, pożyczkobiorca wymienioną pożyczkę przyjmuje i potwierdza odbiór całej kwoty w gotówce. Drugi z dokumentów zatytułowany był „Umowa przewłaszczenia na zabezpieczenie” i opatrzony datą 2.02.2012 r.
jego treścią, umowa została zawarta z tytułu zabezpieczenia wierzytelności powódki wynikającej z udzielonej w dniu 2.02.2012 r. M. K. pożyczki w kwocie 60.000 zł.
§ § 1 umowy, dłużnik – M. K. przenosi na pożyczkodawcę własność rzeczy ruchomych szczegółowo wymienionych i opisanych z podaniem ich wartości w załącznikach do umowy: w załączniku nr 1 do umowy określonym jako Spis urządzeń i wyposażenia w P. Smaku ul. (...)/LU7; w załączniku nr 2 do umowy określonym jako Spis urządzeń i wyposażenia w PUB-ie S., ul. (...); w załączniku nr 3 do umowy określonym jako Spis urządzeń i wyposażenia w restauracji (...) ul. (...).
, w przypadku spłaty przez dłużnika pożyczki opisanej w § 1 umowy w pełnej wysokości, nastąpi zwrotne przeniesienie własności przedmiotu przewłaszczenia na dłużnika, z zastrzeżeniem treści § 4.
z dniem zawarcia umowy następuje przeniesienie posiadania samoistnego przedmiotu przewłaszczenia na powódkę. Jednocześnie zawarto zapis, iż powódka zezwala dłużnikowi na bezpłatne używanie przedmiotu przewłaszczenia do czasu całkowitej spłaty pożyczki lub do chwili otrzymania przez dłużnika pisemnego żądania zwrotu przedmiotu przewłaszczenia, bądź poszczególnych jego elementów. Do umowy dołączono trzy załączniki, w których wymieniono rzeczy ruchome stanowiące urządzenia i wyposażenie restauracji prowadzonych przez M. P. Smaku, S. i aMoże. Trzeci dokument zatytułowany był „Umowa pożyczki” i opatrzony datą 6 sierpnia 2012 r. W treści tego dokumentu wskazano, iż powódka udziela M. K. pożyczki w wysokości 20.000 zł na okres 1 roku, a pożyczkobiorca zapłaci odsetki od zaciągniętej pożyczki w wysokości 10% w stosunku rocznym.
, pożyczkobiorca wymienioną pożyczkę przyjmuje i potwierdza odbiór całej kwoty w gotówce. Czwarty dokument zatytułowany był „Umowa przewłaszczenia na zabezpieczenie” i opatrzony datą 6 sierpnia 2012 r.
jego treścią, umowa została zawarta z tytułu zabezpieczenia wierzytelności powódki wynikającej z udzielonej w dniu 2.02.2012 r. M. K. pożyczki w kwocie 60.000 zł.
umowy, dłużnik –przenosi na pożyczkodawcę własność rzeczy ruchomych szczegółowo wymienionych i opisanych z podaniem ich wartości w załączniku numer 1 do umowy określonym Spis urządzeń i wyposażenia w S., ul. (...).
, w przypadku spłaty przez dłużnika pożyczki opisanej w § 1 umowy w pełnej wysokości, nastąpi zwrotne przeniesienie własności przedmiotu przewłaszczenia na dłużnika, z zastrzeżeniem treści § 4 .
