I. oskarżonego M. K. uznaje za winnego tego, że w okresie od 16 listopada 2013 roku do dnia 10 czerwca 2014 roku w (...)woj. (...) znęcał się psychicznie i fizycznie nad ojcem W. K. oraz psychicznie nad matką S. K. w ten sposób, że wypowiadał pod ich adresem słowa powszechnie uznane za wulgarne i obelżywe, zakłócał im spokój uderzając w drzwi do pomieszczenia zajmowanego przez W. K. oraz S. K., wyrzucał należące do jego rodziców obuwie i rower, opluwał swojego ojca a w dniu 10 czerwca 2014 roku wysypał ojcu W. K. proszek do prania na głowę, wcisnął mu pojemnik po proszku na głowę, wypowiadał pod jego adresem groźby pozbawienia życia, które wzbudziły w zagrożonym uzasadnione obawy, że mogą zostać spełnione, a ponadto ok. godz. 20:40 tego samego dnia schwycił ojca W. K. ręką za szyję i uciskał ją czym spowodował u niego obrażenia ciała w postaci podbiegnięcia krwawego barwy sino-wiśniowej o wym. 3 cm x 1 cm i 2 cm x 1 cm z rozproszonymi wybroczynami na bocznych powierzchniach szyi po obu stronach krtani pionowo ułożonych podłużnego kształtu, które nie spowodowały rozstroju zdrowia, ani naruszenia czynności narządu ciała na czas dłuższy od siedmiu dni, który to czyn wyczerpuje dyspozycję art. 207 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zw.
i za to na podstawie art 207 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art 37a k.k. wymierza mu karę 8 (ośmiu) miesięcy ograniczenia wolności polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 26 (dwudziestu sześciu) godzin w skali miesiąca; II. na podstawie art 34 § 3 k.k. w zw. z art 72 § 1 pkt 2 i 6b k.k. zobowiązuje oskarżonego do przeproszenia w formie pisemnej S. K. i W. K. w terminie 3 dni od daty uprawomocnienia się wyroku oraz zobowiązuje oskarżonego w okresie wykonywania kary ograniczenia wolności do uczestnictwa w oddziaływaniach korekcyjno-edukacyjnych, III. na podstawie art 46 § 1 k.k. zasądza od oskarżonego na rzecz S. K. oraz W. K. kwoty po 1000 (tysiąc) złotych tytułem zadośćuczynienia; IV. zasądza od oskarżonego na rzecz S. K. i W. K. kwotę 2214 (dwa tysiące dwieście czternaście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu; V. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem opłaty oraz kwotę 4000 (cztery) tysiące tytułem częściowego zwrotu wydatków, a w pozostałej części zwalnia oskarżonego od ponoszenia tych wydatków i obciąża nimi Skarb Państwa. Sygn. akt II K 664/14 UZASADNIENIE M. K. został oskarżony o to, że: w okresie od 16 listopada 2013 roku do dnia 10 czerwca 2014 roku w (...)woj. (...) znęcał się psychicznie i fizycznie nad ojcem W. K. oraz psychicznie nad matką S. K. w ten sposób, że wszczynał awantury domowe w trakcie których wypowiadał pod ich adresem słowa powszechnie uznane za wulgarne i obelżywe, zakłócał spoczynek, wyrzucał przedmioty domowego użytku, opluwał a w dniu 10 czerwca 2014 roku wysypał ojcu W. K. proszek do prania na głowę, wcisnął mu pojemnik po proszku na głowę, wypowiadał pod jego adresem groźby pozbawienia życia, które wzbudziły w zagrożonym uzasadnione obawy, że mogą zostać spełnione, uszkodził drzwi wejściowe prowadzące do mieszkania rodziców powodując straty w wysokości 203,28 zł na szkodę w/w a ponadto ok. godz. 20:00 tego samego dnia schwycił ojca W. K. rękami za szyję i uciskał ją czym spowodował u niego obrażenia ciała w postaci podbiegnięcia krwawego barwy sino-wiśniowej o wym. 3 cmx 1 cm i 2 cmx 1 cm z rozproszonymi wybroczynami na bocznych powierzchniach szyi po obu stronach krtani pionowo ułożonych podłużnego kształtu, które nie spowodowały rozstroju zdrowia, ani naruszenia czynności narządu ciała na czas dłuższy od siedmiu dni, tj. o czyn z art. 207 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zw.
