← Polska

IV K 383/16

Sygn. akt IV K 383/16 UZASADNIENIE Na podstawie całości zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny: 20-letni K. K. (1), mieszka wraz z matką oraz dziadkami w miejs

§1k.k.

W zakresie dokonanej zmiany opisu czynów przypisanych w stosunku do zarzuconych w akcie oskarżenia Sąd miał w polu widzenia, że przedmiotowe granice procesu zakreślają zdarzenia faktyczne, które oskarżyciel opisał w akcie oskarżenia w formie zarzutów, podając także naruszony, jego zdaniem, przepis ustawy karnej. Sąd nie jest przy tym związany ani samym opisem, ani też kwalifikacją prawną tego czynu wskazaną przez oskarżyciela. Wiąże go natomiast czyn jako zdarzenie faktyczne i tych granic przekroczyć już nie może. Mimo dokonania opisanych niżej zmian w opisach czynów, zachowana została tożsamość zdarzenia będącego przedmiotem oskarżenia z czynami przypisanymi w wyroku. Odnośnie czynu z pkt I dotyczącego zabójstwa, Sąd dokonał zmiany opisu dostosowując go do dokonanych ustaleń faktycznych precyzując jednocześnie zgodnie z opinią biegłego z zakresu medycyny sądowej posłużenie się przez sprawcę przy zadawaniu uderzeń pokrzywdzonemu rękami i nogą jako spełniających właściwości narzędzia tępokrawędzistego. W ocenie Sądu zebrane w sprawie dowody nie dają podstaw do przypisania w/w dokonania zabójstwa w zamiarze bezpośrednim. Uznał bowiem, że u podłoża zachowania K. K.

(1)legła przesadna, agresywna reakcja na wspomnianą wyżej zniewagę, której dopuścił się P. P.
(1)wobec partnerki oskarżonego. Zniewagi, która silnie dotknęła również jego samego. Atakując pokrzywdzonego oskarżony działał bez przemyślenia, spontanicznie. Chciał w ten sposób wyładować swoją złość. Sam przyznał w korespondencji, kierowanej do rodziny, że przesadził ze swoją reakcją i natężeniem siły, nie mógł pozwolić jednak, by ktoś w ten sposób nazywał jego dziewczynę. W momencie kopania oraz zadawania licznych ciosów pięściami ze znaczną intensywnością było mu jednak wszystko jedno, jaki skutek swym bezwzględnym działaniem spowoduje, czy P. P.
(1)przeżyje, czy też nie. Wyprowadzając tak silne uderzenia, w newralgiczne dla życia i zdrowia człowieka części ciała jakie stanowią głowa, szyja, klatka piersiowa, przy jednoczesnym zachowaniu świadomości, że dysponuje nad atakowanym znaczną przewagę fizyczną, oskarżony musiał zdawać sobie przecież sprawę, że takim działaniem może doprowadzić do śmierci kolegi. Jako dorosły mężczyzna obdarzony doświadczeniem życiowym K. K.
(1)miał przecież zachowaną pełną zdolność zrozumienia znaczenia czynu oraz pokierowania swoim postępowaniem. Godził się na taki skutek swojego zachowania, pragnąc jedynie wyzwolić swoje emocje. Refleksja pojawiła się dopiero później, gdy zorientował się, że nieprzytomny P. P.
(1)nie dawał oznak życia. Dopiero wówczas podjął decyzję o ukryciu ciała, zatarciu śladów popełnionego przestępstwa. Czynu oskarżonego nie sposób zdaniem Sądu rozważać w kategoriach pobicia ze skutkiem śmiertelnym przewidzianego w art. art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 156 § 3 k.k albowiem naturalną reakcją na tak niezamierzony skutek spowodowany brakiem zachowania należytej ostrożności, byłoby podjęcie przez sprawcę wszelkich możliwych działań ratunkowych, w tym wezwanie pomocy służb medycznych bez względu na ostateczny rezultat tej interwencji. K. K.
(1)nie dość, że zignorował potrzebę wezwania do pomocy osób trzecich, to dodatkowo bezwzględnie obszedł się z ciałem kolegi ciągnąc je przywiązane do ciągnika po drodze. Przy tym działanie to nie nosiło znamion występku przewidzianego w art. 262 k.k., jeśli się zważy na wyraźne motywy oskarżonego , który chciał jedynie zatrzeć ślady dokonanej zbrodni, godząc się ostatecznie z jej skutkiem. Zbrodni zabójstwa oskarżony dopuścił się zatem działając w zamiarze ewentualnym. W zakresie czynu z pkt II, Sąd w oparciu o opinię w sprawie stanu trzeźwości (k. 497-498) dokonał sprecyzowania jego opisu poprzez przyjęcie, że w chwili prowadzenia pojazdu mechanicznego – ciągnika marki M. (...), K. K.
(1)znajdował się w stanie nietrzeźwości wynoszącym 1,78 promila alkoholu w organizmie. Z opinii płynie wniosek, iż około godziny 22.00, gdy oskarżony opuścił wiatę przystankową i rozpoczął jazdę ciągnikiem w kierunku W. poziom alkoholu w jego organizmie wynosiłby od 1,78 promila do 1,98 promila. Następnie poziom ten malał. Sąd przyjął zatem minimalny możliwy poziom alkoholu w organizmie K. K.
(1)w momencie rozpoczęcia prowadzenia pojazdu, gdy stężenie to było najwyższe. Nie mogąc bowiem precyzyjnie określić poziomu alkoholu, przyjęto wariant najbardziej korzystny dla oskarżonego. Sąd zmienił także znamię czasownikowe użyte przez Prokuratora „kierował” na kodeksowe, wskazane przez ustawodawcę – „prowadził”. Nie budzi wątpliwości, iż swoim zachowaniem wyczerpał znamiona z art.

