← Polska

I ACa 794/13

Sygn. akt: I ACa 794/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 grudnia 2013 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia SA Dorota Ochalska - Gola (spr.) S

§ 1k.c.

Z twierdzeń powoda wyqika, iż zdarzenia szkodzące miały miejsce w listopadzie 2007 r. i marcu 2009 r. - w postaci braku umieszczenia jego wierzytelności w planie podziału funduszów masy upadłości. Wytoczenie powództwa przed Sądem Okręgowym w Warszawie miało miejsce 27 listopada 2007 r. Zdaniem Sądu I instancji nie ulega wątpliwości, iż powód miał od początku postępowania upadłościowego wiedzę o osobie syndyka a także wiedzę, iż brak umieszczenia jego wierzytelności podziału spowoduje zmniejszenie zaspokojenia, czyli szkodę. W dacie zatwierdzenia planów podziału i ich ogłoszenia powód wiedział także o szkodzie po jego stronie, na co wskazuje w szczególności treść pozwu skierowanego 27 listopada 2007 r. Powództwo w niniejszej sprawie zostało wpłynęło do sądu 27 kwietnia 2012 r. a pozew został sporządzony 23 kwietnia 2012 r. Powództwo zostało zatem wytoczone po upływie 3 lat od zatwierdzenia planów podziału funduszów masy upadłości i obwieszczenia w tym przedmiocie, to jest po upływie terminu określonego w art.

§ 1k.c.

Z uwagi na częściowe cofnięcie pozwu za zgodą pozwanego, ze skutkiem prawnym (art. 203 k.p.c.), postępowanie w tej części Sąd I instancji umorzył na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. O kosztach orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku wniósł powód, zaskarżając go w całości w zakresie dotyczącym oddalenia powództwa w stosunku do pozwanej i zasądzenia na jej rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego oraz zakresie rozstrzygnięcia o roszczeniach skierowanych przeciwko pozwanemu (...) S.A. w części dotyczącej oddalenia powództwa o zapłatę kwoty 204.620 zł i zasądzenia na rzecz tego Towarzystwa zwrotu kosztów zastępstwa procesowego przypadających proporcjonalnie od tej kwoty i zarzucił naruszenie: 1) art. 160 ust. 3 p.u.n. z powodu dokonania w ww. wyroku błędnej wykładni tego przepisu, 2) art. 262 ust. 2 p.u.n. (w brzmieniu obowiązującym do 1 maja 2009 r.) wskutek jego niezastosowania w stanie faktycznym, który w pełni skorzystanie z tego przepisu przez Sąd I instancji uzasadniał, 3) art.

§ 1k.c.

z powodu dokonania niewłaściwej, niepełnej wykładni tego przepisu, 4) art. 230 k.p.c. wskutek wielokrotnego dokonania ustaleń faktycznych nie dających się logicznie i rozsądnie uzasadnić świetle analizy zgromadzonych w sprawie dowodów. W konsekwencji wniósł o zmianę wyroku poprzez uwzględnienie powództwa in solidum w stosunku od pozwanej M. D.

