w brzmieniu obowiązującym sprzed dnia 3 maja 2012 roku do potrącenia w piśmie zawierającym zarzuty mogą zostać przedstawione tylko te wierzytelności, które są udowodnione dokumentami. Przy ocenie, czy przedstawiane do potrącenia roszczenie jest udowodnione dokumentami, pomocnicze znaczenie ma unormowanie zawarte w art. 485 k.p.c. W ocenie Sądu a quo przedstawione przez pozwanego roszczenia nieudowodnione zostały za pomocą dokumentów, o jakich stanowi powołany przepis, bowiem nota księgowa, która nie została przyjęta przez adresata nie może spełniać dokumentu o cechach rachunku zaakceptowanego przez dłużnika, jak również nie została spełniona druga z przesłanek tj. zgłoszenie zarzutu potrącenia nastąpiło w piśmie pozwanego z dnia 31 stycznia 2008 roku, podczas gdy pozew w przedmiotowej sprawie został złożony w dniu 8 stycznia 2008 roku. W zakresie bezspornego faktu dokonania wpłaty przez pozwanego kwoty 20.740,00 zł, niezakwestionowanej przez stronę powodową, sąd uznał, iż w treści pozwu strona powodowa nie wskazała precyzyjnie na poczet, jakiego zobowiązania pozwanego należność powyższa została zaliczona. Wobec tego, iż w dalszym toku postępowania powódka nie określiła jednoznacznie, na poczet, której z faktur objętych żądaniem zaliczenie tejże wpłaty nastąpiło, sąd uznał roszczenie strony powodowej w powyższej części za bezzasadne, co skutkowało uchyleniem nakazu w zakresie kwoty 20.740,00 zł i oddaleniem powództwa przy zaliczeniu dokonanej wpłaty w poczet roszczeń najdalej wymagalnych. Uznając, iż powództwo zostało oddalone jedynie w niewielkiej części, w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania sąd zastosował zasadę odpowiedzialności za wynik procesu, wynikającą z treści art. 98 k.p.c. Poza kosztami określonymi w nakazie zapłaty obejmującymi opłatę sądową od pozwu w postępowaniu nakazowym oraz koszty zastępstwa procesowego strony powodowej, sąd dodatkowe obciążył pozwanego kosztami związanymi z wydaniem głównej opinii biegłego wraz z opiniami uzupełniającymi uznając powyższe koszty za celowe dla dochodzenia przedmiotowego roszczenia. W części niewykorzystanych zaliczek uiszczonych na poczet wynagrodzenia biegłego sąd orzekł o ich zwrocie na rzecz stron wpłacających na podstawie art. 80 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. (wyrok - k. 2164 i uzasadnienie wyroku - k. 2182 - 2194) Apelację od tego orzeczenia wniósł pozwany, zaskarżając wyrok w zakresie pkt. 2, 3 i 4 oraz zarzucając orzeczeniu naruszenie (zarzuty zostały przytoczone w oryginalnej formie): 1. art. 328 § 2 k.p.c. poprzez dokonanie ustaleń prawnych i faktycznych sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, ogólnikowe wskazanie braku zasadności twierdzeń strony pozwanej, bez określenia, jakich twierdzeń oraz okoliczności nie przyjął, określenie ustaleń faktycznych bez wskazania dowodów, które legły u podstaw ich przyjęcia; 2. art. 233 k.p.c. poprzez zaniechanie obowiązku wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego i naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, które wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, przejawiające się w uznaniu, że roszczenie powoda zasługuje na uwzględnienie; 3. art.
