← Polska

V Ca 1351/16

Sygn. akt V Ca 1351/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 marca 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Agnieszka Wiśniewska (spr.)

k.c. przesłanek niezbędnych do stwierdzenia abuzywności postanowienia umownego w ramach kontroli incydentalnej. Skuteczne podniesienie przez powódkę zarzutu nieważności zapisu umowy nakładającego na nią obowiązek zapłaty kosztów ubezpieczenia z tytułu niskiego wkładu, pozwoliło Sądowi na przejście do ustalenia rzeczywistej kwoty zadłużenia z tego tytułu, które zostało objęte przedmiotowym Bankowym Tytułem Egzekucyjnym. Sąd ustalił, że do potrącenia opłaty z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu doszło tylko raz. Wystawiony w dniu 10 marca 2014 r. Bankowy Tytuł Egzekucyjny obejmował jako należność główną kwotę 10.682,68 zł. Złożyło się na nią 5.213,24 zł jako potrącenie w ramach opłaty za ubezpieczenie niskiego wkładu. Mając zatem na uwadze nieważność postanowienia zawartego w § 3 ust. 3 Umowy o kredyt hipoteczny powództwo zasługiwało, zdaniem Sądu, na uwzględnienie jedynie w tej części, tj. w zakresie żądania pozbawienia wykonalności tytułu egzekucyjnego co do kwoty głównej w wysokości 5.213,24 zł, jako ujętej w bankowym tytule egzekucyjnym na podstawie klauzul zawartych w umowie kredytu wpisanych do rejestru. Na uwzględnienie zasługiwało także, w ocenie Sądu, żądanie pozbawienia bankowego tytułu wykonalności w zakresie odsetek naliczanych od dnia 11 czerwca 2014 r. do dnia zapłaty od kwoty 5.213,24 zł. Jednocześnie mając na uwadze, że powódka nie podniosła żadnych argumentów mogących skutkować pozbawieniem wykonalności tytułu wykonawczego w dalszej części Sąd Rejonowy oddalił powództwo w pozostałym zakresie – orzeczenie w tej części jest prawomocne. O kosztach procesu Sąd I instancji orzekł zgodnie z art. 100 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana, skarżąc go w części w zakresie punktu I i III /k.110-120/. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono: I. naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie: 1. naruszenia art. 3 k.p.c. w związku z art. 6 k.c. i w związku z art. 232 k.p.c. poprzez pozbawione podstaw przyjęcie, iż powodowie udowodnili roszczenie dochodzone pozwem co do zasady, w szczególności poprzez odstąpienie od rozpoznania sprawy i zastąpienie materiału dowodowego sprawy własnymi ocenami i wnioskowaniem Sądu, wywodzonym głównie z motywów rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, nie zaś w oparciu o wszechstronne rozważenie materiału dowodowego sprawy. W konsekwencji Sąd Rejonowy bezpodstawnie przyjął, iż powódka udowodniła roszczenie, tj. wykazała, że sporne postanowienie umowy kredytu jej nie wiąże, wypełnia znamiona abuzywności oceniane wg przesłanek i kryteriów z art.

i 385 2 k.c., podczas gdy dla kluczowych przesłanek zastosowanego art.

k.c. Sąd I instancji, poza faktem, iż strony łączyła umowa kredytu zawierająca sporną klauzulę i wyprowadzeniem wniosków na gruncie jej treści oraz dokumentów przedłożonych przez stronę pozwaną nie dokonał żadnych ustaleń wskazujących na konieczność dokonania odmiennej oceny spornej klauzuli, szczególnie w zakresie obu przesłanek abuzywności: ukształtowania praw i obowiązków konsumenta z naruszeniem dobrych obyczajów oraz w sposób rażąco naruszający interes konsumenta, m.in. co do ustalenia, czy sporne postanowienie zawiera tego rodzaju elementy, jak i tego, czy obie z powyższych przesłanek łącznie zachodzą w sprawie niniejszej; 2. naruszenie art. 479 43 k.p.c. w związku z art. 365 i 366 k.p.c., poprzez nieuzasadnione zastosowanie tego przepisu i pozbawione podstaw przyjęcie, iż co do umowy zawartej przez powódkę, zachodzą podstawy do zastosowania skutku przewidzianego w art. 479 43 k.p.c. w okolicznościach, w których w odróżnieniu od kontroli abstrakcyjnej wzorca umownego dokonywanej w trybie art. 479 36 i nast. k.p.c., do której również odnoszą się hipoteza i dyspozycja art. 479 43 k.p.c., postanowienia umowy (nie zaś wzorca umownego) zawartej przez oznaczonego konsumenta z przedsiębiorcą podlegają indywidualnemu badaniu pod kątem oceny wystąpienia przesłanek z art.