§ 1k.k.

Kształtując wymiar orzeczonej oskarżonemu kary pozbawienia wolności za popełnienie przypisanych przestępstw Sąd miał na uwadze treść art. 53 § 1 i 2 k.k., a więc rodzaj i charakter naruszonych dóbr, sposób i okoliczności popełnienia czynów, postać zamiaru i motywację sprawcy, cele zapobiegawcze i wychowawcze, które kara ma osiągnąć w stosunku do skazanego, jak również potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Odnośnie pierwszego z przypisanych czynów, K. K.

(1)swoim przestępczym zachowaniem godził w najbardziej chronione prawem dobro, jakim jest życie ludzkie, doprowadził do pozbawienia życia pokrzywdzonego P. P.
(1). Jako okoliczności obciążające Sąd uwzględnił popełnienie zbrodni wobec osoby młodej, 17-letniej, która dopiero wchodziła w dorosłość. P. P.
(1)znał oskarżonego, byli kolegami, razem chodzili do szkoły. Na krótko przed zdarzeniem spożywali razem alkohol, który zakupił oskarżony. Pokrzywdzony miał prawo czuć się bezpiecznie w towarzystwie (...), którego reakcja na wypowiedziane o jego sympatii niepochlebne uwagi była niewspółmiernie agresywna i brutalna. Nadto oskarżony posiadał znaczną przewagę fizyczną nad młodszym kolegą. Jak również sam wskazywał, trenował amatorsko sztuki walki, wiedział jak zadawać ciosy. Jako szczególnie znaczącą okoliczność obciążającą Sąd uznał zachowanie oskarżonego po popełnieniu przestępstw. K. K.
(1)po dokonanym zabójstwie nie podjął próby zawiadomienia jakichkolwiek osób postronnych, czy służb ratunkowych o zaistniałym tragicznym w skutkach zdarzeniu. Nie poczynił chociażby próby telefonicznego powiadomienia pogotowia ratunkowego bez względu, czy działania te okazałyby się skuteczne. Kierując się jedynie obawą przed grożącymi mu konsekwencjami prawnymi postanowił zatrzeć ślady swoich czynów, ukryć ciało P. P.
(1). Przy tym uczynił to w sposób wyjątkowo bulwersujący. Ciągnął ciało pokrzywdzonego po podłożu podczepione za nogi do tylnej części traktora. W dodatku rozebrał i zakopał w lesie, maskując miejsce pochówku. Odnośnie drugiego z przypisanych czynów należy wskazać, iż oskarżony znajdował się w znacznym stanie nietrzeźwości. Z pełną świadomością spożywał alkohol na krótko przed prowadzeniem ciągnika. Ponadto pojazd ten nie był sprawny technicznie oraz nie posiadał numerów rejestracyjnych. Oskarżony poruszał się nim także bez włączonych świateł, co dodatkowo stwarzało niebezpieczeństwo dla ruchu pomimo późnej już pory dnia. Ponadto jako okoliczności obciążające Sąd uwzględnił uprzednią karalność K. K.
(1)(k. 651) i jego negatywną opinię środowiskową (k.531-532). Z kolei jako okoliczności łagodzące Sąd miał na uwadze fakt, że K. K.
(1)częściowo przyznał się do popełnienia zarzucanych czynów, zrelacjonował przebieg wydarzeń z dnia i nocy 19 kwietnia 2016 roku. Co prawda podawał przy tym różne wersje, okazując wyraźną niekonsekwencję, jednak część jego wyjaśnień szczególnie odnosząca się do udziału w przestępstwie popełnionym na szkodę P. P.
(1), wskazania miejsca ukrycia zwłok pokrzywdzonego posłużyła organom ścigania do podjęcia sprawnych czynności operacyjnych w sprawie. Oskarżony wyraził przy tym skruchę i żal za swój czyn, przeprosił rodzinę P. P.
(1). W tym miejscu Sąd miał w polu widzenie, iż K. K.
