← Polska

III AUa 595/16

Sygn. akt III AUa 595/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 maja 2017 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Urszul

§ 1k.p.c. odwołanie ubezpieczonej oddalił. Z powyższym wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie w całości nie zgodziła H. K.

(1), która działając przez pełnomocnika, w wywiedzionej apelacji zarzuciła mu: I. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy tj.: 1) art. 233 § 1 k.p.c. polegające na dowolnej ocenie przez sąd pierwszej instancji zgromadzonego materiału dowodowego w postaci dowodu z akt rentowych, dokumentacji medycznej H. K.
(1), poprzednich uzasadnień wyroków Sądu Okręgowego w Szczecinie wydanych w sprawach o prawo do renty rolniczej, opinii biegłych sądowych, a w konsekwencji błędnym przyjęciu przez sąd pierwszej instancji, że datą powstania niezdolności do pracy H. K.
(1)jest dzień 20 lutego 2014 r., podczas gdy z wymienionych dokumentów wynika, iż ubezpieczona chorowała na nadciśnienie tętnicze od co najmniej 2006 r., a stopień tego schorzenia pogłębiał się, a tym samym niezdolność do pracy powstała przed 2014 r.; 2) art. 233 § 1 k.p.c. polegające na dowolnej ocenie przez sąd pierwszej instancji zgromadzonego materiału dowodowego w postaci dowodu z opinii biegłych sądowych i uznaniu tych opinii za rzetelne, jasne, spójne, logiczne, przekonujące, miarodajne, podczas gdy: a) opinie z dnia 9 lutego 2015 r. i 23 maja 2015 r. zawierają sprzeczność co do daty powstania niezdolności do pracy H. K.
(1)z powodu nadciśnienia tętniczego, ponieważ wskazują, że H. K.
(1)chorowała na nadciśnienie przed dniem 20 lutego 2014 r. (biegli przyjęli, że niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym istnieje od dnia 20 lutego 2014 r., pomimo że jednocześnie w opinii z dnia 9 lutego 2015 r. wskazali, że nadciśnienie jest źle kontrolowane od około roku, a w opinii uzupełniającej z dnia 23 maja 2015 r., że próba wysiłkowa EKG z dnia 2 października 2013 r. zakończyła się niekorzystnym wynikiem), b) w opiniach z dnia 9 lutego 2015 r. i 23 maja 2015 r. biegli nie wyjaśnili, w jaki sposób przyjęto jako datę niezdolności do pracy H. K.
(1)dzień 20 lutego 2014 r., data ta nie została ustalona na podstawie stanu zdrowia ubezpieczonej, a w oparciu o nieznane kryteria i automatycznie powtórzona za opinią lekarza rzeczoznawcy KRUS, c) w opiniach z dnia 9 lutego 2015 r. i 23 maja 2015 r. biegli nie wyjaśnili czym charakteryzuje się nadciśnienie I i II stopnia, w jaki sposób diagnozuje się stopnie nadciśnienia, kiedy u H. K.
(1)wystąpiło nadciśnienie II stopnia i jak rozwijało się to schorzenie, d) opinie biegłych sądowych z zakresu otolaryngologii, pulmonologii, medycyny pracy nie wskazują, od kiedy H. K.
(1)choruje na nadciśnienie, jak to schorzenie się rozwijało, stopnia nadciśnienia występującego u ubezpieczonej, daty zmiany nadciśnienia z I na II stopień, związku nadciśnienia z dolegliwościami z zakresu specjalności tych biegłych, e) w opiniach biegłych nie ma oceny, czy przy ustalonym przez biegłych stanie zdrowia ubezpieczonej może ona wykonywać konkretne prace w konkretnym gospodarstwie rolnym, a w konsekwencji błędne ustalenie przez sąd pierwszej instancji, że H. K.
(1)jest niezdolna do pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 20 lutego 2014 r. z powodu nadciśnienia tętniczego, podczas gdy H. K.
(1)choruje na nadciśnienie od co najmniej 2006 r., a tym samym niezdolność do pracy powstała przed 2014 r., 3) art. 233 § 1 k.p.c. polegające na dowolnej ocenie przez sąd pierwszej instancji zgromadzonego materiału dowodowego w postaci dowodu z przesłuchania ubezpieczonej i uznaniu, że H. K.
(1)nie kwestionowała opinii biegłych, w tym także ustalonej przez nich daty powstania niezdolności do pracy, podczas gdy H. K.
(1)już w piśmie z dnia 14 czerwca 2014 r. wskazywała, że od 2000 r. nie jest zdolna do pracy w gospodarstwie rolnym, 4) art. 233 § 1 k.p.c. polegające na dowolnej ocenie przez sąd pierwszej instancji zgromadzonego materiału dowodowego w postaci dowodu z opinii biegłych sądowych z dnia 9 grudnia 2015 r., 23 maja 2015 r., 18 czerwca 2015 r., a w konsekwencji ustalenie, że pozostałe schorzenia H. K.
(1)nie powodują jej trwałej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym, podczas gdy z opinii wynika, że H. K.
(1)nie jest w stanie z powodu zawrotów głowy wykonywać prac związanych z nagłymi zmianami pozycji, a tym samym właściwie wszystkich prac w gospodarstwie wymagających wysiłku fizycznego, 5) art. 286 k.p.c. polegające na niewyjaśnieniu i nieuzupełnieniu przez sąd pierwszej instancji opinii biegłych sądowych, które były niepełne i nierzetelne z powodów wskazanych w zarzucie 2) niniejszej apelacji, a w konsekwencji wydanie wadliwego orzeczenia, w którym ustalono, że H. K.
(1)jest niezdolna do pracy z powodu nadciśnienia od dnia 20 lutego 2014 r., 6) art. 365 § 1 k.p.c. w związku z ar. 233 § 1 k.p.c. polegające na uznaniu przez sąd pierwszej instancji, że jest związany uzasadnieniami poprzednich orzeczeń Sądu Okręgowego w S. w przedmiocie prawa do renty rolniczej H. K.