k.c. z uwzględnieniem kryteriów z art. 385 2 k.p.c. Sąd Rejonowy w ww. zakresie bezpodstawnie przyjął, iż wyrok zapadły w ramach kontroli abstrakcyjnej wywołuje dla badania oznaczonej umowy, stan prejudycjalności czy stan związania sądu orzekającego rozstrzygnięciem odnoszącym się do wzorca umownego, mimo iż badanie wzorca umownego w ramach kontroli abstrakcyjnej następuje w sprawie, w której powodem może być m.in. każda osoba, która mogłaby zawrzeć umowę z przedsiębiorcą z zastosowaniem wzorca, jak i z pominięciem elementów w sposób istotny wpływających na ocenę zasadności zastosowania art.

k.c., wyrażonych w art. 385 2 k.p.c. Jest to okoliczność doniosła, zwłaszcza, iż wyrok do którego Sąd Rejonowy się odwołuje dla uzasadnienia uznania klauzuli umownej za abuzywna, nie obejmuje zdania pierwszego z § 3 ust. 3 umowy powodów, przewidującego wprost wysokość opłaty za pierwszy okres ubezpieczenia, zaś co do dalszej części zapisu;

  1. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wybiórcze i fragmentaryczne rozważenie zebranego materiału dowodowego z ograniczeniem się wyłącznie do oceny zakresu spornego postanowienia § 3 ust. 3 umowy kredytu oraz jego prostego, bezrefleksyjnego zestawienia z klauzulą będącą przedmiotem rozpoznania przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, następnie wpisaną do Rejestru pod numerem 6068; II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
  2. naruszenie art.

§ 1kodeksu cywilnego i art.

art.385 2 kodeksu cywilnego poprzez wadliwą ich wykładnię polegającą na:

  1. a)nieprawidłowej interpretacji pojęć: sprzeczności działania przedsiębiorcy z dobrymi obyczajami i naruszenia interesu konsumenta w kwalifikowanym, rażącym stopniu, poprzez brak rozważenia czy w tej konkretnej sprawie doszło do działania sprzecznego z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesu powódki jako kredytobiorcy, w tym interesu ekonomicznego, z uwagi na to, że Sąd I instancji w zasadzie ograniczył się do oceny hipotetycznego naruszenia interesów konsumenta, oceniając klauzulę zawartą w § 3 ust. 3 umowy kredytu bez uwzględniania jakichkolwiek okoliczności zaistniałych przy zawieraniu umowy kredytu, a więc bez rzeczywistego rozważenia czy ukształtowanie praw i obowiązków konsumenta w spornej klauzuli naruszało dobre obyczaje i interes powódki w kwalifikowanym, rażącym stopniu, oraz z całkowitym pominięciem rozważenia wzajemnego rozkładu interesów stron na gruncie spornego postanowienia, w tym przy uwzględnieniu interesów pozwanego banku, których Sąd nie wziął pod uwagę w najmniejszym stopniu,
  2. b)wyłączenie z zakresu oceny spełnienia przesłanek zastosowania art.

