poprzez uznanie, że wierzytelność pozwanej wobec W. (...) przedawniła się,
k.c., art. 498 k.c., art. 499 k.c. i art. 502 k.c.). Trzeci zarzut dotyczy naruszenia art. 481 k.c. w zw. z art. 203 § 1 k.p.c. przez zasądzenie odsetek od kwoty 4 592,11 zł pomimo cofnięcia powództwa co do tej kwoty oraz braku podtrzymania przez stronę powodową żądania w zakresie odsetek. Odnosząc się do zarzutu nieuwzględnienia przez Sąd Rejonowy zarzutu potrącenia, w pierwszej kolejności wskazać należy, iż zarzut potrącenia będący czynnością procesową nie jest tożsamy z potrąceniem jako czynnością materialnoprawną, o której mowa w art. 499 k.c. Aby procesowe oświadczenie o potrąceniu wywołało skutek materialnoprawny, w postaci umorzenia wzajemnych wierzytelności (art. 498 § 1 k.c.), konieczne jest by spełniało ono wymogi niezbędne dla oświadczeń woli określone w art. 60 i 61 k.c. Musi więc ono ujawniać wolę wierzyciela wzajemnego co do potrącenia wierzytelności w sposób dostateczny i jest złożone z chwilą, gdy doszło do dłużnika wzajemnego w taki sposób, że mógł się on zapoznać z jego treścią. W orzecznictwie Sądu Najwyższego został wyrażony jednolity pogląd, że oświadczenie o potrąceniu dla swej ważności nie wymaga określonej formy i może być złożone w formie pisma procesowego z tym, że musi ujawniać w dostatecznym stopniu treść i wolę dokonania potrącenia. Nie ma też sporu co do tego, że ustawowa treść pełnomocnictwa procesowego określona w art. 91 k.p.c. daje upoważnienie do podejmowania decyzji i czynności o charakterze procesowym, nie obejmuje natomiast umocowania do ingerencji w materialnoprawne stosunki mocodawcy. Pełnomocnictwo takie nie uprawnia pełnomocnika do przyjęcia w imieniu mocodawcy materialnoprawnych oświadczeń kształtujących (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 września 1997 r., III CZP 39/97, OSNC z 1997 r. Nr 12, poz. 191 i wyroki z dnia 20 października 2004 r., I CK 204/04, OSNC z 2005 r. Nr 10, poz. 176, z dnia 4 lutego 2004 r., I CK 181/03, z dnia 12 października 2007 r., V CSK 171/07, z dnia 7 marca 2013 r., II CSK 476/12). Ponadto zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego oświadczenie o potrąceniu wierzytelności powinno być złożone dłużnikowi wzajemnemu osobiście i samo doręczenie pisma procesowego zawierającego takie oświadczenie pełnomocnikowi procesowemu dłużnika wzajemnego nie wywiera skutków przewidzianych w art. 61 § 1 zdanie pierwsze k.c. (wyrok SN z 13.01.2016 II CSK 862/14). W niniejszej sprawie zarzut potrącenia został zgłoszony w sprzeciwie od nakazu zapłaty, doręczonego pełnomocnikowi stronie powodowej, który legitymował się wyłącznie pełnomocnictwem procesowym, co powoduje, iż należało rozważyć, czy w świetle przytoczonego wyżej orzecznictwa Sądu Najwyższego doszło do skutecznego złożenia przez pozwaną oświadczenia woli o potrąceniu. Pełnomocnik strony powodowej nie miał bowiem upoważnienia do przyjęcia w imieniu strony powodowej materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu. Skuteczne, w świetle przepisów postępowania cywilnego, doręczenie w konkretnej dacie pełnomocnikowi pisma procesowego zawierającego oświadczenie o potrąceniu wywiera wprawdzie skutek w stosunku do mocodawcy w zakresie doręczenia tego pisma, ale nie może być równoznaczne z dojściem oświadczenia do mocodawcy, jako adresata oświadczenia woli, w tej dacie. Doręczenie pisma procesowego pełnomocnikowi tworzy fikcję prawną doręczenia tego pisma mocodawcy, ale art. 61 k.c. określając chwilę dojścia treści oświadczenia woli do wiadomości adresata przyjął teorię doręczenia oświadczenia. W sytuacji, gdy chwila doręczenia pisma procesowego nie pokrywa się z chwilą dojścia do adresata oświadczenia woli, doręczenie pisma procesowego może być jedynie początkiem dowodu, zgodnie z obowiązkiem spoczywającym na składającym oświadczenie o potrąceniu (art. 6 k.c.). Dojście oświadczenia do adresata oznacza