(1), podczas gdy sąd pierwszej instancji powinien samodzielnie ustalić stan faktyczny i dokonać oceny zgormadzonego materiału dowodowego, a więc także ustalić rzeczywistą datę powstania niezdolności do pracy H. K.
(1)z powodu nadciśnienia tętniczego, 7) art. 379 pkt. 5 k.p.c. w związku z art. 117 § 2 k.p.c. w związku z art. 5 k.p.c. polegające na nieustanowieniu dla ubezpieczonej pełnomocnika z urzędu i nieudzieleniu H. K.
(1)stosownych pouczeń, a w konsekwencji nieważność postępowania na skutek pozbawienia ubezpieczonej możności obrony jej praw, podczas gdy ubezpieczona z uwagi na swój wiek, wykształcenie oraz stan zdrowia nie była zdolna do wykorzystania swoich uprawnień procesowych, w tym przede wszystkim do zakwestionowania opinii biegłych sądowych, które były nierzetelne i niepełne, II. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 21 ust. 1 i art. 22 st. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników polegające na oddaleniu odwołania H. K.
(1), podczas gdy ubezpieczona spełniła ustawowe przesłanki do przyznania renty rolniczej, była niezdolna do pracy z powodu nadciśnienia tętniczego od 2006 r., a okoliczność braku wymaganego przez ustawę okresu ubezpieczenia nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ niezdolność do pracy postała przed upływem 18 miesięcy od dnia ustania prawa do renty, a tym samym H. K.
(1)powinna nabyć prawo do renty ex lege, bez konieczności spełnienia dodatkowych przesłanek ustawowych. Podnosząc powyższe apelująca wniosła o: - zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zmianę zaskarżonej decyzji w całości i przyznanie H. K.
(1)renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym, ewentualnie - uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji, - w przypadku stwierdzenia nieważności postępowania uchylenie zaskarżonego wyroku, zniesienie postępowania w zakresie dotkniętym nieważnością i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, - zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości według norm przepisanych. W uzasadnieniu skarżąca między innymi podniosła, że nadciśnienie tętnicze zostało zdiagnozowane u niej już w 2006 r. i choroba ta rozwijała się, a w związku z tym w niniejszej sprawie istotne było ustalenie momentu, kiedy powstała niezdolność do pracy ubezpieczonej z powodu nadciśnienia tętniczego i jak rozwijało się to schorzenie w oparciu o dowody w postaci przede wszystkim przesłuchania H. K.
(1), dokumentacji medycznej oraz rzetelne opinie biegłych sądowych. W ocenie apelującej jest ona osobą całkowicie niezdolną do pracy m.in. z powodu nadciśnienia tętniczego, ale niezdolność ta powstała – wbrew ustaleniom rzeczoznawcy KRUS, biegłych sądowych i sądu pierwszej instancji – przed dniem 20 lutego 2014 r. Ubezpieczona zaznaczyła, że już w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 12 listopada 2007 r. w sprawie o sygn. akt VII U 3365/06 wskazano, że rozpoznano u niej nadciśnienie tętnicze I stopnia (...). Podobnie w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 20 października 2008 r. w sprawie o sygn. akt VII U 2034/08 oraz wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 12 marca 2012 r. w sprawie o sygn. akt VI U 1135/10. Występowanie tego schorzenia u skarżącej przed dniem 20 lutego 2014 r. zostało potwierdzone w dokumentach znajdujących się w aktach rentowych oraz opiniach biegłych sądowych: - w opinii uzupełniającej z dnia 23 maja 2015 r. wydanej w niniejszej sprawie (biegły sądowy wskazał, że próba wysiłkowa EKG z dnia 2 października 2013 r. wypadła niekorzystnie), - w opinii z dnia 21 września 2011 r. wydanej w sprawie prowadzonej przez Sąd Okręgowy w Szczecinie o sygn. akt VI U 1135/10 (informacja, że ubezpieczona leczy się na nadciśnienie od 3 lat), - w zaświadczeniu o stanie zdrowia z dnia 15 lipca 2007 r. (w zaświadczeniu informacja, że ubezpieczona leczy się od 2006 r. na nadciśnienie tętnicze, w zaświadczeniu stwierdzono, że ubezpieczona jest niezdolna do pracy), - w orzeczeniu lekarza rzeczoznawcy KRUS z dnia 19 września 2006 r., - w opinii lekarza z dnia 3 kwietnia 2007 r. w sprawie prowadzonej przez Sąd Okręgowy w Szczecinie o sygn. akt VII U 3356/06, - w orzeczeniu lekarza rzeczoznawcy z dnia 4 kwietnia 2008 r., - w zaświadczeniu o stanie zdrowia z dnia 2 marca 2008 r., - w orzeczeniu lekarza rzeczoznawcy z dnia 21 maja 2008 r., - w opinii biegłych sądowych z dnia 30 sierpnia 2008 r. w sprawie prowadzonej przez Sąd Okręgowy w Szczecinie o sygn. akt VII U 2034/08, - w opinii lekarza rzeczoznawcy KRUS z dnia 18 czerwca 2010 r., - w orzeczeniu lekarza rzeczoznawcy KRUS z dnia 27 lipca 2010 r. Ponadto, apelująca podniosła, że opinie biegłych sądowych powinny być sporządzone rzetelnie z uwzględnieniem wszystkich istotnych okoliczności dla osądzenia sprawy, a Sąd powinien uzyskać wszechstronną, pełną i rzetelną opinię biegłych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lutego 2009 r., III UK 71/08). Tymczasem, zdaniem ubezpieczonej, w niniejszej sprawie ani opinie biegłych sądowych ani działania sądu pierwszej instancji nie doprowadziły do obiektywnego ustalenia momentu, w którym powstała niezdolność do pracy ubezpieczonej z powodu nadciśnienia tętniczego oraz jak rozwijało się to schorzenie u ubezpieczonej, ponieważ Sąd Okręgowy oparł się na opiniach niepełnych, nielogicznych, nierzetelnych. Skarżąca zarzuciła przy tym, że opinie biegłych sądowych z dnia 9 lutego 2015 r. oraz z dnia 23 maja 2015 r. są wewnętrznie sprzeczne w zakresie daty wystąpienia u H. K.