(2)i pozwanego ubezpieczyciela w zakresie kwoty 204.620 zł i kosztów postępowania za obie instancje, oraz w stosunku od pozwanej M. D.
(2)w zakresie kwoty 315.293,57 zł wraz z odsetkami ustawowymi od 21 marca 2012 r. do dnia zapłaty, alternatywnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Kaliszu do ponownego rozpoznania. Pismem złożonym w toku postępowania apelacyjnego powód skorygował listę zarzutów apelacyjnych w ten sposób, że rozszerzył ją o zarzut naruszenia art. 365 § 1 k.p.c. oraz sprostował zarzut obrazy art. 230 k.p.c. podnosząc w jego miejsce zarzut obrazy art. 232 § 1 k.p.c. Pozwani wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Wbrew twierdzeniom pozwanej M. D.
(1), przepis art. 207 § 1 w związku z art. 207 § 3 k.p.c. oraz w związku z art. 391 § 1 k.p.c. nie stanowił podstawy dla zwrotu pisma procesowego powoda z dnia 6 grudnia 2013 r., bowiem w rozpatrywanej sprawie , z uwagi na datę wszczęcia postępowania i treść art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 233, poz. 1381), zastosowanie znajdował przepis art. 207 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym przed nowelizacją dokonaną tym aktem prawnym. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja strony powodowej nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim niezasadne pozostają zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego, nakierowane na podważenie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia i wykazanie rzekomych uchybień na etapie dowodzenia i oceny dowodów. Wbrew twierdzeniom skarżącego, w toku postępowania nie doszło ani do naruszenia pierwotnie przywołanego przepisu art. 230 k.p.c., ani też do wadliwego zastosowania przepisu art. 232 § 1 k.p.c., na co powód wskazywał w piśmie procesowym z dnia 6 grudnia 2013 r. ( k 588), prostując w tym zakresie treść apelacji. Przepis art. 230 k.p.c. wprowadza domniemanie pozwalające na uznanie przez sąd określonych faktów za przyznane. Nie budzi wątpliwości, iż czyniąc ustalenia w rozpatrywanej sprawie Sąd I instancji nie korzystał z tego rodzaju domniemania, a wszystkie okoliczności przyjęte do podstawy faktycznej wywiódł z przeprowadzonych w sprawie dowodów. Z kolei art. 232 k.p.c. nie dzieli się na jednostki redakcyjne , nie ma zatem przepisu oznaczonego jako „art. 232 § 1 k.p.c.” W myśl art. 232 k.p.c. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd może dopuścić dowód nie wskazany przez stronę. Jak podkreślił SN w uzasadnieniu postanowienia z dnia 29 sierpnia 2000 r. w sprawie I CKN 629/00 (LEX nr 530679), zdanie pierwsze art. 232 k.p.c., nakładające na strony obowiązek procesowy wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne, jest przepisem adresowanym do strony i nie może zostać naruszony przez sąd ( podobnie SN w wyroku z dnia 17 lipca 2009 r. w sprawie IV CSK 117/09, LEX nr 523584). Apelujący nie sprecyzował zresztą, na czym polegało ewentualne uchybienie Sądu I instancji w zakresie ciężaru dowodzenia. Powód w żaden sposób nie wykazał także, by z naruszeniem art. 232 zdanie drugie k.p.c. Sąd Okręgowy zaniechał inicjatywy dowodowej w okolicznościach, które nakładały obowiązek przeprowadzenia określonego dowodu z urzędu. Z uzasadnienia omawianego zarzutu można raczej wnioskować, że skarżący w istocie zarzuca Sądowi I instancji dokonanie niewłaściwej interpretacji zgromadzonych w sprawie dowodów, niezgodnej z zasadami swobodnej oceny dowodów, a zatem wskazuje na uchybienie, które powinno przybrać formę zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Tego rodzaju zarzut nie został jednak przywołany w apelacji sporządzonej przez profesjonalnego pełnomocnika, co wobec ugruntowanego stanowiska judykatury w zakresie związania zarzutami naruszenia prawa procesowego (vide uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 31 stycznia 2008 r. w sprawie III CZP 49/07 – OSNC 2008/6/55), w zasadzie usuwa tego rodzaju uchybienia proceduralne spod kognicji Sądu Apelacyjnego. Tym niemniej nie sposób pominąć, że w realiach sporu ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego opierały się w całości na dowodach z dokumentów, w tym w znaczącej części na dokumentach o charakterze urzędowym, które nie były przez strony sporu w żaden sposób kwestionowane. Apelujący zdaje się upatrywać uchybienia regułom swobodnej oceny dowodów nie tyle w wadliwej odmowie wiary lub mocy dowodowej określonym środkom dowodowym, co raczej w błędnej ocenie określonych zachowań pozwanej jako zgodnych z regułami postępowania upadłościowego, a zatem w wadliwej subsumcji pozytywnie ustalonych faktów pod normę art. 160 ust. 3 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r. poz. 1112). Tego rodzaju uchybienia nie mogą być jednak skutecznie zwalczane za pomocą zarzutów naruszenia prawa procesowego. Błąd w podciągnięciu konkretnego stanu faktycznego pod abstrakcyjny stan faktyczny zawarty w normie prawnej może być rozpatrywany w ramach podstawy naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe jego zastosowanie lub błędną jego wykładnię prowadzącą do zastosowania przepisu prawa, który nie powinien być zastosowany, bądź niezastosowania przepisu prawa, który powinien być zastosowany ( tak SN w wyroku z dnia 28 października 2003 r. w sprawie I CK 204/02, LEX nr 232813). Nietrafny pozostaje również zarzut naruszenia art. 365 § 1 k.p.c. sformułowany w piśmie procesowym z dnia 6 grudnia 2013 r. Powód nie sprecyzował, w czym upatruje naruszenia powołanego przepisu i w jakim zakresie Sąd Okręgowy uchybił zasadzie związania prawomocnym orzeczeniem sądowym wydanym w innym postępowaniu. Jedynie z uzasadnienia wskazanego pisma procesowego można wnioskować, iż w przekonaniu skarżącego, przepis art. 365 § 1 k.p.c. obligował Sąd I instancji do przyjęcia w ślad za uzasadnieniem wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 6 kwietnia 2009 r. w sprawie sygn. XX GC 842/07 i wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 marca 2010 r. w sprawie sygn. VI ACa 891/09, że treść umów leasingowych łączących powoda z upadłym oraz harmonogramy stanowiące załączniki do