bowiem, że albo zapoznał się z treścią tego oświadczenia, albo było to możliwe, ale z własnej woli adresat się uchylił od zapoznania z oświadczeniem. Należy mieć na uwadze, że z jednej strony charakter wewnętrznego stosunku pełnomocnictwa pomiędzy pełnomocnikiem a mocodawcą zdaje się wykluczać nieinformowanie mocodawcy o przebiegu procesu, w tym o treści pism procesowych, lecz z drugiej strony nie można też wykluczyć, że z przyczyn od mocodawcy niezależnych nie może uczestniczyć w postępowaniu lub w tym jego etapie, w którym zostaje złożone oświadczenie woli przez stronę przeciwną, w taki sposób, by możliwe było zapoznanie się z jego treścią. Ustalenie tych okoliczności jest kwestią stanu faktycznego i w razie zakwestionowania dojścia oświadczenia do adresata wymaga analizy konkretnych okoliczności faktycznych (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2016 r., II CSK 862/14, LEX nr 1982400). Innymi słowy w stanie faktycznym sprawy należało ustalić, czy oświadczenie pozwanej o potrąceniu, zawarte w sprzeciwie od nakazu zapłaty dotarło też do strony powodowej w taki sposób, by mógł się on zapoznać z jego treścią. Zdaniem Sądu Okręgowego nie ulega wątpliwości, iż oświadczenie pozwanej dotarło do członków Zarządu powodowej Wspólnoty Mieszkaniowej w taki sposób, że możliwe było zapoznanie się z jego treścią. Najpóźniej na rozprawie w dniu 14 kwietnia 2016 roku (k. 101 i n.) członkowie Z. (...): A. S. oraz B. P. uzyskały informacje o zgłoszeniu przez pozwaną zarzutu potrącenia, gdyż pozwana podczas informacyjnego przesłuchania stron wprost odniosła się do zgłoszonego przez siebie zarzutu potrącenia. Nadto złożone przez stronę powodową wyjaśnienia odnosiły się do okoliczności związanych z podniesionym przez pozwaną zarzutem potrącenia. Analizując dalej zarzut nierozpoznania przez Sąd Rejonowy zarzutu potrącenia wierzytelności strony powodowej z wierzytelnością przedstawioną przez pozwaną, zważyć należy, że wierzytelność pozwanej, która miałaby ulec potrąceniu nie została wykazana, zarówno, co do zasady, jak i co do wysokości. Potrącenie jest jedną z przyczyn wygaśnięcia zobowiązania, jednakże tylko wówczas, gdy zostaną spełnione ustawowo określone przesłanki. Sąd Okręgowy, odwołując się do ogólnych reguł postępowania dowodowego, uznał, że obowiązek przedstawienia dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy spoczywa na stronach, a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie spoczywa na stronie, która z tych faktów wywodzi skutki prawne. W konsekwencji to pozwana winna była udowodnić, że przysługiwała jej wierzytelność względem strony powodowej, którą może potrącić z wierzytelnością dochodzoną pozwem, a więc udowodnić nie tylko, że poniosła szkodę majątkową (uszkodzenie ścian lokalu), ale także jej rozmiar oraz to, że za szkodę tę odpowiedzialna jest strona powodowa. Tymczasem przedłożone przez pozwaną dowody z dokumentów (faktury, dokumenty księgowe, fotografie lokalu) były niewystarczające do wykazania roszczenia przedstawionego do potrącenia. Brak jest bowiem dowodów, na podstawie których należałoby przyjąć, iż do uszkodzenie lokalu pozwanej doszło na skutek działania czy też zaniechania strony powodowej. Pozwana nie udowodniła też wysokości szkody. Samo złożenie dokumentacji fotograficznej lokalu nr A (1B) w toku postępowania apelacyjnego było nie tylko niewystarczające w tym zakresie, ale również spóźnione, gdyż pozwana miała możliwość powołania wskazanego dowodu w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, czego nie uczyniła. Dlatego też na podstawie art. 381 k.p.c. Sąd Okręgowy dowód ten pominął. Mając powyższe na uwadze, stwierdzić należy, iż kwestia przedawnienia przedmiotowej wierzytelności miała drugorzędne znaczenie, aczkolwiek zakładając, iż zostałaby ona wykazana przez pozwaną, zarzut, że nie doszło do jej przedawnienia był jedynie w części zasadny. Stosownie do treści art.
