← Polska

V Ca 972/16

Sygn. akt V Ca 972/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 stycznia 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Magdalena Majewska (spr.)

§ 1zd.

1 k.c. nie wiąże powoda, gdyż stanowi niedozwolone postanowienie umowne. Sąd Rejonowy podkreślił także, iż uwypukleniem doniosłości zastosowania niedozwolonych postanowień umownych było uprzednie wprowadzenie R. K. w błąd przez doradcę (...), M. S. odnośnie charakterystyki oferowanego jej produktu. Doradca nie przedstawił powodowi zestawienia kosztów, które będzie musiał ponosić w związku z zawarta umową. Nie wskazał podstaw naliczania tychże kosztów, jak również nie zwrócił uwagi na konieczność uiszczenia opłaty likwidacyjnej w razie przedterminowej rezygnacji z ubezpieczenia. Faktycznie powodowi przedstawiono dokumenty, z treści których mógł poznać chociaż procentowy wymiar obciążających ja kosztów, jednakże nie miał on możliwości zapoznania się z ich treścią. Presja czasu oraz ograniczona prezentacja produktu do samych jego „zalet" spowodowała niemożność powzięcia pełnych informacji w tym zakresie. Sąd Rejonowy wskazał także, iż takowe postępowanie w zgodzie z art. 24 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. 2015.184.j.t.) również stanowi naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. W ocenie Sądu Rejonowego powyższe okoliczności warunkują uznanie praktyk stosowanych przez stronę pozwaną wobec R. K., jako praktyk nieuczciwych w rozumieniu art. 4ust. 1 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. 2007r. Nr 171 poz. 1206). Zgodnie ze wskazaną regulacją prawną praktyka rynkowa stosowana przez przedsiębiorców wobec konsumentów jest nieuczciwa, jeżeli jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu. Fakt sprzeczności z dobrymi obyczajami praktyk stosowanych przez pozwaną wobec ustaleń poczynionych w niniejszym postępowaniu jest – zdaniem Sądu Rejonowego - oczywisty. Wobec powyższego żądanie unieważnienia łączącej strony umowy było w pełni uzasadnione, zaś jego podstawy prawnej należy upatrywać w treści art. 12 ust. 1 pkt 4 w/w. ustawy. Wobec stwierdzenia nieważności umowy na podstawie której pozwany został objęty ubezpieczeniem w ramach produktu P. (...) zasadnym – jak wskazał Sąd Rejonowy - było również drugie z roszczeń wystosowanych przez powoda, tj. zwrot wartości składek regularnych uiszczonych przezeń w ramach przedmiotowej umowy, wszak zgodnie z art. 410 § 1 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Powód w dniach 18 sierpnia 2010 r., 11 października 2010 r., 06 listopada 2010 r., 04 grudnia 2010 r., 05 stycznia 2011 r., 05 lutego 2011 r., 05 marca 2011 r., 01 kwietnia 2011 r., 03 maja 2011r., 08 czerwca 2011r., 01 lipca 2011r., 01 sierpnia 2011r., 05 września 2011 r., 03 października 2011r., 08 listopada 2011r., 03 grudnia 2011r., 03 stycznia 2012r. 01 lutego 2012r., 02 marca 2012r., 01 kwietnia 2012r., 02 maja 2012r., 02 czerwca 2012r., 02 lipca 2012r., 31 lipca 2012r., 06 września 2012r., 15 października 2012r., 12 listopada 2012rr., 08 grudnia 2012r., 08 stycznia 2013r., 08 lutego 2013r., 06 marca 2013r. dokonywał na rzecz strony pozwanej comiesięcznych wpłat w wysokości po 310,00 zł każda z nich. Wobec nieważność stosunku powstałego wraz z podpisaniem przez powoda deklaracji przystąpienia do produktu P. (...), w pełni uzasadnionym było żądanie odsetek od dnia następującego po dacie wpłaty każdej z comiesięcznych składek uiszczanych przez powoda. Wobec powyższych rozważań strona pozwana w żaden sposób nie była uprawniona do żądania tychże kwot od R. K.. O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wywiodła strona pozwana, zaskarżając je w całości, zarzuciła Sądowi Rejonowemu naruszenie: 1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego i przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów skutkujące uznaniem, że pozwany nie miał możliwości zapoznania się z treścią Warunków Ubezpieczenia oraz Tabeli Opłat i Limitów Składek oraz ustalenie, że powód działał pod presją czasu która uniemożliwiała mu przeczytanie tych dokumentów oraz podjęcie świadomej decyzji oraz tego, że prezentacja produktu była ograniczona „do samych jego zalet", a także ustalenia że (...) S.A. działał w tym przypadku jako agent ubezpieczeniowy na tej tylko podstawie, że ta spółka jest zarejestrowana jako agent ubezpieczeniowy; 2. art. 808 § 1 k.c. w zw. z art. 829 § 2 k.c. przez przyjęcie przez Sąd, ze powód zawarł z pozwanym umowę ubezpieczenia podczas gdy powód przystąpił jako ubezpieczony do grupowej umowy ubezpieczenia na życie i dożycie z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym zawartej wcześniej przez (...) S.A. z pozwanym Towarzystwem (...); 3. art.