tych umów nie budziły żadnych wątpliwości interpretacyjnych i obligowały upadłego do uiszczania opłat leasingowych bez względu na wystawienie przez (...) S.A. faktur VAT. W konsekwencji z zasady związania prawomocnym orzeczeniem sądowym wydanym w innej sprawie skarżący wyprowadza wniosek , że pogląd Sądu I instancji, iż wdanie się przez pozwaną jako syndyka masy upadłości w spór sądowy z powodem było usprawiedliwione niejasnością postanowień umowy w kwestii płatności rat leasingowych, narusza dyspozycję art. 365 § 1 k.p.c. Z tym stanowiskiem nie sposób się jednak zgodzić. W myśl utrwalonego poglądu wyrażanego w piśmiennictwie i orzecznictwie, moc wiążąca orzeczenia odnosi się tylko do treści jego sentencji, a nie uzasadnienia. Tym samym z treści art. 365 § 1 k.p.c. nie sposób wyprowadzić związania Sądu Okręgowego ustaleniami faktycznymi, motywami, czy poglądami prawnymi zawartymi w uzasadnieniach prawomocnych orzeczeń Sądów obu instancji wydanych w sprawie sygn. XX GC 842/07. Przedmiotem prawomocności materialnej jest bowiem ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły ( vide wyrok SN z dnia 8 czerwca 2005 r. w sprawie sygn. V CK 702/04, LEX nr 402284; wyrok SN z dnia 13 marca 2008 r. w sprawie III CSK 284/07, LEX nr 380931, wyrok SN z dnia 15 listopada 2007 r. w sprawie II CSK 347/07, LEX nr 345525, wyrok SN z dnia 18 kwietnia 2013 r. w sprawie II CSK 514/12, LEX nr 1353152; podobnie Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I pod red. H. Doleckiego i T. Wiśniewskiego, LEX 2013, teza 2 do art. 365 k.p.c.). Odmiennej tezy nie można wywieść z orzeczeń przywołanych w uzasadnieniu pisma procesowego powoda. We wskazanym przez skarżącego wyroku z dnia 16 maja 2013 r. w sprawie IV CSK 624/12 (LEX nr 1353259) Sąd Najwyższy zwrócił jedynie uwagę , iż motywy wyroku stanowią niekiedy konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia określające jego zakres i w tym znaczeniu korzystają z powagi rzeczy osądzonej. W konsekwencji, Sąd I instancji był z mocy art. 365 § 1 k.p.c. związany treścią prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 6 kwietnia 2009 r. w sprawie sygn. XX GC 842/07 oraz wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 marca 2010 r. w sprawie sygn. VI ACa 891/09 w ten tylko sposób, iż zobligowany był przyjąć w swych ustaleniach i rozważaniach, że syndyk masy upadłości Przedsiębiorstwa Produkcyjnego (...) S.A. w K. zobowiązany był do zapłaty na rzecz (...) S.A. w W. kwoty 3.203.408,40 zł tytułem zaległych rat leasingowych za okres od lipca 2005 r. do kwietnia 2006 r. ( za wyjątkiem rat objętych fakturami VAT nr (...) co do których postępowanie umorzono) oraz odsetek ustawowych od tych rat, co z kolei obligowało do uznania, że zobowiązany pozostawał w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia. W żadnym razie moc wiążąca owych prawomocnych orzeczeń nie rozciąga się na przedstawione w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie rozważania prawne co do zarzutów podnoszonych w toku postępowania przez Syndyka masy upadłości P.P. (...) S.A. w K., w sposób jaki interpretuje to apelujący. Nota bene z uzasadnienia tego orzeczenia nie sposób wywieść, by Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał zarzuty Syndyka za „oczywiście” chybione, a zatem dotknięte swoistą kwalifikowaną bezzasadnością. Innymi słowy , prawomocnością materialną wynikającą z art. 365 § 1 k.p.c. nie jest objęta ocena zachowania pozwanej jako syndyka masy upadłości w toku procesu zainicjowanego pozwem (...) S.A. w W., w tym sensie, iż z uwagi na wynik owego postępowania obliguje Sąd I instancji do zakwalifikowania działań pozwanej, która wdała się w spór, jako zawinionych i bezprawnych. Reasumując, Sąd Okręgowy nie tylko był uprawniony, ale i zobowiązany do samodzielnej oceny działań pozwanej w kontekście przesłanek odpowiedzialności zakreślonych w art. 160 ust. 3 Prawa upadłościowego i naprawczego. W podsumowaniu dotychczasowych rozważań należy przyjąć, że podstawa faktyczna rozstrzygnięcia została w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ustalona w sposób prawidłowy. Na aprobatę zasługuje również stanowisko Sądu I instancji o zasadności podniesionego przez obu pozwanych zarzutu przedawnienia dochodzonego pozwem roszczenia. Niekwestionowany pogląd o charakterze odpowiedzialności odszkodowawczej syndyka masy upadłości z art. 160 ust. 3 Prawa upadłościowego i naprawczego, jako odpowiedzialności z tytułu czynu niedozwolonego, nakazuje stosowanie art. 442
(1)§ 1 k.c. dla oceny początku biegu i terminu przedawnienia roszczenia strony powodowej. W myśl powołanego przepisu, roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym co do zasady ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. W rozpatrywanej sprawie poza sporem pozostawała wiedza powodowej Spółki o osobie zobligowanej do naprawienia szkody, bowiem powód jako wierzyciel upadłego niewątpliwie wiedział , że pozwana pełni funkcję syndyka masy upadłości (...) (...) S.A. w K.. Apelujący stara się natomiast podważyć rozważania Sądu I instancji wskazujące na jego wiedzę o doznanej szkodzie już w dacie zdarzeń, z którymi powód wiąże jej powstanie. Jak trafnie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, powód utożsamia zdarzenia wywołujące szkodę z brakiem objęcia jego wierzytelności w kwocie 685.159,48 zł zaliczonej do kategorii I zaspokojenia planem podziału zatwierdzonym przez sędziego komisarza w dniu 13 listopada 2007 r. oraz z nieumieszczeniem jego wierzytelności w kwocie 2.631.441,03 zł zaliczonej ostatecznie do kategorii III zaspokojenia na liście wierzytelności , a następnie w częściowym planie podziału zatwierdzonym przez sędziego komisarza w dniu 30 marca 2009 r. ( vide wyliczenie szkody k 13 -14 akt). W tym stanie rzeczy, z chwilą zapoznania się z treścią obu planów podziału powód wiedział już o szkodzie, rozumianej jako brak zaspokojenia w ramach określonego częściowego planu podziału funduszów masy upadłości, a jedynie nie znał ostatecznej wysokości uszczerbku. Swej wiedzy (...) S.A. dał wyraz w uzasadnieniu pozwu złożonego w dniu 28 listopada 2007 r. do Sądu Okręgowego w Warszawie. Rację mają pozwani zwracając uwagę, że na gruncie art. 442