, z dniem zawarcia umowy następuje przeniesienie posiadania samoistnego przedmiotu przewłaszczenia na powódkę. Jednocześnie powódka zezwoliła dłużnikowi na bezpłatne używanie przedmiotu przewłaszczenia do czasu całkowitej spłaty pożyczki lub do chwili otrzymania przez dłużnika pisemnego żądania zwrotu przedmiotu przewłaszczenia, bądź poszczególnych jego elementów. Do umowy dołączono załącznik, w którym wymieniono rzeczy ruchome stanowiące urządzenia i wyposażenie restauracji (...) prowadzonej przez M. K.. Dłużnik nie odprowadził od umów pożyczek podatków od czynności cywilnoprawnych. W dniu 29.03.2013 r. M. K. zawiesił swoją działalność gospodarczą. P. K. rozpoczęła działalność gospodarczą w dniu 2.11.2011 r. Od 1.09.2012 r. przejęła prowadzenie restauracji (...). M. K. obecnie zatrudniony jest u córki powódki na podstawie umowy zlecenia. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji uznał powództwo oparte na art. 841 § 1 k.p.c. za bezzasadne. Miał na uwadze, iż wedle powódki opisane w pozwie ruchomości stanowią jej własność, gdyż stała się ich właścicielką na podstawie zawartych z M. K. umów przewłaszczenia na zabezpieczenie z dnia 2.02.2012 r. oraz z dnia 6.08.2012 r. Wnosiła zatem o zwolnienie ich spod egzekucji toczącej się przeciwko dłużnikowi. Sąd Rejonowy uznał, że wprawdzie osoby te podpisały umowę pożyczki z dnia 2.02.2012 r., jednak jest ona nieważna, albowiem została zawarta dla pozoru. Stwierdził, iż pomiędzy stronami umowy pożyczki z dnia 2.02.2012 r. istniało porozumienie co do tego, iż faktycznie umowa nie wywoła skutku prawnego w postaci pożyczenia kwoty 60.000 zł M. K., a jedynie, iż umowa ta zostaje zawarta celem stworzenia cause, czyli przyczyny prawnej dla umów przewłaszczenia na zabezpieczenie rzeczy ruchomych stanowiących wyposażenie jego lokali. Przedmiotem umów były rzeczy ruchome stanowiące wyposażenie i urządzenie lokali gastronomicznych prowadzonych w ramach działalności gospodarczej przez M. K., które zostały zajęte m.in. w toku postępowania egzekucyjnego prowadzonego w sprawie Km 3782/
ogólną regułą wyrażoną w art. 6 k.c., spoczywa właśnie na nim. Innymi słowy, to powódka winna była w toku tego postępowania wykazać za pomocną wiarogodnych dowodów, iż rzeczy opisane w pozwie, a zajęte w sprawie Km 3782/12, stanowią jej własność. Wszak to powódka z fakt przysługiwania jej prawa własności zajętych przedmiotów wywodziła korzystne dla siebie skutki prawne w postaci istnienia po jej stronie roszczenia o żądanie zwolnienia ich spod egzekucji. Z tego też względu spoczywał na niej wyrażony w art. 232 k.p.c. obowiązek wskazania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzi skutki prawne. Dowodząc zasadności złożonego w tej mierze żądania powódka przedstawiła dokumenty w postaci dwóch umów pożyczki opatrzonych datami 02.02.2012 r. oraz 06.08.2012 r. Jednocześnie załączyła dwie umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie (opatrzone datami 02.02.2012 r. i 06.08.2012 r.), które jak wynika z ich treści, miały zabezpieczać wierzytelność wynikającą z umowy pożyczki zawartej w dniu 02.02.2012 r. Pozwana jednakże zakwestionowała przedłożone przez powódkę dokumenty podnosząc, iż umowy pożyczki i umowy przewłaszczenia zawarte zostały jedynie dla pozoru i z tej też przyczyny są nieważne. Rozważając kwestię pozorności umowy dostrzec należało, iż ustawodawca na gruncie art. 83 § 1 k.c. przewidział, że nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności. Z czynnością pozorną mamy zatem do czynienia wówczas, gdy zostaną