(1)nadciśnienia tętniczego powodującego niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym, a sąd pierwszej instancji nie zauważył tego. W opinii z dnia 9 lutego 2015 r. biegli podkreślili, że nadciśnienie tętnicze jest źle kontrolowane od około roku, co pozostaje w sprzeczności z datą powstania niezdolności do pracy z powodu nadciśnienia tętniczego wskazaną w tej opinii tj. 20 lutego 2014 r. W opinii uzupełniającej z dnia 23 maja 201.5 r. biegły sądowy powołał się na próbę wysiłkową EKG z dnia 2 października 2013 r., która wypadła niekorzystnie. Według skarżącej oznacza to, że już w 2013 r. cierpiała ona na nadciśnienie tętnicze uniemożliwiające jej pracę w gospodarstwie rolnym. Dodatkowo ani w opinii z dnia 9 lutego 2015 r., ani też w opinii uzupełniającej z dnia 23 maja 2015 r. biegli nie wyjaśnili, dlaczego akurat data 20 lutego 2014 r. została przyjęta przez nich jako termin, od którego należy liczyć wystąpienie u ubezpieczonej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym. Nadto biegli nie wyjaśnili, czym charakteryzuje się nadciśnienie I i II stopnia, w jaki sposób diagnozuje się stopnie nadciśnienia i kiedy u H. K.
(1)nastąpiło przekształcenie nadciśnienia z I na II stopień. Zdaniem apelującej także pozostałe opinie biegłych sądowych z zakresu otolaryngologii, medycyny pracy, pulmonologii są niepełnie i nierzetelne. W opinii lekarza z zakresu medycyny pracy z dnia 8 grudnia 2015 r. wskazano, że nadciśnienie tętnicze to schorzenie rozpoznane u ubezpieczonej od wielu lat. Biegły nie wskazał jednak, od kiedy nadciśnienie tętnicze występuje u ubezpieczonej, jak to schorzenie się rozwijało, jakiego jest stopnia, czy i kiedy powstała niezdolność do pracy z powodu nadciśnienia tętniczego u ubezpieczonej, czy istnieje związek między nadciśnieniem a innymi dolegliwościami występującymi u ubezpieczonej z zakresu specjalności tego biegłego. Biegły specjalista pulmonolog w opinii z dnia 18 czerwca 2015 r. stwierdził u H. K.
(1)nadciśnienie tętnicze, ale podobnie jak biegły z zakresu medycyny sądowej nie wskazał stopnia nadciśnienia, jak to schorzenie się rozwijało u ubezpieczonej, wpływu nadciśnienia na dolegliwości związane z płucami oraz ewentualnej daty powstania niezdolności do pracy ubezpieczonej z powodu nadciśnienia tętniczego. Także biegły z zakresu otolaryngologii uznał, że zaburzenia równowagi mogą mieć związek ze „skaczącym ciśnieniem”, ale nie ustalił stopnia ani zaawansowania nadciśnienia, daty powstania niezdolności do pracy z powodu nadciśnienia tętniczego, nie wyjaśnił jak jest związek między dolegliwościami laryngologicznymi a nadciśnieniem. Dalej ubezpieczona zarzuciła, że opinie biegłych sądowych są nierzetelne, ponieważ nie konfrontują stanu zdrowia H. K.
(1)z konkretnymi pracami jakie wykonywała w konkretnym gospodarstwie rolnym (uprawiała zboża, buraki, ziemniaki, hodowała krowy, trzodę chlewną, kury, kaczki, a jej gospodarstwo rolne było wyposażone w podstawowy sprzęt do uprawy i nie było zmechanizowane). W ocenie apelującej przy takich schorzeniach jak: nadciśnienie tętnicze, niedoczynność tarczycy, limfadenopatia, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, otyłość, żylaki podudzi oraz dolegliwościach: dusznościach, zawrotach głowy, puchnięciu nóg, nie jest ona w stanie podejmować ciężkich prac wymagających wysiłku tj. zbioru ziemniaków, zbóż, oprzątania i karmienia zwierząt, noszenia ciężkich zbiorników z mlekiem, zaprowadzania przez 3 km bydła na łąkę, uprawiania warzyw. Według skarżącej nie można się zgodzić z oceną sądu pierwszej instancji opartą na opiniach biegłych, aby pozostałe stwierdzone u niej schorzenia nie dawały podstawy do orzeczenia długotrwałej całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym. Skoro sąd pierwszej instancji uznał, że ubezpieczona z powodu zawrotów głowy nie jest w stanie wykonywać prac związanych z nagłymi zmianami pozycji, to takie przeciwskazanie wyklucza ciężką pracę, wymagająca dużego wysiłku fizycznego oraz szybkich zmian pozycji. Natomiast Sąd Okręgowy wbrew zasadom doświadczenia życiowego i logiki ocenił jednak, że ubezpieczona jest zdolna do pracy. W dalej kolejności, skarżąca wskazała, że bezpodstawna jest ocena sądu pierwszej instancji, aby nie kwestionowała ona opinii biegłego kardiologa w zakresie przyjętej daty całkowitej niezdolności do pracy, bowiem już w piśmie z dnia 14 czerwca 2014 r. H. K.