Sąd Rejonowy w Puławach ustalił następujący stan faktyczny. M. K. na podstawie umowy z dnia 20 sierpnia 2005 r. stał się właścicielem nieruchomości i posadowionego na niej budynku mieszkalnego położonego w miejscowości (...)na działce nr (...) przekazanej mu przez jego rodziców W. K. i S. K.. Również na podstawie tej umowy M. K. ustanowił służebność osobistą na rzecz swojego brata L. K., dotyczącą korzystania z połowy piętra budynku mieszkalnego na działce nr (...), a także służebność osobistą na rzecz jego rodziców W. i S. K. w postaci korzystania z parteru budynku mieszkalnego na działce (...). Z czasem między M. K. oraz jego rodzicami doszło konfliktu o charakterze majątkowym związanym z korzystaniem z domu będącego przedmiotem tej umowy oraz czerpania pożytków z gospodarstwa sadowniczego, które otrzymał od rodziców. Konflikt ten zaowocował różnymi sporami rozstrzyganymi przez sądy cywilne. Jedną z przyczyn tego konfliktu w ocenie M. K. było to, że jego rodzice chcieli mieć istotną kontrolę nad jego majątkiem i osiąganymi przychodami. Z kolei rodzice M. K. zarzucali mu brak szacunku oraz utrudnianie z korzystania z nieruchomości, na której mieli ustanowioną służebność oraz uniemożliwianie korzystania im z takich podstawowych mediów jak woda, energia elektryczna etc. Brak porozumienia co do rozliczania kosztów mediów we wspólnie zajmowanym domu oraz napięcia związane z tym sporami majątkowymi, a także inicjowanie przez rodziców M. K. postępowań karnych nakładało się na zachowanie M. K. w okresie 16 listopada 2013 roku do dnia 10 czerwca 2014 roku, kiedy to wypowiadał on pod adresem swoich rodziców słowa powszechnie uznane za wulgarne i obelżywe. Zdarzały się też sytuacje, że zakłócał im spokój uderzając w drzwi do pomieszczenia zajmowanego przez W. K. oraz S. K., wyrzucał należące do jego rodziców obuwie i rower, opluwał swojego ojca. W dniu 10 czerwca 2014 roku wysypał ojcu W. K. proszek do prania na głowę, wcisnął mu pojemnik po proszku na głowę, wypowiadał pod jego adresem groźby pozbawienia życia, które wzbudziły w jego ojcu obawę, że mogą zostać spełnione, Tego samego dnia o godz. 20:40 po jednej z interwencji policji M. K. udał się do pomieszczeń zajmowanych przez rodziców schwycił ojca W. K. ręką za szyję i uciskał ją czym spowodował u niego obrażenia ciała w postaci podbiegnięcia krwawego barwy sino-wiśniowej o wym. 3 cm x 1 cm i 2 cm x 1 cm z rozproszonymi wybroczynami na bocznych powierzchniach szyi po obu stronach krtani pionowo ułożonych podłużnego kształtu, które nie spowodowały rozstroju zdrowia, ani naruszenia czynności narządu ciała na czas dłuższy od siedmiu dni. Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy w Puławach ustalił na podstawie następujących dowodów. Gdy chodzi o zeznania W. K. k. 7-7v, 97v-98, 119v, 394v-395 zeznania te należy ocenić jako wiarygodne, są one jasne i konkretne, zauważyć przy tym należy, że pierwsze zeznania W. K. były składane w dniu 12 marca 2014 r. a więc jeszcze przed zdarzeniem z dnia 10 czerwca 2014 r. stąd oczywistym jest, iż nie mogą one jeszcze zawierać relacji pokrzywdzonego na temat przyszłych zdarzeń. Zeznania W. K. są w ocenie Sądu szczere, przyznaje on również w swych zeznaniach takie fakty, jak to, że zdejmował znicze stawiane przez oskarżonego na grobie dziadka i zanosił je oskarżonemu pod drzwi k. 478 i
Oskarżony M. K. w chwili popełniania przestępstwa był osobą pełnoletnią i w czasie popełniania przestępstwa miał pełną poczytalność. Jest on zatem osobą zdolną do ponoszenia odpowiedzialności karnej. W niniejszej sprawie nie występują żadne przewidziane prawem okoliczności, które uniemożliwiałyby przypisanie oskarżonemu winy. Zebrane w sprawie dowody pozwalają zaś przedstawić mu zarzut, że znajdując się w normalnej sytuacji motywacyjnej i mając pełną swobodę zachowania się zgodnie z normami prawa karnego normy te naruszył wypełniając znamię czynu z art. 207 § 1 k.k. w zw. z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Według art. 207 § 1 k.k. kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny,podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. W nauce prawa karnego przyjmuje się, że znęcanie się może przybrać formę znęcania się fizycznego lub psychicznego. W pierwszym przypadku zachowanie