało się zupełnie zbyteczne i to tym bardziej, że nie mogło zastąpić dowodu z opinii biegłego. Nie było też podstaw do przeprowadzenia dowodu z opinii innego biegłego, skoro biegły z dziedziny budownictwa mgr inż. S. T. udzielił wystarczających informacji pozwalających rozstrzygnąć sprawę. Wskazał też na przyczyny, które mogły doprowadzić do zakłócenia rozruchu technologicznego budowanej oczyszczalni. Pozwana nie zgłosiła żadnych uzasadnionych zarzutów co do tej opinii a samo to, że opinią ta się nie zgadzała - nie było wystarczające dla powołania kolejnego biegłego. Zupełnie chybiony był zarzut nie przeprowadzenia dowodu z dokumentów znajdujących się w aktach o sygnaturze IXGC 301/08 Sądu Okręgowego, w tym „z dokumentu w postaci wyroku (...) z dnia 25 lipca 2008 r.”. Pomijając to, że autor apelacji nie sprecyzował o jakie to inne dokumenty chodzi to zauważyć trzeba, że sąd dysponował przedmiotowymi aktami i znany był mu wyrok oddalający powództwo sądu I instancji z 25 lipca 2008 r. Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 230 k.p.c. „poprzez uznanie, że pozwana przyznała, że skuteczna była umowa cesji z dnia 20.12.2008 r. zawarta pomiędzy powodami a (...) sp. z o.o. (...)”. Nie ulegało żadnej wątpliwości, że umową z dnia 20 grudnia 2008 r. została zawarta umowa cesji przedmiotowej wierzytelności na rzecz (...) z o.o. w W. (nie (...) - jak podano w zarzucie). Zawiadomienie o tej cesji zostało przesłane pozwanej pismem z dnia 13 lutego 2000 r. (k. 270). Pozwana musiała mieć także wiedzę o tejże cesji w związku z toczącą się sprawą pojednawczą o sygn. akt IX GCo 256/09 Sądu Rejonowego w Poznaniu - Stare Miasto w P. (protokół posiedzenia z dnia 19 sierpnia 2009 r. - k. 275). Poza tym zarzut ten był chybiony także z tego względu, że wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (art. 509 § 1 k.c.). Nietrafny okazał się również zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. Zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w tym przepisie sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie „wszechstronnego rozważenia zebranego materiału”. Lektura uzasadnienia wskazuje jednoznacznie, że sąd I instancji wyjątkowo szczegółowo, kompleksowo i wszechstronnie ocenił wszystkie zaprezentowane przez strony dowody i wyciągnął na ich. podstawie prawidłowe wnioski. Ustalenia sądu I instancji co do daty wykonania umowy (wykonanie prac) znajdowało potwierdzenie w dokumentacji a przede wszystkim w opinii biegłego sądowego (por. opinia biegłego - k. 946). Z bezspornych ustaleń wynikało przecież, że pismem z dnia 21 czerwca 2007 r. strona powodowa wskazała na konieczność dalszego przesunięcia terminu realizacji inwestycji z dnia 15 sierpnia 2007 r. na dzień 15 października 2007 r., na co strona pozwana się zgodziła. Pismem z dnia 15 października 2007 r. powodowie poinformowali o zakończeniu robót budowlano-montażowych na obiekcie oczyszczalni ścieków w miejscowości W. i w związku z tym zgłosili zadanie inwestycyjne do odbioru końcowego. Pismo to pozwana otrzymała 15 października 2007 r. Na ten dzień były wprawdzie jeszcze drobne usterki w zakresie prac budowlanych, jednakże zasadnicze prace były wykonane. Jak stwierdził biegły, „te usterki umożliwiały odbiór obiektu” - k. 989). Późniejsza awaria oczyszczalni - niezawiniona zresztą przez powodów - także nie mogła zmienić tej oceny. Nie można także podzielić zapatrywania skarżącej, jakoby sąd I instancji naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów poprzez błędną ocenę dowodu z opinii biegłego w zakresie działania automatyki znajdującej się w oczyszczalni. Biegły wyjaśnił wprost, że zrzuty zgniłych ścieków, a nie „wadliwość pracy czy brak automatyki” były przyczyną awarii. Nie był trafny zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Zarzut naruszenia tego przepisu może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia. Niewątpliwie sytuacja taka w przedmiotowej sprawie nie zachodziła. Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 6 k.c. Podzielić należało pogląd sądu I instancji, że powodowie wykazali wykonanie przez nich umowy oraz to, że do awarii z dnia 15 października 2007 r. doszło z przyczyn od nich niezależnych (co wynikało z reszta z opinii biegłego). Odmienne poglądy pozwanej w tym zakresie nie mogły wskazywać na naruszeni przez sąd I instancji art. 6 k.c. Problematyka związana z wykonanie umowy została szczegółowo omówiona przez sąd I instancji i nie ma potrzeby argumentacji tej raz jeszcze w tym miejscu przywoływać. Sąd I instancji nie naruszył także „art. 65 k.c. w zw. z § 2 umowy z dnia 06 czerwca 2006 r zawartej pomiędzy stronami