(1)wskazała, że nie mogła pracować w gospodarstwie rolnym od 2000 r. Takie stanowisko ubezpieczonej, mimo że wyrażone jeszcze przed sporządzeniem opinii przez biegłego, powinno zostać uwzględnione przez sąd pierwszej instancji i skonfrontowane z treścią opinii biegłych sądowych. Nawet jednak jeśli uznać, że ubezpieczona nie kwestionowała opinii biegłych sądowych, to wynikało to jedynie z nieporadności strony, która w niniejszym postępowaniu została pozbawiona możności obrony swoich praw przez sąd pierwszej instancji. Skarżąca zarzuciła, że Sąd Okręgowy nie tylko bezpodstawnie odmówił jej ustanowienia pełnomocnika z urzędu, ale jeszcze nie udzielił jej stosownych pouczeń, które powinny uświadomić skarżącej konieczność kwestionowania opinii biegłych i składania zarzutów do tych opinii. Zdaniem skarżącej pisma procesowe sporządzane przez nią ewidentnie świadczyły o braku znajomości zasad rządzących postępowaniem cywilnym oraz o jej nieporadności. Pisma ubezpieczonej były lakoniczne, zawierały argumentację oderwaną od stanowiska Prezesa KRUS przedstawionego zarówno w decyzji, jak i odpowiedzi na odwołanie, zawierały sprzeczności (ubezpieczona w piśmie z dnia 14 czerwca 2014 r. wskazała, że nie kwestionuje stanowiska Prezesa KRUS, a jednocześnie w dalszej części pisma przedstawiła argumentację, która świadczyła, że nie zgadza się z organem rentowym). Według skarżącej, z uwagi na jej wiek, stan zdrowia, wykształcenie nie była w stanie przewidzieć, jakie konsekwencje prawne wiążą się z ustaleniem jej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym na dzień 20 lutego 2014 r., a także zrozumieć zawiłych postanowień ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Jednocześnie nie było jej stać na profesjonalnego pełnomocnika. Zdaniem sądu pierwszej instancji postępowanie o prawo do renty było nieskomplikowane pod względem faktycznym i prawnym, a taka ocena stopnia skomplikowania sprawy – zdaniem apelującej – jest bezpodstawna, ponieważ niniejsze postępowanie wymagało od ubezpieczonej nie tylko znajomości zasad rządzących postępowaniem cywilnym, ale także wiedzy prawniczej z zakresu ubezpieczeń społecznych, a nawet medycyny. Zatem, przy takim poziomie trudności sprawy pomoc dla ubezpieczonej profesjonalnego pełnomocnika była konieczna, a jej brak zaważył o sposobie rozstrzygnięcia sprawy. Wobec ewidentnej nieporadności ubezpieczonej zgodnie z art. 286 k.p.c. sąd pierwszej instancji powinien podjąć kroki w celu wyjaśnienia i uzupełnienia opinii lub zażądać dodatkowej opinii od tych samych lub innych biegłych. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy bezpodstawnie przyjął jednak opinie za logiczne, pełne, rzetelne, co konsekwencji doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych i wadliwego rozstrzygnięcia. Następnie ubezpieczona zarzuciła, że błędne jest także stanowisko sądu pierwszej instancji, który uznał, iż nie miał możliwości ustalenia, że jej niezdolność do pracy powstała przed upływem 18 miesięcy od dnia ustania prawa do poprzednio przyznanego jej świadczenia rentowego (w okresie od dnia 31 sierpnia 2006 r. do dnia 28 lutego 2008 r.) z uwagi na uprzednio wydane wyroki przez Sąd Okręgowy w Szczecinie w sprawach o prawo do renty rolniczej H. K.
(1). Według apelującej, sąd pierwszej instancji miał obowiązek samodzielnie ustalić stopień nasilenia nadciśnienia tętniczego oraz datę powstania jej niezdolności do pracy, bez posiłkowania się uzasadnieniami wcześniej wydanych orzeczeń Sądu Okręgowego w Szczecinie. Skoro sąd pierwszej instancji przy rozstrzygnięciu niniejszej sprawy oparł się na tych uzasadnieniach, zwłaszcza w zakresie ustalenia daty powstania niezdolności do pracy ubezpieczonej, to należy uznać, że Sąd Okręgowy nie poczynił samodzielnych ustaleń faktycznych, nie dokonał samodzielnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, a tym samym naruszył art. 365 § 1 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. Takie uchybienie miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, albowiem kwestia ustalenia daty powstania niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym zadecydowała o nieprzyznaniu ubezpieczonej prawa do renty rolniczej. Jednocześnie ubezpieczona podkreśliła, że w przypadku poprzednich spraw sądowych koncentrowano się na jej innych schorzeniach tj. na niedoczynności tarczycy, problemach z kręgosłupem, schorzeniach laryngologicznych, natomiast w żadnym z uzasadnień wyroków nie znajdują się ustalenia co do rozwoju nadciśnienia tętniczego u ubezpieczonej, brak jest konkretnych wyników czy informacji o próbach wysiłkowych, a także ustalenia, kiedy nadciśnienie I stopnia przekształciło się w nadciśnienie II stopnia, czym różnią się stopnie nadciśnienia tętniczego. Nadto w ocenie skarżącej zgodnie z art. 22 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników prawo do renty rolniczej z tytułu niezdolności do pracy ulega przywróceniu w przypadku powrotu niezdolności do pracy w ciągu 18 miesięcy od dnia ustania prawa do renty, a to oznacza, że ta regulacja prawna nie wymaga spełnienia warunków z art. 21 ust. 5 tej ustawy, ponieważ ubezpieczona spełniła wymogi co do czasu podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników w czasie, kiedy ubiegała się o przyznanie renty rolniczej, na której pozostawała od 12 lutego 2003 r. do 31 sierpnia 2006 r. W przypadku ustalenia, że niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym powstała u H. K.
