Nadto zaprzeczył, aby w jakiejkolwiek formie wyrażona została z jego strony zgoda na zawarcie umowy podwykonawczej pomiędzy (...) a powodem, w tym również w sposób dorozumiany. Odnosząc się do kwestii kosztorysów pozwany wskazał, iż służyły one jedynie do ilościowego potwierdzenia i rozliczenia wykonanych przez (...) robót, a samo umieszczenie w ich treści wzmianki dotyczącej powoda, nie oznacza automatycznego dokonania przez pozwanego akceptacji powoda, jako podwykonawcy, za którego wierzytelności wobec (...) odpowiedzialność miałby ponosić pozwany na zasadzie art.
Pozwany zwrócił uwagę, iż prace na podstawie umów zawartych przez pozwanego z (...) zostały zakończone z końcem kwietnia 2013 roku. Zatem przedstawienie kosztorysów powykonawczych w dwa miesiące po zakończeniu prac, już z samego tego faktu, nie może rodzić solidarnej odpowiedzialności pozwanego. Nadto pozwany zauważył, że J. B., który podpisał kosztorysy, nie był upoważniony do reprezentacji strony pozwanej (składania i odbierania jakichkolwiek oświadczeń woli i wiedzy), a w ramach akceptacji kosztorysów powykonawczych, nie weryfikował podmiotów wskazanych w kosztorysach, a jego jedyną rolą była weryfikacja zakresu prac. Wyrokiem z dnia 14 września 2016r. Sąd Okręgowy w Poznaniu :
Stąd, że zgodnie z art. 6 k.c. spoczywał na nim ciężar wykazania zawarcia z generalnym wykonawcą ważnej umowy o roboty budowlane i wykonania prac objętych jej zakresem, a przede wszystkim, że inwestor – pozwany nie tylko zaakceptował go, jako podwykonawcę, ale również warunki na jakich będzie on wykonywał swoje prace. Odnosząc się do zarzutu pozwanego nieważności umowy ( zlecenia) z dnia 10 stycznia 2013 roku z uwagi na brak pełnomocnictwa A. B.
w postaci sporządzenia umowy podwykonawczej w formie pisemnej pod rygorem nieważności brak było podstaw do uznania powyższej umowy ( zlecenia) za ważną a w konsekwencji wywołującą skutki prawne między jej stronami, stanowiące podstawę odpowiedzialności pozwanego. Jednocześnie, że trudno racjonalnie byłoby uzasadnić sytuację, w której inwestor miałby ponosić odpowiedzialność w trybie art.
k.c., w sytuacji, w której w oparciu o taką umowę generalny wykonawca nie byłby odpowiedzialny za zapłatę wobec podwykonawcy. Nadto, że bez znaczenia pozostaje w tym zakresie kwestia ewentualnej domniemanej zgody pozwanego na zawarcie umowy podwykonawczej z powodem, w następstwie niezgłoszenia sprzeciwu. Pozwany mógł bowiem nie wiedzieć o zaistnieniu podstaw nieważności i działać w zaufaniu do generalnego wykonawcy. Niezależnie od powyższego Sąd Okręgowy wskazał, że przyjęcie nieważności umowy podwykonawczej a w konsekwencji, iż pozwany nie ponosi odpowiedzialności w trybie art.