k.c. okoliczności mających miejsce w dacie zawarcia umowy kredytu przez strony przy ocenie zgodności spornego postanowienia z dobrymi obyczajami i dokonanie tej oceny w oderwaniu od tych okoliczności, w oparciu o własne przekonanie Sądu, i jedynie na podstawie twierdzeń pozwu, co jest charakterystyczne dla kontroli abstrakcyjnej klauzuli dokonywanej w postępowaniu o uznanie postanowień wzorca umowy za abuzywne, a nie dla kontroli incydentalnej. Sąd dokonał oceny w istocie w oparciu o samo brzmienie klauzuli, a nie w oparciu o szereg dowodów, w tym dokumentów złożonych przez pozwanego, w oparciu o które należało zbadać zgodność działania pozwanego z dobrymi obyczajami, z uwzględnieniem okoliczności, w jakich doszło do zawarcia umowy przez powódkę, co zostało zaniechane przez Sąd Rejonowy wobec nieprzeprowadzenia dowodu z zeznań powódki; 2. naruszenie art.

k.c., w związku z art. 385 2 k.c. oraz z art. 221 k.c. poprzez: a) pozbawione podstaw przyjęcie, iż przepis art.

k.c. stanowi wyraz paternalistycznej ochrony przyznanej konsumentowi jako stronie umowy zawartej z przedsiębiorcą w taki sposób, iż powódka jako konsument nie jest obowiązana do wykazania żadnej, chociażby elementarnej staranności, przy podejmowaniu decyzji o wstąpieniu w relację kontraktową z przedsiębiorcą uprawniona jest kierować się wyłącznie własnymi, uzasadnionymi oczekiwaniami co do zawieranej umowy; b) wyprowadzenie, dającego się wywieść z motywów rozstrzygnięcia wniosku, iż przepisy art.

i 385 2 k.c. stanowią podstawę do dokonywania ich wyizolowanej od całokształtu relacji kontraktowej stron oceny, w oparciu jedynie o brzmienie konkretnego zapisu umowy, tj. z pominięciem jego osadzenia w umowie zawartej przez strony oraz w okolicznościach towarzyszących jej zawarciu oraz stanowiących przyczynę wprowadzenia do treści umowy spornego postanowienia, w konkretnych okolicznościach działania stron w dacie zawierania umowy, których należyte rozważenie prowadzić winno do wniosku, iż pozycja powódki jako konsumenta w spornej umowie nie doznawała nieuzasadnionego zagrożenia, zaś w relacji stron nie zachodził stan uzasadniający spełnienie przesłanek z art.

k.c., w szczególności nie występowała przesłanka działania przedsiębiorcy sprzecznie z dobrymi obyczajami oraz naruszenia interesów konsumenta, i to w kwalifikowanym, rażącym stopniu, którego stwierdzenie dopiero w takiej postaci, uzasadniać mogłoby sięgnięcie do środków ochrony przewidzianych w art.

k.c. i tylko w takich okolicznościach mogłoby uzasadniać uwzględnienie powództwa, z uwagi na konieczność przywrócenia naruszonej równowagi kontraktowej stron;

