i podniosła, że kwota prowizji była jedynym wynagrodzeniem dla powoda lub jedyną ceną pożyczki dla pozwanej. Odwołała się nadto do zasady swobody umów i cech umowy zawartej przez strony, związanej dla strony powodowej ze znacznym stopniem ryzyka. Powódka zakwestionowała ocenę Sądu I instancji, że umowa pożyczki zawartą z pozwaną była niezgodna z zasadami współżycia społecznego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja była bezzasadna. Na wstępie należy nadmienić, że niniejsza sprawa była rozpoznawana w postępowaniu uproszczonym, co stosownie do treści art. 505 13 § 2 k.p.c. powoduje, że Sąd odwoławczy, który nie przeprowadzał postępowania dowodowego, ma obowiązek wyjaśnienia w uzasadnieniu wyroku jedynie podstawy prawnej orzeczenia, z przytoczeniem przepisów prawa. W postępowaniu uproszczonym (art. 505 1 - 505 14 k.p.c.) apelacja została ukształtowana w sposób istotnie odbiegający od ujęcia zawartego w przepisach ogólnych o apelacji. Zgodnie z art. 509 9 § 2 k.p.c., apelację w postępowaniu uproszczonym można oprzeć na zarzutach naruszenia prawa materialnego (przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie) oraz zarzutach naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy. Konsekwencją tego jest związanie sądu odwoławczego sformułowanymi w apelacji zarzutami. Wyznaczają one zakres rozpoznania sprawy na skutek apelacji. Powódka w swojej apelacji wyłącznie polemizuje z ustaleniami faktycznymi, których dokonał Sąd I instancji oraz z oceną przeprowadzonych w sprawie dowodów, zarzucając Sądowi orzekającemu ogólnikowo: niewłaściwą ocenę dowodów, niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy oraz sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego materiału. Tak skonstruowane zarzuty stanowią wyłącznie powtórzenie sformułowań ustawowych bez odniesienia się do konkretnych okoliczności i bez wskazania konkretnych uchybień, co w istotnym stopniu odbiera apelacji skuteczność z uwagi na wskazane wyżej cechy postępowania uproszczonego. Apelujący nie może oczekiwać w takim postępowaniu, że sąd drugiej instancji będzie za niego z urzędu poszukiwał uchybień popełnionych przez sąd pierwszej instancji przy rozstrzyganiu sprawy i ich wpływu na wynik sprawy. Kognicja Sądu Okręgowego nie wykraczała w tym wypadku poza zarzuty sformułowane w apelacji - w istocie w jej uzasadnieniu, z uwagi na ułomną formę zasadniczych zarzutów podniesionych w środku odwoławczym. Do ich rozpoznania ograniczył się Sąd Okręgowy. Apelacja nie zawierała przy tym wskazania naruszenia żadnego z przepisów kodeksu postępowania cywilnego - nie można więc przeprowadzić oceny naruszeń w tym kierunku. Powódka podniosła, że pozwana nie udowodniła, by zawarła umowę w stanie wykluczającym swobodne lub świadome podjęcie decyzji bądź pod wpływem błędu - taki zarzut, mimo niewskazania przez apelującą w sposób wyraźny naruszonych norm postępowania, należy uznać za zarzut naruszenia norm zawartych w art. 227 k.p.c. oraz art. 232 k.p.c. Istotne dla jego oceny jest jednak to, że Sąd Rejonowy nie poczynił ustalenia, do którego odwołała się powódka i nie uznał umowy za nieważną z powodu wyżej wskazanych wad oświadczenia woli, wobec czego zarzut powyższy był chybiony. Nie sposób, jak już wskazano, poddać ocenie zarzutu niewłaściwej oceny dowodów, skoro powódka nie wskazała, które z dowodów Sąd ocenił „niewłaściwie” i w czym owa „niewłaściwość” oceny się przejawiła. To samo dotyczy zarzutu „niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy” - nie podano w apelacji, zbadania jakich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności Sąd Rejonowy zaniechał i z czego to uchybienie wynikało, a także, jaki miało wpływ na wynik sprawy. Nie wiadomo, jakie ustalenia Sądu I instancji apelująca uznaje za sprzeczne z „treścią zebranego w sprawie materiału”, a także z czego ta sprzeczność wyniknęła. Apelacja nie zawiera bowiem wywodów stanowiących rozwinięcie zarzutów sformułowanych na wstępie środka odwoławczego. Sprowadza się do prezentacji wybranych orzeczeń i poglądów doktryny, zasadniczo bez ich odniesienia do rozpoznawanej sprawy. Sąd Okręgowy uznał, rozważając treść apelacji i zgromadzony w sprawie materiał, że nie ma podstaw, by zakwestionować ustalenia Sądu I instancji i dokonaną na ich podstawie ocenę zgłoszonego roszczenia. Zebrany materiał został oceniony przez Sąd orzekający zgodnie z regułami określonymi art. 233 § 1 k.p.c.; powódka nie wykazała, by doszło do uchybień w tym względzie. Prawidłowa była również ocena prawnomaterialna, której dokonał Sąd I instancji, a zarzut „obrazy prawa materialnego” okazał się bezpodstawny. Sąd odwoławczy podziela zawarty w apelacji pogląd, że pozwana posiadała swobodę w zakresie zawarcia umowy pożyczki z powodową spółką. Nie została w toku procesu wykazana okoliczność przeciwna. Ocena zasadności roszczenia powódki dochodzonego w niniejszej sprawie nie wyczerpuje się jednak na powyższym stwierdzeniu. Sąd Okręgowy w pełni podziela pogląd zaprezentowany w wyroku z dnia 10 lipca 2014 r. (I CSK 531/13), w którym Sąd Najwyższy wskazał, że wynikający z art. 385 § 2 k.c. wymóg sformułowania wzorca w sposób jednoznaczny i zrozumiały, określany zasadą transparentności wzorca, wyraźnie wyodrębnia te dwa elementy. Zrozumiałość dotyczy zarówno treści, jak i formy wzorca, natomiast wymóg jednoznacznego jego sformułowania odnosi się wyłącznie do treści, zmierzając do zapobiegania sformułowaniom, które mogą prowadzić do wieloznaczności tekstu. Z kolei przesłanka wynikająca z art.