k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie postanowień Warunków (...) oraz Tabeli Opłat i Limitów Składek określających opłatę likwidacyjną w wysokości 80% wartości rachunku powoda za niedozwolone, podczas gdy zakwestionowane postanowienia określają jedno z głównych świadczeń pozwanego, a przez to nie mogą być oceniane przez pryzmat art.

k.c., 4. art.

k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie postanowień Warunków (...) oraz Tabeli Opłat i Limitów Składek określających opłatę likwidacyjną w wysokości 80% wartości rachunku powoda za niedozwolone, podczas gdy w rzeczywistości nie naruszają one interesu konsumenta i dobrych obyczajów, ponieważ istnieje bezpośredni związek pomiędzy opłatą likwidacyjną a kosztami związanymi z przedterminową rezygnacją z ochrony ubezpieczeniowej, co w konsekwencji powinno prowadzić do uznania, że zakwestionowane postanowienia w części przewidującej opłatę likwidacyjną nie stanowią klauzuli abuzywnej,

  1. art. 385 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie dla dokonania oceny postanowień określających wysokość opłaty likwidacyjnej i całkowitym pominięciu, że w związku z przystąpieniem do ubezpieczenia (...) powód miał możliwość zawarcia i zawarł lokaty bankowe na korzystniejszych niż rynkowe warunkach finansowych,
  2. art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej, poprzez dokonanie przez Sąd błędnej wykładni polegającej na uznaniu, że pozwane towarzystwo ubezpieczeń nie może obciążać ubezpieczonych kosztami prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, podczas gdy jest to wykładnia contra legem, ponieważ przepis art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej wprost nakłada taki obowiązek na zakłady ubezpieczeniowe,
  3. §16 ust. 4 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2009 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i reasekuracji (Dz. U. z 2009 r. Nr 266, poz. 1825), poprzez dokonanie przez Sąd błędnej wykładni polegającej na uznaniu, że pozwane towarzystwo ubezpieczeń w związku z rozwiązaniem stosunku ubezpieczenia nie może obciążać ubezpieczonych innymi kosztami, niż koszty obsługi likwidacji stosunku ubezpieczenia, podczas gdy jest to wykładnia contra legem, ponieważ ww. przepis wprost nakłada na zakłady ubezpieczeniowe obowiązek rozliczenia kosztów akwizycji w momencie rozwiązania stosunku ubezpieczenia,
  4. art. 4 ust. l o nieuczciwych praktykach rynkowych poprzez uznanie, że pozwany dopuścił się nieuczciwych praktyk rynkowych w związku z przystąpieniem powoda do ubezpieczenia,
  5. art. 410 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że rzekomo niezasadnie pobrana przez pozwanego opłata likwidacyjna stanowiła świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 k.c., podczas gdy w rzeczywistości żądanie pozwu jest roszczeniem z umowy ubezpieczenia. Co oznacza, że uznając postanowienia określające opłatę likwidacyjną za niedozwolone, brak jest podstawy prawnej dla kształtowania nowej treści umowy przez Sąd, przez określenie innej wysokości świadczenia z tytułu Całkowitego Wykupu;
  6. art. 455 k.c. przez jego niezastosowanie dla określenia terminu początkowego naliczania odsetek ustawowych; Mając na względzie powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz poprzez zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania w I instancji. Ponadto wniósł o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja częściowo okazała się uzasadniona. W ocenie Sądu Okręgowego za uzasadniony uznać trzeba zarzut naruszenia art. 4 ust. 1 ustawy o nieuczciwych praktykach rynkowych poprzez przyjęcie przez Sąd Rejonowy, iż pozwany dopuścił się nieuczciwych praktyk rynkowych w związku z przystąpieniem powoda do ubezpieczenia. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli w Warszawie m.in. stwierdził nieważność umowy ubezpieczenia (...) zawartej w dniu 17 sierpnia 2010 r. pomiędzy Towarzystwem (...) S.A. z siedzibą we W. i R. K.. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, iż Sąd Rejonowy uznał, iż naruszeniem zbiorowych interesów konsumentów w rozumieniu powołanej ustawy są okoliczności towarzyszące zawarciu umowy przez strony. Sąd Rejonowy przyjął, iż powód został wprowadzony w błąd co do charakterystyki produktu, bowiem nie przestawiono mu zestawienia kosztów, nie poinformowano o konieczności uiszczenie opłaty likwidacyjnej w razie przedwczesnego rozwiązania umowy, uniemożliwiono powodowi zapoznanie się z treścią dokumentów. W ocenie Sądu Okręgowego apelujący słusznie zarzucił Sądowi Rejonowemu przekroczenie granic tzw. zasady swobodnej oceny dowodów, iż powód zawierając przedmiotową umowę ze strona pozwaną działał pod przymusem. Zdaniem Sądu Okręgowego z materiału zgromadzonego w aktach sprawy wynika, iż powód zawierając umowę miał dostateczną ilość czasu na samodzielne zapoznanie się z warunkami umowy, do zawarcia umowy doszło bowiem dopiero na drugim spotkaniu z agentem ubezpieczeniowym, co więcej powód własnoręcznym podpisem poświadczył odbiór dokumentów stanowiących załączniki do umowy. Nie można też przyjąć, iż powód działał pod presją czasu, uniemożliwiającą mu zapoznanie się warunkami produktu. Okoliczność, iż agent informował powoda, iż możliwość przystąpienia do umowy jest ograniczona do dnia 31 sierpnia 2010 roku nie możne być uznana za wywieranie presji, która uniemożliwiała zapoznanie się z warunkami umowy. Wskazać trzeba, iż powód odbył spotkanie z agentem w dniu 17 sierpnia 2010 roku, miał zatem jeszcze prawie dwa tygodnie na ewentualne przemyślenie decyzji o przystąpieniu do ubezpieczenia i zapoznanie się z warunkami umowy, zatem nie można tu mówić o presji czasowej wywieranej przez agenta, która miałaby uniemożliwić powodowi podjęcie decyzji. W ocenie Sądu Okręgowego także pozostałe okoliczności nie mogą stanowić potwierdzenia, iż pozwany naruszył zbiorowe interesy konsumentów. Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, że przedmiotowa umowa w całości jest nieważna. Wskazać trzeba, że w zasadnie rozważania Sądu Rejonowego koncentrują się wokół jednego z zapisów umowy – dotyczącego pobrania przez stronę powodową opłaty likwidacyjnej w związku z przedterminową rezygnacją z ubezpieczenia. Rozważania te, zdaniem Sądu Okręgowego nie dają jednak podstaw do przyjęcia, iż cała umowa łącząca strony jest nieważna, a jedynie mogą prowadzić do ustalenia, iż zakwestionowane postanowienia umowy są bezskuteczne, bowiem stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.

§ 1k.c.

W pozostałym zakresie twierdzenia apelacji nie okazały się uzasadnione. Strona pozwana twierdziła, że poniesiona przez powoda opłaty likwidacyjnej jest świadczeniem głównym. Zdaniem Sądu Okręgowego rzeczona opłata nie ma takiego charakteru. W umowie, do której przystąpił powód, główne świadczenia stron ograniczały się do obowiązku zapłaty składki przez ubezpieczonego i świadczenia usług ubezpieczeniowych po stronie ubezpieczyciela, w szczególności spełnienie świadczenia związanego z wystąpieniem zdarzenia ubezpieczeniowego, zaś w zakresie elementu inwestycyjnego umowy - na obowiązku lokowania środków w określone produkty inwestycyjne. Strony, zawierając umowę, miały więc przede wszystkim na uwadze ww. dwa aspekty. Nie można bowiem uznać, że osoba należycie dbająca o swoje interesy chciałabym zawrzeć umowę, w wyniku której straci zdecydowaną większość zainwestowanych środków. Dlatego też trudno jest uznać w świetle tych postanowień, że obowiązek poniesienia opłaty likwidacyjnej był świadczeniem głównym. Wobec powyższego charakter ww. opłaty podlegał ocenie pod kątem abuzywności. Jak wynika z treści art.

