← Polska

III Ca 755/17

III Ca 755/17 UZASADNIENIE S. P. w pozwie złożonym w dniu 9 grudnia 2013 r. przeciwko Towarzystwu (...) Spółka Akcyjna w W. wniósł o zasądzenie na swoją rzecz od pozwanego kwoty 12.000 zł tytułem częś

§ 3k.c.

poprzez jego niezastosowanie i niedokonanie rozliczenia świadczenia pienionego wypłaconego przez pozwanego w toku postepowania likwidacyjnego, co prowadziło do przyjęcia, ze w przedmiotowej sprawie nie doszło do istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza, czego skutkiem było nieuwzględnienie interesów pozwanego i naruszenie zasad współżycia społecznego. W konkluzji skarżąca wniosła o zmianę wyroku w zakresie zaskarżenia poprzez oddalenie powództwa, a także o stosunkowe rozdzielenie niezbędnych kosztów procesu adekwatnie do wyniku sprawy. Nadto skarżąca wniosła o zasadzenie od powódki zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie, iż zasądzenie od pozwanego ubezpieczyciela zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja nie jest zasadna. W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji dokonał prawidłowych ustaleń stanu faktycznego, znajdujących pełne oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym i trafnie określił konsekwencje prawne z nich wynikające. Nie znajdują żadnego uzasadnienia podniesione przez stronę skarżącą zarzuty naruszenia prawa materialnego tj. art. 445 § 1 k.c. i art.

§ 3k.c.

Stosownie do art. 445§ 1 k.c. sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd I instancji ustalając należną powódce kwotę zadośćuczynienia za krzywdę spadkodawcy na kwotę 12.000 zł (ponad kwotę 4000 zł wypłaconą we wrześniu 2011 r.), w żadnym razie nie naruszył art. 445 § 1 k.c., gdyż kwota ta jest odpowiednia w rozumieniu tej regulacji. Jak trafnie zauważył Sąd I instancji, wielkość zadośćuczynienia zależy od oceny całokształtu okoliczności sprawy, w tym rozmiaru doznanych cierpień, ich intensywności, trwałości czy nieodwracalnego charakteru. Funkcja kompensacyjna zadośćuczynienia wpływa również na wysokość zadośćuczynienia. Jak wynika z materiału dowodowego zebranego sprawie, w wyniku wypadku, za którego skutki odpowiedzialność ponosi strona pozwana, S. P. doznał uogólnionego potłuczenia głównie barku prawego z częściowym uszkodzeniem mięśnia nadgrzebieniowego. Skutki obrażeń okolicy prawego barku poszkodowanego były adekwatne do rodzaju doznanego urazu i zmian zwyrodnieniowych ujawnionych w badaniu RM. Ubytki ruchowe z zespołem bólowym były związane z przebytym urazem stłuczenia barku z częściowym urazem mięśnia nadgrzebieniowego bez istotnych odchyleń w układzie statycznym jak również z chorobą zwyrodnieniową barku. Łączny uszczerbek na zdrowiu z tego tytułu wynosił 10%, przy czym uszczerbek chorobowy (naruszenie sprawności obecnością masywnych zmian zwyrodnieniowych ok. guzka większego) wynosi 4%. Sam uszczerbek urazowy na zdrowiu powoda wynosi, zatem 6%. Stopień cierpień fizycznych był umiarkowany przez okres ok. 3 miesięcy, co było wystarczającym czasem dla wyciszenia objawów stłuczenia barku z częściowym uszkodzeniem mięśnia nadgrzebieniowego. Poszkodowany z ortopedycznego punktu widzenia wymagał pomocy osób trzecich przez okres ok. 6 tygodni po 4 godziny dziennie. Przez dalsze 4 tygodnie wymagał pomocy przez około 2 godziny dziennie. Stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu powoda został określony przez biegłego sądowego, który oceniając skutki wypadku na płaszczyźnie doznanego przez powoda uszczerbku na zdrowiu wyraźnie rozgraniczył uszczerbek na zdrowiu spowodowany zmianami zwyrodnieniowymi, niepozostającymi w związku z wypadkiem. Nie jest zatem tak, że pozwany miałby być obciążony odpowiedzialnością za ujemne skutki na zdrowiu powoda wynikające z jego schorzeń samoistnych. Na wysokość zadośćuczynienia wpływ ma także doznane przez powoda cierpienie. Biegły wskazał, iż przez przebyty uraz poszkodowany doznawał cierpień, które przez 3 miesiące utrzymywały się na poziomie umiarkowanym. Z tego też względu pacjent wymagał opieki i wyręki ze strony osób trzecich. Zgodzić należy się z Sądem I instancji, że ważąc żądanie zapłaty zadośćuczynienia, sąd winien wziąć pod uwagę, to, że powód mimo zaawansowanego wieku funkcjonował przed wypadkiem zupełnie samodzielnie, a nawet wykazywał ponadprzeciętną aktywność, – jako dziadek, na płaszczyźnie zawodowej i społecznej, sam nadto opiekował się żoną. A zatem okoliczność popadnięcia w zależność wobec osób trzecich także niewątpliwie zrodziła dyskomfort, poczucie krzywdy, nawet, jeśli opiekę sprawowali tu bliscy i znajomi. Na płaszczyźnie cierpień psychicznych powoda związanych z wypadkiem nie bez znaczenia była okoliczność, że powód w chwili wypadu jechał z wnukiem, który także po wypadku trafił do szpitala. Strach o wnuka, poczucie odpowiedzialności za jego zdrowie, a także obawa przed ponownym jego podwożeniem, a być może i świadomość strachu chłopca przed jazdą z dziadkiem, są to niewątpliwie poważne konsekwencje zaistniałego zdarzenia, mające ogromny wpływ na równowagę psychiczną poszkodowanego. Zdaniem Sądu Okręgowego, nie ma żadnego uzasadnienia żądanie strony pozwanej dokonania waloryzacji świadczenia wypłaconego we wrześniu 2011 r. na podstawie art.