(1)§ 1 k.c. dla ustalenia początku biegu terminu przedawnienia bez znaczenia pozostaje chwila, w której wierzyciel powziął nie budzącą wątpliwości wiadomość o rozmiarze doznanej szkody. W rezultacie za moment „dowiedzenia się o szkodzie” należy uznać chwilę, gdy poszkodowany zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody i ma świadomość doznanej szkody ( tak m.in. SN w wyroku z dnia 20 stycznia 2005 r. w sprawie II CK 358/04, LEX nr 284131; podobnie SA w Poznaniu w wyroku z dnia 21 marca 2006 r. w sprawie I ACa 1116/05, LEX nr 19451810; SA w Gdańsku w wyroku z dnia 21 października 2011 r. w sprawie I ACa 625/11, LEX nr 1112459). Aktualny pozostaje również pogląd SN wyrażony w ramach wykładni dawnego art. 442 § 1 k.c. , w myśl którego początek biegu przedawnienia ustawodawca łączy z „…każdą wiedzą uzyskaną przez poszkodowanego o szkodzie (a nie z wiedzą odpowiednio kwalifikowaną). W rozumieniu art. 442 § 1 k.c. pozostaje indyferentna prawnie wiedza o zdarzeniach potwierdzających tylko zaistnienie szkody” ( tak SN w wyroku z dnia 22 listopada 2012 r. w sprawie II CSK 122/12, LEX nr 1284727). Nieuprawnione pozostają zatem wywody apelującego, który moment dowiedzenia się o szkodzie wiąże z uzyskaniem pogłębionej wiedzy o sposobie powstania konkretnego uszczerbku w jego majątku i wskazuje, że w realiach sporu mogło to nastąpić dopiero z chwilą „…prawnie skutecznego podważenia pierwotnej odmowy jakiegokolwiek uwzględnienia (…) wierzytelności w procedurach postępowania upadłościowego tzn. nie mogło nastąpić wcześniej niż doszło do wciągnięcia tych wierzytelności na listę wierzytelności upadłościowych z jednoczesnym dokonaniem ich podziału na odpowiednie kategorie następnie zatwierdzenia tak sporządzonej listy przez sędziego komisarza postanowieniami wydanymi w dniach 9.06.2010 r. i 18.06.2010 r.”. Moment dowiedzenia się o szkodzie związanej z mniejszym stopniem zaspokojenia wierzytelności zaliczonych do III kategorii zaspokojenia powód wiąże z jeszcze późniejszą datą, a mianowicie z chwilą dowiedzenia się o stopniu zaspokojenia wierzytelności III kategorii w końcowym planie podziału funduszów masy upadłości. Przede wszystkim, przedstawiając tego rodzaju tezy apelujący zdaje się nie dostrzegać, że dochodzone pozwem roszczenie odszkodowawcze nie jest jednorodne i wiąże się z dwoma różnymi zdarzeniami szkodzącymi. Odszkodowanie w kwocie 81.629,71 zł stanowi wyrównanie utraconych korzyści, jakie powód mógłby uzyskać w przypadku, gdyby pozwana uwzględniła i wypłaciła jego wierzytelność w kwocie 685.159,48 zł zaliczoną do I kategorii w ramach częściowego planu podziału funduszów masy upadłości zatwierdzonego w dniu 13 listopada 2007 r. Owe utracone korzyści powodowa Spółka mierzy dochodem, jaki mogłaby uzyskać w przypadku lokowania kwoty 685.159,48 zł na lokatach bankowych poczynając od dnia 21 listopada 2007 r. Taki sposób zdefiniowania szkody wyraźnie wskazuje, że apelujący już w dniu, w którym powziął wiadomość o niezamieszczeniu jego wierzytelności w planie podziału, miał także świadomość tego, iż nie zostanie zaspokojony poprzez jego wykonanie. Co więcej, w przypadku wierzytelności zaliczonych do I kategorii zaspokojenia sam brak ich akceptacji wykluczał możliwość zaspokojenia w trybie art. 343 ust. 1 Prawa upadłościowego i naprawczego. Powód wiedział zatem, że nie będzie mógł w określonej dacie lokować na lokatach bankowych środków pieniężnych przypadających mu w wyniku podziału funduszów masy upadłości oraz że nie uzyska z tego tytułu żadnych korzyści. Z uwagi na specyfikę postępowania upadłościowego i treść art. 92 ust. 1 Prawa upadłościowego miał także świadomość tego, że jego szkoda rozumiana jako brak możliwości swobodnego obrotu kwotą 685.159,48 zł w określonym przedziale czasu przypadającym na okres po ogłoszeniu upadłości, nie zostanie choćby w części zrekompensowana poprzez wypłatę odsetek. Indyferentny dla powstania tak określonej szkody pozostawał moment rzeczywistego zaspokojenia wierzytelności powoda zaliczonej do kategorii I. W związku z terminowym charakterem lokat bankowych wpływał on jedynie na rozmiar szkody. Powstanie szkody nie było także zależne od tego, czy w ogóle wierzytelność z kategorii I zostanie ostatecznie zaspokojona w toku postępowania upadłościowego. Przeciwnie, zakładając, iż powód nie uzyskałby zaspokojenia w zakresie kwoty 685.159,48 zł w ramach (...).(...) (...) S.A. w K. jego szkoda mogłaby być hipotetycznie jedynie większa, bowiem oprócz utraconych korzyści obejmowałaby także rzeczywisty uszczerbek majątkowy. Ze sprawozdania syndyka masy upadłości (...) (...) S.A. załączonego na karcie 171 akt wynika, że w dniu 13 listopada 2007 r. sędzia komisarz zatwierdził zaspokojenie wierzytelności zakwalifikowanych do I kategorii zaspokojenia i umieszczonych na prawomocnych listach wierzytelności. Wypada zgodzić się z pozwanym (...) S.A., iż wiedzę o braku zaspokojenia jego wierzytelności w ramach opisanych wyżej czynności powód powziął najdalej z chwilą doręczenia mu pisma pozwanej M. D.
(1)z dnia 8 listopada 2007 r. (k 120 -122), co nastąpiło wraz z doręczeniem pisma sędziego komisarza z dnia 26 listopada 2007 r. ( k 123 akt). Okoliczności te potwierdził zresztą sam powód w uzasadnieniu pozwu, wskazując , że brak zaspokojenia i stanowisko syndyka masy upadłości stały się przyczyną wniesienia pozwu do Sądu Okręgowego w Warszawie ( vide strona 5 pozwu – k 6 akt). Tym samym należy uznać, że najdalej w dacie wytoczenia powództwa do Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie sygn. XX GC 842/07 tj. w dniu 28 listopada 2007 r. strona powodowa posiadała wiedzę o szkodzie w postaci utraconych korzyści, jakie mogłaby uzyskać w razie dokonania lokaty środków pieniężnych pochodzących z zaspokojenia jej wierzytelności w kwocie 685.159,48 zł, i o osobie odpowiedzialnej za powstanie szkody. Roszczenie odszkodowawcze powoda w zakresie kwoty 81.629,71 zł uległo zatem przedawnieniu na podstawie art.