(1)w ciągu 18 miesięcy od dnia ustania prawa do renty, ubezpieczona powinna nabyć prawo do renty ex lege, bez konieczności spełnienia dodatkowych przesłanek do nabycia renty i niezależnie od czasu, w którym wystąpiła o prawo do renty. Dlatego skarżąca zwróciła uwagę, że argumentacja sądu pierwszej instancji w zakresie braku po stronie apelującej wymaganego przez ustawę okresu ubezpieczenia nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Sąd Apelacyjny rozważył, co następuje: Apelacja ubezpieczonej okazała się nieuzasadniona. W pierwszej kolejności należy ocenić - jako najdalej idący - zarzut pozbawienia H. K.
(1)możliwości obrony swoich praw wobec nieporadności i odmowy przez sąd pierwszej instancji ustanowienia dla niej pełnomocnika z urzędu, czyli zarzut nieważności postępowania (art. 379 pkt. 5 k.p.c.). W sprawie trzeba zauważyć, że w orzecznictwie sądów powszechnych opartym o orzecznictwo Sądu Najwyższego przyjmuje się, że pozbawienie strony możności obrony swych praw w rozumieniu art. 379 pkt. 5 k.p.c. zachodzi wówczas, gdy z powodu uchybienia przez sąd przepisom postępowania, strona wbrew swojej woli została faktycznie pozbawiona możliwości obrony swych prawa w jej istotnej części, jeżeli skutków tego uchybienia nie można było usunąć przed wydaniem orzeczenia w danej instancji i to bez względu na to, czy takie działanie strony mogłoby mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 15 lipca 2005 r., IV CSK 84/10, LEX nr 621352; 4 marca 209 r., IV CSK 468/08, LEX nr 515415; 17 lutego 2004 r., III CK 226/02, LEX nr 163995). W utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się również, że w sytuacji, gdy strona swoim zachowaniem wykazuje wystarczającą znajomość reguł, według których toczy się postępowanie sądowe, odmowa ustanowienia pełnomocnika z urzędu nie może być oceniona jako prowadząca do nieważności postępowania przez pozbawienie strony możności obrony swych praw (wyroki z dnia: 19 czerwca 2008 r., V CSK 50/08, LEX nr 424321; 12 września 2007 r., I CSK 199/07, LEX nr 461625). Podobnie rzecz się ma co do konieczności udzielania stronom i uczestnikom postępowania występującym w sprawie bez profesjonalnego pełnomocnika niezbędnych pouczeń, co do czynności procesowych (art. 5 k.p.c.). W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że uzasadniona potrzeba udzielania pouczeń występuje wówczas, gdy w procesie czynności podejmuje osoba nieporadna lub nie mająca dostatecznej znajomości prawa – udzielenie pouczenia ma zapobiec wówczas nierówności między podmiotami postępowania, nie może natomiast naruszać bezstronności sądu (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2011 r., I UK 293/10, LEX nr 811821). W niniejszej sprawie nie zachodzi nieważność postępowania w podanym wyżej znaczeniu. Nieprzyznanie ubezpieczonej pełnomocnika z urzędu, a także brak pouczenia o skutkach niekwestionowania wniosków opinii biegłych przez stronę nie wpłynęło negatywnie na możliwość obrony jej praw, skoro w apelacji pełnomocnik skarżącej w istocie powtarza zarzuty formułowane przez ubezpieczoną w postępowaniu pierwszoinstancyjnym nadając im profesjonalną i rozbudowaną treść. Jednocześnie należy zaznaczyć, że postępowanie apelacyjne jest także postępowaniem merytorycznym i Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do uzupełnienia postępowania przeprowadzonego przez sąd pierwszej instancji. Kolejny zarzut, który wymaga szczegółowego omówienia dotyczy naruszenia przepisów prawa materialnego tj. art. 21 ust. 1 i art. 22 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i uznanie, że H. K.
(1)nie spełnia przesłanek do przyznania wnioskowanego świadczenia. Zatem należy przypomnieć, że zgodnie z art. 21 ust. 1 powołanej ustawy, renta rolnicza z tytułu niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który łącznie spełnia następujące warunki: 1) podlegał ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu przez wymagany okres, o którym mowa w ust. 2; 2) jest trwale lub okresowo całkowicie niezdolny do pracy w gospodarstwie rolnym; 3) całkowita niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym powstała w okresie podlegania ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu lub w okresach, o których mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1 i 2, lub nie później niż w ciągu 18 miesięcy od ustania tych okresów. Zaś w myśl ust. 2 tego przepisu warunek podlegania ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu przez wymagany okres uważa się za spełniony, jeżeli okres ubezpieczenia emerytalno-rentowego ubezpieczonego wynosi co najmniej: 1) rok - jeżeli całkowita niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym powstała w wieku do 20 lat; 2) 2 lata - jeżeli całkowita niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym powstała w wieku powyżej 20 lat do 22 lat; 3) 3 lata - jeżeli całkowita niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym powstała w wieku powyżej 22 lat do 25 lat; 4) 4 lata - jeżeli całkowita niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym powstała w wieku powyżej 25 lat do 30 lat; 5) 5 lat - jeżeli całkowita niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym powstała w wieku powyżej 30 lat. Przy czym, ust. 8 cytowanego przepisu stanowi, że okres 5 lat, o których mowa w ust. 2 pkt 5, powinien przypadać w okresie ostatnich 10 lat przed złożeniem wniosku o przyznanie renty rolniczej z tytułu niezdolności do pracy. Nadto art. 22 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników stanowi, że Prawo do renty rolniczej z tytułu niezdolności do pracy, które ustało z powodu ustąpienia całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym, podlega przywróceniu, jeżeli w ciągu 18 miesięcy od dnia ustania prawa do renty ubezpieczony ponownie stał się całkowicie niezdolny do pracy w gospodarstwie rolnym. Mając na uwadze, że H. K.