spełnione trzy ujęte w tym przepisie przesłanki, a mianowicie: 1) oświadczenie musi być złożone tylko dla pozoru; 2) oświadczenie musi być złożone drugiej stronie; 3) adresat oświadczenia woli musi zgadzać się na dokonanie czynności prawnej jedynie dla pozoru. Jak wskazuje się w literaturze, oświadczenie złożone dla pozoru to czynność symulowana, polegająca na tym, że dokonaniu czynności prawnej towarzyszy próba wywołania u osób trzecich przeświadczenia, że zamiarem stron tej czynności jest wywołanie skutków prawnych objętych treścią ich oświadczeń woli a przy tym między stronami istnieje tajne porozumienie, że te oświadczenia woli nie mają wywołać zwykłych skutków prawnych (Ciszewski Jerzy (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. II, LexisNexis 2014). Strony czynności prawnej muszą działać z góry powziętym zamiarem braku woli wywołania skutków prawnych, przy jednoczesnej chęci wprowadzenia innych osób lub organów w błąd co do dokonania określonej czynności prawnej ( por. wyrok SN z dnia 12 lipca 2002 r., V CKN 1547/00, LEX nr 56054). Podkreślenia wymaga, iż czynność prawna pozorna jest dotknięta nieważnością bezwzględną i nie wywołuje żadnych skutków prawnych od początku ( ex tunc). Oświadczenie pozorne, mimo tego, że jest oświadczeniem woli istniejącym i ma konstytutywne cechy zdarzeń prawnych tej kategorii, jest nieważne, albowiem składający pozorne oświadczenie woli nie ma rzeczywistej woli wywołania skutków prawnych. Nie można tracić z pola widzenia tego, że umowa o przeniesienie własności jest czynnością prawną kauzalną i jej ważność zależy od istnienia podstawy prawnej przysporzenia (tzw. causa). Przewłaszczenie na zabezpieczenie ma własną przyczynę przysporzenia, którą jest zabezpieczenie wierzycielowi jego należności (causa cavendi). Powyższe oznacza, że nieważność umowy pożyczki, stanowiącej przecież causa umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie, pociąga za sobą nieskuteczność umowy o przewłaszczenie na zabezpieczenie ( por. wyroki SN: z dnia 25 sierpnia 2004 r., IV CK 589/03, LEX nr 188468 oraz z dnia 19 listopada 1992 r., II CRN 87/92, LEX nr 3856). Innymi słowy, ustalenie pozorności umowy pożyczki z dnia 02.02.2012 r. oznaczałoby jej bezwzględną nieważność, skutkującą jednocześnie odpadnięciem podstawy prawnej umów przewłaszczenia z dnia 02.02.2012 r. oraz z dnia 06.08.2012 r. zabezpieczających wierzytelność wynikającą z umowy pożyczki, co oznaczałoby, że w ich wyniku powódka nie stała się właścicielką opisanych w pozwie rzeczy. Mając na uwadze ogół okoliczności rozpatrywanej sprawy Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu I instancji oraz przedstawioną przezeń argumentację uzasadniającą stwierdzenie, iż powódka oraz M. K. zawierając umowę pożyczki z dnia 02.02.2012 r. dziali jedynie dla pozoru. Do powyższej konstatacji prowadzi bowiem analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co do której nie sposób przyjąć – jak chce tego apelująca - by została ona przez Sąd Rejonowy dokonana z naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c. Jak stanowi art. 233 § 1 k.p.c., sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Co istotne, skuteczne podniesienie zarzutu naruszenia przez sąd swobodnej oceny dowodów może mieć miejsce wyłącznie wówczas, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych. Jak słusznie zauważył Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 19 czerwca 2008 r. (I ACa 180/08, LEX nr 468598), jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Dla skuteczności