Sygn. akt IV Ca 395/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 sierpnia 2017 roku Sąd Okręgowy w Płocku IV Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodnicząca - SSO Małgorzata Michalska (spr.) Sędziowie - SO Renata Wanecka SO Małgorzata Szeromska Protokolant: st. sekr. sądowy Katarzyna Gątarek po rozpoznaniu na rozprawie 16 sierpnia 2017r. w P. sprawy z powództwa J. F. przeciwko C. B. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Płońsku z 22 marca 2017 r. sygn. akt I C 4/14
(1)złożył obszerne i szczegółowe zeznania co do stanu technicznego pojazdu. Sąd uznał jego relację za wiarygodną, jako pokrywającą się z zeznaniami powoda, co do okoliczności, że pojazd J. posiadał wady w chwili oddania go do warsztatu samochodowego do naprawy. Jednakże zauważyć należy, że świadek ten bardziej wymieniał jakie wady stwierdził w dacie przyjęcia J. do naprawy, niż przekazywał ocenę co do tego czy wady te mogły zostać zauważone przez powoda w dacie zakupu pojazdu, oraz czy wady te są związane z upływem czasu normalnego użytkowania samochodu. Sąd odrzucił relację tego świadka jako niewiarygodną w zakresie niesprawności układu hamulcowego i złego stanu zawieszenia skutkującego niebezpieczeństwem dla jazdy już w chwili zakupu, z tych samych względów dla których nie dał wiary powodowi w tym zakresie. Sąd zeznania świadków W. B., A. B., L. B., K. R., J. W. uznał za wiarygodne, bowiem są logiczne, rzeczowe, przekonywujące i spójne między sobą, a nadto znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie. Sąd uznał w całości opinię biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej i poczynił w oparciu o nią ustalenia faktyczne. Opinia sporządzona na okoliczność stanu technicznego pojazdu, jego wad fizycznych na dzień zakupu, została sporządzona w sposób rzetelny, jasny. Biegły posiada odpowiednie kompetencje i wiedzę do jej sporządzenia. Wnioski końcowe opinii pisemnej są sformułowane w sposób jednoznaczny i zostały dostatecznie umotywowane. Biegły podtrzymał swoją opinię podczas ustnego przesłuchania, obie opinie stanowią jedną logiczną całość i wzajemnie się uzupełniają. Sąd oddalił wniosek powoda o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnego biegłego. Potrzeba powołania nowego biegłego wynikać powinna z okoliczności sprawy, w szczególności, gdy opinia jest niejasna, wątpliwa. W niniejszej sprawie opinia biegłego jest kategoryczna i przekonująca, wystarczająco wyjaśnia ustalone w sprawie zagadnienia wymagające wiadomości specjalnych. Sąd uwzględnił wszystkie zastrzeżenia i wątpliwości stron. Biegły wydał opinię ustną uzupełniającą, gdzie wyjaśnił wszystkie kwestie, w sposób logiczny i rzeczowy. Strony miały możliwość skorzystania z dodatkowych wyjaśnień biegłego, który podczas rozprawy został szczegółowo rozpytany. Opinie biegłego nie wykazywały żadnych sprzeczności, nielogiczności, czy nierzetelności w ocenie, by istniała konieczność powołania kolejnego biegłego. Zdaniem Sądu Rejonowego powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Zgodnie z art. 566 § 1 kc w brzmieniu obowiązującym do dnia 24 grudnia 2014 roku sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości o których istnieniu zapewnił kupującego albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym. Ustawowa odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi ma charakter absolutny, obciąża go niezależnie od tego, czy to on spowodował wadliwość rzeczy, czy ponosi w tym zakresie winę, a nawet, czy w ogóle wiedział lub mógł wiedzieć o tym, że sprzedawana rzecz jest wadliwa. W świetle powyższego zapewnienia sprzedającego pozwanego C. B. o tym, że samochód jest w bardzo dobrym stanie, nie mają znaczenia. Odpowiedzialność absolutna sprzedającego powoduje bowiem, że nawet brak wiedzy o części wad nie niweluje odpowiedzialności sprzedającego. Zgodnie z art. 557 § 1 kc sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. Znajomość