(1)wniosek o przyznanie prawa do renty złożyła w dniu 24 lutego 2014 r. okres dziesięciu lat, w którym winna wykazać okresy składkowe i nieskładkowe w wymiarze co najmniej 5 lat obejmuje okres od dnia 24 lutego 2004 r. do dnia 23 lutego 2014 r. W sprawie bezspornym jest, że takim okresem ubezpieczenia w latach 2004-2014 ubezpieczona się nie legitymuje. Apelująca jednoznacznie przyznała, że w czasie pobierania renty rolniczej do 31 sierpnia 2006 r. nie opłacała składek na ubezpieczenia emerytalno-rentowe, a po tym okresie nie posiadała już gospodarstwa rolnego, nie podjęła pracy i nie była zarejestrowana w urzędzie pracy. Również organ rentowy przyznał, że ostatni okres ubezpieczenia H. K.
(1)zakończył się z dniem 1 października 2003 r. Jednocześnie do apelującej nie może mieć zastosowania art. 22 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, bowiem prawomocnym wyrokiem najpierw z dnia 20 października 2008 r., w sprawie VII U 2034/08, a następnie wyrokiem z dnia 12 marca 2012 r., w sprawie VI U 1135/10, Sąd Okręgowy w Szczecinie uznał, że ubezpieczona nie była osobą całkowicie niezdolną do pracy w gospodarstwie rolnym oddalając odwołania ubezpieczonej od decyzji organu rentowego z dnia 27 maja 2008 r. i z dnia 2 sierpnia 2010 r. Zatem, w myśl art. 365 § 1 k.p.c. zarówno organ rentowy, jak i sąd pierwszej instancji związani wskazanymi orzeczeniami nie mogli ustalić, że całkowita niezdolność do pracy ubezpieczonej w gospodarstwie rolnym powstała przed dniem 2 sierpnia 2010 r. (ostatnia decyzja, co do której prawomocnie wypowiedział się sąd). Należy bowiem wyjaśnić, że postępowanie sądowe w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych ma charakter odwoławczy, gdyż inicjowane jest wniesieniem odwołania od decyzji organu rentowego, pełniącego jedynie rolę pozwu podlegającego regułom zwykłego postępowania procesowego. Przedmiotem postępowania w sprawach o świadczenia z ubezpieczeń społecznych jest zatem co do zasady kontrola decyzji organu rentowego według stanu rzeczy z chwili jej wydania. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 sierpnia 2015 r., I UK 477/14 i orzeczenia tego Sądu w nim cytowane). W wyroku z dnia 20 stycznia 2011 r., I UK 239/10, Sąd Najwyższy między innymi wyjaśnił, że:
  1. Moc wiążąca orzeczenia merytorycznego, określona w art. 365 § 1 k.p.c., brana pod uwagę w kolejnym postępowaniu, w którym pojawia się dana kwestia, nie podlega już ponownemu badaniu. Związanie orzeczeniem oznacza niedopuszczalność nie tylko dokonywania ustaleń sprzecznych z nim, ale nawet przeprowadzania postępowania dowodowego w tym zakresie.
  2. O wystąpieniu powagi rzeczy osądzonej prawomocnego wyroku decyduje kumulatywne spełnienie dwóch przesłanek, a mianowicie tożsamości stron występujących w postępowaniu zakończonym tymże wyrokiem i w kolejnym postępowaniu sądowym oraz tożsamości podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia. W świetle utrwalonego w judykaturze poglądu, powagę rzeczy osądzonej ma w zasadzie tylko rozstrzygnięcie zawarte w sentencji wyroku, a nie uzasadnienie. Jeżeli jednak sentencja wyroku nie zawiera wyraźnych granic rozstrzygnięcia, aby ustalić granice powagi rzeczy osądzonej należy w pierwszej kolejności dokonać wykładni wyroku. Następnie trzeba posłużyć się treścią uzasadnienia, a jeśli nie zostało ono sporządzone, sąd orzekający musi sam - na podstawie akt sprawy - odtworzyć rozumowanie sądu, który wydał badane rozstrzygnięcie. (…)
  3. Zakres prawomocności wyroku w sprawie o rentę z tytułu niezdolności do pracy, począwszy od dnia 1 stycznia 2005 r., obejmuje tylko istnienie okoliczności uzasadniających przyznanie prawa do renty na dzień wydania zaskarżonej decyzji organu rentowego (art. 365 § 1 k.p.c. i art. 366 k.p.c.). W przypadku bowiem wystąpienia nowych okoliczności dotyczących stwierdzenia niezdolności do pracy, które powstały po dniu złożenia odwołania od tej decyzji - sąd jest zobligowany w myśl art.

§ 4

k.p.c., do uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do rozpoznania organowi rentowemu oraz do umorzenia postępowania sądowego. Od 1 stycznia 2005 r. sąd w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, w postępowaniu wywołanym odwołaniem do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych rozstrzyga o prawidłowości zaskarżonej decyzji w granicach jej treści i przedmiotu (art.

§ 2

i art.

a k.p.c.); nie powinien więc poddawać analizie okoliczności dotyczących stanu zdolności do pracy, które wystąpiły po dacie decyzji organu rentowego. Podzielając w całości przytoczone stanowisko, sąd odwoławczy uznał, że skoro prawomocnym wyrokiem z dnia 12 marca 2012 r., sygn. akt VI U 1135/10, Sąd Okręgowy oddalił odwołanie H. K.