w zw. z art. 485 k.p.c. poprzez uznanie, że pozwany nie udowodnił zarzutu potrącenia; 4. art. 483 k.c. poprzez uznanie, że nieterminowe wykonywanie obowiązków' z umowy przez powoda nie skutkowało prawem pozwanego do naliczenia kar umownych. W konsekwencji pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku, uchylenie wydanego nakazu zapłaty i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. (apelacja - k. 2203 -2215) Powodowa spółka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. (odpowiedź na apelację - 2287 - 2291) Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja jest bezzasadna. Przede wszystkim należy wskazać, że skarga apelacyjna pozwanego, ostatecznie, jak wynika z podpisu pod nią, nie została wniesiona przez zawodowego pełnomocnika, a przez samego pozwanego, to jednak - co potwierdza nazwa pisma - została przygotowana przez osobę zawodowo uprawnioną do bycia pełnomocnikiem w procesie cywilnym. A zatem, powinna czynić zadość, co najmniej pewnym minimalnym standardom staranności i jasności wywodu, czego jednak nie czyni. Sądowi Apelacyjnemu znane jest stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 18 czerwca 2010 r., V CSK 448/09 (LEX nr 677914), że zarzuty apelacyjne mogą być formułowane w sposób dowolny i nie muszą ściśle określać dostrzeżonych uchybień ze wskazaniem konkretnych przepisów ocenianych, jako naruszone. W związku z tym, zważywszy także na nieobowiązywanie w postępowaniu apelacyjnym przymusu adwokacko-radcowskiego, dopuszczalne są zarzuty formułowane w sposób ogólny. Tym bardziej niewykluczone są zarzuty wprawdzie wytykające konkretne uchybienia, ale odbiegające od argumentacji jurydycznej, nieodnoszące się do konkretnych przepisów, nieposługujące się językiem prawniczym, pojęciami prawno- technicznymi itd., Kiedy więc strony niereprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników formułują zarzuty apelacyjne w sposób nienawiązujący bezpośrednio do określonych przepisów prawa, sąd drugiej instancji musi samodzielnie dokonać jurydycznej oceny dochodzonego żądania i skonfrontować ją z zaskarżonym orzeczeniem oraz stojącymi za nim motywami. Zarzuty mają, bowiem charakter pomocniczy i nie ograniczają swobody sądu. Świadczy o tym także fakt, że art. 368 § 1 pkt 2 k.p.c. nakłada na skarżącego jedynie obowiązek "zwięzłego" przedstawienia zarzutów. Jednakże przedmiotowa apelacja w rzeczy samej operując pojęciami prawno - technicznymi i językiem prawniczym, bardzo dowolnie dobranymi, w rzeczywistości nie zawiera żadnych konkretnych treści odnoszących się do przedmiotowej sprawy. W apelacji podniesiono, jak się wydaje dwa zarzuty naruszenia prawa procesowego - art. 328 § 2 k.p.c. i art. 233 k.p.c. - ale nie próbowano nawet wykazać, jak te naruszenia prawa procesowego przełożyły się na treść wydanego orzeczenia, a co najważniejsze nie wykazano, na czym konkretnie, w realiach tej sprawy, uchybienia te polegają. Niezależnie od pomieszania pojęć ustaleń faktycznych z oceną prawną tychże ustaleń faktycznych. Zgodzić się należy z Sądem Apelacyjnym w Łodzi w składzie wydającym wyrok w dniu 24 stycznia 2013 r., w sprawie I A Ca 1075/12 (LEX nr 1267341), że nie jest wystarczającym uzasadnieniem zarzutu naruszenia normy art. 233 § 1 k.p.c. przedstawienie przez stronę skarżącą własnej oceny dowodów i wyrażenie dezaprobaty dla oceny prezentowanej przez sąd pierwszej instancji. Skarżący ma obowiązek wykazania naruszenia przez sąd paradygmatu oceny wynikającego z art. 233 § 1 k.p.c. (a zatem wykazania, że sąd a quo wywiódł z materiału procesowego wnioski sprzeczne z zasadami logiki lub doświadczenia życiowego, względnie pominął w swojej ocenie istotne dla rozstrzygnięcia wnioski wynikające z konkretnych dowodów - grupy dowodów). Naruszenie przepisu określającego wymagania, jakim winno odpowiadać uzasadnienie wyroku sądu (art. 328 § 2 k.p.c.), może być ocenione, jako mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy w sytuacjach tylko wyjątkowych, do których zaliczyć można takie, w których braki w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej. W rzeczywistości apelacja pozwanego zawiera niedopuszczalną prezentację własnego stanu faktycznego będącego wynikiem odmiennych ustaleń niż te, poczynione przez Sąd pierwszej instancji w oparciu o zgromadzony materiał. Jednakże polemika z prawidłowymi ustaleniami Sądu i przedstawienie własnej wersji wydarzeń nie stanowi wystarczającej podstawy do uwzględnienia apelacji (wyrok SA w Katowicach z dnia 13 września 2013 r., I A Ca 500/12, LEX nr 1220468). W sytuacji, kiedy Sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji jest związany zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa procesowego; bierze pod uwagę z urzędu jedynie naruszenia prawa procesowego prowadzące do nieważności postępowania, a związanie to oznacza, że sąd drugiej instancji nie bada i nie rozważa wszystkich możliwych naruszeń prawa procesowego popełnionych przez sąd pierwszej instancji (por. wyrok SN z dnia 18 czerwca 2010 r., V CSK 448/09, LEX nr 677914), sformułowanie zarzutów w taki sposób, jak w przedmiotowej skardze apelacyjnej, zwalnia Sąd ad quem od bliższej analizy tych zarzutów. Tym niemniej należy podnieść, że przepis art. 233 § 1 k.p.c., przy uwzględnieniu treści art. 328 § 2 k.p.c., nakłada na sąd orzekający obowiązek: po pierwsze - wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, po drugie - uwzględnienia wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, po trzecie - skonkretyzowania okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu poszczególnych dowodów mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności, po czwarte - wskazania jednoznacznego kryterium oraz argumentacji pozwalającej wyższej instancji i skarżącemu na weryfikację dokonanej oceny w przedmiocie uznania dowodu za wiarygodny, bądź też jego zdyskwalifikowanie, po piąte - przytoczenia w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dowodów, na których sąd się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności (wyrok SA w Szczecinie z dnia 13 marca 2012 r., I A Ca 62/13, LEX nr 1344197). Sąd I instancji sprostał wszystkim tym wymaganiom, poczynił ustalenia faktyczne, wyjaśnił, na jakim materiale dowodowym oparł swoje ustalenia faktyczne, dlaczego pewnym dowodom odmówił mocy dowodowej lub wiarygodności i dokonała oceny prawnej ustalonych faktów. Odnosząc się do kolejnego zarzutu apelacji, naruszenia art.