§ 1k.c.

z dniem 28 listopada 2010 r. Nie inaczej ocenić wypada roszczenie pozwu w pozostałej części tj. w zakresie odszkodowania w wysokości 438.283,86 zł. Powstanie szkody w tym zakresie powód wiąże z nieumieszczeniem jego wierzytelności zaliczonej ostatecznie do III kategorii zaspokojenia na liście wierzytelności i w konsekwencji z pominięciem jej w częściowym planie podziału funduszów masy upadłości zatwierdzonym przez sędziego komisarza w dniu 30 marca 2009 r. Jak wyżej wskazano, Spółka (...) od listopada 2007 r. miała świadomość tego, że w ramach postępowania upadłościowego pozwana jako syndyk masy upadłości na liście wierzytelności uznała wierzytelność powoda jedynie co do kwoty 345.759,74 zł, zaliczając ją do III kategorii zaspokojenia. Stan ten nie uległ zmianie do momentu sporządzenia częściowego planu podziału z dnia 20 lutego 2009 r. Wobec braku możliwości ujęcia w planie podziału wierzytelności upadłego, która uprzednio nie została umieszczona na prawomocnej liście wierzytelności, wierzytelność powoda nie została ujęta we wskazanym planie podziału. Wiedzę w tym przedmiocie powód mógł i powinien uzyskać z chwilą ogłoszenia dokonanego w trybie art. 349 Prawa upadłościowego i naprawczego tj. z dniem 11 marca 2009 r., kiedy to ogłoszenie o sporządzeniu częściowego planu podziału ukazało się w Monitorze Sądowym i Gospodarczym Nr 49 poz. 2978. Gdyby nawet założyć, iż przepis art. 220 ust. 1 Prawa upadłościowego i naprawczego normujący skutki ogłoszenia w postępowaniu upadłościowym nie jest miarodajny dla ustalenia , w jakiej dacie poszkodowany dowiedział się o zdarzeniu wywołującym szkodę podlegającą naprawieniu w trybie art. 160 ust. 3 Prawa upadłościowego i naprawczego, to nie ulega wątpliwości, że pozytywną wiedzę o sporządzeniu częściowego planu podziału funduszów masy upadłości obejmującego wierzytelności z kategorii III zaspokojenia powód uzyskał w trakcie postępowania w sprawie sygn. XX GC 842/07 Sądu Okręgowego w Warszawie na rozprawie w dniu 2 kwietnia 2009 r. ( kopia protokołu rozprawy k 475 -476). W tej dacie pozwana poinformowała powoda, że został sporządzony i zatwierdzony częściowy plan podziału funduszów masy upadłości i w jakiej wysokości została zaspokojona jego wierzytelność ujęta wcześniej na liście wierzytelności złożonej w dniu 25 października 2007 r. , co do której wymagane obwieszczenie ukazało się w Monitorze Sądowym i Gospodarczym z dnia 12 listopada 2007 r. Powodowa Spółka miała zatem pozytywną wiedzę o tym, że pozostała wierzytelność nie została ujęta w planie podziału. Z uwagi na specyfikę postępowania upadłościowego należy przyjąć, że informacje te były równoznaczne ze świadomością szkody. W przypadku ogłoszenia upadłości likwidacyjnej dłużnika postępowanie upadłościowe polega bowiem na likwidacji składników jego mienia i zaspokojeniu wierzycieli, którzy zgłosili swój udział w postępowaniu, przy czym zaspokojenie odbywa się według zasad wskazanych w art. 344 Prawa upadłościowego i naprawczego. W rezultacie nie objęcie wierzytelności powoda prawomocnie zatwierdzonym i wykonanym częściowym planem podziału oznaczało, że nawet w razie pozytywnego rozstrzygnięcia sporu w sprawie sygn. XX GC 842/07, będzie on mógł otrzymać stosunkowo tylko tyle, ile przypadnie wszystkim wierzycielom z nierozdzielonego jeszcze wcześniej majątku masy. Z czynności biegłego prowadzonych jeszcze przed ogłoszeniem upadłości układowej (...) (...) S.A. w K. oraz z uzasadnienia postanowienia Sądu Rejonowego w Kaliszu z dnia 6 lipca 2005 r. w sprawie sygn. V GU 28/05 o ogłoszeniu upadłości wprost wynikało, że majątek dłużnika nie wystarcza na pokrycie wszystkich jego zobowiązań, przy czym postępowanie w przedmiocie ogłoszenia upadłości toczyło się także z wniosku (...) S.A. w W., a zatem postanowienie o ogłoszeniu upadłości i jego uzasadnienie zostało mu doręczone zgodnie z art.53 ust. 2 w związku z art. 35 Prawa upadłościowego i naprawczego i art.357 § 2 k.p.c. Powód wiedział zatem, że pominięcie jego wierzytelności w częściowym planie podziału funduszów masy upadłości oznacza, że wierzytelność zostanie zaspokojona w mniejszym stopniu lub nawet nie zostanie zaspokojona w ogóle. Bez znaczenia dla świadomości tej szkody pozostaje przy tym ówczesne błędne przekonanie powoda, iż jego wierzytelność powinna być w całości zaliczona do kategorii I zaspokojenia. Nawet w tym przypadku, w razie zlikwidowania znacznej części majątku masy powód nie mógł mieć pewności, iż uzyska jej zaspokojenie w pełnej wysokości, a zwłaszcza, że nastąpi to w trybie art. 343 ust. 1 Prawa upadłościowego i naprawczego w brzmieniu znajdującym zastosowanie w rozpatrywanej sprawie. Powołane w apelacji dalsze czynności postępowania upadłościowego w postaci sprostowania listy wierzytelności i zatwierdzenia jej przez sędziego komisarza postanowieniami wydanymi w dniach 9 czerwca 2010 r. i 18 czerwca 2010 r., a następnie sporządzenie i obwieszczenie o końcowym planie podziału, pozwoliły jedynie na określenie ostatecznego rozmiaru szkody, której świadomość powód miał już wcześniej. W świetle przedstawionej argumentacji należy przyjąć, że bieg terminu przedawnienia roszczenia odszkodowawczego w zakresie szkody wywołanej pominięciem wierzytelności powoda w częściowym planie podziału funduszów masy upadłości zatwierdzonym w dniu 30 marca 2009 r. rozpoczął swój bieg najdalej z dniem 2 kwietnia 2009 r. i zgodnie z art.