wady przez kupującego musi być skorelowana z jego decyzją zakupu konkretnej rzeczy mimo jego wadliwości. Kupujący musi mieć świadomość istnienia konkretnej wady. W ocenie Sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy zachodzi wypadek uwolnienia się sprzedawcy C. B. od odpowiedzialności z tytułu rękojmi. Powód J. F. mógł i powinien wady samochodu J. zauważyć przy zwykłych oględzinach pojazdu. Z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej, której Sąd wnioski przyjął, wynika jasno, że przy dochowaniu należytej staranności, wykonaniu oględzin pojazdu oraz wykonaniu jazdy próbnej, możliwe było w dacie zakupu przedmiotowego samochodu ustalenie jego stanu technicznego. W opinii biegły sądowy stwierdził, że podczas jazdy próbnej, którą powód odbył słyszalne byłyby ewentualne odgłosy podczas pracy zawieszenia, niesprawność hamulców objawiałby się odczuwalnym spadkiem skuteczności hamowania. Niesprawność układu (...) sygnalizowana byłaby świeceniem się kontrolki, lub przy intensywnym hamowaniu pojazdem na podłożu o niższym współczynniku przyczepności dochodziłoby do zablokowania kół pojazdu, przy braku odczuwalnego działania systemu (...). Niesprawność instalacji gazowej i braku nawiewu mogłaby zostać wykryta na etapie jazdy próbnej. Powód w dacie zakupu powinien także zauważyć podczas oględzin skorodowanie progów. Nawet w sytuacji niezauważenia w obrębie progów stanu ich skorodowania, to samo istnienie nałożonej warstwy bitumicznej musiało prowadzić do stwierdzenia, że następował proces korodowania poszyć progów. Brak nakrętek kół także powinien być zauważony przez powoda. W konsekwencji przyjąć należy, że wady posiadane przez pojazd nie stanowiły wad ukrytych, były widoczne z zewnątrz, podczas zwykłych oględzin auta, pozostałe zaś były do wykrycia podczas zwykłej jazdy próbnej. Mocno podkreślić trzeba, że zakup pojazdu został dokonany przez powoda po oględzinach pojazdu i wykonaniu jazdy próbnej. Samochód był oglądany przez powoda i mężczyznę, który z nim przybył ,a który był de facto sprawdzającym stan techniczny samochodu. Powód na oględziny przybył w porze zimowej, w godzinach wieczornych, wiedział zatem, że z uwagi na porę dnia niemożliwe będzie oddanie pojazdu do wyspecjalizowanego warsztatu, oraz, że pora wieczorna ogranicza oględziny. W ocenie Sądu skoro powód nie widział konieczności dodatkowego szczegółowego badania pojazdu, to wskazuje to, że znany mu stan rzeczy w pełni mu odpowiadał i uznał go za ekwiwalent świadczenia, które zgodził się w tej sytuacji ponieść, mierzony umówioną ceną. W ocenie Sądu pozwany w sposób właściwy przedstawił powodowi stan techniczny pojazdu, poddając go możliwości sprawdzenia podczas oględzin i jazdy próbnej. Zaś pozwany powziąwszy wątpliwości, co do sprawności pojazdu, przed zawarciem umowy, winien stan ten staranniej zweryfikować. Z uwagi na to, że przedmiotem sprzedaży był pojazd używany, ma to znaczny wpływ na ocenę czy podnoszone przez kupującego wady mogą być kwalifikowane jako wady fizyczne w rozumieniu art. 556 § 1 kc. Sprzedawca ponosi odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady fizyczne także przy sprzedaży rzeczy używanej (wyrok SN z 19.11.1973r. syg.akt II CR 512/73). Biegły podniósł, że przy zwykłych oględzinach pojazdu nie byłoby możliwe sprawdzenie stanu postępującego procesu korozyjnego blach poszyć nadwozia w obrębie obrzeży kół jak i poszyć progów. Nie byłoby to możliwe nawet przy wykonaniu pomiarów grubości nałożonych warstw materiałów lakierniczych na naprawiane i lakierowane elementy. Umożliwiłoby to jedynie zmierzenie grubości nałożonych warstw szpachli i materiałów lakierniczych, co skutkowałoby tylko stwierdzeniem, że w miejscach pomiarów dokonywano napraw blacharsko lakierniczych. Jednakże w ocenie biegłego korozja ta była normalna jak na pojazd dwudziestoletni. Biegły sądowy stwierdził, że stan techniczny