zarzutu naruszenia w/w przepisu nie wystarcza samo stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. Skarżący powinien wskazać jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając. Zwalczanie swobodnej oceny dowodów nie może polegać li tylko na przedstawieniu własnej, korzystnej dla skarżącego wersji zdarzeń, ustaleń stanu faktycznego opartej na własnej ocenie, lecz konieczne jest posłużeniu się argumentami wyłącznie jurydycznym wykazywanie, że wskazane w art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone, co miało wpływ na wyrok sprawy ( tak SA w Warszawie, wyrok z dnia 10 lipca 2008 r., VI ACa 306/08). W przekonaniu Sądu Okręgowego, dokonana przez Sąd I instancji ocena zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego w żadnym razie nie nosi znamion dowolności. Sąd ten dokonał wszechstronnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów, poddał je wnikliwej analizie, a przyjęte przez siebie stanowisko szeroko i wyczerpująco uzasadnił. Brak podstaw do formułowania twierdzeń, iżby wnioski przezeń zawarte były nielogiczne czy sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Odmienna ocena strony apelującej przeprowadzonych w sprawie dowodów, nie może podważyć uprawnienia sądu do dokonania oceny tego materiału według swego przekonania, przy zachowaniu reguł wynikających z art. 233 § 1 k.p.c., co też w okolicznościach niniejszej sprawy niewątpliwie miało miejsce. Wywiedziona przez powódkę apelacja ma w tym zakresie charakter li tylko polemiczny z prawidłowym stanowiskiem Sądu Rejonowego, wobec czego uznać należało, że twierdzenia apelującej i podniesiona argumentacja, nie mogły skutecznie podważyć zapadłego w rozpoznawanej sprawie rozstrzygnięcia w sposób przezeń postulowany. Nade wszystko zgodzić należało się z trafną oceną Sadu I instancji, iż w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie sposób było przyjąć, że powódka zawierając z M. K. umowę pożyczki z dnia 02.02.2012 r. rzeczywiście przekazała mu tytułem pożyczki wskazaną w § 1 rzeczonej umowy kwotę 60.000 zł, tj. by faktycznie doszło do przesunięcia majątkowego między powódką a świadkiem M. K.. Nie można bowiem tracić z pola widzenia tego, że brak jest jakichkolwiek wiarygodnych dowodów, w szczególności w postaci potwierdzeń przelewów czy historii operacji bankowych, które by wskazywały na okoliczność dysponowania przez powódkę w lutym 2012 r. kwotą 60.000 zł i na jej przekazanie wówczas pozwanemu. Wprawdzie w § 2 umowy pożyczki M. K. potwierdził odbiór całej kwoty w gotówce, a okoliczność tą potwierdził zarówno on jak i powódka przesłuchiwani w toku tego postępowania, jednakże ich zeznania w tym zakresie jawiły się jako całkowicie niewiarygodne. Nie dość bowiem, że pochodziły one od osób zainteresowanych korzystnym dla powódki rozstrzygnięciem sprawy, to jeszcze nie znalazły potwierdzenia w żadnym obiektywnym materiale dowodowym, a jednocześnie ich prawdziwość budziła zastrzeżenia w kontekście podawanych przez powódkę i świadka okoliczności związanych z tym, na co zostały wydatkowane środki otrzymane przez M. K., jak też co do źródła pochodzenia środków mających zostać rzekomo przekazanych świadkowi przez powódkę. Należy zauważyć, iż powódka przesłuchiwany w toku postępowania zeznała, iż „ miałam też pieniądze ze sprzedaży nieruchomości – ziemi w miejscowości Ł.. Środki pieniężne pożyczone p. K. pochodzili właśnie ze sprzedaży ziemi w Ł.. Sprzedałam tą ziemię w około 2009 r. za kwotę 120 tys. zł. Te pieniądze były z takim przeznaczeniem, że będą dla córki