Sygn. akt XI Ka 143/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 czerwca 2016 roku Sąd Okręgowy w Lublinie XI Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Sławomir Kaczor Sędziowie SSO Magdalena Kurczewska Śmiech SSR del. do SO Monika Płoska - Pecio (spr.) Protokolanta sekr. sądowy Katarzyna Radek przy udziale Prokuratora Zbigniewa Rafałko po rozpoznaniu dnia 14 czerwca 2016 roku sprawy R. L. syna J. i J. z domu R. urodzonego (...) w P. oskarżonego o czyn z art. 191§1 kk w zb. z art. 157§2 kk w zw. z art. 11§2 kk na skutek apelacji wniesionych przez prokuratora i obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Radzyniu Podlaskim z dnia 13 listopada 2015 roku sygn. akt II K 218/13 uchyla zaskarżony wyrok i sprawę oskarżonego S. L. przekazuje Sądowi Rejonowemu w Radzyniu Podlaskim do ponownego rozpoznania. Magdalena Kurczewska- Śmiech Sławomir Kaczor Monika Płoska-Pecio XI Ka 143/16 UZASADNIENIE R. L. oskarżony został o to, że: w dniu 18 października 2012r. w P. woj. (...) grożąc pozbawieniem życia oraz stosując przemoc wobec J. G.
(1)w postaci uderzenia rękoma po głowie oraz kulą ortopedyczną po całym ciele, zmuszał go do włączenia dopływu prądu do pomieszczeń zajmowanych przez A. L. i zaniechania dalszego wyłączania dopływu prądu, czym spowodował u pokrzywdzonego obrażenia ciała w postaci otarcia naskórka i niewielkiego obrzęku policzka prawego, drobnych ran ręki lewej w okolicy kciuka i grzbietu ręki, bolesności klatki piersiowej i głowy, naruszające czynności narządów ciała na okres poniżej dni siedmiu – tj. o czyn z art. 191 § 1 kk w zb. z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk. Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim wyrokiem z dnia 13 listopada 2015r. uznał oskarżonego R. L. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu z art. 191 § 1 kk w zb. z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk i za ten występek na podstawie powołanych przepisów skazał go i na podstawie art. 59 kk odstąpił od wymierzenia kary; na podstawie art. 46 § 1 kk orzekł od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego J. G.
(1)kwotę 500 zł tytułem zadośćuczynienia; zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych, wydatkami obciążając Skarb Państwa. Z wyrokiem tym nie zgodził się prokurator i obrońca oskarżonego. We wniesionej przez siebie apelacji w części dotyczącej orzeczenia o karze prokurator postawił zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia poprzez odstąpienie od wymierzenia R. L. kary wskutek niedostatecznego uwzględnienia wysokiego stopnia społecznej szkodliwości przypisanego mu przestępstwa i okoliczności jego popełnienia, co doprowadziło do odstąpienia od wymierzenie oskarżonemu kary w warunkach art. 59 kk i zasądzenie od wymienionego zadośćuczynienia w kwocie 500 zł. Podnosząc powyższy zarzut prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. W apelacji wniesionej w całości na korzyść oskarżonego obrońca postawił następujący zarzut: mogącą mieć wpływ na treść orzeczenia obrazę przepisów postępowania, a mianowicie art. 4 i art. 7 kpk, poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a przede wszystkim wbrew zasadzie obiektywizmu, jedynie pobieżne dokonanie oceny dowodu z zeznań pokrzywdzonego, zgromadzonej dokumentacji medycznej i opinii lekarskich oraz pozostałych zeznań świadków oskarżenia, co doprowadziło do niesłusznego uznania jego winy. W konkluzji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Radzyniu Podlaskim - ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacje prokuratora i obrońcy oskarżonego zasługują na uwzględnienie o ile domagają się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Natomiast zawarty w tej ostatniej wniosek o zmianę wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzuconego mu czynu - na obecnym etapie postepowania jako co najmniej przedwczesny - nie może być uwzględniony. Nie przesądzając ostatecznego rozstrzygnięcia w sprawie niniejszej stwierdzić należy, że dotychczasowe postępowanie przed Sądem Rejonowym przeprowadzone zostało wadliwie i obarczone jest uchybieniami, które powodują, iż zaskarżone rozstrzygnięcie nie może zostać uznane za trafne i koniecznym jest uchylenie zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Słusznie apelacja obrońcy oskarżonego zarzuca obrazę prawa procesowego, w tym art. 7 kpk. Przeprowadzona przez Sąd Rejonowy ocena dowodów wykracza bowiem poza granice swobody pozostającej pod ochroną art. 7 kpk, stając się przez to dowolną. Jak powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną art. 7 kpk m.in. wtedy, gdy:
- jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy;
- stanowi wynik rozważenia wszystkich tych okoliczności, przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego;
- jest wyczerpująco i logicznie – z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego - argumentowane w uzasadnieniu wyroku /por. wyrok z dnia 9 listopada 1990r. (...) 149/90 opubl. OSNKW 1991 poz. 41/. Sąd Rejonowy niestety nie sprostał tym wymogom. Co za tym idzie za wcześnie jest jeszcze, aby rozstrzygać – jak wnosi o to prokurator – co do zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych. Błąd w ustaleniach faktycznych jest konsekwencją naruszenia zasad prawidłowej oceny dowodów. Prawidłowość tej oceny nie może natomiast zostać skontrolowana z racji uchybień, jakich dopuścił się Sąd I instancji przy sporządzaniu uzasadnienia orzeczenia. Uzasadnienie wyroku winno zawierać dokładne określenie ustalenia podstawy faktycznej orzeczenia, a więc wyraźnie wskazywać, na jakich dowodach opiera sąd orzekający ustalenie każdego istotnego dla rozstrzygnięcia faktu, a także należycie rozważyć i ocenić wszystkie dowody przemawiające za przyjętymi przez sąd ustaleniami faktycznymi lub przeciw nim, wyjaśnić wszelkie wątpliwości w sprawie i sprzeczności w materiale dowodowym oraz ustosunkować się do nich. W razie istnienia sprzeczności sąd powinien wyjaśnić na których się oparł i dlaczego odrzucił inne. Szczególnie jest to widoczne w przypadku oceny podstawowych dowodów jakimi są zeznania pokrzywdzonego. Wskazać należy, że pokrzywdzony będąc przesłuchiwanym kilkukrotnie, za każdym razem przedstawiał odmienną wersję zdarzenia, dodając nowe elementy i inaczej opisując przebieg inkryminowanego zajścia. Przy pierwszym przesłuchaniu pokrzywdzony zeznał, że doszło do szarpaniny pomiędzy nim a oskarżonym, który miał go uderzyć po całym ciele kulami /k. 4/, przy drugim przesłuchaniu dodaje, że był bity pięściami po głowie a oskarżony miał na niego „wskoczyć” i co istotne wskazuje na inną datę zdarzenia tj. 17.10.2014r./k. 8/. Kolejne przesłuchanie zawiera opis uderzenia pięścią w czoło, chwyceniu za gardło i przyduszaniu /k. 36-37/. Zauważyć też należy, że opis w części tzw. historycznej historii choroby, który podał pokrzywdzony lekarzowi różni się od opisów zajścia z dwóch pierwszych zeznań - a mianowicie pojawia się motyw bicia pokrzywdzonego otwartą ręką po twarzy i klatce piersiowej /k. 33/. Sąd I instancji w żaden sposób nie dążył do wyjaśnienia tych rozbieżności i nie wskazał dlaczego i którą wersję zeznań pokrzywdzonego obdarzył wiarą. Co więcej przedstawione przez Sąd ustalenia faktyczne zawarte w uzasadnieniu wyroku pozostają w sprzeczności z opisem czynu przypisanego oskarżonemu w części dyspozytywnej wyroku. W tej ostatniej nie ma słowa o tym, że oskarżony miał siąść na pokrzywdzonym, chwycić za szyję i przyduszać do podłogi. Sąd Rejonowy przyjmuje w uzasadnieniu dodatkowe zachowania sprawcy, których nie przypisał mu w wyroku. Czyni ustalenia faktyczne de facto na podstawie jednej z wersji zdarzenia przedstawionej przez pokrzywdzonego w żaden sposób nie wskazując dlaczego akurat tym zeznaniom dał wiarę. Nadto biorąc pod uwagę wiek J. G.
(1), a także jego kłopoty z pamięcią Sąd I instancji winien przesłuchać pokrzywdzonego w obecności biegłego psychologa. W tym miejscu wskazać należy, że oskarżony wnosił o przesłuchanie pokrzywdzonego w obecności biegłego psychologa. Sąd Rejonowy nie odniósł się w żaden sposób do złożonego wniosku dowodowego, samemu nie dostrzegając takiej konieczności – pomimo, że z dołączonych do niniejszej sprawy akt prokuratorskich taka wątpliwość ewidentnie dawała ku temu podstawy. Z akt sprawy Ds. 57/13 wynika, że siostra pokrzywdzonego S. G. zgłaszała, że „obserwuje stale pogarszający się stan zdrowia mojego brata J., zwłaszcza jeśli chodzi o sprawy związane z pamięcią i postrzeganiem otaczającego świata” /k. 20/, które to problemy nasiliły się po śmieci żony i syna. Sąd Rejonowy też nie wziął pod uwagę, że z zeznań J. G.