podzespołów pojazdu w postaci układu hamulcowego, zawieszenia pojazdu był adekwatny do okresu eksploatacji i przebiegu pojazdu, skoro powód nie wykrył ich podczas jazdy próbnej. Przy niestwierdzeniu przy zakupie pojazdu niesprawności układu (...) ewentualna późniejsza usterka wymagająca wymiany czujnika w pojeździe o tak znacznym okresie użytkowania mogła wystąpić. Biegły wskazał na okoliczność, że poszczególne elementy układu hamulcowego, zawieszenia wymagałyby ewentualnie dokonania wymiany co wiązało się z faktem zakupu pojazdu o znacznym okresie eksploatacji. W ocenie Sądu, z pewnością wady te, w przypadku samochodu w takim wieku, są następstwem normalnego zużycia. Analiza roku produkcji pojazdu, jego przebiegu wskazywała, że należało liczyć się z tym, że J. nie jest pojazdem nowym, a jego stan techniczny odpowiadać będzie jego wiekowi. Kupno używanej rzeczy zawsze pociąga za sobą niebezpieczeństwo, że rzecz nie odpowiada oczekiwaniom. Upływ czasu i używanie rzeczy, nawet zgodnie z jej przeznaczeniem, mogą mieć wpływ na powstanie wad rzeczy, przy czym ich stopień może być różny. W konsekwencji nie ma podstaw do przyjmowania odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady związane z upływem czasu używania. Dotyczy to zwłaszcza rzeczy o wysokim stopniu złożoności, na przykład samochodu. Czas jego używania pozwala przyjąć pewien przeciętny stopień zużycia, ale stopień ten może wykazywać odstępstwa, i to w obu kierunkach. Może się bowiem okazać, iż samochód jest bardzo zużyty, w czym tkwi ryzyko kupującego, lub też zużycie samochodu jest mniejsze od przewidywanego, w czym można się dopatrzyć szkody sprzedawcy. W przypadku pierwszej z wymienionych ewentualności sprzedawca jest zawsze zwolniony od odpowiedzialności, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy (wyrok SN z 13 marca 1981 r., III CRN 31/81, OSNCP 1981/11/219). Wobec powyższych okoliczności, odstąpienie od umowy sprzedaży samochodu J. należało, uznać za bezpodstawne. Wobec czego powód J. F. nie ma podstaw by żądać zwrotu ceny uiszczonej sprzedawcy C. B.. Z tych względów Sąd oddalił powództwo. O kosztach postępowania Sąd orzekł w oparciu o art. 98 kpc. Powództwo zostało oddalone w całości, w związku z czym to powód jest stroną przegrywającą proces, z tego względu zobowiązany jest ponieść koszty procesu. Sąd zobowiązał J. F. do zwrotu przeciwnikowi procesowemu, kosztów które poniósł z związku z procesem, a na które złożyły się opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł. oraz wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 1.200 zł. obliczone zgodnie z § 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. W toku procesu został dopuszczony dowód z opinii biegłego, który wiązał się z wydatkiem wyłożonym tymczasowo ze Skarbu Państwa, zaś zaliczka wpłacona przez powoda pokryła ten wydatek tyko w części. Wobec czego Sąd nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa kwotę 896 złotych, o czym orzeczono w oparciu o art.113 ustawy z dnia 28.07.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Apelację od wyroku złożył powód J. F., zaskarżył wyrok w całości i zarzucił: 1. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- a)art. 566 § 1 w zw. z art. 557 § 1 k.c. w brzmieniu z daty zawarcia umowy poprzez błędne zastosowanie i uznanie, że sama możliwość wykrycia wady fizycznej wyklucza powołanie się na odpowiedzialność sprzedającego za sprzedana rzecz na zasadzie rękojmi za wady fizyczne rzeczy, podczas, gdy przepis art.566 § 1 k.c. nie zawiera takiego ograniczenia, zaś art. 557 § 1 k.c. wyraźnie stanowi, iż odpowiedzialność z tytułu rękojmi jest wyłączona, gdy sprzedający wiedział o wadzie, a nie mógł sie dowiedzieć, 2. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik postępowania, tj.:
- a)art. 227 k.p.c. w zw. z art.278 § 1 i art.228 k.p.c. poprzez niepowołanie innego biegłego w sprawie w sytuacji, gdy opinia powołanego w sprawie biegłego jest niejasna i wewnętrznie sprzeczna,