na jej studia i na jej start. Te pieniądze miałam w domu, nie trzymałam ich na koncie bankowym. Mam konto bankowe i wówczas też miałam” (k. 267). Wynikające z zeznań powódki twierdzenia, jakoby miała w 2012 r. przeznaczyć środki finansowe na pożyczkę uzyskane ze zbycia w 2009 r. nieruchomości położonej w miejscowości Ł., przy czym przez cały ten czas środki te miałaby przetrzymywać w domu, jawią się w przekonaniu Sądu Odwoławczego jako całkowicie niewiarygodne w świetle zasad doświadczenia życiowego. Nie sposób racjonalnie przyjąć bowiem, by osoba prowadząca od wielu lat z sukcesem dochodową działalność gospodarczą, a zatem niewątpliwie potrafiąca należycie zadbać o swoje interesy, miałaby przez okres przeszło 3 lat przetrzymywać tak znaczną kwotę pieniędzy w domu, zamiast wpłacić ją na oprocentowaną lokatę bankową czy też w inny sposób ją zainwestować. Brak jest jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia dla takiego zachowania, a wyjaśnienia powódki w tym zakresie są daleko niewystarczające. Wprawdzie nie budzą zastrzeżeń jej twierdzenia odnośnie tego, że osoby prowadzące działalność gospodarcza muszą stale operować pewną kwotą pieniędzy w gotówce, to jednak nie sposób znaleźć uzasadnienia dla trzymania w gotowości aż tak dużej kwoty pieniędzy (łącznie 80.000 zł), zwłaszcza w kontekście tego, iż jak zeznała powódka, „ te pieniądze były z takim przeznaczeniem, że będą dla córki na jej studia i na start” (k. 267). Skoro powódka planowała środki te przeznaczyć dla córki i zapewnienie jej odpowiedniego startu w dorosłą przyszłość, to tym bardziej brak jest powodów do trzymania tak znacznej kwoty pieniędzy w domu, w sytuacji, gdy pieniądze te nie miały być jeszcze przez kilka lat wykorzystane. Gdyby zostały umieszczone na lokacie bankowej, to powódka uzyskałaby znacznej wysokości odsetki zwiększając tym samym wysokość środków przeznaczonych dla jej córki. Dodatkowo powódka nie próbowała nawet wykazywać prawdziwości tezy o wykorzystywaniu powyższych środków na bieżące prowadzenie działalności, co więcej nie wskazywała żadnych bliższych danych w tym zakresie. Z tych też względów Sąd Okręgowy podzielił trafną konstatację Sądu I instancji, iż powódka nie wykazała, by rzeczywiście w lutym 2012 r. posiadała w domu środki pieniężne w wysokości 80.000 zł pochodzące ze sprzedaży nieruchomości w Ł., a skoro utrzymywała, że to właśnie z tych środków udzieliła M. K. pożyczki, to za niewykazany należało uznać fakt posiadania przez powódkę środków finansowych, które mogłaby przeznaczyć na w lutym 2012 r. na udzielenie rzeczonej pożyczki. O przyjęciu pozornego charakteru zawartej przez strony umowy pożyczki świadczył także fakt, iż z zeznań świadka M. K. wynikało, że tak naprawdę nie wie on, na co wydał pieniądze otrzymane rzekomo od powódki w ramach udzielonych pożyczek. Jak zeznał, „ przyczyną zawarcia tych umów była potrzeba gotówki przy prowadzeniu działalności gospodarczej. (...). Wszystko poszło na działalność” (k.231). Dalej wskazał, iż „ Pieniądze z pierwszej pożyczki były przeznaczone na zmianę w lokalu tzn. na wdrożenie nowych pomysłów, odświeżenie lokalu, wdrożenie pomysłów na przyciągniecie klientów, na zmianę dań i potraw. Za kwotę 60.000 zł z pierwszej umowy został odświeżony lokal na ulicy (...). Zostały pomalowane ściany, poprzenoszone urządzenia w sensie elektryka (...). Za tą kwotę było też dotowarowanie lokalu, szkolenie pracowników. (...). Remont tego lokalu razem z robocizną to było około 8.000 zł, koszt szkolenia to bodajże 1.500 zł, reszta