k.c. nie oznacza automatycznego oddalenia powództwa. Jeżeli bowiem powód jako podwykonawca, wykonałby określone roboty, to wówczas inwestor – pozwany byłby obowiązany do zapłaty wartości wykonanych prac w oparciu o art. 405 i nast. k.c. Stąd, że na powodzie jako osobie dochodzącej zapłaty, spoczywał obowiązek wykazania istnienia stanu wzbogacenia i powinien wykazać, jakie konkretnie roboty wykonał, jaka była ich wartość, a w dalszej kolejności okoliczność, że pozwany nie dokonał zapłaty za te roboty generalnemu wykonawcy. Gdyby bowiem zapłata została dokonana, bezpodstawnie wzbogacony byłby ewentualnie generalny wykonawca, a nie inwestor. Konkludując te rozważania Sąd Okręgowy wskazał, że powód powyższemu ciężarowi nie sprostał. Przy tym, że pozwany twierdził, iż dokonał wszelkich płatności na rzecz generalnego wykonawcy a powód nie przedstawił jakichkolwiek dowodów, które podważyłyby powyższe twierdzenia. Stąd, że skoro powód nie wykazał, aby pozwany był bezpodstawnie wzbogacony w następstwie wykonania przez niego robót, koniecznym było oddalenie powództwa również na tej podstawie. Nadto Sąd Okręgowy podniósł, że gdyby uznać omawianą umowę za ważną, to i tak powód nie wykazał, zaistnienia przesłanek odpowiedzialności pozwanego. Poza sporem pozostawało bowiem, że pozwany nie otrzymał tekstu umowy zawartej między powodem, a (...). Stąd, że nie można było przyjąć milczącej zgody pozwanego oraz, że zgoda na „zatrudnienie” powoda, jako podwykonawcy nie została również wyrażona wprost. Zatem, że jedyną możliwością byłoby wykazanie wiedzy pozwanego, co do podwykonawcy i warunków umownych wykonywania przez niego robót i dorozumianej akceptacji. Podsumowując te wywody Sąd Okręgowy stwierdził, że powód jednak tych okoliczności nie wykazał. Z zeznań bowiem świadka M. P., byłego członka zarządu pozwanego wynikało, iż on takiej wiedzy nie posiadał oraz, że nie otrzymał tekstu umowy, ani nie uzyskał wymaganej wiedzy w inny sposób. Nadto, że według świadka nie posiadali jej również inni członkowie zarządu pozwanego oraz, że żaden z pozostałych świadków nie wskazywał, aby zarząd pozwanego miał taką wiedzę. Przy tym, że nie jest wystarczające, aby informacje takie uzyskali pracownicy pozwanego. Odnosząc się do argumentacji powoda, że był podany jako wykonawca w kosztorysach powykonawczych - Sąd Okręgowy wskazał, że bezspornym było, iż kosztorysy te zostały dostarczone świadkowi J. B., który je sprawdził i wprowadził korekty lecz świadek ten przyznał, iż zajmował się weryfikacją wykonanych prac, a nie tym, kto te prace wykonał. Nadto, że J. B. nie miał upoważnienia do reprezentowania pozwanego, a zatem jego akceptacja dla wspomnianych kosztorysów nie mogła spowodować powstania odpowiedzialności pozwanego. Jednocześnie, że kosztorysy miały charakter podwykonawczy, a zatem, iż zostały sporządzone już po wykonaniu prac Tymczasem przyjmuje się, że powiadomienie o podwykonawcy może nastąpić w różnym czasie (jeśli chodzi o odniesienie do chwili zawarcia umowy z podwykonawcą), podobnie jak i zgoda inwestora. Sam przepis art.