§ 1k.p.c.

upłynął z dniem 2 kwietnia 2012 r., a zatem przed wytoczeniem pozwu w rozpatrywanej sprawie. Jedynie uzupełniająco wypada zwrócić uwagę, że w chwili powzięcia ostatecznej wiedzy o rozmiarze szkody, który to moment powód utożsamia najwcześniej z zatwierdzeniem przez sędziego komisarza sprostowanej listy wierzytelności w czerwcu 2010 r., a najpóźniej z datą sporządzeniem końcowego planu podziału z dnia 8 listopada 2010 r., żadne z roszczeń odszkodowawczych nie było jeszcze przedawnione. Apelujący miał zatem pełną możliwość wystąpienia na drogę sądową i sformułowania pozwu odpowiadającego wymogom z art. 187 k.p.c. także w zakresie ostatecznego określenia wysokości szkody. Bezzasadność zarzutu naruszenia przepisu art.

§ 1k.c.

i przyjęcie w ślad za Sądem I instancji tezy o przedawnieniu roszczeń dochodzonych pozwem w zasadzie usuwa potrzebę szczegółowego rozważenia pozostałych przywołanych w apelacji zarzutów naruszenia prawa materialnego. Tym niemniej i w tym zakresie Sąd Apelacyjny w pełni podziela rozważania przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Argumenty przywołane przez apelującego dla wykazania zasadności zarzutu naruszenia art. 160 ust. 3 Prawa upadłościowego i naprawczego są o tyle tylko trafne, iż istotnie przepis ten nie uzależnia odpowiedzialności odszkodowawczej syndyka od winy umyślnej, czy nawet zamiaru bezpośredniego. Odpowiedzialność pozwanej jako syndyka masy upadłości (...) (...) S.A. w K. uzasadniało każde zawinione nienależyte wykonanie obowiązków, przy czym wina mogła mieć także postać rażącego niedbalstwa lub lekkomyślności. Wydaje się jednak, iż formułowanie tego rodzaju zarzutu pod adresem Sądu Okręgowego opiera się na niewłaściwej interpretacji rozważań przytoczonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Sąd I instancji odwołał się bowiem do winy umyślnej i świadomego dążenia do wyrządzenia szkody innej osobie jedynie na potrzeby konstrukcji deliktowego naruszenia wierzytelności. W dalszych rozważaniach oceniał natomiast zachowanie pozwanej M. D.