w zw. z art. 485 k.p.c. poprzez uznanie, że pozwany nie udowodnił zarzutu potrącenia, trzeba przede wszystkim podnieść, że zarzut ten jest wewnętrznie sprzeczny. Kwestia udowodnienia faktów, z któiych wywodzi się skutki prawne, to jest zagadnienie oceny na płaszczyźnie art. 6 k.c., która znajduje procesowe odbicie w treści art. 232 k.p.c. i art. 233 k.p.c. Natomiast zupełnie innym zagadnieniem jest kwestia oceny dopuszczalności zgłoszenia zarzutu potrącenia w odrębnym postępowaniu gospodarczym, w sprawie wszczętej przed dniem 3 maja 2012 r. Prawdą jest, że Sąd Okręgowy nieprawidłowo uznał, że w tej sprawie potrącenie było niedopuszczalne, gdyż przedstawione przez pozwanego roszczenia nieudowodnione zostały za pomocą dokumentów, o jakich stanowi przepis art. 485 k.p.c., bowiem nota księgowa, która nie została przyjęta przez adresata nie może spełniać dokumentu o cechach rachunku zaakceptowanego przez dłużnika, jak również nie została spełniona druga z przesłanek tj. zgłoszenie zarzutu potrącenia nastąpiło w piśmie pozwanego z dnia 31 stycznia 2008 roku, podczas gdy pozew w przedmiotowej sprawie został złożony w dniu 8 stycznia 2008 roku. Sąd ad quem nie podziela tej oceny, gdyż w procesie został zgłoszony jedynie zarzut umorzenia wierzytelności na skutek dokonanego wcześniej potrącenia i data wniesienia pozwu nie może mieć tym wypadku znaczenia, jednak uchybienie to nie miało to większego znaczenia, gdyż jednocześnie Sąd I instancji dokonał merytorycznej oceny istnienia wierzytelności zgłoszonej do potrącenia i prawidłowe przyjął, że wierzytelność taka nie powstała, a zatem nie mogło dojść do potrącenia. Sąd II instancji podziela całą argumentację jurydyczną Sądu a quo w zakresie oceny zarzutów pozwanego zgłoszonych w zarzutach od nakazu zapłaty, w tym także ocenę dotyczącą: braku podstaw do żądania zgodnie z umową załączenia dowedu zamówienia towaru, jako dowodu na zrealizowanie zamówienia, oraz braku możliwości i sposobu naliczania kar umownych. Pozwany wobec postanowienia umowy, że przypadku niezrealizowania warunków postanowień umowy strona, której interesy zostały naruszone, miała prawo dochodzić od strony przeciwnej odszkodowania, miał prawo dochodzić odszkodowania za nienależyte wykonanie umowy, jak np. nieterminowe dostawy, niewłaściwa jakość towaru, ale nie zdołał udowodnić w tym procesie, że takie zachowania powodowej spółki miały miejsce i spowodowały szkodę w konkretnej wysokości. Apelacja nie zawiera żadnych argumentów jurydycznych, logicznych lub wynikających z doświadczenia życiowego, które by tę ocenę zmieniły. Z tych wszystkich powodów apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania orzeczono zgodnie z art. 98 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.