sprawcy będzie polegało na zadawaniu cierpień fizycznych, jak na przykład bicie, duszenie czy inne zadawanie bólu, a także przez głodzenie czy oziębienie ciała ofiary. Znęcanie psychiczne polegać będzie na dręczeniu psychicznym poprzez na przykład lżenie, wyszydzanie, straszenie lub zadawanie cierpień osobie, o której w tym przepisie mowa. Mając powyższe na uwadze nie ma wątpliwości, że zarzucane oskarżonemu zachowania wypełnia znamiona przestępstwa znęcania. Przestępstwo znęcania się, określone w art. 207 § 1 k.k., jest przestępstwem formalnym z działania lub zaniechania. Dla jego bytu nie jest wymagane spowodowanie jakichkolwiek skutków. W przypadku znęcania się, które pociągnęłoby za sobą skutki na przykład w postaci uszkodzenia ciała lub spowodowania rozstroju zdrowia, wchodzić w grę będzie kwalifikacja kumulatywna z odpowiednim przepisem określającym przestępstwo skutkowe, taka też sytuacja miała miejsce w sprawie niniejszej, stąd ostatecznie przypisany oskarżonemu czyn zakwalifikowano z art. 207 § 1 k.k. w zw. z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Ze względu na brak dowodów iż, to oskarżony był sprawcą uszkodzenia drzwi do mieszkania rodziców Sąd wyeliminował z opisu czynu przypisanego takie zachowanie zarzucane oskarżonemu. Zdaniem Sądu przekonanie pokrzywdzonych, iż to właśnie oskarżony dokonał zniszczenia przedmiotowych drzwi jest niewystarczającym dowodem na to, iż tak było w rzeczywistości. Istniejący między oskarżonym a jego rodzicami konflikt o charakterze majątkowym, a wynikający ze spraw o tzw. odwołanie darowizny, jak i sprawy o zwrot pożytków z tytułu korzystania z nieruchomości – nie może usprawiedliwiać zachowania oskarżonego. Charakter sporów majątkowych oraz związane z tym emocje, poczucie krzywdy i wzajemne pretensje storn nie dają oskarżonemu podstawy, ani prawa aby względem swoich rodziców mógł się zachowywać w sposób opisany w akcie oskarżenia. Nawet wobec ich nieprzejednanej postawy oraz jawnie kierowanych i przez nich żądań, które częstokroć okazywały się niezasadne oraz inicjowania przez nich różnorodnych spraw przeciw oskarżonemu, to zachowanie – udowodnione i przypisane oskarżonemu nie znajduje żadnego usprawiedliwienia, ani też nie wyłącza jego bezprawności i zawinienia. W analizowanej sprawie nie można też mówić o wzajemności działań i krzywd obu stron. Rzeczą ewidentną jest to, że zarówno w sensie wieku, siły i integralności fizycznej oraz pozycji ekonomicznej oskarżony w rozpatrywanym sporze był stroną dominującą i miał wyraźną przewagę. Pomijając nawet wiek i stan zdrowia pokrzywdzonych zauważyć należy, iż zamieszkując w jednym domu z oskarżonym i jego rodziną, nie mieli oni statusu właściciela, którym był oskarżony, a przysługiwało im jedynie prawo do mieszkania w części tego domu wynikające z ograniczonego prawa rzeczowego, które ustanowione zresztą zostało przy czynności darowizny jakiej wcześniej dokonali właśnie na rzecz oskarżonego. Stąd też spór dotyczący ponoszenia opłat za media związany z korzystaniem z tego domu zakończył się sytuacją, w której ostatecznie pokrzywdzeni zostali pozbawieni możliwości korzystania z wody i urządzeń sanitarnych. Sąd oczywiście dostrzega brak dobrej woli co do załatwienia tej kwestii po obu stronach, ale taka sytuacja w ogóle nie powinna mieć miejsca. Dając nawet wiarę oskarżonemu, iż jego matka ma dominujący i apodyktyczny charakter, to jego zachowanie wobec niej i jego ojca nie ograniczało się do asertywnego wyrażenia swojego zdania i zakomunikowania własnej decyzji, lecz niestety znacznie przekraczało dopuszczalną przez prawo karne granicę, kiedy bez okazywania swym rodzicom żadnego szacunku oskarżony wyzywał ich wulgarnymi i obraźliwymi słowami. Zupełnie zaś niezrozumiałe i nie do zaakceptowania są zaś akty agresji słownej, tudzież fizycznej wobec pokrzywdzonego W. K., czy też złości ogniskowanej na przedmiotach należących do pokrzywdzonych. Rozumiejąc nawet powstawanie silnych emocji, które mogły towarzyszyć sporom stron - to nie mogą one jednak same w sobie być okolicznością, która usprawiedliwia zachowanie oskarżonego i to nawet jeśli w przypadku spraw cywilnych okazywało się finalnie, że to oskarżony miał rację. Nie jest bowiem dobrym obyczajem obcesowe traktowanie swoich rodziców, kiedy