- b)art. 233 k.p.c. poprzez dowolna, a nie swobodną ocenę dowodów poprzez : - pominięcie faktu, iż stosownie do § 2 umowy zawartej pomiędzy stronami, pozwany zapewnił, że pojazd nie ma żadnych wad fizycznych, który to zapis powstał podczas końcowego uzgodnienia treści umowy, a zapewnienie to jak i dobry stan techniczny pojazdu był warunkiem zawarcia sprzedaży samochodu, - uznanie , że powód miał możliwość wykrycia wad fizycznych pojazdu w trakcie jego zakupu, podczas, gdy powód nie jest profesjonalistą w tej dziadzinie, a wykryte w późniejszym czasie istotne wady pojazdu były wadami ukrytymi. Wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i zasadzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 5.600 zł. wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 25 maja 2013 r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu według norm przepisanych ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji nadto o zasadzenie kosztów postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany C. B. wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa prawnego za II instancję. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Dokonując oceny zarzutów apelacji w pierwszej kolejności wymagał rozważenia zarzut naruszenia prawa procesowego jako rzutujący na możliwość oceny prawidłowości zastosowanego prawa materialnego. Prawidłowo ustalona podstawa faktyczna rozstrzygnięcia, należąca do materii procesowej, jest bowiem niezbędną przesłanką dokonania oceny prawnej rozstrzygnięcia przyjętego w zaskarżonym wyroku. Ze zgłoszonym w apelacji zarzutem naruszenia art.233 § 1 k.p.c. w realiach niniejszej sprawy nie sposób się zgodzić. Zgodnie bowiem z tym przepisem sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczają: obowiązek wyprowadzenia przez sąd z zebranego materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych, ramy proceduralne, poziom świadomości prawnej sędziego oraz dominujące poglądy na sądowe stosowanie prawa. Swobodna ocena dowodów dokonywana jest przez pryzmat własnych przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego zasobu doświadczeń życiowych. Uwzględnia wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonując wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc i wiarygodność - odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. A zatem z dowolną oceną zebranego materiału dowodowego mamy do czynienie wówczas gdy Sąd przekroczy granice oceny swobodnej. W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych na podstawie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie w granicach swobodnej oceny dowodów ( art. 233 k.p.c.). Sąd ten wskazał dowody, na podstawie których ustalił stan faktyczny. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona i w konsekwencji Sąd II instancji może zmienić ustalony w ten sposób stan faktyczny. Tymczasem ocena dowodów istotnych do rozstrzygnięcia sprawy jest prawidłowa, wyciągnięte zaś wnioski poprawne i logiczne, apelujący zaś nie wskazał skutecznie żadnych nowych dowodów czy faktów uzasadniających odmienną od dokonanej przez Sąd I instancji ocenę podniesionych przez niego okoliczności. W tej sytuacji Sąd Rejonowy na podstawie zebranego materiału dowodowego, ocenionego bez przekroczenia granic określonych treścią art.233 § 1 k.p.c., dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych oraz trafnie określił ich prawne konsekwencje. Sąd Okręgowy podziela te ustalenia i przyjmuje je za własne. Apelacja stanowi jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu Rejonowego, który wydał trafne rozstrzygnięcie, znajdujące uzasadnienie w całokształcie okoliczności faktycznych sprawy oraz w treści obowiązujących przepisów prawnych. Apelacja nie może zatem odnieść skutku, albowiem wyrok Sądu Rejonowego odpowiada prawu. Argumenty zawarte w apelacji