k.c. w brzmieniu obowiązującym od 10 sierpnia 2007r., ponieważ w tej dacie nie były one jeszcze przedawnione. Sąd Okręgowy stwierdził, że charakter zgłoszonego przez powoda roszczenia świadczy, że o ewentualnej krzywdzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia wiedział w momencie zaistnienia poszczególnych zdarzeń, w tym w chwili przebywania w przeludnionych celach. Stwierdził, że roszczenia objęte pozwem przedawniły się najpóźniej z dniem 13 października 2012r., a zarzut przedawnienia jest zasadny, ponieważ powództwo wytoczone zostało 25 sierpnia 2015r. Mimo uwzględnienia zarzutu przedawnienia Sąd Okręgowy odniósł się do zeznań powoda i świadków M. T., W. B. i P. S. uznając, że nie dają one podstawy do przyjęcia, że warunki odbywania kary przez powoda we wskazanych jednostkach penitencjarnych były przejawem poniżającego traktowania, a w konsekwencji stanowiły naruszenie dóbr osobistych osadzonego bądź naruszenie art. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w Rzymie 4 listopada 1950r., zgodnie z którym nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu. Przyjął, ze wprawdzie powód w pozwanych jednostkach okresowo przebywał w celach, w których norma 3 m 2 powierzchni na osobę nie była zachowana, jednakże pozwane dowiodły braku bezprawności po swojej stronie, wykazując że każdorazowo osadzenie powoda w celi mieszkalnej w warunkach przeludnienia, odbyło się zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami, na podstawie decyzji właściwego dyrektora zakładu karnego lub aresztu śledczego, wydanej w oparciu o art. 110§2b) pkt 2 oraz 2e) k.k.w. Odnośnie do zarzutów złego rozkładu cel, powodującego trudności w poruszaniu, zbyt małej ilości wydawanych środków czystości, okresowego braku ciepłej wody, niedostatecznej wentylacji w celach i ich niezadowalającego stanu technicznego, czasowego wyłączania prądu na terenie jednostek penitencjarnych, ograniczoną możliwość korzystania z łaźni, Sąd Okręgowy uznał, że naruszenia dobra osobistego w postaci uchybienia godności osadzonego w jednostce penitencjarnej nie można upatrywać w niedogodnościach związanych z pobytem w takiej jednostce, polegających np. na niższej od oczekiwanej jakości warunków sanitarnych. W tym zakresie Sąd Okręgowy podzielił stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z 20 grudnia 2010r., IV CSK 449/10, zgodnie z którym osadzony nie może oczekiwać, aby warunki izolacji więziennej były zbliżone do warunków domowych, zwłaszcza że warunki życia wielu obywateli bywają bardzo trudne (np. w wieloosobowych rodzinach zajmujących lokale socjalne czy mieszkania o niedużym metrażu, gorszym dostępie do mediów), a nie wynikają z odbywania kary. W tym kontekście Sąd Okręgowy uznał, że powód nie wykazał, aby warunki w jednostkach, w których przebywał, spowodowały u niego jakieś negatywne skutki w postaci krzywdy niemajątkowej, ani nie określił na czym miałaby ona polegać, nie hipotetycznie, ale w odniesieniu konkretnie do jego osoby. Miał przy tym na uwadze, że w trakcie pobytu w pozwanych jednostkach penitencjarnych powód nie zgłaszał żadnych uwag czy skarg, a jego zeznania i informacje zgromadzone w jego aktach osobowych wskazywały, że jest on osobą dobrze radzącą sobie w warunkach więziennych, przystosowaną do realiów jednostek penitencjarnych, znającą reguły komunikowania się z administracją zakładu i korzystającą z nich, co w przekonaniu Sądu pozwalało na przyjęcie, że brak zastrzeżeń do warunków odbywania kary pozbawienia wolności, nie był podyktowany np. niewiedzą uprawnionego co do możliwości sprzeciwu, ani brakiem umiejętności zareagowania, czy obawą przed skutkami wyrażenia sprzeciwu. Podsumowując, Sąd Okręgowy uznał, że nie doszło do ograniczenia praw człowieka i godności powoda w większym zakresie, niż to wynika z zadań ochronnych i celu zastosowania środka w postaci tymczasowego aresztowania i kary pozbawienia wolności, a uciążliwości związane z izolacją w przypadku powoda nie przekraczały nieuniknionego elementu cierpienia wpisanego w pozbawienie wolności. Konstatacja ta legła u podstaw oddalenia powództwa i zasądzenia od powoda na rzecz Skarbu Państwa- Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kosztów należnych zastępcy procesowemu pozwanego w stawce określonej w art. § 2 ust. 1 i 2, § 4 ust. 1 i 2, §11 ust. 1 pkt 25) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. z 2002 r., nr 163, poz. 1348 ze zm.). Apelację od wyroku wniósł powód domagając się jego zmiany przez uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenia kosztów procesu. Zarzucił, że Sąd Okręgowy naruszył art.