będąc nawet w prawie, oskarżony wykorzystuje swoje uprawnienia właścicielskie do poniżania swych rodziców i to w sytuacji, gdy w gruncie rzeczy cały posiadany przez siebie majątek oskarżony zyskał dzięki ich szczodrości wyrażonej poprzez wcześniejsze przekazanie mu przez nich gospodarstwa. Co więcej, nawet jeśli pokrzywdzeni chcieli i próbowali ingerować w osobiste sprawy majątkowe oskarżonego, to nie jest to jeszcze żaden powód, aby nie okazywać im szacunku czy traktować w opisany w wyroku sposób. Nie jest też przekonywującym twierdzenie oskarżonego, jakoby czynność przekazania mu gospodarstwa rolnego miała charakter pozorny i dokonana była jedynie w celu uzyskania przez pokrzywdzonych świadczeń rentowych. Nawet jeśli uzyskanie tych świadczeń było decydującym motywem dokonania darowizny na rzecz oskarżonego to z pewnością nie zmienia to skutku prawno-rzeczowego tej czynności, z czego oskarżony doskonale zdawał sobie sprawę zajmując w tym zakresie jednoznaczne stanowisko procesowe w sprawie o tzw. „odwołanie darowizny”. Finalnie można jedynie dodać, że przejawy uszczypliwości pokrzywdzonej względem jej syna i oskarżonego w tej sprawie tudzież nawet wulgarne słowa, które miały paść z jej ust pod jego adresem, tudzież przynoszenie pod drzwi oskarżonego przez jego ojca zniczy, które oskarżony miał zapalać na grobie dziadka – nie mogą być potraktowane jako akt wzajemnego znęcania nad oskarżonym. Między tego rodzaju zachowaniami obu stron nie można w prosty sposób postawić znaku równości. Pamiętać bowiem przy tym należy, że w pewnych sytuacjach również osoba dotknięta przejawami znęcania się nad nią może reagować chociażby agresją słowną czy wulgaryzmami, ale w takim przepadku jest to najczęściej wyraz jej bezsilności wobec osoby sprawcy, oznaka osiągnięcia kresu cierpliwości, a nie przejaw równej pozycji ze sprawcą, który się nad nią znęca. Sąd brał jednak wskazane wyżej zachowania i postawę pokrzywdzonych przy podejmowaniu decyzji o wymiarze kary. Odnosząc się więc do wymiaru kary Sąd Rejonowy w Puławach kierując się dyrektywami zawartymi w art. 3 i 53 § 1 i 2 k.k., uznał, że adekwatną do stopnia zawinienia sprawcy będzie kara ograniczenia wolności. Możliwość wymierzenia takiej kary przy zagrożeniu karą przewidzianym w art 207 § 1 k.k. daje przepis art 37a k.k. Przy jej wymiarze brał Sąd pod uwagę wskazane wyżej okoliczności oraz długość okresu znęcania, intensywność i sposób działania oskarżonego, jak też i postawę pokrzywdzonej S. K. i uznał, iż karą adekwatną do zawinienia oskarżonego oraz stopnia społecznej szkodliwości będzie kara 8 miesięcy ograniczenia wolności. Biorąc zaś pod uwagę sytuację zdrowotną oskarżonego k. 374-375 karę tę należało orzec w wymiarze 26 w skali miesiąca. Samo orzeczenie kary w tej sprawie nie naprawi wszystkich krzywd jakie wyrządził swym zachowaniem oskarżony stąd też Sąd uznał należy oskarżonego zobowiązać do przeproszenia pokrzywdzonych co oskarżony ma uczynić w formie pisemnej w ciągu trzech dni od uprawomocnienia się wyroku jak i też orzekł wobec niego tyle symboliczne co wymierne zadośćuczynienie na rzecz każdego z rodziców w kwocie po 1000 zł. Zdając sobie także sprawę iż orzeczenie co do kar i środków karnych nie uzdrowi relacji między oskarżonym a pokrzywdzonymi Sąd uznał za potrzebne i konieczne, aby oskarżony poddał się oddziaływaniom korekcyjno-edukacyjnym dzięki, którym być może oskarżony przewartościuje swoje podejście do rodziców oraz tego, co im zawdzięcza i w przyszłości powstrzyma się od przypisanych mu zachowań w postaci znęcania się nad nimi. Orzeczenie o kosztach w części zasądzającej zwrot kosztów postępowania na rzecz oskarżycieli posiłkowych jest uzasadnione treścią art 627 k.p.k. tak samo co do częściowego zwrotu wydatków oraz obciążenia oskarżonego opłatami. Częściowe zwolnienie oskarżonego od ponoszenia wydatków znajduje zaś podstawę w art 624 § 1 k.p.k. Sąd uznał, iż poniesienie przez oskarżonego całości wydatków będzie zbyt uciążliwe. Wysokość opłaty ustalona została zaś na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych ( Dz. U. z 1983r., nr 49, poz. 223 ze zm. ). Z tych wszystkich względów i na podstawie wyżej powołanych przepisów orzeczono jak w sentencji wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.