będzie spełniona tylko wtedy, gdy postanowienie wzorca nie budzi wątpliwości co do jego znaczenia, innymi słowy, gdy wynika z niego tylko jedna możliwa interpretacja dla przeciętnego, typowego konsumenta (jest jednoznaczne). Bez znaczenia jest natomiast okoliczność, czy przeciętny, typowy konsument, prawidłowo rozumiejący treść zawartego we wzorcu postanowienia, aprobuje, czy wręcz akceptuje tę treść, a więc czy podziela zawarte w niej stanowisko. Ta ostatnia okoliczność nie mieści się już w ustawowej przesłance sformułowania postanowienia wzorca, określającego główne świadczenia stron, w sposób jednoznaczny, wyartykułowanej w art.
Również art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (w brzmieniu właściwym dla umowy zawartej przez strony 22.01.2015 r.; Dz.U. z 2011 r., nr 126, poz. 715 ze zm.; dalej: ustawa) nakładał na powódkę obowiązek sformułowania umowy w sposób jednoznaczny i zrozumiały. Analiza treści umowy pożyczki z dnia 22 stycznia 2015 r., wbrew twierdzeniom apelującej, nie daje natomiast podstaw do stwierdzenia, że te warunki zostały spełnione w Zgodnie z § 2.
wyklucza z kolei możliwość uznania postanowienia umowy za niewiążące w przypadku, gdy dotyczy ono głównego świadczenia strony - warunkiem podstawowym jest jednak sformułowanie takiego świadczenia w sposób jednoznaczny, który to wymóg w tym przypadku nie został spełniony. Podkreślenia wymaga, że w zasądzonym na rzecz powódki roszczeniu został uwzględniony dodatkowy koszt w postaci opłaty za obsługę pożyczki w wysokości 852,98 zł. W ocenie Sądu Okręgowego, opłata za obsługę pożyczki w kwocie 852,98 zł zawiera w sobie również odpłatność za wszystkie „czynności związane z zawarciem niniejszej umowy” i pokrywa koszty poniesione przez powódkę w związku z zawartą umową, tym bardziej, że faktyczna obsługa pożyczki w miejscu zamieszkania pozwanej zakończyła się krótko po zawarciu umowy w związku z zaprzestaniem spłat przez pozwaną. Przypomnieć zaś należy, że zgodnie z umową tzw. opłata wstępna w wysokości aż 1.131,02 zł miała należeć się powódce „za czynności związane z zawarciem umowy”. Trafnie Sąd Rejonowy przyjął, że opłata ta stanowi niczym nieuzasadniony dochód pożyczkodawcy, a postanowienia przewidujące taką opłatę - przy jednoczesnym pobraniu opłaty za obsługę pożyczki - uznać należy za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Sąd Okręgowy podziela ocenę Sądu I instancji, że opłata stanowiąca ponad 50% kwoty wypłaconej pożyczkobiorcy w ramach pożyczki udzielonej na okres 40 tygodni nie jest sprawiedliwym wynagrodzeniem dla pożyczkodawcy, tym bardziej, że naliczył on opłatę za obsługę pożyczki w kwocie 852,98 zł. Ma rację Sąd Rejonowy, że nadmierne opłaty i prowizje zastrzeżone w umowie trzeba uznać za nieważne jako zmierzające do obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych (art. 359 § 2 1 i § 2 2 k.c.); pod pozorem zastrzeżenia tych opłat i prowizji (różnie nazywanych) mieści się bowiem faktycznie oprocentowanie kredytu / pożyczki, które ustawodawca uznaje za niedozwolone. Mając na uwadze dokonane rozważania Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do uwzględnienia apelacji i działając na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł, jak w sentencji wyroku. /-/ Małgorzata Wiśniewska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.