(1)pod kątem obiektywnego elementu winy ( także nieumyślnej) w postaci bezprawności. Ostatecznie zatem pogląd o braku przesłanki winy po stronie pozwanej Sąd I instancji wywiódł z braku bezprawności jej działania. W tym ujęciu stopień ewentualnej winy dłużnika pozostawał bez znaczenia. Jak już wyżej wskazano, Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje to stanowisko. Analiza wywodów apelacji wskazuje, iż skarżący przypisując pozwanej winę zdaje się oceniać jej działania w toku upadłości w oderwaniu od roli i uprawnień innych organów upadłościowych oraz znaczenia podejmowanych przez nie decyzji dla toku upadłości, a także z pominięciem własnych działań i zaniechań. Jak trafnie zaakcentował Sąd I instancji, obowiązkiem syndyka masy upadłości w toku postępowania upadłościowego jest likwidacja majątku upadłego i zaspokojenie wierzycieli w sposób i w kolejności wynikającej z art. 342 i art. 344 Prawa upadłościowego i naprawczego. Nie sposób jednak pominąć, że zgodnie z art. 152 Prawa upadłościowego i naprawczego w zakresie wskazanym w ustawie jego działania podlegają nadzorowi a także akceptacji sędziego komisarza( ewentualnie rady wierzycieli) , niektóre zaś czynności ustawodawca zastrzegł do wyłącznej kompetencji sędziego komisarza, przyznając mu w tym zakresie prawa i obowiązki sądu i przewodniczącego ( art. 154 Prawa upadłościowego i naprawczego). Kierując się tymi założeniami i przy uwzględnieniu treści art. 236 ust. 1 oraz art. 241 ust. 1 Prawa upadłościowego i naprawczego należało oceniać zachowanie pozwanej w zakresie rozpoznania i ustalenia wierzytelności w łącznej kwocie 12.229.897,14 zł zgłoszonej przez powoda w dniu 9 października 2006 r. Po pierwsze po myśli art. 236 ust. 1 Prawa upadłościowego i naprawczego adresatem zgłoszenia był sędzia komisarz a nie syndyk masy upadłości. Do sędziego komisarza należała także wstępna ocena zgłoszenia pod kątem jego dopuszczalności i zachowania warunków formalnych z art. 239 i art. 240 Prawa upadłościowego i naprawczego. Dokonując tej oceny sędzia komisarz postanowieniem z dnia 30 stycznia 2007 r. odrzucił zgłoszenie (...) S.A. w W. w zakresie kwoty 11.147.288,25 zł. Powód nie skorzystał z możliwości zaskarżenia powyższego orzeczenia. W dniu 15 lutego 2007 r. sędzia komisarz przekazał zatem pozwanej jako syndykowi masy upadłości zgłoszenie wierzytelności powoda jedynie w zakresie należności w kwocie 1.152.608,89 zł. Wskazać trzeba, że w zgłoszeniu wierzytelności z dnia 9 października 2006 r. (...) S.A. w W. nie sprecyzowała jednoznacznie co składa się na dochodzoną wierzytelność, ograniczając się do stwierdzenia, że wynika ona z dwóch umów leasingowych skutecznie rozwiązanych przez wierzyciela z dniem 10 kwietnia 2006 r. , w tym kwota 342.579,74 zł stanowiła zadłużenie z tytułu faktur wystawionych w 2006 r. natomiast należność w wysokości 11.147.288,25 zł stanowić miała „kapitał do spłaty”. W pozostałej części zgłoszenie wierzytelności obejmowało odsetki wynikające z harmonogramu za okres od lipca 2005 do kwietnia 2006 r. Cała wierzytelność, zdaniem powoda, podlegała zaspokojeniu w kategorii I. Z uzasadnienia postanowienia sędziego komisarza z dnia 30 stycznia 2007 r. jednoznacznie wynika, że w jego przekonaniu o „kapitale do spłaty” już prawomocnie orzeczono, co stało się przyczyną odrzucenia zgłoszenia wierzytelności w tej części. Pozwana jako syndyk masy upadłości w ramach postępowania upadłościowego była związana owym prawomocnym postanowieniem. Ostatecznie zatem do rozpoznania i ustalenia na liście wierzytelności w oparciu o księgi rachunkowe upadłego, co wynika z treści uzasadnienia postanowienia z dnia 30 stycznia 2007 r., przekazano jej zgłoszenie obejmujące wierzytelność w wysokości 342.579,74 zł wynikającą z faktur VAT z tytułu opłat za luty 2006 r. ,a zatem wymagalną przed zmianą opcji upadłości i w okresie, gdy zarząd majątku sprawował sam upadły, oraz z tytułu odsetek ustawowych wymagalnych - według twierdzeń wierzyciela - w przeważającej części przed tą datą. Żadna z tych należności a priori nie podlegała zakwalifikowaniu do kategorii I zaspokojenia w świetle przepisu art. 342 ust. 1 pkt 1 Prawa upadłościowego i naprawczego w brzmieniu znajdującym zastosowanie w toku upadłości(...) (...) S.A. Po dniu 9 października 2006 r. powód w sposób przewidziany w art. 236 i nast. Prawa upadłościowego i naprawczego nie dokonał już żadnego innego zgłoszenia wierzytelności. Pozwana w wykonaniu obowiązku nałożonego na nią przez sędziego komisarza i przepis art. 244 i nast. Prawa upadłościowego i naprawczego zweryfikowała wierzytelność przekazaną jej do rozpoznania w oparciu o księgi rachunkowe upadłego i wobec braku dokumentów księgowych potwierdzających istnienie wierzytelności ponad kwotę 342.579,74 zł oraz z uwagi na stanowisko upadłego, który nie uznał wierzytelności, sporządziła listę wierzytelności, na której uznała należność z tytułu opłat leasingowych za luty 2006 r. potwierdzoną fakturami VAT , natomiast w pozostałej części odmówiła wciągnięcia wierzytelności na listę. Obwieszczenie o liście ukazało się w dniu 12 listopada 2007 r., a powód nie skorzystał z możliwości jej zaskarżenia w trybie art. 256 Prawa upadłościowego i naprawczego. Wierzyciel upadłego by skutecznie uczestniczyć w dalszych czynnościach postępowania upadłościowego, w tym w planie podziału funduszów masy upadłości musi legitymować się wierzytelnością uznaną i umieszczoną na prawomocnej liście wierzytelności. Bezspornie na dzień zatwierdzenia częściowego planu podziału obejmującego wierzytelności zaliczone do III kategorii zaspokojenia tj. na dzień 30 marca 2009 r. powód uczestniczył w czynnościach postępowania upadłościowego jedynie z uznaną na liście wierzytelności kwotą 342.579,74 zł i taka też kwota została przyjęta do częściowego planu podziału. Wbrew twierdzeniom skarżącego, opisane wyżej zachowanie pozwanej nie tylko nie jest wynikiem świadomego i celowego zaniedbania jej obowiązków jako syndyka masy upadłości, ale nie sposób nawet przypisać mu cech bezprawności. W zakresie wierzytelności upadłego pozwana była bowiem związana inicjatywą samego powoda – wierzyciela w zakresie zgłoszenia wierzytelności i sposobu jej określenia, prawną oceną tego zgłoszenia wyrażoną w prawomocnym postanowieniu sędziego komisarza z dnia 30 stycznia 2007 r., a wreszcie kryteriami weryfikacji wierzytelności. Podkreślić trzeba, że przepis art. 239 Prawa upadłościowego i naprawczego obliguje wierzyciela do załączenia do zgłoszenia sporządzonego w odpowiedniej formie odpisu dokumentu uzasadniającego zgłoszenie, tym samym to przede wszystkim na wierzycielu spoczywa ciężar wykazania, że określona wierzytelność mu przysługuje. Brak dokumentów księgowych potwierdzających istnienie wierzytelności (za wyjątkiem omawianych już faktur VAT obejmujących opłaty za luty 2006 r.) i stanowisko zarządu upadłej Spółki, który zaprzeczył istnieniu wierzytelności, uprawniały zatem pozwaną – syndyka masy upadłości do odmowy uznania części wierzytelności objętej nieodrzuconym zgłoszeniem z dnia 9 października 2006 r. Dodatkowym, choć istotnym argumentem pozostaje także obowiązek dbania przez syndyka masy upadłości o interesy ogółu wierzycieli, a nie jedynie jednego z nich i argumentacja wskazująca na realną możliwość poniesienia szkody wynikającej z braku możliwości rozliczenia podatku VAT w przypadku uznania i umieszczenia na liście wierzytelności z tytułu opłat leasingowych, co do których strona powodowa z niewiadomych przyczyn nie wystawiła faktur VAT. Odmiennej oceny zachowania pozwanej nie uzasadnia treść prawomocnych orzeczeń wydanych w sprawie sygn. XX GC 842/07 Sądu Okręgowego w Warszawie, ani tym bardziej sam