§ 1k.c.

zakwalifikowanie konkretnego postanowienia jako klauzuli niedozwolonej wymaga łącznego spełnienia następujących przesłanek:

  1. a)oceniane postanowienie stanowi element umowy zawartej z konsumentem;
  2. b)postanowienie nie zostało z konsumentem indywidualnie uzgodnione;
  3. c)postanowienie, o ile określa główne świadczenia stron, nie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny;
  4. d)postanowienie to kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Pierwsza z przesłanek nie stanowiła przedmiotu sporu pomiędzy stronami. Nie ulegało wątpliwości, że przystępując do umowy powód działał jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c., zaś pozwany, który profesjonalnie zajmuje się działalnością ubezpieczeniową, występował w umowie jako przedsiębiorca. Ponadto skarżone przez powoda postanowienia umowne związane z opłatą likwidacyjną nie zostały indywidualnie uzgodnione. Materiał dowodowy nie daje zaś żadnych podstaw do uznania, że strony prowadziły negocjacje lub, by doszło do uzgodnień modyfikujących wzorce stosowane przez pozwanego. Powód podpisał jedynie standardowe druki pozwanego, akceptując zaoferowane warunki. Zgodzić się także należy z twierdzeniami Sądu Rejonowego, iż postanowienia umowne w zaskarżonym zakresie kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 13 lipca 2005 r. (sygn. akt I CK 832/04) w rozumieniu art.

§ 1k.c.

„rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści takiego stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Zakwestionowane postanowienia umowne miały charakter kształtujący prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszały jego interesy. Niewątpliwie co do zasady umowy ubezpieczenia są zawierane na wiele lat. Jednocześnie jednak oczywistym jest, że część klientów ostatecznie podejmie decyzję o wcześniejszym rozwiązaniu umowy, do czego ma pełne prawo i okoliczność ta stanowi ryzyko przedsiębiorcy prowadzącego działalność ubezpieczeniową. Sposób uregulowania opłaty likwidacyjnej w umowie wskazuje jednak, że swoje ryzyko pozwany, jako przedsiębiorca w znacznej części przerzucał na konkretnego konsumenta, drastycznie obniżając wysokość tego świadczenia, w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy. Kreuje to, zdaniem Sądu Okręgowego, sytuację rażącej nierównowagi stron, co uznać należy za niedopuszczalne i sprzeczne z dobrymi obyczajami. Stwierdzić należy, że przejęcie przez ubezpieczyciela znacznej części wpłaconych przez powoda środków, w arbitralnej wysokości nie mającej w ocenie Sądu związku z rzeczywiście poniesionymi kosztami, oraz fakt, że w takich okolicznościach to wyłącznie powód ponosił ryzyko wcześniejszego rozwiązana umowy, rażąco naruszało jego interes jako konsumenta, a nadto było wyrazem nierówności stron tego stosunku zobowiązaniowego, kształtując prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszało jego interesy. W świetle dyspozycji art.

§ 1i 2 k.c.

postanowienia umowy związane z wysokością opłaty likwidacyjnej nie wiązały zatem powoda, natomiast w pozostałym zakresie umowa pomiędzy stronami pozostawała aktualna. Wyjaśnić jedynie należy, iż niewłaściwe jest uznanie przez Sąd Rejonowy, że roszczenie powoda znajduje oparcie w przepisach art. 410 k.c. o nienależnym świadczeniu. Podstawą roszczenia i zasądzenia dochodzonej kwoty była umowa łącząca strony, w zakresie, w którym jej postanowienia były skuteczne. W momencie wygaśnięcia umowy pozwany winien wypłacić wartości rachunku w wysokości obliczonej stosownie do postanowień OWU za wyjątkiem postanowień niedozwolonych czyli bez potrącenia opłaty likwidacyjnej. Wskazać przy tym należy, iż przyjmuje się, że jeżeli strony wiązał stosunek zobowiązaniowy, błędne jest oparcie wyroku na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Wykluczone jest bowiem konstruowanie roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia wewnątrz wiążącego strony stosunku zobowiązaniowego (por. wyrok SN z dnia 3 grudnia 2004 r., IV CK 347/04). W ocenie Sądu Okręgowego nie zaszły w niniejszej sprawie przesłanki do zastosowania art. 410 k.c. i art. 405 k.c. Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., zmienił zaskarżone rozstrzygnięcie o czym orzeczono w pkt 1 wyroku, w pozostałym zakresie oddalił apelację jako bezzasadną o czym orzeczono na podstawie art. 385 k.p.c., w pkt 2 wyroku. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. związku z § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.