nie przekonały Sądu Okręgowego, że doszło do naruszenia prawa procesowego art.233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów oraz prawa materialnego art. 566 § 1 k.c. w zw. z art.557 § 1 k.c. poprzez błędne jego zastosowanie. Postępowanie apelacyjne choć jest postępowaniem odwoławczym, stanowi kontynuację postępowania przeprowadzonego przez Sąd pierwszej instancji. Sąd Odwoławczy ma nie tylko uprawnienie, ale wręcz obowiązek rozważenia na nowo całego zebranego w sprawie materiału oraz jego własnej oceny. Sąd Rejonowy bardzo szczegółowo i wnikliwie przeprowadził postępowanie dowodowe jak również w sposób jasny i wytłumaczył swoje stanowisko w zakresie uznania, iż w niniejszej sprawie mamy do czynienia z wypadkiem uwolnienia sie pozwanego jako sprzedawcy od odpowiedzialności z tytułu rękojmi. Przepisy art.566 § 1 k.c. w brzmieniu obowiązującym do dnia 24 grudnia 2014 r. i art.557 § 1 k.c. zostały dokładnie przeanalizowane przez Sąd Rejonowy. Jak słusznie wskazał Sąd I instancji ustawowa odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi ma charakter absolutny i obciąża go niezależnie od tego, czy to on spowodował wadliwość rzeczy, czy ponosi w tym zakresie winę, a nawet czy w ogóle wiedział lub mógł wiedzieć o tym, że sprzedawana rzecz jest wadliwa. Odpowiedzialność absolutna sprzedającego powoduje , że nawet brak wiedzy o części wad nie niweluje odpowiedzialności sprzedającego. To wynika z art.566 § 1 k.c. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd wziął pod uwagę art.557 § 1 k.c., którego sens wiąże się ściśle z istotą odpowiedzialności z tytułu rękojmi ujętą w w/w przepisie. Skoro odpowiedzialność z tytułu rękojmi służy ochronie zaufania kupującego, co do tego, że kupiona rzecz stanowi odpowiednik jego świadczenia, to o potrzebie ochrony zaufania nie może być mowy, jeżeli kupujący wiedział o wadzie. Nabywca wie o wadzie wówczas, gdy mógł ją z łatwością stwierdzić w chwili wydania rzeczy. Powód wszystkie wady nabytego pojazdu określone w piśmie z dnia 28 grudnia 2012 r. mógł i powinien zauważyć przy oględzinach pojazdu. Jak wynika z opinii biegłego przy dokonaniu należytej staranności, wykonaniu oględzin pojazdu i jazdy próbnej , co miało miejsce w tej sprawie, możliwe było w dacie zakupu pojazdu ustalenie jego stanu technicznego. Technicznie można się było spodziewać, że pojazd 19- letni jest wyeksploatowany. Mimo, że były elementy skorodowane to zdaniem biegłego pod względem technicznym można było jeździć tym pojazdem. Wady wskazane przez powoda nie stanowiły wad ukrytych, były widoczne na zewnątrz, podczas zwykłych oględzin samochodu, pozostałe były do wykrycia podczas jazdy próbnej. Podkreślenia wymaga fakt, że z pozwanym w dniu oględzin samochodu był mężczyzna, który faktycznie zajmował sie weryfikacją stanu technicznego pojazdu. Zarzut apelującego , iż nie sam jest profesjonalistą w dziedzinie oceny stanu technicznego samochodu jest chybiony, bo jak wynika z ustaleń faktycznych przyjechał na oględziny pojazdu z osobą, która taką wiedzę posiadała. Sąd Rejonowy zaznaczył również, że przepisy kodeksu cywilnego o rękojmi odnoszą się do rzeczy używanych. Jest też rzeczą oczywista, że upływ czasu i używanie rzeczy, nawet zgodnie z jej przeznaczeniem, mogą mieć wpływ na powstanie wad. W konsekwencji nie ma podstaw do przyjmowania odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady związane z upływem czasu. Na uwagę zasługuje fakt, że pozwany użytkował samochód, jeździł nim codziennie do pracy przejeżdżając 50 km dziennie. Ponadto pojechał do K. i P., zakupionym samochodem kilka razy ciągnął poduszkowce, gdyż jest zawodnikiem w rajdach poduszkowców. Powód nie wykonał żadnej naprawy w tym pojeździe. Jak stwierdził biegły pojazd był bardzo intensywnie eksploatowany po zakupie, powód przejechał nim ponad 11.000 km bez dokonywania napraw, a więc nadawał się do dalszej jazdy. Świadek D. M.