fakt wdania się w spór w tym postępowaniu. Poszukiwanie ochrony swoich racji na drodze postępowania cywilnego zainicjowanego przez (...) S.A., nawet jeśli w ostatecznym rozrachunku nie zostały one uwzględnione, w żadnym razie nie nosi cech bezprawności. Nadal aktualne pozostaje stanowisko wyrażone w wyroku SN z dnia 9 listopada 1966 r. w sprawie I PR 462/66 (OSP 1967/5/114), w myśl którego nie można dopatrywać się czynu niedozwolonego w tym, że strona pozwana nie uznała dochodzonego przeciwko niej roszczenia i zajmowała w procesie stanowisko obronne. Uzupełniająco wypada zauważyć, że przywoływane przez apelującego postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 października 2008 r. przesądziło jedynie o dopuszczalności drogi sądowej w sprawie sygn. XX GC 842/07, a nie o zasadności roszczenia dochodzonego przez powoda w tym postępowaniu. Z całą mocą zaznaczyć trzeba, że powyższe rozważania odnoszą się wprost do działań pozwanej dotyczących zgłoszenia wierzytelności w kwocie 1.152.608,89 zł. W pozostałym zakresie pozwanej jako syndykowi masy upadłości nie przekazano zgłoszenia wierzytelności, powód nie odwołał się od postanowienia sędziego komisarza z dnia 30 stycznia 2007 r. , nie zgłosił ponownie pozostałej części wierzytelności zaliczonej do kategorii III zaspokojenia i stanowczo oponował przeciwko potraktowaniu jako tego rodzaju zgłoszenia jego pozwu w sprawie sygn. XX GC 842/07, o co pozwana wnosiła po wystawieniu i przekazaniu jej w styczniu 2009 r. pozostałych faktur VAT. Bezspornie wierzytelność powoda nie należała także do wierzytelności podlegających wciągnięciu na listę z urzędu. Tym samym pozwana nie mogła ująć w częściowym planie podziału funduszów masy upadłości zatwierdzonym w dniu 30 marca 2009 r. całej wierzytelności powoda ostatecznie zaliczonej do III kategorii zaspokojenia. Całkowicie chybiony pozostaje w tej materii zarzut rzekomego naruszenia przez pozwaną przepisu art. 262 ust. 2 Prawa upadłościowego i naprawczego w brzmieniu znajdującym zastosowanie w toku upadłości. Powołany przepis nakazywał odpowiednie stosowanie procedury przewidzianej w ust. 1 art. 262 w sytuacji, gdy po zatwierdzeniu listy wierzytelności nastąpiło zdarzenie uzasadniające zmianę na liście. Nie sposób zgodzić się z apelującym, że tego rodzaju zdarzeniem było wystawienie przez powoda i przesłanie pozwanej w styczniu 2009 r. pozostałych faktur VAT. Bez potrzeby powielania pogłębionej argumentacji wystarczy wskazać, że Sąd Apelacyjny w pełni podziela w tym zakresie a wywody oraz poglądy doktryny przywołane w odpowiedziach na apelację złożonych przez pozwanych ,w świetle których pojęcie „zdarzenia” , o którym mowa w dawnym art. 262 ust. 2, należy wykładać w znaczeniu tożsamym ze zdarzeniem uzasadniającym w aktualnym stanie prawnym sprostowanie listy wierzytelności, a ponadto owo zdarzenie winno być udokumentowane w sposób wskazany w art. 254 ust. 1 w związku z art. 262 ust. 3 Prawa upadłościowego i naprawczego w dawnym brzmieniu. W rezultacie zdarzeniem uzasadniającym zmianę na liście wierzytelności był dopiero prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 6 kwietnia 2009 r. w sprawie sygn. XX GC 842/07. Pozwanej nie można także zasadnie zarzucać bezprawności działania polegającego na kontynuowaniu postępowania sądowego i poddaniu kontroli instancyjnej powyższego wyroku, zwłaszcza, iż w tym zakresie syndyk masy upadłości pozostawał związany stanowiskiem rady wierzycieli i sędziego komisarza ( vide pismo z 17.07.2009 r. k 271 -272, pismo z dnia 18.09.2009 r. k 273). Zawinionego zaniedbania obowiązków nie można również zarzucić pozwanej w zakresie działań związanych z zaspokojeniem wierzytelności w kwocie 685.159,48 zł zaliczonej do kategorii I zaspokojenia, a zatem wierzytelności z tytułu rat leasingowych, które stały się wymagalne po dniu wydania postanowienia o zmianie sposobu prowadzenia upadłości z układowej na likwidacyjną. Z przedstawionych uprzednio rozważań wynika, że zgłoszenie wierzytelności ostatecznie przekazane pozwanej przez sędziego komisarza nie obejmowało tej należności. W przypadku wierzytelności przysługujących do masy upadłości ich umieszczenie na liście wierzytelności nie jest jednak wymagane, a ich zaspokojenie może nastąpić w trybie art. 343 ust. 1 Prawa upadłościowego i naprawczego. Rzecz jednak w tym, że w dacie w której w ocenie apelującego pozwana winna owe należności zaspokoić tj. w dniu 13 listopada 2007 r., powód nie wykazał w sposób nie budzący wątpliwości istnienia wierzytelności, bowiem nie przedstawił faktur VAT obejmujących owe raty, a upadły kwestionował obowiązek świadczenia. Od dnia 28 listopada 2007 r. powód przeniósł spór o ową należność na płaszczyznę postępowania cywilnego, a zatem pozwana mogła kwestionować istnienie owej wierzytelności w drodze stosownych zarzutów podnoszonych w toku postępowania w sprawie sygn. XX GC 842/07. W pełni aktualne pozostają w tej materii wywody dotyczące obowiązku działania syndyka w interesie ogółu wierzycieli i przeciwdziałania ewentualnej szkodzie w majątku masy. Co więcej, sporządzenie częściowego planu podziału funduszów masy obejmującego wierzytelności I kategorii wyraźnie wskazuje, że w listopadzie 2007 r. nie było możliwie ich zaspokojenie z sum masy upadłości za zgodą sędziego komisarza. Zaspokojenie w tym trybie może być bowiem realizowane tylko o tyle, o ile sumy wpływające do masy wystarczają na zaspokojenie wszystkich należności, które w danym momencie są wymagalne. Powód nie powołał żadnego dowodu, z którego można by zasadnie wnioskować, iż hipotetycznie w przypadku objęcia wierzytelności powoda w kwocie 685.159,48 zł planem podziału zatwierdzonym w dniu 13 listopada 2007 r. jej pełne zaspokojenie było możliwie, innymi słowy, iż w tej dacie sumy uzyskane z likwidacji masy pozwalały na zaspokojenie wszystkich należności I kategorii w pełnej wysokości. Podobnie, gdyby nawet w ślad za powodem uznać, że złożenie przy piśmie z dnia 6 stycznia 2009 r. faktur VAT obejmujących opłaty leasingowe wymagalne po zmianie opcji upadłości powinno usunąć wszelkie wątpliwości pozwanej co do zasadności tego żądania, to i tak warunkiem ich zaspokojenia w trybie art. 343 ust. 1 Prawa upadłościowego i naprawczego była zgoda sędziego komisarza. Tymczasem w realiach sporu sędzia komisarz nie wyraził zgody na zaspokojenie wierzytelności zaliczonych ostatecznie do kategorii I nawet po wydaniu wyroku z dnia 6 kwietnia 2009 r. przez Sąd Okręgowy w Warszawie, a przed jego uprawomocnieniem. I w tym zatem przypadku trudno czynić pozwanej zarzut zaniedbania jej obowiązków. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację powoda jako bezzasadną. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c., obciążając nimi powoda jako stronę przegrywającą. Na poniesione przez obu pozwanych koszty złożyło się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w kwocie 5.400 zł, ustalone na podstawie § 2 pkt 2 w związku z § 6 pkt 7 z § 12 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. (Dz. U. 163, poz. 1349 ze zm.). Sąd Apelacyjny nie znalazł przy tym podstaw dla podwyższenia na podsatwie przepisu art. 109 § 2 k.p.c. owego wynagrodzenia zgodnie z wnioskiem pełnomocnika pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W.. Na etapie postępowania apelacyjnego czynności pełnomocnika pozwanego nie wiązały się z nakładem pracy wykraczającym ponad przeciętny i ograniczyły się do złożenia odpowiedzi na apelację oraz uczestnictwa w jednej rozprawie, a przedstawiona argumentacja sprowadzała się do powielenia słusznych wywodów obszernie prezentowanych w toku postępowania przed Sądem I instancji.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.