w § 2 k.c. przewiduje możliwość przedstawienia inwestorowi umowy lub jej projektu, a zatem zarówno wówczas, gdy została już zawarta (następczo), jak i przed jej zawarciem. Momentem zamykającym możliwość zgłoszenia podwykonawcy z punktu widzenia solidarnej odpowiedzialności inwestora umowy lub jej projektu oraz dokumentacji jest chwila zakończenia robót przez podwykonawcę. W ocenie Sądu Okręgowego wspomniane kosztorysy, nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, podobnie, jak korespondencja mailowa świadka J. T. oraz, że z przeprowadzonego postępowania dowodowego wynika, iż powód nie podjął żadnych działań, mających na celu powiadomienie pozwanego, że jest podwykonawcą. Przy tym, że stan taki powód akceptował tak długo, jak długo otrzymywał wynagrodzenie od (...). Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy uznał, iż powód nie wykazał, aby osoby uprawnione do reprezentacji pozwanego wiedziały o zawarciu przez powoda umowy podwykonawczej z (...) oraz jej warunkach, w tym o przedmiocie umowy, należnym wynagrodzeniu i warunkach jego wypłaty. Nadto, że ogólną wiedzę o pracach powoda posiadali jedynie pracownicy pozwanego, którzy nie posiadali uprawnienia do składania oświadczeń w imieniu pozwanego, przy czym część posiadanej wiedzy uzyskali już po wykonaniu robót przez powoda. W świetle tych rozważań Sąd Okręgowy orzekł jak w pkt 1 wyroku. Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu Sąd Okręgowy wskazał art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. oraz § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jednolity Dz. U. z 2013r. poz. 461 ze zm.) obciążając nimi w całości powoda jako stronę przegrywającą proces i wskazując, że na koszty postępowania poniesione przez pozwanego składały się koszty zastępstwa procesowego oraz koszty opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Apelację od powyższego rozstrzygnięcia złożył powód zaskarżając wyrok w całości. Jako zarzuty apelacji wskazał : - naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 233 § 1 kpc poprzez przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów i uznanie że umowa z 10 stycznia 2013r. zawarta pomiędzy powodem a (...) Spółką z o.o. jest nieważna; - naruszenie prawa materialnego tj. art.
w § 2 i art. 5 kc w zw. z art. 60 kc przez przyjęcie, że nie doszło do wyrażenia zgody przez pozwanego o której mowa w art.
w § 2 kc w postaci oświadczenia wyrażonego konkludentnie. Przy powyższych zarzutach apelujący wniósł o : 1) zmianę zaskarżonego wyroku w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty - 118.161.88 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 14.09.2013: do dnia zapłatę - 25.591,18 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 14.09.2013i. do dnia zapłatę 2) uchylenie wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego 3) zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego za obie instancje wg norm przepisanych W uzasadnieniu swego stanowiska apelujący podtrzymał argumentację podnoszoną w postepowaniu pierwszoinstancyjnym w tym, że A. B.
( Dz. U. 2017.933). Natomiast w pozostałym zakresie apelujący nie kwestionował ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Okręgowy i stąd Sąd Apelacyjny przyjął je za własne a po ich uzupełnieniu o okoliczności przedstawione poniżej jako zarazem miarodajne do rozpoznania zarzutu naruszenia prawa materialnego. Sąd Apelacyjny uzupełniająco ustalił, że złożone pozwanemu przez Spółkę (...) „protokoły odbioru wykonanych robót” obejmujących okres od 03.12.2012r. do 08.03.2013r. oraz od 08.03. do 08.05.2013r. każdorazowo w treści podawały jako wykonawcę robót firmę (...) Spółkę z o.o. ( k. 17 i 18 akt). Poza tym, że na „kosztorysach powykonawczych” jako wykonawcę robót wskazano (...) Spółkę z o.o. Nadto, że opatrzone zostały datą ich sporządzenia 28.03.2013r. oraz, że ich weryfikacji dokonał w dniu 10.07.2013r. J. S. (...)( k. 25 – 44 akt). Jednocześnie niewątpliwym w sprawie pozostało, że J. B. był pracownikiem pozwanego. W kontekście powyższych ustaleń faktycznych, jak i poczynionych w postępowaniu pierwszo - instancyjnym istotnym jest, że „zlecenie” z 10 stycznia 2013 roku skierowane do powoda przez (...) Sp. z o.o. z siedzibą w P. na mocy którego powód miał wykonać remont pękniętego głównego kolektora ścieków doprowadzającego ścieki do (...) Oczyszczalni (...) (obiekt 180) na terenie (...) S.A określało między innymi wartość przedmiotu zlecenia do kwoty 192.000,00 złotych + VAT oraz termin wykonania robót – 15 dni liczonych od dnia 14 stycznia 2013 roku. Ponadto zostało podpisane przez członka zarządu Spółki (...) P. O. i prokurenta J. N. oraz kierownika budowy A. B.
w brzmieniu sprzed zmiany wprowadzonej ustawą z 07.04.2017r. ( Dz. U. 2017.933). Niewątpliwym bowiem pozostało – jak słusznie przyjął Sąd Okręgowy - że nie została dochowana forma pisemna umowy. W konsekwencji należałoby uznać, że brak jest podstaw do przyjęcia ustawowej odpowiedzialności pozwanego za dług Spółki (...) formułowanej na podstawie art.