(2)/wnuka pokrzywdzonego/ złożonych w sprawie Ds. 153/13 wynika, że zgłaszane przez świadka zachowanie pokrzywdzonego polegające m.in. na trzymaniu w lodówce odzieży zmarłej żony i noszenie jej przez pokrzywdzonego budzi wątpliwości co do kondycji psychicznej świadka /k. 97-99/. Wszystkie te okoliczności bezsprzecznie wywołują wątpliwość co do stanu psychicznego pokrzywdzonego i jego zdolności postrzegania odtwarzania postrzeżeń. W toku postępowania wywołano i przeprowadzono dwie opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej znajdujących się na k. 26 i k. 259-260. Sąd I instancji nie odniósł się do konkluzji tych opinii stwierdzając jedynie, że nie budzą wątpliwości co do rzetelności. Co istotne pierwsza z opinii zakłada, że obrażenia ciała jakich miał doznać pokrzywdzony mogły powstać w okolicznościach przez niego podanych. Z konkluzji drugiej wynika, że nie można – z uwagi na charakter obrażeń ciała pokrzywdzonego – przyjąć jednego jakiegokolwiek z trzech wariantów /w tym działania oskarżonego/. Sąd Rejonowy i w tym zakresie nie wskazał której z opinii dał wiarę i w jakim zakresie, nie przesłuchał też uzupełniająco biegłych celem wyeliminowania rozbieżności. W tym stanie rzeczy koniecznym stało się uchylenie sprawy do ponownego rozpoznania. Niemożliwym stało się konwalidowanie ich w postępowaniu odwoławczym. Stosownie do treści art. 436 kpk zbytecznym jest odnoszenie się do pozostałych twierdzeń zawartych w uzasadnieniu apelacji obrońcy oraz odnoszenie się do zarzutu apelacji prokuratora – z uwagi na konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku w opisanym zakresie i przekazanie sprawy Sadowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania w oparciu o przepis art. 437 § 2 kpk. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy winien przeprowadzić jeszcze raz postępowanie dowodowe, uwzględniając uwagi, o których była mowa powyżej. W tym celu szczegółowo winien przesłuchać pokrzywdzonego w obecności biegłego psychologa. Należy też przesłuchać oskarżonego – o ile się stawi i nie odmówi składania wyjaśnień oraz wszystkich świadków, jednocześnie prawidłowo stosując – w miarę potrzeby art. 389 kpk i art. 391 kpk, dążąc zarówno w drodze zadawania szczegółowych pytań, jak też ewentualnie przeprowadzając konfrontację do wyjaśnienia wszystkich wątpliwości, a także – szczególnie w przypadku pokrzywdzonego – doprecyzowania i uściślenia podawanych przez niego faktów. Winien też rozważyć przesłuchanie w charakterze świadka J. G.
(2), co do którego pokrzywdzony twierdził, że był obecny przy zajściu, a który jak już wyżej wskazano był przesłuchiwany w charakterze świadka w sprawie Ds. 153/13. W oparciu o tak uzupełniony i zgromadzony materiał dowodowy oceniony stosownie do wskazań art. 4 kpk, 7 kpk i art. 410 kpk, z uwzględnieniem również uwag poczynionych powyżej, jak też rozważeniem pozostałych okoliczności i twierdzeń podniesionych w apelacji, Sąd I instancji winien dokonać pełnych ustaleń faktycznych, przeprowadzić wnikliwą, szczegółową, bezstronną, logiczną i wszechstronną jego analizę oraz ocenę. Dopiero tak przeprowadzone postępowanie, wolne od błędów pozwoli na nie budzące wątpliwości ustalenia faktyczne i umożliwi wydanie trafnego rozstrzygnięcia. Jeśli zajdzie konieczność Sąd Rejonowy sporządzi uzasadnienie spełniające wymogi art. 424 kpk, zwłaszcza by dawało możliwość dokonania pełnej merytorycznej kontroli jego zasadności i prawidłowości rozumowania, które organ ten doprowadziło do określonych wniosków i ustaleń. Dopiero tak przeprowadzone postępowanie, wolne od błędów, w którym zostanie należycie zgromadzony i oceniony materiał dowodowy, pozwoli na nie budzące wątpliwości ustalenia faktyczne i w konsekwencji umożliwi trafne rozstrzygnięcie, które będzie podlegało kontroli w drodze środków odwoławczych. Mając na względzie wszystkie przedstawione powyżej argumenty Sąd Okręgowy orzekł jak w wyroku. Monika Płoska-Pecio Sławomir Kaczor Magdalena Kurczewska-Śmiech