k.c., jeżeli szkoda jest wynikiem ciągłego oddziaływania, to dopóki trwa to oddziaływanie nie może się rozpocząć bieg terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody liczony od chwili dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie. Niewątpliwie zatem jeżeli źródłem szkody jest czyn o charakterze ciągłym, to przedawnienie rozpoczyna bieg dopiero od dnia ustania tego czynu; dotyczy to jednak tylko początku biegu dziesięcioletniego terminu przedawnienia (art.
zdanie drugie k.c.), liczonego od dnia nastąpienia zdarzenia wywołującego szkodę (uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 12 lutego 1969 r., III PZP 43/68, i 29 listopada 1996 r., II PZP 3/96). Na bieg trzyletniego terminu, liczonego od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, wpływa to jedynie w ten sposób, że po upływie dziesięciu lat od ustania czynu o charakterze ciągłym będącego źródłem szkody, kończy bieg - jeżeli się rozpoczął - również ten trzyletni termin (jeżeli się on nie rozpoczął, to nie może on oczywiście już się rozpocząć). Nieusprawiedliwione zatem byłoby twierdzenie, że jeżeli szkoda jest wynikiem ciągłego oddziaływania, to dopóki trwa to oddziaływanie nie może się rozpocząć bieg terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody liczony od chwili dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie i osobie sprawcy (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2014 r., sygn. akt, LEX nr 1491334). Przekładając powyższe na grunt niniejszej sprawy zauważyć należy, że z pisma pozwanej znajdującego się na karcie nr 47 akt sprawy wynika, że pozwana powzięła wiedzę o osobie odpowiedzialnej za szkodę w dniu 22 lutego 2013 roku, na co, wbrew twierdzeniom skarżącej, wprost wskazuje treść ww. pisma (wskazanie rodzaju szkody i jej przyczyn, powołanie się na opinię biegłego co do braku należytej konserwacji budynku). Rację miał zatem Sąd I instancji, iż do przedawnienia wierzytelności przedstawionej przez pozwaną doszło w dniu 22 lutego 2016 roku, to jest już po doręczeniu stronie powodowej sprzeciwu od nakazu zapłaty, w którym zawarto oświadczenie o potrąceniu. Jednakże słuszność ma apelująca, że zgodnie z art. 502 k.p.c. wierzytelność przedawniona może być potrącona, jeżeli w chwili, gdy potrącenie stało się możliwe, przedawnienie jeszcze nie nastąpiło. Potrącenie przedmiotowych wierzytelności stałoby się możliwe najpóźniej 11 grudnia 2015 roku, to jest po upływie terminu płatności opłat za lokale pozwanej należnych za grudzień 2015 roku. W dniu 11 grudnia 2015 roku wierzytelności zarówno strony powodowej (dochodzone pozwem), jak i wierzytelność pozwanej, przy założeniu zasadności roszczenia odszkodowawczego zgłoszonego w zarzucie potrącenia, istniały i były wymagalne, dodatkowo wierzytelność pozwanej nie byłaby wówczas przedawniona. Ze względu jednak na to, że pozwana nie wykazała zgłoszonej wierzytelności ostatecznie zarzut potrącenia okazał się nieskuteczny. Nie zasługiwał na uwzględnienie także zarzut naruszenia art. 481 k.p.c. w zw. z art. 203 § 1 k.p.c. przez uznanie, że cofniecie pozwu przez stronę powodową obejmowało jedynie należność główną. Zarzut pozwanej dotyczy także po części naruszenia art. 321 k.p.c., zgodnie z którym Sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie. Sąd Okręgowy podziela w pełni zapatrywanie strony powodowej wyrażone w odpowiedzi na apelację, zgodnie z którym oświadczenie o cofnięciu pozwu nie można wykładać rozszerzająco. W przypadku zatem, gdy strona w piśmie procesowym wskazała, że cofa powództwo w zakresie kwoty należności głównej (4 592,11 zł), nie można wywodzić, iż cofnięciem powództwa objęte było także żądanie zapłaty odsetek od tej kwoty. Z uwagi na powyższe apelację należało oddalić jako niezasadną na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym rozstrzygnięto na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. z uwagi na oddalenie apelacji w całości, zaś wysokość tych kosztów ustalono w oparciu o § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800), w brzmieniu obowiązującym do dnia 27 października 2016 roku, zgodnie z § 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. zmieniającego powołane rozporządzenie w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2016 poz. 1668).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.