Niemniej brzmienie art.
sprzed zmiany wprowadzonej ustawą z 07.04.2017r. (Dz.U. 2017.933) dawał podstawy do przyjęcia, że odpowiedzialność solidarna inwestora wobec podwykonawców nie jest uzależniona od faktycznie zawartej umowy wykonawcy z podwykonawcą, lecz wynika przede wszystkim z faktu wykonania określonych robót przez podwykonawcę na rzecz inwestora. Przepis art.
w ówczesnym brzmieniu wskazywał bowiem, że podmiotami odpowiedzialnymi solidarnie były : „zawierający umowę z podwykonawcą” oraz „inwestor” i „wykonawca”. Stąd dokonując wykładni językowej tego przepisu można przyjąć, że warunkiem rodzącym odpowiedzialność inwestora z tego przepisu nie jest skuteczne zawarcie umowy podwykonawcy z wykonawcą, lecz jedynie jej „zawieranie”. Jednocześnie zaznaczenia wymaga, że funkcją art.
sprzed zmiany j. w. nie było rozszerzenie ochrony interesów inwestora w sytuacji nieważności lub bezskuteczności umowy wykonawcy z podwykonawcą, ale stworzenie skutecznego zabezpieczenia zapłaty wynagrodzenia dla podmiotu, który wykonał prace budowlane na rzecz inwestora. Podstawowym bowiem celem tego przepisu było wykluczenie sytuacji, w której podwykonawca jako bezpośredni realizator tych prac miałby nie otrzymać wynagrodzenia, a wynagrodzenie za dokonane przez niego prace otrzymałby ( i zatrzymałby sobie) tylko wykonawca…” ( tak : Tomasz Sokołowski „Komentarz do art. 647
z art.
k.c, a nie art.
w brzmieniu sprzed zmiany wprowadzonej ustawą z 07.04.2017r. (Dz.U. 2017.933). Inwestor odpowiada bowiem jako faktyczny, a zarazem jedyny odbiorca świadczenia podwykonawcy, z którym nie jest jednak związany stosunkiem umownym, lecz z uwagi na określone uprawnienia i obowiązki specyficznym węzłem obligacyjnym. Przy tym niewątpliwym pozostaje, że umowa o podwykonawstwo stanowi źródło zobowiązania odrębne, aczkolwiek powiązane z umową zawartą pomiędzy inwestorem a wykonawcą. Odrębność przejawia się przede wszystkim w tym, że podlega ono właściwym dla siebie regułom odnoszącym się do formy, treści, skutków niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Niemniej zaznaczenia wymaga, że w obrębie koncepcji uzależniającej od zgody inwestora jego odpowiedzialność wobec podwykonawcy (dalszego podwykonawcy) zarysowała się rozbieżność poglądów co do formy, w jakiej zgoda ta powinna być wyrażona, aby była skuteczna. Obecnie zgodnie przyjmuje judykatura, że forma pisemna pod rygorem nieważności nie została zastrzeżona do zgody inwestora i może być ona wyrażona przez każde zachowanie, które ujawnia ją, w myśl art. 60 k.c., w sposób dostateczny (por. uchwałę
w § 5 kc, co skutkowało uwzględnieniem apelacji i rozstrzygnięciem jak w pkt. 1 wyroku na podstawie art. 386 § 1 kpc. Jednocześnie zaznaczenia wymaga, że podstawie niniejszego rozstrzygnięciu zbędnym było odnoszenie się przez Sąd Apelacyjny do zarzutu naruszenia art. 5 kc. Kwota zasądzona w pkt I. 1 wyroku została wykazana przez powoda złożonymi kserokopiami faktur, poświadczonymi za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika powoda : o(...) z dnia 10 września 2013 roku na kwotę 118.151,88 złotych ( k. 19 akt) oraz o (...) (...) z dnia 10 września 2013 roku na kwotę 25.591,18 złotych (k. 20 akt), które znajdowały potwierdzenie w należnościach podanych w „kosztorysach powykonawczych”. Uzasadnione również okazało się żądanie powoda związane z odsetkami od dochodzonych kwot. W tym przedmiocie niezbędnym jest zaznaczenie, że odpowiedzialność pozwanego wynikająca z art.