art. 649 k.c., polegające na przyjęciu przez Sąd I instancji, że powodowie wykonali całość swojego świadczenia już w dniu 15 października 2007 r., oraz że wady wykonywanej inwestycji stwierdzone w protokołach z przeglądów technicznych z dnia 25.10.2007 r. i 31.10.2007 r. nie miały charakteru wad istotnych”. Również i te kwestie zostały w sposób szeroki omówione przez sąd I instancji. Jak już wspomniano wcześniej, zebrany materiał dowodowy pozwalał na przyjęcie, że na dzień 15 października 2007 r. umowa z 6 czerwca 2006 r. została wykonana a zgłaszane przez pozwaną usterki i wady w protokołach przeglądu technicznego z dnia 25 i 31 października 2007 r. „nie miały charakteru usterek i wad istotnych, które uniemożliwiały prawidłowe funkcjonowanie oczyszczalni ścieków” (opinia biegłego - k. 845). Forsowanie przez autora odmiennego poglądu, stanowiło jedynie swego rodzaju polemikę z wnioskami biegłego przyjętymi ostatecznie za podstawę rozstrzygnięcia. Nie mógł odnieść zamierzonego skutku prawnego zarzut naruszenia art. 498 § 2 w związku z art. 65 § 2 k.c. w związku z art. 3531 k.c.

§ 16ust.

1 punkt b umowy z dnia 06 czerwca 2006 r. „poprzez przyjęcie z naruszeniem obowiązujących zasad wykładni, że pozwana nie mogła naliczyć powodom kary umownej za przekroczenie daty terminu końcowego wykonania przedmiotu umowy (...)”. Rację miał sąd I instancji przyjmując, źe pozwanej nie należały się kary umowne a w konsekwencji, że zarzut potrącenia zgłoszony przez pozwaną nie zasługiwał na uwzględnienie, Z § 16 Ib umowy z 6 czerwca 2006 r. wynikało, że kary umowne będą naliczane w razie „przekroczenia daty terminu końcowego wykonania przedmiotu umowy (...) za każdy dzień zwłoki” (k. 37). Jest jednak rzeczą oczywistą, że kary umowne z tytułu przekroczenia terminu zakończenia budowy mogą być naliczone tylko w razie zawinienia wykonawcy (powodów). Jak już sygnalizowano wcześniej, późniejsza awaria (od 15 października 2007 r.) została spowodowana przez pozwaną, która dopuściła do zrzutów zgniłych osadów ze starej oczyszczalni, co „zniweczyło cały proces wcześniejszego rozruchu technologicznego” (opinia biegłego - k. 946). Trudno zatem w tej sytuacji uznać, aby pomimo takiego właśnie działania pozwanej, powodowie byli obciążani karami umownymi za późniejsze oddanie nowej oczyszczalni do użytkowania. Tym samym zgłoszona przez pozwana potrącenia z tytułu kary umownej kwota 479.565,99 zł - nie istniała. Podważanie więc w apelacji tego, nie było uzasadnione. Z tego też względu chybiony okazał się kolejny zarzut, a mianowicie naruszenie art. 498 § 2 w związku z art. 65 § 2 k.c. w związku z art. 3531 k.c.

§ 16ust.