(1)od decyzji rolniczego organu rentowego z dnia 2 sierpnia 2010 r. uznając, że ubezpieczona na dzień wydania tej decyzji nie była osobą całkowicie niezdolną do pracy w gospodarstwie rolnym, w niniejszym postępowaniu nie można było ponownie badać stanu zdrowia ubezpieczonej do tego dnia (2 sierpnia 2010 r.). Konsekwencją takiego ustalenia jest przyjęcie, że do apelującej nie ma zastosowania art. 22 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Ubezpieczona bowiem pobierała rentę do dnia 31 sierpnia 2006 r., zatem warunkiem zastosowania tego przepisu byłoby wstąpienie ponownie całkowitej niezdolności do pracy do dnia 28 lutego 2008 r. Powyższe wskazuje, że nawet stwierdzenie u H. K.
(1)całkowitej niezdolności do pracy w dniu 3 sierpnia 2010 r. nie mogłoby spowodować przyznania wnioskowanego świadczenia skoro wszystkie warunki określone w art. 21 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników muszą być spełnione łącznie, a ubezpieczona na pewno nie spełnia warunków określonych w art. 21 ust. 1 pkt. 1 i 3 tej ustawy, już na ten dzień. W tej sytuacji samo ustalenie całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym nie jest wystarczające do przyznania wnioskowanego świadczenia. Dlatego zarzuty apelacji dotyczące ustalenia, że całkowita niezdolność do pracy datuje się od dnia 20 lutego 2014 r. z przyczyn kardiologicznych – źle kontrolowane nadciśnienie tętnicze, które powoduje przeciwwskazanie do ciężkiej pracy fizycznej, nie mogły mieć już wpływu na ocenę prawidłowości zaskarżonego orzeczenia. Mimo tego Sąd Apelacyjny wskazuje, że w całości podziela zarówno ustalenia faktyczne jak i rozważania prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i przyjmuje je za własne nie widząc potrzeby ich ponownego szczegółowego przedstawienia w tej części rozważań. Odnośnie zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. – przez dowolną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, w tym w szczególności opinii biegłych sądowych przeprowadzonych w sprawie – wyjaśnić trzeba, że ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału. Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego rozumowania. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd zasad określonych w art. 233 k.p.c., wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Tylko te uchybienia mogą być przeciwstawiane uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął to sąd wadze poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 listopada 1998 r., II CKN 4/98, LEX nr 322031). Sąd Okręgowy przy ocenie dowodów nie naruszył zasad wskazanych powyżej. W swym uzasadnieniu sąd pierwszej instancji jasno i logicznie przedstawił jakie dowody uznał za istotne i wiarygodne w sprawie. W ocenie sądu odwoławczego ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Okręgowy odpowiada zasadom logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Sąd pierwszej instancji słusznie w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy przyjął, że ubezpieczona stała się osobą całkowicie niezdolną do pracy w gospodarstwie rolnym od 20 lutego 2014 r. z powodów kardiologicznych. Oceny stanu zdrowia H. K.
(1)sąd pierwszej instancji dokonał w oparciu o dowód z opinii biegłych o specjalnościach odpowiednich do jej schorzeń. Ustalenie stopnia i zaawansowania chorób oraz ocena ich wpływu na stan czynnościowy organizmu wymaga bowiem wiadomości specjalnych, a zatem, okoliczności tych można dowodzić tylko przez dowód z opinii biegłych (art. 278 k.p.c.). Opinia biegłych ma na celu ułatwienie sądowi należytą ocenę zebranego materiału dowodowego wtedy, gdy potrzebne są do tego wiadomości specjalne (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2000 r., I CKN 1170/98, OSNC 2001/4/64). Specyfika tego dowodu wyraża się w tym, że sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest przez sąd, który nie ma wiadomości specjalnych, w istocie tylko w zakresie zgodności z zasadami logicznego myślenia i wiedzy powszechnej. Przy czym, pierwszorzędne znaczenie nadaje, przy tej ocenie, kryterium poziomu wiedzy biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2002 r., V CKN 1354/00, LEX nr 77046). Powołani w tej sprawie biegli z zakresu ortopedii, neurologii, kardiologii, endokrynologii, pulmonologii i otolaryngologii sporządzający w toku postępowania pierwszoinstancyjnego opinie, jednolicie i kategorycznie uznali, że ubezpieczona jest całkowicie niezdolna do pracy w gospodarstwie rolnym tylko z przyczyn kardiologicznych od dnia 20 lutego 2014 r. Biegli z zakresu ortopedii i neurologii wskazali, że podczas badania lekarskiego nie stwierdzili u ubezpieczonej występowania objawów zespołu bólowego kręgosłupa ani podrażnienia korzeni nerwowych, czy upośledzenia stawów kończyn górnych i dolnych. Biegła pulmonolog pomimo rozpoznania między innymi limfadenopatii wskazała, że aktualny stan zdrowia apelującej spowodowany stanem dróg oddechowych nie powoduje niezdolności do pracy na roli. Z kolei, biegła otolaryngolog wyjaśniła, że u badanej występowały zaburzenia równowagi o złożonej etiologii, bowiem ubezpieczona cierpi na dolegliwości ze strony kręgosłupa, pojawiły się stwierdzenia o dysfunkcji obwodowego narządu równowagi, miała skaczące ciśnienie. Wszystko to zdaniem biegłej mogło i może dawać okresowe zaburzenia równowagi. Brak jest jednak aktualnej dokumentacji świadczącej o zaburzeniach równowagi. Natomiast wnioskodawczyni sama wyjaśniła, że nauczyła się radzić sobie z zawrotami, bo zaobserwowała, co je wywołuje lub nasila. Zatem, według biegłej, badana nie powinna wykonywać pracy na wysokości oraz związanej z nagłymi zmianami pozycji głowy. Również biegły endokrynolog