w brzmieniu sprzed zmiany dokonanej ustawą z dnia 07 kwietnia 2017r. ( Dz. U. 2017.933) jest solidarną z odpowiedzialnością wykonawcy. Niemniej, jak już wskazano w niniejszym uzasadnieniu – każda z tej odpowiedzialności oparta jest na innej podstawie prawnej. Odpowiedzialność pozwanego, jako inwestora wynika z ustawy a wykonawcy z umowy zawartej z podwykonawcą. W konsekwencji, inwestor nie powinien odpowiadać z tytułu odsetek za opóźnienie według reguł kontraktowych, lecz jego odpowiedzialność z tego tytułu jest możliwa wtedy, gdy opóźni się ze spełnieniem swojego świadczenia. Zatem winien znaleźć zastosowanie art. 455 k.c., z którego wynika, że świadczenie o charakterze bezterminowym winno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu do zapłaty. Niemniej z uwagi na solidarną odpowiedzialność obu wskazanych podmiotów spełnienie świadczenia inwestora winno nastąpić według tych samych reguł jak w przypadku dłużnika solidarnego. Zatem mając na względzie, że obie faktury przewidywały termin spełnienia świadczeń w nich określonych na dzień 13 września 2013r. Stąd wymagalność tego roszczenia powstała od dnia następnego tj. 14 września 2013r. W konkluzji stwierdzić należało, że żądanie powoda zapłaty odsetek w myśl art. 481 § 1 k.c. okazało się uzasadnione i Sąd Apelacyjnym orzekł jak w pkt. I. 1 wyroku z uwzględnieniem zmian treści art. 481 § 2 kc. Konsekwencją rozstrzygnięcia zawartego w pkt I. 1 wyroku była również na podstawie art. 386 § 1 kpc. zmiana orzeczenia Sądu Okręgowego w przedmiocie kosztów procesu zawartego w pkt 2 zaskarżonego wyroku. Pozwany - jako strona spór przegrywająca - zobligowany został do zwrotu kosztów poniesionych przez powoda. W związku z tym Sąd Apelacyjny orzekł jak w pkt I.2 na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 391 § 1 kpc przy uwzględnieniu uregulowania zawartego w § 2 i § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu ( Dz.U. z 2013r., poz. 490 z późn. zm.). Na wydatki powoda poniesione w postępowaniu przed Sądem Okręgowym złożyła się opłata od pozwu w kwocie 7 188 zł., koszty zastępstwa procesowego w kwocie 3600 zł. oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Suma tych kwot wyniosła 10 805 zł. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w myśl art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 391 § 1 kpc przy uwzględnieniu uregulowania zawartego w § 2 pkt 6 w zw. z § 10.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych ( Dz.U.2015.1804 z późn. zm.) w brzmieniu na dzień złożenia apelacji tj. 21 listopada 2016r. Na wydatki powoda poniesione w postępowaniu apelacyjnym złożyła się opłata od apelacji w kwocie 7 188 zł. oraz koszty zastępstwa procesowego w kwocie 4 050 zł. Suma tych kwot wyniosła 11 238 zł. SSA Mikołaj Tomaszewski SSA Krzysztof Józefowicz del.SSO Ewa Blumczyńska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.