(1)posiada status młodocianego sprawcy przewidziany w art. 115 § 10 k.k. przez co kształtując karę kierował się w pierwszej kolejności względami wychowawczymi. Za czyn stypizowany w art. 148 § 1 k.k. ustawodawca przewiduje karę pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karę 25 lat pozbawienia wolności oraz dożywotniego pozbawienia wolności. Zdaniem Sądu zarówno kara dożywotniego pozbawienia wolności, jak i 25 lat pozbawienia wolności byłyby niewspółmiernie wysokie do stopnia winy oskarżonego. Są ta kary stricte izolacyjne, stosowane wyjątkowo, gdy brak jest pozytywnych prognoz kryminologicznych względem sprawcy. Wprawdzie dotychczasowy tryb życia oskarżonego dalece odbiega od przestrzegania zasad porządku prawnego, nie mniej jednak karanie dwudziestoletniego mężczyzny, który dopuścił się zabójstwa pokrzywdzonego działając w zamiarze ewentualnym, na karę rodzajowo surowszą, w istocie stanowiłoby ukaranie sprawcy w większym stopniu nie za samą zbrodnię, lecz za późniejsze jej następstwa. Następstwa stanowiące efekt paniki i niedojrzałości życiowej oskarżonego, które doprowadziły do tak zdeterminowanej próby zatarcia śladów popełnionej zbrodni. W przypadku K. K.
(1)Sąd uznał, iż kara 15 lat pozbawienia wolności, najwyższa w podstawowym jej rodzaju, przy uwzględnieniu wskazanych wyżej okoliczności podmiotowo.przedmiotowych, spełni swoje cele zarówno w zakresie prewencji indywidualnej, dając prymat jej funkcji wychowawczej przed represyjną wobec młodocianego sprawcy, jak też uwzględni wymogi ogólnoprewencyjne powstrzymując swoją represyjnością potencjalnych sprawców przed popełnianiem tego rodzaju przestępstw. Z kolei za drugi czyn, którego dopuścił się oskarżony Sąd wymierzył karę roku pozbawienia wolności kierując się stopniem nietrzeźwości sprawcy oraz skalą towarzyszących przestępstwu okolicznościom przedmiotowym. Na podstawie art. 85 § 1 i 2 k.k. oraz art. 86 § 1 k.k. Sąd połączył kary jednostkowe i wymierzył oskarżonemu karę łączną 15 lat pozbawienia wolności. Uznał, że oba czyny pozostawały w ścisłym związku czasowym stanowiąc wynik podejmowanych kolejno po sobie działań sprawcy, co przemawia za zastosowaniem przy wymiarze kary pełnej absorbcji. Stosownie do treści art. 63§1 k.k. Sąd na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu okresy dotychczasowego pozbawienia wolności w sprawie związane z zatrzymaniem i tymczasowym aresztowaniem do dnia wydania nieprawomocnego wyroku. Zgodnie z art. 42 § 2 k.k. Sąd obligatoryjnie orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów albo pojazdów określonego rodzaju, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji był w stanie nietrzeźwości. Stąd orzekł tytułem wskazanego środka karnego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres 5 lat, którego wymiar podyktowany został znaczącym zakresem naruszenia zasad w ruchu drogowym i wynikających z tego potencjalnych zagrożeń jakich dopuścił się oskarżony. Także i w art. 43a § 2 k.k. zawarto obligatoryjność zasądzenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej świadczenie pieniężne w wysokości co najmniej 5 000 złotych, w razie skazana za czyn z art.

§ 1k.k. Kierując się tą dyspozycją oraz mając na względzie orzeczoną względem oskarżonego długoterminową karę izolacyjną, Sąd zasądził od K. K.