k.c. uznając jego roszczenie za przedawnione z tej przyczyny, że powód wystąpił z nim 25 sierpnia 2015r., jak i uznając, że charakter żądania świadczy o tym, iż o ewentualnej krzywdzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia powód wiedział w momencie zaistnienia poszczególnych zdarzeń polegających osadzeniu w przeludnionych celach. Powód wywodził, że o możliwości dochodzenia przysługujących mu praw dowiedział się dopiero w 2015r. Podniósł, że fakt osadzenia go w warunkach przeludnienia został wykazany oraz, że okresy przebywania w takich warunkach były dłuższe niż to ustalił Sąd Okręgowy. Podkreślił, że samo przebywanie w takich warunkach spowodowało, że jego „psychika bardzo ucierpiała w tamtym okresie”. Zakwestionował również poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia, co do innych niż przeludnienie warunków odbywania przez niego kary pozbawienia wolności. Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej kosztów zastępstwa procesowego . Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Podstawę prawną roszczeń powoda stanowił art. 24 k.c. w związku z art. 448 k.c., obejmujący swym zakresem także ochronę godności i humanitarnego traktowania - praw chronionych także Europejską Konwencją Praw Człowieka. Podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia Sąd Okręgowy trafnie ocenił przez pryzmat przepisu art.
i zasadnie uznał, że roszczenia powoda są przedawnione. Powód wniósł pozew w sierpniu 2015r., a zatem po ponad czterech latach od opuszczenia jednostki penitencjarnej, w której jako ostatniej spośród wskazanych w pozwie powód przebywał. O „dowiedzeniu się o szkodzie" w rozumieniu art.
można mówić wtedy, gdy poszkodowany „zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody", inaczej rzecz ujmując, gdy ma „świadomość doznanej szkody" (por. wyrok Sądu Najwyższego z 21 października 2011r., IV CSK 46/11, Lex nr 1084557). W przypadku, gdy zdarzeniem krzywdzącym jest osadzenie osoby w przeludnionej celi, bez zapewnienia należytych warunków bytowych, sanitarnych, medycznych i innych, ujemne następstwa tegoż zdarzenia, takie jak poczucie poniżenia, upokorzenia, cierpienia odczuwane są natychmiast, w dacie zaistnienia tych zdarzeń, a nie kilka lat później. Nie chodzi bowiem o krzywdę przyszłą, ale dziejącą się, odczuwaną wówczas, gdy miały miejsce zdarzenia ją wywołujące. Nie sposób bowiem przyjąć, że powód dopiero po kilku latach odczuł krzywdę z związaną z warunkami izolacji. To, że powód nie miał wiedzy prawnej i świadomości, iż przysługuje mu roszczenie o zadośćuczynienie nie ma znaczenia dla biegu przedawnienia. Obowiązuje bowiem zasada powszechnej znajomości prawa, która oznacza, że powód nie może uchylić się od skutków prawnych przedawnienia roszczenia poprzez argumentację, że nie był świadomym, iż obowiązują w tym zakresie stosowne normy. Powód dla odparcia podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia podniósł wyłącznie, że o możliwości dochodzenia ochrony swoich praw dowiedział się dopiero w 2015r., co w świetle powyższych wywodów uznać należy za argument pozbawiony doniosłości z punktu widzenia przesłanek przedawnienia roszczenia określonych w przepisie art.
Jedynie na marginesie wskazać należy, że Sąd Okręgowy omyłkowo przyjął, iż roszczenia powoda przedawniły się najpóźniej 13 października 2012 r. (k. 267). Uszło uwagi Sądu, że apelujący przebywał w Areszcie Śledczym w C. ponownie w okresie od 13 października 2009 r. do 7 kwietnia 2011 r. (k. 7 verte), co prowadzi do przyjęcia, że jego żądania przedawniły się najpóźniej z dniem 7 kwietnia 2014 r. Nie zmienia to jednak oceny, że swe roszczenia powód zgłosił z naruszeniem terminu określonego w przepisie art.
Skoro powództwo w niniejszej sprawie wytoczono 25 sierpnia 2015 r., a zatem powyższa korekta ma charakter wyłącznie porządkowy. Z tych to też przyczyn, Sąd Apelacyjny uznał, iż zarzuty apelacji nie są w stanie w żadnym zakresie wzruszyć trafności zaskarżonego wyroku. Konkluzje te legły u podstaw oddalenia apelacji - w oparciu o art. 385 k.p.c., jako bezzasadnej. O kosztach postępowania apelacyjnego, Sąd orzekł na zasadzie odpowiedzialności za wynik sporu, zasądzając - w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. oraz art. 99 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. - od powoda na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Rzeczypospolitej Polskiej 240zł z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, tj. w stawce minimalnej, określonej w § 8 ust. 1 pkt. 26 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015r., poz. 1800). Za takim rozstrzygnięciem przemawiało to, że powód miał możliwość wnikliwego zapoznania się z motywami zaskarżonego rozstrzygnięcia i poznania szans procesowych swej apelacji, a skoro zdecydował się na jej wniesienie powinien ponieść konsekwencje procesowe tej czynności i zwrócić przeciwnikowi procesowemu nią wywołane koszty. SSA Joanna Naczyńska SSA Roman Sugier SSA Lucyna Świderska-Pilis
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.