rozpoznając u skarżącej niedoczynność tarczycy miernego stopnia w przebiegu choroby H. bez istotnych zaburzeń funkcji ustroju wskazał, że rozpoznane schorzenie tarczycy jest stabilne, prawidłowo leczone, nie powodujące istotnych zaburzeń ustroju. Odnośnie opinii biegłego kardiolog wskazać należy, że ustalił on u ubezpieczonej nadciśnienie tętnicze II 0 wg (...) i wyjaśnił, iż schorzenie to powoduje jej całkowitą niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym od 20 lutego 2014 r. (tj. od daty wystawienia wniosku o świadczenie), okresowo do marca 2015 r. Biegły w opinii z dnia 9 lutego 2015 r. wyjaśnił, że nadciśnienie tętnicze jest źle kontrolowane od około roku (czyli właśnie od lutego 2014 r.), wymaga ustalenia leczenia i dużej samokontroli ze strony ubezpieczonej (staranne leczenie, dokładna samokontrola, redukcja wagi ciała) i stanowi istotne przeciwwskazanie do ciężkiej fizycznie pracy. Rokuje jednak poprawę. Opinie biegłych sądowych w zakresie ustalenia całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 20 lutego 2014 r. potwierdziły stanowisko zajęte przez lekarza rzeczoznawcę KRUS. Słusznie przy tym sąd pierwszej instancji miał na uwadze, że opinie zostały wydane na podstawie dokumentacji medycznej ubezpieczonej zebranej przez organ rentowy. Biegli przed wydaniem opinii przeprowadzili również badanie przedmiotowe ubezpieczonej. Biegli dysponowali całą dostępną dokumentacją medyczną, w tym także dokumentacją, która była uwzględniana wówczas, gdy ubezpieczoną uznawano za całkowicie niezdolną do pracy, a także wówczas gdy odmawiano przyznania prawa do renty z uwagi na brak tej niezdolności. Biegli - powołani celem oceny stanu zdrowia ubezpieczonej - mieli zadanie obiektywnej oceny faktycznego stanu zdrowia ubezpieczonej, dlatego ich praca opierała się nie tylko na zgłaszanych przez wnioskodawczynię dolegliwościach, ale przede wszystkim na przeprowadzeniu badania przedmiotowego oraz analizie dostępnej dokumentacji medycznej. Dopiero ocena oparta na tak zgromadzonym materiale doprowadziła biegłych do wniosku, że w stanie zdrowia ubezpieczonej doszło do pogorszenia powodującego z dniem 20 lutego 2014 r. wystąpienia całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym. Dlatego, słusznie Sąd Okręgowy mając na uwadze opinie biegłych, dokumentację lekarską zgromadzoną w aktach sprawy, podzielił wnioski biegłych sądowych i uznał, że całkowita niezdolność do pracy H. K.
(1)ponownie wystąpiła w dniu 20 lutego 2014 r. Jednocześnie w odpowiedzi na zarzuty odnośnie opinii biegłego kardiologa i pozostałych biegłych trzeba wyjaśnić, że biegli nie mieli za zadanie przedstawić w opinii czym charakteryzuje się nadciśnienie I czy II stopnia, w jaki sposób diagnozuje się stopnie nadciśnienia i jak rozwijało się to schorzenie u ubezpieczonej. Biegli mieli za zadanie wskazać czy i kiedy oraz z jakiego powodu u skarżącej wystąpiła całkowita niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym. W sprawie bowiem bezspornym jest fakt, że ubezpieczona choruje od lat na nadciśnienie tętnicze. Zarówno w sprawie VII U 2034/08, jak i w sprawie VI U 1135/10 schorzenie to było rozpoznane, a nadto w sprawie VII U 2034/08 wypowiadał się także biegły kardiolog, który rozpoznał to schorzenie u ubezpieczonej, ale wówczas stopień naruszenia sprawności organizmu nie był na tyle znaczny, aby powodował całkowitą niezdolność do pracy skarżącej w gospodarstwie rolnym. Ponadto zaznaczone przez biegłego otolaryngologa przeciwwskazanie do pracy na wysokości (której to pracy ubezpieczona nie wykonywała) oraz pracy związanej z nagłymi zmianami pozycji głowy nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem całkowitej niezdolności do pracy z tego powodu. Dalej wskazać należy, że przyjęta data powstania całkowitej niezdolności do pracy 20 lutego 2014 r. odpowiada dacie wystawienia zaświadczenia o stanie zdrowia przez lekarza prowadzącego, w którym to dokumencie schorzenie to wskazano jako chorobę współistniejącą. Biegły kardiolog dysponował przy tym dokumentacją medyczną z poradni kardiologicznej oraz wynikami badań (także EKG z października 2013 r.) i uznał, że dopiero w tym czasie – w lutym 2014 r. – u ubezpieczonej wystąpiła całkowita niezdolność do pracy w związku ze źle kontrolowanym nadciśnieniem tętniczym II 0 według (...). Jest to ustalenie zgodne z art. 14 ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (w związku z art. 52 ust. 1 pkt. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników), w myśl którego, jeżeli nie ma możliwości ustalenia daty powstania niezdolności do pracy, natomiast ustalono okres, w którym niezdolność do pracy powstała, za datę powstania niezdolności przyjmuje się datę końcową tego okresu. Jeżeli nie ma możliwości ustalenia ani daty, ani okresu powstania niezdolności do pracy, za datę powstania niezdolności przyjmuje się datę zgłoszenia wniosku o świadczenie. Mając na uwadze powyższe, sąd odwoławczy również uznał opinie biegłych sporządzone w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji za spójne, logiczne, wiarygodne i przedstawiające cały obraz stanu zdrowia ubezpieczonej na dzień wydania zaskarżonej decyzji. Przeprowadzone postępowanie wykazało, że H. K.
(1)nie spełniała łącznie wszystkich warunków do przyznania jej wnioskowanego świadczenia, a zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego i materialnego w całości okazały się nieuzasadnione. Uwzględniając powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. apelację ubezpieczonej oddalił w całości. SSA Barbara Białecka SSA Urszula Iwanowska del. SSO Gabriela Horodnicka-Stelmaszczuk

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.