(1)na rzecz wskazanego funduszu minimalną kwotę – 5 000 złotych, przewidzianą w/w regulacją prawną. Zgodnie z art. 46 § 1 k.k. w razie skazania sąd może orzec, a na wniosek pokrzywdzonego lub innej uprawnionej osoby orzeka, stosując przepisy prawa cywilnego, obowiązek naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody w całości albo w części lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. W przedmiotowym postępowaniu rodzice oraz rodzeństwo P. P.
(1): E. P.
(1), H. P., T. P., D. P., W. P., P. P.
(5), J. P., I. P.
(1), E. P.
(3), H. D. i I. P.
(2)są osobami najbliższymi pokrzywdzonego w rozumieniu art. 52 § 1 k.p.k., a nadto występowali w roli oskarżycieli posiłkowych. Ich pełnomocnik złożył pisemny wniosek o zasądzenie na rzecz rodziców E. P.
(1)i H. P. kwot po 100 000 złotych, zaś na rzecz T. P., D. P., W. P., P. P.
(5), J. P., I. P.
(1), E. P.
(3), H. D. oraz I. P.
(2)kwot po 50 000 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w wyniku popełnionego przez K. K.
(1)przestępstwa (k. 816). Na rozprawie głównej podtrzymali swoje żądania. Kompensacie w tym wypadku podlega doznana krzywda, a więc w szczególności cierpienie, ból i poczucie osamotnienia po śmierci własnego dziecka i brata. Z nie budzących w tym zakresie wątpliwości zeznań E. P.
(1)i H. P., T. P., D. P., W. P., P. P.
(5), J. P., I. P.
(1), E. P.
(3), H. D. oraz I. P.
(2), osób najbliższych dla pokrzywdzonego wynika, że byli z P. P.
(1)w bardzo dobrych relacjach. Dodatkowo przeżycia związane ze śmiercią P. negatywnie odbiły się na zdrowiu E. P.
(1). Nie może ona sobie poradzić ze śmiercią najmłodszego syna, co miesiąc jeździ na msze ofiarowane za niego i bardzo często odwiedza cmentarz. Zachowała rzeczy P. P.
(1), często o nim myśli. Także rodzeństwo wskazywało, iż brakuje im najmłodszego brata emocjonalnie doświadczając jego stratę. Podkreślali, iż mieli z nim dobry kontakt. W ocenie Sądu poza sporem pozostaje okoliczność, że tragiczna śmierć P. P.
(1)stanowiąca wynik przestępczego działania oskarżonego stała się źródłem cierpień, krzywd moralnych jakie niespodziewanie spadły na najbliższych członków rodziny zmarłego. Szczególnie dotknęły one rodziców P. P.
(1), którzy w dorastającym synu pokładali duże nadzieje na przyszłość, ze zrozumiałych względów licząc na wsparcie i pomoc w podeszłym wieku. Z tych względów Sąd uznał, że co do zasady roszczenie o zadośćuczynienie pokrzywdzonych pozostaje słuszne. Jednakże kwoty, o które wystąpili uprawnieni pozostają wygórowane. Co prawda żadna kwota nie jest w stanie w całości zrekompensować krzywd powstałych po stracie bliskiej osoby, jednakże uwzględniając przy tym również ograniczone możliwości finansowe oskarżonego Sąd ograniczył żądania pokrzywdzonych do kwoty 50 000 złotych dla rodziców pokrzywdzonego i 10 000 złotych dla rodzeństwa P. P.
(1). Zasądzone kwoty pozostają zadośćuczynieniem adekwatnym, które uwzględnia przytoczone wyżej okoliczności, co nie zamyka zainteresowanym dochodzenia dalszych roszczeń na drodze postępowania cywilnego. Na podstawie art. 627 k.p.k. zasądzono od oskarżonego na rzecz oskarżycieli posiłkowych H. P., E. P.
(1), T. P., D. P., W. P., P. P.
(5), J. P., I. P.
(1), E. P.
(3), H. D. i I. P.
(2)kwoty po 1033,20 złotych tytułem poniesionych przez oskarżycieli posiłkowych kosztów zastępstwa prawnego. Korzystali oni bowiem w postępowaniu przed sądem okręgowym jako sądem pierwszej instancji z pomocy profesjonalnego pełnomocnika – radcy prawnego. Orzeczenie o kosztach sądowych uzasadnia treść art. 624 § 1 kpk, art. 626 § 1 kpk oraz art. 17 ustawy o opłatach w sprawach karnych z dnia 23 czerwca 1973 roku (Dz. U. Nr 49 z 1983 roku, poz. 223 - z późniejszymi zmianami), gdyż z uwagi na sytuację materialną oskarżonego oraz orzeczony obowiązek zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i obowiązek zapłaty świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, Sąd uznał, że obciążanie go kosztami procesu będzie zbyt uciążliwe dla oskarżonego. Z tych względów zwolnił K. K.
(1)od uiszczenia opłat, zaś wydatkami postępowania obciążył Skarbu Państwa. Mając na względzie powyższe, orzeczono jak w wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.