pieniędzy została przeznaczona na dotowarowanie lokalu” (k. 232). Z powyższego wynika, że zeznania świadka są wewnętrznie sprzeczne, albowiem wpierw twierdził on, że całą kwotę 60.000 zł – uzyskaną rzekomo z tytułu umowy pożyczki z dnia 2.02.2012 r. - przeznaczył na remont lokalu, dalej zaś twierdził, iż na remont faktycznie przeznaczył kwotę 8.000 zł. Przy tym nie można tracić z pola widzenia tego, że ani fakt poniesienia takich wydatków ani ich wysokość nie została w żaden sposób udokumentowana. Nie przedłożono bowiem żadnych rachunków czy faktur, które potwierdzałyby, że rzeczywiście miał miejsce remont w lokalu restauracji (...) przy ul. (...) w S. i jakie środki na to wydatkowano jak również że odbyło się wskazywane przez M. K. szkolenie i jaką kwotę na ten cel świadek wydatkował. Te okoliczności nie mogły pozostawać bez wpływu na ocenę prawdziwości twierdzeń prezentowanych przez powódkę i świadka odnośnie faktu przekazania M. K. spornej kwoty pieniędzy. Mając na uwadze powyższe Sąd Odwoławczy doszedł do przekonania, że powódka nie sprostała ciężarowi dowodowemu wykazania tego, by w lutym 2012 r. przekazała świadkowi kwotę 60.000 zł tytułem pożyczki oraz by następnie w sierpniu 2012 r. przekazała mu dalszą kwotę pożyczki w wysokości 20.000 zł. W tej sytuacji na podstawie zgromadzonego i trafnie ocenionego przez Sąd I instancji materiału dowodowego uznać należało, iż do przekazania tych środków pieniężnych nie doszło, a pomiędzy stronami umowy pożyczki z dnia 2.02.2012 r. istniało porozumienie co do tego, iż faktycznie umowa nie wywoła skutku prawnego w postaci pożyczenia rzeczonej kwoty M. K., lecz jedynie, iż umowa ta zostaje zawarta celem stworzenia przyczyny prawnej dla umów przewłaszczenia na zabezpieczenie rzeczy ruchomych stanowiących wyposażenie jego lokali, a zajętych w toku postępowania egzekucyjnego prowadzonego w sprawie Km 3782/12. Celem zawarcia umowy pożyczki było zatem de facto uniknięcie egzekucji z zajętych ruchomości stanowiących wyposażenie lokali dłużnika – M. K.. Nie budzi przy tym zastrzeżeń argumentacja Sądu Rejonowego odnośnie tego, iż motywacją powódki dla podjęcia takich działań była chęć udzielenia pomocy córce P. K. oraz jej ówczesnemu partnerowi życiowemu, którym był właśnie M. K.. Nie można tracić z pola widzenia tego, że w momencie zajęcia przedmiotów opisanych w pozwie, co miało miejsce w dniu 5.09.2012 r., córka powódki spodziewała się wraz ze świadkiem dziecka, o czym powódka doskonale wiedziała, albowiem jak wynika z jej zeznań, o ciąży córki dowiedziała się w maju 2012 r. Nie powinno zatem dziwić to, że chcąc uchronić majątek M. K. przed egzekucją, a tym samym umożliwić dalsze korzystanie córce ze sprzętu zajętego przez komornika sądowego - z okoliczności sprawy wynika bowiem, że P. K. we wrześniu 2012 r. przejęła od świadka prowadzenie restauracji (...)- zdecydowała się pomóc mu zawierając pozorne umowy pożyczki. Przy tym jako całkowicie niewiarygodne jawią się twierdzenia powódki, jakoby w momencie umów pożyczek nie wiedziała ona o charakterze relacji łączącej jej córkę z M. K., a zatem, że nie miała ona interesu w tym, by dokonywać z nim czynności prawnych o charakterze pozornym. Jak zeznała E. K., o tym, iż jej córka jest w związku z M. K. dowiedziała się w maju 2012 r., gdy córka poinformowała ją o tym, że jest w ciąży ze świadkiem. Co znamienne przyznała, że „ córka mieszka u mnie, wcześniej też mieszkała. Był też taki czas, że i p. K. też przebywał u mnie w domu, tzn. nie sypiał, ale przychodził do córki” (k. 267). Mając