§ 1k.c.

Strona pozwana w żadnym razie nie udowodniła by zachodziły przesłanki do dokonania waloryzacji wypłaconego świadczenia w oparciu o ten przepis. Sądowi także nie jest wiadome z urzędu, by w latach 2011 – 2017 wystąpiło w Polsce zjawisko hiperinflacji, jakie niewątpliwie występowało na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Zatem brak jest jakichkolwiek podstaw, by w latach 2011-2017 wystapiło zjawisko uzasadniajace waloryzację wyplaconego świadczenia . W tym stanie rzeczy, w ocenie Sądu Okręgowego, biorąc pod uwagę całoształt okoliczności faktycznych, Sąd I instancji w sposób prawidłowy ustalił wysokość zadośćuczynienia. Bezzasadny jest także zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 444 § 1 k.c. w zw. z art. 6 k.c., w zakresie uwzględnionych przez Sąd I instancji kosztów zabiegów rehabilitacyjnych. W świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego, wydatki powoda na prywatną rehabilitację w początkowym okresie po wypadku (tj. 300 zł + 350 zł), prywatne kilkukrotne wizyty u ortopedy (połączone z blokadami) oraz wykonany prywatnie rezonans magnetyczny (500 zł + 400 zł) to uzasadnione koszty, pozostające w adekwatnym związku przyczynowym z przedmiotowym zdarzeniem. Zasadność rehabilitacji, jak i orientacyjny koszt prywatnych zabiegów potwierdził biegły w swojej opinii. Trudno zatem ocenić, że powód korzystał z rehabilitacji niepotrzebnie lub że nadmiernie przepłacił. Nie można też czynić zarzutu powodowi, że skorzystał z prywatnych możliwości, skoro oczekiwanie na świadczenia publicznej służby zdrowia było zbyt długie w stosunku do natychmiastowych potrzeb powoda. Zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd I instancji zasadnie przyjął, że konieczność szybkiej rehabilitacji została udowodniona zeznaniami córki poszkodowanego. Takie też twierdzenia powołał powód w toku informacyjnego wysłuchania. Są to okoliczności wiarygodne z uwagi na powszechną wiedzę o dostępności specjalistycznej opieki w ramach publicznej służby zdrowia. Co więcej, to, że powód korzystał z prywatnej służby zdrowia w sytuacji konieczności potwierdza dodatkowo okoliczność, że w późniejszych okresach powód korzystał zarówno z publicznej rehabilitacji (na ul. (...) – można tu przykładowo wskazać, że na skierowanie z sierpnia 2011 r. powód otrzymał terminy zabiegów na październik 2011 r.), jak i z poradni ortopedycznej (poradnia przy szpitalu MSWiA, u tego samego lekarza, co początkowo prywatnie, co także należy ocenić jak racjonalne i uzasadnione?. Zatem koszty związane w prywatnym leczeniem powstały na początku, a jest oczywiste i nie wymaga wiedzy specjalnej, że uraz ortopedyczny wymaga natychmiastowego leczenia, długie oczekiwanie zaś może powodować nieodwracalność skutków. Tak, więc niewątpliwie koszt 1 550 zł stanowi szkodę powoda, będącą następstwem przedmiotowego zdarzenia. Mając na uwadze powyższa okoliczności, Sąd Okręgowy oddalił apelację strony pozwanej, jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c., wysokość wynagrodzenia pełnomocnika powódki została ustalona na podstawie § 1 ust.1 pkt 1 w zw. z § 10 ust.1 pkt1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016r. zmieniające rozporządzenie w sprawie opłat za czynności adwokatów (Dz.U. z 2016r. poz.1668).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.