  1. naruszenie art. 96 i 97 prawa bankowego, w związku z art. 5 prawa bankowego i art. 725 k.c. polegające na nieuzasadnionym przyjęciu przez Sąd Rejonowy, że dopuszczalne jest powoływanie się przez dłużnika (powódkę), w stosunku do obowiązku stwierdzonego tytułem egzekucyjnym jakim był bankowy tytuł egzekucyjny Nr (...) z dnia 10 marca 2014 r. opatrzony klauzulą wykonalności nadaną przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi w Warszawie postanowieniem z dnia 31 lipca 2014 r., sygn. akt II Co 1418/14, na zarzuty, które nie dotyczą czynności bankowej objętej tym tytułem, a dotyczą innej czynności bankowej, tj. umowy kredytu, która nie pozostaje w związku z umową rachunku bankowego jak wywiódł to Sąd Rejonowy albowiem wbrew twierdzeniem Sądu rachunek bankowego był rachunkiem nie przeznaczonym wyłącznie do „obsługi” umowy kredytu, gdyż jak wynika z załączonych przez pozwanego do odpowiedzi na pozew dowodów, rachunek ten był rachunkiem oszczędnościowo-rozliczeniowym, a powódka miała obowiązek zasilać ten rachunek określonymi comiesięcznymi kwotami pieniężnymi i tylko zaprzestanie przez nią tego obowiązku spowodowało powstanie zadłużenia, którego zapłaty powódka próbuje teraz uniknąć powołując się na okoliczności, które nie mogą ze względu na brzmienie powołanego przepisu art. 96 i 97 prawa bankowego i wąskie pojmowanie czynności bankowych w ujęciu wynikającym z tego przepisu, prowadzić do zakwestionowania uprawnienia banku jakim jest domaganie się spłaty zadłużenia stwierdzonego bankowym tytułem egzekucyjnym. Mimo oczywistości powyższej relacji Sąd I instancji zdaje się pomijać fakt, iż podstawą wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego było oświadczenie powódki zawarte w umowie rachunku bankowego, w którym powódka poddała się dobrowolnie egzekucji co do ewentualnych kwot stanowiących wierzytelności banku wynikających z niewykonywania przez nią obowiązków z umowy rachunku bankowego, a zatem tylko w stosunku do wierzytelności banku jakie mogły powstać z czynności bankowej jaką jest prowadzenie rachunku bankowego przez pozwanego i pozostających w związku z tą czynnością i żadną inną nie wymieniona w bankowym tytule egzekucyjnym, w szczególności umową kredytu bankowego, w którym znalazł się kwestionowany przez nią zapis § 3 ust.
  2. W oparciu o powyższe zarzuty strona skarżąca wniosła o:
  3. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w zakresie pkt I, tj. w zakresie kwoty 5.213,24 zł i odsetek ustawowych od tej kwoty od dnia 11 marca 2014 r. do dnia całkowitej spłaty zadłużenia oraz poprzez zmianę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za pierwszą instancję zawartego w pkt. III sentencji wyroku i zasądzenie tychże od powódki na rzecz pozwanego;
  4. zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania za II instancję. Powódka wniosła o oddalenie apelacji i o zasądzenie kosztów procesu /k.134/. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelację uznać należy za zasadną, chociaż nie wszystkie podniesione w niej zarzuty zasługiwały na uwzględnienie. Sąd Okręgowy w pełni podziela i przyjmuje za własne dokonane przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne, nie zgadza się jednak z prawną oceną tych ustaleń wskazaną w pisemnych motywach orzeczenia. Sąd Okręgowy nie zgadza się z tym stanowiskiem strony apelującej, iżby Sąd Rejonowy dopuścił się naruszenia art. 96 i 97 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 5 tego prawa w związku z art. 725 k.c., poprzez umożliwienie powoływania się powódce na zarzuty, które nie dotyczyły czynności bankowej objętej analizowanym tytułem wykonawczym, a dotyczyły innej czynności bankowej. Nie ulega bowiem wątpliwości, że podpisanie umowy o kredyt hipoteczny i umowy o prowadzenie rachunku bankowego było ze sobą nierozerwalnie powiązane. Jest faktem powszechnie znanym, że zawierając umowę kredytu, podpisuje się również umowę rachunku bankowego (o ile klient takim już nie dysponuje), który tenże kredyt obsługuje i za jego pośrednictwem dokonywane są wszelkie transakcje związane z płatnościami rat i obsługą kredytu. Nie pozbawia to klienta możliwości korzystania z tego rachunku również w innym zakresie. Niewątpliwie na taki rachunek wpływają środki klienta i są one wykorzystywane między innymi na poczet spłaty rat kredytu, a pozostałe środki pozostają do dyspozycji klienta. Na gruncie sprawy niniejszej wymóg posiadania rachunku bankowego wynikał wprost z zapisu § 6 umowy kredytowej i jak trafnie uznał Sąd Rejonowy powoływanie się na zarzuty dotyczące rachunku bankowego nie jest powoływaniem się na zarzuty wynikające z innej czynności bankowej. Tym samym zastosowany przez pozwany Bank wybieg, że w sytuacji powstania debetu na rachunku obsługującym kredyt i wypowiedzenia w związku z tym umowy rachunku bankowego, klient nie może bronić się zarzutami, które wynikałyby z umowy kredytowej z całą pewnością jest nie do zaakceptowania. Ten zarzut apelacji nie zasługiwał na aprobatę, Sąd Rejonowy miał bowiem rację, że obie analizowane umowy należy traktować jako całość. Sąd Okręgowy zgadza się natomiast z tymi argumentami, które wskazują na to, iż należy zapisy analizowanej umowy, a konkretnie ten zapis, który odnosi się do ubezpieczeniu niskiego wkładu własnego kredytu, rozpatrywać indywidualnie na gruncie sprawy niniejszej. Nie można jednocześnie stracić z pola widzenia okoliczności, iż przepis art. 479 43 k.p.c. stanowiący, iż wyrok prawomocny ma skutek wobec osób trzecich od chwili wpisania uznanego za niedozwolone postanowienia wzorca umownego do rejestru, o którym mowa w art. 479 45 § 2 k.p.c. – rejestru postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone -utracił moc obowiązującą od dnia 09 listopada 2016 r. Mając powyższe na uwadze przyjąć należy, iż nie zostało skutecznie wykazane, w świetle dyspozycji art.