1 punkt b umowy z dnia 06 czerwca 2006 r. „poprzez przyjęcie z naruszeniem obowiązujących zasad wykładni, że pozwana nie mogła naliczyć powodom kary umownej za przekroczenie daty terminu końcowego wykonania przedmiotu umowy”. Nie można było podzielić zapatrywania autora apelacji jakoby sąd I instancji naruszył przepisy z art. 3531 k.c. regulujący zasadę swobody umów czy też art. 65 k.c. dotyczący wykładni oświadczenia woli. Umowa stron oraz jej późniejsze wykonywanie, nie dawały żadnych podstaw do przyjęcia poglądu, aby możliwość naliczania kary umownej była oderwana od rzeczywistych przyczyn opóźnienia w odbiorze końcowym obiektu. Zarzut naruszenia art. 65 § 2 k. c. w zw. z § 6 ust 2 lit a umowy z dnia 06 czerwca 2006 r. „polegające na przyjęciu, że wpis w dzienniku budowy samego wykonawcy (powoda) o gotowości inwestycji do odbioru końcowego bez potwierdzenia tego wpisu przez inspektorów nadzoru budowlanego (...)” również nie mógł odnieść zamierzonego skutku prawego. Z jednej bowiem strony trzeba zauważyć, że dziennik budowy jest dokumentem urzędowym (art. 45 ust. 1 prawa budowlanego) a z drugiej strony prawdziwość wpisu została potwierdzona przez biegłego, który jednoznacznie stwierdził w swojej opinii, że realizacja inwestycji przez powodów nastąpiła z dniem 15 października 2007 r. Tak więc nawet niepotwierdzenie wpisu w dzienniku budowy przez inspektorów nadzoru budowlanego - jak wskazuje skarżący - nie mogło prowadzić do wniosku, że obiekt nie nadawał się do odbioru w dniu 15 października 2007 r. Podzielić należało także pogląd sądu I instancji co do tego, że dochodzone roszczenie nie było przedawnione. Trzyletni termin przedawnienia nie upłynął, skoro poprzez złożenie w dniu 15 czerwca 2009 r. wniosku do sądu rejonowego o wezwanie do ugodowego zakończenia sporu, termin przedawnienia został przerwany. Wytoczenie zatem powództwa w dniu 9 stycznia 2012 r. nastąpiło przed upływem okresu przedawnienia, albowiem nie minęły jeszcze tego dnia trzy lata od 15 czerwca 2009 r. Zawezwanie do próby ugodowej przerywa bieg przedawnienia na podstawie art. 123 § 1 pkt 1 k.c. co do wierzytelności w zawezwaniu określonej zarówno co do przedmiotu, jak i wysokości (por.: m. in.: wyrok SA w Białymstoku, IACa 654/14, LEX nr 1649203). W uzasadnieniu apelacji jej autor zdaje się upatrywał zasadność zarzutu przedawnienia w tym, że pozwana „pismem z dnia 31 grudnia 2007 r. dokonała potrącenia (...)”. Z tego tez względu - jak wywodził - wierzytelność powodów wygasła ,jako nieistniejąca”. Pogląd ten nie był słuszny, skoro pozwana zgłosiła potrącenie wierzytelności obejmującej kary umowne w sytuacji, gdy kary te jej nie przysługiwały - co było już wcześniej omówione. Zarzut naruszenia art. 118 k.p.c. był więc trafny. Za niezasadny należało uznać również zarzut naruszenie art. 118 k.c. w zw. z art 359 k.c. w zw. z art 481 § 2 k.c. w zw. z art 5 k.c. „poprzez zasądzenie odsetek ustawowych w sytuacji, gdy roszczenie o odsetki uległo przedawnieniu”, skoro należności odsetkowe nie uległy przedawnieniu w terminie trzyletnim. Nie miał zastosowania w niniejszej sprawie przepis art. 5 k.c. To, że powodowie dokonali w dniu 20 grudnia 2008 r. cesji wierzytelności i otrzymali od spółki (...) wynagrodzenie, nie mogło zostać uznane za sprzeczne z zasadami społecznymi o czym stanowi art. 5 k.c. Dokonanie sprzedaży wierzytelności a następnie zwarcie w dniu 16 grudnia 2010 r. umowy zwrotnej cesji, nie było sprzeczne z prawem i nie stanowiło - w okolicznościach przedmiotowej sprawy - nadużycia prawa. Nietrafny okazał się także ostatni z podniesionych zarzutów apelacyjnych a mianowicie zarzut naruszenie art. 647 k.c. „poprzez przyjęcie, że na dzień 15 października 2007 roku umowa była wykonana (...)”. Zarzut ten pośrednio nawiązuje w swojej treści do niektórych wcześniej omówionych już zarzutów. Wypada jednak przypomnieć, że przepis art. 647 k.c. reguluje umowę o roboty budowlane. W umowie takiej wykonawca zobowiązuje się do oddania inwestorowi obiektu powstałego w wyniku wykonania ustalonego zakresu robót, a inwestor do dokonania czynności związanych z przygotowaniem i prowadzeniem robót oraz do odebrania zbudowanego obiektu i do zapłaty umówionego wynagrodzenia. Zebrany materiał dowodowy nie dawał żadnych podstaw do przyjęcia, jakoby powodowie wykonali roboty budowlane niezgodnie z projektem czy sprzecznie z zakresem ustalonych w umowie prac. Powodowie - wbrew zarzutom pozwanej - roboty budowlane wykonali prawidłowo a drobne i nieistotne usterki, które się pojawiły - oceny tej nie zmieniają. Czynnikami, które potem zakłóciły rozruch technologiczny oczyszczalni ścieków w miejscowości W. był zrzut zgniłego osadu ze starej oczyszczalni ścieków (wcześniej już wyłączonej) oraz brak zapewnienia przez pozwaną gminę dopływu ścieków o odpowiedniej jakości i ilości (600m3/d) do nowo wybudowanej przez powodów oczyszczalni (zob. opinia biegłego - k. 949). Tak więc i ten zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie. Mając na uwadze powyższe ustalenia i rozważania, Sąd Apelacyjny w Poznaniu oddalił apelacje pozwanej jako bezzasadną (art. 385 k.p.c.). W pkt 2 wyroku zasądzono od pozwanej na rzecz powodów kwotę 5.400 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego (art. 108 § 1 w zw. z art. 98 k.p.c. oraz § 6 pkt 7 oraz § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Piotr Górecki Jan Futro Marcin Garcia-Fernandez

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.