na uwadze, że powódka wiedziała o tym, że jej córka jest zatrudniona u M. K., jako niewiarygodne jawi się jej twierdzenie odnośnie tego, że miałaby ona nie wiedzieć, że P. K. jest w związku z M. K., skoro ten – co przyznała sama powódka - odwiedzał ją wielokrotnie w domu, a niewątpliwie nie jest sytuacją typową i powszechną taka, w której pracodawca odwiedza swoich pracowników domu. Nie można jednocześnie pominąć tego, iż córka powódki w dniu 2 listopada 2011 r. rozpoczęła prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie gastronomii. Powódka prowadzi tego typu działalność od przeszło 20 lat wobec czego oczywistym jest, że niewątpliwie musiała ona doradzać swojej córce, dzieląc się z nią swym doświadczeniem w prowadzeniu lokalu gastronomicznego. Co znamienne, jak wskazuje historia wpisów w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, w dniu 21 grudnia 2011 r. - a zatem przed zawarciem obydwu umów pożyczek – doszło do zmiany wpisu w ewidencji, z którego wynikało, że P. K. rozpoczęła w tym dniu prowadzenie działalności gospodarczej pod adresem Tkacka 50 w S., a zatem w lokalu w którym M. K. prowadził restaurację (...). Skoro P. K. mieszkała wspólnie z powódką i prowadziła działalność gospodarczą zbieżną z działalności powódki, to nie sposób przyjąć, że nie poinformowała matki o tym, gdzie jest zarejestrowana jej działalność gospodarcza. Powódka musiała zatem wiedzieć, że jej córka jako adres prowadzenia działalności gospodarczej wskazała adres prowadzenia działalności przez M. K., na co niewątpliwie nie wyraziłby on zgody gdyby P. K. była tylko jego pracownicą. Nie sposób zatem racjonalnie w tej sytuacji przyjąć, że powódka mogła nie wiedzieć o stosunkach łączących jej córkę z M. K.. Te wszystkie okoliczności przemawiały za przyjęciem, że powódka oraz M. K. działając z góry powziętym zamiarem braku wywołania skutku pożyczki przy jednoczesnej chęci wywołania u osób trzecich wrażenia, że doszło do zawarcia ważnej umowy pożyczki, a zatem że zdziałana przez nich czynność w postaci umowy pożyczki z dnia 2.02.2012 r. miała charakter pozorny w rozumieniu art. 83 § 1 k.c. a zatem była bezwzględnie nieważna. Nieważność umowy pożyczki skutkowała odpadnięciem causa umów przewłaszczenia na zabezpieczenie wierzytelności objętej umową pożyczki a zatem jej bezskutecznością. Bezskuteczność umów przewłaszczenia na zabezpieczenie skutkowało tym, że nie przeszła na powódkę własność opisanych w pozwie przedmiotów, wobec czego powództwo o zwolnienie tych przedmiotów spod egzekucji jako niezasadne podlegało oddaleniu, o czym trafnie orzekł Sąd I instancji. Tak argumentując Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. apelację powódki jako niezasadną oddalił, orzekając jak w punkcie 1 sentencji wyroku. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. stosownie do reguły odpowiedzialności za wynik procesu. Wobec oddalenia apelacji powódki w całości, winna on jako strona przegrywająca spór zwrócić pozwanej poniesione przez tą ostatnią koszty postępowania odwoławczego. Pozwana była w toku tego postępowania reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego, zatem powódka winna zwrócić jej koszty zastępstwa procesowego w wysokości 1.200 zł - ustalone na podstawie § 6 pkt 5 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. z 2013 r., poz. 490 z późń. zm.). Taką też kwotę Sąd Okręgowy zasądził od powoda na rzecz pozwanej w punkcie 2 wyroku. SSO Iwona Siuta SSO Małgorzata Grzesik SSO Robert Bury
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.