§ 1

k.c., że zapis umowy określający obowiązek zapłaty składki z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W ocenie Sądu Okręgowego omawiany zapis jest jasny, klarowny, czytelny i wynika wprost z umowy. Konieczna do uiszczenia składka wynikała kwotowo z umowy. Kwota ta została jasno sprecyzowana, nie opiera się o żadne przeliczniki, wskaźniki, a jej ustalenie nie wymaga żadnej dodatkowej arytmetyki. Jest to jasna, konkretnie określona kwota – znana w chwili popisania umowy. Na takie warunki strony się zgodziły i w ocenie Sądu Okręgowego, zapisy te nie godzą w stronę powodową. Sąd II instancji nie zgadza się również, aby doszło do naruszenia zasady ekwiwalentności świadczeń, bowiem sam fakt otrzymania kredytu bez posiadania wymaganego wkładu własnego równoważy pozycję stron umowy w tym zakresie. Niewątpliwie korzyścią powódki było otrzymanie kredytu w wyżej wysokości, niż wynikałoby to wprost z jej zdolności kredytowej. Tak udzielony kredyt wymagał ubezpieczenia. Było to zabezpieczenie dodatkowe, jednocześnie ograniczone terminem. To powódka zdecydowała się na zaciągniecie kredytu w takiej a nie w innej wysokości. W zamian za to miała zapłacić jasno określoną w chwili zawarcia umowy kwotowo składkę. Zdaniem Sądu Okręgowego zasada równości stron i ekwiwalentności świadczeń nie została naruszona, a zatem nie można uznać, aby analizowane zapisy miały charakter abuzywny. A jeśli tak to powódka nie może aktualnie domagać się pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego w części obejmującej tę składkę. Na marginesie Sąd Okręgowy pragnie podkreślić, iż nawet gdyby założyć, że omawiane zapisy umowy naruszają interes powódki, to i tak nie można przyjąć, aby było to naruszenie rażące, a taka przesłanka również musiałaby zostać spełniona w rozumieniu art.

§ 1k.c.

Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo. Konsekwencją powyższego orzeczenia była również konieczność zmiany rozstrzygnięcia w zakresie kosztów procesu przed Sądem I instancji. Orzeczenie w tej części wydane zostało w oparciu o treść art. 98 § 1 k.p.c., tj. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu w zw. z art. 108 § 1 k.p.c., zgodnie z którym rozstrzygając o kosztach procesu Sąd może rozstrzygnąć jedynie o zasadach poniesienia przez strony tych kosztów, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu. Rozstrzygnięcie w zakresie kosztów procesu w instancji odwoławczej również zostało wydane w oparciu o treść art. 98 § 1 k.p.c. Na koszty te złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika strony pozwanej w kwocie 1.200 zł obliczone na podstawie § 2 pkt. 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.